Dodaj do ulubionych

- Bez komentarza -

IP: 213.17.161.* 27.03.02, 07:22
info.onet.pl/473056,11,item.html

Informacja z Onet.pl:

***

- Pełnomocnik rządu za adopcją przez homoseksualistów -

"Życie Warszawy" W wywiadzie udzielonym gazecie pełnomocnik rządu do spraw
równego statusu kobiet i mężczyzn Izabela Jaruga-Nowacka opowiedziała się za
prawem par homoseksualistów do adopcji dzieci. Zdaniem minister, wśród
homoseksualistów są również osoby mające biologiczne dzieci z innych związków i
właśnie w takich przypadkach powinna być dopuszczalna adopcja takiego dziecka
przez parę homoseksualistów. "Czy takiemu dziecku nie będzie lepiej razem z
tatą, który mieszka z drugim panem? Moja odpowiedź jest prosta: dzieci przede
wszystkim potrzebują miłości" - argumentowała pani minister.

***

Wstrzymam się od komentarza - milczenie starczy...

Galba
Obserwuj wątek
    • marat_ Re: - Bez komentarza - 27.03.02, 07:44
      Drogi Galbo, Zgadzam się z Tobą całkowicie! To jest niedopuszczalne!
      No bo jak by to wyglądało, gdyby np abp Paetz wraz ze swoim towarzyszem życia
      (załóżmy, że miałby już stałego partnera) wychowywali we dwójkę dziecko? Czysta
      kpina! Poza tym małe dziecko miałoby problemy z określeniem płci swich
      rodziców: bo to i zarost, i sukienki...
      Ale tu byłyby też i dobre aspekty takiego modelu rodziny. Takie dziecko na
      pewno znałoby znakomicie katechizm...
      • Gość: Galba Widzę, że twoja degeneracja umysłowa jest... IP: 213.17.161.* 27.03.02, 07:48
        marat_ napisał(a):

        > Drogi Galbo, Zgadzam się z Tobą całkowicie! To jest niedopuszczalne!
        > No bo jak by to wyglądało, gdyby np abp Paetz wraz ze swoim towarzyszem życia
        > (załóżmy, że miałby już stałego partnera) wychowywali we dwójkę dziecko? Czysta
        > kpina! Poza tym małe dziecko miałoby problemy z określeniem płci swich
        > rodziców: bo to i zarost, i sukienki...
        > Ale tu byłyby też i dobre aspekty takiego modelu rodziny. Takie dziecko na
        > pewno znałoby znakomicie katechizm...

        ---

        ... jeszcze większa niż dotychczas sądziłem.

        Galba
        • marat_ Re: Widzę, że twoja degeneracja umysłowa jest... 27.03.02, 07:57
          Chyba zmienię opinię o Galbie.
          Ktoś, kto inwektywami odpowiada na kpiny wystawia marne świadectwo swojej
          inteligencji i nie jest wart rozmowy

          Bez pozdrowień
          • Gość: Galba Phi ! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 08:05
            marat_ napisał(a):

            > Chyba zmienię opinię o Galbie.
            > Ktoś, kto inwektywami odpowiada na kpiny wystawia marne świadectwo swojej
            > inteligencji i nie jest wart rozmowy

            Chyba nie zmienię opinii o Maracie.
            Ktoś, kto nie odróżnia obiektywnej oceny od inwektyw wystawia marne świadectwo
            swojej inteligencji i nie jest wart rozmowy.

            > Bez pozdrowień

            Obejdzie się.

            Galba

            • marat_ Re: Phi ! 27.03.02, 08:24
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > marat_ napisał(a):
              >
              > > Chyba zmienię opinię o Galbie.
              > > Ktoś, kto inwektywami odpowiada na kpiny wystawia marne świadectwo swojej
              > > inteligencji i nie jest wart rozmowy
              >
              > Chyba nie zmienię opinii o Maracie.
              > Ktoś, kto nie odróżnia obiektywnej oceny od inwektyw wystawia marne świadectwo
              > swojej inteligencji i nie jest wart rozmowy.
              >
              > > Bez pozdrowień
              >
              > Obejdzie się.
              >
              > Galba
              >
              Jesteś rzadkim rodzajem człowieka, który lubi rozmawiać tylko z osobami mającymi
              takie same poglądy, natomiast nie chce lub nie potrafi prowadzić dialogu z
              adwersarzami. Doprawdy, prowadzisz ciekawe życie!
              Rób tak dalej. Jeżeli myślisz, że krąg twoich przyjaciół będzie się rozszerzał -
              jesteś w błędzie...

              • Gość: Galba Miliard Maratów? Nieeeee! IP: 213.17.161.* 27.03.02, 08:35
                marat_ napisał(a):

                > Jesteś rzadkim rodzajem człowieka, który lubi rozmawiać tylko z osobami
                > mającym i takie same poglądy, natomiast nie chce lub nie potrafi prowadzić
                > dialogu z adwersarzami.

                Abstrahując od trafności twej oceny mojej osoby - sądzę, że 90% ludzi należy od
                owego "rzadkiego" rodzaju. Poza tym: nie dostrzegłem jeszcze w tym wątku żadnej
                twej wypowiedzi z którą można by poważnie polemizować.

                > Doprawdy, prowadzisz ciekawe życie!

                Natomiast ja nie wiem jaki tryb życia przypadł tobie w udziale - cóż, nie wszyscy
                możemy być wszechwiedzący.

                > Rób tak dalej.

                Jak?

                > Jeżeli myślisz, że krąg twoich przyjaciół będzie się rozszerzał
                > -
                > jesteś w błędzie...

                A może jakość ważniesza jest od ilości? Wolę 1 Lukę od 1.000.000.000 Maratów.

                Galba
        • Gość: krysia48 :) IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 07:58
          Ten przygłupi garkotłuk z LSD [ten co jest za, ta blondynka]. siakiś miesiąc temu
          a może dalej zaszczekiwała się że pedrylom i lesbom dzieci nie odda. sondaże
          zniżkują. ciekawe kiedy Wieleki Skoczek Narciarski odda dzieci wilkom i gorylom
          podzwrotnikowym. wszak przypadki wychowywania juz były

          7,60
    • Gość: luka Re: - Bez komentarza - IP: 217.67.196.* 27.03.02, 07:54
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Zdaniem minister, wśród
      > homoseksualistów są również osoby mające biologiczne dzieci z innych związków i
      > właśnie w takich przypadkach powinna być dopuszczalna adopcja takiego dziecka
      > przez parę homoseksualistów.

      Czy tow. Jaruga i tow. Nowacka przypadkiem nie mylą pojęć? Osoby, mające
      biologiczne dzieci i utrzymujące nienormalne kontakty płciowe z przedstawicielami
      tej samej płci, to chyba raczej biseksualiści?
    • Gość: AndrzejG Re: - Bez komentarza -a ja skomentuję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 08:32
      Chyba ją porąbało.
      Jednak zwazywszy ,że ustawy ustanawia się bardziej pod siebie
      to mam podejrzenie ,że coś za tym się kryje.

      Andrzej
      • Gość: # Re: - Bez komentarza -a ja skomentuję IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.03.02, 08:49

        Wyjasniam, moim inteligentnym (wg nich samych)
        o ponadprzecietnym wyrozniajacym IQ, - drogim kolegom!

        : dzieci z takich zwiazkow beda na 100% wg postkomunistow (choc zycie plata
        figle)-
        mialy poglady antykoscielne a co za tym czesto idzie lewicowe.

        Sprawdzac to mozna do woli, w postach z archiwum FGW
        - uwzgledniajac odkryta "liste 7-ki".

        Z nalezytym szacunkiem i zwyklym powazaniem #

        • Gość: AndrzejG Re: - Bez komentarza -a ja skomentuję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 12:45
          Gość portalu: # napisał(a):

          >
          > Wyjasniam, moim inteligentnym (wg nich samych)
          > o ponadprzecietnym wyrozniajacym IQ, - drogim kolegom!
          >
          > : dzieci z takich zwiazkow beda na 100% wg postkomunistow (choc zycie plata
          > figle)- mialy poglady antykoscielne a co za tym czesto idzie lewicowe.
          >

          #-u
          Nie wiem jakie poglądy mają homo- i biseksualiści jeżeli chodzi o politykę.
          (tak swoją drogą czy były sondaze na reprezentatywnej grupie homoseksualistów
          jesli chodzi o ich poglądy polityczne?)
          Nie wiem ,czy wyrosną z tych dzieci ludzie antykościelni.
          Jedno dla mnie jest pewne : będą one normalne inaczej ,
          czyli dla mnie nienormalne.

          Andrzej
    • Gość: Bielasek Re: - Bez komentarza - IP: *.scm.de 27.03.02, 08:46
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > <a href="http://info.onet.pl/473056,11,item.html"target="_blank">info.onet.pl/4
      > 73056,11,item.html</a>
      >
      > Informacja z Onet.pl:
      >
      > ***
      >
      > - Pełnomocnik rządu za adopcją przez homoseksualistów -
      >
      > "Życie Warszawy" W wywiadzie udzielonym gazecie pełnomocnik rządu do spraw
      > równego statusu kobiet i mężczyzn Izabela Jaruga-Nowacka opowiedziała się za
      > prawem par homoseksualistów do adopcji dzieci. Zdaniem minister, wśród
      > homoseksualistów są również osoby mające biologiczne dzieci z innych związków i
      >
      > właśnie w takich przypadkach powinna być dopuszczalna adopcja takiego dziecka
      > przez parę homoseksualistów. "Czy takiemu dziecku nie będzie lepiej razem z
      > tatą, który mieszka z drugim panem?

      Panowie, ależ to ogromny postęp. Oznacza, że lewica dopuszcza oddawanie po
      rozwodzie dziecka Ojcu! Chyba że chodzi tylko o Ojców homoseksualistów.
    • Gość: Nowy Też skomentuję IP: *.torun.dialup.inetia.pl 27.03.02, 12:26
      Jakie są szanse na przeprowadzenie takich zwyrodniałych
      projektów w Polsce? Żadne!!!
      Pewnie Jaruga też sobie z tego zdaje sprawę.
      Radziłbym jednak zwrócić uwagę na pewien schemat. Otóż
      za każdym razem, gdy próbuje się wywołać jakiś
      "skandalizujący temat" zaczynają się dziać, niejako w
      cieniu inne dziwne rzeczy. Zapewne i teraz chce się
      zagłuszyć coś co mogłoby zdenerwować społeczeństwo.
      Chociaż może to być również próba prowokacji
      przeciwników SLD - przy takich wywoływaniach tematu
      prawica zachowuje się jak banda rozwrzeszczanych
      dzieciaków, po prostu sobie z tym nie radzi. Wywala
      wtedy najcięższe działa głupoty politycznej, a SLD nie
      wykonując żadnego ruchu odzyskuje utracone pozycje.
      Mam nadzieję, że ta głupia baba Ja(ru)Ga w pewnym
      momencie odczuje i w końcu zrozumie co to jest gra
      polityczna - tak jak to boleśnie odczuła była minister
      budownictwa Blida (kolesie z SLD dali jej nieźle popalić).
      Nowy
    • Gość: doku I ja nie skomentuję IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 13:29
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      >
      > Wstrzymam się od komentarza - milczenie starczy...
      >

      Komentarz zbędny - starczy że straszy starczy straszak.

      Dodam tylko inteligentnie od siebie: a nie mówiłem? Były już takie niewinne wątki
      o ewentualnej legalizacji konkubinatów, nawet homoseksualnych. Pisałem tam do
      dyskutantów, chowających głowę w piasek, że ględzą o sprawach nieważnych, a
      prawdziwym problemem jest prawo do adopcji.

      Każdy zwolennik konkubinatów musi zmierzyć się w końcu z tym problemem. Co jest
      dla dziecka lepsze: czy dom dziecka, czy adopcja przez konkubinat?

      Czy dla chłopca lepsza jest patologiczna rodzina (np. matka plus ojczym biseks) z
      maltretowaniem i molestowaniem, czy para pedałów z piekła rodem?

      Czy dwie czułe i kochające lesbijki (jedna jest matką) lepsze są niż czułe i
      kochające wychowawczynie z domu dziecka?

      Jakie konkretne zagrożenie niesie dla dziecka wychowywanie go przez parę homo? A
      co by było, gdyby, o zgrozo, żadne z nich nie było rodzicem?

      Ja widzę zagrożenia, np. wyobraźmy sobie na podwórku jak chłopcy się bawią i
      wśród nich jest jeden wychowywany przez rodziców-pedałów. Nagle kolega go pyta:
      "czy umiesz puścić samego bąka, czy od razu leci ci kupa?" No tak, ale to zły
      przykład, bo przytoczyłem zagrożenie agresją z zewnątrz, a nie takie, jakie
      stwarzają sami "rodzice".

      Zastanówmy się, czy rodzice homo stanowią zagrożenie samymi sobą, czy może
      jedynym zagrożeniem jest nietolerancja otoczenia?

      A z innej beczki - tej bardzo prawicowej. Czy prawdziwy liberał (czy może
      libertarianin) biedny i dziki zwolennik wolności, który ma masę dzieci i bogatych
      przjaciół, czy taki ktoś nie powinien mieć prawa do sprzedaży swojego dziecka do
      adopcji swoim bezdzietnym przyjaciołom, szczególnie w sytuacji, gdy dziecko ma
      dość już tłoku i biedy i także chce zmienić "rodziców"?
      • Gość: # I # nie skomentuje IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.03.02, 13:44
        Gość portalu: doku napisał(a):
        > Komentarz zbędny - starczy że straszy starczy straszak.

        > "Dodam tylko inteligentnie od siebie: "

        >.... A z innej beczki - tej bardzo prawicowej. Czy prawdziwy liberał (czy może
        > libertarianin) biedny i dziki zwolennik wolności, który ma masę dzieci i bogaty
        > ch przjaciół, czy taki ktoś nie powinien mieć prawa do sprzedaży swojego
        >dziecka do adopcji swoim bezdzietnym przyjaciołom, szczególnie w sytuacji, gdy
        > dziecko ma dość już tłoku i biedy i także chce zmienić "rodziców"?

        Sadzac po stopniowaniu prawicy ("bardziej") i pomieszaniu libert..
        z libertynizmem a wolnego rynku z mafijnym handlem dziecmi,
        rzeczywiscie wierze, ze

        - "dodales "tylko inteligentnie" i od ... siebie"
        • Gość: AndrzejG Re: I ja skomentuję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 13:52
          Też pamiętam dyskusje na temat konkubinatów,
          gdzie zwolennicy ich wprowadzenia przekonywali mnie ,
          że chodzi tylko o sprawy spadkowe i podatkowe.
          Dzieci???Absolutnie nie.

          To powtórzę :
          prawne usankcjonowanie konkubinatów - absolutnie nie!
          Z tego wynika 'nie' na pozostałe zakusy.

          Andrzej
          • Gość: siedem spokojna głowa IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:03
            czerwonym chodzi tylko o kilka procent poparcia pedryli i kilkanaście procent
            extra od "FiM" i "nie" [które to mają zakusy na własną ultraoświeconą partyjkę].
            w duchu się pocieszę iz liczba wykolejeńców ala markiz de doque jest marginalna
            [choc przy tej mizerii aprobaty dla LSD i oni się liczyc beda]

            7,17
            • Gość: doku A co to? Czarny fanatyk znów stracił samokontrolę. IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 14:18
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > czerwonym chodzi tylko o kilka procent poparcia pedryli ... liczba wykolejeńców
              > ala markiz de doque jest marginalna

              a światły ateista jawi się zakompleksionemu siedemowi jako czerwony pedryl.
              Biedny ciemniaku, takich jak ja jest mniej niż 1%. A nasza odmienność przekracza
              twoje wyobrażenie.
              • Gość: siedem Re: A co to? Czarny fanatyk znów stracił samokontrolę. IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:30
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > > czerwonym chodzi tylko o kilka procent poparcia pedryli ... liczba wykolej
                > eńców
                > > ala markiz de doque jest marginalna
                >
                > a światły ateista jawi się zakompleksionemu siedemowi jako czerwony pedryl.
                > Biedny ciemniaku, takich jak ja jest mniej niż 1%. A nasza odmienność przekracz
                > a
                > twoje wyobrażenie.

                gdzie niby straciłem kontrolę minfinowy sporoficie?
                w swoim poscie zawarłem 3 kategorie ludzi:

                czerwoni ludzie władzy [których kochasz; kwasniak, balcer i ferajna]
                zrobia wszystko by miec wieksze poparcie, od:

                -pedryli [kilka procent]
                -oswieconych [FiM i nie. kilkanaście]
                -'wykolejeńców trudnych do opisania' [doku i... nawet drugiego takiego nie znam.
                ale statystycznie do rzeczy podchodząc trzeba założyc ze jest was wiecej]

                w tym celu:
                obiecuja adopcje wiadomo komu

                ale jak to czerwoni
                obietnicy nie dotrzymają


                7,22
              • bykk Re: do Doku 27.03.02, 15:13
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > a światły ateista jawi się zakompleksionemu siedemowi jako czerwony pedryl.
                > Biedny ciemniaku, takich jak ja jest mniej niż 1%. A nasza odmienność przekracz
                > a
                > twoje wyobrażenie.

                Doku,jak Ty to robisz?W niektórych wątkach piszesz inacy,a w innych jeszcze
                inacy?
                Mógłbyś sprecyzować o co chodzi z tym 1%?!
                Może jeszcze o tej odmienności?
                Piszesz do Siódemki ciemniaku,widać być może jam jest ciemniak,bo nie mogę pojąć
                Twojej odpowiedzi z tą odmiennością,możesz jasno i wyraźnie powiedzieć?
                pozdrawiam mimo
                • Gość: doku Jestem ateistą wolnym od przesądów IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 15:29
                  bykk napisał(a):

                  >
                  > Doku,jak Ty to robisz?W niektórych wątkach piszesz inacy,a w innych jeszcze
                  > inacy?

                  Zaintrygowałeś mnie

                  > Mógłbyś sprecyzować o co chodzi z tym 1%?!
                  > Może jeszcze o tej odmienności?

                  Widzę świat w jasnych barwach i poprzez przejrzyste powietrze. Ludzie religijni
                  usiłują patrzeć przez mroczne opary urojeń i przesądów, wielu ateistów także
                  błąka się w jakichś mgłach fałszywych nauk, tzw. humanistycznych, jak np.
                  socjologia, klasyczna psychologia czy klasyczna antropologia. Jestem jednym z
                  niewielu ludzi patrzących na naturę zwierząt jasnym i czystym okiem zwierzęcia.
                  Dzięki temu rozumiem naturę człowieka i naturę jego kultur, religii czy
                  cywilizacji.

                  Zdaje sobie sprawę, że wiem mało, ale przynajmniej widzę to, na co akurat patrzę,
                  a nie zamglone cienie, którymi musi się zadowalać ponad 99% ludzi.
                  • Gość: siedem dokuciński IP: *.tgory.pik-net.pl 28.03.02, 08:10
                    cały cymes jest pogrzebany w pasach [tzn detalach]
                    nie bede sie nad toba pastwił i prosił zebyś wskazał
                    gdzie to broniłem KK zes mnie do czarnych bojówek
                    zaliczyl. wyjasnie tylko jedna rzecz; roznica miedzy
                    'ateista' [za ktorego sie podajesz] a antyklerykał
                    jest mikroskopijna i jednoczesnie zasadnicza. antyklerykał
                    to ktos ogarniety mania przesladowacza, np kretino52
                    [jako człowiek yntelygentny słusznie sie do niego nie
                    przyznajesz, ale z boku widac mięte jaka do tego monstra
                    czujesz]. moja prywatna teoria glosi ze jestes wlasnie
                    antyklerykal. dowodu nie bedzie.
                    spytasz pewnie czemu o tym pisze? juz juz
                    a wiec jest taka choroba co sie nazywa cukrzyca.
                    diagnozuje sie ją badajac poziom cukru. im wyzszy
                    tym gorzej. paradoksalne no nie? powinno sie badac
                    brak hormonu insuliny.
                    a teraz bedzie o lewactwie, porównujac do w/w
                    badajac sovietów powinnismy np policzyc liczbe ich
                    miłosci z rodowodem PZPR'owskim. w twoim przypadku
                    mamy 'budowniczych raju'; kwasniak, balcerek, gierem
                    same betony ze zbrodniczej organizacyji PZPR. Wyrok/
                    diagnoza doc jest komuch. Ba! to by było zbyt proste.
                    Naukowcy amerykanscy opracowali paski [sa refundowane]
                    do badania poziomu antyklerykalizmu we krwi. metoda
                    absolutnie skuteczna i uznana na calym swiecie.
                    wykrywa czerwonego z bledem 0,000001%

                    7,40

                    ps
                    doc nie walcz z tym
                    nie tłum tego w sobie
                    bedzie tylko gorzej
                    • Gość: doku paranoja wraca? IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 12:57
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      >
                      > miłosci z rodowodem PZPR'owskim. w twoim przypadku
                      > mamy 'budowniczych raju'; kwasniak, balcerek, gierem

                      Jak zwykle połączyłeś cudze posty z moją osobą. O Gierku pisałem tylko raz, jako
                      o złodzieju, który więcej zła uczynił niż Gomułka. O Geremku nigdy nic nie
                      pisałem, bo zresztą nic o nim nie wiem, ani nic do niego nie czuję. Czy nie
                      widzisz tego, że te twoje próby jakiegoś powiązania mnie z lewicą są żałośnie
                      absurdalne? Nienawiść cię zaślepia ty czarny fanatyku.
                    • Gość: doku A Kwacha pochwaliłem tylko raz, za walke z terrory IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 12:59
        • Gość: doku Więcej cierpliwości haszu, poczekaj na wilda, ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 14:26
          ... a zobaczysz, że się nie doczekasz, bo ja ośmieszyłem jego poglądy, a on nie
          znajdzie nic w swoim programie, co by mogło powstrzymać go od akceptacji takiej
          adopcji. Nie polemizuj więc ze mną, kiedy to nie ja.

          Dlaczego nie polemizujesz w materii zagrożeń wychowawczych, gdzie widać, że
          pisałem od siebie? Czyżbyś zdawał sobie sprawę, że prawo do adopcji jest
          nieuchronne, tak jak nieuchronny jest proces dojrzewania polskiego
          społeczeństwa do tolerancji?
      • Gość: luka Re: A ja skomentuję prowokację dokumendy IP: 217.67.196.* 27.03.02, 14:40
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Każdy zwolennik konkubinatów musi zmierzyć się w końcu z tym problemem. Co jest
        > dla dziecka lepsze: czy dom dziecka, czy adopcja przez konkubinat?

        Lepsze jest bezdzietne małżeństwo lub rodzina zastępcza.

        > Czy dla chłopca lepsza jest patologiczna rodzina (np. matka plus ojczym biseks)
        > z maltretowaniem i molestowaniem, czy para pedałów z piekła rodem?

        Stawiasz błędne założenie - że to jedyny wybór.

        > Czy dwie czułe i kochające lesbijki (jedna jest matką) lepsze są niż czułe i
        > kochające wychowawczynie z domu dziecka?

        Obie sytuacje są nienormalne, a zgoda na adopcję dzieci przez pary zboczeńców
        tylko taki stan rzeczy utrwala.

        > Jakie konkretne zagrożenie niesie dla dziecka wychowywanie go przez parę homo?

        Dziecko potrzebuje zarówno ojca, jak i kobiety. Wynika to z odmiennych zachowań
        pary, różnicy temperamentu, siły, stawianych wymagań itd.

        > A
        > co by było, gdyby, o zgrozo, żadne z nich nie było rodzicem?

        W przypadku pary pedalskiej jak wyżej.

        > Ja widzę zagrożenia, np. wyobraźmy sobie na podwórku jak chłopcy się bawią i
        > wśród nich jest jeden wychowywany przez rodziców-pedałów. Nagle kolega go pyta:
        > "czy umiesz puścić samego bąka, czy od razu leci ci kupa?" No tak, ale to zły
        > przykład, bo przytoczyłem zagrożenie agresją z zewnątrz, a nie takie, jakie
        > stwarzają sami "rodzice".

        Przykład nieadekwatny i infantylny. Rozumujesz na poziomie ulicznego kurzu.

        > Zastanówmy się, czy rodzice homo stanowią zagrożenie samymi sobą, czy może
        > jedynym zagrożeniem jest nietolerancja otoczenia?

        Sami sobą. Nad czym tu się zastanawiać?

        > A z innej beczki - tej bardzo prawicowej. Czy prawdziwy liberał (czy może
        > libertarianin) biedny i dziki zwolennik wolności, który ma masę dzieci i bogaty
        > ch
        > przjaciół, czy taki ktoś nie powinien mieć prawa do sprzedaży swojego dziecka d
        > o
        > adopcji swoim bezdzietnym przyjaciołom, szczególnie w sytuacji, gdy dziecko ma
        > dość już tłoku i biedy i także chce zmienić "rodziców"?

        Przecież takie prawo ma - można się zrzec dziecka.
        • Gość: doku Spróbuję popolemizować, chociaż wiem że luka ... IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 15:15
          ... w końcu i tak przytoczy swój ulubiony argument finansowy

          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: doku napisał(a):
          > czy dom dziecka, czy adopcja przez konkubinat?
          >
          > Lepsze jest bezdzietne małżeństwo lub rodzina zastępcza.
          >

          Miało chyba być "jeszcze lepsze", bo to nie jest odpowiedź.

          > Stawiasz błędne założenie - że to jedyny wybór.

          zapomniałeś o domu dziecka

          > > Czy dwie czułe i kochające lesbijki (jedna jest matką) lepsze są niż czułe
          > i
          > > kochające wychowawczynie z domu dziecka?
          >
          > Obie sytuacje są nienormalne

          Nie da się ukryć

          > > Jakie konkretne zagrożenie niesie dla dziecka wychowywanie go przez parę h
          > omo?
          >
          > Dziecko potrzebuje zarówno ojca, jak i kobiety. Wynika to z odmiennych zachowań
          > pary, różnicy temperamentu, siły, stawianych wymagań itd.
          >

          Ale zagrożenia nie ma.

          >
          > Przykład nieadekwatny i infantylny.
          >

          Oczywiście. To takie urozmaicenie.

          > > Zastanówmy się, czy rodzice homo stanowią zagrożenie samymi sobą, czy może
          > > jedynym zagrożeniem jest nietolerancja otoczenia?
          >
          > Sami sobą. Nad czym tu się zastanawiać?
          >

          Jak to nad czym - jakie stwarzają zagrożenie? Widzę że nie rozumiesz, więc masz
          prościej: jaką krzywdę mogą dziecku wyrządzić?

          Śmiało, mam za was formułować wasze fobie? Proszę:

          Czy będą mogli molestować dzieci swobodniej niż teraz robią to ojcowie,
          ojczymowie i wychowawcy?

          Czy zarażą ich homoseksualizmem?

          Czy odbiorą im naturalną zdolność do uczuciowości?

          Sformułujcie wasze lęki, bo inaczej pomyślę sobie, że jedyną waszą obawą jest to,
          że boicie się tego, że nikt takich dzieci nie nauczy chrześcijańskiej nienawiści,
          którą nazywacie bojaźnią bożą, miłością chrystusową, czy jakoś tak.
          • Gość: AndrzejG Re: Spróbuję popolemizować, chociaż wiem że luka ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 15:22
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Sformułujcie wasze lęki, bo inaczej pomyślę sobie, że jedyną waszą obawą jest t
            > o,że boicie się tego, że nikt takich dzieci nie nauczy chrześcijańskiej
            nienawiści, którą nazywacie bojaźnią bożą, miłością chrystusową, czy jakoś tak.

            Co ty pierdzielisz ?
            Co ma wiara do usankcjonowania zboczenia?


            Andrzej
            • Gość: doku To religie są źródłem tabu czy innych zakazów IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.02, 15:35
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              >
              > Co ma wiara do usankcjonowania zboczenia?
              >

              Zwykła moralność daje wzorce pozytywne. Bez religii zboczenie jest po prostu
              zboczeniem, to wiara religijna jest źródłem potępienia.
              • Gość: AndrzejG Re: To religie są źródłem tabu czy innych zakazów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 15:47
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                >
                > >
                > > Co ma wiara do usankcjonowania zboczenia?
                > >
                >
                > Zwykła moralność daje wzorce pozytywne. Bez religii zboczenie jest po prostu
                > zboczeniem, to wiara religijna jest źródłem potępienia.

                Dlatego jest to dla mnie po prostu zboczeniem , bo patrze na to bez religii.
          • Gość: luka Re: Spróbuję popolemizować, chociaż wiem że luka ... IP: 217.67.196.* 27.03.02, 15:32
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > ... w końcu i tak przytoczy swój ulubiony argument finansowy

            Przytoczę go od razu na początku - a co ty tu robisz, biurkowa pinesko, znowu
            sobie bimbasz za forsę podatników?

            > Miało chyba być "jeszcze lepsze", bo to nie jest odpowiedź.

            Nie "jeszcze lepsze", tylko "lepsze" - ja nie dopuszczam możliwości oddania
            nieszczęśliwych dzieci w łapska zboczeńców.

            > zapomniałeś o domu dziecka

            Ja zapomniałem? A kto postawił alternatywę?

            > Ale zagrożenia nie ma.

            Jest - dla rozwoju psychicznego dziecka. Nawet najczulszy pedzio nie zastąpi
            niemowlęciu kontaktu z matką.

            > Jak to nad czym - jakie stwarzają zagrożenie? Widzę że nie rozumiesz, więc masz
            > prościej: jaką krzywdę mogą dziecku wyrządzić?

            Nie chodzi o krzywdę fizyczną czy rozmyślne dręczenie psychiczne, tylko brak
            więzi dziecka z rodzicami, względnie opiekunami różnej płci. Odróżniasz chyba
            kobietę od mężczyzny?

            > Śmiało, mam za was formułować wasze fobie? Proszę:
            >
            > Czy będą mogli molestować dzieci swobodniej niż teraz robią to ojcowie,
            > ojczymowie i wychowawcy?

            Znowu błędne założenie. Patologie rodzinne nie są powodem do podważania
            instytucji rodziny w ogóle.

            > Czy zarażą ich homoseksualizmem?

            Istnieje zwiększone prawdopodobieństwo.

            > Czy odbiorą im naturalną zdolność do uczuciowości?

            Tak - z powodu braku naturalnych różnic rodziców/opiekunów.

            > Sformułujcie wasze lęki, bo inaczej pomyślę sobie, że jedyną waszą obawą jest t
            > o,
            > że boicie się tego, że nikt takich dzieci nie nauczy chrześcijańskiej nienawiśc
            > i, którą nazywacie bojaźnią bożą, miłością chrystusową, czy jakoś tak.

            Dokumendo, nie opowiadaj głupot. Podważanie instytucji tradycyjnej rodziny
            skutkuje właśnie zwiększoną liczbą dzieci porzuconych i patologiami
            wewnątrzrodzinnymi. Jak udajesz prawicowca, to konsekwentnie - zasady, normy,
            tradycja to nie są puste słowa, które hedoniści zaginają na własne potrzeby.
    • lisa2 Re: - Bez komentarza - 27.03.02, 14:01
      Oprócz płaskich móżdżków, których jestem typowym przykładem, istnieją jeszcze
      móżdżki wklęsłe, tj. bezmóżdżki lub antymóżdżki.

      lisa2 { : |
      • Gość: siedem zdajesz sobie, chyba, sparwę 'kobieto'? IP: *.tgory.pik-net.pl 27.03.02, 14:07
        że występujesz jakby w sensie spirytystycznym. twoj pogrzeb [na forum] sie juz
        odbyl. musisz wymyslec inna konwecje zeby zaistniec.
        proponuje krysia40, jasio84 [to było dobre 17o letni Tober kontratakuje], albo co
        tam sobie zechcesz [tylko pilnuj uwazne by zawsze sie logowac]

        7,37
        • Gość: lisa2 Nowy Ochroniarz - siedem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 15:29
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > ...[tylko pilnuj uwazne by zawsze sie logowac]

          > 7,37

          No to już wiem kto będzie mnie ochraniał do końca moich dni w szczęściu i zdrowiu
          i za darmo.

          Osoba, która mi jawnie grozi wirusami na mój, w tej chwili nie zalogowany, list
          na Forum.

          Dziękuję za ochronę, przyjmuję ją i wykorzystam wszelkimi dostępnymi sposobami.

          lisa2
          • bykk Re: do Doku 27.03.02, 16:07
            Doku,po Twojej odpowiedzi rozumiem Cię!
            Wiesz,różnie o Tobie myślałem,ale nigdy jako o zwierzęciu,chociaż sam
            jestem bykksmile))!
            Teraz muszę popatrzeć na Twoje posty z innej,zwierzęcejsmile)) strony.
            pozdrawiam ze zwierzęcym "uśmiechem"
            • Gość: doku Re: do Doku IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 14:54
              bykk napisał(a):

              >
              > Teraz muszę popatrzeć na Twoje posty z innej,zwierzęcejsmile)) strony.
              > pozdrawiam ze zwierzęcym "uśmiechem"

              Oczywiście nie mam wzroku orła, ale mam za to umysł człowieka, najlepiej widzący
              w świecie zwierząt, oczywiście tylko wtedy, gdy jest wolnym duchem.

              Pozdrawiam
          • Gość: siedem Re: Nowy Ochroniarz - siedem IP: *.tgory.pik-net.pl 28.03.02, 08:17
            Gość portalu: lisa2 napisał(a):

            > Gość portalu: siedem napisał(a):
            >
            > > ...[tylko pilnuj uwazne by zawsze sie logowac]
            >
            > > 7,37
            >
            > No to już wiem kto będzie mnie ochraniał do końca moich dni w szczęściu i zdrow
            > iu
            > i za darmo.
            >
            > Osoba, która mi jawnie grozi wirusami na mój, w tej chwili nie zalogowany, list
            >
            > na Forum.
            >
            > Dziękuję za ochronę, przyjmuję ją i wykorzystam wszelkimi dostępnymi sposobami.
            >
            > lisa2

            jakimi wyrusami konfydencie?
            loguj sie jak czlowiek na siebie

            albo podzilisz los śp. slimaka

            7,11
    • Gość: anomen Re: - Bez komentarza - IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 16:09
      to oczywisty skutek uznania homoseksualizmu za cos normalnego.

      Skoro to normalne, to posiada wszelkie prawa.
      czyli, i prawo do adopcji.

      • Gość: snajper Re: - Bez komentarza - IP: *.waw.cdp.pl 29.03.02, 14:01
        Gość portalu: anomen napisał(a):

        > to oczywisty skutek uznania homoseksualizmu za cos normalnego.
        >
        > Skoro to normalne, to posiada wszelkie prawa.
        > czyli, i prawo do adopcji.

        Dokładnie tak.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka