Gość: ZZ
IP: *.top.net.pl
26.08.04, 14:51
Większość nie zawsze ma rację.
Żołnierze, zwłaszcza zawodowi, nie są od tego, aby byczyć się po kantynach i
odliczać latka do uprzywilejowanej emerytury.
Lepiej mieć wojsko w stanie gotowości i ostrzelane w boju niż niedoświadczone.
Lepiej bić nieprzyjaciela na jego "boisku" niż na własnym.
Lepiej być zabijającym niż zabijanym.
Lepiej trzymać inicjatywę niż pozostawić ją przeciwnikowi.
Lepiej mieć opinię agresywnego twardziela niż pacyfistycznego fajtłapy bez jaj.