Grono ateistów systematycznie się powiększa. Obejmujemy już najwyższe urzędy w Watykanie i jeszcze tylko papież się trzyma.
Ogromny apartament, czerwone ferrari i łamanie karier - wielu właśnie z tego pamięta najbardziej kardynała Tarcisio Bertone, sekretarza stanu papieża Benedykta XVI, nazywanego często "wicepapieżem". Teraz niemiecka prasa dorzuca do tego kolejny zarzut - defraudacji 15 milionów euro.
15 milionów euro - tyle wg niemieckiej prasy miał wyprowadzić z Banku Watykańskiego kardynał Tarcisio Bertone i przekazać na firmę swojego przyjaciela. To nie jest jednak pierwszy problem, z jakim mierzy się duchowny. Nie od dzisiaj po watykańskich korytarzach szepcze się, że to on był kluczem do nieszczęścia pontyfikatu Benedykta XVI. Kardynał, sekretarz stanu niemieckiego papieża, numer dwa w Watykanie, stojący na czele rzymskiej kurii, od lat wypadał z ram.
Witaj w klubie, Bertone

A toś wydymał tych katoli