Dodaj do ulubionych

Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsiadami

04.03.13, 22:57
... i stawiających za przykład do naśladowania.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13503294,Czeski_senat_chce_postawic_Klausa_przed_trybunalem.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
wyborcza.biz/biznes/1,101716,13454158,Wasze_wpadki_z_funduszami_unijnymi_to_male_piwo.html#BoxBizTxt
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 04.03.13, 23:15
      Przyznasz, że ta amnestia to jakaś szemrana sprawa.... nie była uzgodniona z rządem? Z Sejmem? Wszak taka amnestia musi być ogłoszona jako akt prawny.... czy prezydent ma prawo do wydawania dekretów podczas stanu przytomności i czynności Sejmu?
      Dziwne to wszystko, ale żeby od razu zdrada stanu?
      • wikul Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 00:02
        a000000 napisała:

        > Przyznasz, że ta amnestia to jakaś szemrana sprawa.... nie była uzgodniona z rz
        > ądem? Z Sejmem? Wszak taka amnestia musi być ogłoszona jako akt prawny.... czy
        > prezydent ma prawo do wydawania dekretów podczas stanu przytomności i czynnośc
        > i Sejmu?
        > Dziwne to wszystko, ale żeby od razu zdrada stanu?

        Klaus mial ciągoty dyktatorskie ale za mało wiemy żeby coś więcej poza informacjami prasowymi, powiedzieć.
      • rycho7 skutecznosc amnestii 05.03.13, 08:51
        a000000 napisała:

        > prezydent ma prawo do wydawania dekretów

        Gdyby nie mial prawa to nikt by nie wykonal amnestii. Odpowiedzialnosc spadlaby takze na wykonawcow.
        • a000000 Re: skutecznosc amnestii 05.03.13, 09:59
          rycho7 napisał:

          > Gdyby nie mial prawa to nikt by nie wykonal amnestii.

          no tak.... ale jeśli w Czechach prawo daje prezydentowi tak olbrzymią władzę, że ten w warunkach pokoju może zarządzać dekretami, to skąd oskarżenie o zbrodnię stanu?

          Cusik mię to wszystko pokręcone się wydaje.... albo pismaki wszystkiego nie mówią.


    • rycho7 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 08:45
      wikul napisał:

      > ... i stawiających za przykład do naśladowania.

      Stawiasz sprawe na ostrzu noza.

      Mozna sie zachwycac krytycznie.

      Stawiac Czechow za wzor Polakom moze tylko paranoik. Rozumiem, ze robisz to w ramach artyleryjskiego przygotowaia chlopca do bicia.

      Czesi sa ekstremalnym przykladem tego jak sie dopuszcza do wladzy "elity", ktore nie maja ani teoretycznego ani praktycznego przygotowania do wladzy. W Polsce jest podobnie aczkolwiek nie az tak wklepane w obornik.

      Czesi tak jak Piastowie Slascy elity mieli niemieckojezyczne. Po tzw. odrodzeniu narodowym staje im to koscia w gardle. Stale wychodzi divadlo. Wlasnie ze wzgledu na ta spuscizne maja silniejszy nurt antyUE, poniewaz lepiej dostrzegaja Niemiecka dominacje i niemieckie sztuczki zapewnienia i umocnienia tej dominacji. Lepiej to znaja bo sami to od wiekow stosuja.

      Czesi maja takie jak litewskie obiekcje w stosowaniu przyslowia pokorne ciele dwie matki ssie.
      • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 10:04
        Słusznie prawisz, Rycho. Oto przedstawiciel niemieckojęzycznej elyty - Dienstbier, który wysyła oszołoma Klausa przed trybunał.
    • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 09:59
      Można sobie wyobrazić naszą pozycję w Unii gdyby zły los sprawił, że do władzy doszliby kaczyści. Toż ten Klaus to wypisz, wymaluj oszołom Kaczyński.
      • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 10:12
        pikrat napisał:

        > Można sobie wyobrazić

        no ale przecież ani Klaus ani Kaczyński nie przejęli władzy w drodze zbrojnego zamachu stanu!!! Zostali demokratycznie wybrani przez większość!!!! Czyli - większość to oszołomy?
        W tej opinii zarysowują mi się zakusy na dyktat lewicowej mniejszości nad prawicową większością. Kto nie myśli po lewicowemu ton oszołom z ciemnogrodu. Takie stawianie sprawy spowoduje coming out wszystkich oszołomów.... i wówczas co? Okaże się, że w Polsce prawicę popiera przeważająca część narodu, a więc nurty lewicowe powinny....hehehe siedzieć w ostatniej ławce za murem!!!!
        tongue_out chciałeś to masz! tongue_out



        Wiem, wiem... zaraz usłyszę o demokratycznym wyborze Hitlera.... To była zupełnie inna sytuacja. Po pierwsze - nowoczesna demokracja dopiero raczkowała, a po drugie Hitlera wybrano ze strachu przed komunistami, w nadziei że silny przywódca nie dopuści komuny do głosu. Jak bardzo nadzieje były płonne - miało się dopiero okazać. Na skutek rozpętanej przez Hitlera wojny - komuna rozlazła się po całej Europie, a połowę Europy spacyfikowała.

        • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 10:49
          a000000 napisała:

          > pikrat napisał:
          >
          > > Można sobie wyobrazić
          >
          > no ale przecież ani Klaus ani Kaczyński nie przejęli władzy w drodze zbrojnego
          > zamachu stanu!!! Zostali demokratycznie wybrani przez większość!!!! Czyli - wi
          > ększość to oszołomy?

          Nie, Droga Azerska. Kaczory wygrały wybory z niewielką przewagą głosów a nie w związku z większością. Musieli utworzyć koalicję i dokooptować dwie partie by posiadać większość umożliwiającą rządzenie.

          > W tej opinii zarysowują mi się zakusy na dyktat lewicowej mniejszości nad prawi
          > cową większością. Kto nie myśli po lewicowemu ton oszołom z ciemnogrodu.

          Znów pudło. Nie ma w Polsce partii, która stałaby bardziej na lewo od PISu. Dlaczego utarło się by mówić o nich prawica doprawdy nie wiem. PIS to partia skrajnie lewacka a nie lewicowa biorąc ich stosunek do gospodarki. Jesli chodzi o religijność sprawy wyglądają inaczej przynajmniej deklaratywnie. Na ich religijność dają się nabrać miliony Polaków jednak wciąż za mało by Hitlerek mógł samodzielnie rządzić. No więc jaka to większość?
          W czasie, kiedy wybory wygrał PIS wielu ludzi olało wybory i PISowi przytrafiło się rządzenie jak ślepemu psu stosunek z ładną sunią. To się nie powtórzy.

          Takie
          > stawianie sprawy spowoduje coming out wszystkich oszołomów.... i wówczas co? Ok
          > aże się, że w Polsce prawicę popiera przeważająca część narodu, a więc nurty le
          > wicowe powinny....hehehe siedzieć w ostatniej ławce za murem!!!!
          > tongue_out chciałeś to masz! tongue_out
          >
          He, he ,he.... pośmiejmy się razemsmile
          >
          > Wiem, wiem... zaraz usłyszę o demokratycznym wyborze Hitlera.... To była zupełn
          > ie inna sytuacja. Po pierwsze - nowoczesna demokracja dopiero raczkowała, a po
          > drugie Hitlera wybrano ze strachu przed komunistami, w nadziei że silny przywód
          > ca nie dopuści komuny do głosu. Jak bardzo nadzieje były płonne - miało się dop
          > iero okazać. Na skutek rozpętanej przez Hitlera wojny - komuna rozlazła się po
          > całej Europie, a połowę Europy spacyfikowała.
          >

          Komuny, tak na dobrą sprawę nigdy nie było. Usiłowano, z marnym skutkiem, zbudować socjalizm. Były kraje, gdzie nawet miał sukcesy. Np w Czechosłowacji, jeśliby miarą miały być możliwości gospodarki. Czesi mieli swoją skodę, która wtedy była (podobnie jak dziś dzięki współpracy z VW) bardzo poszukiwanym dobrem. Polskie firmy budowały w Czechosłowacji.... autostrady. Czechów było stać na zlecenie budowy. Polacy budowali Czechom śluzy i jazy na dopływach Wełtawy. Budowaliśmy im.... statki. Tak jest. Czesi mieli niewielką flotę ale jednak.... Gdyby nie ten Klaus nie powiedziałbym złego słowa o Czechach wink
          • wikul Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 11:26
            pikrat napisał:

            > Komuny, tak na dobrą sprawę nigdy nie było. Usiłowano, z marnym skutkiem, zbudo
            > wać socjalizm. Były kraje, gdzie nawet miał sukcesy. Np w Czechosłowacji, jeśli
            > by miarą miały być możliwości gospodarki. Czesi mieli swoją skodę, która wtedy
            > była (podobnie jak dziś dzięki współpracy z VW) bardzo poszukiwanym dobrem. Pol
            > skie firmy budowały w Czechosłowacji.... autostrady. Czechów było stać na zlece
            > nie budowy. Polacy budowali Czechom śluzy i jazy na dopływach Wełtawy. Budowali
            > śmy im.... statki. Tak jest. Czesi mieli niewielką flotę ale jednak.... Gdyby n
            > ie ten Klaus nie powiedziałbym złego słowa o Czechach wink


            Gdzie ty dostrzegłeś sukcesy socjalizmu w Czechosłowacji ? Przed 1968 rokiem czy po ? Chyba że sukcesem nazwiemy fakt że nie mieli za I sekretarza podobnego do Gierka oszołoma który by totalnie zadłużył państwo. Na temat Skody sprzed 1989 lepiej spuścic kurtyną milczenia. To były samochody na miarę demoludów lub Dalekiego Wschodu. Sprzedwane na zachód wyłacznie z powodu bardzo niskiej ceny. Na temat autostrad w Czechach panują u nas jakieś mity. Zaczęto je budować w latach trzydziestych ub.wieku. Sprawdź ile zbudowano do tej pory i ile czasu im to zajęło.

            pl.wikipedia.org/wiki/Autostrada_D1_(Czechy)
            • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 12:10
              Po 68 - rzecz jasna. A co do sukcesów.... niech stosunek do panującego wtedy ustroju nie zaślepia Ci faktów a te są takie, że Czesi mieli wszystko lepsze. Mieli lepsze piwo, lepsze samochody osobowe i do tego własnej konstrukcji. Ciężarówki bezkonkurencyjne z tymi z demoluda. Autobusy - bajka. Tramwaje Tesla - de lux. Nie było czym u nas z nimi konkurować. Tyle fakty. Ale trzymali naród za mordę krótko. Czy w tym należy upatrywać sukcesów? - nie sądzę. A autostrady im budowaliśmy. Było tego niewiele ale jednak. Budowaliśmy, kiedy u nas nie powstał ani kilometr. Budowle hydrotechniczne też były naszej roboty. Wiem o tym doskonale bo budowałem małe holowniki do prac hydrotechnicznych. Pewna spółdzielnia zamówiła dwa z bardzo krótkim terminem realizacji ze wzgledu na czechosłowackie zamówienie.
              A i jeszcze jedno mi się przypomniało - czasem można było kupić u nas czeskie kredki z napisem Koh-i-noor. Charakteryzowały się tym, że podczas temperowania nie ulegały złamaniom. To wszystko z pamięci napisałem.
              • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 12:29
                pikrat napisał:

                > Po 68 - rzecz jasna. A co do sukcesów.... niech stosunek do panującego wtedy us
                > troju nie zaślepia Ci faktów a te są takie, że Czesi mieli wszystko lepsze.


                Koh-i-noor - panowanie "cisarza pana".
                Tesla - Serb, także poddany cisarza pana...


                A gdzie dorobek socjalistyczny?

                >Budowle hydrotechniczne też były naszej roboty.

                możliwe, że byliśmy wykonawcą niektórych ... ale myśl techniczna była czeska...

                >że Czesi mieli wszystko lepsze.

                nie mieli wszystkiego lepszego... nigdy nie zapomnę barachła owocowo-warzywnego w czeskich sklepach...

                Słodycze do pięt nie dorastały naszym ówczesnym Wedlom, Wawelom....
                Wędliny? dziwaczne...
                Piwo? nie pijam....



              • piq rozumiem, że sukcesy osiągnęli dzięki... 05.03.13, 13:01
                ...rozjechaniu ich czołgami w 1968. Masz jakąś schizofrenię czy co?

                Przy okazji, pajac: Czeci przeszli przez wojnę z minimalnymi stratami materialnymi i ludzkimi, a w czeski przemysł inwesowała III rzesza, bo miała spokojny kraj i pracowity lud, a czeski przemysł był doinwestowany jeszcze za c. i k. monarchii, w odróżnieniu od terenów Galicji, która była traktowana jako pas przygraniczny, więc przemysł robiono dalej w głąb kraju.

                Nic więc dziwnego, że nie mieli tak pod górkę jak Polska ze zniszczonym i zrabowanym przemysłem, który był do tyłu o:
                - jakieś 70% - uśredniając - zniszczonego i zrabowanego przemysłu na terenach późniejszej Polski w czasie I wojny światowej i wojny bolszewickiej, gdyby nie Wielkopolska i Śląsk, to byłoby 85%
                - ponad 60% zniszczone i zrabowane przez Niemców w czasie II wojny i dodatkowo rabunek sowiecki po "wyzwoleniu", gdy fabryki i urządzenia wywożono masowo w głąb Sowiecji - oraz straty ludzkie zwłaszcza wśród ludzi wykształconych i straty w ogólnie pojętej infrastrukturze na poziomie ok. 50%.

                Strat w rolnictwie już nawet nie liczę, choć na początku lat 1920. amerykańska komisja Hoovera stwierdziła, że ok. 13 mln obywateli polskich z Galicji i Kongresówki grozi śmierć z głodu. Zbyt często nie docenia się zresztą wpływu zniszczeń z I wś na polską sytuację ekonomiczną aż do dzisiaj.

                Zatem nie porównuj z łaski swojej niemal nietkniętej w przemyśle, infrastrukturze i demografii w ciągu mniej więcej 100 lat Czechosłowacji i niemal kompletnie zrujnowanej we wszystkich tych dziedzinach w ciągu tych samych 100 lat Polski, bo to zwyczajnie głupie.
                • rycho7 niestety jest co porownywac 05.03.13, 15:52
                  piq napisał:

                  > Zatem nie porównuj

                  Porownywac mozna i trzeba. Mozna od Bialej Gory. Mozna od wojen husyckich.

                  Mozna porownywac z polskim 5 minut rozwoju Kalisza i pozniej Lodzi. Czesi nie mieli wspanialosci powstan narodowych. Krol Czech dzieki wielkosci tego Landu z reguly zostawal cesarzem Niemiec. No i jakos dobro ciagnelo do stolicy - Zlatej Prahy.

                  Porownywanie jest konieczne bo Czechom Niemcy nie zrobia szkody. W odroznieniu od Polski, ktora moga sprzedac Putinowi.

                  > bo to zwyczajnie głupie.

                  Glupi bym byl gdybym sobie dal wmowic jakis wstyd.
                • pikrat Re: rozumiem, że sukcesy osiągnęli dzięki... 05.03.13, 16:18
                  Załozyłeś swoje gumofilce?smile

                  Piquś, piszemy o sąsiadach i ich sukcesach a nie o tym co wpłynęło na rozwój przemysłu u nich. Napisałeś bardzo mądrze ale nie na temat. A w ogóle to niepotrzebnie jesteś taki emocjonalny.
                  Rozumiem, że masz ogromną potrzebę na rozsiewanie blasku, ale mnie to nie rusza, bo blask miesza się z okropnym odorem walonków, których nie myjesz czy co...
                  • a000000 Re: rozumiem, że sukcesy osiągnęli dzięki... 05.03.13, 17:07
                    pikrat napisał:

                    > bo blask miesza się z okropnym odorem walonków

                    chyba chciałeś powiedzieć: gumiaków.

                    Walonki to genialne buty na mrozy. Kiedyś takie miałam. Ale się były sfatygowały. Więc wyrzuciłam z zamiarem kupna nowych... i tu siurpryza!!! w sklepach nawet nie wiedzą o co pytam!!!

                    www.google.pl/search?q=walonki&hl=pl&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=6hY2UafqGce60QXOmoCICw&sqi=2&ved=0CDQQsAQ&biw=1881&bih=1003
                    najtańsze 350 zł wysyłkowo. A takie lepsiejsze bo ozdobione około tysiaka.
                    • pikrat Re: rozumiem, że sukcesy osiągnęli dzięki... 05.03.13, 17:14
                      I znów masz rację. Walonki są robione z filcu. Na zalinkowanych zdjęciach są takie z czerwonymi gwiazdami, podgumowane. Stąd skojarzenie: filc + guma = walonki. Guma + filc = gumofilce smile
              • wikul Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 13:06
                pikrat napisał:

                > Po 68 - rzecz jasna. A co do sukcesów.... niech stosunek do panującego wtedy us
                > troju nie zaślepia Ci faktów a te są takie, że Czesi mieli wszystko lepsze. Mie
                > li lepsze piwo, lepsze samochody osobowe i do tego własnej konstrukcji. Ciężaró
                > wki bezkonkurencyjne z tymi z demoluda. Autobusy - bajka. Tramwaje Tesla - de l
                > ux. Nie było czym u nas z nimi konkurować. Tyle fakty. Ale trzymali naród za mo
                > rdę krótko. Czy w tym należy upatrywać sukcesów? - nie sądzę. A autostrady im b
                > udowaliśmy. Było tego niewiele ale jednak. Budowaliśmy, kiedy u nas nie powstał
                > ani kilometr. Budowle hydrotechniczne też były naszej roboty. Wiem o tym dosko
                > nale bo budowałem małe holowniki do prac hydrotechnicznych. Pewna spółdzielnia
                > zamówiła dwa z bardzo krótkim terminem realizacji ze wzgledu na czechosłowackie
                > zamówienie.
                > A i jeszcze jedno mi się przypomniało - czasem można było kupić u nas czeskie k
                > redki z napisem Koh-i-noor. Charakteryzowały się tym, że podczas temperowania n
                > ie ulegały złamaniom. To wszystko z pamięci napisałem.

                Piwo ? De gustibus. Beczkowe, tak. Jeżeli chodzi o butelkowe to ja wolałem krajowe, o ile było w sklepach. Dla mnie butelkowe czeskie piwo było gorzkie i smierdzące gumą. Było konkurencyjne bo b.tanie. Jakie samochody tak cie zachwycały ? Ja miałem "embiczkę" z której wiecznie wyciekał olej. A ówczesna Octavia przypominała rozdeptaną żabę. Gdyby samochody mieli takie doskonałe to nie sprzedawali by fabryk i nie kupowli licencji. Ciężarówki produkowali duże, małe kupowali u nas. Bajkowe autobusy na licencji jezdziły u nas wiele lat, zachwytu, przynajmniej u mnie, nie wzbudzały a użytkownicy woleli jednak Ikarusy. To samo tramwaje. Chyba jednak przeważył u ciebie stereotypowy sentymentalizm.
                • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 15:54
                  wikul napisał:

                  > Piwo ? De gustibus. Beczkowe, tak. Jeżeli chodzi o butelkowe to ja wolałem kraj
                  > owe, o ile było w sklepach. Dla mnie butelkowe czeskie piwo było gorzkie i smie
                  > rdzące gumą. Było konkurencyjne bo b.tanie.

                  Mnie nie śmierdzało. Bywało w delikatesach bardzo rzadko, niestety.

                  Jakie samochody tak cie zachwycały
                  > ? Ja miałem "embiczkę" z której wiecznie wyciekał olej. A ówczesna Octavia przy
                  > pominała rozdeptaną żabę. Gdyby samochody mieli takie doskonałe to nie sprzedaw
                  > ali by fabryk i nie kupowli licencji.

                  A jakie samochody można porównać/ - skodę do syrenki i warszawę do tatry... Wikul, nie żartuj...

                  Ciężarówki produkowali duże, małe kupowal
                  > i u nas.

                  Ciężarówki mieli doskonałe i duży wybów. Niezrównane pragi do prac lesnych, Skoda liaz w różnych wersjach, potem ogromna wywrotka tatra.

                  Bajkowe autobusy na licencji jezdziły u nas wiele lat, zachwytu, przyn
                  > ajmniej u mnie, nie wzbudzały a użytkownicy woleli jednak Ikarusy.

                  Nowy ikarus rzeczywiście był jak na tamte czasy wystrzałowy ale wcześniej był stary ikarus, który przegrywał z Karosą - "ogórkiem" pod każdym względem.

                  To samo tram
                  > waje. Chyba jednak przeważył u ciebie stereotypowy sentymentalizm

                  Może i tak, ale raczej nie. A pamiętasz motocykle? Porównasz jawę 250 z shl-ką czy jawę 350 (dwucylindrową) z junakiem?

                  Przejechałem kiedyś ten kraj moją syrenką w drodze do Budapesztu. Na wszystkich zakładach były czerwone gwiazdy jak na Kremlu a jednak produkowali lepiej niż my.
                  • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 16:12
                    https://img168.imageshack.us/img168/1325/zf200944.jpg

                    To o tym ikarusie pisałem.
                    • wikul Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 20:40
                      pikrat napisał:

                      > To o tym ikarusie pisałem.

                      Ja pamiętam jeszcze wcześniejsze smrodliwe i nieruchawe, kursujące chyba tylko na Górnym Ślasku. Ale kolejną generacja zawojowali swiat.
                      • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 22:23
                        wikul napisał:

                        > Ja pamiętam jeszcze wcześniejsze smrodliwe i nieruchawe,

                        ale takiego śmierdziela jaki jeździł wzdłuż Wełtawy między jedną z licznych zapor a Pragą to żaden z Was nie oglądał.... marki nie pamiętam, bo mnie wówczas to nie interesowało... ale po pół godzinie głowa bolała i było mdło... spaliny i ropa... gnał jak strzała... 30 km w godzinę!
                  • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 17:10
                    pikrat napisał:

                    > Mnie nie śmierdzało. Bywało w delikatesach bardzo rzadko, niestety.

                    w Czechach piw było wiele rodzajów. Dla mnie śmierdziały, ale moje zdanie w tym względzie nie jest ani miarodajne ani obiektywne.
                    Kiedyś zajrzałam do piwiarni U Kalicha , tam, gdzie dzielny wojak Szwejk pijał piwo... mało nos mi nie odpadł od smrodu.

                    Na wszystkich
                    > zakładach były czerwone gwiazdy jak na Kremlu

                    a także na lokomotywach.

                    • pikrat Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 17:16
                      A to łobuzy. Pewnie zastąpili tymi gwiazdami krzyże. wink Założę się, że u nas krzyży więcej. W tej materii braci Czechów pokonaliśmy. Choć w jednym jesteśmy lepsi.smile
                      • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 22:16
                        pikrat napisał:

                        > A to łobuzy. Pewnie zastąpili tymi gwiazdami krzyże.

                        Czesi nigdy w krzyżach nie gustowali, więc raczej to gwiazdy pięknie czerwone w stylu radzieckim mnożyły się w przestrzeni wspólnej.

                        Lepsi, powiadasz... a PO CO? co to za rywalizacja? Są jacy są, ani lepsi, ani gorsi.... inaczej zdobią swój kraj... wolno im.

                    • jaceq Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 17:56
                      a000000 napisała:

                      mało nos mi nie odpadł od smrodu.

                      Moim zdaniem o to właśnie chodzi. Tzw. "smród" piwa z beki, nalewanego (a także rozlewanego po szynkwasie) plus papierosowo-fajkowa "siekiera" - to jest to. Wiele bym oddał by coś takiego wróciło, przynajmniej w jednym pub... wrrróóćć! ...knajpie w Warszawie. Mógłbym w takim lokalu wręcz zamieszkać.

                      Osoby z nadwrazliwością węchową, którym od tego odpadał kinol, dobrze że trzymały się z daleka.
                      • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 22:18
                        jaceq napisał:

                        > Osoby z nadwrazliwością węchową, którym od tego odpadał kinol, dobrze że trzyma
                        > ły się z daleka.

                        wierz mi, przeżycie było hardcorowe... cuch wisiał gęsty...
                  • wikul Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 20:38
                    pikrat napisał:

                    > Może i tak, ale raczej nie. A pamiętasz motocykle? Porównasz jawę 250 z shl-ką
                    > czy jawę 350 (dwucylindrową) z junakiem?

                    Co mam nie pamietać. Na Jawie wyłozyłem sie i stuknąłem w Warszawę, która raptem wyjechała zza tramwaju. Jawy były popularne ale posiadły szereg wad lub szczegółów różniących je od innych motocykli. Były wywrotne, zwłaszcza na mokrej nawierzchni, a układ biegów i hamulców miały odwrotny. Enerdowskie emzetki bardziej mi sie podobały.
          • a000000 Re: Do wszystkich zachwycających sie naszymi sąsi 05.03.13, 11:53
            pikrat napisał:

            >Nie, Droga Azerska. Kaczory wygrały wybory z niewielką przewagą głosów a nie
            > w związku z większością.

            Pikratku drogi.... a czy niewielka PRZEWAGA głosów nie czyni większości względnej?

            Większości bezwzględnej żadna partia nie osiągnie... musiało by być ich tylko dwie.

            >PIS to partia skraj
            > nie lewacka a nie lewicowa biorąc ich stosunek do gospodarki.

            może spojrzenie na gospodarkę mają nieco lewicujące, ale na pewno nie skrajnie lewicowe.

            Jesli chodzi o re
            > ligijność sprawy wyglądają inaczej przynajmniej deklaratywnie.

            Widzisz, akurat realizacja religijnych wymogów to prywatna sprawa każdego człowieka.
            W partii politycznej ważne jest to, którą z filozofii członkowie tej partii uznają za nadrzędną dla rozwoju społeczeństwa.

            >Polacy budowali Czechom śluzy i jazy na dopływach Wełtawy.

            łaaaa. a skądże masz takie wieści? Miałam w rodzinie inżyniera od budowy tam, śluz, jazów.... rodowitego Czecha.... który budował tamy na Wełtawie....

            >Budowaliśmy im.... statki.

            a nawet wypożyczaliśmy im kawałek nabrzeża portowego!!! i co w tym dziwnego, skoro oni nie mają dostępu do morza?

            Gdyby n
            > ie ten Klaus nie powiedziałbym złego słowa o Czechach

            OCZYWIZDA!!! gdyż nie ma bardziej zlaicyzowanego społeczeństwa w Europie niż Czesi!!!!
            A wiesz, że za komuny Czesi (zaraz obok NRD-wców) byli najlepszymi współpracownikami władzy ludowej i donosili na sąsiadów aż gwizdało!!! Szereg obywateli którym tej socjalistyczny raj się nie podobał było po prostu zastraszonych.... tam bano się powiedzieć na podwórku coś niepochlebnego o władzy.... zanim taki doszedł do swojego mieszkania - już odpowiednia komórka partyjna o tym wiedziała. O tym wiem z pierwszej ręki.

            >Były kraje, gdzie nawet miał sukcesy.

            gadasz tak, jakbyś wiedzę o tamtych czasach czerpał z biuletynów PZPR.... tylko bez obrazy, za bardzo Cię lubię, aby obrażać... to tylko opis "stanu wiadomości".
            Wiesz na czym te "sukcesy" polegały"? Ano na tym, że wszelkie materialne dobra z krajów niepokornych (jak Polska) były wywożone do krajów pokornych.... tak tworzono sztuczne wrażenie dostatku. Na półkach sklepowych leżało polskie jadło, polskie towary.... których u nas brakowało. Popatrz na NRD!!! tam wszytko dowożono - aby robić wbrew imperialistom z Bonn.... to była POLITYKA, szanowny Panie!

    • jaceq A ja nadal się zachwycam. 05.03.13, 17:57
      Bo jest czym. Klałsa mam centralnie w zadzie, jak i wszystkich styropianowych aparatczyków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka