Dodaj do ulubionych

*** - - - Dzieki Ado08 za Zyczenia - - - ***

IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 18:31
>>Co do Krzysia52 to pewnie tu wróci. A gdyby to się
stało jeszcze dziś po moim poście to życzenia składam:
Wszystkiego Najlepszego w Dniu Imienin, Krzysiu52 ! smile
A jeśli jesteś w drodze, to szczęśliwej drogi!
Niech nad Tobą czuwa święty Krzysztof, patron kierowców smile))
I nad Kretynem52 też smile I nad Pokraka52 jak najbardziej smile
a.
>>

Podobnie wszystkiego najlepszego dla Twojego Krzysia. surprised))

Oczywiscie, zdajesz sobie sprawe, ze ta chwilowa slabosc bedzie Cie
kosztowal. Tak to juz bywa z kobiecymi slabosciami smile)
No coz, zagryza Cie, po prostu.

Dziekuje raz jeszcze za pamiec i Pozdrawiam
K.
.
PS...Czyim patronem byl sw. Krzysztof przed wynalezieniem pojazdow
mechanicznych...??? surprised))

Zalozylem osobny watek, na te okolicznosc, by zagrac kretynom na nerwach smile))

Obserwuj wątek
    • yourope Wszystkiego najlepszego! 25.07.04, 18:42
      Bezpiecznej jazdy i szerokiej drogi w dniu imienin i w calym przyszlym roku!
      • Gość: Krzys52 Serdeczne dzieki Yourope :O)) IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 18:53
        • yourope Pozdro:)))) /ntxt 25.07.04, 19:00
    • blq no wlasnie. Wszystkiego Najlepszego! 25.07.04, 18:46
      Niech Ci sie wreszcie zycie ulozy...
      • Gość: Krzys52 Wiesz co poroniony polglowku... IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 18:53
        spierdalaj
        • blq Ja tez cie bardzo lubie :))) 25.07.04, 19:10
          Zazdrosc. Straszna rzecz. Zazdroscic komus udanego zycia. Mlodosci. Sexu. ech...
          mimo wszystko twoja nieporadnosc budzi czasem sympatie.


          czasem!
    • a.adas A mi nie podziękujesz? 25.07.04, 18:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14266201&a=14266201
      Widzę
      że wzruszenie odjęło Ci mowę
      Nic nie mów
      już spierdalam
    • ada08 Re: *** - - - Dzieki Ado08 za Zyczenia - - - *** 25.07.04, 19:02
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):


      > Podobnie wszystkiego najlepszego dla Twojego Krzysia. surprised))
      >

      Dzięki, dzięki smile))

      > Oczywiscie, zdajesz sobie sprawe, ze ta chwilowa slabosc bedzie Cie
      > kosztowal. Tak to juz bywa z kobiecymi slabosciami smile)
      > No coz, zagryza Cie, po prostu.
      >

      A kto by mnie tu zagryzać chciał !
      Ja z tych nietłustych smile)

      > Dziekuje raz jeszcze za pamiec i Pozdrawiam

      I ja. Zdrówka życzę i pomyślności smile
      a.

      > PS...Czyim patronem byl sw. Krzysztof przed wynalezieniem pojazdow
      > mechanicznych...??? surprised))
      >

      Dzieciątko Jezus przez rzekę przenosił podobno.
      Prawdę mówiąc słaba jestem w znajomości żywotów Swiętych.
      Chociaż powinnam dobra w tym być z racji przynależności smile
      Ale leniwa jestem w kwestii lektur smile
      Pozdr.
      a.
    • patience Ooooooo Krzysiu ma imieniny:)))))))) 25.07.04, 20:03
      Czesc patronie szybkiej jazdysmile
      Zycze ci jak najwiecej milych niespodzianek i wielu przyjemnosci az do
      nastepnych imienin. Zona chyba sie nie pogniewa za caluska imieninowego w
      policzek? No to:

      Caluseksmile
      • Gość: Krzys52 Re: Ooooooo Krzysiu ma imieniny:)))))))) IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 20:31
        Serdeczne dzieki za zyczenia.

        Rzeczywiscie lubie szybka jazde (dla niektorych bardzo szybka) choc jazda
        samochodem to nie seks smile))).

        Ciesze sie z Twojego powrotu. surprised))
        .
        K.
        .
        Przyznam, ze poczulem sie nieco skrepowany tym publicznym celebrowaniem - ale
        co tam... Kocham Ciebie i Ade, oraz na odwrot smile))

        Dzis od rana zaprawiam pyffkiem w mojej ogrodowej orgii kwietnej.
        • mcattery Krzysiek 25.07.04, 20:34
          Pal Licho Krzysiek Wszystkiego najlepszego!
          • Gość: Krzys52 mcattery IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 23:14
            Pal Licho - Dziekuje!
        • patience Re: Ooooooo Krzysiu ma imieniny:)))))))) 25.07.04, 22:03
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Serdeczne dzieki za zyczenia.
          >
          > Rzeczywiscie lubie szybka jazde (dla niektorych bardzo szybka) choc jazda
          > samochodem to nie seks smile))).
          >
          > Ciesze sie z Twojego powrotu. surprised))
          > .
          > K.
          > .
          > Przyznam, ze poczulem sie nieco skrepowany tym publicznym celebrowaniem - ale
          > co tam... Kocham Ciebie i Ade, oraz na odwrot smile))
          >
          > Dzis od rana zaprawiam pyffkiem w mojej ogrodowej orgii kwietnej.


          Mysle ze my obie ciebie tez kochamy i na odwrotsmile)) Zazdroszcze zaprawiania
          pyffkiem w kwietnej orgii bo ja mam tutaj dyscypline pracy, niestety. Wypij
          lyczka najpierw za swoje zdrowie imieninowe, a potem za mnie wypij lyczka na
          swoja czescsmile
          • Gość: Krzys52 Przepraszam Cie za nie-zaproszonych Kretynow IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 23:04
            Blg, a.adam (pewnie ten sam), Nuren, Septyk, Folksdojcz, Wikul, ale, wierz mi
            to jest ta ich katolicka "klasa". Nauczyli sie tego od Glempa, ale jesli chcesz
            to serwuje nastepny niedoscigniony wzor debila - ksiedza Marka Luczaka.Watek i
            tekst znajdziesz na F. GW.

            Jeszcze raz dzieki surprised))
            K.
            • patience Re: Przepraszam Cie za nie-zaproszonych Kretynow 25.07.04, 23:35
              Domyslam sie ze Folksdojcz to Borsuk? Ufff, chyba nie chce wiedziec za co go
              tak nazywasz. Ksiedza Marka Luczaka nie kojarze zupelnie, chyba ze chodzi o ten
              watek z programem TVN o ksiedzu- pedofilu. Ten widzialam. Zreszta w jednym ci
              musze niestety przyznac racje. Nie moze byc tak, zeby sutanna sluzyla do
              ochrony przestepcow, albo nawet gorzej, jako rodzaj azylu chroniacego przed
              prawem obowiazujacym w Polsce.
              • Gość: Krzys52 Re: Przepraszam Cie za nie-zaproszonych Kretynow IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 04:18
                Domyslam sie ze Folksdojcz to Borsuk? Ufff, chyba nie chce wiedziec za co go
                tak nazywasz.

                Co za roznica. smile) On po prostu jest Folksdojcz. surprised)) Taki urodzil sie, po
                prostu smile)


                Ksiedza Marka Luczaka nie kojarze zupelnie, chyba ze chodzi o ten
                watek z programem TVN o ksiedzu- pedofilu. Ten widzialam. Zreszta w jednym ci
                musze niestety przyznac racje. Nie moze byc tak, zeby sutanna sluzyla do
                ochrony przestepcow, albo nawet gorzej, jako rodzaj azylu chroniacego przed
                prawem obowiazujacym w Polsce.


                Nie. Chodzi mi o jego artykul o mniejszosci islamskiej we Francji (dyskusja na
                F. Gazeta Wyborcza). O jego artykul na bazie!! klopotow Francji z islamska
                mniejszoscia.

                Zappoznaj sie i powiedz co sadzisz o jego artykule. Ciekaw jestem czy wylapiesz
                to co nalezy. Potraktuj to prosze jako wprawke, OK (?) smile)

                Wlacze sie po Twojej krytyce surprised))

                Pzdr.
                K.

                PS... Moze zaloz nowy watek tematyczny - tylu mondrali na tym F. a zaden jakos
                nie zauwazyl artykulu klechy Luczaka... Ciekawe...

              • Gość: Krzys52 Dla ulatwienia Ci zycia - LINK :)) IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 06:15
                Ciekawe czy H.A. Przyda Ci sie na cos teraz (?) surprised))

                Zartuje. Sam temat jest na tyle facynyjacy, ze wart omowienia smile)


                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2195906.html
    • Gość: Palnick Życzenia bez Twojej pomocy nie spełnią się :))) IP: *.stenaline.com 25.07.04, 20:42
      Będziesz bardzo zajętym człowiekiem smile))
      Bo z okazji dzisiejszychj imienin życzę Ci Krzysiu:
      szczęścia w życiu osobistym, sukcesów w pracy, dobrego zdrowia, domku z ogrodem
      i basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, spełnienia marzeń, miłych
      niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół,niewyczerpanych pokładów
      energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy,
      genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości
      spojrzenia, głównej wygranej na loterii, pozytywnej aury, pogody ducha,
      pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, cudownych wakacji,
      szczęścia, pociechy z dzieci i wnuków, punktualnych pociągów, świętego spokoju,
      jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich
      poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach, prezentów od
      losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, jasności
      umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny,
      wielu uśmiechów, bogatego wujka, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów,
      udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, pozycji
      lidera, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głową, samych pozytywnych
      wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, dużo słońca, olimpijskiej
      kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji,
      uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła,
      czystego nieba, stu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, pokaźnego konta, manny
      z nieba, wysokich wygranych, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów,
      bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów,
      sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego
      fryzjera, radosnych świąt, serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków,
      przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, otrzymania
      najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia
      w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego
      podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, samych słonecznych dni,
      smacznego jajka, uroku osobistego, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji,
      serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, miejsca w Księdze
      Rekordów Guinessa, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego
      towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podróży, złotej jesieni, poczucia
      humoru, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń, wiecznej młodości,
      licznego potomstwa, niewieszającego się komputera, sławy i chwały, lekkości
      bytu, pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju
      gospodarczego, hojnych sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych
      uniesień, czytelnych instrukcji, cichych wielbicieli/elek, mistrzowskich
      zagrań, dobrej nocy, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy
      sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z
      pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć,
      rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego
      szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym
      miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról,
      kreatywności, podróży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań,
      pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia,
      dobrej passy, celnych strzałów, zdobycia Mount Everestu, wolności, trafnych
      wyborów, gradu prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności,
      samych piątek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej
      pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, hossy na giełdzie,
      korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces,
      mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, przychylności bogów, tolerancji, własnego
      odrzutowca, gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli,
      wyrozumiałego spowiednika, zamku w Szkocji, ambitnych planów, kilku odkryć i
      kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego
      trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej
      urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, miękkiego lądowania, dużo nadzienia w
      pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście,
      wyjazdu do Brukseli, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy,
      ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w
      cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka,
      sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty,
      zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa,
      dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele – zdrowego ducha,
      właściwych wniosków, widoków na przyszłość, zwycięskich batalii, podzielnej
      uwagi i czterolistnej koniczyny.

      Pozdrawiam,
      Palnick
      • Gość: Krzys52 Love You, Maaan :O)) IP: *.proxy.aol.com 25.07.04, 20:47
        smile)))
    • sceptyk Przylaczam sie, slowami mistrza... 25.07.04, 21:31
      Solenizant do jednej z pań na Forum:

      "spierdalaj smierdzaca zdziro"

      Re: No tak. Watek byl, watku nie ma...
      Autor: Gosc: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
      Data: 03.04.2004 17:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11776711&a=11776854
      --------------------------------------------

      Oraz wypowiedz polemiczno-religijna:

      "Nasraj swemu panu Jezusowi na leb jak to masz
      w zwyczaju."

      Re: Jeszcze tylko 2 dni uprawiania tu bluznierstw oraz
      Autor: Gosc: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
      Data: 01.04.2004 07:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11729611&a=11729611
      • Gość: Krzys52 Znaczy, masz sie juz za mistrza idioto? IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 04:32
        Bo jesli chodzi o scislosc to owo sakramentalne 'spierdalaj' uzyles ty, jako
        drugi, w stosunku do mnie, kretynku. Pierwszy ze 'spierdalaj' byl Xiakretyn -
        histeryk w dodatku. surprised))

        A jak tam twoj pedofilny kolega proboszcz? Rozumiem ze pedofiluje sobie wesolo
        nadal - bo ty mu w tym pomagasz... wywloku surprised))
        • sceptyk Masz troche racji 26.07.04, 19:18
          Przyznaje Ci troche racji. A to dlatego, ze w zasadzie uwazam Cie - po
          konsultacji z muskularnym, wytatuowanym Afroamerykaninem, co go znasz a uszy ma
          jak kalafior i nos zgnietly - w jakims sensie za kobiete. I w zwiazku z tym
          powinnismy sie zwracac do Ciebie szarmancko, z pelna galanteria, damom
          przynalezna. No, w jakims sensie, oczywiscie.
    • dachs I ja Ci zycze, Uszatku 25.07.04, 21:48
      Skoro sie sie juz wydalo, ze obchodzisz po katolicku to i ja Ci posylam
      zyczenia.
      Palnick Ci juz tyle zyczyl, ze juz nie wiele pozostalo sad(
      No to...rozumu Ci zycze, Uszatku.
      Tyle, ile tylko wejdzie do Twojej malej glowki.

      borsuk
      • miltonia Re: I ja Ci zycze, Uszatku 25.07.04, 22:27
        A ja ci zycze Krzysiu wreszcie odwagi. Drabina pomocna w zdejmowaniu czeka.
        Kiedy przyjedziesz i porwiesz za soba narod, dajac swietlany przyklad? Media
        juz dawno zawiadomione.
      • nurni jaki to cieply watek :) 25.07.04, 22:31
        dachs napisał:

        > Skoro sie sie juz wydalo, ze obchodzisz po katolicku to i ja Ci posylam
        > zyczenia.
        > Palnick Ci juz tyle zyczyl, ze juz nie wiele pozostalo sad(
        > No to...rozumu Ci zycze, Uszatku.
        > Tyle, ile tylko wejdzie do Twojej malej glowki.

        Krzysiu mily

        serdecznosci ! :o))))))

        • Gość: Krzys52 Widze, ze poranne podlizanie proboszcza IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 07:11
          przygotowalo twoja duchowosc nalezycie surprised))

          Tak trzymaj Nuren. I pomysl czasem o koscielnym oraz organiscie surprised))
      • Gość: Krzys52 Re: I ja Ci zycze, Kasztanku Ch. w D. IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 06:55
        czyli Chleba w Domu - powszedniego ma sie rozumiec surprised))

        A rozumu przydziel moze sobie nieco (nie przedawkuj tylko, gdyz moze ci
        zaszkodzic, jako nie przyzwyczajonemu) bo ja odpowiadam na urzejmosci ktore
        ktos inny inicjowal, drogi Folksdojczu.

        A jesli nawet obchodze imieniny, to obchodze moje - nie katolickie, kretynski
        megalomanie.
        Chyba zmienie sobie imie na Jezus. Moze wtedy do takich matolow jak ty lepiej
        dotrze istota rozdzwieku pomiedzy danym imieniem a katolicyzmem.
        To jest imie kalendarzowe, w tej chwili, stetryczaly osle. Nie ma juz potrzeby
        zaslugiwac sobie na nie w tym twoim pedofilsko-zlodziejskim kosciolku.

        No, sprobuj ruszyc ta poziomo pomarszczona skora na czolku... Krzysztof to imie
        wziete z kalendarza, badz ze spisu imion - nie od jakiegos kretynskiego
        swietego. No to jeszcze raz... Krzysztof to imie....
        • dachs Re: I ja Ci zycze, Kasztanku Ch. w D. 26.07.04, 10:28
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          > No, sprobuj ruszyc ta poziomo pomarszczona skora na czolku... Krzysztof to
          > imie
          > wziete z kalendarza, badz ze spisu imion - nie od jakiegos kretynskiego
          > swietego. No to jeszcze raz... Krzysztof to imie....

          ...pochodzace bezposrednio od Chrystusa.
          Jedyne takie imie w kalendarzu. smile
          Christophoros znaczy doslownie niosacy (przynoszacy) Chrystusa.
          Gdybys przeczytal uwaznie post Ady (ktora podobno lubisz), zamiast slinic sie
          do niej lubieznie i przebierac w chuci nozkami, nie musialby sie teraz
          kompromitowac ignorancja.

          Ado, wybacz mu bo nie wie co czyni. smile
          Tego o "pomarszczonym czolku" Uszatek napewno nie kierowal do Ciebie.
          On juz taki jest, ze nie bardzo wie, w ktora strone strzela.
          Dlatego go zreszta tak lubie.

          smile

          borsuk
          • ada08 Re: I ja Ci zycze, Kasztanku Ch. w D. 26.07.04, 11:59
            dachs napisał:

            >
            > Ado, wybacz mu bo nie wie co czyni. smile
            > Tego o "pomarszczonym czolku" Uszatek napewno nie kierowal do Ciebie.
            > On juz taki jest, ze nie bardzo wie, w ktora strone strzela.
            > Dlatego go zreszta tak lubie.

            Aj, Borsuczku, co taki dzisiaj kąśliwy, a ? smile)
            Pewnie pogoda tam u was brzydka. U mnie też rano padało,
            a popatrz, dobry mam humor, bierz przykład ! smile)

            To o czółku gdyby było do mnie to by było trafione,
            bo ja marszczę czółko, co prawda niezbyt często,
            tylko wtedy gdy myslę, ale jednak wink

            A czy wiesz, że dziś w Bayreuth wystawiają 'Tannhausera' ?
            Włącz sobie radio o 15:50 i posłuchaj transmisji.
            Uweselisz się smile)
            a.
            • patience Wiesz co, Ada? 26.07.04, 13:08
              Przeczytalam twoja odpowiedz Borsukowi i doszlam do wniosku ze byc moze mamy
              podobne podejscie do zyciasmile Jeszcze pare takich postow z pogoda ducha, a
              zaczne sie usmiechac na widok twojego nika.
              Pozdrawiamsmile
              • ada08 Re: Wiesz co, Ada? 26.07.04, 17:14
                patience napisała:

                > Przeczytalam twoja odpowiedz Borsukowi i doszlam do wniosku ze byc moze mamy
                > podobne podejscie do zyciasmile Jeszcze pare takich postow z pogoda ducha, a
                > zaczne sie usmiechac na widok twojego nika.
                > Pozdrawiamsmile
                >
                Bardzo mi miło, Patience smile)

                I przepraszam Cię za mój niedawny głupi wybryk wobec Ciebie.
                Mniejsza o jego powód, nie miał on nic wspólnego z Tobą,
                a wyglądało jakby miał.
                Mea maxima culpa, wybacz smile
                I dzięki, że dałaś mi okazję do napisania powyższych słow.
                Bardzo fajnie się zachowałaś smile
                Pozdrawiam smile
                a.

                • jenisiej O, jak fajnie 26.07.04, 22:17
                  Lubię, kiedy dziewczyny, które lubię, się lubiąwink
                  Całuski
                • patience Re: Wiesz co, Ada? 26.07.04, 23:25
                  ada08 napisała:

                  > patience napisała:
                  >
                  > > Przeczytalam twoja odpowiedz Borsukowi i doszlam do wniosku ze byc moze m
                  > amy
                  > > podobne podejscie do zyciasmile Jeszcze pare takich postow z pogoda ducha, a
                  >
                  > > zaczne sie usmiechac na widok twojego nika.
                  > > Pozdrawiamsmile
                  > >
                  > Bardzo mi miło, Patience smile)
                  >
                  > I przepraszam Cię za mój niedawny głupi wybryk wobec Ciebie.
                  > Mniejsza o jego powód, nie miał on nic wspólnego z Tobą,
                  > a wyglądało jakby miał.
                  > Mea maxima culpa, wybacz smile
                  > I dzięki, że dałaś mi okazję do napisania powyższych słow.
                  > Bardzo fajnie się zachowałaś smile
                  > Pozdrawiam smile
                  > a.
                  >

                  Ty rowniez sie fajnie zachowalas. Pozdrawiam serdeczniesmile
                  • cs137 Re: Wiesz co, Ada? 27.07.04, 00:22
                    patience napisała:

                    > ada08 napisała:
                    >
                    > > patience napisała:
                    > >
                    > > > Przeczytalam twoja odpowiedz Borsukowi i doszlam do wniosku ze byc
                    > moze m
                    > > amy
                    > > > podobne podejscie do zyciasmile Jeszcze pare takich postow z pogoda du
                    > cha, a
                    > >
                    > > > zaczne sie usmiechac na widok twojego nika.
                    > > > Pozdrawiamsmile
                    > > >
                    > > Bardzo mi miło, Patience smile)
                    > >
                    > > I przepraszam Cię za mój niedawny głupi wybryk wobec Ciebie.
                    > > Mniejsza o jego powód, nie miał on nic wspólnego z Tobą,
                    > > a wyglądało jakby miał.
                    > > Mea maxima culpa, wybacz smile
                    > > I dzięki, że dałaś mi okazję do napisania powyższych słow.
                    > > Bardzo fajnie się zachowałaś smile
                    > > Pozdrawiam smile
                    > > a.
                    > >
                    >
                    > Ty rowniez sie fajnie zachowalas. Pozdrawiam serdeczniesmile
                    >


                    Tylko, uchowaj Boze, nie bij sie w piersi, Patience!!!!! Zrob to dla mnie!!!

                    Serdecznosci, Cees
                    • patience Re: Wiesz co, Ada? 27.07.04, 00:49
                      cs137 napisał:

                      > patience napisała:
                      >
                      > > ada08 napisała:
                      > >
                      > > > patience napisała:
                      > > >
                      > > > > Przeczytalam twoja odpowiedz Borsukowi i doszlam do wniosku z
                      > e byc
                      > > moze m
                      > > > amy
                      > > > > podobne podejscie do zyciasmile Jeszcze pare takich postow z pog
                      > oda du
                      > > cha, a
                      > > >
                      > > > > zaczne sie usmiechac na widok twojego nika.
                      > > > > Pozdrawiamsmile
                      > > > >
                      > > > Bardzo mi miło, Patience smile)
                      > > >
                      > > > I przepraszam Cię za mój niedawny głupi wybryk wobec Ciebie.
                      > > > Mniejsza o jego powód, nie miał on nic wspólnego z Tobą,
                      > > > a wyglądało jakby miał.
                      > > > Mea maxima culpa, wybacz smile
                      > > > I dzięki, że dałaś mi okazję do napisania powyższych słow.
                      > > > Bardzo fajnie się zachowałaś smile
                      > > > Pozdrawiam smile
                      > > > a.
                      > > >
                      > >
                      > > Ty rowniez sie fajnie zachowalas. Pozdrawiam serdeczniesmile
                      > >
                      >
                      >
                      > Tylko, uchowaj Boze, nie bij sie w piersi, Patience!!!!! Zrob to dla mnie!!!
                      >
                      > Serdecznosci, Cees


                      No wiesz!! Co za sugestie! Zamiast sie bic po strzelistych czesciach lepiej
                      nimi falowacwink
                      • cs137 Re: Wiesz co, Ada? 27.07.04, 01:12
                        patience napisała:

                        >
                        > No wiesz!! Co za sugestie! Zamiast sie bic po strzelistych czesciach lepiej
                        > nimi falowacwink
                        >
                        >
                        W fizyce eksperymentalnej istnieje pojecie "badan nieniszczacych" (non-
                        destructive experiments).

                        Podobnie w danym przypadku, wszystko niech bedzie, z wyjatkiem dzialan
                        destrukcyjnych. Bicie oraz bicie sie zas do takich dzialan niewatpliwie naleza.
                        Serdecznosci, Cees
                        • patience Re: Wiesz co, Ada? 27.07.04, 01:33
                          cs137 napisał:

                          > patience napisała:
                          >
                          > >
                          > > No wiesz!! Co za sugestie! Zamiast sie bic po strzelistych czesciach lepi
                          > ej
                          > > nimi falowacwink
                          > >
                          > >
                          > W fizyce eksperymentalnej istnieje pojecie "badan nieniszczacych" (non-
                          > destructive experiments).
                          >
                          > Podobnie w danym przypadku, wszystko niech bedzie, z wyjatkiem dzialan
                          > destrukcyjnych. Bicie oraz bicie sie zas do takich dzialan niewatpliwie
                          naleza.
                          > Serdecznosci, Cees


                          hjehehe to juz drugi raz mi sie przytrafilo w stosunkowo niewielkim odstepie
                          czasowym ze kiedy panu serwuje sie wyraz 'falowanie,' to uruchamia sie w nim
                          sciezka jezykowa badan naukowych nieteoretycznych. Ciekawe jakie to
                          polaczeniesmile
                          • cs137 Falowanie 27.07.04, 20:10
                            patience napisała:

                            >
                            > hjehehe to juz drugi raz mi sie przytrafilo w stosunkowo niewielkim odstepie
                            > czasowym ze kiedy panu serwuje sie wyraz 'falowanie,' to uruchamia sie w nim
                            > sciezka jezykowa badan naukowych nieteoretycznych. Ciekawe jakie to
                            > polaczeniesmile
                            >

                            No bo przeciez cala wspolczesna fizyka kwantowa opiera sie na fundamentalnym
                            pojeciu, ktorym jest funkcja falowa. Stad mowa o falowaniu zawsze wywoluje we
                            mnie okreslony rezonans. Profesjonalna przywara czy moze dewiacja po prostu.

                            U innych natomiast pewne rzeczy wywoluja rezonans nie w postaci falowania, a
                            fallowania (phallo-wania). No i co lepsze?
                            Serdecznosci, Cees
            • dachs Ekstrapolacja czolka 26.07.04, 15:05
              ada08 napisała:

              > Aj, Borsuczku, co taki dzisiaj kąśliwy, a ? smile)

              No, przeciez wiesz sad

              > Pewnie pogoda tam u was brzydka.

              W zasadzie fajna. Sasiadowi, ktorego nie lubie, piwnice zalalo smile

              > U mnie też rano padało,
              > a popatrz, dobry mam humor, bierz przykład ! smile)

              Juz lece brac, tylko parasol mi sie gdzies zawieruszyl. Cholera, no gdzie on?
              Chyba zaczne zaraz klac. smile))

              > To o czółku gdyby było do mnie to by było trafione,
              > bo ja marszczę czółko, co prawda niezbyt często,
              > tylko wtedy gdy myslę, ale jednak wink

              Krzys najwyrazniej czolka nie marszczy. To wydaje sie nie ulegac watpliwosci.
              Co wiecej, daje wyraznie do zrozumienia, ze marszczenie czolka przy mysleniu,
              uwaza za godne pogardy.
              W zasadzie nie powinno mnie to dziwic, w koncu jego dotychczasowe elukubracje
              napewno nie wymagaly marszczenia przy pisaniu.
              Cwaniaczek obciaza tym czytelnikow. smile)

              > A czy wiesz, że dziś w Bayreuth wystawiają 'Tannhausera' ?
              > Włącz sobie radio o 15:50 i posłuchaj transmisji.
              > Uweselisz się smile)

              Tannhäuser w deszcz? "uweselisz sie" ? sad(((
              Juz siegam po chusteczke.

              pozdrawiam Cie
              Ado
              • ada08 Re: Ekstrapolacja czolka 26.07.04, 17:20
                dachs napisał:

                >
                > Tannhäuser w deszcz? "uweselisz sie" ? sad(((
                > Juz siegam po chusteczke.
                >
                > pozdrawiam Cie
                > Ado
                >

                Zdążyłam , zziajana, do domu na uwerturę. Właśnie skończył
                się pierwszy akt. Warto było się śpieszyć chociaż deszcz
                lał i obcy samochód ochlapał mnie po szyję, baba jakaś za
                kierownicą siedziała !!!

                I ja Ciebie, Borsuku smile
                A teraz już uciekam z tego wątku w najwyższym pośpiechu,
                że nie użyję bardziej popularnego określenia smile))
                Bo to juz po imieninach przecież smile
                a.

          • Gość: Krzys52 Specjalnie dla Kasztanka zmienie chyba sobie imie IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 15:26
            bo skoro Krzysztof oznacza 'niosacego Chrystusa' - co od dziecka mi mowiono,
            panie bakalarz - to ja popelniam wielki nietakt wobec chrzescijanstwa, oraz
            katolicyzmu, w ktorych imieniu Kasztanek poczul sie dotkniety samym juz
            przypuszczeniem, ze ja, ateista, moglbym obchodzic imieniny.
            Zatem chyba zmienie sobie imie na jakies wyjatkowo niechrzescijanskie - na
            przyklad, Dachs, Kasztanek, albo Borsuk. Zaznaczyc jednak pragne, ze nie
            Septyk - nazbyt cuchnace to imie.

            Swoja droga, moj ty panie uczony, zajmujecie sie ciagle kretyni moja osoba -
            wy. I jednoczesnie wypisujecie na mnie przerozne paszkwile, w ktorych, o dziwo,
            obowiazkowo jestem "egocentrykiem". Tylko kretynow stac byc moze na taka
            niezbornosc umyslowa, panie kretynski megaloman.
            Heil! surprised))
            • dachs Re: Specjalnie dla Kasztanka zmienie chyba sobie 26.07.04, 16:38
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > bo skoro Krzysztof oznacza 'niosacego Chrystusa' - co od dziecka mi mowiono,


              No to czemu od razu tak nie mowisz, Uszatku? sad((
              Tak mi tlumaczyles, ze to nie ze swietego, a tylko z kalendarza, ze mialem
              prawo przypuszczac, ze nie wiesz. Ale ciesze sie, ze wiesz.

              I wcale nie poczulem sie dotkniety.
              Wrecz przeciwnie ucieszylem sie bardzo, ze obchodzisz imieniny.
              Wiesz, tradycja narodowa na obczyznie i takie rozne. smile)

              A imienia nie zmieniaj, bardzo do Ciebie pasuje.
              W tych zwariowanych czasach, zdobyles dla kosciola wiecej dusz, niz niejeden
              nudny kaznodzieja.
              Ale to Ci juz kiedys mowilem. smile)
              Natomiast nie mowilem Ci, ze jestes egocentrykiem. To musial byc ktos inny.
              Ja ci przypisuje jedynie lagodna paranoje.
              Pisalem nawet kiedys obszernie, ze jej zrodlo podejrzewam w ciemnych
              tajemnicach zakrystii.
              Jezeli chcesz to poszukam tego postu. smile)

              pozdrawiam Cie Uszatku

              borsuk
    • andrzejg oj brakuje Ci brakuje 26.07.04, 12:19
      słów normalnej życzliwości,bo inaczej nie wybiegałbyś z zacisza domowego
      na ulicę z wielkim transparentem 'Patrzcie!Ada złożyła mi życzenia!',
      które to dostałeś gdzieś tam,nawet nie wiem gdzie,bo przecież nie podczytuję
      wszystkiego.Normalnie przeoczyłbym.


      Też składam Ci zyczenia imieninowe,spóźnione ale szczere.
      Musisz zaopatrzyć sie w trochę większy transparencik,a i radzę
      wątek nagrać na płytkę i zachować na pamiątkę dla wnuków....
      że jednak ktoś Ci dobrze życzył .

      A.

    • panidanka Re: *** - - - Krzysztofie- - - *** 26.07.04, 19:38
      czy podzielisz się ze mną choć dziesięciną życzeń jakie przesłał ci mój kochany
      Palnick?
      piwko za twoje zdrowie to już sobie sama naważę smile

      Hej!

      danka
      • panidanka Re: *** - - - Krzysztofie-Kasztanku - - *** 26.07.04, 19:44
        w skrócie KK

        z życzeń od borsuka też przyjmę z dobrodziejstwem inwentarza życzeniowego tę
        należna mi część egocentrycznej paranoi
        jak brać to brać

        tylko nie dziel sie ze mną z ubytkiem dla ciebie smile

        danka
    • jenisiej To rzeczywiście ryzykowne tu się pojawiać... 26.07.04, 22:10
      ...ale skoro tyle Godnych Nicków zaszczyciło (z samym Borsukiem na czele)
      i tyle miłych pań miało odwagę, to ja nie mogę stchórzyć.

      Krzysiu, spóźnione, ale serdeczne.

      Co, rzecz jasna, nie znaczy, żebym się z treścią czy formą Twych wypowiedzi
      miał zgadzać albo i nie zgadzaćwink

      Pozdrawiam
      jeni
      • sceptyk O omijaniu ryzyka 26.07.04, 23:03
        To i ja skladam. Ale wcale nie twierdze, ze to sa zyczenia, albo niezyczenia. I
        prawde mowiac, nie twierdze ani ze skladam, ani ze nie skladam. Ani ze to
        jestem ja, ani tez ze nie jestem ja. A wlasciwie, spojrzalem na tekst, ktory
        napisalem i juz wiem. Jestem Jeni. A moze jestem prof. Geremek. I ide sobie po
        schodach. Ale czy ja wchodze, czy schodze... No i, qrde, nikt sie do mnie nie
        moze przyczepic! Trzeba umiec zyc, co nie?!?!?!
      • patience A gdzie jest buuuzi? 26.07.04, 23:21
        Albo caluski?
    • kremuffka Jak smiesz nosic chrzescijanskie imie, ty ego- 26.07.04, 23:10
      centryku!!! Sprawiasz przykrosc Dachowi w ten sposob. Prosze sie natychmiast
      zrzec tego imienia.
      • dachs To jest wlasnie klopot z wami kremuffeczko 26.07.04, 23:32
        ze jak juz sobie cos wmowicie, to was nic od tego nie odwiedzie.
        Moge sobie gardlo zedrzec, przekonujac ze Krzysia nie uwazam za egocentryka,
        tylko za zwyczajnego paranoika, ale wy nadal bedziecie mi wkladac w usta rzeczy
        ktorych nie powiedzialem.
        Luuuuuudzie. Czytajcie to co sie tu pisze i reagujcie na to, a nie na wlasne
        urojenia (paranoje).
        smile)
        • Gość: Krzys52 Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej paranoi Kas IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 03:38
          Kasztanku, no i dobrze trafila. Ja nie chadzam z obronnym wilczurem na spacery -
          nie mam potrzeby bac sie o swoje zdrowie czy zycie, jak ty, paranoiku. Moje
          podejscie jest wybitnie luzerskie (co bedzie to bedzie) podczas gdy twoje
          trzesionki to czysta paranoja. surprised))

          No widzisz, powiedzialem, zes paranoik i dalem stosowny przyklad twoich fobii -
          nie jestem goloslowny, jak ty, Folksdojczu. smile)

          A moze jednak masz cos konkretnego na poparcie wlasnych szkalowan - na
          przyklad, ze konkordat to moje urojenie, ze utrzymywanie tego twojego
          pieprzonego kosciolka przez panstwo, to czyste zwidy, ze zwiazki panstwa z
          religia to moje przewidzenia, ze utrzymywanie twoich Nygusow przez podatnika
          (bez pytania go o zdanie) to moj wymysl, ze patologiczne wrecz zageszczenie
          homoseksualistow i pedofilow wsrod kleru to moja senna mara... Bo przeciez o te
          moje "paranoje" ci idzie - zdecydowales sie na pojscie w klamstwo tak daleko
          jak tylko mozna, byle mi zaszkodzic. Jeszcze powiedz, ze jestes psychologiem
          lub/i psychiatra, to reszta kretynow pewnie uwierzy w twoje chore diagnozy.smile

          A pamietasz, jak w "Chatce pod korzeniami debu" zabawiales sie w doktora z
          Miriam, ta druga jedza, oraz reszta radosnych dziewczat? Wtedy jednak
          twierdziles, ze jestes internista - znaczy wewnetrzny. No i w ktora wersje tu
          wierzyc? Czy klamales przedtem czy klamiesz teraz? Czy wtedy klamales jedynie w
          celu wykorzystania wlasnej pozycji do mierzenia dziewczynom temperatury - ty
          swintuchu!?!? surprised))

          I jeszcze jedno, skoro robisz sie ciagle na takiego kulturalnego i taktownego
          jegomoscia, ktory do tego jest jeszcze niezwykle prawy. Otoz, gdybys swego
          czasu odebral nalezyta kindersztube to nie wchodzilbys do watkow imieninowych
          ze zlosliwosciami. Nie masz nic milego do powiedzenia to zamknij te glupia gebe
          i czekaj jutra, chamie.
          Na okolicznosc imienin czy urodzin powstrzymuje sie z atakami, zlosliwosciami,
          pomyjami... Nie lubie solenizanta, to mu po prostu nie skladam zyczen. Daleko
          nie musisz szukac, masz przyklad Smierduchy ktorej nic niemilego nie wlozylem
          do imieninowej wiazanki. Ona dla mnie nie istnieje w swoje imieniny - stac mnie
          na to. A na co stac jest ciebie, panie tluku...

          • nurni tylko sie nie rozplacz mimozo 27.07.04, 04:03
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > I jeszcze jedno, skoro robisz sie ciagle na takiego kulturalnego i taktownego
            > jegomoscia, ktory do tego jest jeszcze niezwykle prawy. Otoz, gdybys swego
            > czasu odebral nalezyta kindersztube to nie wchodzilbys do watkow imieninowych
            > ze zlosliwosciami. Nie masz nic milego do powiedzenia to zamknij te glupia
            gebe
            >
            > i czekaj jutra, chamie.
            > Na okolicznosc imienin czy urodzin powstrzymuje sie z atakami,
            zlosliwosciami,
            > pomyjami... Nie lubie solenizanta, to mu po prostu nie skladam zyczen. Daleko
            > nie musisz szukac, masz przyklad Smierduchy ktorej nic niemilego nie wlozylem
            > do imieninowej wiazanki. Ona dla mnie nie istnieje w swoje imieniny - stac
            mnie
            >
            > na to. A na co stac jest ciebie, panie tluku...

            dopominasz sie o zupelnie elementarne formy
            zapominajac taktownie ze jestes tu okazem kultury

            Sceptyk juz przypomnial:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14430511&a=14433296

            i to nie tyle tobie kapusciana glowo
            co wszystkim Twoim gosciom
            ty odswietny kretynie

            gowniane klimaty to i gowniane imieniny
            imieniny forumowej szui i chama to za slaby pretekst
            by ci nagle mialo byc milo

            wskakuj z powrotem w dresy bo Ci w tym fraku nie do pyska

            i nie roztkliwiaj sie nad soba ....bo mnie mdli sad(((
            • Gość: Krzys52 Teraz pinczerek Nurni, zaraz po podlizaniu swego IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 06:14
              pedofilnego proboszcza-zlodzieja...

              Cos ci doradze siroto. Ze slow ktorych uzylem moglbys zmontowac z dziesiec
              jeszcze ladniejszych "moich postow".

              No coz, nie da sie ukryc ze coraz bardziej przegrywacie, kretyni. Rozejrzyj sie
              po forach, mala pluskwo i porownaj, sobie klimaty aktualne z tymi sprzed dwu
              lat, powiedzmy. Niedlugo splyniesz po slinie do septyk tank'a - tam gdzie jest
              twoje miejsce. surprised))
          • dachs Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 10:57
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > nie mam potrzeby bac sie o swoje zdrowie czy zycie, jak ty, paranoiku.

            Czy to ja sie skarzylem, ze admin udostepnil ogolowi moje dane?

            > No widzisz, powiedzialem, zes paranoik i dalem stosowny przyklad twoich
            > fobii - nie jestem goloslowny, jak ty, Folksdojczu. smile)

            Powiedziec, powiedziales, a gdzie przyklad sad((
            Chyba jednak jestes goloslowny. Taki intelekt, zeby sobie nie dal rady z paroma
            przykladami, wstyd.

            > A moze jednak masz cos konkretnego na poparcie wlasnych szkalowan

            Przeciez ja Cie nie szkaluje Uszatku. Ze Twoja utytulowana swita nie wpadla
            jeszcze na to, ze ja sie po prostu czepiam poszczegolnych logicznych idiotyzmow
            u Ciebie, dziwi mnie wielce.
            Ze Ty na to nie wpadles, jest tak naturalne jak oddychanie.
            No bo i jak bys mogl przy swoich mozliwosciach umyslowych.

            Wiec zrekapituluje.
            1. wyrazilem radosc, ze obchodzisz imieniny po katolicku.
            2. Ty mi zaczales wyjasniac, ze Krzysztof jest zwyklym imieniem z kalendarza
            3. wyjasnilem Ci, ze akurat Krzysztof jedynym imieniem bezposrednio zwiazanym z
            Chrystusem
            4. nabluzgales(?) mi od bakalarzy
            5. wyrazilem zdziwienie, ze skoro to wiedziales, to dlaczego do mnie pisales co
            innego.
            6. na to jakas kremuffka wyrazila poglad ze "sprawiasz mi przykrosc".

            Ty, Uszatku, nie jestes w stanie sprawic mi przykrosci. Zawiadom o tym
            kremuffke, zeby sie niepotrzebnie nie martwila.

            I z tymi Twoimi poaranojami to tez nie tak, jak Ci sie wydaje.

            > - na przyklad, ze konkordat to moje urojenie,
            Nie urojenie sad

            > ze utrzymywanie tego twojego pieprzonego kosciolka przez panstwo, to czyste
            > zwidy
            Zwidy smile

            > ze zwiazki panstwa z religia to moje przewidzenia,
            nie przywidzenie sad

            > ze utrzymywanie twoich Nygusow przez podatnika
            > (bez pytania go o zdanie) to moj wymysl,
            wymysl smile

            > ze patologiczne wrecz zageszczenie
            > homoseksualistow i pedofilow wsrod kleru to moja senna mara...

            nie mara, ale Twoja radosc najwieksza. Jak Ty bys bez tego wogole funkcjonowal?

            Rownie patologiczne zageszczenie znajdziemy wsrod przedstawicieli wolnych
            zawodow (adwokatow, lekarzy), tancerzy i (zdziwisz sie) oficerow.
            Gdybys walczyl z pedofilami, rozdzielabys swoja uwage na wszystkie grupy po
            rowno.
            Ty walczysz z jedynie z klerem, a kazdy pedofil w sutannie jest Twoim
            sprzymierzencem. Stad slinisz sie na widok kazdego przypadku.
            Ty juz nigdy nie rozumiesz, ze pedofilia jest wyjatkowo obrzydliwym zboczeniem
            niezaleznie od tego kto ja uprawia.
            Ale moze Twoi utytulowani wyznawcy z wysokimi stopniami IQ, beda sie w stanie
            uznac, ze nawet 50% wypadkow pedofilii np. w adwokaturze, nie implikuje
            koniecznosci zwalczania adwokatury, jako takiej.
            Chyba ze jest sie jej paranoicznym smile przeciwnikiem i chwyta sie kazdego
            powodu.

            > Bo przeciez o te moje "paranoje" ci idzie

            Jezeli dotad nie zrozumiales o jakie Twoje paranoje mi idzie, to tu mam okazje
            jeszcze raz powtorzyc: nie o te.

            > Jeszcze powiedz, ze jestes psychologiem lub/i psychiatra, to reszta kretynow
            > pewnie uwierzy w twoje chore diagnozy.smile

            Nie jestem ani psychologiem, ani psychiatra. Dlatego nie kusze sie, ani o
            okreslenie stopnia zaawansowania Twojej paranoi, ani o zaproponowanie
            skutecznej terapii.

            > A pamietasz, jak w "Chatce pod korzeniami debu" zabawiales sie w doktora z
            > Miriam, ta druga jedza, oraz reszta radosnych dziewczat? Wtedy jednak
            > twierdziles, ze jestes internista - znaczy wewnetrzny.

            A wiesz, ze to jest pomysl? Sprobuj zabawic sie w interniste. Z dziewczynami.
            Murzyna pogon.
            Czesto takie proste zabawy wywoluja dobrocznny wplyw na psychike.

            > I jeszcze jedno, skoro robisz sie ciagle na takiego kulturalnego i taktownego
            > jegomoscia, ktory do tego jest jeszcze niezwykle prawy. Otoz, gdybys swego
            > czasu odebral nalezyta kindersztube to nie wchodzilbys do watkow imieninowych
            > ze zlosliwosciami.
            > Nie masz nic milego do powiedzenia to zamknij te glupia gebe
            > i czekaj jutra, chamie.

            Jest to rzeczywiscie slaby punkt mojej tu obecnosci.
            Pamietam, ze moja niechec do Ciebie zaczela sie pewnego wieczoru 13 grudnia.
            Z kilkoma przyjaciolmi rozmawialismy wtedy na forum o euforii z jaka chcielismy
            zmieniac Polske, o pogrzebanych nadziejach i zabitych ludziach.
            Wszedles wtedy w to grono po chamsku, w zabloconych butach.
            Durna, zadowolona z siebie, czerwona morda.
            Nie poczekales do jutra.
            Dokladnie od tego czasu zaczalem Cie przesladowac, Uszatku.
            Ale Cie nie szkaluje. Korzystam tylko z materialu, ktory mi dostarczasz.
            A musze przyznac, ze starasz sie.
            Az mi za latwo czasami sad

            papatki, Uszatku

            borsuk
            • panidanka Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 11:34
              a jednak się tu wtrące w tak....rozwojową dyskusję dwóch adwersarzy
              od razu zaznaczam, że mam w tym swój osobisty interes

              dachs napisał:


              >
              > Przeciez ja Cie nie szkaluje Uszatku. Ze Twoja utytulowana swita nie wpadla
              > jeszcze na to, ze ja sie po prostu czepiam poszczegolnych logicznych
              idiotyzmow
              >
              > u Ciebie, dziwi mnie wielce.
              > Ze Ty na to nie wpadles, jest tak naturalne jak oddychanie.
              > No bo i jak bys mogl przy swoich mozliwosciach umyslowych.
              >

              już dziś jednemu z forumowiczów "podałam" lusterko, które co jakiś czas swoją
              ręką mi ustawiał
              a ponieważ wtedy....daaaaawno temu....jak pojawił się Ogorek na FA
              jakimś ....paranoicznym zmysłem ten forumowicz R. został 'wsparty' przez już
              zasiedziałych bywalców forum
              zapytasz się pewnie: co to ma wspólnego z tobą , borsuku?
              ale "przy twoich możliwościach umysłowych" chyba wiesz, że jeszcze na to
              pytanie nie mogę ci odpowiedzieć

              > Pamietam, ze moja niechec do Ciebie zaczela sie pewnego wieczoru 13 grudnia.
              > Z kilkoma przyjaciolmi rozmawialismy wtedy na forum o euforii z jaka
              chcielismy
              >
              > zmieniac Polske, o pogrzebanych nadziejach i zabitych ludziach.
              > Wszedles wtedy w to grono po chamsku, w zabloconych butach.
              > Durna, zadowolona z siebie, czerwona morda.
              > Nie poczekales do jutra.
              > Dokladnie od tego czasu zaczalem Cie przesladowac, Uszatku.
              > Ale Cie nie szkaluje. Korzystam tylko z materialu, ktory mi dostarczasz.
              > A musze przyznac, ze starasz sie.
              > Az mi za latwo czasami sad
              >
              > papatki, Uszatku
              >
              > borsuk

              13 grudnia niejedno ma imię
              to tylko w kalendarzu nadawania imion dniom data 13 grudzień tobie ( i nie
              tylko) kojarzy się z ...."pogrzebanymi nadziejami roku 81"
              bo dla mnie....był to 13 grudzień roku 90-tego

              danka
              • dachs Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 11:53
                panidanka napisała:

                > a jednak się tu wtrące w tak....rozwojową dyskusję dwóch adwersarzy
                > od razu zaznaczam, że mam w tym swój osobisty interes

                "Osobisty interes" gwarantuje przynajmniej czystosc intencji. smile)
                Witaj.

                > zapytasz się pewnie: co to ma wspólnego z tobą , borsuku?
                > ale "przy twoich możliwościach umysłowych" chyba wiesz, że jeszcze na to
                > pytanie nie mogę ci odpowiedzieć.

                To spytam o co innego. Jezeli jeszcze nie mozesz, to dlaczego nie poczekasz z
                zaczeciem tematu do chwili w ktorej juz bedziesz mogla?

                > 13 grudnia niejedno ma imię
                > to tylko w kalendarzu nadawania imion dniom data 13 grudzień tobie ( i nie
                > tylko) kojarzy się z ...."pogrzebanymi nadziejami roku 81"
                > bo dla mnie....był to 13 grudzień roku 90-tego

                Masz racje, Danutko. Ale nie powinnas tego mowic glosno przy Krzysiu. Bo gdyby
                sie tak - czysto teoretycznie - zdarzylo, ze przestalby Cie darzyc sympatia,
                nie zawaha sie jezdzic po Twoim bolu.

                pozdrawiam

                borsuk
                >
                > danka
                • panidanka Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 12:04
                  dachs napisał:

                  > "Osobisty interes" gwarantuje przynajmniej czystosc intencji. smile)
                  > Witaj.

                  Witaj
                  a bałam się już....

                  >
                  > To spytam o co innego. Jezeli jeszcze nie mozesz, to dlaczego nie poczekasz z
                  > zaczeciem tematu do chwili w ktorej juz bedziesz mogla?

                  ano z tym czekaniem to może być tak jak u tego Gogota smile
                  i dlatego wolę....wywoływać wilka ops borsuka tym razem, z lasu
                  że to niebezpieczne?
                  wiem
                  ale życie realne jest jeszcze bardziej niebezpieczne a ludzie przecież...co
                  chwilę ktoś się rodzi nowy...nawet samobójca-przyszły, że o złodzieju i innych
                  mniej groźnych nie wspomnę
                  i nie pytaj mnie czy się boję, bo...
                  przecież już ten post Re: zaczęłam od słów...


                  > Masz racje, Danutko. Ale nie powinnas tego mowic glosno przy Krzysiu. Bo
                  gdyby
                  > sie tak - czysto teoretycznie - zdarzylo, ze przestalby Cie darzyc sympatia,
                  > nie zawaha sie jezdzic po Twoim bolu.
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > borsuk

                  chyba widziałes tu nie jeden wpis (broń boże krzysia) gdzie kto chciał to
                  sobie "jeździł po moim bólu)

                  Hej!
                  danka
                  > >
                  > > danka
                  >
                  >
                  • dachs Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 12:10
                    panidanka napisała:

                    > Witaj
                    > a bałam się już....
                    >...
                    >...
                    >...
                    > chyba widziałes tu nie jeden wpis (broń boże krzysia) gdzie kto chciał to
                    > sobie "jeździł po moim bólu)

                    Moich przeciez nie. Wiec dlaczego sie balas?

                    borsuk
                    • panidanka Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 12:24
                      dachs napisał:

                      > Wiec dlaczego sie balas?
                      >
                      > borsuk

                      borsuku
                      "oswajasz" mnie?

                      żebym dała się pogłaskać?
                      i tak zawsze dam się pogłaskać przyjaznemu człowiekowi smile
                      byleby nie był kobietą sad

                      danka
                      • dachs Re: Kremuffka sadzila, ze mowisz o wlasnej parano 27.07.04, 14:39
                        panidanka napisała:
                        > borsuku
                        > "oswajasz" mnie?

                        Nieeee, chyba Cie wole taka dzika. smile))
                        • panidanka Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 27.07.04, 19:58
                          dachs napisał:

                          > panidanka napisała:
                          > > borsuku
                          > > "oswajasz" mnie?
                          >
                          > Nieeee, chyba Cie wole taka dzika. smile))
                          >

                          oj,zadziwiłeś mnie po raz drugi smile))

                          danka
              • Gość: Krzys52 Alez ten katol jest pokrecony. Mowi ze w klamstwo IP: *.proxy.aol.com 27.07.04, 15:51
                i szkalowanie poszedl za moim przykladem bo wpieprzylem sie im w godne i
                urokliwe zadumanie sie nad jedynie sluszna (ich) wizja 13 grudnia itp.
                Dobrze, ze chociaz przyznal sie do tego klamstwa i szkalowania - do "srania
                wlasnemu panu Jezusowi na leb", czego nie potrafi zrozumiec on sam, sledczy kot
                Mram, oraz reszta kretynow.
                .
                Pozdrawiam
                K.
                • dachs Re: Alez ten katol jest pokrecony. Mowi ze w klam 27.07.04, 16:34
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Dobrze, ze chociaz przyznal sie do tego klamstwa i szkalowania -

                  Alez nic podobnego, Uszatku.
                  Nie przyznaje sie do szkalowania, ani tym bardziej do klamstwa.
                  Z tekstu (ktorego nie zrozumiales), wynika, ze przyznaje sie tylko do
                  przesladowania Ciebie.
                  A do tego wcale nie potrzebuje Cie szkalowac, ani tym bardziej klamac.
                  Wystarczy, ze pobawie sie od czasu do czasu Twoimi tekstami.

                  Przesladowanie - tak.
                  Szkalowanie - nie. (Zawsze mialem awersje do niepotrzebnego wysilku) smile)

                  pozdroweczka, Uszatenku

                  smile)

                  borsuk
                • kremuffka Jak smiesz egocentryku ublizac uosobieniu Prawosci 27.07.04, 18:37
                  Godnosci i Prawdy - naszemu kochanemu Dachowi. Jak smiesz go dotykac i ranic,
                  ty kanalio?!
                  • dachs Re: Jak smiesz egocentryku ublizac uosobieniu Pra 27.07.04, 20:25
                    Strasznie Ci dziekuje Kremuffeczko, ze sie ujmujesz za dachem. smile)
                    Ale nie badz niesprawiedliwa wobec Krzysia.
                    Bo bedziesz miec ze mna do czynienia.
          • sceptyk Sprytnie sobie, Kreciu, wykompinowales 27.07.04, 20:26
            To jak masz swoje swieto, to wtedy jestes nietykalny. Hm, niezle.

            - imieniny,
            - urodziny,
            - rocznica pierwszych postrzyzyn,
            - rocznica wylysienia,
            - rocznica zauroczenia fekaliami
            - rocznica wstapienia do UB
            - rocznica pierwszej wyplaty UBeckiej
            - rocznica pierwszej zabawy w kasynie milicyjnym i tanga milonga z pulkownikiem
            - 1-Maja i 22-lipca - Swieto UBeka,
            - rocznica pierwszej randki z eks-bokserem (uszy jak kalafior),
            - rocznica pierwszego polaczenia z netem z komputera podarowanego przez
            partnera (w wyniku pierwszej randki)
            - rocznica podpisania umowy z Urbanem na szkalowanie religii
            - rocznica wpuszczenia zaby do kropielnicy
            - rocznica narabania (po cichu lecz smrodliwie) na oltarzu
            - rocznica odkrycia przez Ciebie spisku anty-kretynskiego na portalu
            - rocznica blokowania postow, na ktore moglbys w przyszlosci odpowiedziec
            - rocznica przyjecia na psychuszke,
            - rocznica zwolnienia z tejze (pierwszy raz),
            - rocznica kolejnego przyjecia na psychuszke,
            - kolejnego zwolnienia,
            - j.w.
            - j.w.
            - j.w.
            - j.w.

            itp itd. Dni dla Ciebie uroczyste mnozyc mozna.

            W ten sposob nigdy nie mozna by Ci zripostowac. Jedyne co by nam pozostawalo to
            w cichosci babrac sie w tym szambie, ktore rozlewasz po forum. A se
            wykompinowales! Lebski z Ciebie chlop, nie ma co...

            Aha, i oczywiscie 1 kwiecien - April Fool's Day. Miedzynarodowy Dzien Kretyna.
    • perla ja też chciałem życzenia złożyć 26.07.04, 23:11
      i coś miłego napisać, ale mi palce zaplątały się między klawiszami.
      Skoro nie mogę milych życzeń napisać, to przynajmnej szczere napiszę. Życzę Ci
      Krzysiu aby ten Murzyn dobry dla Ciebie był.
      • Gość: wikul Re: ja też chciałem życzenia złożyć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.07.04, 23:49
        perla napisał:

        > i coś miłego napisać, ale mi palce zaplątały się między klawiszami.
        > Skoro nie mogę milych życzeń napisać, to przynajmnej szczere napiszę. Życzę
        Ci
        > Krzysiu aby ten Murzyn dobry dla Ciebie był.



        Dobry jest. Tylko co z tego jak ma wariata jak komin Batorego.
        • perla Re: ja też chciałem życzenia złożyć 27.07.04, 00:10
          ja tam nie wiem co on tam ma. Ale wiem, że Krzyś ofiarą tragicznej pomyłki
          jest. Otóż, w czasach gdy forum kameralne jeszcze było, i Krzyś szczerszy i
          śmielszy w wypowiedziach był, to zwierzył się, iż ksiądz zgwałcił go. Ale myśmy
          wypytali Krzysia szczegółowo i okazało się, że to Czarnuch był, którego Krzyś z
          księdzem pomylił. Ot, i stąd to Krzysiowe nieszczęście jest, bo Krzyś nadal
          tkwi w uporze swym i tropi księży, a przecież Murzynów powinien...
    • cs137 Zdradze Wam sekret: to jest watek rozpoznawczy. 27.07.04, 00:19
      W rzeczywistosci chodzilo o rozpoznanie, do jakiej ligi naleza P.T.
      Forumowicze, ktorzy napisza posty w tym watku. The results, I'd say, are very
      revealing indeed.

      Ja prowadze od pewnego czasu tajna akcje klasyfikowania P.T. Forumowiczow do
      poszczegolnych lig (pierwsza, druga,...., szmacianki, nawet-nie-szmacianki).
      Ten watek zas otworzyla konkurencja, prowadzaca niezalazna akcje
      klasyfikacyjna.
      • patience Re: Zdradze Wam sekret: to jest watek rozpoznawcz 27.07.04, 00:39
        yes they aresmile
      • andrzejg drogi Ceesie 27.07.04, 00:44
        Ty w dzieciństwie musiałeś być harcerzem,który to zdobywał kolejne sprawności
        tym sposobem pnąc się po drabinie harcerskiego awansu,bo skąd to nachodzą Cię
        te myśli o klasyfikowaniu forumowiczów.Daj sobie spokój z kalsyfikacją i
        [podziałem na szlachtę i kmiotów.Gdybys jednak nie chciał od tego odstąpić,
        to proszę Cię - zalicz mnie do kmiotów,bo korzenie me są w chłopstwie i nie
        będę się tego wypierał.

        A.
        • cs137 Re: drogi Ceesie 27.07.04, 20:05
          andrzejg napisał:

          > Ty w dzieciństwie musiałeś być harcerzem,który to zdobywał kolejne sprawności
          > tym sposobem pnąc się po drabinie harcerskiego awansu,bo skąd to nachodzą Cię
          > te myśli o klasyfikowaniu forumowiczów.Daj sobie spokój z kalsyfikacją i
          > [podziałem na szlachtę i kmiotów.Gdybys jednak nie chciał od tego odstąpić,
          > to proszę Cię - zalicz mnie do kmiotów,bo korzenie me są w chłopstwie i nie
          > będę się tego wypierał.
          >
          > A.

          Ligi forumowe nie maja nic wspolnego z pochodzeniem spolecznym czlonkow. To sa
          klasyfikacje kompletnie do siebie ortogonalne.

          Ja osobiscie nie przywiazuje zadnej wagi do tego, czy ktos pochodzi z kmiotow
          czy z ksiazat. Natomiast INNI PRZYWIAZUJA. I dlatego ja ten fakt czasem
          wykorzystuje, zeby sie powyzlosliwiac w stosunku do kogos.

          Serdecznosci, Cees

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka