Dodaj do ulubionych

Niech zyje Moore

IP: *.mistral.cz 22.07.04, 12:24
dzieki niemu widac oblude bushewikow
nachalna propaganda zwolennikow wojny /smieszne i wiarygodne rysunki
ciezarowek, bmr przygotowana w ciagu 30 minut, chwalenie wiarygodnych
brytyjskich raportow etc./ w nich nie wywolywala tej samej furii co
propaganda moorea
o glupocie tej prowojennej propagandy mowia dzis: to przypadek, kim ir bush
mial zle informacje ale cia za to nie moze, to wszystko byla najswietsza
prawda tylko jakos dowody chyba nigdy nie znajdziemi itd. itp. - ale moore to
szatan smile
Obserwuj wątek
    • Gość: Blong Re: Niech zyje Moore IP: *.chello.upc.cz 23.07.04, 02:20
      bushewikom dedukuje
      niech sobie walcza z ta obrzydliwa propaganda w imie matki obludy
      • blq prosba 23.07.04, 02:57
        Zarzuc jeszcze jakis fajny czeski adres IP. dobrze Ci przeciez idzie... massz
        juz dwa... niech to bedzie taki watek, w ktorym kazdy post piszesz z innego
        adresu IP. moze tak byc?

        PS. jak napiszesz dwukrotnie z tego samego adresu - przegrales smile
        • Gość: Blong Re: prosba IP: *.chello.upc.cz 23.07.04, 13:07
          co ci sie na moich adresach nie podoba - tak na marginesie mistral byl kupiony
          przez upc, i chyba zagadka wyjasniona ?
          • Gość: Blong Re: prosba IP: *.chello.upc.cz 23.07.04, 14:10
            p.s.
            wpisz sobie www.mistral.cz i zobacz gdzie cie wyrzuci smile
      • Gość: tak Wielu uwaza, ze komisja prawdy nie powiedziala IP: 68.223.108.* 24.07.04, 08:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14399743
      • Gość: tak Uwazaja ze komisja calej prawdy nie powiedzial IP: 68.223.108.* 24.07.04, 08:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14399743
    • a.adas Re: Niech zyje Moore 23.07.04, 03:03
      Jak zapraszaszsmile
      Ale na trochę inny temat. Nie mrtw się powiązany z Bushem, Irakiem, Onz i
      takimi tam. Spotkałem sie z opinią (starą jak świat), ze sprawiedliwą wojną
      jest tylko obronna. Co to znaczy dzisiaj? Kto ma decydować kiedy wojna jest
      sprawiedliwa, a kiedy nie? Świat sie skurczył.
      Dwa przykłady:
      1 Czy wojna z KRLD byłaby obronna? Phenian grozi światu BMR (nawet jak tej
      cholernej broni nie ma)
      2 W takim razie czy wojna z Afganistanem była obronna? Ponoć była
      sprawiedliwa. Sprawiedliwosć zależy od pieczęci ONZ? Prawdy sie nie głosuje,
      jak powiedział niedawny klasyksmile

      Aha, dla mnie argumenty za i przeciw są nieistotne. Wojna jak wojna, do końca
      roku trafi sie kilka innych, tyle że nie bedzie przy nich telewizyjnych kamer.
      A chyba tylko kretyn krzyknie: koniec wojen!!!
      Na film nie idę (ale nie mam awersji do Moore,a, a do kin).

      adas
      Może Ty wiesz, co Bush powinien zrobic w przedszkolu? Jak powinien sie zachować?
      • blq a ja wiem jedno. 23.07.04, 03:12
        od poczatku istnienia swiata, przez tysiace i miliony konfliktow zbrojnych, nie
        bylo takiego, w ktorym walczylyby ze soba panstwa demokratyczne. interwencja w
        Iraku podtrzymuje te tendencje. i poki bedzie ona nadal, mozna miec zastrzezenia
        (nawet wielkie) do szczegolow (nawet istotnych), lecz nie do sedna sprawy.
        • Gość: Oozie Re: a ja wiem jedno. IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 23.07.04, 10:47
          blq napisał:

          > od poczatku istnienia swiata, przez tysiace i miliony konfliktow zbrojnych,
          >nie bylo takiego, w ktorym walczylyby ze soba panstwa demokratyczne.

          Był, był.
          Trzeba tylko się pouczyć historii. Troszeczkę pouczyć.
          • blq Re: a ja wiem jedno. 23.07.04, 11:10
            No to prosze mnie oswieciec.

            A nie z typowa dla forumowych oszolomow maniera - krzyknac i uciec.

            • Gość: Oozie Re: a ja wiem jedno. IP: *.handelsbanken.se 23.07.04, 17:06

              blq napisał:

              > A nie z typowa dla forumowych oszolomow maniera - krzyknac i uciec.

              Żałosne.
              Od 1945 do 1954
              Francja w Indochinach
              Holandia i Indonezja
              Francja i Syria
              Francja i Liban
              Wlk. Brytania i Cejlon (wtedy)
              Wlk. Brytania i Burma
              Izrael i Syria, Liban, Egipt

              od 1954 do 1969
              Francja i Algieria
              Portugalia i Angola
              Portugalia i Mozambik

              później
              Pakistan i Bangladesz
              Erytrea i Etiopia
              Wojna Sześciodniowa
              Indie - Pakistan
              Peru - Ekwador
              Wlk. Brytania - Argentyna

              to tak z głowy

              A tu sobie pooglądaj
              web.mit.edu/cascon/caselist.html
              A teraz przeproś.
              • Gość: piotr bzdury IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 24.07.04, 19:27
                Gość portalu: Oozie napisał(a):

                >
                > blq napisał:
                >
                > > A nie z typowa dla forumowych oszolomow maniera - krzyknac i uciec.
                >
                > Żałosne.
                > Od 1945 do 1954

                Żałosne jest to, że albo nie rozumiesz co rozmówca ma na myśli, albo specjalnie to przekręcasz.
                W żadnym z opisanych przez ciebie przypadków demokratyczne państwa nie były po obu stronach konfliktu - a o to dokładnie chodziło. Z zaangażowanych państw demokratyczne było Wlk Brytania, Francja, Holandia i Izrael. W Pakistanie czy Indonezji wybory odbywają się sporadycznie, a mówienie o demokracji w przypadku Syrii czy Wietnamu to kpina nawet z mało wyrobionego "w temacie" odbiorcy. Nawet w ostatnim przypadku (Wlk Brytania Argentyna) w Argentynie panowała dyktatura wojskowa nie mająca wiele wspólnego z demokracją.
                Przeprosiny się należą, ale blq od ciebie.
        • a.adas Re: a ja wiem jedno. 23.07.04, 12:59
          Chodzi Ci bardziej o "niedostatek" demokracji w niektórych wypadkach?
          Choć z drugiej strony zastanawiałem sie nad tym, i też trudno mi znależć
          konflikt dwóch demokratycznych państw, przynajmniej przyjmując dzisiejsze
          realia. Demokracja to niemal tylko Europa i to ledwie w ostatnich 50 latach.
          Cholera, naprawdę trudno przypomnieć mi sobie choćby jedną wojnę demokratów bez
          zastrzeżeń.
          Pozdrawiam
          adas
    • Gość: bubulewicz Re: Niech zyje Moore IP: *.nyc.rr.com 23.07.04, 05:34
      Niech zyje i tyje.
      Po raporcie specjalnej komisji do zbadania 911 Moore zostal doszczetnie
      zdyskredytowany i stal sie bardziej radioaktywny.
      A po ostatnich wypowiedziach w Anglii i Niemczech kandydat Kerry
      predko ucieka jak najdalej od Moore'a.
      Problem jest jednal z Mooreowcami, ktorzy poprzez swoja infantylna nadgorliwosc
      przegraja wybory Kerry'emu.
      • Gość: n0str0m0 slon a sprawa 911 IP: 202.172.58.* 23.07.04, 05:54
        to sie mor doczekal pochwaly!

        mor: amerykom rzondzom pieniedze
        raport: rzad wykazal za mala aktywnosc w zwalczaniu terroru przed 911

        to bezposrednia polemika, hmmmm...?

        nostromo
        p.s. co ma do tego kerry?
    • Gość: tak Popieram goraco !!! IP: *.asm.bellsouth.net 23.07.04, 10:37
    • Gość: tak Nie wierzcie nickowi "kapitalizm" Niech zyje Moore IP: 65.3.167.* 23.07.04, 11:14
      Straszliwe bzdury o filmie Moore'a wypisuje "kapitalizm". Jego argumenty sa
      obezwladnijace. Jak on np. nie widzi problemuw tym, ze kiedy wszystkie loty sa
      wstrzymane, Bush wydaje zgodem na ucieczkem rodziny Bin Ladena i dyplomatow
      Saudu Arabi do wyjazdu z USA. Dlaczego chca tak szybko wyjechac jezeli sa
      niewinni i dlaczego przezydent daje in takie przywileje. Jak mozna wierzyc
      Buszhowi i jego ekipie, jezeli podaja juz setna wersjem dlaczego zaatakowali
      Irak?
      Nie wierzcie tym brednia "kapitalisty" . Zaden prezydent w histori USA nie
      skomprpmotowal tego kraju i przyczynil sie do tak wielu niepotrzebnych tragedii
      jak Bush. Jakie moze podjac madre decyzje czlowiek ,ktory nie ma pojecia o
      poityce zagranicznej (nie bywal zagranica),nie czyta gazet i tylko slucha
      grupy "neocon" z Wolfowitzem , Pearl, Krystol, Rumsfeldem na czele, ktorzy
      namawiali go do podboju "polowy swiata". Twierdzili, ze nie potrzeba
      zolnierzy,technika zalatwi wszystko Ha! ha!ha!
      • dachs Re: Nie wierzcie nickowi "kapitalizm" Niech zyje 23.07.04, 14:36
        Gość portalu: tak napisał(a):

        > Straszliwe bzdury o filmie Moore'a wypisuje "kapitalizm". Jego argumenty sa
        > obezwladnijace. Jak on np. nie widzi problemuw tym, ze kiedy wszystkie loty
        sa
        > wstrzymane, Bush wydaje zgodem na ucieczkem rodziny Bin Ladena i dyplomatow
        > Saudu Arabi do wyjazdu z USA. Dlaczego chca tak szybko wyjechac jezeli sa
        > niewinni i dlaczego przezydent daje in takie przywileje.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14392074
      • Gość: bubulewicz Re: Nie wierzcie nickowi "kapitalizm" Niech zyje IP: *.nyc.rr.com 23.07.04, 15:38
        Gość portalu: tak napisał(a): (okropnym jwzykiem)
        > Jak on np. nie widzi problemuw tym, ze kiedy wszystkie loty sa
        > wstrzymane, Bush wydaje zgodem na ucieczkem rodziny Bin Ladena i dyplomatow
        > Saudu Arabi do wyjazdu z USA. Dlaczego chca tak szybko wyjechac jezeli sa
        > niewinni i dlaczego przezydent daje in takie przywileje.

        Wyjasnienie znajdujemy w raporcie komisji. Po pierwsze saudyjczycy odlecieli
        20 wrzesnia czyli 6 dni po wznowieniu lotow. Decyzje wydal Richard Clark
    • numenius Re: Niech zyje Moore - a tam zaraz niech zyje 23.07.04, 14:34
      Moore to naciagacz!
      Kto widzial jego "Zabawy z bronią" ten chyba to wie.

      Ciesze sie, ze ktos ma taki wplyw na simnych Amerykanow, ale niestety Moore
      przegina pale w prezentowaniu "faktow".

      To taki dziennikarz co zadzwoni, bedzie zajete, wiec napisze {sfilmuje) co
      bedzie chcial i najwazniejsze ZMONTUJE jak bedzie chcial. W tym Moore jest
      mistrzem, trzeba to przyznac.
    • a.adas Niech zyje 23.07.04, 15:34
      "Udowodnieniu" tych tez, a nazywając rzecz po imieniu - tej lewacko-
      anarchistyczno-pacyfistycznej interpretacji prezydentury Busha jr. - służą
      wszystkie zastosowane w "Farenheit 9.11" czysto filmowe chwyty: sączący się
      nieustannie z offu "jajcarsko"-sentymentalno-patetyczny komentarz autora,
      przeprowadzane przez niego wywiady i prowokacyjne hapeningi polityczne oraz
      różnorodny, ale zawsze stosownie pocięty i zmontowany materiał zdjęciowy. Ale
      służą niezbyt skutecznie. Wykorzystywane są bowiem w sposób nachalny, a przez
      to nieprzekonujący
      Ta prostacka agitka polityczna, niemająca nic wspólnego z jakkolwiek
      pojmowanym "filmem dokumentalnym", uhonorowana został"


      serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,2189604.html
      • Gość: Blong Re: Niech zyje IP: *.chello.upc.cz 24.07.04, 02:40
        przeciez to jest jasne
        jak slonko nad nami ktorym jest kim ir krzak
        wszystko bylo jak najbardziej w porzadku, saddam pil cappucino z osama chcac z
        ciezarowek zagazowac reszte swiata i tylko dzieki us army tu dzis jestesmy
        kto nie wierzy to niech jedzie do lukaszenki czy na kube
    • Gość: Krzys52 Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 07:27
      Czesc Blong,

      kiedys objasnialem Ci juz, ze wojna rozpoczyna sie zanim padnie pierwszy
      strzal - wojna dyplomatyczna i propagandowa to takze czesc wojny wlasciwej.
      Ponadto czesc dzialan wojennych ma miejsce na froncie domowym - jest to
      propaganda robiona na uzytek wlasnego spoleczenstwa. Przeciez to najzupelniej
      normalne, ze dzialania panstwa musza miec jakies spoleczne poparcie, a
      mobilizacje spoleczna osiaga sie poprzez zastraszanie ("oni" nam zagrazaja i
      czyhaja na kazdym kroku - knuja). Jak perfidnie by to nie wygladalo Blong, i
      jak brudno, to jest to czesc wojny, choc przecietny czlowiek pod
      terminem 'wojna' widzi wylacznie posuniecia militarne. Nawiasem mowiac
      dezinformacja i propaganda (dehumanizacja przeciwnika oraz straszenie nim) to
      takze partyjka czysto militarna.

      No ale powiedz sam, Blong, czy wyobrazasz sobie prowadzenie wojny przeciwko
      komus kogo nasze spoleczenstwo kocha i uwielbia?

      Moore gral po prostu na niewiedzy i naiwnosci przecietnego odbiorcy - i robil
      takiego w balona, tak jak chcial.
      .
      K.P.
      • Gość: Blong Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.chello.upc.cz 24.07.04, 15:34
        alez owszem, tyle ze ja zwracam uwage na cos innego
        histeryczna reakcja na manipulacje moorea i zupelne przyzwolenie na manipulacje
        bialego domu - mozna te klamstwa rozumiec, ale jesli krytykuje sie jednego za
        cos to za to samo powinno sie krytykowac i drugiego
        gdyby krytykom fahernheita chodzilo naprawde o moralnosc i swiat bez klamstw to
        by im nie przeszkadzal tylko moore
        • Gość: Krzys52 Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 16:48
          klamstwo klamstwu nierowne.smile)

          Jesli rzad decyduje, ze w interesie panstwa lezy inwazja na Irak i
          spacyfikowanie regionu, to realizacji niezbednie towarzyszyc musi szereg
          propagandowych klamstw, przeinaczen, naciagan, itd. itp. I to jest jedna
          kategoria klamstw ktore mozna oceniac, czy to, z pozycji mojej czy tez Twojej.

          Moore udaje, ze nie rozumie tego - liczy na trafienie w gusta konkretnej grupy
          ludzi, ktorzy nie lubia Busha (sam go nie lubie), ktorzy przeciwni sa wojnie a
          tej zwlaszcza, ktorzy przeciwni sa globalizacji interesow korporacyjnych,
          bedacych poza spoleczna kontrola. By lepiej wypasc w ich oczach siega Moore po
          szereg klamstw bez zawracania sobie glowy interesem panstwa, w tym przypadku -
          i to jest inna kategoria klamstw. Zalozeniem filmu jest dokopanie aktualnej
          ekipie, a jest ono zrealizowane przy pomocy klamstw, przeinaczen, naciagan,
          itd. itp. Za nim nie stoi jednakze konkretnie zdefiniowany interes panstwa -
          Moore jest artysta i moralny autorytet. Tyle, ze nawet gdyby stal to i tak
          nadawalby sie wylacznie do kosza ze smieciami.
          To nie Moore definiuje interes panstwa. Jego interes jest najzupelniej prywatny.

          K.P.
          • indris I to jest właśnie to... 24.07.04, 18:31
            ..na co cywilizowane społeczeństwa NIGDY sie nie zgodzą. Jak Krzys52
            napisał: "Jesli rzad decyduje, ze w interesie panstwa lezy inwazja na Irak i
            spacyfikowanie regionu, to realizacji niezbednie towarzyszyc musi szereg
            propagandowych klamstw, przeinaczen, naciagan"
            Otóż dopóki nasza cywilizacja pozostanie sobą, to powyższy pogląd będzie
            odrzucany, a jego realizacja będzie polityków dyskwalifikować. Jeżeli Krzys52
            tego nie rozumie, to znaczy, że mentalnie nalezy do INNEJ cywilizacji,
            cywilizacji Goebbelsa i Stalina.
            • Gość: Krzys52 Re: I to jest właśnie to... IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 22:53
              Ja czasem jestem cynikiem a zazwyczaj realista - smieszy mnie wiec twoje
              pieknoduchostwo, gdyz swiat jest jaki jest, a nie taki jaki "powinien byc".

              Zatem, skoro juz jednak zajales sie przedzielaniem cywilizacji to przydziel
              sobie moze cywilizacje przedszkolna. smile)

              To bardzo ladnie, ze martwisz sie o kwiaty i pluszowe zwierzatka gdy wies
              plonie, ale dla mnie jest to nieco infantylne, Indrisie. Na wojnie gina ludzie,
              przy czym najwiecej tych niewinnych (dzieci, kobiet, starcow), a Ty najbardziej
              gardlujesz, o to, ze ktos klamie, gdy tymczasem wojna propagandowa jest czescia
              tej wojny na ktorej z ludzi pozostaja strzepy badz mokre plamy. Czy uwazasz ze
              jatki winny byc urzadzana w bardziej szlachetnych i godnych oprawach?
              Zabijanie brudniejsze jest od klamstwa.

              Nie zauwazyles tez, ze ja nie nobilituje opisywanych poczynan - jedynie opisuje
              je, gdyz beze mnie nie mialbys zielnego pojecia na jakim swiecie zyjesz,
              Indris. A nie wiedzialbys, gdyz wolisz ladne klamstewko i pieknoduchostwo od
              brutalnej prawdy.
              .
              Pzdr.

              K.P.

              PS.... Spoleczenstwo amerykanskie popieralo i popiera wyeliminowanie zrodel
              terrorystycznych zagrozen, oraz troske panstwa o latwy dostep do zrodel
              energii. Nie wysilaj sie wiec moze na te rozne pompatyczne "NIGDY'. No chyba,
              ze zdefiniowales juz sobie spoleczenstwo amerykanskie jako dzikusow.
          • Gość: Blong Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.chello.upc.cz 26.07.04, 12:33
            dla mnie tu sa klamstwa rowne sobie

            bowiem bycie rzadem czy prezydentem /albo "interes panstwa"/ w swietle prawa
            miedzynarodowego juz nie usprawiedliwia /naprz. hitler czy teraz saddam/

            bush klamal twierdzac ze w interesie panstwa, moore uwaza o sobie pewnie tak
            samo
            • Gość: kapitalizm Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.oc.oc.cox.net 26.07.04, 17:11
              jak to przeciez komisja 9/11 ustalila, ze Bush nie klamal, wszystkie sluzby
              wywiadowcze na swiecie byly przekonane, ze Saddam posiada BMR,

              Poza tym Husajn nie rozliczyl sie z nielegalnych materialow przed ONZ.

              Coz sam sobie nawarzyl tego piwa.

              Nie ma co go zalowac.
              • Gość: Blong Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.chello.upc.cz 27.07.04, 00:42
                owszem, przeciez wszystkie sluzby wiedzialy, ze saddam chla wode z osama i ma
                bmr do uzycia w ciagu 30 minut / jak juz 10 lat wczesniej napisal jakis
                magister / - i to w smiercionosnych ciezarowkach z kreskowek
                jego nie ma co zalowac, ale bajki ja wole zostawiac dzieciom
                • kapitalizm Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) 27.07.04, 05:31
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > owszem, przeciez wszystkie sluzby wiedzialy, ze saddam chla wode z osama i ma
                  > bmr do uzycia w ciagu 30 minut / jak juz 10 lat wczesniej napisal jakis
                  > magister / - i to w smiercionosnych ciezarowkach z kreskowek
                  > jego nie ma co zalowac, ale bajki ja wole zostawiac dzieciom

                  kazdy pretekst dobry zeby przeniesc wojne z USA do arabow,
                  a i niektorym pomoc (normalni Irakijczycy a nie Husajny)
                  • Gość: Blong Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.chello.upc.cz 27.07.04, 12:20
                    kazde klamstwo dobre by zaatakowac jakis kraj
                    tak jak w gliwicach
                    kazde klamstwo dobre by usunac agresora od wladzy po wyborach
                    • Gość: kapitalizm Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.oc.oc.cox.net 27.07.04, 16:57
                      nie jakis kraj tylko Irak,
                      bylo to panstwo niesuwerenne, rzadzone sila przez bandycka grupe, ktora
                      mordowala swoich obywateli i opozycje,
                      tak, jesli w 1939 Polska bylaby niesuwerenna i bandycka wladza mordowala
                      wszystkich przeciwnikow, to kazde suwerenne panstwo byloby moralnie uprawnione
                      do interwencji,
                      nie wiem czego tu mozna nie rozumiec?

                      wydaje mi sie, ze kazdy pretekst jest dobry jesli cel jest nobliwy, no nie?
                      • Gość: Blong Re: Ano, niech sobie zyje... :O)) IP: *.dialup.vol.cz 27.07.04, 20:33
                        ach tak
                        takze klamstwa busha byly szlachetne bo rozwalil irak kumplujac sie z
                        dyktaturami w pakistanie, arabii czy libii
                        ale moore jest po prostu obrzydliwy i nieszlachetny klamca bo nie namawia do
                        bombardowania niedemokratycznych /czy jak piszesz niesuwerennych/ dyktatur
    • wild dum dum dum 24.07.04, 16:27
      SKLEP MONOPOLOWY
      (PORA NA DENNISA MOORE'A)

      KLIENT Eric Idle
      SPRZEDAWCA John Cleese
      GRANTLEY Michael Palin
      BUCKINGHAM Terry Jones
      PIERWSZA DAMA Carol Cleveland
      DENNIS MOORE John Cleese
      WIEŚNIAK Michael Palin
      WIEŚNIACZKA Terry Jones

      --------------------------------------------------------------------------------

      [zbliżenie na twarz klienta deklamującego wiersz]

      KLIENT
      "..Lecz trwoga nie jak moneta złota,
      tak rozszerza źrenicę oka,
      że fortuna już do pocałunku gotowa
      z odwiecznych poszukiwań może zrezygnować,
      by igrać z drapieżnym uderzeniem czasu,
      a wówczas nie dokona się
      i nawet kogut pociągnąć może niedziele dwie..."

      [cięcie; wnętrze sklepu; klient, ubrany w długi płaszcz stoi przed małą ladą,
      za którą stoi sprzedawca w fartuchu; za sprzedawcą znajdują się półki z
      butelkami]

      SPRZEDAWCA
      To fajnie, ale tu jest sklep monopolowy.

      KLIENT
      No to poproszę butelkę Sherry.

      SPRZEDAWCA
      Służę. Amontillado?

      KLIENT
      Może być Amontillado. Dorodny zbiór z Plutona wzgórz, owoc winnych soków
      hiszpańskiej ziemi, dojrzały ognistym blaskiem słońca...

      SPRZEDAWCA
      Życzy pan sobie jedną butelkę?

      KLIENT
      Butelczynę...

      [sprzedawca odwraca się do półek z butelkami]

      ...tylko krztynę...[sprzedawca bierze jedną butelkę] ...odrobinę...

      SPRZEDAWCA
      [odwraca się i stawia butelkę na ladzie]

      Służę. Funt się należy.

      KLIENT
      [wyciąga z prawej kieszeni płaszcza banknot i kładzie go na ladzie]

      Funt się należy
      i funt przybieży.
      Funt utracony
      i funt odnaleziony...

      SPRZEDAWCA
      Przepraszam pana?

      KLIENT
      Słucham mój zbawco,
      panie sprzedawco,
      promili wybornych dostawco.

      SPRZEDAWCA
      Jest pan może poetą?

      KLIENT
      Nie. Jestem prawnikiem, uczonym w piśmie, prawo znam.
      Doradzam czasem tu i tam...

      SPRZEDAWCA
      Zamknij się.

      KLIENT
      Przepraszam. Chyba zaraziłem się poezją.

      SPRZEDAWCA
      Naprawdę? To jeszcze nic. Ja cierpiałem na nowele.

      KLIENT
      Serio? Kiedy?

      SPRZEDAWCA
      Dawno, dawno temu... żył sobie w Wiltshire młodzieniec zwany Dennis Moore.

      [obraz zaczyna falować]

      Z zawodu był rozbójnikiem, już od wielu miesięcy okradał bogatych, aby
      wspomagać biednych.

      [falujący obraz klienta i sprzedawcy przechodzi w obraz Dennisa Moore'a, który
      jedzie na koniu, ciągnąc za sobą wielki wór]

      Pewnego dnia...

      [podjeżdża przed chatkę wieśniaków gdzie zostawia wór]

      DENNIS MOORE
      To znowu ja, panie Jenkins!

      [z chatki wychodzi para elegancko i bogato ubranych wieśniaków]

      Jeszcze tu wrócę!

      [odjeżdża; cięcie; sala balowa w pałacu, ogołocona z wszelkich kosztowności;
      wszyscy arystokraci siedzą w bieliźnie i jedzą łyżkami zupę z misek; przed
      siedzącymi stoi wiklinowy kosz z łubinem]

      GRANTLEY
      Tymczasem Fryderyk Wilhelm zaangażował się w obronę Śląska przed trzema
      wielkimi mocarstwami. Zdobył go w wojnie z Austrią.

      PIERWSZA DAMA
      Pamiętam, był uzależniony od dziesięcin...

      [słychać odgłos rozbijanego szkła; Dennis Moore wpada przez okno na linie]

      DENNIS MOORE
      Panie i panowie, wstawajcie.

      [nikt nie reaguje; wszyscy nadal jedzą zupę]

      Zmuszony jestem domagać się posłuszeństwa, w przeciwnym razie strzelę wam
      dokładnie między oczy.

      [wszyscy gwałtownie wstają]

      Może nie całkiem dokładnie, w końcu nie muszę być tak drobiazgowy. Jeśli
      trafiłbym na przykład tutaj...

      [pokazuje miejsce na głowie lorda Buckinghama]

      ...też by wystarczyło. Wcale nie muszę się wysilać, żeby trafić w skrzyżowanie
      nosa i linii łączącej źrenice. Z mojego punktu widzenia...

      PIERWSZA DAMA
      Czego chcesz panie, po co tu jesteś?

      DENNIS MOORE
      A po co my wszyscy tu jesteśmy? Jak się zastanowić, wszystko jest bez sensu...
      Czego my właściwie chcemy?

      BUCKINGHAM
      A czego ty chcesz teraz?

      DENNIS MOORE
      Tego co każdy. Skromnego dachu nad głową, odpowiedniej dziewczyny...

      GRANTLEY
      Nie, nie! Czego chcesz od nas?

      DENNIS MOORE
      Przepraszam! Złota, srebra i klejnotów.

      BUCKINGHAM
      Wszystko już zabrałeś!

      PIERWSZA DAMA
      Tylko to nam zostało.

      [pokazuje srebrną łyżkę, którą jadła zupę]

      DENNIS MOORE
      Ładne, biorę.

      [zabiera wszystkim łyżki]

      BUCKINGHAM
      [bierze z kosza gałązkę łubinu]

      Zabierz także ten cholerny łubin!

      DENNIS MOORE
      Dziękuję, ale tę fazę mam już za sobą.

      [Dennis Moore jedzie na koniu]

      CHÓR
      Dennis Moore, Dennis Moore i tak dalej...

      [podjeżdża do chatki wieśniaków i zsiada z konia; cięcie; wnętrze chatki
      wieśniaków; na ścianach wiszą obrazy, które jeszcze niedawno wisiały w sali
      balowej pałacu; Dennis Moore wchodzi przez drzwi]

      WIEŚNIAK
      Co nam dzisiaj przywiozłeś?

      DENNIS MOORE
      [pokazuje srebrne łyżki]

      Cztery śliczne, srebrne łyżki panie Jenkins.

      WIEŚNIAK
      [bierze od Dennisa łyżki i ogląda z dezaprobatą]

      Za kogo się uważasz, że dajesz nam, biedakom taką tandetę!?

      WIEŚNIACZKA
      [bierze od wieśniaka łyżki]

      Cholerne srebro! Nie chcę tego tutaj!

      [rzuca łyżki na podłogę]

      A tamte lichtarze miały tylko szesnaście karatów!

      WIEŚNIAK
      Może byś tak ukradł coś ładnego? Na przykład srebro weneckie?

      WIEŚNIACZKA
      Albo Velasqueza do ubikacji.

      DENNIS MOORE
      [wyraźnie zbity z tropu]

      No dobra...

      [cięcie; Dennis Moore jedzie na koniu]

      CHÓR
      Dennis Moore, Dennis Moore,
      przed siebie wyrywa,
      Dennis Moore, Dennis Moore,
      nikt mu nie przygrywa,
      By bogatych wspierać,
      biednych ludzi łupi,
      palant głupi...

      DENNIS MOORE
      [zatrzymuje konia]

      Słucham?

      CHÓR
      Zaśpiewaliśmy: "By bogatych wspierać, biednych ludzi łupi."

      DENNIS MOORE
      Chwilunia... Kurcze blade! Ta redystrybucja dóbr jest bardziej zdradziecka niż
      myślałem!

      [klaszczące stare baby]

      www.modrzew.stopklatka.pl/monopolowy.html
      • wild2 Re: dum dum dum 24.07.04, 19:41
        Wild smile))
        Znouwsz chlejesh? wink Saaam??? smile
        A to czemu?? Funfli tobie brakuje? wink)
        A ja przec tu, w tej samej sali co ty smile) No To kopsnij cós mnie tysz smile) Twój
        soczek tysh idzie too wink
        No to to zdroofko smile))
        • mr.hell hahaha snajperSS i spisek izraelsko-arabski? ]:O) 25.07.04, 00:00
          ..-.--.-.---.-.-.-.-.------.--.--.( pisze tak : ropa i prawo do mycia brudnej
          głowy Blonga )
    • Gość: tak Pro-wojenny Wolfowitz nazwany Trockim nowej utopi IP: *.asm.bellsouth.net 24.07.04, 18:08
      informationclearinghouse.info/article6492.htm
      Hersh,szef organizacji ACLU -(Amerykanski Zwiazek Swobod Obywatelskich)
      nazwal Wolfowitza nowym Trockim, ktory ze swojmi wyznawcami (Neocons)
      przejeli wplyw nad rzadem USA i w imie ich utopijnej
      filozofi "rozprzestrzeniania sila demokracji" spowodowali, ze Bush zaatakowal
      Irak.

      The Neocon Cult wedlug szefa ACLU;
      It’s about a Utopia they have, it’s about an idea they have. Not only about —
      democracy can be spread — in a sense, I would say Paul Wolfowitz is the
      greatest Trotskyite of our time, he believes in permanent revolution, and in
      the Middle East to begin, needless to say.
      And so you have a bunch of people who've been for 10, 12 years have been
      fantasizing since the 1991 Gulf War on the way to resolve problems. And of
      course Israel will be a beneficiary and etc. etc., but the world in their
      eyes — this was Utopia. And so they got together, this small group of
      cultists, and how did they do it? They did do it. They’ve taken the
      government over. And what’s amazing to me, and what really is troubling, is
      how fragile our democracy is. Look what happened to us.
    • Gość: tak Carter: Bush wprowadzil w blad caly narod ! IP: *.asm.bellsouth.net 27.07.04, 04:19
      W pierwszym dniu konwencji wzruszajace przemowienie powiedzial byly prezydent
      USA Jimmy Carter. Powiedzial, ze Ameryka "stracila twarz", poniewaz ma
      prezydenta,ktory wprowadzil w blad caly narod i prowadzi niepotrzebna wojnem,
      z krajem,ktory nie zagrazal Ameryce.
      "Prawda jest fundamentem swiatoego przywodztwa, ale nasza wiarygodnosc
      zostala zniszczonz, i jestesmy coraz bardziej izolowani i zagrozeni w
      nieprzyjaznym nam swiecie".

      "Truth is the foundation of our global leadership, but our credibility has
      been shattered, and we are left increasingly isolated and vulnerable in a
      hostile world," Carter said.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka