Dodaj do ulubionych

Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ?

IP: 57.67.8.* 18.05.01, 16:36
Czytam sobie to forum, które w związku z faktem,że jest to forum GW zdominowane
powinno być przez liberałów lób co najmniej centrowców. A co widzę? Sami
zadeklarowani lewicowcy Al, Luzer, Jakiś Koń, Marcin, Banan lub też sami prawi
radykaliści - Perła, Luka, Róża. Czy nie ma tu ludzi zadeklarowanych jako
umiarkowani? Dlaczego poszukują sobie jakiś super dróg do szczęścia zamiast
skorzystać ze sprawdzonych doświadczeń. System USA się sprawdził a więc
dlaczego nie zaporzyczyć stamtąd doświadczeń. Podobne systemy stosują Irlandia
i Estonia i tam to też działa a my tu w biednej Polsce myślimy sobie że
jesteśmy mądrzejsi od kury i wymyślimy lepszy system. Jeżeli ktoś mi udowodni,
że system amerykański nie jest najlepszy to albo ma spaczone spojrzenie na
świat albo jest odmieńcem tworzącym swój odmienny system wartości. W każdym
bądź razie nie rozumiem dlaczego pod ambasadą USA w czasch PRL stały
kilometrowe kolejki a pod ambasadą Szwecji i NOrwegi nieśmiało przemykali jacyś
desperaci. Czyżby wszyscy byli gupi i wybierali liberalizm zamiast socjalizmu
dlatego, że byli sadomasochistami? Przed 2 wojną światową PKb USA był
porównywalny z PKB WB czy Francji. Po 50 latach socjalizmu Francja ma PKB
prawie o połowę niższe niż USA. Jak to wytłumaczyć. Za następnych 50 lat
Francja a USA będzie tym samym co teraz Polska a Francja. 3 razy niższy dochód.
Po co szukać skoro już dawno znaleziono. Póki co nadal żyjemy w socjaliźmie i
niech mi nikt nie próbuje wmówić, że potrzebujemy skrętu w lewo.
Jeżeli tak zapraszam do miażdżącej dyskusji.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: gibki Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.05.01, 16:51
      jezeli te USA sa tak wspaniale to czemu na calym swiecie nie ma dobrobytu???
      tam wystarczy 2% bezrobocie by bez pracy było ponad 5 mln ludzi, a bezrobocie
      ukryte??? nikt przeciez glosno nie mowi o tym co jest zle w jego kraju i dla
      Ciebie USA to jakas kraina dobrobytu a tak w cale nie jest. Jedyny i sluszny
      system to monarchia.
      • Gość: Maro Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: 194.3.119.* 18.05.01, 17:57
        Na całym świecie nie ma dobrobytu dlatego że świat nie stosuje standardów
        stosowanych w USA. Lewica ciągle w modzie.
        Po drugie monarchia jakoś ewolucyjnie została wyparta przez republikę a wedle
        darwina słabsze formy samoczynnie giną.
        pzdr
        • Gość: jaski Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęś& IP: 207.154.140.* 18.05.01, 18:17
          Super, Bush jest prezydentem gdy wiekszosc OBYWATELI glosowala na Gora.
        • Gość: snajper Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 23.05.01, 14:32
          Ale z kolei według Kopernika zły pieniądz wypiera
          dobry. Tak więc lepszą monarchię wyparła gorsza
          demokracja. smile)
        • Gość: Bartek Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: 151.191.175.* 23.05.01, 16:55
          Gość portalu: Maro napisał(a):

          > Na całym świecie nie ma dobrobytu dlatego że świat nie stosuje standardów
          > stosowanych w USA. Lewica ciągle w modzie.
          > Po drugie monarchia jakoś ewolucyjnie została wyparta przez republikę a wedle
          > darwina słabsze formy samoczynnie giną.
          > pzdr

          Obawiam sie ze mylisz system polityczny z ekonomicznym. USA ma najlepsze
          geograficzne polozenie na planecie - wiekszosc mineralow, wlasna ropa, od cholery
          miejsca, dobry klimat... slabi sasiedzi.. w doskonalym miejscu do handlu z Europa
          i Azja..

          Mieszkam w Ameryce od 10 lat. Jestem juz obywatelem amerykanskim. To typowo
          polskie zaslepienie co dyktuje ze "zrobimy u nas system tak jak w ameryce i
          bedzie bogato" mnie rozsmiesza.

          Polska jest w jednym na najgorszym miejsc na planecie... malo mineralow, niewiele
          ropy. Coraz mniej miejsca... miedzy dwoma mocarstwami...
          Nigdy w Polsce nie bedzie ameryki, napewno nie dlatego ze przyjmiemy Amerykanski
          ustroj. Jedyna szansa Polski jest zaangazowanie sie w handel miedzy europa i
          Rosja. W kapitalizmie zawsze "middleman" zarabia. Poza tym, casy zachod cierpi na
          brak wyksztalconych pracownikow technicznych. Indie exportuja wiecej ludzi niz
          czegokolwiek innego. Polski system edukacyjnu w porownaniu z zachodnimi jest o
          niebo lepszy pomimo zalosnego finansowania. Niestety... zaprzepascimy ta szanse
          dzieki progresywnej "liberyzacji" systemu edukacji, na wzor amerykanski.

          Nie powinnismy sie modlic o druga Ameryke. Modlmy sie o Finlandie albo Szwecje...
          jest to bardziej realne.

          Pozdrowienia.
    • Gość: Europ Re: System Amerykański jest dobry w Ameryce... IP: *.ite.pwr.wroc.pl 18.05.01, 18:32
      Choć nie do końca, bo np. już Am. Południowej nie sprawdza sie najlepiej.
      W celu zastosowania systemu Amerykańskiego powinniśmy najpierw spełnić kilka warunków
      wyjściowych:
      1. Najechać jakiegoś sąsiada, zasobnego w ziemię i bogactwa naturalne i wymordować całą ludność
      na na zajętych terenach.
      2. Dalej należy sprowokować jedną, a jeszcze lepiej dwie wojny pan-amerykańskie i dorobić się w
      tym czasie na handlu bronią itd.
      3. Należy wreszcie narzucię ameryce nasz system ekonomiczny co pozwoli na "odpowiedni" przepływ
      kapitału i dystrybucję dóbr.
      • Gość: chrizz Re: System Amerykański jest dobry w Ameryce...ale nie zawsze IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 18:41
        Cholerna racja Europ --ale w niestety w Polsce egzystuje mit od pucybuta do
        milionera.
        Rzecz tyczy się Rockeffelera. Kto wierzy w możliwości wzbogacenia się w
        gospodarce amerykańskiej niech sprawdzi w jakimkolwiek podręczniku do historii
        w jaki sposób Rockeffeler przeszedł drogę od "pucybuta do milinera"-niby tacy
        rozsądni jesteście liberałowie, a w bajki o dobrobycie wierzycie.
    • Gość: Indris Re: USA ueber alles ? IP: *.ibspan.waw.pl 18.05.01, 18:42
      System Stanów Zjednoczonych ma swoje zalety ale chyba i wady. Wielki Kryzys to gdzie się zaczął ?
      Kolejki do ambasady USA były dlatego, że po pierwsze łatwiej złapac pracę na czarno tam, niż w
      Szwecji, po drugie więcej Polaków zna angielski niż szwedzki i po trzecie bardzo wielu Polaków ma w
      USA krewnych lub znajomych, czyli tzw punkt zaczepienia. Ale Szwedzi czy Norwegowie jakoś masowo
      do USA nie walą. Zresztą system amerykański zmienia się. Był New Deal Roosevelta, była
      "reaganomika", był Clinton, teraz jest młody Bush. A skala podatkowa jest tam teraz bardziej
      progresywna niż w Polsce.
      • Gość: Perła Re: USA ueber alles ? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.01, 18:57
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        Ale Szwedzi czy Norweg
        > owie jakoś masowo
        > do USA nie walą.

        nieprawda. 50 % Norwegów jest na emigracji, głównie w USA.

        • Gość: jaski Re: USA ueber alles ? IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 19.05.01, 00:01
          Siur, ze tak. Co drugi to Norweg. Jak nie Norweg to Polak. Sa tez mieszanki jak
          Norweg-Apacz i Polak-Navjo(czyli Michael Jackson). USA to pikny kraj. Powaznie.
          Amerykanie to gut pipole. Powaznie, tolerancji mozna sie od nich uczyc., ale
          jak buc jakis mowi wam o wyzszosci "demokracji" amerykanskiej to smialo w rylo
          czuba i mozeci mi przyslac rachunek.
          • Gość: Mark Re: USA ueber alles ? IP: *.proxy.aol.com 22.05.01, 04:58
            Brawo Jaski lepiej nie mogles tego okreslic.Przez cale zycie walczylem z
            komunizmem to go mam w najlepszym wydaniu.Zarowno ja, czy ci podobni do mnie
            tez glupio w to wierzyli.Dla mnie juz jest za pozno na walke o demokracje,
            Cale zycie wierzylem jak ci dyskutanci ze gdzies jest kraj gdzie jest prawdziwa
            demokracja ,ludzie sa wolni i nie ma przemocy.Pytanie gdzie jest ten kraj? a
            co sie stalo z moim zyciem.(Przelecialo na walke o demokracje.)
            Rada do tych naiwnych dyskutantow (z wlasnego doswiadczenia )nie dotknales
            nie wierz ,nie widziales nie mow.Poprostu zacznij myslec sam.
      • Gość: Maro Re: USA ueber alles ? IP: 57.67.8.* 21.05.01, 11:24
        Panie kolego. Nie mówiłem nic o wyższości systemu demokratycznego lecz o
        wyższości systemu gospodarczego.
        • Gość: Mark Re: USA ueber alles ? IP: *.proxy.aol.com 22.05.01, 10:38
          Jezeli o to chodzi to wez pod uwage jakie zadluzenie ma obywatel amerykanski
          a zobaczysz jakie jest duze powiazanie demokracji z ekonomia.Niechce Ci robic
          wykladow na ten temat ,poniewaz sam w to nie wierzylem dopoki nie doswiadczylem
          sam na czym to polega.Mysle ze sam powinienes wyciagnac wnioski analizujac
          wszystko.Jedynie co Ci moge podpowiedziec to ze napewno nie nalezy wierzyc w
          zadna pomoc z zewnatrz, zadne przyjaznie itp. bo nikt nikomu nie pomaga za
          darmo a wrecz przeciwnie bardzo slono placa za to szczegolnie slabo stojace
          ekonomiczne narody .Widze rowniez ze wierzysz w mit o ameryce,zapomnij ze to
          prawda.Zapytaj Polakow ktorzy tu byli.
          Pozdrawiam Cie Mark
    • Gość: miilleer Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 18.05.01, 18:44
      Gość portalu: Maro napisał(a):

      > Czytam sobie to forum, które w związku z faktem,że
      jest to forum GW zdominowane
      >
      > powinno być przez liberałów lób co najmniej
      centrowców. A co widzę? Sami
      > zadeklarowani lewicowcy Al, Luzer, Jakiś Koń, Marcin,
      Banan lub też sami prawi
      > radykaliści - Perła, Luka, Róża. Czy nie ma tu ludzi
      zadeklarowanych jako
      > umiarkowani? Dlaczego poszukują sobie jakiś super dróg
      do szczęścia zamiast
      > skorzystać ze sprawdzonych doświadczeń. System USA się
      sprawdził a więc
      > dlaczego nie zaporzyczyć stamtąd doświadczeń. Podobne
      systemy stosują Irlandia
      > i Estonia i tam to też działa a my tu w biednej Polsce
      myślimy sobie że
      > jesteśmy mądrzejsi od kury i wymyślimy lepszy system.
      Jeżeli ktoś mi udowodni,
      > że system amerykański nie jest najlepszy to albo ma
      spaczone spojrzenie na
      > świat albo jest odmieńcem tworzącym swój odmienny
      system wartości. W każdym
      > bądź razie nie rozumiem dlaczego pod ambasadą USA w
      czasch PRL stały
      > kilometrowe kolejki a pod ambasadą Szwecji i NOrwegi
      nieśmiało przemykali jacyś
      >
      > desperaci. Czyżby wszyscy byli gupi i wybierali
      liberalizm zamiast socjalizmu
      > dlatego, że byli sadomasochistami? Przed 2 wojną
      światową PKb USA był
      > porównywalny z PKB WB czy Francji. Po 50 latach
      socjalizmu Francja ma PKB
      > prawie o połowę niższe niż USA. Jak to wytłumaczyć. Za
      następnych 50 lat
      > Francja a USA będzie tym samym co teraz Polska a
      Francja. 3 razy niższy dochód.
      >
      > Po co szukać skoro już dawno znaleziono. Póki co nadal
      żyjemy w socjaliźmie i
      > niech mi nikt nie próbuje wmówić, że potrzebujemy
      skrętu w lewo.
      > Jeżeli tak zapraszam do miażdżącej dyskusji.
      > pzdr.

      ciekawe , cos w tym jest chyba zostane ribelarista
    • Gość: luka Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.01, 11:21
      Gość portalu: Maro napisał(a):

      > Sami
      > zadeklarowani lewicowcy Al, Luzer, Jakiś Koń, Marcin, Banan lub też sami prawi
      > radykaliści - Perła, Luka, Róża. Czy nie ma tu ludzi zadeklarowanych jako

      W takim razie i ty jesteś radykalistą, gdyż ja wielokrotnie deklarowałem na tym
      forum sympatię do systemu amerykańskiego, liberalizmu i propagowałem rozwiązania
      gospodarcze oparte na sprawdzonych, wolnorynkowych wzorach.
      • Gość: benek Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 02:05
        Moglibyście w paru zdaniach opisac na czym polega ten amerykański system
        gospodarczy? Moze i ja stanę się jego zwolennikiem.
        • Gość: Mark Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ?Do benka IP: *.proxy.aol.com 22.05.01, 05:03
          Na zlodziejstwie.Jako przyjaciel Ci radze nie bierz tego przykladu.
      • Gość: Maro Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: 57.67.8.* 22.05.01, 10:01
        Niech Ci będzie luka. Też jestem radykalistą i się z Tobą w sprawach
        gospodarczych w pełni zgadzam czego nie mogę powiedzieć o sprawach kulturowych
        Patrz aborcja.
        pzdr
    • Gość: paul Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: 203.202.95.* 22.05.01, 03:00
      No dobra, lewica jest przyczyna nieszczesc Polski (???). Toz za obecnych rzadow
      ultraprawicowcow z AWS powinnismy miec lepiej niz w niebie (bardzo prosze o
      powstrzymanie sie od komentarzy tych, co wszystkich, ktorych nie lubia nazywaja
      lewica).
      • Gość: piotrq Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 04:43
        Musze ci zmartwic Paul. AWS to nie ultraprawicowcy ale wrecz przeciwnie. Ich
        poglady gospodarcze sa de facto socjalistyczne, swiatopoglad ktory zaklada
        wpieprzanie sie w osobiste sprawy obywateli (np. przekonania religijne) to
        czysty bolszewizm, a element zwiazkowo-zawodowy omaszcza to jeszcze
        korporacjonistycznymi skwarkami. Wyobraz sobie, ze sa dziedziny, w ktorych
        nawet postkomy z SLD sa bardziej prawicowe (np. kwestia regulacji prawa do
        posiadania broni).
        pzdr
    • Gość: Grazka Re: Kto za lewicą, która jest przyczyną nieszczęść Polski ? IP: *.epikos.com 22.05.01, 19:42
      Dla porownania taki obrazek z daleka:
      Mieszkam w Kanadzie, w kraju gdzie kazda prowincja wybiera sobie swoj wlasny
      rzad. Od lat obserwuje spustoszenie jakie pozostawiaja po sobie rzady
      socjalistyczne. Panoszy sie korupcja, rujnowana zostaje gospodarka. Oczywiscie
      po takich rzadach ludzi, ktorzy okreslaja sie jako "sumienie spoleczenstwa",
      nastepuje odwrot do rzadow prawicowych. W 4 lata prawica naprawia co zostalo
      zrujnowane. Gdy uzbiera sie juz nadwyzke w budzecie, zaczynaja odżywac rozne
      polityczne lobby, ktore wyciagaja raczke po pieniadze, znow slychac "sumienia
      narodu" itd, itp. Regula jest jedna: socjalizm = bieda. Osobiscie mam spokoj,
      mieszkam w prowincji konserwatywnej, gdzie lewica moze sobie tylko o wladzy
      pomarzyc. Nie ma szans. Jakie sa skutki konserwatywnych rzadow? Najnizsze
      podatki w calym kraju, atmosfera korzystna dla inwestycji, sluzba zdrowia i
      edukacja nie w gorszym stanie niz w prowincjach socjalistycznych, agresywne
      splacanie dlugow zagranicznych, ktore pozwola zlikwidowac podatki za dwa lata.
      Jest optymistycznie. Uczciwie trzeba przyznac, ze temu prosperity pomaga tez
      aktualna cena ropy.
      A teraz moje opinie na temat kaptitalizmu...System wymyslony genialnie, tak
      manipulujacy ludzmi zeby motywowac ich do pracy, nawet jesli ta praca wystarcza
      tylko na przezycie. Swego rodzaju dobrowolne niewolnictwo. Czlowiek haruje
      ciezko, po to zeby bogacil sie ktos inny. Dostaje wyplate i rusza do sklepow.
      Do domu firmy przysylaja mu mnostwo kolorowych reklam, i to kusi, i to neci.
      Rozbuchana konsumpcja. Kupuje wiec czlowieczek na kredyt, ktory banki wpychaja
      czesto na sile. Przeciez kazdy chce zyc na przyzwoitym poziomie a nasz
      teoretyczny czlowieczek jest przeciez w stanie splacac raty. Kupuje wiec dom,
      samochod, splaca trzykrotna ich wartosc bankom. Czlowieczek dostaje podwyzke i
      co robi? Kupuje lepszy dom, jedzie na wczasy zagranice...przeciez zyc sie chce.
      I znow troche wiecej pieniedzy sie pojawia, ale tez i wiecej splat. Obiektywnie
      rzecz biorac, poziom zycia rosnie, mimo ze na kredyt. Ta wieczna hustawka -
      wiecej pieniedzy - wieksze wydatki jest nazywana wyscigiem szczurow. Bo dzien
      za dniem trzeba wstawac na 8 do pracy, pracowac dla kogos, by pozyc sobie kilka
      godzin wieczorem. Jaka zatem roznica miedzy socjalizmem a kapitalizmem? W
      kapitalizmie mozna sie wyrwac z wyscigu szczurow. Mozna narzucic sobie
      dyscypline finansowa, nadwyzek pieniedzy nie wydawac na konsumpcje, tylko
      inswestowac. Splacic dom, oszczedzac ile sie da, zalozyc wlasny biznes nie po
      ukladach, ale zgodnie z prawami rynku. Calkowicie realne dla mnie np jest w 10
      lat nagromadzic tyle srodkow, zeby przejsc na wczesniejsza emeryture i nie
      polegac na pomocy panstwa. Kapitalizm pozostawia wystarczajaco okruchow z
      panskiego stolu, ze czlowieczek, dzieki wlasnej inteligencji, moze stac sie
      istota wolna. Nie chodzic juz wiecej do pracy dla kogos, tak sie ustawic zeby
      pieniadze pracowaly dla niego a nie on dla pieniedzy. Powiedzcie mi, czy jest
      to mozliwe w socjalizmie, bez dostepu do roznych zlobow i ukladow?
      Z moich obserwacji, system panujacy w Polsce nie jest kapitalizmem. Za duzo
      koncesji, regulacji, wtracania sie panstwa we wszystko, wszechwladnych
      urzednikow...itd, itp... Wysokie stopy procentowe w zasadzie uniemozliwiaja
      dzialalnosc gospodarcza mniejszym firmom. Prosze mnie oswiecic: jak male firmy
      moga funkcjonowac bez latwo dostepnego kredytu i zabezpiecznenia przeciwko
      bankructwom? Dlatego wole kapitalizm, taki jaki jest. Przyjmuje go z otwartymi
      oczami, bez zludzen i staram sie przechytrzyc - bo naprawde mozna. Socjalizmu
      sie nie przeskoczy.
      • Gość: piotrq do Grazki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 20:13
        Grazka – UWIELBIAM CIE!!! Jakie madre i jak swietnie napisane wedlug
        najlepszych regul retoryki!
        Wyrazy podziwu i sympatii
        pozdrawiam
        • Gość: Grazka Re: do Grazki IP: *.epikos.com 23.05.01, 00:00
          Dzieki za mile slowa. Pozdrowienia.
          • Gość: Maro Re: do Grazki IP: 57.67.8.* 23.05.01, 11:49
            Chciałem pogratulować doskonałego wywodu. Szkoda że nie mam więcej czasu aby
            rozwinąć kilka wątków ale wydaje mi się że to co napisałeś powinno wystarczyć
            dla inteligentnego człowieka. A socjaliści niech wezmą sie do roboty i swoimi a
            nie moimi pieniedzmi uratuja tych co wylatuja na bruk. Podobno maja na to
            sposób. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję.
      • Gość: Al Re: Kto za lewicą, która obecnie NIE JEST przyczyną...... IP: 192.168.1.* / *.piwet.pulawy.pl 23.05.01, 13:00

        Droga Grażko,
        Z zainteresowaniem przeczytałem twój post. Wiele rzeczy poruszonych przez ciebie
        odnośnie rzeczywistości kanadyjskiej potwierdza częściowo moja bliska rodzina,
        mieszkająca akurat w jednej z biedniejszych prowincji - Nova Scotia. Generalnie
        obraz się zgadza: gremialne narzekania na socjalistyczne rzady i "wieszanie psów"
        na politykach tej opcji. Nasuwa się jednak pytanie,na które chcialbym uzyskać
        odpowiedź: jak to sie dzieje, że pomimo okresu prosperity za rządów prawicowych
        konserwatystów po nich wielokrotnie do władzy dochodzą socjaliści. Dlaczego
        rozsądni skądinąd obywatele porzucają słuszny wydawałoby się kierunek?.
        napisałem , że obraz generalnie zgadza się ale.... . Nie wszystko jest tak
        różowe jak to opisałaś i tak jednoznaczne. Tym bardziej , że, jak napisałaś pewne
        sfery zycia "nie są gorsze" w prowincjach konserwatywnych. A dlaczego nie sa
        zdecydowanie lepsze? Zwracam ci też uwagę na jedną rzecz: socjalizm w wydaniu
        polityków kanadyjskich ma sie tak do socjalizmu naszego jak (żeby uzyć lukowego
        porównania) czołg do baletu. To co proponują socjalistyczni z zalożenia
        kanadyjscy politycy jest de facto zblizone raczej do programu polskiego AWS. Nie
        wspomnę jednak nawet o samej jakości wykonania tych założeń.
        Kolejna uwaga: o jakiej biedzie piszesz, mówiąc że jest ona jednoznaczna z
        socjalizmem? O kanadyjskiej? Podaj więc przykłady kanadyjskiej biedy,
        równoznacznej często dla nas z conajmniej średnią zamiożnością naszego spo
        łeczeństwa.
        Sądzę, że nie masz racji pisząc o niemożności wyrwania się z tzw wyścigu szczurów
        tylko w (zgodnie z twoja nomenklaturą) kapitalizmie zaś socjalizm to niemalże
        więzienie. Ja wolałbym uzywać określenia - demokratyczna lewica i sadzę, że taki
        system, proponowany przez SLD-UP zapewnia takie same albo lepsze warunki
        narzucenia sobie dyscypliny finansowej, możliowsci kredytowe, warunki
        inwestowania etc. A jeżeli chodzi o regulacje w postaci obniżenia podatków,
        stabilność przepisów dla srednich i małych firm, no cóż calość ewoluuje
        stosunkowo wolno, ale sądzę, że program w tym zakresie proponowany przez lewicę
        jest znacznie lepszy od innych. A to co piszesz: "jak małe firmy maja
        funkcjonować bez kredytów i zabezpieczeń przed bankructwem". Otóż prawicowe
        programy zdaje się nie dysponują takimi zabezpieczeniami a reprezentują
        najbardziej "rapieżną " wersję kapitalizmu - "pływaj jak potrafisz, a jak nie to
        toń, możemy ci jeszcze wrzucić kamień do kieszeni" (UPR i okolice). Lewica wiele
        się nauczyła i raczej połącznie jej programu, z pragmatycznym dążeniem do
        wspólnej Europy może zapewnić znacznie szybszy postęp niż konserwatywno -
        nacjonalistyczne (niestety) bajorko polskiej prawicy. Jeśli chodzi zaś o "układy"
        i dostęp do różnego rodzaju "żłobów" to prawica zaprezentowała i prezentuje
        niedoścignione przykłady politycznej głupoty. Lewica zas uczy się na tych błędach
        zaś prawicy wydaje się,, że jest nieomylna i to ją gubi. Kształt obecnej
        gospodarki i polityki z jej karykaturą stosunków "kapitalistycznych" jest zresztą
        odrzucana przez społeczeństwo, o czym dobitnie można się przekonać zapoznając się
        z rankingiem popularności poszczególnych ugrupowań. Sięganie po "socjalistyczne"
        przykłady sprzed lat nie ma sensu a chyba taka wizję polskiego "socjalizmu" nadal
        zachowujesz w swojej pamięci. I nie ma potrzeby skakania lub nie przez wizję
        rządów demokratycznej lewicy - można przez nie bezpiecznie przejść i żyć.
        Znacznie bezpieczniej niż oferuje to prawa strona sceny politycznej.


        • Gość: piotrq Re: Kto za lewicą, która obecnie NIE JEST przyczyną...... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.01, 14:00
          Uwazam, ze tzw. w Polsce "prawica" w postaci AWS i okolic jest wyjatkowo
          lewicowa - jak juz napisalem w poprzedniej wypowiedzi, bardziej niz SLD w
          niektorych przypadkach. Prawdziwa prawica jeszcze sie w Polsce na dobra sprawe
          nie pojawila. Wiec jezeli powolujesz sie Al na przyklady polskie dla
          scharakteryzowania efektow dzialan prawicy i lewicy, to jest to troche malo
          miarodajne.
          Pozdrawiam
        • Gość: Grazka Re: Kto za lewicą, która obecnie NIE JEST przyczyną...... IP: *.epikos.com 23.05.01, 18:36
          .Nasuwa się jednak pytanie,na które chcialbym uzyskać
          .odpowiedź: jak to sie dzieje, że pomimo okresu prosperity za rządów prawicowych
          .konserwatystów po nich wielokrotnie do władzy dochodzą socjaliści. Dlaczego
          .rozsądni skądinąd obywatele porzucają słuszny wydawałoby się kierunek?.

          Mozna to wytlumaczyc psychologicznie. Dzieje sie tak poniewaz 90% ludzi zyje w
          wyscigu szczurow, czyli w ciaglym strachu. Pozbycie sie tego strachu i uwierzenie
          w siebie i wlasne mozliwosci to pierwszy krok w kierunku przeciwnym niz stado.
          Relacja zarobkow do wydatkow nie pozwala na prawie zadne oszczednosci. Licza wiec
          szczury na rzad, ze ochroni ich w momencie gdy zachwieje sie ten bardzo delikatny
          balans. Zamiast wziac kontrole nad swoim zyciem, oddaja ja w rece urzednikow. Gdy
          pojawia sie dodatnie saldo w budzecie, natychmiast zaczynaja do glosu dochodzic
          rozne lobby, kazdy probuje cos uszczknac dla siebie. To przechodzenie od
          konserwatyzmu do socjalizmu nie jest zreszta wlasciwe kazdej prowincji, moja w
          tym nie uczestniczy i biznes kwitnie, naplywaja nowe inwestycje.

          .Tym bardziej , że, jak napisałaś pewne
          .sfery zycia "nie są gorsze" w prowincjach konserwatywnych.
          .A dlaczego nie sa zdecydowanie lepsze?

          Nad tym wlasnie rzad prowincji pracuje. Jesli chodzi np o sluzbe zdrowia -
          problem jest ogolnokrajowy - system nie dziala i trzeba go zreformowac. Moja
          prowincja probuje, rezultaty zobaczymy za jakis czas. Lekarze i pielegniarki poki
          co sa najlepiej oplacani w calej Kanadzie.
          Socjalisci z Ottawy oczywiscie krzycza i wlosy sobie z glowy rwa, ze chcemy
          system zdemontowac, ze tylko bogaci beda mogli sie leczyc. Typowa demagogia.
          Sami zawiazali wlasnie komisje ktora przez 2-3 lata bedzie badac jak tu system
          zreformowac smile Na szczescie rzad w Ottawie ma na tyle zdrowego rozsadku, ze nie
          przeszkadza na tyle gospodarce, zeby ja zalamac.

          .Zwracam ci też uwagę na jedną rzecz: socjalizm w wydaniu
          .polityków kanadyjskich ma sie tak do socjalizmu naszego jak (żeby uzyć lukowego
          .porównania) czołg do baletu. To co proponują socjalistyczni z zalożenia
          .kanadyjscy politycy jest de facto zblizone raczej do programu polskiego AWS.

          A kto ci powiedzial, ze ja uwazam AWS za prawice? Zgadzam sie, to odpowiednik
          tutejszej lewicy. Prawica to UPR i bracia Kaczynscy.

          .Kolejna uwaga: o jakiej biedzie piszesz, mówiąc że jest ona jednoznaczna z
          .socjalizmem? O kanadyjskiej? Podaj więc przykłady kanadyjskiej biedy,
          .równoznacznej często dla nas z conajmniej średnią zamiożnością naszego
          .społeczeństwa.

          Mam tu blisko przyklad z sasiedniej prowincji. 8 lat rzadow socjalistycznych
          zostawilo prowincje z olbrzymim deficytem budzetowym jak rowniez z cala rzesza
          bezrobotnych. Socjalizm nie jest latwo zfinansowac. Do mojego miasta przybywa
          codziennie kilkadziesiat nowych aut z tej wlasnie prowincji. Ludzie przenosza sie
          tam, gdzie maja szanse na prace i nizsze podatki. Podatki byly (bo wlasnie odbyly
          wybory i po lewicy nie zostal zaden slad) tak wysokie, ze rozwinal sie czarny
          rynek pracy (doswiadczenia moich znajomych). Tylko tam, bedac na wakacjach
          widzialam ludzi na zasilku dla bezrobotnych, ktorzy zamiast szukac pracy,
          wybierali sie na ryby. Nikt nie sprawdzal czy pracy szukaja, nikt nie probowal
          sfinansowac im kursow umozliwiajacych zmiane zawodu. Na szczescie teraz doszedl
          do wladzy rzad konserwatywny, ktory ma ambitne plany uporzadkowania tego calego
          balaganu. Socjalisci chyba za szybko nie wroca do lask.

          .Sądzę, że nie masz racji pisząc o niemożności wyrwania się z tzw
          .wyścigu szczurów tylko w (zgodnie z twoja nomenklaturą) kapitalizmie zaś
          socjalizm to niemalże więzienie.

          Utrzymanie socjalizmu jest bardzo kosztowne. Stac na to panstwa bogate.
          Podaj mi prosze przyklad panstwa socjalistycznego, ktore ma dobre wyniki
          gospodarcze.
          Skad lewica ma zamiar brac na to srodki? Czy zamierza odchudzic aparat
          urzedniczy, zmniejszyc pensje urzednikom? Latwiej przeciez podwyzszyc podatki.
          Podatki uderzaja w klase srednia, zabieraja te nadwyzke pieniedzy, ktora
          pozwolilaby na dzialalnosc gospodarcza, na wyrwanie sie z wyscigu szczurow.
          Niedostepnosc kredytow to nastepny czynnik ograniczajacy. Czy lewica ma zamiar
          zmienic polityke Balcerowicza?

          .Ja wolałbym uzywać określenia - demokratyczna lewica i sadzę, że tak
          .i system, proponowany przez SLD-UP zapewnia takie same albo lepsze warunki
          .narzucenia sobie dyscypliny finansowej, możliowsci kredytowe, warunki
          .inwestowania etc.

          Juz sie nie moge doczekac do wyborow. Bede z uwaga obserwowac, jak lewica uwolni
          klase srednia i pozwoli rozwinac skrzydla rodzimym kapitalistom. Dobrze nawet, ze
          lewica bedzie rzadzic samodzielnie - nie rozmyje sie odpowiedzialnosc.

          .A jeżeli chodzi o regulacje w postaci obniżenia podatków,
          .stabilność przepisów dla srednich i małych firm, no cóż calość ewoluuje
          .stosunkowo wolno, ale sądzę, że program w tym zakresie proponowany przez lewicę
          .jest znacznie lepszy od innych.

          Pozyjemy, zobaczymy. Osobiscie, egoistycznie, ciesze sie, ze nie bede obiektem
          tego eksperymentu.

          .A to co piszesz: "jak małe firmy maja
          . funkcjonować bez kredytów i zabezpieczeń przed bankructwem". Otóż prawicowe
          . programy zdaje się nie dysponują takimi zabezpieczeniami a reprezentują
          . najbardziej "drapieżną " wersję kapitalizmu - "pływaj jak potrafisz, a jak nie
          .to toń, możemy ci jeszcze wrzucić kamień do kieszeni" (UPR i okolice)

          A moze raczej - radz sobie sam, a my zapewnimy ci warunki rozwoju. Taka demagogia
          polskich mediow lewicowych gra na strachu szczurow.

          .Lewica wiele się nauczyła i raczej połącznie jej programu,
          .z pragmatycznym dążeniem do wspólnej Europy może zapewnić znacznie
          .szybszy postęp niż konserwatywno - > nacjonalistyczne (niestety)
          .bajorko polskiej prawicy.

          Czy lewica, ktora zablokowala prywatyzacje, ma zamiar ograniczyc kupno ziemi
          obcokrajowcom z wspolnej Europy? Czy tak jak kiedys czolgala sie usluznie przed
          Rosjanami, tak teraz w uklonach wejdzie do Unii? Czy moze czuje sie juz troche
          odwazniejsza?

          .Jeśli chodzi zaś o "układy" i dostęp do różnego rodzaju "żłobów" to
          .prawica zaprezentowała i prezentuje niedoścignione przykłady
          .politycznej głupoty.

          Umowmy sie - "prawica" w cudzyslowie. Przeciez sa to ci sami ludzi wmieszani w
          uklady pookraglostolowe. Uklady ochrony interesow ludzi lewicy. Czy pamietasz
          jeszcze uwlaszczanie sie lewicy z lat 90? Moze rzeczywiscie lewica juz nie musi
          krasc...? Mam szczera nadzieje, bo dobrze zycze Wam i mojej kochanej rodzinie.

          .przykłady sprzed lat nie ma sensu a chyba taka wizję polskiego
          ."socjalizmu" nadal zachowujesz w swojej pamięci.
          .I nie ma potrzeby skakania lub nie przez wizję
          .rządów demokratycznej lewicy - można przez nie bezpiecznie przejść i żyć.
          . Znacznie bezpieczniej niż oferuje to prawa strona sceny politycznej.

          I tu popelniasz blad. O polityce w Polsce wiem wiecej niz wiele szczurow, ktore
          nie maja czasu nawet przeczytac prasy, albo ich na nia nie stac. Szczurow, ktore
          cala swoja wiedze czerpia z TV. Dodatkowo czytam ksiazki i mam dosyc dobra
          pamiec. Mam problem z zyciorysami ludzi lewicy, nie wierze, ze karierowicze,
          charaktery ewoluujace na zasadzie selekcji negatywnej, maja wizje Polski inna od
          ich prywatnego folwarku. Co do ludzi mlodych, nie jestem zdziwiona, ze tak latwo
          chwytaja ideologie socjalistyczna - to przeciez idealisci. Ten etap mija w zyciu
          kazdego uczciwego czlowieka.


        • Gość: piotrq O SLD... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 02:17
          Jezeli juz mialbym cos powiedziec na temat SLD, a wlasciwie SDRP (bo SLD to
          koalicja, ale SDRP bardzo sprawnie nia kieruje po swojemu), to nie jest to
          partia lewicowa, raczej partia wladzy ktora wchlonela i zdominowala roznego
          rodzaju lewicowe grupy, zwlaszcza zawodowe, a dodatkowo bazuje na
          postkomunistycznej partyjnej dyscyplinie PZPRowskich weteranow. Partia wladzy
          oznacza taka partie, dla ktorej ideologia jest mniej wazna, wazna jest
          skutecznosc, czyli zdobycie i utrzymanie rzadow w kraju. Koledzy sdprowcy maja
          rowniez calkiem niezle majateczki (z jednej strony to niesprawiedliwe, bo
          zdobyte czesto poprzez uwlaszczenie sie na majatku panstwowym, z drugiej
          strony - na szczescie, bo zeby majateczki nie poszly sie pasc, sdprowcy raczej
          nie psuja gospodarki). Na poparcie mojej tezy przypomne okres rzadow SLD, w
          czasie ktorych poza efektownymi gestami pod publiczke NIE ZMIENIONO KURSU
          GOSPODARCZEGO, a ministrowie finansow dosc ostro trzymali wydatki panstwowe za
          pysk.
          Chce zaznaczyc rowniez wysoki poziom profesjonalizmu w robieniu dobrego
          wrazenia w mediach, czyli na ludzie, i jednoczesnym przeprowadzaniu swoich
          zamierzen dokladnie odwrotnych w stosunku do tego, co sie mowilo w tychze
          mediach. SDRP kapitalnie rowniez robi w konia lewicowo-postkomunistyczno-
          zwiazkowa czesc SLD, ktora czuje sie doceniana, a jednoczesnie nie ma nic do
          gadania.
          Mysle ze tak samo bedzie z wzruszajaco uczciwa i wrazliwa partyjka - UP, ktora
          jest naprawde lewicowa i socjalistyczna do granic zdrowego rozsadku, zeby nie
          powiedziec szalenstwa, a ktora jest dla SLD tym samym, czym UPR dla platformy,
          czyli garnirunkiem i przyprawa. UP bedzie wykolowane, i na dodatek bedzie
          myslalo, ze wszystko jest w porzo.

          Z jednej strony nie lubie SDRP. Z drugiej strony podziwiam jej skutecznosc.

          pzdr.

          Grazko, imponujesz mi.
          • Gość: tyu Re: O SLD... IP: 157.158.68.* 30.05.01, 08:04
            Piotrzeq!
            Jeśli pozostałe twoje informacje są równie aktualne, jak ta o SdRP (nie SDRP,
            czyli Stow. Dziennikarzy RP), to gratujuję. SdRP nie istnieje od 2 lat, a SLD,
            kiedyś istotnie koalicja, w której SdRP odgrywała kluczową rolę, przekształciła
            się w jednolitą partię. Zrobiła to, czego nie potrafiła AWS. I Z TEGO POWODU
            twój podziw jest uzasadniony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka