zosl
18.03.11, 07:50
Firma co miliony wydaje na reklamę , a na kupno normalnego żywego słonecznika , nie mogą sobie pozwolić.
Szczyt oszczędności!
Fronczewski ze sztucznym kwiatkiem w garści , musi być dla odbiorców tak samo , jak autentyczny jak roślinka w tym żałosnym filmiku.
Albo bukiet , co wjeżdża na ekran świeży, a po chwili wiszą smutne powiędnięte.Nic się tym obsługa kręcenia , nie przejmuje, a wstyd!
Sporo tego oglądam , aż popadłam w manię prześladowczą....to chore??