cepekolodziej 11.11.14, 12:35 Nawyzywał policjantkę od suk i bladziów, to i oberwał. A należało się więcej. Trza było dłużej lać, i patrzeć, czy równo puchnie. Wy-fako-lamento z nim. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lumpior Re: Co wy z tym pijanym bałwanem z Mazowieckiej - 11.11.14, 14:32 Należy mu się powtórka i to podwójna.To gnida wszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Co wy z tym pijanym bałwanem z Mazowieckiej - 11.11.14, 14:55 Bo to idol mądrych inaczej. forum.gazeta.pl/forum/w,13,155407249,155448494,spawa_wyplywa_teraz.html Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Załóżmy, że 11.11.14, 15:57 cepekolodziej napisał: > Nawyzywał policjantkę od suk i bladziów, to i oberwał. > A należało się więcej. Trza było dłużej lać, i patrzeć, czy równo puchnie. Załóżmy, że * obywatel X nazwał policjanta kundlem i złamanym ch...kiem. Czy policjant może delikwenta zastrzelić? Nie może! Czy może wyrwać mu język? Nie może! Czy może skopać? Nie może! Wszystko to robiłby gangster. Policjant może oskarżyć delikwenta o zniewagę, obrazę i to sąd wymierza karę. Gdybym się mylił proszę o sprostowanie. _____________________________________ * UWAGA! Dokonałem operacji myślowej zwanej abstrakcją. Uprzejmie proszę Wikula i Lumpiora o niezabieranie głosu Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Załóżmy, że 11.11.14, 16:32 oleg3 napisał: > cepekolodziej napisał: > > > Nawyzywał policjantkę od suk i bladziów, to i oberwał. > > A należało się więcej. Trza było dłużej lać, i patrzeć, czy równo puchnie > . > > Załóżmy, że * obywatel X nazwał policjanta kundlem i złamanym ch...kiem. Czy po > licjant może delikwenta zastrzelić? Nie może! Czy może wyrwać mu język? Nie moż > e! Czy może skopać? Nie może! Wszystko to robiłby gangster. Policjant może os > karżyć delikwenta o zniewagę, obrazę i to sąd wymierza karę. > > Gdybym się mylił proszę o sprostowanie. > > > > _____________________________________ > * UWAGA! Dokonałem operacji myślowej zwanej abstrakcją. Uprzejmie proszę Wikula > i Lumpiora o niezabieranie głosu Prośba Twoja została uwzględniona. Ale może sprawa może dotyczyć księdza ,biskupa i to w kościele,a wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Załóżmy, że 11.11.14, 17:25 Sprostowuję. Dokonałeś, Olegu, drobnej, ale mimo to widocznej manipulacji. Wymieniłeś po kolei: "zastrzelić", "wyrwać mu język", "skopać". Czyli czynności, którymi zastąpiłeś przywalenie pałą. Czynności, których definicje wskazują na ich dramatyczny charakter. Wprowadzając je, usiłujesz wydobyć ze słuchacza odruch sprzeciwu. Tymczasem była w ruchu tylko pała. Ale przedtem pijany dureń odpychał, potrącał, szarpał. Plus obrażał nie policjantkę ale kobietę. Ja się tej kobiecie nie dziwię. Szkoda, że nie miała w ręku rury od odkurzacza, patelni albo wałka. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Załóżmy, że 11.11.14, 21:20 Przywaliłeś "tylko pała" jak cepem ceprze. Policjantka powinna znać granice prawa , zwłaszcza w konfrontacji z pijanym , WiPlerem czy jakim innym niebożęciem. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Załóżmy, że 11.11.14, 21:28 e tam prawo prawem a słuszność słusznością. I na tym dla mnie koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Załóżmy, że 12.11.14, 08:02 cepekolodziej napisał: > e tam > > prawo prawem a słuszność słusznością. I na tym dla mnie koniec. > powinien się cieszyc ,ze go nie zastrzeliła Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Załóżmy, że 12.11.14, 12:29 Tymczasem była w ruchu tylko pała. Brutalność szeregowych krawężników to nic nowego, Mła osobą własną miał kiedyś nieprzyjemność być świadkiem spałowania pijaczka tyko za to, że ów niezbyt gorliwie wsiadał do suki, nieprzystojnie przy tym komentując zachowanie gestapowców. Następnego dnia Mła zgłosił się do komendanta owych pakarzy jako świadek zażalenia pobitego - SS-Sturmbannfuehrer Komendant oświadczył, iż delikwent powinien się cieszyć, że nie został na miejscu zastrzelony. A jak się komuś coś nie podoba, to może udać się na skargę do prokuratury. Było to lat temu wiele, więc Mła lekkomyślnie uznał, iż to popłuczyny po milicji antyobywatelskiej i z czasem sytuacja się zmieni. Jak widać po pośle Wiplerze - policjanci nadal są milicjantami. lus obrażał nie policjantkę ale kobietę. Jakim prawem zatem kobieta była uzbrojona i występowała w policyjnym uniformie? Za podszywanie się pod funkcjonariusza jest paragraf. Nazwisko tej "kobiety" jest znane, zatem winna zostać postawiona przed sądem za nielegalne posiadanie broni i udawanie policjanta. Ja się tej kobiecie nie dziwię. A Mła się dziwi - że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Załóżmy, że 13.11.14, 09:58 Słabe to. > A Mła się dziwi - że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę na ulicy. A ja się dziwię, że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę w Sejmie. I co? I nic. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Załóżmy, że 13.11.14, 10:39 cepekolodziej napisał: > Słabe to. > > A Mła się dziwi - że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę na ul > icy. > A ja się dziwię, że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę w Sejmie. > I co? > I nic. Jestem trochę rozczarowany Cepie. Zarzuciłeś mi manipulację. Twoje prawo. Nie zamierzałem kontynuować dyskusji bo i o co. Ale i ja trochę się zbulwersowałem. Ty dokonujesz mega manipulacji. Zastępujesz legalizm słusznością. Policjant nie podlega kryterium słuszności (bo to kryterium nie spełnia warunku intersubieiektywności). Policjant ma działać legalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Załóżmy, że 13.11.14, 12:11 > Zastępujesz legalizm słusznością. Rozumiem Twoje zaniepokojenie. Ale nie bierzesz pod uwagę, że jestem fanem Brudny'ego Harry'ego. I to jest mój sprawdzian intersubiektywności. Cokolwiek ten termin znaczy. Być może zdradzam, że jestem pro-hetero-normatywnym neo-nazi-feministą. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Niestabilność psychiczna 13.11.14, 12:08 cepekolodziej napisał: > A ja się dziwię, że tak niestabilna psychicznie osoba pełni służbę w Sejmie. Zapomnijmy o Wimplerze. Zaciekawiło mnie Twoje stwierdzenie. Z moich obserwacji wynika, że niestabilność psychiczna jest ważnym atutem politycznym i nie tylko politycznym. Anna Grodzka czy Conchita Wurst niech będą przykładami. A z tych teoretycznie normalnych Niesiołowski jest stabilny? W pewnym sensie tak. Był kiedyś taki poseł Gabriel Janowski , stabilny inaczej. Generalnie coming out jest rozsądną strategią wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Niestabilność psychiczna 13.11.14, 12:18 Jak dla mnie - Niesiołowski jest całkiem stabilny. Niestabilność przejawił wcześniej, usiłując przez wzgląd na słuszność podpalić muzeum Wodza w Poroninie. Lubię go. Jako fan Brudny'ego Harry'ego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Załóżmy, że 14.11.14, 11:35 Mła raczył oglądać w telewizorze parę tygodni nazad rozmowę posła Wiplera z posłem Niesiołowskim. Wyglądała ona tak: www.youtube.com/watch?v=FBz_IgS1nmg Który z tych dwóch dżentelmenów jest niestabilny psychicznie? P. Wipler (Śledzińska-Katarasińska, Kwaśniewski, jakiś burak z PSL, etc. etc.) spożywali alkohol. Czy to jest zabronione? Co spożywanie legalnego trunku ma do stabilności psychicznej? Poseł Wipler rzucił się na "kobietę", czy "kobieta" sobie na pośle ulżyła? Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Załóżmy, że 14.11.14, 12:19 Podobno jesteś błękitnokrwisty ale widać jakiś niedonoszony albo wybrakowany skoro idziesz w zaparte tylko dlatego, że łobuza przygarnął Korwin. Prawdziwy książę brzydziłby się kłamstwem i innymi niehonorowymi zagrywkami, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ciocia_piqa Re: Załóżmy, że 14.11.14, 14:42 Cioci wychodzi tylko szminkowanie, niestety. Najpierw ciocia gustowała w Kaczyńskim & Consortes, później w Wiplerze a teraz? - Teraz ona mogła by zająć się obserwowaniem ptaszków. To takie nieszkodliwe zajęcie.)) Drogi CP Kołodzieju - Wiplera skreślamy! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Załóżmy, że 17.11.14, 16:56 Mła nigdy przedtem, przed wypowiedzią w niniejszym wątku, nie wypowiadał się na temat bitwy (a raczej, jak się okazało, pogromu) na Mazowieckiej. Insynuacja zatem jest nietrafna. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Nie przesadzaj z tą operacją ... 11.11.14, 18:02 ... to raczej narcystyczne zadzieranie nosa. oleg3 napisał: > * UWAGA! Dokonałem operacji myślowej zwanej abstrakcją. Uprzejmie proszę Wikula > i Lumpiora o niezabieranie głosu Nie miałem zamiaru zabierać głosu po tobie bo Cepkołodziej wyczerpująco ci odpowiedział. Chciałem tylko przypomnieć że wielokrotnie ignorowałeś moje podobne prośby. Przy okazji życzę żebyś trafił kiedyś na menela który by cię ręcznie przekonywał jak Wipler policję. Odpowiedz Link Zgłoś
krates-8 mylisz się 12.11.14, 00:10 to była prewencja a do prewencji nie potrzeba prawa wystarczy pała i poczucie bezkarności sam widzisz że zdrowa część społeczeństwa popiera władzę kiedy ta spuszcza łomot wichrzycielom Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Co wy z tym pijanym bałwanem z Mazowieckiej - 22.11.14, 01:02 ◾Po pierwsze – nie pij. ◾Po drugie – jeśli pijesz, to nie upijaj się. ◾Po trzecie – jeśli upijasz się, to nie rób tego w miejscu publicznym. ◾Po trzecie – jeśli robisz to w miejscu publicznym, to staraj się nie zwracać na siebie uwagi. ◾Po czwarte – jeśli zwracasz na siebie uwagę, to przynajmniej nie wchodź w konflikty. ◾Po piąte – jeśli wchodzisz w konflikty, to nie z policją. ◾Po szóste – jeśli wszedłeś w konflikt z policją, to uspokój się i nie stawiaj oporu. ◾Po siódme – jeśli nie uspokoiłeś się i stawiałeś opór, to nie miej żalu i pretensji. ◾Po ósme – jeśli masz żal i pretensje, to miej je do siebie. ◾Po dziewiąte – jeśli je masz nie do siebie, to nie nagłaśniaj ich w polityce. ◾Po dziesiąte – jeśli jesteś politykiem, to powyższe zasady obowiązują cię w stopnie o wiele wyższym niż innych. ◾Po jedenaste – wiedz, że nikt nie może być zmuszony do bycia politykiem. ◾Po dwunaste – wiedz, że przed wojną w niektórych warszawskich knajpach widniała wywieszka: Jeśli wódka przeszkadza ci pracować – rzuć pracę ! studioopinii.pl/jesli-wodka-przeszkadza-to/ Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Wikulu, bardzo rozumne zasady :) 22.11.14, 17:29 a na marginesie - gdyby bohater tego watku przejawial powsciagliwosc tak ceniona sobie przez konserwatystow - nie musialby tych zasad wkuwac na pamiec ; bylyby dla niego oczywiste ... a panom uznajacym postepowanie policji za brutalne - polecam probe wyobrazenia sobie jak zakonczylaby sie podobna historia w NY ... pijany facet- polityk, ktory przeszkadza policji interweniujacej w sprawie awantury, pijany facet- polityk wymachujacy policjantom przed nosem, pijany facet-polityk, ktory kopie policjantke usilujaca go skuc ... mialby szczescie, gdyby tylko dostal becki ; potem musialby sie ostro tlumaczyc ze swojego zachowania i goraco przepraszac spoleczenstwo za swoje zachowanie ... nie wiem czy ostalby sie w gronie pryncypialnych (domyslam sie) konserwatystow ; moze by sie dali uprosic ? tymczasem u nas ... ani on konserwatysta ani konserwatysci ci, ktorzy go bronia narzekaja na policje jak kibole , daja przyzwolenie na pijackie wybryki jakby byly norma ... oblicze usmarkanego posla Wiplera w roku 2013, ktory z ustami w podkowke skarzyl sie na policyjnych siepaczy - to byl odlot ... tete Odpowiedz Link Zgłoś