Dodaj do ulubionych

Co to jest dyslekcja?

IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 17:50
We wczorajszej "Panoramie" ukazał się materiał o dysleksji, dysortografii i
dysgrafii. Pani redaktor-kretynka opowiadała o DYSLEKCJI. Co to jest DYSLEKCJA?
I dlaczego jeszcze opłacam abonament?
Obserwuj wątek
    • wpich Re: Co to jest dyslekcja? 29.03.02, 18:37
      No właśnie! Abonament płacimy na coraz bardziej niekompetentnych. Oto przykład:

      Kojarzony do tej pory raczej z przyzwoitymi programami popularno- naukowymi
      Janusz Weiss zaprezentował w publicznej telewizji odkrywcę Perpetum Mobile.
      Wynalazca ów odkrył samochód na wodę. Jego zdaniem istnieje prosta możliwość
      rozłożenia wody na tlen i wodór za pomocą spirali owiniętej wokół kolektora
      spalin która podgrzewa wodę, która z kolei trafia do tajemniczego
      elektronicznego urządzenia dokonującego tej tajemniczej przenmiany. Dalej ów
      wodór i tlen trafiają do silnika gdzie ulegają spaleniu. Twórca wynalazku nie
      znał jednak składu spalin spalania takiej mieszanki. Ten oczywisty nonsens
      energetyczny, w którym uzyskuje się jakoby energię rozrywając połączenie
      chemiczne wodoru i tlenu a następnie ten sam tlen łącząc z wodorem,
      skomentowała druga gwiazda polskich programów popularno naukowych - Wiktor
      Niedzicki. Ze zdumiewającą uwagą rozważał zalety "odkrycia".
      Informuje się mnie, że ściąga się ze mnie haracz w postaci abonamentu bo
      telewizja ma między innymi funkcję edukacyjną. Dlaczego jednak opowiada się
      takie nonsensy? Jak widać nie tylko politycy posiedli monopol na bredzenie w
      telewizji. Wsztyd Panie Weiss, wstyd Panie Niedzicki

    • wpich Re: Co to jest dyslekcja? 29.03.02, 18:40
      Dyslekcja to chroniczna i uporczywa niechęć do uczestniczenia w lekcjach.
      Skutji tej przypadłości obserwujemy u wielu redaktorów a także szeregu innych
      uczestników życia publicznego.
      Pozdr.
      wp
    • Gość: Lolita Re: Co to jest dyslekcja? IP: *.olawa.sdi.tpnet.pl 29.03.02, 20:27
      Gość portalu: Dejniu napisał(a):

      > We wczorajszej "Panoramie" ukazał się materiał o dysleksji, dysortografii i
      > dysgrafii. Pani redaktor-kretynka opowiadała o DYSLEKCJI. Co to jest DYSLEKCJA?
      > I dlaczego jeszcze opłacam abonament?

      Może pani redaktor- kretynka liczyła na to, że jak ktoś nie rozumie pewnych pojęć
      ( choć to pojęcie jest nawet bardzo znane i popularne, często używane w
      szkołach), to po prostu , zwyczajnie sięgnie po "Słownik wyrazów obcych" (to taka
      gruba książka) .Pozwalam sobie na taką uwagę pod adresem "inteligentnych inaczej".
      • Gość: Dejniu Do Lolity IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 02.04.02, 16:20
        Gość portalu: Lolita napisał(a):

        > Gość portalu: Dejniu napisał(a):
        >
        > > We wczorajszej "Panoramie" ukazał się materiał o dysleksji, dysortografii
        > i
        > > dysgrafii. Pani redaktor-kretynka opowiadała o DYSLEKCJI. Co to jest DYSLE
        > KCJA?
        > > I dlaczego jeszcze opłacam abonament?
        >
        > Może pani redaktor- kretynka liczyła na to, że jak ktoś nie rozumie pewnych poj
        > ęć
        > ( choć to pojęcie jest nawet bardzo znane i popularne, często używane w
        > szkołach), to po prostu , zwyczajnie sięgnie po "Słownik wyrazów obcych" (to ta
        > ka
        > gruba książka) .Pozwalam sobie na taką uwagę pod adresem "inteligentnych inacze
        > j".


        DO LOLITY
        Kto jest mniej rozgarnięty: redaktor-kretynka czy Lolita z Opolszczyzny?
    • Gość: U Re: Co to jest dyslekcja? IP: *.gis.net 29.03.02, 22:33
      To sa inaczej mowiac wagary.Uczen jest nieobecny na lekcji.Stad biora sie kretyni.
    • lisa2 Re: Co to jest dyslekcja? 29.03.02, 23:40
      Pani redaktor rozpędziła się i jako pierwszą wypowiedziała "dyslekcję", ale
      podejżewam, iż ona po prostu nie zna poprawnej nazwy choroby.

      Otóż dzieci, które boją się chodzić do szkoły, bo nie dają sobie rady w nauce,
      są opóźnione z materiałem, znikąd nie mogą otrzymać pomocy, nikt im nie chce
      lub nie potrafi wyjaśnić materiału,inne dzieci śmieją się z nich, poniżają,
      nauczyciele traktują z politowaniem - taka choroba nazywa się

      fobia szkolna.

      Jak pomóc tym dzieciom?

      Bywa, że dzieci takie, rzeczywiście są opóźnione w rozwoju, są inteligentne
      więc rodzice nie są w stanie szybko wykryć ich braków. Dzieci potrafią tak
      oszukiwać, są tak sprytne, że umiejętnie ściągają, potrafią znaleźć inne,
      słabsze fizycznie dzieci i zastraszając je wymuszać ściągawki, podpowiedzi, czy
      odrabianie za nich lekcji. Czasami te dzieci wykorzystują własnych rodziców do
      odrabiania za nich lekcji.

      Jak leczyć fobię szkolną?

      Czasami trzeba się z tym pogodzić i przenieść dziecko do szkoły specjalnej, ale
      to najczęściej wiąże się z oderwaniem od rodziny (internat), czasem związane
      jest dodatkowo z leczeniem, psychiatrycznym, rozmowy z psychologami, ciągły
      nadzór, opieka i pomoc w nauce. Nadrabiać stracony czas i powtarzać materiał.

      Jak takie dziecko myśli, gdy jest od początku odtrącane, brak mu skądkolwiek
      pomocy, tak od dorosłych jak i od innych dzieci, zwłaszcza od rówieśników?

      Przede wszystkim trzeba poświęcać mu bardzo dużo czasu. Skontaktować się z
      nauczycielem wychowawcą i opracować wspólnie zakres opóźnionego materiału. W
      skrajnych przypadkach, nalezy zdecydować o cofnięciu dziecka do wcześniejszej
      klasy, ale jest to niebezpieczne, gdyż takie dziecko, jako starsze, może być
      inaczej traktowane przez pozostałych uczniów z klasy. Często jednak, dziecko z
      fobią szkolną, właśnie w klasie niższej rozwija skrzydła. Częste powtórki
      materiału, te jego elementy, które utrwaliły się u dziecka, powodują, że
      dziecko może zabłysnąć tą wiedzą przed kolegami, i ma to często pozytywny wpływ
      na dziecko i przyswajanie powtórne materiału.

      Miłość rodziców, w tym okresie potrzebna jest bardzo duża wyrozumiałość
      rodziców. Muszą oni zadbać o czas, który mogą poświęcić codziennie dziecku.
      Muszą wyjaśniać, dziecku wiele rzeczy i spraw, muszą pomagać w lekcjach, a nie
      odrabiać za nie. Muszą zwrócić szczególną uwagę, na kontakty dziecka poza
      domem. Jest to niebezpieczne, ponieważ dziecko w okresie nasilania się fobii
      szkolnej, często wagaruje, kłamie, czas poza szkołą bez opieki wykorzystuje na
      kontakty z dziećmi, które im imponują. A nie są to orły. Często palą pierwsze
      papierosy, kradną, próbują narkotyków. Dlatego, po ujawnieniu fobii szkolnej,
      rodzice nie mogą być dla dziecka katami, lecz lekarzami. Powinni jak
      najszybciej skontaktować się z psychologiem szkolnym, lub inną instytucją,
      która może pomóc dziecku i rodzicom.

      Pamiętajcie! Te dzieci nie są głupie! Zwykle dzieci te są tak samo inteligentne
      jak inne. Nie miały tylko szansy na dobre pokierowanie ich życiem, a same nie
      potrafiły zaobserwować jak wyjść z sytuacji dla nich bez wyjścia. To narasta
      czasem latami.

      Pomagajcie takim dzieciom!

      lisa2
      • Gość: antzKobu Re: Co to jest dyslekcja? IP: 80.62.70.* 02.04.02, 16:30
        dzsortografie ma np.Lisa2
        • Gość: eva21 Re: Co to jest dyslekcja? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.02, 18:28
          Nie wiem, co mówiła pani redaktor, ale dysortografia i dysleksja to nie bajki,
          a całkiem niezależne od inteligencji kłopoty w czytaniu, pisaniu. Dla wielu
          dzieci to bardzo poważny problem! Trzeba je wspierać, koniecznie według
          wskazówek fachowca, bo krzyki i domowe dyktanda mogą zrobić więcej szkody niż
          pożytku.
          • Gość: Dejniu DYSLEKCJA IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 03.04.02, 13:28
            Nie przez wszystkich zostałem zrozumiany. Doskonale wiem, co to jest dysleksja.
            Rzecz w tym, że w "Panoramie" (taki dziennik telewizyjny) pani redaktor mówiła
            o DYSLEKCJI. Słowo "dyslekcja" powtórzyła z 10 razy.
            Pragnę zauważyć, że ta pani może mówić używać terminu "dyslekcja" wśród swoich
            znajomych, nie życzę sobie natomiast, by w telewizji, którą współfinansuję,
            pojawiali się kretyni.
            • Gość: # Re: DYSLEKCJA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.04.02, 14:05
              Gość portalu: Dejniu napisał(a):

              > Nie przez wszystkich zostałem zrozumiany. Doskonale wiem, co to jest
              > dysleksja.
              > Rzecz w tym, że w "Panoramie" (taki dziennik telewizyjny) pani redaktor mówiła
              > o DYSLEKCJI. Słowo "dyslekcja" powtórzyła z 10 razy.

              Podej-żewam że wam o dys-koncie dys-kotekowym dys-ydent zdys-zany z dys-leksją
              na dyslekcji z dys-tansem do dys-ortografii i dys-grafii dys-putowal.

              A dysenigmujac speakera to pewnie Krasko a nie zadna redaktor z Panoramy.
              • Gość: Dejniu Re: DYSLEKCJA IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 10:35
                Kraśko to zupełnie inna bajka - ten gość ma poważną wadę wymowy. Zresztą nie on
                jeden w TV.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka