Dodaj do ulubionych

Wielka Trwoga

04.01.14, 15:37
Wielka Trwoga. Polska 1944-1947. Ludowa reakcja na kryzys.

Marcin Zaremba. Wydawnictwo Znak. Instytut Studiów Politycznych PAN, Kraków 2012

Nagroda historyczna im. Kziemierza Moczarskiego.

Niemal cudem wczoraj zdobyłem, mówiono mi w różnych księgarniach, że nakład - zapewne skromny - już wyczerpany.

Wstrząsająca lektura. Dopiero kilkadziesiąt stron (książka ma prawie 700): wrażenie solidnego, gruntownego udokumentowania.

Kilka recenzji:

www.konflikty.pl/a,4553,Ksiazki,Marcin_Zaremba_.html
polska.newsweek.pl/polska-tuz-po-wojnie--czas-strachu,100553,1,1.html
wyborcza.pl/1,75475,14996388,Marcin_Zaremba_laureatem_nagrody_Moczarskiego.html
wyborcza.pl/alehistoria/1,134745,14877585,NOMINOWANI_DO_NAGRODY_IM__MOCZARSKIEGO_2013__Pieklo.html
Strach i przemoc. Przemoc i jej uwarunkowania.

Czy usprawiedliwiają? Nie.

Ale pozwalają lepiej pojąć.

Kontekst daje dodatkowy wymiar. Ale będzie odrzucany przez tych, którzy widzą historyczne dzianie się jednowymiarowo, z perspektywy wszech-upraszczających wizji świata.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 16:08

      www.radiomaryja.pl/multimedia/kaplica-pamieci-ksieza-ratujacy-zydow-cz-i/

      Polecam również audycję z rozmów niedokończonych..

      -
      A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu. Albowiem na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony. Mat. 12/36-37
    • wikul Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 16:38
      cepekolodziej napisał:

      > Wielka Trwoga. Polska 1944-1947. Ludowa reakcja na kryzys.
      >
      > Marcin Zaremba. Wydawnictwo Znak. Instytut Studiów Politycznych PAN, Kraków 201
      > 2
      >
      > Nagroda historyczna im. Kziemierza Moczarskiego.
      >
      > Niemal cudem wczoraj zdobyłem, mówiono mi w różnych księgarniach, że nakład - z
      > apewne skromny - już wyczerpany.
      >
      > Wstrząsająca lektura. Dopiero kilkadziesiąt stron (książka ma prawie 700): wraż
      > enie solidnego, gruntownego udokumentowania.


      Jest w empikach.

      www.empik.com/wielka-trwoga-polska-1944-1947-zaremba-marcin,p1048671270,ksiazka-p?gclid=CNbu6uTs5LsCFUcV3godbxoAIQ
      • wikul Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 16:46
        Nie jest tak źle. Książka jest w wielu miejscach. Można wybierać cenę.

        www.ceneo.pl/16509917
        • cepekolodziej Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 16:51
          Wczoraj kupiłem, i myślałem, że mi się trafiło. Miesiąc-dwa temu JUŻ nie było. Prawdopodobnie dodruk.

          I to się chwali.
        • wikul Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 17:01
          Właśnie kupiłem w Wydawnictwie Znak płacąc kartą 44,92 zł. Dostawa darmowa do paczkomatu InPost.
          • cepekolodziej Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 17:07

            Będę bardzo ciekaw Twojej opinii.

            Od siebie: skrawek tej atmosfery strachu dotknął i moją rodzinę. Dziś trudno mi znaleźć twarde dane o wojennych i bezpośredni powojennych losach członków rodziny, od-ojcowskiej i od-matczynej strony.

            Dokumenty, zdjęcia, wędrowały do pieca.

            Dziś wciąż tylko rekonstruuję.
          • g-48 Re: Wielka Trwoga 06.01.14, 00:50
            Właśnie kupiłem w Wydawnictwie Znak płacąc kartą 44,92 zł. Dostawa darmowa do p
            > aczkomatu InPost.
            A ten Bank ktory wydal ci karte platnicza to juz zbankrutowal czy jest na dobrej drodze do bankructwa ?
    • ada08 Wielka Trwoga 04.01.14, 16:59
      Myślałam, że to jest wątek o raku, bo akurat zaczęłam czytać i skończyłam rozdział pierwszy grubej i ciekawej książki "Cesarz wszech chorób. Biografia raka" autorstwa Siddhartha Mukherjee.
      Nadmieniam, że nie dostałam tej sławnej książki na Gwiazdkę, tylko sama ją sobie kupiłam w ramach ciekawości.

      Może nie powinnam tu o tym wspominac, ale skoro jest to wątek o książkach - to pozwoliłam sobie smile
      a.
      • pikrat Re: Wielka Trwoga 04.01.14, 20:57
        A ja sprawiłem sobie album.
        Polskie Linie Oceaniczne Album Floty 1951 - 2911
        autorstwa Krzysztofa Adamczyka, Jerzego Drzemczewskiego i Bohdana Hurasa.

        https://www.ksiegarniamorska.pl/gfx/sklep/sklep_141_th.jpg

        Przeglądałem z wypiekami na twarzy, bo to kawałek mojego życia. Niestety nie udało mi się zakupić podobnego albumu o PŻM. Nakład został całkowicie wyczerpany, liczę zatem na dodruk.

        https://www.ksiegarniamorska.pl/gfx/sklep/sklep_494_th.jpg
        • g-48 Re: Wielka Trwoga 06.01.14, 01:27
          Wielka trwoga byla jak zauwazyles ze przestales plynac i kadlub statku byl juz daleko.
        • krates-8 teraz mało kto pamięta 06.01.14, 03:45
          ale aż do 90r
          nawet w każdym pociągu dalekobieżnym
          podróżował służbowo funkcjonariusz msw w cywilu
          tym bardziej na każdym statku
          także handlowym
          służbę pełnił oficer polityczny

          mógłbyś o tym opowiedzieć trochę?
          czy to zawsze był zastępca kapitana?
          jak się układały relacje z załogą
          czy był traktowany jak kapuś
          jak to się działo z podejrzewanymi o donosicielstwo wtedy
          czy był to temat tabu i traktowano go jak innych oficerów
          w wojsku na lądzie
          taki politruk nie był nigdy zostawiony samemu sobie
          mógł liczyć na wsparcie towarzyszy
          ale na morzu sam z dala od swojego urzędu wojewódzkiego...
          czy może do załogi dobierano świadomy klasowo kolektyw
          i to nieprawomyślni wobec systemu byli w mniejszości?
          musiało być też mnóstwo komicznych sytuacji
          z takim stróżem moralności w obcych portach
          nie mogę znaleźć żadnej literatury na ten temat
          czy możesz coś opowiedzieć z własnych doświadczeń
          albo może znasz jakieś teksty na temat
          dziękuję
    • g-48 Re: Jestem troche nerwowy. 06.01.14, 01:24
      Ten wlasnie historyk jest poza linia strzalu - za mlody. Ale ci starsi jak Bartoszewski Wajda za komuny trzymali pyski w kuble a teraz sie nawet Wajdzie wspomnialo ze jego tatus byl w Katynie. Bartoszewski do Auschwitz wchodzil i wychodzil ( Cyrankiewicz tez) jakby to bylo sanatorium. I niech mi nikt nie mowi ze o tym nie wolno bylo mowic bo przed 1966 pytano sie na lekcji historii w mojej klasie o ukladzie Ribbentrop -Molotow (nauczycielka odpowiedziala TAK! bylo to ale ja wam o tym nie mowila) a i na Uniwersytecie Slaskim przy 180 ludziach na sali maglowal jeden docenta wydzialu Prawa ( po 1968 wprowadzono przedmiot ktory nazywalismy "religia" musialbym zobaczyc do indeksu jaka byla poprawna nazwa ) wlasnie na ten temat. Ostatnio smialismy sie na spotkaniu z Rozplochowskim ze on grypsy z Rakowickiej na spotkania z rodzina przenosil pod jezykiem a Michnik pare cel dalej w tym okresie pisal ksiazke
      Teraz jak biore jakas ksiazke historyczna do reki to musi ona dobrze byc udokumentowana przypisami gdzie w internecie moge porownac to z innymi zrodlami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka