polski_francuz
19.06.15, 09:00
La politique échappe-t-elle à une exigence de vérité ?
czyli "Czy polityka nie jest poddana wymogowi prawdy?"
Taki byl temat matury z filozofii dwa dni temu we Francji. Co prawda, matury z filozofii, moje pokolenie nie mialo (nie wiem jak z dzisiejszym?) ale temat jest ciekawy. We Francji polityka rozchodzi sie bardzo czesto z prawda - dla jednoczenia narodu. Dla francuskiej racji stanu upieksza sie historie i przemilcza wstydliwe fakty. Czesto-gesto jednak, pod te racja stanu kryje sie egoizm kogos wyzej postawionego, ktory robi co chce i tlumaczy zwyczajny egoizm racja stanu.
W Polsce, tematy, ktore dotycza polityki rozmijajacej sie z prawda sa zwiazane z pokrywaniem patyna cnot zwyczajnych wad jak balaganiarstwo na ten przyklad. Tak jakby trudno bylo ludziom powiedziec prawde w oczy.
Interesujacy argument w tym temacie jest bardzo prosty: czy mozna wygrac wybory mowiac ludziom prawde?
No wiec, filozoficznie, polityka to nie jest zawod dla prawdomownych?
PF