polski_francuz 27.04.16, 08:48 Dom calkiem niezly chociaz te zlote krzesla niezbyt do reszty pasuja ale outfit i wlosow sznyt wskazuja na nowobogackiego polskiego mezczyzne PF Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dicksmith Re: Dyskretny urok burzuazji 27.04.16, 09:16 O ile dobrze pamiętam to ożenił się z zakonnicą. Ciekawe jak im leci. Ktoś tego wg ciebie dyskretnego burżuja, zcharakteryzował po artykułem nieco inaczej: "Typowy burak z manią niedowartościowania". Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Dyskretny urok burzuazji 27.04.16, 09:23 Typowy czy nie, to dom jest niezly. Sadze, ze jest tez niezle izolowany. Kiedys (late 80-ties) zaprosil mnie w Australii Polak do siebie do swego domu z basenem i kortem tenisowym. Dom byl troche bardziej nowobogacki i w tenisa tez mu przylozylem mimo, ze mieszkalem wowczas w mieszkaniu PF Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: Dyskretny urok burzuazji 27.04.16, 15:13 Brak tam dzieci (basen bez ogrodzenia) i książek, więc to miejsce bez życia i duszy. Właściciel wydaje się nie wiedzieć co w nim robi i po co do niego wraca. Ja mój klocek uwielbiam, to jest mój świat i część mnie, jest ogrodzony, budzi respekt jak Malbork i ma tajemniczy zaczarowany ogród, warsztacik i jest pełny, ale bez jarmarku.. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Dyskretny urok burzuazji 27.04.16, 15:18 Jeden ma ksiazki a inny ma kamizelki kuloodprone z napisem "Rutkowski" i szereg tenisowek Imelda-like... PF Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Dyskretny urok burzuazji 27.04.16, 15:19 kuloodporne... Sorry Odpowiedz Link Zgłoś
perla chyba dawno w Polsce nie byłeś 27.04.16, 16:28 skoro się zachwycasz pospolitym domem Rutkowskiego. W każdej gminie są dziesiątki takich domów. A u mnie na wsi kilka osób wybudowało naprawdę fajne domy drewniane. Niestety, w Polsce nadal dominują upiorne kolosy budowane za komuny. Miało być tak: suteryna - przyda się, parter dla rodziców, 1 piętro dla córki jak wyjdzie za mąż, 2 piętro dla drugiej córki jak wyjdzie za mąż, 3 piętro dla syna poddasze - od przybytku głowa nie boli. A skończyło się to tak, że dzieci poszły w świat, a rodzice mieszkają w suterynie, bo na ogrzewanie reszty nie ma kasy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: chyba dawno w Polsce nie byłeś 27.04.16, 16:52 W Polsce to bywam we Wroclawiu na moim Sepolnie czy Biskupinie i tamtejsze domy glownie sa z lat 30 ubieglego wieku. Tworca Naszej Klasy przebudowal swoja wille na Biskupinie na zupelnie nowa ale bez zezwolenia (taka to polskie bezprawie i niesprawiedliwosc budowlana). Dom Rutkowskiego jest taki sam jak nowe domy budowane w moim sasiedztwie tu we Francji. Ma tylko lepsza izolacje i stad moja uwaga. Basen na zewnatrz wydal mi sie przesadzony. Nie wiem gdzie on mieszka ale klimat polski jest i bedzie dosc rozny od kalifornijskiego czy australijskiego i basen, jesli juz, to bym robil kryty. PF Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: chyba dawno w Polsce nie byłeś 27.04.16, 17:49 Ja się zastanawiam, czy nie oblepić ścian mojej piwnicy papierem grafitowym i folią żelazną na wypadek ataku bombą elektromagnetyczną (E), albo termojądrową. Mój dom powinien przetrwać pięćset lat z obecną armaturą, a ceglane mury z ociepleniem i tynkiem przetrwają egipskie piramidy budowane z wapiennych skał. Będę tutaj żył również po śmierci, cichutko nikogo nie niepokojąc, ale tak dla żartów czasami zdmuchnę płomień z świec albo zatrzasnę okno... Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: chyba dawno w Polsce nie byłeś 27.04.16, 18:21 qwardian napisał: > > Ja się zastanawiam, czy nie oblepić ścian mojej piwnicy papierem grafitowym i f > olią żelazną na wypadek ataku bombą elektromagnetyczną (E), albo termojądrową. mnie bomba A nie grozi. Nawet jak zrzucą na Lwów, Rzeszów i Lublin, to wieś jest w samym środku tego trójkąta. A poza tym po kiego zrzucać bombę atomową na puszczę? Niestety, ale bezpośrednie uderzenie na Poznań spowoduje, iż nie tylko po twoim domu niepozostanie nawet wspomnienie. Dlatego też, póki co nikt nie jest zainteresowany użyciem bomb atomowych właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś