dachs 21.01.14, 20:00 wyborcza.pl/1,75248,15313735,Posel_TR___Wolalbym_bzyknac_koze_niz_poslanke_Pawlowicz__.html Ciekawe kiedy ta moda trafi do Szczecina? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amityr Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 20:22 Domaracki powiedział prawdę .I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 18:39 amityr napisał: > Domaracki powiedział prawdę .I tyle. W to nie wątpię ani na chwilę, znając preferencje innych członków partii w ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 20:34 Ja chyba też bym chyba wolał (gdybym musiał) wydupcyć kozę, albo posłankę Grodzką, niż posłankę Pawłowicz. Po namyśle dodam, że chyba nawet wolałbym (przymuszony) zetrzeć puszek niewinności z Dody, niż z Krysi P. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 21:55 jaceq napisał: >wydupcyć kozę, albo posłankę Grodzką, o nieszczęsny! a skąd wiesz, że ów jegomość został przerobiony na babę? Słyszałam, że nie do końca. >zetrzeć puszek niewinności z Dody no... to już tak wielkie poświęcenie nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 22:06 Nie wiem nic i nic mnie to nie obchodzi. Nie słyszałem również nic o kozach przerobionych na babę. Podejrzewam jednak, że z kozą dałoby się pogadać PO, nazwijmy to, incydencie, a z Krychą - niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 22:04 jaceq napisał: > Ja chyba też bym chyba wolał (gdybym musiał) wydupcyć kozę, albo posłankę Grodz > ką, niż posłankę Pawłowicz. Po namyśle dodam, że chyba nawet wolałbym (przymusz > ony) zetrzeć puszek niewinności z Dody, niż z Krysi P. Ty mógłbyś sobie na to pozwolić. Nie jesteś posłem. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 22:08 Eee, chyba wprost przeciwnie? Posieł wszak może wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 21:35 Szacun panie pośle, nareszcie ta jałówka doczekała się ostrzejszego słowa. Ciekawe, że dotychczasowe wypowiedzi Jałówki nie spotkały się z reakcją Pani Minister Kozłowskiej-Rajewicz. Inna rzecz, że Jałówka nie mówiła nic o kozie, która mogłaby się kojarzyć z pierwszym członem nazwiska Pani Obrażalskiej... dachs napisał: > Ciekawe kiedy ta moda trafi do Szczecina? A ja nie jestem ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 18:41 pikrat napisał: > dachs napisał: > > > Ciekawe kiedy ta moda trafi do Szczecina? > > > A ja nie jestem ciekaw. A co? Już wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Kozoyeby Palikota 21.01.14, 23:36 No więc macie tą swoją wymarzoną partię i ulubionych posłów, co tylko katolicka Polska może wam ateistom (do tych których się tyczy) zagwarantować. Teraz czujcie się jak u siebie w domu i wypełnijcie grzecznie formularze podatkowe.. Po tej wypowiedzi nie potrafię się doszukać entuzjazmu feministek, komunistek i córek resortowych. Przepowiadam tej partii wielkie sukcesy, kosmiczne powiedziałbym.. Odpowiedz Link Zgłoś
amityr Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 10:49 qwardian napisał: > > No więc macie tą swoją wymarzoną partię i ulubionych posłów, co tylko katolicka > Polska może wam ateistom (do tych których się tyczy) zagwarantować. Teraz czuj > cie się jak u siebie w domu i wypełnijcie grzecznie formularze podatkowe.. > > Po tej wypowiedzi nie potrafię się doszukać entuzjazmu feministek, komunistek i > córek resortowych. Przepowiadam tej partii wielkie sukcesy, kosmiczne powiedziałbym.. ??????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 17:28 Borsuku, powiedz szczerze co byś wybrał stojąc (he, he) przed wyborem: Grodzka, Pawłowicz, koza? Mogę jeszcze Biedronia dorzucić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 18:37 snajper55 napisał: > Borsuku, powiedz szczerze co byś wybrał stojąc (he, he) przed wyborem: Grodzka, > Pawłowicz, koza? Mogę jeszcze Biedronia dorzucić. Całkiem szczerze, Snajperze? Odpowiedź może Ci się nie spodobać: Kobietę. A, żeby zacytować klasyka, ku...two polityczne dotyka u palikociarzy najwyraźniej także mężczyzn. A może to tylko kora mózgowa zeżarta czymś tam czymś tam. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 18:50 dachs napisał: > Całkiem szczerze, Snajperze? > Odpowiedź może Ci się nie spodobać: Kobietę. Grodzką czy Pawłowicz? > A, żeby zacytować klasyka, ku...two polityczne dotyka u palikociarzy najwyraźni > ej także mężczyzn. A może to tylko kora mózgowa zeżarta czymś tam czymś tam. Nie mam pojęcia co się dzieje u palikociarzy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:00 snajper55 napisał: > Grodzką czy Pawłowicz? Tuś mnie złapał. Stawiasz mnie przed wyborem: produkt naturalny kontra wynik pracy rzemieślniczej. Gdy opowiem się kategorycznie za produktem naturalnym mogę się niechcący znaleźć w okolicy nielubianych przeze mnie ekologów. Gdy opowiem się za produktem pracy rąk ludzkich, też niedobrze, w końcu bolączką naszego świata jest wypieranie dobrych produktów naturalnych przez namiastki z rąk ludzkich. Co robić, co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
amityr Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:13 dachs napisał: > snajper55 napisał: > > > Grodzką czy Pawłowicz? > > Tuś mnie złapał. > Stawiasz mnie przed wyborem: produkt naturalny kontra wynik pracy rzemieślnicze > j. > Gdy opowiem się kategorycznie za produktem naturalnym mogę się niechcący znaleź > ć w okolicy nielubianych przeze mnie ekologów. > Gdy opowiem się za produktem pracy rąk ludzkich, też niedobrze, w końcu bolączk > ą naszego świata jest wypieranie dobrych produktów naturalnych przez namiastki > z rąk ludzkich. > Co robić, co robić? > Została ci do puknięcia tylko koza. Może zamień na owcę. Takie potulne zwierzątko. Bliżej baranka a to już symbol . Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:26 Ocipiales do reszty dachu, wyrównales męskie szanse na zdobycie tytułu genderoku (Dla zakwaszenia " beki z kapucha " dla kilku nawiedzonych ściągasz .. kumys) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:55 dachs napisał: > Tuś mnie złapał. > Stawiasz mnie przed wyborem: produkt naturalny kontra wynik pracy rzemieślniczej. > Gdy opowiem się kategorycznie za produktem naturalnym mogę się niechcący znaleź > ć w okolicy nielubianych przeze mnie ekologów. > Gdy opowiem się za produktem pracy rąk ludzkich, też niedobrze, w końcu bolączk > ą naszego świata jest wypieranie dobrych produktów naturalnych przez namiastki > z rąk ludzkich. > Co robić, co robić? Wybrać kozę. Produkt naturalny ale ekolodzy będą kręcić nosem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 18:58 Pawłowicz, Grodzka, Biedroń i koza... skąd taka grupa porównawcza? Według mnie to koza powinna się obrazić. A. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:29 Aj waj koza nie żona. Można se pohulac ( pozamałżeńsko) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:55 andrzejg napisał: > Pawłowicz, Grodzka, Biedroń i koza... > > skąd taka grupa porównawcza? > > Według mnie to koza powinna się obrazić. > Chyba, że to koza kochająca inaczej. S. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 19:14 Kiedy Jan Pietrzak wyskoczył ze swoim dowcipem antyniemieckim wydawało mi się, że przekroczył barierę, bo z dowcipu ośmieszającego wady narodowe wkroczył na nowe tory, to jest deprecjację kobiet... Tymczasem mój pierwszy pocałunek taki prawdziwy był z NRD-ówką i moją wirtualną miłością w wieku młodzieńczymj była ta Pani... tinyurl.com/m47sbjh tinyurl.com/knzgaps Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 20:43 qwardian napisał: > Tymczasem mój pierwszy pocałunek taki prawdziwy był z NRD-ówką i moją wirtualną > miłością w wieku młodzieńczymj była ta Pani... A ja myślałem że twoją dozgonną miłością cieszył się zawsze Burmistrz Bat-Uul Erdene. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 21:10 wikul napisał: > A ja myślałem że twoją dozgonną miłością cieszył się zawsze Burmistrz Bat-Uul E > rdene. Burmistrz jest jego drugą miłością, po tej NRD-owskiej kozie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 21:49 Samo zło Snajperze. KKK. Kapitalizm, Kościół, Kobieta... BTW. uśmiechnięta nawet kiedy jej niesłusznie sprzątnięto złoty medal w Moskwie na 100 m. tinyurl.com/lax3swe Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 22.01.14, 22:25 qwardian napisał: > Samo zło Snajperze. KKK. Kapitalizm, Kościół, Kobieta... Tak uważasz? Co do kościoła mogę się zgodzić. Tylko co do kościoła. A KKK to dla mnie Ku Klux Klan. Też krzyżem się posługuje. Gdyby Jezus wiedział, do czego będą jego nauki wykorzystywane, to by się powiesił zamiast Judasza. S. Odpowiedz Link Zgłoś
piq to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 17:17 ...do czegóż to strasznego są wykorzystywane nauki Jezusa. Ale już. Jezus w istocie powiesił się na krzyżu, ćwoczku, i na tym polega istota jego nauki. Poszedł, by zostać zabitym. Tylko ty jako niedouczony i bezmyślny bałwan o tym nie wiesz, choć to podstawowy dla umysłowego arsenału inteligenta klucz kulturowy. Poprawka: zastępuję słowo "choć" słowem "bo", to lepiej opisuje katastrofalny stan twojego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 17:27 piq napisał: > ...do czegóż to strasznego są wykorzystywane nauki Jezusa. Ale już. Przez stulecia były wykorzystywane do mordowania, zdobywania władzy, rządzenia. Dziś już tylko do zdobywania władzy i do bogacenia się. > Jezus w istocie powiesił się na krzyżu, ćwoczku, i na tym polega istota jego nauki. Został powieszony. Miał tyle do gadania co każdy skazany na śmierć. O ile rzeczywiście istniał a nie jest postacią całkowicie fikcyjną. S. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 18:53 Katolicyzm musiał się z wami rozprawić Snajperze, historia wieku dwudziestego to potwierdziła.. Co się tobie najbardziej podobało przed chrześcijaństwem? Niewolnictwo w Europie, czy zjadanie się nawzajem Indian i składanie ofiar z ludzi? Dżyngis Chan, zrzucanie chorych dzieci ze skał w starożytnej Grecji, albo walki gladiatorów w Państwie Rzymskim. A może rozpirzenie Jerozolimy przez muzułmanów, albo podboje Wikingów, którzy nie pozostawili żadnego dorobku kulturowego, czy materialnego? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 20:53 qwardian napisał: > Katolicyzm musiał się z wami rozprawić Snajperze, historia wieku dwudziestego t > o potwierdziła.. Wiem, chętnie tacy jak ty fanatycy by się rozprawili z inaczej myślącymi. Możesz sobie pomarzyć. > Co się tobie najbardziej podobało przed chrześcijaństwem? Niewolnictwo w Europi > e, czy zjadanie się nawzajem Indian i składanie ofiar z ludzi? Dżyngis Chan, zr > zucanie chorych dzieci ze skał w starożytnej Grecji, albo walki gladiatorów w P > aństwie Rzymskim. A może rozpirzenie Jerozolimy przez muzułmanów, albo podboje > Wikingów, którzy nie pozostawili żadnego dorobku kulturowego, czy materialnego? A może pogadamy o setkach lat wojen religijnych w Europie, gdy chrześcijanie wyrzynali się wzajemnie? Lub o wyrżnięciu przez miłujących bliźnich chrześcijan tubylców w obu Amerykach i Australii? A może o podboju przez tychże nadstawiających drugi policzek chrześcijan Afryki i Azji, które spłynęły krwią ludzi tam żyjących? Chrześcijanie mają kilkukrotnie więcej niż komuniści ofiar na swym sumieniu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 21:11 snajper55 napisał: > Chrześcijanie mają kilkukrotnie więcej niż komuniści ofiar na swym sumi > eniu. Kompromituj się dalej. www.hawaii.edu/powerkills/NOTE1.HTM users.erols.com/mwhite28/atrox.htm www.hawaii.edu/powerkills/NOTE2.HTM econfaculty.gmu.edu/bcaplan/museum/comfaq.htm www.ukrainiangenocide.com/ econfaculty.gmu.edu/bcaplan/museum/musframe.htm markhumphrys.com/communism.html www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/shows/red/ museums.cnd.org/June4th/64pics.html markhumphrys.com/communism.html#summary Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: to wyłóż, matołku, przystępnie,... 23.01.14, 21:30 dachs napisał: > Kompromituj się dalej. > www.hawaii.edu/powerkills/NOTE1.HTM > users.erols.com/mwhite28/atrox.htm > www.hawaii.edu/powerkills/NOTE2.HTM > econfaculty.gmu.edu/bcaplan/museum/comfaq.htm > www.ukrainiangenocide.com/ > econfaculty.gmu.edu/bcaplan/museum/musframe.htm > markhumphrys.com/communism.html > www.pbs.org/wgbh/pages/frontline/shows/red/ > museums.cnd.org/June4th/64pics.html > markhumphrys.com/communism.html#summary Czy mógłbyś mi powiedzieć, czy Indianie Ameryki Północnej zostali wymordowani przez komunistów, nazistów czy Chińczyków? S. Odpowiedz Link Zgłoś
piq a mógłbyś mi powiedzieć, debilu,... 24.01.14, 05:31 ...czy Indian Ameryki pólnocnej wymordowali demokraci? Tak!!! To demokraci i zwolennicy demokracji odpowiadają za etnocyd Indian Ameryki północnej. Władza tam była demokratyczna, pajacu, i wszystko odbywało się na drodze demokratycznej. Z tego wniosek, pajacu, że demokracja jest zbrodnicza, według twojej własnej metodologii. Jesteś głupszy niż można było przypuszczać - ale tak jest zawsze z fanatykami. A ty, snajper, jesteś zwykłym bezmózgim fanatykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: a mógłbyś mi powiedzieć, debilu,... 24.01.14, 20:43 Jakoś cię nie uwiera, gdy sumuje się mordy dokonane przez państwa o rządach komunistycznych. Wyciągasz z tych sumowań fałszywy wniosek, że komunizm jest zbrodniczy. Za to szału dostajesz, gdy sumuje się mordy dokonane przez państwa o rządach chrześcijańskich. Bo zachowując tok twojego rozumowania trzeba by przyznać, że chrześcijaństwo też jest zbrodnicze. S. Odpowiedz Link Zgłoś
piq to ty twierdzisz, że chrześcijaństwo jest... 24.01.14, 22:27 ...zbrodnicze, nie ja. Ja tylko ujawniam absurd twojej bezmyślności w szermowaniu idiotycznymi hasłami. Nawiasem mówiąc: a z tymi Indianami ospa wietrzna też była chrześcijańska? Pieprzysz bzdury zamiast się chwilę zastanowić. Mogę sumować mordy dokonane przez państwa o rządach komunistycznych, ponieważ komunizm był systemem politycznym. Nie ma systemu politycznego o nazwie "chrześcijaństwo", żabeczko, co najwyżej używano wiary do umacniania i sprawowania władzy. Czy ja kiedykolwiek napisałem na przykład, że ateizm jest zbrodniczy, bo komuniści wymordowali... itd.? Nie. Bo ateizm nie jest systemem politycznym, tylko formacją światopoglądową. Oskarżanie ateistów, że są zbrodniarzami, bo system polityczny oparty na ideologii zawierającej ateizm zamordował 100 mln ludzi? To nie ja. Jestem za to za bystry w przeciwieństwie do ciebie - fanatyka i sekciarza. Dla ciebie każdy sposób, żeby przypieprzyć w chrześcijaństwo (ale w buddyzm już nie, buddyzm jest cacany) jest dobry. To cię intelektualnie kompromituje i wskazuje, że umysłowo grasz w klasie D. Islam i buddyzm cię już nie rusza, snajper. Buddyści dokonywali brutalnych masakr chrześcijan-nestorian w ruchawkach wczesnośredniowiecznych w Azji środkowej i wschodniej. Mam oskarżać buddyzm, że jest zbrodniczy? Indianie twoi ukochani mordowali w sposób szczególnie okrutny ludzi w ramach rytuałów. Czy Indianie są patologicznymi i sadystycznymi zbrodniarzami? Nie, takie idiotyzmy i nieuprawnione uogólnienia oparte na braku wiedzy i uczciwości intelektualnej to twoja specjalność, snajper. Nie moja. Ty nawet nie rozróżniasz pojęć, snajper. Jesteś zwykłym leniem, któremu nawet się nie chce przez pół mniuty pomyśleć, żeby nie napisać kolejnej bzdury. Może w twoim środowisku wszyscy ci basują i potakują, ale to źle świadczy o twoim środowisku. Jak tylko wychodzisz ze swoimi bredniami poza swój grajdoł, okazuje się, że jesteś po prostu głupi. Zastanów ty się nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
piq bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 22.01.14, 23:22 ...do kóz, pardą, do kobiet. Uwielbiam, jak "równouprawnieniowe" debile same się motają w zeznaniach. Posłanka Pawłowicz niczym się nie różni jeśli chodzi o radykalność wypowiedzi od towarzyszówny Bratkowskiej czy od posła Armanda jakiegoś-tam. Jakoś jednak nikt nie stwierdził, że woli np. zjeść kozią kupkę niż posła Armanda z jego debilnością, gębą i szczeciną. Mamy jasno widoczne zasady żądru partii Twoje Ruchy: kobietom należy się równouprawnienie i w ogóle, pod warunkiem, że są należycie postempackie. Za nimi idą w hierarchii ważności kozy. Razem z nimi kozy z nosa (bo nie dyskryminujemy nikogo ze względu na pochodzenie - to brzydko). Reszta kobiet (niewystarczająco postempackich) jest gorsza od kóz z nosa i nie należy im się nic. Wierzę, że towarzysz Liberadzki woli grzmocić kozę z nosa niż cokolwiek innego. Szczerze w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 09:30 piq napisał: >Posłanka Pawłowicz niczym się nie różni posłanka Pawłowicz to taka Magdalena Środa na prawicy. Ot co. Wszelkiej maści postępowcy mający gęby pełne frazesów o tolerancji, tolerują jedynie takich samych jak oni. Innych to najlepiej by na stosie spalili. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 14:16 a000000 napisała: > posłanka Pawłowicz to taka Magdalena Środa na prawicy. Ot co. Wszelkiej maści p > ostępowcy mający gęby pełne frazesów o tolerancji, tolerują jedynie takich samy > ch jak oni. Innych to najlepiej by na stosie spalili. Posłanka Pawłowicz jest gorącą przeciwniczką tolerancji i to ją odróżnia od Środy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 15:27 snajper55 napisał: > Posłanka Pawłowicz jest gorącą przeciwniczką tolerancji i to ją odróżnia od Śro > dy. System demokratyczny jest zaprzeczeniem tolerancji, bo jest systemem, który reprezentuje wolę większości. A co do Środy to ładnie ujęła jej wybiórczość tolerancji redaktorka Polityki... - Bardzo mi przykro, że środowiska feministyczne, które tak się upominają o tolerancję, zapominają o tym, co tak naprawdę znaczy słowo tolerancja - mówiła w TOK FM Janina Paradowska. Przyczynkiem był felieton Magdaleny Środy, w którym ta napisała, że "nominacja Marka Biernackiego na stanowisko ministra sprawiedliwości jest kolejnym dowodem na to, że Donald Tusk na pewno nie chce "rewolucji obyczajowej". Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 17:44 qwardian napisał: > System demokratyczny jest zaprzeczeniem tolerancji, bo jest systemem, który rep > rezentuje wolę większości. A co do Środy to ładnie ujęła jej wybiórczość tolera > ncji redaktorka Polityki... > > - Bardzo mi przykro, że środowiska feministyczne, które tak się upominają o > tolerancję, zapominają o tym, co tak naprawdę znaczy słowo tolerancja - mówiła > w TOK FM Janina Paradowska. Przyczynkiem był felieton Magdaleny Środy, w którym > ta napisała, że "nominacja Marka Biernackiego na stanowisko ministra sprawiedl > iwości jest kolejnym dowodem na to, że Donald Tusk na pewno nie chce "rewolucji > obyczajowej". Dzięki za ten cytat bo Parandowską często niesłusznie atakują za stronniczość. Nie zawsze się z nią zgadzam ale doceniam za niezależność sądów. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 15:31 Mógłbyś nam Snajper przypomnieć znaczenie słowa tolerancja? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 17:16 snajper55 napisał: > Posłanka Pawłowicz jest gorącą przeciwniczką tolerancji i to ją odróżnia od Śro > dy. to tak samo jak Środa, która też jest przeciwna tolerancji dla innych niż przez nią akceptowane postaw. Żadnych różnic - obie panie wyznają ideologię: moje jest najmojsze. Odpowiedz Link Zgłoś
next_nick Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 16:54 a000000 napisała: > piq napisał: > > >Posłanka Pawłowicz niczym się nie różni > > posłanka Pawłowicz to taka Magdalena Środa na prawicy. Ot co. Wszelkiej maści p > ostępowcy mający gęby pełne frazesów o tolerancji, tolerują jedynie takich samy > ch jak oni. Innych to najlepiej by na stosie spalili. Pawłowicz postępowcem? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 17:19 next_nick napisał: > Pawłowicz postępowcem? Nie. Pawłowicz nie ma gęby pełnej frazesów. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 17:39 a000000 napisała: > posłanka Pawłowicz to taka Magdalena Środa na prawicy. Ot co. Wszelkiej maści p > ostępowcy mający gęby pełne frazesów o tolerancji, tolerują jedynie takich samy > ch jak oni. Innych to najlepiej by na stosie spalili. A co maja zrobić tacy jak ja których w równym stopniu przerażają Środy, Grodzkie jak i Piotrowicz ? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 19:52 wikul napisał: > A co maja zrobić tacy jak ja których w równym stopniu przerażają Środy, Grodzki > e jak i Piotrowicz ? Co mają zrobić? odciąć się i od fanatyków z lewicy i od fanatyków z prawicy. I wszelkich innych fanatyków. Środa jednak przeraża mnie bardziej, gdyż znajduje poklask. A prawi same bzdury i dyrdymały. Pawłowicz chce status quo, a Środa proponuje rewolucję. Moim (podkreślam: moim) zdaniem w TYM sporze racja pozostaje po stronie Pawłowicz. To nie jest tak jak chce Środa i dżenderystki, że to jedynie uwarunkowania kulturowe determinują zachowania przypisane płci. Te zachowania są ZAKODOWANE biologicznie w genotypie. Nie da się ideologicznie wpłynąć na wydzielanie hormonalne które to jakoś tak dziwnie od setek wieków tak samo różnicują zachowania pana i pani.... Owszem, zdarza się facet bez testosteronu, ale to jest stan chorobowy, nie wpływ kultury. Wikulu, witaj w klubie przeciwników wszelkiego fanatyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 23:42 a000000 napisała: > Środa jednak przeraża mnie bardziej, gdyż znajduje poklask. A prawi same bzdury > i dyrdymały. > Pawłowicz chce status quo, a Środa proponuje rewolucję. Moim (podkreślam: moim > ) zdaniem w TYM sporze racja pozostaje po stronie Pawłowicz. To nie jest tak j > ak chce Środa i dżenderystki, że to jedynie uwarunkowania kulturowe determinują > zachowania przypisane płci. Te zachowania są ZAKODOWANE biologicznie w genotyp > ie. Nie da się ideologicznie wpłynąć na wydzielanie hormonalne które to jakoś t > ak dziwnie od setek wieków tak samo różnicują zachowania pana i pani.... Owsze > m, zdarza się facet bez testosteronu, ale to jest stan chorobowy, nie wpływ kul > tury. > > Wikulu, witaj w klubie przeciwników wszelkiego fanatyzmu. Środa jest bardziej opanowana, zwłaszcza po tym jak kiedyś u Lisa była nadzwyczajnie pobudzona a mnie się wydawał że była po prost pijana. Pawłowicz wali na oślep zniechęcając do siebie ludzi podzielających niektóre jej poglądy ale podane w formie nie do przyjęcia. Dzisiaj wrzeszczała na Arłukiewicza podczas gdy ten miażdżył Millera za ciągle wygłaszane złośliwości. Zobacz od 4 minuty. www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/zobacz-cale-wystapienie-ministra-zdrowia-bartosza-arlukowicza,681739.html?playlist_id=16870 Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 24.01.14, 09:10 wikul napisał: > Środa jest bardziej opanowana, ale tak samo najpierw gada potem myśli. I wychodzą z tego dyrdmały. Pawłowicz wali na o > ślep zniechęcając do siebie ludzi podzielających niektóre jej poglądy ale podan > e w formie nie do przyjęcia. to jest cecha ludzi przekonanych o absolutnej racji. Nie tylko z prawicy. > Dzisiaj wrzeszczała na Arłukiewicza podczas gdy ten miażdżył Millera za ciągle > wygłaszane złośliwości. Zobacz od 4 minuty. nie mogę oglądać filmików, gdyż te zeżrą mi cały limit. Nie mam obecnie łącza stałego. Też bym nawrzeszczała na Arłukowicza. I nie tylko za to, że jest nielojalny (w tłumaczeniu: kala gniazdo którego wyszedł) wobec dawnych kolegów - paskudna cecha, dyskwalifikująca w moich oczach. Arłukowicz to szkodnik. Postawił lecznictwo na głowie: ZYSK. Kto nie ma kasy ten czeka w kolejce na śmierć lub kalectwo. No i kłamczuszek. Wprowadził system refundacji leków, który kasę napędza koncernom farmaceutycznym - a leki są coraz droższe. Owszem, miejscami, gdzie za lecznictwo zabrały się samorządy - tam obserwujemy promyki nadzieję dające.... ale ogólnie to jest marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Podobni 23.01.14, 07:24 Pawłowicz i Domaracki są do siebie podobni jak siostra i brat, spójrzcie tylko na zdjęcie w linku. W dodatku maniery i słownictwo mają podobne. Może faktycznie są rodzeństwem, stąd ta, powiedzmy, powściągliwość Domarackiego w kwestii bzyknięcia pani posłanki. a. Odpowiedz Link Zgłoś
next_nick Re: Podobni 23.01.14, 16:58 Powściągliwość w deklaracjach. Gdyby zgasić światło to różnie by to mogło wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
next_nick Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 16:51 Wygląda jak za przeproszeniem Doda. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: bardzo ładny przykład żąderowego stosunku... 23.01.14, 17:46 bookbooks8 napisał(a): > waszym zdaniem ona jest ładna? bo raz wychodzi ładnie, a raz przeciętnie. photo > shop? > nocoty.pl/gid,16352165,kat,1013543,title,Seksowna-Joanna-Kulig-zachwyca,galeria.html Jesteś pewny/a że nic ci się nie popie...ło ? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 19:39 Ciekawostka taka jest, że żaden z rycerzy postępu, broniących Domarackiego, nie zastanowił się skąd się biorą takie wypowiedzi? A one się biorą z właściwemu mu przekonania, że wszystkie kobiety (także Pawłowicz) czekają z cichą nadzieją, aż on – Domaracki – je bzyknie. A on - Domaracki – nie taki. Od innych mężczyzn inny On, bohater On i gieroj idei postępu On. On – Domaracki - byle kogo bzykał nie będzie. Tylko politycznie poprawne samice mogą liczyć na względy Jego Flakowatości. Taka Pawłowicz np. nie może. Jej Domaracki pokaże wała. Taki Swój Ruch wykona. Członek Domaracki reprezentuje akurat tę cechę męskiego myślenia jaką usiłują zwalczać feministki, o których względy tak zabiega jego szef. Nie do końca słusznie zresztą zwalczają. Bez wbudowanej w psychikę nadziei na akceptację ze strony kobiety, mężczyźni nie ośmielali by się ubiegać o względy tych wspaniałych istot. Mężczyźni tokują więc, puszą się, stroszą, przynoszą piórka i kamyczki, licząc na to, że kobieta zauważy ich starania. W wypadku powodzenia głupi mężczyźni oznajmiają, że „poderwali kobitkę”. Mądre kobiety to wiedzą i olewają, feministki chcą z tym walczyć. Nie bardzo wiadomo z czym, czy z samym tokowaniem (spróbuj w USA podać kobiecie płaszcz, czy przepuścić ją w drzwiach) , czy z przekonaniem o tym, że się „poderwało”. Pewnie z jednym i z drugim. Tymczasem jedyną cechą – powszechną u chamów i mentalnych meneli – z którą powinno się walczyć to kompletnie nieusprawiedliwione poczucie wyższości. Takie właśnie jak u posła Domarackiego. Żebyście wy postempaki nie byli takimi obłudnikami, to sami zauważylibyście, że akurat tego członek partii Palikota okazywać kobietom nie powinien. W jego zainteresowaniu kozami natomiast nie widzę nic złego, mieści się całkowicie w erotycznej palecie tego towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 20:00 dachs napisał: > A one się biorą z właściwemu mu przekonania, że wszystkie kobiety (także Pawłow > icz) czekają z cichą nadzieją, aż on – Domaracki – je bzyknie. masz rację, Borsuku. Więcej powiem. Masz świętą rację. W ogóle ta palikociarnia to zbiorowisko fanatycznych indywiduów, zakompleksionych na tle seksualnym dziwolągów. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 21:50 a000000 napisała: > W ogóle ta palikociarnia to zbiorowisko fanatycznych indywiduów, zakompleksiony > ch na tle seksualnym dziwolągów. Mam wrażenie, że maniakami seksualnymi to są całkiem inne kręgi nasycone do obrzydliwości. Kręgi, do których należy taka Pawłowicz, Oko czy inne gwiazdy kościoła czy PiSu. S. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 22:12 snajper55 napisał: > > Mam wrażenie, że maniakami seksualnymi a teraz to z przyjemnością się Ciebie czepię. Otóż: maniak seksualny to zupełnie co innego niż ktoś zakompleksiony na tle seksualnym. No i po co wprowadzasz byt kierujący temat na inny tor? Jakoś nie widziałam nikogo z kręgów Pawłowicz z penisem w ręce ani też nikt cały czas nie wmawia że seks jest podstawowym wyróżnikiem człowieka. Snajperku, bronisz straconej sprawy. Palikociarze sami się pogrążają. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 00:26 a000000 napisała: > a teraz to z przyjemnością się Ciebie czepię. Otóż: maniak seksualny to zupełni > e co innego niż ktoś zakompleksiony na tle seksualnym. No i po co wprowadzasz b > yt kierujący temat na inny tor? Ja nie twierdzę, że to to samo, tylko mam wrażenie, że nie chodziło ci o zakompleksienie, tylko właśnie o maniactwo. U Palikota nie widzę ani jednego, ani drugiego. > Jakoś nie widziałam nikogo z kręgów Pawłowicz z penisem w ręce ani też nikt cał > y czas nie wmawia że seks jest podstawowym wyróżnikiem człowieka. Toż zakompleksiony na tle seksualnym nie weźmie penisa w rękę. Nawet sztucznego. Zresztą czy wiesz, dlaczego Palikot tym penisem wymachiwał? > Snajperku, bronisz straconej sprawy. Palikociarze sami się pogrążają. Nie mam na ten temat zdania. Za to uważam, że pogrążają się maniacy seksualni, tacy jak Pawłowicz, Oko czy ten od bruzdy dotykowej. I wiesz, cieszy mnie to. Bo za sobą ciągną całą formację. S. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jak zwykle bredzisz bzdury, snajper,... 24.01.14, 22:44 ...i to bezpodstawnie. Czym innym jest obyczajowość, matołku, i stosunek do różnych aspektów życia społecznego (czyli kontaktów między ludźmi), a czym innym jest szajba na punkcie seksu. Pawłowicz prezentuje pewną koncepcję obyczajowości - i tyle. Natomiast "ideologia" (bo to żadna ideologia) walikoniarni, czy tam palikociarni, oraz innego postempactwa od czasu kompromitacji postempackich systemów w każdej innej dziedzinie życia - to grzmocenie na różne sposoby. Niczego innego ten motłoch już nie dał rady wymyślić. A ty, jako mentalny członek motłochu, bezrefleksyjnie łykasz wszystko, co ci te kretyny podadzą do wierzenia jako "nowoczesne" i "postempowe". Pawłowicz czy ksiądz Oko z pewnością z seksu nie czynią podstawy swoich przekonań. To tacy jak ty i Walikoń ze swoją menażerią uczynili z seksu i płciowości swojego bałwana, do którego odnoszą każdy aspekt swojego mizernego żyćka intelektualnego. To wy zrobiliście z tego centrum swojego mentalnego zadupia. Ty tego nie widzisz, ale widzi to każdy mądrzejszy od ciebie. Na szczęście takich jest 80% ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 21:47 dachs napisał: > Ciekawostka taka jest, że żaden z rycerzy postępu, broniących Domarackiego, nie > zastanowił się skąd się biorą takie wypowiedzi? > A one się biorą z właściwemu mu przekonania, że wszystkie kobiety (także Pawłow > icz) czekają z cichą nadzieją, aż on – Domaracki – je bzyknie. To jest raczej zdanie konserwatystów. Ciągle z tamtego kierunku dochodzą do mnie głosy, że kobieta jest od bzykania, gotowania i niańczenia dzieci i od dzieciństwa ją trzeba do tego wdrażać. No , może nie jest to wyrażone tymi słowami, ale sens jest właśnie taki. > Tymczasem jedyną cechą – powszechną u chamów i mentalnych meneli – > z którą powinno się walczyć to kompletnie nieusprawiedliwione poczucie wyższości. Do chamów i meneli dopisałbym katoli (nie mylić z katolikami czy chrześcijanami), u których to poczucie rodzi się z ich kościelnej przynależności. S. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Kozoyeby Palikota 23.01.14, 22:20 snajper55 napisał: Ciągle z tamtego kierunku dochodzą do mni > e głosy, że kobieta jest od bzykania, gotowania i niańczenia dzieci i od dzieci > ństwa ją trzeba do tego wdrażać. no to powiedz mi, jakie zadanie BIOLOGIA wyznaczyła kobiecie? Czyż nie jest właściwym każdego człowieka przygotować do wypełniania jego zadania? Twoim zdaniem słaba fizycznie kobieta powinna rąbać przodek, a silny jak tur facet ma parzyć smoczki i zmieniać pieluchy? Powiadam Ci..... DOM WARIATÓW. Niech każdy wypełnia sobie właściwą rolę i nie da sobie mieszać dżenderowo w głowie. Coby ludzkość nie zginęła. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 00:34 a000000 napisała: > no to powiedz mi, jakie zadanie BIOLOGIA wyznaczyła kobiecie? Biologia stworzyła człowieka nagiego, a jednak się ubierasz. Biologia dała ci rosnące włosy, a ty je obcinasz. Biologia obarczyła cię chorobami, a ty je leczysz. Biologia do poruszania dała ci nogi, a ty przemieszczasz się za pomocą różnych dziwnych urządzeń nie mających z biologią nic wspólnego. > Czyż nie jest właściwym każdego człowieka przygotować do wypełniania jego zadania? Jakiego zadania? > Twoim zdaniem słaba fizycznie kobieta powinna rąbać przodek, a silny jak tur facet ma > parzyć smoczki i zmieniać pieluchy? Jeśli kobieta chce rąbać przodek a facet zmieniać pieluchy, to niech to robią. Nie widzę w tym nic złego. > Powiadam Ci..... DOM WARIATÓW. > Niech każdy wypełnia sobie właściwą rolę i nie da sobie mieszać dżenderowo w gł > owie. Coby ludzkość nie zginęła. Niech każdy wypełnia taką rolę, w jakiej się widzi. Nie istnieją role (poza rodzeniem dzieci) przypisane do konkretnej płci. S. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Proszę Pani Snajperówny 24.01.14, 09:03 Natura (a nie biologia, biologia to nauka) umożliwiła powstanie homo sapiens (a nie stworzyła, człowiek nie został przez nią wyciągnięty z kapelusza) w drodze długiego procesu, na początku którego przodkowie HS byli owłosieni od stóp do głów. Z chwilą (liczoną w dekadach), gdy pierwotny człowiek opanował umiejętności panowania nad ogniem, szukania schronienia i odziewania się w skóry ubitych bestii owłosienie zaczęło zanikać. Kudły, które do dziś nosimy na głowie to relikt, atawizm, nędzna resztka wspaniałego ufutrzenia z dalekiej przeszłości. Małpy ognia nie wynalazły i nadal paradują w norkach. Natura (a nie biologia, biologia to nauka) dała rosnące włosy. Podobnie jak rosnący szkielet, mózg (nie u wszystkich), paznokcie. To cecha organizmu, a nie nabyta umiejętność. Natura dała też jednokolorowe skóry, a mimo to wielu ludzi się ozdabia innymi barwami. "Ozdabia" jest tu kluczowe - to moda, a nie wymóg być albo nie być organizmu. I tak dalej - Mła się czuje cokolwiek dziwnie tłumacząc dorosłemu facetowi tak elementarne sprawy. Jakiego zadania? Takiego, jak innych organizmów żywych - reprodukcji. Ten silny bodziec naturalny determinuje ludzkie zachowania i żadne feminazistki żenderowe tego nie zmienią. Jeśli kobieta chce rąbać przodek a facet zmieniać pieluchy, to niech to robią. Niech robią - oczywiście, w ramach rozrywki. W ramach naturalnego, podświadomego imperatywu przekazania genów nie ma to jednak znaczenia, tak samo jak nie ma znaczenia to, że niektórzy faceci przebierają się w damskie ciuszki albo wręcz w kobietę (bo mimo szczerych wysiłków Anno Grodzko kobietą nie jest i nigdy nie będzie). Natura tak ułożyła role, że kobieta rodzi i pielęgnuje, a mężczyzna broni i donosi pożywienie. Dlatego samice mają inna konstrukcję psychiczną oraz umiejętności, wszystko razem przystosowane do opieki nad potomstwem. Opieka nad potomstwem wyklucza safari po terenach łowieckich, dlatego przeciętna kobieta ma znacznie gorszą niż mężczyźni orientację w przestrzeni (co łatwo zweryfikować sadzając sadzając samicę za kierownicą pojazdu mechanicznego albo zostawiając ją samą w środku lasu - w obu tych przypadkach przeciętna kobieta się pogubi). Samiec, dysponujący większą siłą fizyczną i lepszymi zdolnościami myślenia abstrakcyjnego, jest typem mało subtelnego zdobywcy (zarówno pokarmu, jak i samic). Zresztą - geny i chromosomy pozostają poza siłą oddziaływania dowolnych wzorców kulturowych, więc żenderowo-feminazistowskie ambicje są z definicji idiotyzmami na poziomie marksizmu. Niech każdy wypełnia taką rolę, w jakiej się widzi. Rola w społeczeństwie to nie jest to samo co rola płciowa. I tego właśnie żenderystki-feminazistki nie rozumieją. Nie istnieją role (poza rodzeniem dzieci) przypisane do konkretnej płci. Tak, proszę Pani. Skoro role nie istnieją, to może Mła się do Pani tak zwracać, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Proszę Pani Snajperówny 24.01.14, 09:32 xiazeluka napisała: > Natura (a nie biologia, biologia to nauka) masz rację Książę Panie, NATURA nie biologia która jest tylko opisem działania. Jednakowoż, gdy napiszę słowo NATURA - fanatycy ateistyczny czepią się przypadkowości, bezcelowości i takich tam różnych niuansów zagadnienia.... a chodzi przecież o CELOWOŚĆ, czyli niejako rozumne sterowanie ewolucją..... gdy tylko zwęszą że za tym kryje się SIŁA NAJWYŻSZA - dostaną pianotoku i temat do rynsztoka powędruje. Dlatego w potocznym rozumieniu - słowo biologia niejako zastępuje słowo natura. Tak, to NATURA uczyniła faceta facetem, dając mu odpowiedni zestaw genów RÓŻNY od tych którymi dysponuje kobieta. I w ten sposób pan Grodzka panem zostanie po kres swych dni. A i po kilkuset latach, gdy jakiś przyszły badacz zanikłych cywilizacji dokona odkrycia szczątków i zbada - orzeknie: facet! Bo GENETYCZNIE jest to facet. Jeśli taki czuje się kobietą - to jest chory i bardzo mu współczuję..... trzeba takiemu ułatwić życie, ale i w sukience, z makijażem maskującym facetem pozostaje. > Rola w społeczeństwie to nie jest to samo co rola płciowa. I tego właśnie żende > rystki-feminazistki nie rozumieją. nie tylko feministki. Ateistyczni antyklerykałowie też... choć tu odnoszę wrażenie, że zacietrzewia ich nienawiść do kościoła, który twierdzi co twierdzi, dlatego będą pleść androny, byle tylko dać upust swym żądzom dokopania katolom. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Proszę Pani Snajperówny 24.01.14, 22:11 a000000 napisała: > Tak, to NATURA uczyniła faceta facetem, dając mu odpowiedni zestaw genów RÓŻNY > od tych którymi dysponuje kobieta. Kobiety od mężczyzn różnią się (zwykle) jednym chromosomem. Pozostałe 45 mają analogiczne. Każdy z nas ma część genów według ciebie "męskich" (po tacie) a część "żeńskich" (po mamie). Jesteśmy, w twoim rozumieniu, męsko-żeńską hybrydą. To straszne!!! > I w ten sposób pan Grodzka panem zostanie po kres swych dni. Hans urodził się w Polsce. Matka była Polką a ojciec Niemcem. Hans dostał polskie obywatelstwo, jak każdy obywatel urodzony w Polsce, jednak czuł się Niemcem. Po pewnym czasie wyemigrował do Niemiec, zrzekł się polskiego obywatelstwa i przyjął niemieckie. Historia jakich wiele, gdyby nie to, że niejaka Azerka cały czas uważa go za Polaka i twierdzi, że ważne jest miejsce urodzenia a nie to, kim ktoś się czuje. > A i po kilkuset latach, gdy jakiś przyszły badacz zanikłych cy > wilizacji dokona odkrycia szczątków i zbada - orzeknie: facet! Bo GENETYCZNIE > jest to facet. Jeśli taki czuje się kobietą - to jest chory i bardzo mu współc > zuję..... trzeba takiemu ułatwić życie, ale i w sukience, z makijażem maskujący > m facetem pozostaje. Zostaje genetycznie facetem. Ale czuje się kobietą i prawnie jest kobietą. > > Rola w społeczeństwie to nie jest to samo co rola płciowa. I tego właśnie > > żenderystki-feminazistki nie rozumieją. > > nie tylko feministki. Ateistyczni antyklerykałowie też... choć tu odnoszę wraże > nie, że zacietrzewia ich nienawiść do kościoła, który twierdzi co twierdzi, dla > tego będą pleść androny, byle tylko dać upust swym żądzom dokopania katolom. Coś ci się pomyliło. To właśnie kościół katolicki twierdzi, że płeć wyznacza role w społeczeństwie. Że kobietom wolno co innego niż mężczyznom. A feministki walczą o równouprawnienie i sporo już wywalczyły. Na przykład prawo wyborcze dla kobiet. S. Odpowiedz Link Zgłoś
piq wychodzi, snajper, twój prymitywizm... 28.01.14, 16:03 ...i brak wiedzy: jeden chromosom płciowy różnicy, ale, drogi matołku, jakieś 30 tysięcy genów. A wystarczy minimalna różnica hormonalna, żeby zrobić wielką różnicę somatyczną. A twój Hans genetycznie i biologicznie był Niemcem, czy Polakiem? Po kim wziął gen narodowości, głupku? Analogie też trzeba umieć zbudować, żeby się stosowała. Ale do tego trzeba mieć rozum, a nie sieczkę. Udowodnij na podstawie źródeł, że kościół katolicki uzależnia rolę w społeczeństwie od płci. I że kobietom wolno co innego niż mężczyznom. W jakiż to sposób feministki wywalczyły prawo do głosowania dla kobiet, żabko? Proszę o fakty. Moje są takie, że w krajach, gdzie feministki były najaktywniejsze, dostały pełne prawa wyborcze później niż w krajach, gdzie ich prawie nie było. Na dodatek były to kraje raczej francowacie chrześcijańskie i tradycyjne (wyjąwszy CCCP). Matecznik feminizmu Wielka Brytania dała kobietom prawa wyborcze dopiero po Turcji, a Francja dopiero po 2. wojnie światowej. A, żeby uzupełnić śmieszny obraz twojej ignorancji, dodam, że panna, która pierwsza zażądała praw wyborczych dla kobiet w czasie demokratycznej i antyreligijnej rewolucji francuskiej została natychmiast stracona w ramach liberteee, egaliteee i fraterniteee. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Żeby kobiety mogły uzyskać prawo głosu ... 28.01.14, 16:25 ... musieli to przegłosować mężczyźni. Więc to zasługa mężczyzn a nie kobiet-feministek. Nawiasem mówiąc z tego tak wielce reklamowanego "przywileju" nie korzysta (przynajmniej w Polsce) ponad 50 % społeczeństwa pokazując w ten sposób że ma w dupie ten "przywilej". Ja osobiście oddał bym chętnie prawo głosu za lepsze zdrowie lub dłuższe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Proszę Pani Snajperówny 24.01.14, 21:12 xiazeluka napisała: > Jakiego zadania? > > Takiego, jak innych organizmów żywych - reprodukcji. Ten silny bodziec naturaln > y determinuje ludzkie zachowania i żadne feminazistki żenderowe tego nie zmienią. Otóż nie. Jest to tylko jedna z potrzeb i wcale nie najsilniejsza. I żaden seksualny fanatyk myślący tylko o jednym tego nie zmieni. > Jeśli kobieta chce rąbać przodek a facet zmieniać pieluchy, to niech to robią. > > Niech robią - oczywiście, w ramach rozrywki. W ramach naturalnego, podświadomeg > o imperatywu przekazania genów nie ma to jednak znaczenia, tak samo jak nie ma > znaczenia to, że niektórzy faceci przebierają się w damskie ciuszki albo wręcz > w kobietę (bo mimo szczerych wysiłków Anno Grodzko kobietą nie jest i nigdy nie > będzie). Nie, nie w ramach rozrywki. Zmienianie pieluch czy fedrowanie węgla to nie są rozrywki. I niezależnie kto to robi, kobieta czy mężczyzna, mają te czynności taki sam związek z "imperatywem przekazywania genów". > Natura tak ułożyła role, że kobieta rodzi i pielęgnuje, a mężczyzna broni i don > osi pożywienie. Dlatego samice mają inna konstrukcję psychiczną oraz umiejętnoś > ci, wszystko razem przystosowane do opieki nad potomstwem. Opieka nad potomstwe > m wyklucza safari po terenach łowieckich, dlatego przeciętna kobieta ma znaczni > e gorszą niż mężczyźni orientację w przestrzeni (co łatwo zweryfikować sadzając > sadzając samicę za kierownicą pojazdu mechanicznego albo zostawiając ją samą w > środku lasu - w obu tych przypadkach przeciętna kobieta się pogubi). Samiec, d > ysponujący większą siłą fizyczną i lepszymi zdolnościami myślenia abstrakcyjneg > o, jest typem mało subtelnego zdobywcy (zarówno pokarmu, jak i samic). Zresztą > - geny i chromosomy pozostają poza siłą oddziaływania dowolnych wzorców kulturo > wych, więc żenderowo-feminazistowskie ambicje są z definicji idiotyzmami na poz > iomie marksizmu. Powielasz mity o różnicach genetycznie uwarunkowanych różnicach między kobietami i mężczyznami tak, jakby wszystkie zdolności i predyspozycje zależały od tego jednego genu Y. Otóż nie. Są one zależne przede wszystkim od pozostałych 45, które dostajemy od mamy i taty. Nasze predyspozycje i zdolności nie są uwarunkowane genetycznie jedynie przez płeć. Statystycznie wychwytywalne różnice w zdolnościach między płciami związane są przede wszystkim z różnym wychowaniem dziewczynek i chłopców. > Niech każdy wypełnia taką rolę, w jakiej się widzi. > > Rola w społeczeństwie to nie jest to samo co rola płciowa. I tego właśnie żende > rystki-feminazistki nie rozumieją. To chyba ty właśnie uważasz, że rolę człowieka w społeczeństwie determinuje jego płeć. Feministki właśnie temu przeczą. > Nie istnieją role (poza rodzeniem dzieci) przypisane do konkretnej płci. > > Tak, proszę Pani. Skoro role nie istnieją, to może Mła się do Pani tak zwracać, > prawda? Jaki jest związek z rolami, które wbrew opinii wielu nie są determinowane przez płeć a formą zwracania się do kogoś? S. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Proszę Pani Snajperówny 27.01.14, 10:38 Jest to tylko jedna z potrzeb i wcale nie najsilniejsza. Świetnie. Wymień inne i określ, która jest najsilniejsza. I pamiętaj, że seks nie wyczerpuje terminu "prokreacja". I niezależnie kto to robi, kobieta czy mężczyzna, mają te czynności taki sam związek z "imperatywem przekazywania genów". Fedrowanie węgla w przodku ma związek z prokreacją? A mianowicie jaki? Kiedy ludzkość wyginie: kiedy przestanie się reprodukować czy kiedy przestanie kopać węgiel? jakby wszystkie zdolności i predyspozycje zależały od tego jednego genu Y. Otóż nie. Są one zależne przede wszystkim od pozostałych 45, Człowiek i małpa mają wspólne DNA na poziomie 95-98%. Czyli "predyspozycje i zdolności" mamy w zasadzie wspólne. Doskonale - poproś makaka, aby sprawdził, czy nie zrobiłeś błędu podczas całkowania, szympans niech Ci doradza w kwestiach inwestycyjnych, a pawian napisze Ci nowy program księgowy. Da się? Nie da się - ponieważ właśnie ta mikroskopijna różnica przesądza. Tak samo jak różnica w jednym jedynym genie (plus w hormony, budowa i wielkość mózgu i takie tam). W konsekwencji istnieje między płciami szereg różnić, począwszy od zdolności analityczno-syntetcznych, zdolności myślenia abstrakcyjnego, orientacji w przestrzeni, a skończywszy na temperamencie i szybkości dorastania. I nie jest to winą kościoła, amerykańskich imperialistów czy konserwatywnych wychowawców młodzieży - za różnice te odpowiada obiektywna Natura. To chyba ty właśnie uważasz, że rolę człowieka w społeczeństwie determinuje jego płeć. Płeć determinuje określone zachowania. Wszystko inne to jedynie konsekwencja. Nikt kobiety nie nauczył, aby mieć uczucie pożądania w dni płodne, choć feminazistkom może się wydawać inaczej. Jaki jest związek z rolami, które wbrew opinii wielu nie są determinowane przez płeć a formą zwracania się do kogoś? "Pani pozwoli zaprosić się na pokład szalupy. Pan, panie Snajperson, proszę dać przykład jak umiera dżentelmen". Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Wynos sie Kretyn na Salon24 - Siedem teskni :O) 27.01.14, 22:14 za Toba. Tam mozesz sobie zupelnie bezkarnie plesc te swoje androny. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Przypomnijmy może staroakwanetowe powiedzonko: 29.01.14, 10:22 Speeerdalay, Kretynie52. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Dlaczego natura stworzyła człowieka jako kobietę i 27.01.14, 13:48 mężczyznę? Po to żeby niczym się nie różnili i pełnili te same role? Po to żeby kobieta mogła być jak chce mężczyzną, a mężczyzna kobietą? Gdyby tak miało być to człowiek zostałby stworzony jako swego rodzaju obojnak, każdy dysponujący zarówno cechami kobiety jak i mężczyzny w jednym (w naturze w końcu występują obojnaki) i mogący sobie „dowolnie wybierać swoją rolę w świecie/naturze/społeczeństwie”, itp. itd. Tak jednak nie jest. Mamcia natura stworzyła 2 diametralnie odmienne płcie w jakimś konkretnym CELU! Jakim? No to chyba widać gołym okiem. Tylko jedna z tych płci została wyposażona przez mamcię naturę w zdolność noszenia pod sercem dziecka i rodzenia go. I z tą zasadniczą funkcją i rolą wiążą się praktycznie wszystkie różnice między kobietą a mężczyzną (biologiczne, fizyczne, psychiczne, itp. itd.). Różnice, które nie oznaczają, że A jest gorsze od B, albo na odwrót. Różnice, które mają się DOPEŁNIAĆ i dopiero A+B daje doskonale uzupełniającą się całość. I choćby skały srały, a jedna z drugim zaklinali rzeczywistość, NATURY nie zmienią. Tak to zostało pomyślane, że człowiek został stworzony jako kobieta, zdolna do rodzenia dzieci i wszystkiego co z tego wynika, karmienia, opieki, itd. a mężczyzna w tym czasie do zapewniania kobiecie i potomkom, bezpieczeństwa, wiktu i opierunku. I choćby tysiące genderystów i wpatrzonych w nich pożytecznych idiotów się nie wiem jak nadymali to nigdy nie sprawią, że mężczyzna zacznie rodzić dzieci a kobieta zapewniać mu bezpieczeństwo w tym czasie. Mogą starać oczywiście kopać się z koniem i walczyć z naturą i rzeczywistością (lewactwo na tym właśnie polega, walczeniem z normalnością i odwracaniem wszystkiego co naturalne do góry nogami), dając facetowi butelkę, smoczek i pieluchy, a kobiecie kilof i karabin maszynowy (prace nad Szwarcenegerem w ciąży są być może w toku w „amerykańskich laboratoriach” a nie tylko Holiłut). To zawsze jednak skończy się farsą i dysfunkcyjną rodziną, a po jakimś czasie wróci na naturalne tory (czego film tego komika norweskiego, pokazujący ilość mężczyzn wśród pielęgniarek i kobiet wśród budowlańców, dowodem). Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 09:37 snajper55 napisał: > Niech każdy wypełnia taką rolę, w jakiej się widzi. tiaaa..... na zasadzie "śpiewać każdy może" czyli róbta co chceta.... a nie róbta do czego macie predyspozycje????? Ja się widzę w roli pianistki światowej sławy...... to nic, że natura talentów poskąpiła... to nic, że bez wrodzonego talentu artyzmu się nie nauczysz.... Oj, Snajperku... do WYPEŁNIANIA roli sama chęć nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 21:19 a000000 napisała: > snajper55 napisał: > > > Niech każdy wypełnia taką rolę, w jakiej się widzi. > > tiaaa..... na zasadzie "śpiewać każdy może" czyli róbta co chceta.... a nie ró > bta do czego macie predyspozycje????? A ilu z nas robi to, do czego ma predyspozycje? Jeśli kobieta chce być górnikiem (żołnierzem, kierowca rajdowym itp), to powinna mieć nim być na takich samych zasadach jak mężczyzna. > Ja się widzę w roli pianistki światowej sławy...... to nic, że natura talentów > poskąpiła... to nic, że bez wrodzonego talentu artyzmu się nie nauczysz.... > Oj, Snajperku... do WYPEŁNIANIA roli sama chęć nie wystarczy. O możliwości realizowania się w jakiejś roli nie powinna decydować płeć. O to w tym wszystkim chodzi. A aby to nie płeć decydowała i chłopców, i dziewczynki należy wychowywać w ten sam sposób. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 21:28 snajper55 napisał: > A ilu z nas robi to, do czego ma predyspozycje? Jeśli kobieta chce być górnikie > m (żołnierzem, kierowca rajdowym itp), to powinna mieć nim być na takich samych > zasadach jak mężczyzna. Wg. tego nasza Iwona Guzowska już dawno powinna walczyć z Kliczką, ale jej ci średniowieczni zacofańcy nie dopuszczają. Chyba bredzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 21:55 dachs napisał: > Wg. tego nasza Iwona Guzowska już dawno powinna walczyć z Kliczką, ale jej ci ś > redniowieczni zacofańcy nie dopuszczają. > Chyba bredzisz. To ty bredzisz wyciągając takie wnioski. Tak rozumując można wyciągnąć wniosek, iż ty powinieneś już dawno walczyć z Kliczką. Przecież jesteś mężczyzną. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 22:45 snajper55 napisał: > To ty bredzisz wyciągając takie wnioski. Tak rozumując można wyciągnąć wniosek, > iż ty powinieneś już dawno walczyć z Kliczką. Przecież jesteś mężczyzną. Ja nie jestem bokserem. mam chyba prawo nie być? A ona jest bokserką, a może nawet bokserą. Odpowiedz Link Zgłoś
piq a jeśli ta kobieta jest już tym górnikiem,... 28.01.14, 15:20 ...snajper, albo tragarzem, to pewnie powinna dostawać taką samą płacę jak mężczyźni, choć ma wydajność pracy o połowę niższą z przyczyn oczywistych? Czy też może nie, snajper, "od każdego według jego siły, każdemu według jego potrzeb"? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, :O) 27.01.14, 21:54 Zerowko. Bo gdyby wszystko pozostalo po staremu to kobiety takze nie nadawalyby sie do komputerow. Bylabys wiecznym kocmoluchem przy garach - zgodnie z powolaniem kobiety, jej misja, oraz "nauczaniem" tego zlodziejskiego kosciolka. W takiej Arabii Saudyjskiej kobietom nie wolno prowadzic pojazdow mechanicznych, bo Allach nie po to stworzyl kobiete by ta prowadzila samochod. Ostatnio wymyslili nowe uzasadnienie. Nie moze prowadzic samochodu bo zle to wplywa na jej uklad rozrodczy. Dzieki feministkom mozesz pracowac w wielu zawodach, ktore do calkiem niedawna byly zawodami meskimi. Jesli tylko Cie to kreci to mozesz byc lekarkarzem, tokarzem, pilotem, mysliwym, naukowcem... a jak masz bicepsy to i strazakiem badz gornikiem przodowym. Jesli tylko chcesz. Czy moze wolisz tak jak maja kobiety w Arabii Saudyjskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 28.01.14, 00:02 benek231 napisał: > Zerowko. tia, Ksysiu.... a sądzisz, że współczesna kobieta, wykształcona i pracująca zawodowo nie jest wiecznym kocmołuchem przy garach? Co takiego zmienił feminizm? Zmienił CHARAKTER mężczyznom? Garną się masowo do prac domowych? > W takiej Arabii Saudyjskiej kobietom nie wolno prowadzic pojazdow mechanicznych > , bo Allach nie po to stworzyl kobiete by ta prowadzila samochod. a nieprawda. Dlatego, że żony Mahometa pojazdów nie prowadziły. A każda kobieta ma obowiązek i szczęście niewysłowione być taką jakimi były i jak żyły żony Proroka. Jesli tylko Cie to kreci to mozesz byc lekarkarzem, toka > rzem, pilotem, mysliwym, naukowcem... a jak masz bicepsy to i strazakiem badz g > ornikiem przodowym. Jesli tylko chcesz. Niestety, to nie takie proste. Nie wystarczy chcieć. Trzeba jeszcze mieć ku temu chceniu warunki. Czyli zdolności, talent, predyspozycje... a często i warunki fizyczne. Wiem, o czym mówisz... tyle, że samo chcenie to za mało. Owszem, gdy kobieta spełnia warunki konieczne, wówczas MOŻE. Kiedyś nie mogła. Tylko, że feministki wiele tu nie zdziałały. To raczej zasługa rozwoju mentalnego zwierzęcia człowiekiem zwanego. > Czy moze wolisz tak jak maja kobiety w Arabii Saudyjskiej? a w Ameryce to Murzynów biją, wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 28.01.14, 19:46 a000000 napisała: > Zmienił CHARAKTER mężczyznom? Garną się masowo do prac domowych? > ****Tych ktorym sie zmienil jest o wiele wiecej teraz, niz bylo ich np. 20 lat temu. Takze malzenstw partnerskich, w zestawieniu z malzenstwami tradycyjnymi jest wiecej. Sprobuj to dostrzec. > Dlatego, że żony Mahometa pojazdów nie prowadziły. A każda kobieta > ma obowiązek i szczęście niewysłowione być taką jakimi były i jak żyły żony P > roroka. > ****Mahomet takze nie prowadzil samochodu a Arabowie nie podazaja w jego slady, czyli jednak masz tam do czynienia z patriarchatem trzymajacym kobiety krotko za buzie. Zanim zaczniesz strugac glupa to zastanow sie nad oplacalnoscia tegoz. > > Niestety, to nie takie proste. Nie wystarczy chcieć. Trzeba jeszcze mieć ku tem > u chceniu warunki. Czyli zdolności, talent, predyspozycje... a często i warunk > i fizyczne. > > ****Oczywiscie, ze mamy przerozne predyspozycje i talenty. Problem pojawia sie wtedy, gdy chcesz i mozesz, a tymczasem prawo lub kultura postanawiaja, ze jako kobieta nie mozesz studiowac na uniwersytecie, nie mozesz prowadzic samochodu, nie mozesz pracowac zawodowo... A Ty, widze, zdecydowalas umierac z glodu posrod obfitosci jadla. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 29.01.14, 09:51 benek231 napisał: Takze malzenstw partnerskich, w zestawieniu z malzenstwami tradycyjnymi j > est wiecej. Sprobuj to dostrzec. ależ widzę, ślepa nie jestem. Tyle, że te "partnerskie" związki to nie małżeństwa, jakkolwiek postempowcy by toto nie nazywali. Dla mnie związek bez zobowiązań, gdy para się rozstaje bo się znudzili, bo coś się nie podoba, bo pojawił się na horyzoncie "lepszy model".... to nie małżeństwo. Małżeństwo to jedność, wspólnota losu, na dobre i złe, w zdrowiu i chorobie. ****Mahomet takze nie prowadzil samochodu a Arabowie nie podazaja przestań. Ja podaję ICH, samych Arabów, argumentację..... nie moją, kurczaki pieczone. Nie doprawiaj mi nosa. Problem pojawia sie > wtedy, gdy chcesz i mozesz, a tymczasem prawo lub kultura postanawiaja, nie umrę z głodu, słonko Ty moje.... uważam, że kobieta i mężczyzna w społeczeństwie mają JEDNAKOWE prawa do korzystania ze zdobyczy cywilizacji, jednakże każde ZGODNIE ze swoimi predyspozycjami, uwzględniając różnice w postrzeganiu świata oraz możliwości psycho-fizyczne związane z BIOLOGICZNĄ odmiennością płci. Badania mówią, że statystyczna kobieta patrząc na przedmiot widzi kolory, facet się zastanawia, jak to działa.... Bo INACZEJ postrzegają otoczenie. I tu widzimy genialność opisu biblijnego, który mówi: Bóg stworzył Człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako kobietę i mężczyznę ich stworzył. Co to oznacza? Ano tylko tyle, że PEŁNIA cech ludzkich znajduje się nie w singlach tylko w parze ludzi. Kobieta i mężczyzna łącząc się w małżeństwo stanowią zbiór wszystkich cech koniecznych do przetrwania i funkcjonowania - są Człowiekiem w rozumieniu biblijnym. Postempacy z powyższym walczą, dlatego wymyślają androny na tematy płci kulturowej i takie tam....A tymczasem nie można wyzysku czy ucisku nazywać "płcią kulturową".... to, że Arabowie odmawiają kobietom pewnych praw nie oznacza, że u nich powstała jakaś trzecia forma osobnicza. Tam kobiety są dyskryminowane i ten fakt nie tworzy jakiejś nowej płciowości (kulturowej hehehe) ... te kobiety są takie same jak i ja... też rodzą, gotują, pracują (z tym, że ja tam gdzie chcę i POTRAFIĘ, a one tam gdzie ich pan i władca im wskaże) , wychowują dzieci.... chcą być kochane i docenione.... Tu trzeba się dobrać do tyłków tych "panów władców" którzy to sobie rezerwują prawo do bycia lepsiejszym.... Genderyzm moim zdaniem niejako legitymizuje dyskryminację i nierówność. Bo twierdzi, że istnieje "płeć kulturowa"... a tymczasem to jest zwykła, chamska i patriarchalna dyskryminacja. Beniu drogi, ci wszyscy którzy na siłę niwelują różnice biologiczne między kobietą i mężczyzną są po prostu żałośni. To są syzyfowe prace. Facet i tak będzie INNY niż kobieta..... i wiesz co powiem? Deo gratias!!! Szkoda, że przy okazje ci postempowcy namieszają niektórym w głowach. A może o to chodzi? Lobby pedalskie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 29.01.14, 10:09 Wydaje mi sie, ze wyraznie napisalem malzenstw partnerskich, a nie zwiazkow partnerskich. Ja na przyklad zyje w zwiazku partnerskim, ktory funkcjonuje od momentu slubu, bo takze formalnie jestesmy malzenstwem, i polega na tym, ze nie uznaje tradycyjnych podzialow jesli chodzi o przerozne domowe zajecia. Ja takze gotuje, sprzatam, myje gary, piore, i tak dalej i rece mi nie odpadaja. Pomimo tego, ze geny garow i innych robot domowych ma moja zona, a nie ja. Do tego wszelkie decyzje caly czas podejmujemy wspolnie, dzielimy radosci i troski, nie oszukujemy sie, nie oklamujemy, czyli jestesmy w malzenstwie partnerami od ponad 30 lat. To funkcjonuje pomimo tego, ze Ty i Tobie podobni za cholere nie chcecie przyjac tego do wiadomosci, i zaklinacie rzeczywistosc, gdyz wedlug waszych wyobrazen funkcjonowac nie powinno. To dlatego natychmiast przekrecilas malzenstwo partnerskie na zwiazek partnerski. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Widzisz, idioto52 29.01.14, 11:04 benek231 napisał: > Ja na przyklad zyje w zwiazku partnerskim, ktory funkcjonuje > od momentu slubu, bo takze formalnie jestesmy malzenstwem, i polega na t > ym, ze nie uznaje tradycyjnych podzialow jesli chodzi o przerozne domowe zajeci > a. Ja takze gotuje, sprzatam, myje gary, piore, i tak dalej i rece mi nie odpad > aja. Pomimo tego, ze geny garow i innych robot domowych ma moja zona, a nie ja. > Do tego wszelkie decyzje caly czas podejmujemy wspolnie, dzielimy radosci i tr > oski, nie oszukujemy sie, nie oklamujemy, czyli jestesmy w malzenstwie partnera > mi od ponad 30 lat. To świadczy tylko o tym, że w domu nie jesteś takim chamem, jak w miejscach, gdzie wystepujesz anonimowo. To już nie jest źle, ale całkiem dobrze też nie. Ale z genderową ideologią i podobnymi temu idiotyzmami nie ma nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 08:59 Nazywasz swojego Murzyna "żoną" i to od 30 lat? Ty to jednak jesteś niezły kawalarz... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 09:15 benek231 napisał: > Wydaje mi sie, ze wyraznie napisalem no i widzisz asan.... nie rozumiesz sedna sprawy. Pojęcie MAŁŻEŃSTWO nie wymaga żadnych przymiotników. Jeśli dodajesz słowo "partnerskie" to już zakładasz że małżeństwo to umowa cywilno-prawna. W MOIM rozumieniu tak nie jest . Umowa to zupełnie coś innego niż małżeństwo, gdzie dwoje ludzi staje się JEDNYM, gdzie wszystko jest wspólne a zwłaszcza gdzie "jeden drugiego brzemiona noszą". Partnerstwo oznacza, że umowa może być rozwiązana, jak umowa spółki z o.o. Natomiast małżeństwo istnieje aż po grób.Takie faktyczne, bez przymiotników. I to niezależnie od tego, czy współmałżonek aktualnie gary zmywa, czy leży sparaliżowany i za niego trzeba nie tylko te gary zmyć. Powiem bardziej obrazowo: masz DWIE ręce. Jedna zaczyna szwankować, przestaje chwytać, robi się bezwładna. Co robisz? odcinasz tą rękę? złościsz się na nią i obrażasz? NIE? Twoja DRUGA ręka zaczyna wykonywać czynności tej mniej silnej, wspiera ją, pomaga, w końcu wykonuje za nią pewne czynności.... Bo to jest właśnie takie małżeństwo - niby dwie ręce, a jednak jeden wspólny narząd ruchu wzajemnie się uzupełniający. Gratuluję udanego związku, który przynosi zadowolenie obu stronom. Jednakowoż znam kobiety, które byłyby nieszczęśliwe, że chłop miesza się w JEJ królestwo. Nie da się Beniu stworzyć jednego obowiązującego modelu wspólnoty.... ma być tak, jak małżonkowie sobie to ułożą. A często trzeba i na kompromis iść, bo życie nie jest idealne. To dlatego natychmiast przekreci > las malzenstwo partnerskie na zwiazek partnerski. moje słowa nie odnosiły się do Twoich. Odnosiły się do zafałszowanego już, a funkcjonującego pojęcia. Tymczasem MAŁŻEŃSTWO może być "partnerskie" w którym każdy robi wszystko i się wzajemnie wyręcza, a może też być takie w którym role są podzielone i ściśle określone. Feministki preferują jedynie model nowoczesny, w którym mężczyzna robi wszystko a kobieta leży pięknie wymalowana i daje się podziwiać. NO i wymyśla, że przecież ona jest taka uciśniona.... Zakładam, że istnieją na tym świecie faceci, którym takie cuś odpowiada... (ja takich nie znam). Pewnie dlatego tak mało facetów decyduje się na założenie jakiegokolwiek związku formalnego. Beniu, podejrzewam, że nikt na tym forum nie trwa w związku wyzyskiwaczy, gdzie jedno przed telewizorkiem leży z piwkiem w łapce, a drugie haruje na kilku etatach.... taki model to PATOLOGIA. Więc daruj sobie spychanie mnie w mroki średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 13:45 a000000 napisała: > Gratuluję udanego związku, który przynosi zadowolenie obu stronom. Jednakowoż z > nam kobiety, które byłyby nieszczęśliwe, że chłop miesza się w JEJ królestwo. Trafna obserwacje, znam wiele takich związków. Zresztą sam nie lubię gdy w trakcie mojego gotowani ktoś mi się szwenda po kuchni. > Nie da się Beniu stworzyć jednego obowiązującego modelu wspólnoty.... ma być ta > k, jak małżonkowie sobie to ułożą. A często trzeba i na kompromis iść, bo życie > nie jest idealne. > moje słowa nie odnosiły się do Twoich. Odnosiły się do zafałszowanego już, a fu > nkcjonującego pojęcia. Tymczasem MAŁŻEŃSTWO może być "partnerskie" w którym każ > dy robi wszystko i się wzajemnie wyręcza, a może też być takie w którym role są > podzielone i ściśle określone. > Feministki preferują jedynie model nowoczesny, w którym mężczyzna robi wszystko > a kobieta leży pięknie wymalowana i daje się podziwiać. NO i wymyśla, że przec > ież ona jest taka uciśniona.... Zakładam, że istnieją na tym świecie faceci, kt > órym takie cuś odpowiada... (ja takich nie znam). Pewnie dlatego tak mało face > tów decyduje się na założenie jakiegokolwiek związku formalnego. Feministki i ... feminiści chcieliby sformalizować coś czego się sformalizować nie da. A że ich wiedza przeciągnięta jest przez polityczno-poprawnosciowy filtr feministyczny oparty na stereotypach to rezultaty bywają opłakane. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 21:27 Kocisz Zerowko. Malzenstwo nie wymagalo przymiotnikow 100 lat temu, gdy w zasadzie nie istnialy malzenstwa inne niz tradycyjne. Od poczatku mojego malzenstwa podkreslalem, ze zyje w malzenstwie partnerskim, czyli nie w tradycyjnym i dlatego to odroznienie mialo sens. Wtedy, ze przypomne nikt o zadnych zwiazkach partnerskich jeszcze nie slyszal, a malzenstwo - bez wzgledu na przymiotniki - rozumiane bylo jako umowa cywilno prawna. Ja jednak nie zylem w takim samym zwiazku jak wiekszosc moich kolegow i kolezanek. Ja zylem w malzenstwie partnerskich, w ktorym obowiazywalo i obowiazuje partnerstwo a nie tradycyjny podzial rol. No i popatrz - wbrew temu co twierdzi ten seksualny zboczeniec Oko, jeden z Twoich autorytetow - zyje sobie w moim zwiazku w zgodzie, harmonii i milosci, pomimo tego, ze jestem ateista, a moja zone doprowadzilem prawie na ten sam poziom, choc kiedys szczycila sie tym, ze ma mature zreligii, a na sama religie chodzila jeszcze na studiach. Pomijajac pare drobiazgow mozna smialo powiedziec teraz, ze jestesmy malzenstwem ateistow, a z cala pewnoscia antyklerykalow. > Feministki preferują jedynie model nowoczesny, w którym mężczyzna robi wszystko > a kobieta leży pięknie wymalowana i daje się podziwiać. To jest wstretne lgarstwo (pilnie uczysz sie widze u swoich zboczonych pasterzy) bo feministki nic takiego nie glosza. Glosza natomiast - wstretna klamczucho - ze ludzie musza miec prawo wyboru modelu, przy czym musi obowiazywac rownouprawnienie, tak w domu jak i poza nim - bez wzgledu na plec. Glosza, ze tradycyjny modelnie jest jedynym modelem, jak chcialby ten Twoj zlodziejski kosciolek, oraz Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 22:27 benek231 napisał: > No i popatrz - wbrew temu co twierdzi ten seksualny zboczeniec Oko, jeden z Two > ich autorytetow Benio - kłamczuszek. PO pierwsze - ksiądz Oko może cię pozwać przed trybunał za naruszenie jego dóbr osobistych po drugie - nie masz pojęcia kto i dlaczego jest dla mnie autorytetem, więc przestań zmyślać. no i po trzecie - chyba rozmowa z Tobą traci sens. Rozumujesz bardzo stereotypowo a świat postrzegasz zaskakująco subiektywnie. Umowa cywilno-prawna to małżeństwo cywilne, równie z dziś. Małżeństwo kościelne nigdy nie było traktowane jako umowa cywilno-prawna. Więc jakoś tak nie pasuje mi to co piszesz. A na koniec - nikt Cię nie zmusza abyś rozmawiał z wstrętną kłamczuchą. Adio. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 23:11 Oko to mi moze skoczyc, wyobraz sobie. Jak widze taka morde i slysze bzdury ktore opowiada, to bez watpienia wiem, ze zbok. No to dowiedz sie, ze obok cywilnego mam takze katolicki slub koscielny, na goraca prosbe mojej (wowczas) narzeczonej - z uwagi na jej religijnych rodzicow, i religijna rodzine. Dla jej ultrakatolickiej mamy byloby to nie do pomyslenia, bysmy mieli nie zawrzec slubu koscielnego. Podczas zalatwiania formalnosci poinformowalem ksiedza, ze jestem ateista, a koscielny chce wziac wylacznie z uwagi na narzeczona i jej rodzine. Nie robil najmniejszych problemow. Ja doskonale wiem oczym mowie, gdy mowie o malzenstwie partnerskim. A Ty powinnas sie wstydzic, ze dalas sie sprowadzic do takiego upodlenia - ze pozwolilas klerowi na powyzeranie Ci az takich dzir w mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 31.01.14, 09:22 benek231 napisał: > Oko to mi moze skoczyc, wyobraz sobie. cha! gadasz jak dziecko. Oko to może każdemu z nas skoczyć.... powiem więcej. Każdy z nas tak samo Oku może skoczyć. Tu problem leży gdzie indziej. Otóż zadziwiający jest atak na niego osób, którym TOLERANCJA z ust nie schodzi. A tymczasem konstytucja gwarantuje każdemu obywatelowi wolność słowa. Wolno głosić swoje poglądy dżenderystom? To dlaczego osoby o poglądach przeciwnych sa tak zajadle atakowane, i to przez zwolenników wolności słowa? czyżby postempowcy sobie tylko rezerwowali prawa obywatelskie? > Jak widze taka morde i slysze bzdury ktore opowiada, to bez watpienia wiem, ze > zbok. no popacz pan! Po wyglądzie zewnętrznym oceniasz? Niesłychane! Nie znasz faceta, czytasz tylko wyrwane z kontekstu wypowiedzi.... ale już łatka przylepiona. > Podczas zalatwiania formalnosci poinformowalem ksiedza, ze jestem ateista, a ko > scielny chce wziac wylacznie z uwagi na narzeczona i jej rodzine. Nie robil naj > mniejszych problemow. chwali Ci się, że poinformowałeś. Oczywiście, że problemów nie ma. Zostałeś potraktowany jak osoba spoza kościoła. Katolicyzm mój drogi to nie islam, gdzie muzułmance nie wolno wyjść za mąż za innowiercę. ze p > ozwolilas klerowi na powyzeranie Ci az takich dzir w mozgu. cha. cha. cha..... i kto tu ma większe wyżarte dziury!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Feministkom zawdzieczasz swoja tu obecnosc, : 30.01.14, 13:34 a000000 napisała: > nie umrę z głodu, słonko Ty moje.... uważam, że kobieta i mężczyzna w społecze > ństwie mają JEDNAKOWE prawa do korzystania ze zdobyczy cywilizacji, jednakże > każde ZGODNIE ze swoimi predyspozycjami, uwzględniając różnice w postrzeganiu ś > wiata oraz możliwości psycho-fizyczne związane z BIOLOGICZNĄ odmiennością płci. Myślę zupełnie tak samo i cieszę się że zdecydowana większość (jak mniemam) kobiet tak myśli. > Badania mówią, że statystyczna kobieta patrząc na przedmiot widzi kolory, facet > się zastanawia, jak to działa.... Bo INACZEJ postrzegają otoczenie. > I tu widzimy genialność opisu biblijnego, który mówi: Bóg stworzył Człowieka na > swój obraz i podobieństwo, jako kobietę i mężczyznę ich stworzył. > Co to oznacza? Ano tylko tyle, że PEŁNIA cech ludzkich znajduje się nie w singl > ach tylko w parze ludzi. Kobieta i mężczyzna łącząc się w małżeństwo stanowią z > biór wszystkich cech koniecznych do przetrwania i funkcjonowania - są Człowieki > em w rozumieniu biblijnym. Już dwudniowe niemowlęta wykazują inne zainteresowania. Chłopców interesuje ruch, dziewczynki twarze. Dziewczynki szybciej się uczą chodzić i mówić. Ma to konsekwencje w przyszłości. Kobiety wola pracować z ludźmi, stąd feminizacja niektórych zawodów, mężczyźni uwielbiają ruch, mechanizację itp czyli dziedziny które kobiety nudzą. Stąd ciągoty mężczyzn do takich zawodów. Nikt poza feministycznymi genderowcami już tego nie kwestionuje bo takie są fakty związane z różnicami w mózgach.. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 04:42 snajper55 napisał: > dachs napisał: > > > Ciekawostka taka jest, że żaden z rycerzy postępu, broniących Domarackieg > o, nie > > zastanowił się skąd się biorą takie wypowiedzi? > > A one się biorą z właściwemu mu przekonania, że wszystkie kobiety (także > Pawłow > > icz) czekają z cichą nadzieją, aż on – Domaracki – je bzyknie > . > > To jest raczej zdanie konserwatystów. Ciągle z tamtego kierunku dochodzą do mni > e głosy, że kobieta jest od bzykania, gotowania i niańczenia dzieci i od dzieci > ństwa ją trzeba do tego wdrażać. No , może nie jest to wyrażone tymi słowami, a > le sens jest właśnie taki. > No i tu jest właśnie sprzeczność. Domaracki reprezentuje poglądy konserwatystów ,a przynależy do obozu ...przeciwnego (nie przecisnęło mi się przez klawiaturę 'postępu') .Borsuk bardzo trafnie opisał człowieka mającego rozum tam , gdzie o to podejrzewają wszystkich mężczyzn feministki. Jednak zabiegając o względy feministek,tym razem polityczne , należaloby pamiętac, że one nie są do bzykania...ba! do pomyslenia o bzyknięciu (tak jak zresztą Pawłowicz...) i nie reprezentować poglądów typowego męskiego szowinisty. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 05:15 andrzejg napisał: > No i tu jest właśnie sprzeczność. Domaracki reprezentuje poglądy konserwatystów > ,a przynależy do obozu ...przeciwnego (nie przecisnęło mi się przez klawiaturę > 'postępu') .Borsuk bardzo trafnie opisał człowieka mającego rozum tam , gdzie > o to podejrzewają wszystkich mężczyzn feministki. Jednak zabiegając o względy f > eministek,tym razem polityczne , należaloby pamiętac, że one nie są do bzykania > ...ba! do pomyslenia o bzyknięciu (tak jak zresztą Pawłowicz...) i nie reprez > entować poglądów typowego męskiego szowinisty. Nie wiem czy nie wyciągasz zbyt dalekich wniosków z jednego zdania posła Domarackiego (czy ktoś zna jakieś inne zdanie wypowiedziane przez tego posła?). Według mnie nie świadczy ono o jego poglądach. Widzę tylko dwie możliwości. Albo jest to wypowiedź wyrwana z kontekstu, jakiś fragment rozmowy panów o kobietach i seksie. Albo poseł Domaracki jest zboczonym erotomanem, skoro w jego głowie pojawiła się Pawłowicz w jakimkolwiek kontekście seksualnym. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 06:12 snajper55 napisał: > Nie wiem czy nie wyciągasz zbyt dalekich wniosków z jednego zdania posła Domara > ckiego (czy ktoś zna jakieś inne zdanie wypowiedziane przez tego posła?). Wedłu > g mnie nie świadczy ono o jego poglądach. Widzę tylko dwie możliwości. Albo jes > t to wypowiedź wyrwana z kontekstu, jakiś fragment rozmowy panów o kobietach i > seksie. Albo poseł Domaracki jest zboczonym erotomanem, skoro w jego głowie poj > awiła się Pawłowicz w jakimkolwiek kontekście seksualnym. > > S. Stawiałbym na to drugie, ponieważ był to wpis na twitterze, a nie rubaszny dowcip rzucony podczas męskich pogaduch o samicach...Widocznie Pan Domaracki ma tego typu sposób oceny. Ocenia kogo lub co by bzyknął. A. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Płeć mózgu 24.01.14, 14:06 Autorzy tej głośnej w świecie anglosaskim książki, powołując się na wyniki najnowszych badań, dochodzą do wniosku, że różnice między kobietą a mężczyzną w postrzeganiu świata, w ekspresji uczuć, w uzdolnieniach i umiejętnościach wynikają przede wszystkim z biologii mózgu. Hormony płciowe wywierają wpływ na kształtowanie mózgu w rozwoju płodowym i to właśnie (a nie uwarunkowania historyczne i społeczne) jest powodem podstawowych różnic między ludźmi. Moir Anne PIW Państwowy Instytut Wydawniczy Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Płeć mózgu 28.01.14, 17:41 Hmm... słyszałem gdzieś, że kobiety myślą macicą... te naukowcy to rzeczywiście mają problem... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Płeć mózgu 28.01.14, 17:58 pikrat napisał: > Hmm... słyszałem gdzieś, że kobiety myślą macicą... te naukowcy to rzeczywiście > mają problem... Toż to seksizm, ale na poważnie. Weź kolego Pikrat posłuchaj dr.Pawła Boguszewskiego, młodego naukowca neutralnego światopoglądowo co mówi na temat badań nad mózgiem. W zalinkowanej stronie włącz albo pobierz wywiad z tym panem. Naprawdę bardzo interesujący. www.rdc.pl/publikacja/niedziela-filozofow-o-plci-mozgu-ekonomii-gender-i-zimie-w-kulturze-i-sztuce/ Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Kozoyeby Palikota 24.01.14, 20:49 andrzejg napisał: > Stawiałbym na to drugie, ponieważ był to wpis na twitterze, a nie rubaszny dowc > ip rzucony podczas męskich pogaduch o samicach...Widocznie Pan Domaracki ma teg > o typu sposób oceny. Ocenia kogo lub co by bzyknął. > > Ciekawe czy wolałby kozę czy Biedronia. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Kozoyeby Palikota 25.01.14, 03:24 snajper55 napisał: > > Ciekawe czy wolałby kozę czy Biedronia. > > S. nooo pewnie tak zboczony nie jest ,aby leciał na chłopa Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Wiadomo, ze P. jest w Twoim guscie, Szkopie :O) 27.01.14, 20:22 glownie z powodu jej niemieckiego poczucia humoru, oraz figury. Ja wypowiedzialem sie pod tamtym artykulem i zebralem calkiem niezle poparcie: benek231 6 dni temu Oceniono 543 razy 301 Twoj Ruch jest pierwsza polska partia (po 1945r.) z ktora sie utozsamiam. Rozumiem tez obrzyd posla Domarackiego do poslanki Pawlowicz - nad wyraz rozumiem, gdyby ktos mial jakies watpliwosci. Nie rozumiem jednakze co sprawilo, ze w glowie posla D. pojawilo sie skojarzenie poslanki P. z mozliwoscia intymnego zblizenia z nia. Nie dziwi mnie wiec reakcja Agnieszki K-R, gdyz pewnie sam bym tak musial zareagowac. Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,15313735,Posel_Twojego_Ruchu_wstretnie_obraza_poslanke_Pawlowicz_.html#ixzz2rczyqMqc Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej 100 30.01.14, 21:44 Ach, kto pamięta Anielę? I Jej rekord - 2500? Były chwile... Odpowiedz Link Zgłoś