Dodaj do ulubionych

Moje poezje

IP: *.chello.pl 27.09.04, 15:59
Oto poemat jaki skrobnęłam do spółki z Romanem [odsyłam do mych
wcześniejszych wątków] w wakacje podczas jednego z długich wieczorów przy
winie [nie: mszalnym]. Zainteresowanych proszę o rzeczową polemikę i próbę
oceny mojej twórczości literackiej, ewentualnie jakieś dopiski. Całość
poematu zamierzam bowiem wysłać do prof. Szyszkowskiej jako motto do mego
autorskiego projektu "Ustawy o likwidacji polskiego oddziału Kościoła
katolickiego z dniem 1 stycznia 2006". W moim imieniu przedstawi go w senacie
któraś z pań senator, gdyż obywatele póki co nie mogą samodzielnie składać
tego typu inicjatyw.

Moja koleżanka nieśmiało zauważyła, że w kunszcie literackim zbliżam sie
powoli do Iwaszkiewicza i Manna (to ostanie mało mi zaimponowało, bo
zagraniczniak, a i liberał). Poemat antyklerykalny porównała z kolei do
sławetnego "Balu w operze" i podobnie jak utwór Tuwima określiła go
mianem "ostrej i bezlitosnej, acz sugestywnej satyry na polską rzeczywistość
Anno Domini 2004. Szkoda, że politycy lewicy tak mało biorą sobie do serca
tego typu subtelności".

***
Siała Suchocka mak
Nie wiedziała jak
A ksiądz wiedział, podpowiedział
- Podpiszcie konkordat!

Suchocka do księdza pędzi
- Konkordat wszak jest wszędzie!
Więc dalej podpisywać
Ale ludu nie informować

- Więc jak to? Tajnie?
- A co, i tak jest fajnie!
Mamy większość prezydenta
- Umowa dopięta!

Szampan, kawior i uśmiechy
Całą noc bawiły się klechy
W maski się przebierali
I na parkietach tańcowali

Hop, siup, jedna w tę
Druga w tę
- Panią Premier
do tańca pro
-szę!

Wódka strumieniem się lała
Lipowicz na pianinie grała
Skubiszewski grał na harfie
muzycy twierdzą: niezdarnie

Konkordat podpisali
Ratyfikowali
Posłów przekupili
Targu dobili

W państwie źle się dzieje
Ksiądz się w kułak śmieje
Kto nam to na głowę zwalił?
Lewica? Co by powiedział Stalin?!

Pieronek oblewa kwasem
Życiński liczy kasę
Michalik goni żyda
A nuż się na coś przyda

Lewicy się dokopie
Bo ma się wtyki w UOP-ie
Ksiądz ołtarz z bursztynu zbuduje
A premier sfinansuje

Rywin jak marionetka
W prawicy rękach i kleru
Gra etatową idiotkę
By pomóc im dojść do steru

Fundusz utrzymujemy
Ostatniemi resztkami sił
By ksiądz z kompanami swemi
Do woli jadł i pił

Kaczki, gęsi, ananasy
Do nie ludu uczta
To wszak z państwowej kasy
Miliardy się z dymem puszcza

Skreślmy fundusz z listy leków
Refundowanych wszak
Ksiądz więcej mercedesów
Posiada niźli w USA!

Siał Miller mak
Nie wiedział jak
A ksiądz wiedział i powiedział
- Posuńcie Europę wspak!

Dokument blokowali
Wartości chcieli wcisnąć
Gdy tak debatowali
Szydło ze worka wyszło

Siejemy razem mak
Nadal nie wiemy jak
A ksiądz się śmieje
Naród biednieje
A tu nadal: kon-kor-dat!

Rzeszów, lipiec 2004

----
Pozdrawiam,
emerytka z Rzeszowa
(nazwisko do wiadomości redakcji)
Obserwuj wątek
    • Gość: emerytka Dalej, wypowiadać się, czyżbyście ducha rewolucyjn IP: *.chello.pl 27.09.04, 21:53
      ego zatracili?
      • Gość: XXL Re: Dalej, wypowiadać się.... IP: *.tinet / *.tinet.pl 27.09.04, 22:37
        .... czy sztuczna szcęka już w szklaneczce się moczy ????

    • Gość: aki gdybyś to pisała na papierze to miałoby to.... IP: *.protonet.pl 27.09.04, 22:03
      chociaż wartość makulatury(nikłą wielce ale zawsze coś) a tak.... sama rozumiesz gówno warte
    • fifakk Re: Moje poezje 27.09.04, 22:08
      Takich właśnie emerytów mamy w Rzeszowie sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka