natt
08.04.02, 08:02
... wystarczy miec mundur i laskawego prezydenta:
"Aleksander Kwaśniewski ułaskawił policjanta, który w 1997 na warszawskim
Bródnie zastrzelił dwie osoby, a jedną ciężko ranił. Policjant zabił grożących
mu kijami 25-letniego Roberta R. i 54-letniego Stanisława Ż.; Andrzej W.
przeżył z ciężką raną brzucha. Wybiegli oni z baru na odgłos strzelania w
powietrze, którym Jan G., po służbie i w cywilu, próbował - jak twierdzi -
odstraszyć sprawców rozboju.
Sąd skazał Jana G. na sześć lat więzienia za przekroczenie granic obrony
koniecznej. O ułaskawienie zwracało się środowisko policjantów, premier Miller
i minister MSWiA Janik.
Prezydent podejmując decyzję skorzystania z prawa łaski miał na uwadze względy
humanitarne i społeczne, a także m. in. udzielenie skazanemu poparcia
społecznego - podała w komunikacie Kancelaria Prezydenta."
www.poprostu.pl