wikul
17.12.13, 21:47
Prokurator umarza, ale sąd ma inne zdanie. I dyscyplinarka gotowa.
Jest wypadek, ktoś zostaje ranny. Prokuratura dwukrotnie sprawę umarza. W tej sytuacji osoba, która czuje się pokrzywdzoną, może wnieść do sądu swój własny, tak zwany subsydiarny akt oskarżenia przeciwko kierowcy. Takich spraw jest coraz więcej, a w części z nich dochodzi do skazania. Bo sąd ma inne zdanie niż prokurator. W efekcie ten ostatni może mieć problemy.
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,15149201,Prokurator_umarza__ale_sad_ma_inne_zdanie__I_dyscyplinarka.html#BoxWiadTxt