Gość: Gienio
IP: *.as5300-6.dialup.nyc.ny.metconnect.net
20.05.01, 02:52
Kongres USA uchwalil w srode rezolucje skierowana do rzadu polskiego, wzywajaca
go do zwrotu obrazow bylej wiezniarki Auschwitz Diny Babbit, znajdujacych sie w
muzeum oswiecimskim.
(Namalowala ona portrety cyganskich wiezniow, na zamowienie Mengekle -
uratowala dzieki temu zycie)
Paranoja.
Kongres USA kieruje rezolucje do obcego rzadu w sprawie paru obrazow Zydowki?
Co za skala problemu?
Moze jeszcze wezwa Walese do oddania paru skarpetek Gasiorowskiemu.
Zreszta jakim prawem ona sie ich domaga?
Namalowanie obrazu nie oznacza pposiadana prawa wlasnosci do niego. Posiada je
ten , kto je zamawial. Ona nie ma juz zadnych praw do obrazow. Tak , jak
Beksinski nie ma praw do swoich sprzedanych juz obrazow.
Ale o co tak naprawde chodzi?
Chodzi o falszowanie historii. Zydow mierzi widok dowodow obecnosci w obozie
innych ofiar, poza Zydami. Dlatego probuja pozbyc sie stamtad tych obrazow ,
ktore dowodza tego, ze Cyganie tez byli eksterminowani.
A oczywiscie Kongres amerykanski to zydowski folwark (niezaleznie od tego, czy
demokratyczny, czy republikanski), wiec poslusznie dziala w intesesie
zydowksim, nawet tak blahym, jak pare obrazow.
Tylko czekac, az wystrzela pare rakiet, na ostrzezenie.
Nastepny przyklad prob (czesto udanych)indoktrynacji stosowanej przez zydowskie
lobby.
Nauczyciele Jedwabnego maja jechac do USA , zeby "doksztalcic" sie
nt. "holokaustu".
TO oczywiscie znaczy, ze dopiero tam poznaja prawdy objawione na ten temat. My
tu w Polsce przeciez nie znamy oficjalnej wykladni Sanhendrynu.
Czy to nie zabawne? Jada do USA , zeby sie uczyc tego, co sie wydarzylo na ich
ziemi?
Paranoja orwellowska.