polski_francuz
03.09.13, 20:13
Zgwalcono kobiete w Lesie Kabackim wtedy gdy biegala. Ludzie skrzykuja sie, aby urzadzic bieg w gescie solidarnosci z pokrzywdzona.
Moze to nieznaczacy gest, ale w moich oczach swiadczy o roznacym przekonaniu ludzi ze sa wazni, sluchani i ze cos od nich zalezy.
Za komuny nikomu by do glowy nie przyszly takie biegi. I dodam, ze ten bieg protestacyjny nie jest z zadna partia zwiazany i z zadnej partii nie sluzy.
Tylko ludzie ludziom.
PF