Dodaj do ulubionych

- Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmierć -

02.08.04, 14:32
Gdy cały Naród czcił 60 rocznicę bohaterskiego zrywu ludności Warszawy
(będacego kulminacją oporu stawianego okupantowi przez poprzednie 5 lat) - w
Kostrzyniu odbywały się konkurencyjne imprezy: pan Owsiak zorganizował
kolejny zlot alkoholików i sfrustrowanych sadystów.

Już w drodze na "przystanek" mialiśmy rannych i ofiary śmiertelne
beztroskiego koszenia kasy przez pana O.

W trakcie samego "przystanku" ze sceny bez przerwy padały pełne nienawiści
słowa Jerzego O., który nawoływał do rozprawy z oponentami imprezy, szydził z
wymienianych z imienia i nazwiska swych "osobistych wrogów".

Młodzi ludzie w tym samym czasie skupiali się głównie na konsumpcji
gigantycznych ilości alkoholu i narkotyków - wg relacji dziennikarskich
tzw. "Pokojowy Patrol" nie koncentrował się na pomocy nieprzytomnym
(zamroczonym wódką i alkoholem), leżącym na słońcu dzieciom lecz tropił
fotografów robiących "niewygodne" zdjęcia (jest postęp - w tym roku nie było
słychać by pobito któregoś z dziennikarzy).

W tym roku na "przystanek" przyjęchało o połowę mniej osób niż w roku 2003.
Zapewne część zniechęciła się zeszłorocznymi rękoczynami z panem Jurkiem O. w
roli głównej (kogoś tam pobił i zniszczył mienie znacznej wartości). Jest to
kolejna prestiżowa porażka J.O. jaką zanotował w tym roku - poprzednią był
stosunkowo kiepski rezultat tzw. "finału wielkiej orkiestry" w styczniu 2004.

Dzień powszedni zlotu owsiaków - przydrożne rowy pełne młodych,
nieprzytomnych ludzi, las pełen śmieci, brud (także moralny):

www.naszdziennik.pl/data/20040802/photo/0bpo531.jpg

G.
Obserwuj wątek
    • a.adas Galba, ładnie... 02.08.04, 14:36
      Tylko jakim cudem mój znarkotyzowany, kompletnie najebany młodszy braciszek
      dzisiaj rano dojechał do mojej babci, mieszkającej tuz przy granicy niemiecko -
      holenderskiej? Pewnie sie teleportował, prawda?

      Pzdr.
      adas
      • galba Ja na kacu nie takie rzeczy potrafię! 02.08.04, 14:37
        Najlepiej, Adasiu, schować główkę w piasek.

        G.

        a.adas napisał:

        > Tylko jakim cudem mój znarkotyzowany, kompletnie najebany młodszy braciszek
        > dzisiaj rano dojechał do mojej babci, mieszkającej tuz przy granicy
        niemiecko -
        >
        > holenderskiej? Pewnie sie teleportował, prawda?
        >
        > Pzdr.
        > adas
        • a.adas Może w błoto??? 02.08.04, 14:47
          A u babci w piwnicy zawsze stoi kontener ichniego piwka...

          Pzdr
          adas

          Aż się boję pytać co potrafisz zrobić po pijoku... smile
    • Gość: Pielgrzym zdjęcie ,wypisz wymaluj po przejściu pielgrzymki/n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 14:43
      • a.adas Re: zdjęcie ,wypisz wymaluj po przejściu pielgrzy 02.08.04, 14:48
        czy mi sie zdaje, czy ten z ttyłu to siwy faet po 50 tce???
        • Gość: Pielgrzym Re: zdjęcie ,wypisz wymaluj po przejściu pielgrzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 14:53
          a co Ty sbie myslisz,ze po 50 to juz śmierć?
          Każdemu się należy

        • galba To przypuszczalnie pracownik pogotowia 02.08.04, 14:53
          Wydaje się, że razem z osobą, która idzie przed nim niesie kogoś na noszach.

          G.


          > czy mi sie zdaje, czy ten z ttyłu to siwy faet po 50 tce???
          • a.adas Galbo gratuluję spostrzegawczości :) 02.08.04, 15:10
            Wszędzie i zawsze sie znajdzie jakiś dobry samarytanin...
      • Gość: . Zdjęcie po przejściu Pielgrzyma z kolegami IP: *.acn.waw.pl 06.08.04, 19:27
    • maly_czarny Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier 02.08.04, 14:56
      Wszystko pięknie, tylko mały problem z pierwszym zdaniem - kiedy Naród czcił 60
      rocznicę bohaterskiego zrywu ludności Warszawy, przystanku już nie było...

      Jeżeli już się trzymać wersji panów z "Naszego Dziennika", to czy to nie
      ciekawe, że w czasie, jak czczono bohaterów, część ludzi bawiła się na
      przystanku Jezus? Jakieś dziwne dwójmyślenie...
      • Gość: elka Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 15:07
        Był, był, dokładnie był, bo, jakbyś nie wiedział, to obchody zaczęły się w
        piątek, ale co tam Owsiaka i jego wiernych jakies Powstanie obchodzi. Czy oni w
        ogóle wiedzą co to było i po co?
        • maly_czarny Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier 02.08.04, 15:38
          Można i tak na to patrzeć... Podejrzewam jednak, że organizatorzy przystanku nie
          znali harmonogramu obchodów. Na Przystanku pokazali, że Powstanie nie jest dla
          nich pustym słowem, można się zastanawiać, jaki jest stopień refleksji nad nim
          wśród uczestników. Spowoduje to zapewne kolejną forumową pyskówkę, i ci, i ci
          będą mieć swoje racje...

          Jakolwiek nie patrzeć na Powstanie, nie ulega wątpliwości - jest wartością
          narodową, czy się to komuś podoba, czy nie. Czy jednak ktoś zadał sobie pytanie,
          dalczego te 200 tyś młodych ludzi pojechało do Kostrzynia, zamiast obchodzić w
          domu? Dlaczego kolejne miliony przeszły obojętnie obok pamięci o nim? To nie
          jest moim zdaniem kwestia diabelskiego Owsiaka, to coś znacznie więcej.
          Skoncentrowanie się na teraźniejszości, ominięcie przeszłości jako czegoś, co
          było i cóż... Dlaczego? Czy to kwestia utlitarnego patrzenia na rzeczywistość
          ("a co mnie obchodzi przeszłość, co to ma do tereźniejszości, do mnie, do mojej
          sytuacji" - oczywiście nikt tego nie powie explicite, to przejawia się raczej w
          formach zachowania). Słowa takie jak "pamięć", "dług", "przeszłość" przegrywają
          z tak pojmowanym utylitaryzmem i racjonalizacją. Czy taka jest przyszłość...?
          • Gość: Śmiewca Mili Państwo, powiedzcie,co ma piernik do wiatraka IP: *.acn.waw.pl 04.08.04, 01:00
            Hipokyzja totalna, wszystko na pokaz i do zademenstrowania, a może niektórzy
            mają i rozum i serce i tam pamięć narodową przechowują, zamiast wyłącznie
            (czesto bezrozumnie) ją demonstrować.
            Dla Was patriota to ten, który ma na czole wytatuowane "PATRIOTA", pozostali,
            to zdrajcy Ojczyzny.
            Gratuluje biało czarnej prostoty umysłu!
    • Gość: Puchatek Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier IP: *.crowley.pl 02.08.04, 15:06
      Czy w tym kraju (a przynajmniej na tym forum) są ludzie, którzy potrafią
      samodzielnie myśleć, zamiast powatzraćslogany od lewa do prawa?

      Z jednej strony - Rydzykanci, głoszący, że Woodstock to sodoma i gomora (razem
      wzięte), że agresja i śierć, wyłącznie prochy, seks i bandytyzm, a Owisak na
      tym kasę robi. I różne Galby, które to powtarzają, bo im to do światopoglądu
      pasuje.

      Z drugiej strony - owsiakofile, wmawiający jak w chorego jajko, że Woodstock to
      w ogóle herbatka dla grzecznych dzieci, że nikt tam pijany nie chodzi,
      a "dilerów było trzech, ale dwóch złapaliśmy, a jeden się nawrócił". No,
      sielanka po prostu.

      Ludzie, wystarczy chwilę pomyśleć.

      Każda duża impreza ma swoje ciemne strony. Uważanie, że to "samo zło" jest
      równie durne, jak naiwne przekonanie, że "jest cacy".
      • a.adas To proste - fanatycy jakiegoś poglądu nie uznają 02.08.04, 15:14
        odpowiedzialnosci pojedynczej jednostki. Interesuje ich wyłącznie szersza
        grupa, której mozna przypisać każde rzekome zło, co najwyzej przejadą się
        jeszcze na przeciwstawnych "ikonach".

        Obchody powstania:

        Pozwać do sądu ludzi, którzy nie przystanęli jak zabrzmiały syreny. Sam
        widziałem w telewizji.
        Aha, w piątek były zamkniete dyskoteki, zakłady pracy i biura?
        A gdzie specjalne posiedzenie Parlamentu, chyba wypadałoby je zrobić 1
        sierpnia. Ale Państwo posłowie pewnie na urlopach?

        Pozdrawiam
        adas
    • Gość: cynik Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier IP: 213.199.219.* 02.08.04, 15:33
      Drogi "galbo" !
      Dwa lub trzy lata temu, miałem to szczęście (-lub nie?) być w Ustroniu w
      trakcie trwania tam "GAUDEFEST`u" (dla mniej wtajemniczonych - to festiwal
      pieśni religijnej).
      Jak myślisz, co tam zobaczyłem? Nie wiesz? Pozwól więc że Cię uświadomię (choć
      bardzo wątpie czy to do Ciebie dotrze)
      Otóż, ok. godz.15 pijane panienki w wieku do 20 lat kąpały się w ubraniach w
      Wiśle(chyba było im zimno), nabrzeże rzeki pełme było odsypiających "nocne
      szaleństwa" młodych ludzi, park przyległy do amfiteatru pełen pijanej
      młodziży, skracającej sobie oczekiwanie na wieczorne występy-koncerty kolejnymi
      piwkami. W całym tym rejonie było tłoczniej niż zwykle, więc nie byli to
      przypadkowi "przyjezdni"
      Przyznam szczerze - byłem saszokowany tym co zobaczyłem, zważywszy na ranę i
      treści tego festiwalu.
      Dlatego proszę Cię o trochę pokory i dużo rozsądku przy formułowaniu opinii na
      temat Woodstok.
      Nikt nie jest doskonały!!!!
      • kiciaczek2006 Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmierć 02.08.04, 16:25
        Galbo drogi, w Częstochowie, w której mieszkam, po szczycie pielgrzymkowym
        (sierpień) miasto wygląda nie lepiej, a i noclegi po rowach, trawnikach i
        ławkach nie są rzadkością. Nie mówiąc o tym, że w sezonie letnim sprzedaje się
        u nas najwięcej prezerwatyw...
    • Gość: XXL Czy w tym wątku już padły rzeczowe kontrargumenty IP: *.echostar.pl 02.08.04, 16:54
      ...o pielgrzymkach, Przystanku Jezus i pedofilii księdza Prałata ????
      smile
    • a.adas Panie Galba, mój brat zaprasza Pana w przyszłym 02.08.04, 17:09
      roku.
      W programie
      - kąpiel w błocie
      - obdzieranie kotów żywcem
      - jedzenie z namiotu Krisznowców
      - mowa indoktrynacyjna diabła Owsiaka

      Transport, namiot, + alkohol niestety we własnym zakresie. Moze ktoś Szanownego
      Pana poczęstuje trawką

      Pozdrawia
      adas
      (z bratem)
      • galba Dziękuję - wolałbym siostrę (i to pod warunkiem... 03.08.04, 13:15
        ..., że po ostatniej zabawie w błocie się umyła)

        G.

        a.adas napisał:

        > roku.
        > W programie
        > - kąpiel w błocie
        > - obdzieranie kotów żywcem
        > - jedzenie z namiotu Krisznowców
        > - mowa indoktrynacyjna diabła Owsiaka
        >
        > Transport, namiot, + alkohol niestety we własnym zakresie. Moze ktoś
        Szanownego
        >
        > Pana poczęstuje trawką
        >
        > Pozdrawia
        > adas
        > (z bratem)
    • andrzejg a życie toczy się dalej 02.08.04, 17:54
      i wcale nie wygląda tak jak opisuja je w ND


      To juz całkiem przerzuciłes się z NC na ND?
      Małej jestes wiary.

      A.
      • galba Nie rozumiem... 03.08.04, 13:13
        > To juz całkiem przerzuciłes się z NC na ND?
        > Małej jestes wiary.

        Może ciebie na to nie stać ale ja jestem w stanie zdobyć się na wysiłek
        przeczytania czegoś więcej niż jednej gazety. Zresztą "w temacie" to akutat oba
        tytuły piszą tak samo.

        Co do "dalej toczącego się życia" - nie dla tych co powypadali z pociągów.

        G.
        • januszcz Re: Nie rozumiem... 03.08.04, 17:20
          galba napisał:

          > > To juz całkiem przerzuciłes się z NC na ND?
          > > Małej jestes wiary.
          >
          > Może ciebie na to nie stać ale ja jestem w stanie zdobyć się na wysiłek
          > przeczytania czegoś więcej niż jednej gazety. Zresztą "w temacie" to akutat
          oba
          >
          > tytuły piszą tak samo.
          >
          > Co do "dalej toczącego się życia" - nie dla tych co powypadali z pociągów.
          >
          > G.
          >
          ================
          Świetny argument dla zwalczających pielgrzymki vide katastrofa autobusu na
          Węgrzech.

          J.
          • xiazeluka Re: Nie rozumiem... 04.08.04, 08:48
            januszcz napisał:

            > Świetny argument dla zwalczających pielgrzymki vide katastrofa autobusu na
            > Węgrzech.

            Analogia nietrafna. Na Węgrzech doszło do wypadku losowego, w drodze na Łudstok
            mieliśmy do czynienia z kretynami szukającymi namiętnie guza - trzeba być
            naprawdę na solidnym odlocie, by udawać ptaka na trasie rozpędzony pociąg-nasyp
            kolejowy lub walić pustym łbem o słup trakcyjny.
    • bimi Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier 02.08.04, 18:27
      Galba, weź idż zagłosuj sobie na swoich kolegów z liberalnej Unii Polityki Realnej.
      Potem razem zdelegalizujacie Woodstock i zamknijcie Owsiaka, a w miejsce
      alkoholu, agresji i śmierci zróbcie ludziom jeszcze jedno powstanie.
      Jak ci serce podpowiada.
      • Gość: spin doctors Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier IP: *.avenel01.nj.comcast.net 02.08.04, 18:39
        czy ty wiesz co oznacza woodstock. to kawał płaskiego terenu w upstate new
        york, gdzie kilka razy zgromadziła się gromada frustratów. palili miarhuanę
        pili alkohol. wobec tego że w zeszłym roku wydano amerykanom 250 mln. recept na
        środki antydepresyjne, woodstock jest tylko kolejnym przystankiem dla
        frustratów, którym nie chce siedzieć się w domu. to mała pociecha.
        • bimi Re: - Przystanek Owsiak: alkohol, agresja i śmier 02.08.04, 19:49
          Gość portalu: spin doctors napisał(a):

          > czy ty wiesz co oznacza woodstock. to kawał płaskiego terenu w upstate new
          > york, gdzie kilka razy zgromadziła się gromada frustratów. palili miarhuanę
          > pili alkohol. wobec tego że w zeszłym roku wydano amerykanom 250 mln. recept na
          > środki antydepresyjne, woodstock jest tylko kolejnym przystankiem dla
          > frustratów, którym nie chce siedzieć się w domu. to mała pociecha.

          to fajowo.
          ale co mnie to obchodzi?
          ja mam swoje rozrywki. ale wy widać nie
    • monopol Straszne...Szatan wcielony ten O... 02.08.04, 19:11
      ...jciec Rydzyk.
    • dokowski Specjalnie wypytałem osobę, której ufam, która... 03.08.04, 12:14
      ... tam była

      galba napisał:

      > W trakcie samego "przystanku" ze sceny bez przerwy padały pełne nienawiści
      > słowa Jerzego O., który nawoływał do rozprawy z oponentami imprezy, szydził z
      > wymienianych z imienia i nazwiska swych "osobistych wrogów".

      Kłamstwo. To co słyszała z ust Owsiaka było sympatyczne i fajne. Nie była tam
      cały czas, ale określenie "bez przerwy" jest śmieszne. Ona niczego takiego w
      ogóle nie słyszała, więc musiały być to, jeśli w ogóle były, rzadkie przypadki.

      > Młodzi ludzie w tym samym czasie skupiali się głównie na konsumpcji
      > gigantycznych ilości alkoholu i narkotyków

      Kłamstwo. Po prostu kłamstwo.

      Prawda zaś jest taka: Organizacja była gorsza niż w zeszłym roku, ale nie było
      rozrób, alkoholu i narkotyków. Mimo że upał był większy to wody było mniej. W
      zeszłym roku były trzy miejsca do mycia, w tym tylko jedno. W zeszłym roku była
      woda do polewania, w tym nie było. Ludzie na dzień rozjeżdżali się po okolicy,
      aby przetrwać upał lub spali w cieniu, a na nocy zjeżdżali się i imprezowali do
      rana, jednak nie upijali sie i nie ćpali
      • snajper55 Re: Specjalnie wypytałem osobę, której ufam, któr 03.08.04, 13:14
        dokowski napisał:

        > ... tam była
        >
        > galba napisał:
        >
        > > W trakcie samego "przystanku" ze sceny bez przerwy padały pełne nienawiści
        > > słowa Jerzego O., który nawoływał do rozprawy z oponentami imprezy, szydził
        > > z wymienianych z imienia i nazwiska swych "osobistych wrogów".
        >
        > Kłamstwo. To co słyszała z ust Owsiaka było sympatyczne i fajne. Nie była tam
        > cały czas, ale określenie "bez przerwy" jest śmieszne. Ona niczego takiego w
        > ogóle nie słyszała, więc musiały być to, jeśli w ogóle były, rzadkie przypadki
        >
        > > Młodzi ludzie w tym samym czasie skupiali się głównie na konsumpcji
        > > gigantycznych ilości alkoholu i narkotyków
        >
        > Kłamstwo. Po prostu kłamstwo.
        >
        > Prawda zaś jest taka: Organizacja była gorsza niż w zeszłym roku, ale nie było
        > rozrób, alkoholu i narkotyków. Mimo że upał był większy to wody było mniej. W
        > zeszłym roku były trzy miejsca do mycia,w tym tylko jedno. W zeszłym roku była
        > woda do polewania, w tym nie było. Ludzie na dzień rozjeżdżali się po okolicy,
        > aby przetrwać upał lub spali w cieniu, a na nocy zjeżdżali się i imprezowali
        > do rana, jednak nie upijali sie i nie ćpali

        Galba nie był, ale WIE. Bo wyczytał w ND.

        S.
        • galba Snajper też wie różne rzeczy... 03.08.04, 13:28
          ...np. jak przedstawiać dane z 1999 r. jako bieżące.

          G.

          snajper55 napisał:

          > dokowski napisał:
          >
          > > ... tam była
          > >
          > > galba napisał:
          > >
          > > > W trakcie samego "przystanku" ze sceny bez przerwy padały pełne nie
          > nawiści
          > > > słowa Jerzego O., który nawoływał do rozprawy z oponentami imprezy,
          > szydził
          > > > z wymienianych z imienia i nazwiska swych "osobistych wrogów".
          > >
          > > Kłamstwo. To co słyszała z ust Owsiaka było sympatyczne i fajne. Nie była
          > tam
          > > cały czas, ale określenie "bez przerwy" jest śmieszne. Ona niczego takieg
          > o w
          > > ogóle nie słyszała, więc musiały być to, jeśli w ogóle były, rzadkie przy
          > padki
          > >
          > > > Młodzi ludzie w tym samym czasie skupiali się głównie na konsumpcji
          >
          > > > gigantycznych ilości alkoholu i narkotyków
          > >
          > > Kłamstwo. Po prostu kłamstwo.
          > >
          > > Prawda zaś jest taka: Organizacja była gorsza niż w zeszłym roku, ale nie
          > było
          > > rozrób, alkoholu i narkotyków. Mimo że upał był większy to wody było mnie
          > j. W
          > > zeszłym roku były trzy miejsca do mycia,w tym tylko jedno. W zeszłym roku
          > była
          > > woda do polewania, w tym nie było. Ludzie na dzień rozjeżdżali się po oko
          > licy,
          > > aby przetrwać upał lub spali w cieniu, a na nocy zjeżdżali się i imprezow
          > ali
          > > do rana, jednak nie upijali sie i nie ćpali
          >
          > Galba nie był, ale WIE. Bo wyczytał w ND.
          >
          > S.
      • galba Ty jako oskarżyciel czy adwokat? 03.08.04, 13:24
        Nie bardzo rozumiem czy piszac o tych skandalicznych warunkach w jakich Owsiak
        stłoczył tysiące młodych, głupich ludzi atakujesz go czy ganisz.

        Co do "miłych i przyjemnych rzeczy" jakie wykrzykiwał Jerzy O. - taką już mamy
        cywilizację nienawiści budowaną przez "leberałów" z GW i innych szmatławców, że
        nikt już nie zwraca uwagi na chamstwo i agresję (tzw.norma).

        G.

        > ... tam była
        >
        > galba napisał:
        >
        > > W trakcie samego "przystanku" ze sceny bez przerwy padały pełne nienawiśc
        > i
        > > słowa Jerzego O., który nawoływał do rozprawy z oponentami imprezy, szydz
        > ił z
        > > wymienianych z imienia i nazwiska swych "osobistych wrogów".
        >
        > Kłamstwo. To co słyszała z ust Owsiaka było sympatyczne i fajne. Nie była tam
        > cały czas, ale określenie "bez przerwy" jest śmieszne. Ona niczego takiego w
        > ogóle nie słyszała, więc musiały być to, jeśli w ogóle były, rzadkie
        przypadki.
        >
        > > Młodzi ludzie w tym samym czasie skupiali się głównie na konsumpcji
        > > gigantycznych ilości alkoholu i narkotyków
        >
        > Kłamstwo. Po prostu kłamstwo.
        >
        > Prawda zaś jest taka: Organizacja była gorsza niż w zeszłym roku, ale nie
        było
        > rozrób, alkoholu i narkotyków. Mimo że upał był większy to wody było mniej. W
        > zeszłym roku były trzy miejsca do mycia, w tym tylko jedno. W zeszłym roku
        była
        >
        > woda do polewania, w tym nie było. Ludzie na dzień rozjeżdżali się po
        okolicy,
        > aby przetrwać upał lub spali w cieniu, a na nocy zjeżdżali się i imprezowali
        do
        >
        > rana, jednak nie upijali sie i nie ćpali
        • dokowski Było jasne dla uczestników, że Owsiak nie miał ... 03.08.04, 17:01
          galba napisał:

          > Nie bardzo rozumiem czy piszac o tych skandalicznych warunkach w jakich
          > Owsiak stłoczył tysiące młodych, głupich ludzi atakujesz go czy ganisz.

          ... w tym roku tyle czasu ile w zeszłym, bo nie był pewien lokalizacji. Wiele
          osób zakosztowawszy tych warunków wyjechało wcześniej, nikt ich nie
          zatrzymywał. Owsiak nikogo więc nie stłoczył.

          Poza tym, tam nie jeżdżą głupi, dla głupich jest Przystanek Jezus.

          > nikt już nie zwraca uwagi na chamstwo i agresję (tzw.norma).

          Powtarzam, że nie było chamstwa i ataków personalnych. Owsiak mówił rzeczy
          piękne i wzruszające tych młodych ludzi do łez. Dla mnie osobiście to trochę
          śmieszne i żenujące, ale tak było, Owsiak dziękował tym młodym ludziom za ich
          dobroć, opowiadał różne wzruszające kawałki i robił to tak skutecznie, że ci
          młodzi ludzie płakali ze wzruszenia. To jest zresztą charakterystyczna cecha
          imprez Owsiaka, ta jego dziwna zdolność do wzruszania tłumów i zarażania ich
          entuzjazmem do czynienia dobra. Na imprezach Owsiaka każdy menel jakąś dziwną
          mocą przemienia się we wrażliwego młodzieńca, to zupełnie odwrotne działanie
          niż atmosfera meczu polskiej ligi kopanej, gdzie każdy kulturalny kibic
          przemienia się w dziką bestię.

          Pisanie o imprezach Owsiaka w kategoriach chamstwa i pijaństwa jest absurdem,
          kompletną nieznajomością tematu.
          • dokowski Absurdem jest także mówienie o narkotykach 09.08.04, 11:34
            dokowski napisał:

            > Pisanie o imprezach Owsiaka w kategoriach chamstwa i pijaństwa jest absurdem,
            > kompletną nieznajomością tematu.

            Przystanek W. był imprezą przeciwko narkomanii, coś jak np. "dzień bez
            papierosa"
            • galba Owsiakowi i jego bandzie przydałby się... 09.08.04, 11:38
              > Przystanek W. był imprezą przeciwko narkomanii, coś jak np. "dzień bez
              > papierosa"

              ... "dzień bez pierdolenia bez sensu".

              G.
              • dokowski Z tym się akurat zgadzam, to piękna idea 09.08.04, 13:19
                galba napisał:

                > "dzień bez pierdolenia bez sensu"
      • bimi Re: Specjalnie wypytałem osobę, której ufam, któr 03.08.04, 23:47
        > Prawda zaś jest taka: Organizacja była gorsza niż w zeszłym roku, ale nie było
        > rozrób, alkoholu i narkotyków. Mimo że upał był większy to wody było mniej. W
        > zeszłym roku były trzy miejsca do mycia, w tym tylko jedno. W zeszłym roku była
        > woda do polewania, w tym nie było. Ludzie na dzień rozjeżdżali się po okolicy,
        > aby przetrwać upał lub spali w cieniu, a na nocy zjeżdżali się i imprezowali do
        > rana, jednak nie upijali sie i nie ćpali

        No proszę - nawet się nie upijali.
        Nie ma to jak prawda. smile
    • Gość: kill Zauważyliście jak Galba sie stoczył ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:08
      Z szanowanego konserwatysty z UPR na marnego faszyste z Młodzieży Wszechpolskiej
      zniżającego sie nawet do cytowania brukowcow.
      Żałosny upadek kogoś kto kiedys był wielką postacią na tym forum - smutne to sad
      • januszcz Re: Zauważyliście jak Galba sie stoczył ? 03.08.04, 19:11
        Gość portalu: kill napisał(a):

        > Z szanowanego konserwatysty z UPR na marnego faszyste z Młodzieży
        Wszechpolskie
        > j
        > zniżającego sie nawet do cytowania brukowcow.
        > Żałosny upadek kogoś kto kiedys był wielką postacią na tym forum - smutne to :
        (
        ================
        Masz rację, ale jednak szkoda, że jako stary forumowicz pamietający Galbę z
        dawnych "dobrych" czasów nie podpisałeś się własnym znanym tu z pewnością
        nickiem.

        J.
      • galba A ty jesteś tu "nowa"? 04.08.04, 08:50
        Czy tylko mi się wydaje?

        G.

        > Z szanowanego konserwatysty z UPR na marnego faszyste z Młodzieży
        Wszechpolskie
        > j
        > zniżającego sie nawet do cytowania brukowcow.
        > Żałosny upadek kogoś kto kiedys był wielką postacią na tym forum - smutne to :
        (
    • Gość: jaski do Galby, po starej znajomosci pytanie...... IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.08.04, 01:56
      Galba, co Cie z Moorem popieprzylo? Nie sposob nie zauwazyc. Ty jakis syndrom
      masz? Jakis zespol? Galba, ja myslalem, ze Ty w Polandzie mieszkasz, to co cie
      MM obchodzi?Daj spokoj, Ty przeciez nie glupi facet jestes, a w kruczka sie
      chcesz zmienic. Placa Ci za ten Link?
      • galba Nie moge sobie przyopomnieć tej starej znajomości 04.08.04, 08:55
        a. Prawda jest uniwersalna i wszechogarniająca - dlatego wk*** mnie gdy kłamią
        w Polsce, w Chinach czy USA

        b. MM mnie bardzo obchodzi - może niekoniecznie ten ale zawsze to coś...

        G.

        Gość portalu: jaski napisał(a):

        > Galba, co Cie z Moorem popieprzylo? Nie sposob nie zauwazyc. Ty jakis syndrom
        > masz? Jakis zespol? Galba, ja myslalem, ze Ty w Polandzie mieszkasz, to co
        cie
        > MM obchodzi?Daj spokoj, Ty przeciez nie glupi facet jestes, a w kruczka sie
        > chcesz zmienic. Placa Ci za ten Link?
        • bimi Re: Nie moge sobie przyopomnieć tej starej znajom 04.08.04, 09:08
          galba napisał:

          > a. Prawda jest uniwersalna i wszechogarniająca - dlatego wk*** mnie gdy kłamią
          > w Polsce, w Chinach czy USA

          smile To dobre.
          To weź się powieś, łgarzu.

          • Gość: aras Re: Nie moge sobie przyopomnieć tej starej znajom IP: *.icpnet.pl 04.08.04, 09:27
            najgorsze jest to ze ja mu na orkiestre dalem 100zl a tu 10 zl z tej kwoty
            dalem nie wiedzac o tym na ten caly przystanek. Kurde chcialem by moja kasa
            poszla na dzieciaki a nie na ta cpajaca i ruchajaca sie po katach cholote. NIE
            WIEDER
          • galba Wzleciał gołąbek pokoju i tolerancji... 04.08.04, 09:29
            > To weź się powieś, łgarzu.

            ... ale Bimi skosił go jedną, celną serią z pepeszy.

            G.
            • bimi Re: Wzleciał gołąbek pokoju i tolerancji... 04.08.04, 09:51
              galba napisał:

              > > To weź się powieś, łgarzu.
              >
              > ... ale Bimi skosił go jedną, celną serią z pepeszy.

              Skoro tak wkurwia cię, gdy kłamią, to nie rozumiem jak możesz wytrzymac sam ze
              sobą? Bo przecież sam kłamiesz bez przerwy.

              A skoro tak bardzo lubisz czytać o dowodach, to zacznij może od tego:
              911research.wtc7.net/
              Tam też się dowiesz, że Moore to kłamca smile
        • Gość: jaski Re: Nie moge sobie przyopomnieć tej starej znajom IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 04.08.04, 11:23
          > a. Prawda jest uniwersalna i wszechogarniająca - dlatego wk*** mnie gdy
          kłamią
          > w Polsce, w Chinach czy USA
          >
          No, ladnie napisales. Tylko czemu nie wk... Cie jak klamia po drugiej stronie?
          Taki krzak junior na przyklad. Cos mi sie zdaje, ze Twoje wk.. jaest bardzo
          wybiorcze jak na universalna prawde.
          • Gość: V.C. Galba skompromitował się tym wątkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:30
            "Było wyjątkowo spokojnie . Na tak masowej imprezie odnotowaliśmy tylko 23
            drobne kradzieże . Nie było problemu z narkotykami (..) To był chyba
            najspokojniejszy Woodstock w historii . "

            St. sierżant Małgorzata Kalinowska ,
            Komenda Wojewódzka Polcji w Gorzowie Wlkp.
            • Gość: V.C. Re: Galba skompromitował się tym wątkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:37
              Tuż po północy w serwisie internetowym Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
              ukazało się oświadczenie Owsiaka o Powstaniu Warszawskim. - "Tutaj, na
              Przystanku Woodstock, setki tysięcy młodych ludzi ten moment dostrzegło. Oni
              doskonale wiedzą, że gdyby nie ta ofiara sprzed 60 lat, nigdy nie mogliby się
              tutaj spotkać i bawić, nie mogliby krzyczeć: Miłość! Przyjaźń! Muzyka!
              Przyjechali i stworzyli - w moim przekonaniu - fragment świata, o który kiedyś
              walczyli ich rówieśnicy. Jestem pełen wiary, że dzisiaj, patrząc jako Dobre
              Anioły opiekujące się krajem nad Wisłą na to, co dzieje się w Kostrzynie,
              cieszą się i radują, bo może kolejnych 50 lat, jakie później nastąpiły, nie
              dały im wiary w sens tego wielkiego wysiłku, ale to, co widać dzisiaj tutaj,
              jest tym właśnie sednem walki o wolność, niezależność, prawo do szukania
              własnego szczęścia, o swoje miejsce na tym świecie, o swój kraj. Chylę czoła
              przed polską młodzieżą. Tą teraz i tą 60 lat temu" - napisano w oświadczeniu.
              • galba Dopiero po śmierci Owsiaka będzie wolno... 09.08.04, 11:41
                ... mówić prawdę. Tak było z Kotańskim i jego Monarem - dopiero dziś media mają
                odwagę pisać o korupcji, demoralizacji i zgniliźnie tego przedsięwzięcia.

                Jak się Jurek rozbije swoim Maybachem po kilku działkach czegoś mocniejszego to
                wtedy parę osób przestanie trząść portkami.

                G.

                > Tuż po północy w serwisie internetowym Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
                > ukazało się oświadczenie Owsiaka o Powstaniu Warszawskim. - "Tutaj, na
                > Przystanku Woodstock, setki tysięcy młodych ludzi ten moment dostrzegło. Oni
                > doskonale wiedzą, że gdyby nie ta ofiara sprzed 60 lat, nigdy nie mogliby się
                > tutaj spotkać i bawić, nie mogliby krzyczeć: Miłość! Przyjaźń! Muzyka!
                > Przyjechali i stworzyli - w moim przekonaniu - fragment świata, o który
                kiedyś
                > walczyli ich rówieśnicy. Jestem pełen wiary, że dzisiaj, patrząc jako Dobre
                > Anioły opiekujące się krajem nad Wisłą na to, co dzieje się w Kostrzynie,
                > cieszą się i radują, bo może kolejnych 50 lat, jakie później nastąpiły, nie
                > dały im wiary w sens tego wielkiego wysiłku, ale to, co widać dzisiaj tutaj,
                > jest tym właśnie sednem walki o wolność, niezależność, prawo do szukania
                > własnego szczęścia, o swoje miejsce na tym świecie, o swój kraj. Chylę czoła
                > przed polską młodzieżą. Tą teraz i tą 60 lat temu" - napisano w oświadczeniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka