Dodaj do ulubionych

System lepszy od monarchii...

28.11.13, 21:31

Liczebność zakonników Ordo fratrum domus hospitalis Sanctae Mariae Theutonicorum in Jerusalem

Koniec lat 40-tych XIII wieku w ziemi chełmińskiej:

150-200 braci według Dietera Wojteckiego; 250-300 zdaniem Macieja Dorny; 400 braci według Klausa Militzera.


Pierwsza połowa XIV wieku:

600 braci w Prusach, 100 w Inflantach (Klaus Scholz).


Przed bitwą grunwaldzką:

700 zakonników w Prusach, w tym 570 to bracia-rycerze i półbracia (Bernhardt Jähnig).


Wg. prof. Z.H. Nowaka (Państwo Zakonu Krzyżackiego w Prusach. Podziały administracyjne i kościelne. Toruń 2001) przed bitwą grunwaldzką w Prusach było około 700 braci-rycerzy, zaś po Wielkiej Wojnie około 400...

Prawdopodobnie państwo, które wywarło największy wpływ na historię naszej planety. Najbardziej dynamiczne, najlepiej administrowane, z nienaganną etyką pracowitości i porządku. Na terytorium, które obecnie jest obszarem największego bezrobocia Zakon Najświętszej Marii Panny potrafił zbudować system i państwo przed którym drżały największe potęgi świata.

Proszę, oddajcie złodzieje Państwu Watykańskiemu jego własność...
Obserwuj wątek
    • mrs.courvoisier tylko jedno im nie wyszlo... 28.11.13, 21:45
      rozmnazanie w obrebie jednego gender... pomimo staran brata z bratem
      • jaceq Re: tylko jedno im nie wyszlo... 28.11.13, 22:28
        A nawet brata z półbratem, półbrata z psubratem i vice versa.

        Najlepiej wiodło się im, kiedy Kniprode poluzował (na modłę wczesnorenesansowych wybryków w klasztorach południowoniemieckich) celibat.
    • jaceq Re: System lepszy od monarchii... 28.11.13, 22:54
      qwardian napisał:

      > Prawdopodobnie państwo, które wywarło największy wpływ na historię naszej planety.

      Nie licząc np. Portugalii czy np. k.ü.k. cesarstwa. O takiej zasranej prowincji jak państwo cezarów i augustów nie wspominając. Zgodzę się, że było to państwo, które wywarło największy wpływ na historię Dzierzgonia i Pokarmina.

      > Najbardziej dynamiczne,

      Zwłaszcza za Küchmajstera

      > najlepiej administrowane,

      Zwłaszcza za von Plauena

      > z nienaganną etyką pracowitości i porządku.

      Zwłaszcza za Albrechta Ansbacha.

      > Na terytorium, które obecnie jest obszarem największego bezrobocia Zakon Najświętszej Marii Panny

      Wtedy też bezrobocie było u nich dość wysokie (przecież nie będziemy liczyć litewskich i innych gastarbajterów).

      > potrafił zbudować system i państwo przed którym drżały największe potęgi świata.

      Ani np. Francja ani Anglia u progu wojny 100 letniej specjalnie nie drżały. Husyci też nie drżeli. Wcześniej nie drżały kałmucko-mongolskie potęgi wschodu. Ba, nawet Litwa samostijna też za specjalnie nie drżała. Polska (jeszcze) potęgą nie była.

      Ustrój państwa zakonnego podobałby się zapewnie np. Flaszce-Głódziejowi. Mógłby się spokojnie oddawać swoim hobby: krzyżowaniu danieli oraz pedofilii.
      • qwardian Re: System lepszy od monarchii... 28.11.13, 23:45
        Bez Prus nie byłoby Berlina, podrzędnego garnizonu, który w połowie wieku siedemnastego liczył 6 tysięcy mieszkańców. Nie byłoby zjednoczenia Niemiec, a jeżeli to ze stolicą w Wiedniu. Bez Niemiec na wschodzie byłaby tylko Rosja...
    • snajper55 Dla ciebie pająk krzyżak jest królem zwierząt /nt 29.11.13, 04:15
      S.
      • qwardian Re: Dla ciebie pająk krzyżak jest królem zwierząt 29.11.13, 08:59

        Przyjmę z otwartymi rękoma zamiast świeckiej ośmiornicy Tuska z pół milionem urzędników darmozjadów, którzy żyją na mój koszt...
    • kasz0 Re: System lepszy od monarchii... 29.11.13, 16:15
      Tytul sklania do zastanowienia sie nad kryterium pojecia "lepszy". Niby dla kogo?

      > Proszę, oddajcie złodzieje Państwu Watykańskiemu jego własność...

      Interesujace byloby wyjasnienie do kogo kierujesz ten apel. Kogo uznajesz za zlodzieji. Niejaki Jogajllo nie smial uszczknac wlasnosci papieskiej mimo zwyciestwa nad falszerzami dokumentow - tylulow wlasnosci. Czy Twoj Bog na stolcu Piotrowym moglby udowodnic "wlasnosc" czegokolwiek poza Ziemia Dobrzynska?
      • qwardian Re: System lepszy od monarchii... 29.11.13, 18:18

        kasz0 napisała:

        > Tytul sklania do zastanowienia sie nad kryterium pojecia "lepszy". Niby dla kog
        > o?


        Witam Rycho, ja nie jestem biegły w tych rotacjach nickowych. Dla kogo? Dla ludzkości, dla postępu i cywilizacji. Dlaczego jako katolik miałbym przymykać oczy na najlepsze cechy narodu pruskiego, który miał swoje korzenie w surowym wychowaniu zakonnym. Te wartości przejęli wszyscy mieszkańcy.

        W tym Wiki jest niezawodną pomocą. (Preußentum), według Oswalda Spenglera

        Cytuję cnoty pruskie:
        szczerość (Aufrichtigkeit); skromność (Bescheidenheit) – symbolem skromności pruskiej jest chaber bławatek, ulubiony kwiat Wilhelma I, kojarzący się z błękitem pruskim; pilność (Fleiß); karność (Gehorsam); prostolinijność (Geradlinigkeit); poczucie sprawiedliwości (Gerechtigkeitssinn); bogobojność (Gottesfurcht) połączona z tolerancją religijną; surowość (Härte) wobec innych, ale jeszcze bardziej wobec siebie; odwaga (Mut); poczucie porządku (Ordnungssinn); poczucie obowiązku (Pflichtbewusstsein); punktualność (Pünktlichkeit); uczciwość (Redlichkeit); samozaparcie (Selbstverleugnung); oszczędność (Sparsamkeit); lojalność (Treue); nieprzekupność (Unbestechlichkeit); podporządkowanie (Unterordnung); powściągliwość (Zurückhaltung); wiarygodność (Zuverlässigkeit).

        Głupotą Polaków było wszczynać jakiekolwiek wojny z Zakonem i Janem Luxemburskim, tylko należało znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia i przeć na wschód. Czy nie tak by wyglądała historia, gdyby w wieku trzynastym spojrzano w przyszłość i przed oczyma stanęły wydarzenia wieku dwudziestego. Wtedy Stalingrad, Moskwa, Piotrograd i szerokie stepy stały szeroko otwarte po Mongolię, Chiny i Japonię...
        • kasz0 bractwo smoka 29.11.13, 18:51
          qwardian napisał:

          > Głupotą Polaków było wszczynać jakiekolwiek wojny z Zakonem i Janem Luxemburski
          > m, tylko należało znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia i przeć na wschód.

          Wspólną płaszczyzną porozumienia bylo Societas Draconistrarum . Praktycznie bractwo mialo dwoch wrogow Krzyzakow i Turkow. Aby nie toczyc wojny na dwoch frontach trzeba bylo unicestwic najperw slabszego. Co WSPOLNIE uczyniono. W bitwie pod Grunwaldem uczestniczyl Zygmunt Luksemburski. Druzyna, ktora uratowala mu zycie w bitwie pod Nikopolis walczyla pod Grunwaldem po stronie Jagielly. Zygmunt "dziwnym trafem" pod Grunwaldem takze uratowal zycie. Ciekawe jakie zadanie mieli polscy rycerze spod Nitry?

          Wedlug owczesnej optyki Turcy zajmowali wschod. Wnuk Wladyslawa kiepsko wyszedl gdy uwierzyl w podszepty papieza. Spalil sie ze wstydu. Czarna propaganda na wieki pograzyla jedynego sprawiedliwego Vlad Țepeș, the figure who inspired Dracula, was a member of the Order, as well as his father, Vlad II Dracul..

          Czerpanie "wiedzy" z odwiecznych mitow jest "prostowaniem sciezek Pana". Przestrzegam.
          • oleg3 Re: bractwo smoka 29.11.13, 19:10
            > W bitwie pod Grunwaldem uczestniczył Zygmunt Luksemburski.

            Źródło poproszę. Najlepiej wiarygodne.

            • kasz0 odmawiam 29.11.13, 19:23
              oleg3 napisał:

              > > W bitwie pod Grunwaldem uczestniczył Zygmunt Luksemburski.
              >
              > Źródło poproszę. Najlepiej wiarygodne.

              Nie bede za Ciebie odrabial pracy domowej. Wygodniej dla mnie bedzie, gdy zaliczysz mnie do niepowaznych, niewiarygodnych uzurpatorow na dyskutanta.

              Odnosze wrazenie, ze czytalem to wielokrotnie w trakcie swoich lektur. Bylem zbyt leniwy aby sprawdzac wiarygodnosc moich lektur. Zakladam na potrzeby chwili, ze byly niewiarygodne, ewentualnie byly moimi wymyslami, snami. Ale mi sie podobaja i sie do nich przywiazalem.

              Rekomenduje ewentualnie nastepujaca lekture: This was beginning of the end of the power of Teutonic Knights. Sugeruje skoncentrowac sie na merkantylnym podejsciu tworcow imperium, nad ktorym nigdy nie zachodzilo slonce.
              • oleg3 Re: odmawiam 29.11.13, 19:30
                > Odnosze wrazenie, ze czytalem to wielokrotnie w trakcie swoich lektur

                A ja jestem pewien, że nie istnieje źródło świadczące o udziale Zygmunta L. w Bitwie grunwaldzkiej. Jest to w zasadzie wykluczone na podstawie "przesłanek ogólnych". Gdyby tam był to by trafił do polskiej niewoli albo miałby piękny pogrzeb.
                • qwardian Re: odmawiam 29.11.13, 20:16
                  To nie jest istotne, czy tam był. Chodzi mi bardziej o ducha tamtych czasów. Krzyżacy najwyraźniej starali się znaleźć sobie miejsce w Europie, nie było to tajemnicą (Węgry). Ziemia Chełmińska była pod kontrolą pogańskich Prusów, trzeba ją było sobie wywalczyć podobnie jak pozostałe terytoria. Ich system polegał na budowaniu twierdz, tym samym kontrolowali nowe terytoria przy pomocy niezbyt licznych załóg, bo prawdę mówiąc była ich tam garstka.

                  Potem podbili Litwę, kolejne źródło zagrożenia dla Polski. I wtedy nastąpiła zgubna w skutkach decyzja. Sojusz z Litwą przeciw Zakonowi. Dlaczego nie sojusz wszystkich stron? Byli wyżej kulturowo, militarnie i gospodarczo. To nie powód żeby ich likwidować bo akurat liczebnie posiadaliśmy wraz z Litwą przewagę. Pięćset lat później w pierwszej wojnie światowej Prusy biły pięciokrotnie i więcej liczebne oddziały carskie. W II wojnie przegrały każdą znaczącą bitwę z Sowietami, ale tak ich rozpirzyli militarnie i gospodarczo, że nie mogą dojść do siebie do dnia dzisiejszego. Te 10 milionów niemieckich ofiar nie poszły na marne. Dzisiaj Rosja przedstawia obraz nędzy i rozpaczy dzięki pomocy cwanego fortelu Niemców, zwany komunizmem i zniszczeniem ich moralnie i pruskie Niemcy mają znaczący w tym udział...
                  • oleg3 Re: odmawiam 29.11.13, 20:37
                    qwardian napisał:
                    > Potem podbili Litwę,

                    Nie podbili. Próbowali. Czasowo zajmowali Żmudź co zapewniało im łączność terytorialną z terenami Kawalerów Mieczowych. Ale Litwa była wtedy mocarstwem ruskim. Tylko akcja ogólnoeuropejska mogła skutkować podbojem Litwy.

                    > Sojusz z Litwą przeciw Zakonowi. Dlaczego nie sojusz wszystkich stron?
                    Elementarz polityki. Bij lidera. Dzięki temu Jagiełło był ojcem, dziadkiem i pradziadkiem królów Polski, Czech, Węgier i WXLitwy. W ciągu 2 pokoleń Jagiellonowie zostali wielką dynastią usuwając (na krótko) w cień Habsburgów.

                    Co do dalszych wywodów. Bez Prus I RP nie zostałaby rozebrana. To też elementarz polityki. Austria broniłaby przez Rosją i odwrotnie.
                    • qwardian Re: odmawiam 29.11.13, 21:07

                      A czy rozbór Polski nie był konsekwencją wszystkich błędów, które nachodziły na siebie i których rezultatem było to, że walczyliśmy z wszystkimi dookoła, broniąc własnego terytorium. Czy ten fakt chociażby nie świadczy, że coś szwankowało i zostały popełnione znaczne błędy w przeszłości. My tak w zasadzie decydując się na politykę Jagiellonów wystawiliśmy się na ostrzał z wszystkich stron. W naszym interesie było, żeby cała Europa rzuciła się jak dziki zwierz na Wschód i taki cel na marginesie powinien przewodzić całemu kontynentowi w 1938 roku.
                      • oleg3 Re: odmawiam 29.11.13, 21:55
                        Rozbiory były oczywiście konsekwencją "Jagiellonów", choć możliwą do uniknięcia. Bez Unii Polska podzieliłaby los Czech i Węgier czyli byłaby częścią domeny Habsburgów (ten pierwszy mąż czy tylko narzeczony Jadwigi był przecież Habsburgiem). Sądzę, że tak byłoby lepiej. Ale było inaczej.

                        • kasz0 w czym jestem gorszy? 30.11.13, 21:47
                          oleg3 napisał:

                          > Polska podzieliłaby los Czech i Węgier czyli byłaby częścią domeny Habsburgów

                          Czystosc moich rak przemawia przeciwko mnie?

                          Czy agient Tomek mialby czelnosc?
                      • kasz0 blad byl jeden 30.11.13, 21:12
                        qwardian napisał:

                        > A czy rozbór Polski nie był konsekwencją wszystkich błędów

                        Blad byl tylko jeden. Wojewode wybieral wiec. Demokracja szlachecka. Jedynie pierwsi Piastowie, tak jak pozniejszy Piotr I obcinali brody moznowladcom wraz z szyja. Znizajac sie do moszny.

                        W Polsce monarchia nigdy nie dojrzala do absolutyzmu.

                        > żeby cała Europa rzuciła się jak dziki zwierz na Wschód

                        Jest z tym drobny problem. Oryginalna, po Neandertalczykach, ludnoscia Europy sa Berberowie, Eskimosi z Cro Magnion. My pochodzimy spomiedzy Morz Kaspijskiego i Aralskigo. Nawet nas nasza przeswietna przeszlosc Atlantow nie obchodzi.

                        Ukoronowaniem wschodu byl DzinGisHan. Do dzis nie jestesmy godni byc jego podnozkami.
                  • kasz0 nie aspirujesz do zaszczytu wachania skarpetek? 30.11.13, 21:21
                    qwardian napisał:

                    > Te 10 milionów niemieckich ofiar nie poszły na marne.

                    Sadzisz, ze jestes czlonkiem Klubu i pisujesz w szambonecie?

                    Nie da sie ukryc, ze Niemcy potrafia sie uczyc. U Ciebie w to watpie. A w kazdym razie doskonale rzniesz glupa.

                    Jach chcesz "poddierzki rozgowora" to ustal, czy zwrocono czeskie zloto.
                    • qwardian Re: nie aspirujesz do zaszczytu wachania skarpete 30.11.13, 21:44

                      kasz0 napisała:

                      > Nie da sie ukryc, ze Niemcy potrafia sie uczyc. U Ciebie w to watpie. A w kazdy
                      > m razie doskonale rzniesz glupa.


                      Nie rżnę. Świadomie podjęli się wojny na terytorium wroga. Poprowadzili wojnę spalonej ziemii w słusznym założeniu, że walczą o słuszną sprawę. W długiej perspektywie i w ostatecznym rozrachunku odnieśli zwycięstwo.

                      Owszem ofiar byłoby dużo mniej, gdyby Europa solidarnie zrobiła to co do niej należało. Ale w tym szaleństwie kiedy Wielka Brytania, Francja i Polska zdecydowały walczyć w sojuszu z ZSRR, Niemcy miały pełne prawo przegonić ich w tym szaleństwie. And guess, they did...
                      • kasz0 wielce Cie cenie 30.11.13, 21:55
                        qwardian napisał:

                        > Nie rżnę.

                        Klaniam sie czapka do ziemi za to stwierdzenie.

                        > Świadomie podjęli się wojny na terytorium wroga. Poprowadzili wojnę s
                        > palonej ziemii w słusznym założeniu, że walczą o słuszną sprawę.

                        Wyglada na to, ze jako afrykaner myslisz po germansku.

                        > W długiej perspektywie i w ostatecznym rozrachunku odnieśli zwycięstwo.

                        Masz racje. Musze to przetrawic.
                        • qwardian Re: wielce Cie cenie 30.11.13, 22:20


                          kasz0 napisała:

                          > Masz racje. Musze to przetrawic.


                          Coś na popicie...

                          pl.wikipedia.org/wiki/Plik:BRIC_leaders_in_2008.jpg
                • kasz0 Re: odmawiam 30.11.13, 19:58
                  oleg3 napisał:

                  > A ja jestem pewien, że nie istnieje źródło świadczące o udziale Zygmunta L.

                  Sad zakazal publkacji "nazwiska"?

                  Od tego trzeba bylo zaczac. "Pochylilem sie nad zagadnieniem". Wyglada na to, ze Zygmunt byl obecny jedynie duchem. Musi ustalili z Jogajllo, ze byloby to zbyt ryzykowne. Sposob wyboru Zygmunta na cesarza pokazuje jego slabiutka pozycje. Na dodatek Wegrzy go wiezili.

                  > Gdyby tam był to by trafił do polskiej niewoli albo miałby piękny pogrzeb.

                  Zrewanzuje Ci sie. Badz laskaw wskazac mi zrodla bedace wykazami uczestnikow bitwy ze strony przegranej. Mojego przodka od "slusznej" (nie wedlug qwardiana) strony mam ustalonego. Komtura w nastepnym pokoleniu takze ustalilem. Cwaniura, wiec moze mam jego krew.

                  Polubilem ludzi z tamtych ciezkich, strasznych czasow.
                  • kasz0 przepraszam i dziekuje 30.11.13, 21:39
                    kasz0 napisała:

                    > Od tego trzeba bylo zaczac.

                    Dzieki mojemu idolowi Jezusowi Chrystusowi doceniam zem omylny. Moge zawsze sie podniesc gdy mnie obala. Chcesz nie byc lepszy od pol litry?

                    Roznica miedzy nami polega na tym, ze slusznosc mego idola nie wynika z jego boskosci. Bog ze swej natury nie aspiruje do bycia madrym.
    • oleg3 Re: System lepszy od monarchii... 29.11.13, 16:50
      Z całą sympatią qwardian, nawet jeżeli twój opis jest do pogodzenia z faktami (częściowo) to wnioski są fałszywe. Zakon rzeczywiście górował cywilizacyjnie nad sąsiadami i stworzył dobrze (na tle swoich czasów) funkcjonujące państwo. Ale:

      - w żaden sposób nie świadczy to o wyższości religii katolickiej
      - tereny państwa zakonnego nie były własnością papieża (cesarza też nie)

      Nie da się też udowodnić tezy, że bez Zakonu Rosja dotarłaby nad Łabę.
    • mrs.courvoisier nie wszystko stracone 30.11.13, 22:51
      Zakon wciaz istnieje... chyba w ramach ruchu gender?
      opole.gazeta.pl/opole/1,35086,15050626,Zakon_krzyzacki_walczy_o_odzyskanie_swoich_dawnych.html#LokKrajTxt

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka