Dodaj do ulubionych

Błąd w planowaniu,

24.06.14, 20:02
poważny.

Trzeba było ogłosić nagrania po mistrzostwach świata w piłce n.

A tak - co? Taki ja, np.

Przed południem nie mam czasu się wqrwiać na klasę polityczną, bo mam co innego do roboty. A po południu, w super-czasie przed telewizorem - mecze. Potem tylko godzinka na międlenie podsłuchówki, i znów mecze. Przy meczach piwko, rzecz jasna, i potem dobrze się śpi.

Podsłuchówka wyraźnie na drugim miejscu.

Przy sprawniejszym planowaniu chłopy by się wqrwiały przy popołudniowych grillach i piwingu, może by nawet wyszły w pierwszym odruchu wqrwialstwa na ulice.

A tak? Pfft ---
Obserwuj wątek
    • gini Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 20:31
      To i bardzo dobrze, ogladaj mecze , pij piwo, z biedronki, a Sikorskie beda pily za Twoja kase, winko po 500 zeta buteleczka, nakarmisz ich napoisz, i spokoj masz.

      Ja tez mam spokoj, robie porannna prasowke, wnerwiam sie, za chwile wygladam za okno, i mowie sobie spokoj, przeciez to sie dzieje gdzies tam w jakims teoretycznym kraju, u mnie jest ok.

      A jak poczytam Donaldu, co placze, ze sie chcieli zamachnac na cala Pölske, to od razu humor mi sie poprawia .

      Murzynia dla Murzynow!!
      • cepekolodziej Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 20:45
        gini napisała:

        > To i bardzo dobrze, ogladaj mecze , pij piwo, z biedronki,

        Piwo kupuję w Carrefourze, tylko tam mają gdańskiego Comesa, 9.5%; w Biedronce kupuję niezłe portugalskie wina (porto, porto!), ale ostatnio węgierską Kadarkę (pamiętam markę z pra-dawnych czasów), 1 litr za 9.45.

        Tak sobie myślę, że Comes dorównuje najlepszym piwom świata. Co Gdańsk to Gdańsk.

        Mecze na razie mnie lekko nudzą. No, dzisiaj rozrywkowy moment, kiedy Urugwajczyk Suarez ugryzł ramię Włocha Chielliniego!

        Jacyś homofilni ludożercy w tym Urugwaju?

        https://sf3.s3.amazonaws.com/photos/53a9be25c5a7e3_72953557.jpg
        • gini Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 20:55
          Najlepsze piwo swiata to kriek !!!
          Mundialem interesowalam sie dawnymi czasy , teraz kibicuje jedynie moim czerwonym diablom jak na czarownice przystalo.

          Z wegierskiego, za dawnych czasow lubilam Tokay, ale raz znajoma Wegierka, ktora przyjezdzala handlowac zlotem, wymieniajac je na lisy, uraczyla mnie palinka, o B oze, toz to trucizna, chorowalam z tydzien po tym)))
          • cepekolodziej Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 20:58
            > moim czerwon
            > ym diablom

            Wygrali z Rosją, należy im się flaszka Comesa!
            • gini Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 21:20
              Ale GW juz odkryla kto podsluchiwal, wlasnie ruskie nas podsluchiwali.

              Juz mi sie zajaczkuje, te ruskie sa raz dla GW dobre a raz zle.


              Przeciez jak Miedwiediew byl w Polsce to chemia sie wytworzyla miedzy nim a Bigoslawem, Tusku sie przechadzalo po sopockim molo z ¨Putinem, a teraz nas podsluchuja przebrani za kelnerow.

              Uparli sie na Sienkiewicza bo mial ich tropic.

              Przewidzieli pewnier z gory co powie, w tym musial brac udzial sam Kaszpirowski.
            • gini Re: Te porto w Biedronce takie drogie? 25.06.14, 00:25
              "Radosław Sikorski czeka na Jacka Rostowskiego, popijając szampana. Były wicepremier przychodzi spóźniony. Również zamawia szampana". (...) "Sikorski przegląda kartę win. Rostowski pyta o specjały. (...) Panowie nie mogą się zdecydować, czy lepsze pierogi z farszem z królika, golonka glazurowana, pierożki cielęce, foie gras, czy tatar z tuńczyka. Ostatecznie minister spraw zagranicznych zamawia zupkę z dyni i krwistą polędwicę wołową. (...) Były wicepremier decyduje się na foie gras i comber z królika. (...) Do posiłku Sikorski proponuje bardzo drogie wino Pomerol z, jak mówi, kryzysowego 2008. (...)<b> Sikorski wyraża zaniepokojenie brakiem porto w ofercie restauracji. Kelner zapewnia, że portugalskie wino jest dostępne. Minister martwi się ceną. Ta jest zdecydowanie za wysoka. Po chwili namysłu panowie jednak zamawiają po dwa kieliszki".</b>

              Ile kosztowała ta kolacja? MSZ odpowiada: "Koszt kolacji w restauracji Amber Room w Pałacu Sobańskich w dniu 15 stycznia 2014 r. wyniósł 1352,25 zł. Kwota została zapłacona z budżetu MSZ".

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16208886,Za_kolacje_Sikorskiego_i_Rostowskiego_zaplacilo_MSZ_.html#BoxSlot3img
              • cepekolodziej Re: Te porto w Biedronce takie drogie? 25.06.14, 00:58
                Porto w Biedronce: 19.90, 075 l. Niezłe.

                Ale co tam, obyczaj wrzucania rachunków za obiadki czy kolacyjki w koszty zszedł już do dawno do Polski powiatowej:

                [Tu wierszyk limeryczny:]

                Działacz pewien z miasteczka Prostki
                Rachunki z knajpy miał za śmiesznostki,
                Dwie piąte krył mu rząd,
                Trzy piąte samo-rząd
                I Fundusz Osób Specjalnej Troski.
        • t_ete nie przejmuj sie :) 24.06.14, 22:29
          Twoja interlokutorka nie jest w temacie.

          W Biedronce bywaja swietne wina. Np. biale wytrawne Greyrock z Nowej Zelandii ; niezle Vernaccia San Gimigiano. Sa tez swieze warzywa i owoce dobrej jakosci, no i hummus znakomity.

          tete


          • gini Re: nie przejmuj sie :) 25.06.14, 00:03
            t_ete napisała:

            > Twoja interlokutorka nie jest w temacie.
            >
            > W Biedronce bywaja swietne wina. Np. biale wytrawne Greyrock z Nowej Zelandii ;
            > niezle Vernaccia San Gimigiano. Sa tez swieze warzywa i owoce dobrej jakosci,
            > no i hummus znakomity.
            >
            > tete

            Nie pij tyle tych win, bo straszne bzdury po nich wypisujesz.

            Swieze warzywa i owoce, no super rewelacja , musze chyba sie przejechac do biedronki na zakupy, u mnie takich rarytasow nie ma.


            A na dobranoc, nie zawsze sie z Cepem zgadzam to fakt, ale bardzo Go lubie, Ciebie nie cierpie , zaklamany babsztylu.
            >
            >
    • cepekolodziej Re: Błąd w planowaniu, 24.06.14, 20:34
      Patryjotyczny info-paser L. nie pomyślał.
    • cepekolodziej Re: Błąd w planowaniu, 28.06.14, 18:29

      kogo teraz obchodzi jakaś podsłuchówka?

      W Biedronce chciałem kupić coś chilijskiego, ale akurat nic nie było. No to kupiłem brazylijską Calidao (Cachachaça Aguardente de Cana do Brasil, 40%, 700ml, 36 PLN) i popijam sobie Caipiriñha. Ale i tak kibicuję drużynie Chile - chociaż w tej chwili przegrywają

      sad

      ----
      Вcе этo рoк-н-рoлл!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka