Dodaj do ulubionych

Watek prorosyjski

08.09.04, 16:01
W odpowiedzi na artykul o antyrosyjskosci GW i jego forum zakladam watek
prorosyjski.

Rosja kojarzyla mi sie kiedys z Bajkalem i zeslaniami na Syberie. Jeszcze,
Solzenicyn i Bolszoj.
Teraz, troszke z mafia i przekretami na handlu ropa i gazem. I tanim zyciem.
Niewiele wartym zyciem czlowieka. Moze ktos opowie o pieknej ROsji?

A ja lepiej zabiore sie za lepienie ruskich pierogow, ktore pokochal moj
synek.
Obserwuj wątek
    • lisekrudy Re: Watek prorosyjski 08.09.04, 16:19
      beemelka napisała:

      > A ja lepiej zabiore sie za lepienie ruskich pierogow, ktore pokochal moj
      > synek.

      Tak, ruskie pierogi bardzo popieram. To moja ulubiona potrawa.

      Lisek

      PS. Witaj, M.
      • Gość: jacek e tam ruskie IP: *.u.mcnet.pl 08.09.04, 16:26
        nie ma jak kawior z bielugi
      • beemelka Witaj Lisku! 10.09.04, 12:18
        • beemelka za szybko enter... Witaj Lisku & all! 10.09.04, 12:27
          Ja dopiero niedawno znalazlam wlasciwe proporcje sera i ziemniakow.
          Porzucilam troszke watek. Z sentymentow prorosyjskich wytracil mnie tekst
          pewnej umowy, cos na ksztalt intercyzy slubno-rozwodowej, ktora moje najblizsze
          lata okresli.

          Pisalam juz tutaj o tym. W czasach studenckich pracowalam w czasie wakacji w
          Szwecji. Sami Szwedzi byli wokol. Po takim miesiacu, czy moze wiecej, przyszlam
          zmeczona do domu. Pracowalam jak automat, wiadomo. Wlaczylam telewizje i
          zobaczylam Wysockiego spiewajacego "Skalalazke". Do dzisiaj pamietam te blogosc
          na duszy, ktora wyteskniony, slowainski spiew wywolal.

          Piekny ten Bajkal. Szkoda, ze strach tam pojechac...

          pozdrawiam
    • cs137 Re: Watek prorosyjski: "ruskie" i "rosyjskie" 08.09.04, 19:26
      Mylenie pojęć "ruski" i "rosyjski" to częsty błąd.

      Jakie stanowisko w I RP miał Ks. Jeremi Wiśniowiecki? Wojewody ruskiego. A więc
      zawiadywał jakimś kawałkiem Rosji, który wtedy należał do I RP? Oczywiście, że
      nie. Zawiadywał (dopóki nimi ostatecznie nie zawładneli Kozacy) terytoriami
      leżącymi w obszarze dzisiejszej Ukrainy.


      Ruś, której częsći zwano przed wiekami Białą i Czerwoną Rusią, to nie Rosja.

      Pierogi ruskie są w Rosji raczej nieznaną potrawą. Powinny bardziej współcześnie
      być zwane pierogami ukraińskimi. Tyle, że nazwa "Ukraina" powstała zaledwie ok.
      150 lat temu, przedtem nie używano jej w ogóle, a napewno juz nie w odniesieniu
      do narodu czy obszaru geograficznego. Nazwa "pierogi ruskie" prawdopodobnie już
      sie zadomowiła w polszczyźnie przed powstaniem nazwy "Ukraina", dlatego już tak
      zostało. Ale, powtarzam, z Rosją ta potrawa ma niewiele wspólnego. Tak jak guma
      arabska nie pochodzi z Arabii, proszek perski (kto dziś wie, co to jest?) nie
      pochodzi z Iranu, francuski klucz ani francuska choroba nie wywodzą sie z Francji.

      Serdeczności, Cees
      • majka_molly Re: Watek prorosyjski: "ruskie" i "rosyjskie" 08.09.04, 19:28
        A lubicie ruski miesiąc? Podobno jest godny popamiętania..
      • beemelka Czyli zgadza sie :)))! 10.09.04, 12:32
        cs137 napisał:

        > Mylenie pojęć "ruski" i "rosyjski" to częsty błąd.
        >
        > Jakie stanowisko w I RP miał Ks. Jeremi Wiśniowiecki? Wojewody ruskiego. A
        więc
        > zawiadywał jakimś kawałkiem Rosji, który wtedy należał do I RP? Oczywiście,
        ż
        > e
        > nie. Zawiadywał (dopóki nimi ostatecznie nie zawładneli Kozacy) terytoriami
        > leżącymi w obszarze dzisiejszej Ukrainy.
        >
        >
        > Ruś, której częsći zwano przed wiekami Białą i Czerwoną Rusią, to nie Rosja.
        >
        > Pierogi ruskie są w Rosji raczej nieznaną potrawą. Powinny bardziej
        współcześni
        > e
        > być zwane pierogami ukraińskimi. Tyle, że nazwa "Ukraina" powstała zaledwie
        ok.
        > 150 lat temu, przedtem nie używano jej w ogóle, a napewno juz nie w
        odniesieni
        > u
        > do narodu czy obszaru geograficznego. Nazwa "pierogi ruskie" prawdopodobnie
        już
        > sie zadomowiła w polszczyźnie przed powstaniem nazwy "Ukraina", dlatego już
        tak
        > zostało. Ale, powtarzam, z Rosją ta potrawa ma niewiele wspólnego. Tak jak
        gum
        > a
        > arabska nie pochodzi z Arabii, proszek perski (kto dziś wie, co to jest?) nie
        > pochodzi z Iranu, francuski klucz ani francuska choroba nie wywodzą sie z
        Franc
        > ji.
        >
        > Serdeczności, Cees
        >
        • beemelka Re: Czyli zgadza sie :)))! znowu ten enter, sorry 10.09.04, 12:34
          zgadza sie.
          ruskie, rosyjskie, radzieckie.

          pOzdro!
    • indris Wątek prorosyjski 08.09.04, 19:49
      Co było piękne w Rosji, to piosenki za Stalina. Jest trochę linków. Np. ten
      A o specjalnym stosunku Rosjan do śpiewu zaświadczał Czapski w słynnej
      książce "Na nieludzkiej ziemi".

      Ciekawe, że epoka Hitlera niczego podobnego nie zostawiła. Może dlatego, że
      była krótsza, a może z innych powodów. Bo jedna "Lili Marlen" jest
      nieporównywalna.
      • cs137 Re: Wątek prorosyjski 08.09.04, 19:58
        indris napisał:

        > Co było piękne w Rosji, to piosenki za Stalina. Jest trochę linków. Np. <a
        href="english.sovmusic.ru/" target="_blank"> ten </a>
        > A o specjalnym stosunku Rosjan do śpiewu zaświadczał Czapski w słynnej
        > książce "Na nieludzkiej ziemi".

        To bardzo fajny portal, ale brakuje w nim dysydentów z lat 60/70-tych jeszcze.
        Ja z trudem poznajdowałem swoje ulubione piosenk i z tamtego okresu. Jedną Ci
        posyłam, Galicza "Razgovor v vagonie-restoranie". Mam też tekst, gdyby Cię
        zaciekawiła ta piosenka, moge podrzuczić.

        groszek.741.com/Generalissimus/
        Ta piosenka, o której mówię, to ostatni klawisz na dole.

        Pozdrowienia, Cees
        • v.ci Re: Wątek prorosyjski 09.09.04, 01:24
          www.bajkal.pl/
    • Gość: Wątki Re: Watek prorosyjski IP: *.am.poznan.pl 10.09.04, 14:44
      No tak ,
      za przesył gazu przez terytorium Polski( najkrótszą trasą) do Niemiec ,
      EuRoPoLGaz S.A za 1000 m3 na odległość 100 km bierze od Gazpromu jedne 1,65
      dolara i zapowiada zejście do 1 dolara. Na Ukrainie i UE kosztuje tylko 4,65
      dolara !
      w swej prorosyjskości Polacy w swych gospodarstwach domowych bez bicia zrzekają
      się z użytkowania tańszego polskiego gazu zaazotowanego ( którego w Europie
      Polska ma najwieksze złoza) na rzecz drozszego znacznie gazu gazpromowskiego, a
      to wszystko, aby poprawić stan polskiej gospodarki i polskiego zadłużenia,
      do tego wszystkiego dodają pośrednika całkiem zbędnego, ale za to kosztownego
      bo monopolistę. To wszystko robią Polacy z miłości do Rosjan, bo jak pośrednik
      wydawał syna za córkę Czernomyrdina, to musiał na to skądś wziąść pieniądze, co
      nie ?
      2 mln węgla z Rosji rocznie to z powodu braku węgla w Polsce !!
      itd , itp
      Może jeszcze mi ktoś powie , że Polacy są antyrosyjscy ?

      • beemelka Kiedys byly holdy.. 10.09.04, 14:48

        teraz, w zmienionej rzeczywistosci, kontrakty miedzynarodowe.
      • beemelka Re: Watek prorosyjski 10.09.04, 14:51
        To wszystko robią Polacy z miłości do Rosjan, bo jak pośrednik
        > wydawał syna za córkę Czernomyrdina, to musiał na to skądś wziąść pieniądze,
        co
        >
        > nie ?

        To zrozumialam wreszcie, ze Milosciwie Nam Panujacy, Aleksander, musi na posag
        zbierac. Jak mus to mus.
      • Gość: Jak ? Re: Watek prorosyjski IP: *.am.poznan.pl 10.09.04, 14:53
        Ale jak to się ma do tego, ze Polacy są antyrosyjscy ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka