IP: *.tgory.pik-net.pl 15.04.02, 12:45
bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę była:

a) terroryzmem
b) mężną walką z nieprzyjacielem
c)
d) ... odrzucone przez komputer [1/2]

Hubert Urbański

Wiecie do czego pije. zeby toast był bardziej wyrazisty to dodam ze w tym
japonskim miasteczku ludzie własnie wsiadali do autobusu, byli w autobusie,
stali na przystanku, siedzieli na schodach etc etc

7,00
Obserwuj wątek
    • eliot Re: czy? 15.04.02, 13:45
      Gość portalu: siedem napisał(a):

      > bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę była:
      >
      > a) terroryzmem
      > b) mężną walką z nieprzyjacielem
      > c)
      > d) ... odrzucone przez komputer [1/2]
      >
      > Hubert Urbański
      >
      > Wiecie do czego pije. zeby toast był bardziej wyrazisty to dodam ze w tym
      > japonskim miasteczku ludzie własnie wsiadali do autobusu, byli w autobusie,
      > stali na przystanku, siedzieli na schodach etc etc
      >
      > 7,00

      I przyjaznie nastawienie do swiata, ludzi, w tym nawet Amerykanow, oczekiwali ich
      z kwiatami i choragiewkami w dloniach by ich ugoscic zgodnia z ze stara japonska
      zasada goscinnosci... wink
      Tylko ci cholerni Amerykance sie nie poznali... wink))
      Eliot
      • Gość: siedem przeczytaj siem sam IP: *.tgory.pik-net.pl 15.04.02, 13:53
        eliot napisał(a):

        > I przyjaznie nastawienie do swiata, ludzi, w tym nawet Amerykanow, oczekiwali i
        > ch
        > z kwiatami i choragiewkami w dloniach by ich ugoscic zgodnia z ze stara japonsk
        > a
        > zasada goscinnosci... wink
        > Tylko ci cholerni Amerykance sie nie poznali... wink))
        > Eliot

        a teraz w miejsce japonca podstaw żyda
        a amerykanca zaamien na palestynczyka

        nic osobistego
        czysto teoretycznie
        7,00
        • eliot Re: przeczytaj siem sam 15.04.02, 13:55
          Gość portalu: siedem napisał(a):
          > a teraz w miejsce japonca podstaw żyda
          > a amerykanca zaamien na palestynczyka
          >
          > nic osobistego
          > czysto teoretycznie
          > 7,00

          I odwrotnie!

          Nic osobistego!
          Czysto teoretycznie... wink
          Eliot
          • Gość: siedem Re: przeczytaj siem sam IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 08:02
            nie potrafisz wzbic sie nad mentalnosc przedszkolaka pokazujacego jezyk jako
            dowód tezy "sam jestes gupi".

            7,00
            • eliot Re: przeczytaj siem sam 16.04.02, 10:19
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > nie potrafisz wzbic sie nad mentalnosc przedszkolaka pokazujacego jezyk jako
              > dowód tezy "sam jestes gupi".
              >
              > 7,00

              Odpowiedz jest dostosowana do poziomu odbiorcy. Inaczej przekaz mija sie z celem.
              Eliot
    • indris Re: czy? 15.04.02, 14:43
      Bomba atomowa była terroryzmem, który miał złamac opór innych terrorystów - i
      złamał.
      Zamachy samobójcze Palestyńczyków są terroryzmem,który oporu ich przeciwnika
      nie łamie a raczej go podsyca.
      • letalin Re: czy? 15.04.02, 16:58
        Wojna ma swoje drapieżne prawa, chodzi zwykle o to samo. O krew wroga i jego
        życie. Wygrywa bardziej bezwzględny i zdeterminowany. Ewolucja gatunku w skali
        makro i w znacznym przyspieszeniu.
        Rycerstwo i samuraje rozróżniali jeszcze działanie mogące być uczciwą akcją
        bojową w warunkach wojny. Ale takie czasy, takie obyczaje, że to na frajerstwo
        dziś wyglada dawać przeciwnikowi równe szanse.
      • Gość: komodor Re: czy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 17:35
        bomba atomowa nie była aktem terroryzmu ale środkiem mającym zniechęcić
        japończyków do oporu (spodziewano się zgodnie z dotychczasowa praktyka
        fanatycznego oporu) wobec inwazji amerykąnskiej na wyspy.
        Nie zapominajmy, że wojnę rozpoczęli Japończycy podstepnym atakiem. Dokonywali
        licznych zbrodni w stosunku do żołnierzy jak i ludności cywilnej.
        Wojna prowadzona była pod hasłami wielkiej Azji, Azji dla Azjatów, pogardy dla
        białej rasy i cudzoziemców.
        Po kilku latach dokonywanego przez Japończyków ludobójstwa atak atomowy był
        moim zdaniem całkowicie uzasadniony.
        Nie miał nic wspólnego z terroryzmem.
        Zauważam, że rozpoczyna się era wybielania obydwu zbrodniczych agresorów -
        Niemców i Japończyków.
        • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 17:49
          Gość portalu: komodor napisał(a):

          > bomba atomowa nie była aktem terroryzmu ale środkiem mającym zniechęcić
          > japończyków do oporu (spodziewano się zgodnie z dotychczasowa praktyka
          > fanatycznego oporu) wobec inwazji amerykąnskiej na wyspy.
          > Nie zapominajmy, że wojnę rozpoczęli Japończycy podstepnym atakiem. Dokonywali
          > licznych zbrodni w stosunku do żołnierzy jak i ludności cywilnej.
          > Wojna prowadzona była pod hasłami wielkiej Azji, Azji dla Azjatów, pogardy dla
          > białej rasy i cudzoziemców.
          > Po kilku latach dokonywanego przez Japończyków ludobójstwa atak atomowy był
          > moim zdaniem całkowicie uzasadniony.
          > Nie miał nic wspólnego z terroryzmem.
          > Zauważam, że rozpoczyna się era wybielania obydwu zbrodniczych agresorów -
          > Niemców i Japończyków.

          Chory jestes. No moze zlasowany.
          Imagine.
          • Gość: komodor Re: czy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 17:56
            Diagnozę (?) już znam, teraz poproszę o uzasadnienie.
            • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 18:06
              Gość portalu: komodor napisał(a):

              > Diagnozę (?) już znam, teraz poproszę o uzasadnienie.

              Oto ona. Jak dla Ciebie 140 tysiecy ludzi, spopielonych i zmasakrowanych
              przez amerykanska bombe, nie jest wystarczajacym powodem do potepienia
              tego aktu... TO O CZYM MY TU MOWIMY CHORY CZLOWIEKU !!!!
              Za duzo gier komputerowych zamiast rozsadnych ksiazek, przeszlo przez twe rece
              i umysl.
              Imagine.
              • sceptyk Imagine, powiedz co myslisz 15.04.02, 18:25
                Oczywiscie nie wszystko. Chodzi mi jedynie o to co myslisz na temat zakonczenia
                II Wojny Swiatowej na froncie azjatyckim. Ile wedlug Ciebie Amerykanow,
                napadnietych przez Japonczykow, powinno jeszcze zginac? A w walce powinni
                uzywac ostrej amunicji czy kauczukowej? Przenies sie wehikulem czasu i pogadaj
                z tymi matkami i zonami, ktorych dzieci i mezowie zgineli z reki agresora
                japonskiego. I powiedz im, ze znacznie wiecej powinno zginac. No smialo,
                postempowcze. Oczekuje z zapartym tchem Twej odpowiedzi.
              • Gość: komodor Re: czy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 19:07
                Japończycy chcieli tej wojny, rozpoczęli ją i ponieśli jej konsekwencje.
                Rachunek otworzono 7 grudnia 1941 roku, zapłacono w sierpniu 1945 roku.
                Ja nie oceniam czy lepiej żeby ginęli amerykanie czy japończycy.
                Najlepiej żeby nie było żadnych wojen ale jeżeli już się ją rozpoczyna to
                trzeba mieć świadomość konsekwencji.
                Czyżbyś nie odróżniał agresora od ofiary?
                • Gość: 100% Re: czy? IP: *.dialup.mindspring.com 15.04.02, 19:19
                  Bomba nie miala nic wspolnego z japonczykami, to byla raczej demonstracja sily
                  dla ruskich plus eksperyment. Jest to jak najbardziej chore bo chory jest swiat.

                  sad
                • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 19:31
                  Gość portalu: komodor napisał(a):

                  > Japończycy chcieli tej wojny, rozpoczęli ją i ponieśli jej konsekwencje.
                  > Rachunek otworzono 7 grudnia 1941 roku, zapłacono w sierpniu 1945 roku.
                  > Ja nie oceniam czy lepiej żeby ginęli amerykanie czy japończycy.
                  > Najlepiej żeby nie było żadnych wojen ale jeżeli już się ją rozpoczyna to
                  > trzeba mieć świadomość konsekwencji.
                  > Czyżbyś nie odróżniał agresora od ofiary?

                  Posluchaj, nie odpowiada mi twoja buchalteria. Ofiarami sa ZAWSZE... powtarzam,
                  ZAWSZE, biedni i zniewoleni, ktorym podklada sie gdzie tylko mozna, farmazony
                  o "patriotyzmie". Bogaci nie biora udzialu w wojnach, oni je wywoluja, ale
                  gina inni, za nich. Jednej rzeczy tu nie chwytasz, i to najistotniejszej. Te
                  wojny, prowadzone sa w celu zdobyczy materialnych i sa prowokowane. Nie na
                  pierwszy rzut oka jest to widoczne, ale kazda z tych wojej ma jeden cel, to jest
                  dominacje. Agresorem sa elity rzadzace, a ofiarami, biedni ludzie. Kropka.
                  Zeby skurwiel Hitler mogl sobie palnac w leb, musialo zginac kilkadziesiat
                  milionow ludzi. Zeby swiat po II wojnie swiatowej nie mial watpliwosci, kto
                  rzadzi tym swiatem, musialo zginac 140 tysiecy ludzi, niewinnie. To samo, albo ta
                  sama klika gadow, bombardowala Jugoslawie, teraz Afganistan. Ta sama klika
                  gnid wytlucze niedlugo lud Iraku, a Saddam bedzie pil whiskey z nimi na rancho
                  w Texasie.
                  Obudz sie czlowieku i przjrzyj sie, co sie naprawde kryje za tzw. slusznymi
                  wojnami. Wtedy obraz ofiary i agresora nabierze prawdziwego ksztaltu w twej
                  glowie.
                  Imagine.
                  • letalin Re: czy? 15.04.02, 19:47
                    Gość portalu: Imagine napisał(a):

                    ?
                    >
                    > Posluchaj, nie odpowiada mi twoja buchalteria. Ofiarami sa ZAWSZE... powtarzam,
                    > ZAWSZE, biedni i zniewoleni, ktorym podklada sie gdzie tylko mozna, farmazony
                    > o "patriotyzmie". Bogaci nie biora udzialu w wojnach, oni je wywoluja, ale
                    > gina inni, za nich. Jednej rzeczy tu nie chwytasz, i to najistotniejszej. Te
                    > wojny, prowadzone sa w celu zdobyczy materialnych i sa prowokowane. Nie na
                    > pierwszy rzut oka jest to widoczne, ale kazda z tych wojej ma jeden cel, to jes
                    > t
                    > dominacje. Agresorem sa elity rzadzace, a ofiarami, biedni ludzie. Kropka.
                    > Zeby skurwiel Hitler mogl sobie palnac w leb, musialo zginac kilkadziesiat
                    > milionow ludzi. Zeby swiat po II wojnie swiatowej nie mial watpliwosci, kto
                    > rzadzi tym swiatem, musialo zginac 140 tysiecy ludzi, niewinnie. To samo, albo
                    > ta
                    > sama klika gadow, bombardowala Jugoslawie, teraz Afganistan. Ta sama klika
                    > gnid wytlucze niedlugo lud Iraku, a Saddam bedzie pil whiskey z nimi na rancho
                    > w Texasie.
                    > Obudz sie czlowieku i przjrzyj sie, co sie naprawde kryje za tzw. slusznymi
                    > wojnami. Wtedy obraz ofiary i agresora nabierze prawdziwego ksztaltu w twej
                    > glowie.
                    > Imagine.

                    Jak czytam te wzniosłe paranoiczne banały to mi ręce opadają... ale tyle w tym
                    młodzieńczej wiary! Taka świeżość dziewiczego umysłu ..."Ja chcę
                    parobcaka!!!" "I cimcirymciiii!"
                    • Gość: J.Bond Re: czy? IP: *.105.252.64.snet.net 15.04.02, 19:52
                      Jestes glupszy niz na to pozwala prawo ..typowe dla ogladaczy CNN -> brak
                      myslenia i brak argumentow
                      • Gość: J.Bond Re: czy? IP: *.105.252.64.snet.net 15.04.02, 19:55
                        Oczywiscie to bylo do letanina
                    • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 19:55
                      letalin napisał(a):

                      > Gość portalu: Imagine napisał(a):
                      >
                      > ?
                      > >
                      > > Posluchaj, nie odpowiada mi twoja buchalteria. Ofiarami sa ZAWSZE... powta
                      > rzam,
                      > > ZAWSZE, biedni i zniewoleni, ktorym podklada sie gdzie tylko mozna, farmaz
                      > ony
                      > > o "patriotyzmie". Bogaci nie biora udzialu w wojnach, oni je wywoluja, ale
                      > > gina inni, za nich. Jednej rzeczy tu nie chwytasz, i to najistotniejszej.
                      > Te
                      > > wojny, prowadzone sa w celu zdobyczy materialnych i sa prowokowane. Nie na
                      >
                      > > pierwszy rzut oka jest to widoczne, ale kazda z tych wojej ma jeden cel, t
                      > o jes
                      > > t
                      > > dominacje. Agresorem sa elity rzadzace, a ofiarami, biedni ludzie. Kropka.
                      > > Zeby skurwiel Hitler mogl sobie palnac w leb, musialo zginac kilkadziesiat
                      >
                      > > milionow ludzi. Zeby swiat po II wojnie swiatowej nie mial watpliwosci, kt
                      > o
                      > > rzadzi tym swiatem, musialo zginac 140 tysiecy ludzi, niewinnie. To samo,
                      > albo
                      > > ta
                      > > sama klika gadow, bombardowala Jugoslawie, teraz Afganistan. Ta sama klika
                      > > gnid wytlucze niedlugo lud Iraku, a Saddam bedzie pil whiskey z nimi na ra
                      > ncho
                      > > w Texasie.
                      > > Obudz sie czlowieku i przjrzyj sie, co sie naprawde kryje za tzw. slusznym
                      > i
                      > > wojnami. Wtedy obraz ofiary i agresora nabierze prawdziwego ksztaltu w twe
                      > j
                      > > glowie.
                      > > Imagine.
                      >
                      > Jak czytam te wzniosłe paranoiczne banały to mi ręce opadają... ale tyle w tym
                      > młodzieńczej wiary! Taka świeżość dziewiczego umysłu ..."Ja chcę
                      > parobcaka!!!" "I cimcirymciiii!"

                      Slepy jestes starcze. Spiewasz tak, jak twoj pan tego chce od ciebie, niewolniku.
                      Imagine.
                  • Gość: komodor Re: czy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 19:55
                    Obawiam się, że chwytam więcej niż myślisz.
                    Oczywiście, że wojny są prowadzone w określonym celu.Ale agresorem nie są
                    wyłącznie elity rządzące.
                    Przecież ktoś na nich głosował, ktoś ich wybrał. Przypomnij sobie (z kronik
                    filmowych) wyjące tłumy wielbicieli Hitlera. Tak długo jak III Rzesza odnosiła
                    sukcesy tak długo Niemcy wielbili swojego wodza.W maju 45 roku okazało się, że
                    w Niemczech nie ma członków NSDAP, nie ma członków SS, wszyscy byli
                    przeciwnikami reżymu i wszyscy są niewinni.
                    Otóż takie opowieści mam w dupie. Ani armia niemiecka ani japońska to nie
                    elitarna grupka rządzących ale miliony ludzi którzy ich popierali.
                    Nie jestem senny i dla mnie wojna z Japonią, Niemcami to nie to samo co
                    bombardowanie Jugosławii, a bombardowanie Jugosławii to zupełnie coś innego niż
                    bombardowanie Iraku czy też talibów w Afganistanie.
                    Człowieku, obudź się i dołóż starań aby nie wrzucać wszystkiego do jednego
                    worka.Agresorzy różnią się od siebie i ofiary są różne.
                    Rzeczywistość jest skomplikowana i na świecie jest więcej kolorów niż tylko
                    biały i czarny.
                    PS.buchalteria to nie jest rzecz która może się podobać. Jest tylko prawdziwa
                    albo błędna.Bilanse oceniają biegli. Wydarzenia - historycy. Po latach.
                    • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 19:59
                      Gość portalu: komodor napisał(a):

                      > Obawiam się, że chwytam więcej niż myślisz.
                      > Oczywiście, że wojny są prowadzone w określonym celu.Ale agresorem nie są
                      > wyłącznie elity rządzące.
                      > Przecież ktoś na nich głosował, ktoś ich wybrał. Przypomnij sobie (z kronik
                      > filmowych) wyjące tłumy wielbicieli Hitlera. Tak długo jak III Rzesza odnosiła
                      > sukcesy tak długo Niemcy wielbili swojego wodza.W maju 45 roku okazało się, że
                      > w Niemczech nie ma członków NSDAP, nie ma członków SS, wszyscy byli
                      > przeciwnikami reżymu i wszyscy są niewinni.
                      > Otóż takie opowieści mam w dupie. Ani armia niemiecka ani japońska to nie
                      > elitarna grupka rządzących ale miliony ludzi którzy ich popierali.
                      > Nie jestem senny i dla mnie wojna z Japonią, Niemcami to nie to samo co
                      > bombardowanie Jugosławii, a bombardowanie Jugosławii to zupełnie coś innego niż
                      >
                      > bombardowanie Iraku czy też talibów w Afganistanie.
                      > Człowieku, obudź się i dołóż starań aby nie wrzucać wszystkiego do jednego
                      > worka.Agresorzy różnią się od siebie i ofiary są różne.
                      > Rzeczywistość jest skomplikowana i na świecie jest więcej kolorów niż tylko
                      > biały i czarny.
                      > PS.buchalteria to nie jest rzecz która może się podobać. Jest tylko prawdziwa
                      > albo błędna.Bilanse oceniają biegli. Wydarzenia - historycy. Po latach.

                      Blad panie komodor. Agresor jest zawsze tym samym agresorem, a ofiara zawsze ta
                      sama ofiara. Ci ktorzy wybrali Hitlera, byli tak samo manipulowani jak ty teraz.
                      To nie byla ich wolna wola. A twoja buchalteria nie podoba mi sie, bo jest bledna.
                      W tym sensie to mowilem.
                      Imagine.
                      • Gość: komodor Re: czy? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 20:12
                        Myślę, że przy takim nastawieniu dalsza dyskusja jest bezcelowa.
                        Ja uważam, że jeżeli na mnie napadli to moim obowiązkiem jest bronić się.
                        Ty podejrzewam zaakceptowałbyś okupację. Ale przecież nie każdy rodzi się
                        niewolnikiem.Myśli i czynów.
                        Pozdrawiam ale już naprawde muszę lecieć do roboty.
                        • Gość: Imagine Re: czy? IP: *.unl.edu 15.04.02, 21:08
                          Gość portalu: komodor napisał(a):

                          > Myślę, że przy takim nastawieniu dalsza dyskusja jest bezcelowa.
                          > Ja uważam, że jeżeli na mnie napadli to moim obowiązkiem jest bronić się.
                          > Ty podejrzewam zaakceptowałbyś okupację. Ale przecież nie każdy rodzi się
                          > niewolnikiem.Myśli i czynów.
                          > Pozdrawiam ale już naprawde muszę lecieć do roboty.

                          Jesli dobrze przyjrzalbys sie temu co piszesz, to jasnym staloby sie dla Ciebie,
                          ze niewolnikiem mysli i czynow bylbys wlasnie Ty, a nie ja. Ktos kto nie chce
                          podejmowac akcji, chyba nie jest niewolnikiem czynu ? Czy jak to jest ? To samo z
                          myslami. To Ty przedstawiasz mi warianty, kto komu i za co powinien dac w pysk.
                          W Twoim rozumowaniu jest blad Panie komodor. Utozsamiasz sie z napadnietymi,
                          bo tego oczekuja od Ciebie Twoi dowodcy, militarni i inni. Ich celem jest
                          wywolanie wlasnie takiej a nie innej reakcji na pewne wydarzenia. Wiesz co
                          ostatnio robili w Stanach ? Zolnierzy wylatujacych do Afganistanu przewozono
                          ponad ruinami WTC, zeby im pokazac za co maja walczyc. Tobie podobnym aplikuje
                          sie roznego rodzaju "implanty" psychiczne, po to bys dzialal tak jak Twoj pan
                          sobie zazyczy. Cala Twoja gadka jest tego potwierdzeniem. Nie myslisz sam
                          komodor, tylko tak jak tego chca od Ciebie. Ja wiem, ze to bolesne, bo prawda
                          boli, i nasza tendencja jest unikanie i odpychanie prawdy jak najdalej od
                          frontu naszej psychiki.
                          Pozdr, Imagine.
    • Gość: J.Bond Re: czy? IP: *.105.252.64.snet.net 15.04.02, 19:48
      Gość portalu: siedem napisał(a):

      > bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę była:
      >
      > a) terroryzmem
      > b) mężną walką z nieprzyjacielem
      > c)
      > d) ... odrzucone przez komputer [1/2]
      >
      > Hubert Urbański
      >
      > Wiecie do czego pije. zeby toast był bardziej wyrazisty to dodam ze w tym
      > japonskim miasteczku ludzie własnie wsiadali do autobusu, byli w autobusie,
      > stali na przystanku, siedzieli na schodach etc etc
      >
      > 7,00

      Byla to ludobojstwo na ludnosci cywilnej:
      - swiadomie unicestwiono cywilne miasto
      - cel nie byl wojskowy,bylo to MIASTO
      - zrobiono to z premedytacja,w poczuciu bezkarnosci,dla experymentu wojskowego
    • don_carpio Jednak barbarzyństwo 15.04.02, 20:50
      Dlaczego tak myślę ? - odpowiedź jest bardzo prosta.
      Amerykanie mogli przecież zrzucić bombę na jedną z licznych opanowanych przez
      japońską armię wysepek. W efekcie, zamiast tysięcy kobiet i dzieci wyparowałoby
      kilka tysięcy japonskich żołnierzy. Dla władz Japonii byłaby to równie a może
      nawet bardziej dramatyczna informacja ( o ile cel militarny byłby odpowiednio
      dobrany ). Reszta roboty należałaby do amerykanskiej dyplomacji.
    • Gość: snajper A Ty naprawdę nie wiesz ? IP: *.acn.waw.pl 16.04.02, 04:19
      Był to atak terrorystyczny oraz eksperyment naukowy. Czy wiesz, jakie było
      jedno z głównych kryteriów wyboru celu ? Małe dotychczasowe zniszczenia, aby po
      wybuchu dobrze byo widać, jakie zniszczenia spowodował wybuch atomowy. Nie było
      istotne, czy sa tam jakieś fabryki zbrojeniowe, czy zgrupowania wojska. Duże,
      niezniszczone miasto - taki cel wymarzyli sobie amerykańscy naukowcy. I taki
      dostali.

      Pozdrawiam.
      • Gość: wazniak Re: A Ty naprawdę nie wiesz ? IP: *.dyn.optonline.net 16.04.02, 04:38

        A co wy wogole wiecie o broni atomowej?
        Myslicie ze jest bardziej niszczaca niz inne?
        Ameryka wtedy pdjela ta decyzje aby uchronic
        tysiace innych ofar w tej wojnie i to po obu
        stronach,gdyz Japonia nie zrezygnowala by z tego
        tak szybko.
        Zreszta, gdyby to Japonia miala ta bron to co wtedy?
        Kazdy walczy tym co ma, to chyba jest oczywiste!
        Dlaczego ja mam nie uzyc pistoletu w stosunku do
        kogos kto napada moj dom z nozem w reku i w dodatku
        jest dwa razy wiekszy ode mnie.
        Tu trzeba troche pomyslec, a nie plesc jakies bzdury.

        • Gość: snajper Re: A Ty naprawdę nie wiesz ? IP: *.acn.waw.pl 16.04.02, 05:09
          Gość portalu: wazniak napisał(a):

          >
          > A co wy wogole wiecie o broni atomowej?
          > Myslicie ze jest bardziej niszczaca niz inne?
          > Ameryka wtedy pdjela ta decyzje aby uchronic
          > tysiace innych ofar w tej wojnie i to po obu
          > stronach,gdyz Japonia nie zrezygnowala by z tego
          > tak szybko.
          > Zreszta, gdyby to Japonia miala ta bron to co wtedy?
          > Kazdy walczy tym co ma, to chyba jest oczywiste!
          > Dlaczego ja mam nie uzyc pistoletu w stosunku do
          > kogos kto napada moj dom z nozem w reku i w dodatku
          > jest dwa razy wiekszy ode mnie.
          > Tu trzeba troche pomyslec, a nie plesc jakies bzdury.

          Nieważny jest rodzaj broni, ważny jest cel tej broni. Tu celem było cywilne
          miasto bez żadnego znaczenia militarnego. Taki cel jest celem ataku
          terrorystycznego.
          • Gość: siedem dyskusja zeszła na off topic IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 08:17
            bo mdławy i nieczytelny przykład podałem.
            w czym rzecz?

            Jap zrobił Ameryce wielką przykrość zatapiając kilka łodzi wojennych [wiem bo
            widziałem na DVD "P. H." piękny film o miłości i seksownych pielęgniareczkach].
            Podobnież żyd robi duzo nieprzyjemnych rzeczy arabowi. Co wiecej żydzisko marzy o
            przestrzeni życiowej i dalszym zamienianiu pustyni w "kapitalistyczny raj
            balcerowicza" w tym celu buduje getta, stawia zasieki, mniej waznych żydów [np z
            rosji] wysyła na 1 linie frontu [tak jak Kewina Kostnera w "tańczący z wilkami"
            żeby indiańcew wykosić]. To się arabowi okrutnie nie podba. Arab się martwi swoją
            sytuacją co więcej w bezczelnym arabskim łbie rodzą się myśli o odwecie.

            No ale taki arab bomby nie ma, zeby żydowstwo puscic z dymem w wiekszej ilości np
            140 tysiecy [był CNNowski bełkot o bombach walizkach. no ale gdyby były to
            przeciez telawiwu juz by nie było. no nie?] dlatego domowym sposobem wykancza
            wroga w mniejszych ilosciach [po 5, 15, 50].

            to tyle
            watek ten dedykuje szczególnie tym co zwrocili uwage na wybiorczosc wrazliwosci
            stawajac sie ponad tym motłochem co kibicuje albo jednym albo drugim.

            7,00
            • Gość: komodor Re: dyskusja zeszła na off topic IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 11:34
              Jeżeli znajomość historii opierasz na filmach to jestem pełen podziwu ale
              naprawdę nie mamy o czym rozmawiac.
              Przejście od bomby atomowej do do problemów konfliktu żydowsko-arabskiego i
              użyte w tym kontekście słownictwo świadczy, że masz problemy z którymi nie
              możesz sobie poradzic. Ale to już twój problem.Według mojej wiedzy niestety
              nieuleczalny.
              • Gość: siedem Re: dyskusja zeszła na off topic IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 11:41
                a kto powiedział ze mam ochote z toba rozmawiac zydokomunistyczny śmieciu?

                7,00
                • Gość: komodor Re: DOPIERO TERAZ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 14:06
                  ... zauważyłem ten cudowny zapis. Powiedz dlaczego zawsze z takiego palanta jak
                  ty wyjdzie chamidło?
            • Gość: nurni o zdaje się że do mnie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 12:30
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > watek ten dedykuje szczególnie tym co zwrocili uwage na wybiorczosc wrazliwosci
              >
              > stawajac sie ponad tym motłochem co kibicuje albo jednym albo drugim.
              >
              > 7,00

              zbłądziłem?

              nurni

              • Gość: siedem E... tam - chciałeś być zbyt dobry IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 12:42
                i straciłeś odpowiedni dystans do własnej osoby
                7 km [zalecane]

                7,00
    • Gość: zyx Odpowiedz naPearl Harbor, marsz Baatan, itp. IP: *.rdu.bellsouth.net 16.04.02, 08:19
      Nie pij. Popraw statystyki alkoholizmu.
      Gość portalu: siedem napisał(a):

      > bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę była:
      >
      > a) terroryzmem
      > b) mężną walką z nieprzyjacielem
      > c)
      > d) ... odrzucone przez komputer [1/2]
      >
      > Hubert Urbański
      >
      > Wiecie do czego pije. zeby toast był bardziej wyrazisty to dodam ze w tym
      > japonskim miasteczku ludzie własnie wsiadali do autobusu, byli w autobusie,
      > stali na przystanku, siedzieli na schodach etc etc
      >
      > 7,00


      • Gość: siedem Re: Odpowiedz naPearl Harbor, marsz Baatan, itp. IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 10:26
        Gość portalu: zyx napisał(a):

        > Nie pij. Popraw statystyki alkoholizmu.
        > Gość portalu: siedem napisał(a):

        dziekuje bardzo za rzeczowy komentarz strony żydowskiej.
        czy jestem antysemitą alkoholikiem?

        7,20
        • Gość: komodor Re: Odpowiedz naPearl Harbor, marsz Baatan, itp. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 11:38
          Czy alkoholikiem? Nie wiem ale oszołomionym antysemitą - z całą pewnością.
          • Gość: siedem "a nie mówiłem" :)))))))) IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 11:39
            7,00
            • Gość: komodor Re: kompletna nicość IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 12:20
              Jak WIDAĆ to naprawdę nie masz nic do POWIEDZENIA.
              • Gość: siedem zacytuj sam siebie IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 12:23
                pokaz mi to co ty powiedziałeś
                bo argumentacja "antysemita"
                to jakby troszke za mało

                7,00
                • Gość: komodor Re: zacytuj sam siebie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 12:29
                  Za mało? Zależy dla kogo.
              • Gość: # Re: kompletna nicość IP: *.wroclaw.tpnet.pl 16.04.02, 12:35
                Cos do "powiedzenia"
                bedziesz mial jak zrozumiesz
                wyjatkowosc holocaustu
                i unikalna potrzebe zadekretowania
                przez ONZ pojecia antysemityzmu.
                Bez mozliwosci kalkowania dla innych
                narodow np. Ormian. Nie mowiac
                Bron Boze o podwojnym holocauscie Polakow przez bolszewicka zydokomune
                i dzialajaca w zmowie z hitlerowskimi faszystami z drugiej strony.
                (1/4 narodu =6 mln niestety nie wystarcza.)
                To takie prawo Kaduka - wybranej wybiorczosci !!! smile))
                • Gość: komodor Re: kompletna nicość IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 13:06
                  Holocaust był czymś wyjątkowym i dotyczy wyłącznie żydów.
                  Czym różniło się działanie Niemców od Zw.Rad. w czasie wojny wyjaśnił
                  precyzyjnie Herling-Grudziński. Poczytaj.
                  Na 6 milionów polskich ofiar połowa to żydzi.
                  Przypominam - zacząłeś od bomby atomowej.
                  Aura Tarnowskich Gór tak szkodzi.
                  • Gość: siedem mam takie pytanie do pogrobowca IP: *.tgory.pik-net.pl 16.04.02, 13:10
                    junty spawacza:

                    czy gdyby żyd opasał się granatami i wysadził w spokojnym bawarskim misateczku to
                    by było gut czy źle?

                    7,00
                  • Gość: luka Re: kompletna nicość IP: 217.67.196.* 16.04.02, 13:12
                    Gość portalu: komodor napisał(a):

                    > Holocaust był czymś wyjątkowym i dotyczy wyłącznie żydów.

                    Holocaust nie był niczym wyjątkowym.
                  • Gość: siedem komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.tgory.pik-net.pl 17.04.02, 08:00
                    spytam jeszcze raz:
                    czy zyd gdyby sie opasał materiałem wybuchowym i wysadził gdzies w tyrolu byłby
                    zły żyd czy dobry?
                    abstrahujac od tego ze zyd wolał wydawać swoich wspolplemienców na rzeź niemcowi
                    [z którym miał przecież rządzić]...


                    7,50
                    • Gość: #->Kmdra Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.04.02, 08:47
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > abstrahujac od tego ze zyd wolał wydawać swoich wspolplemienców na rzeź niemcow
                      > i [z którym miał przecież rządzić]...
                      >
                      > 7,50

                      Czy jestes pewien liczb ?
                      Mnie uczyli w szkole o 6 mln, potem zmalala do 4 mln, potem do 1,5 - 3 mln
                      a ostatnio 800.000 do 1,2 mln !!!

                      Pamietasz, ze Michnik napisal w pierwszym artykule 16.000
                      potem bylo 1600, potem 250-450, w Yad Vashem jest 412 nazwisk ofiar w Jedwabnem,
                      okazalo sie ze kilku zyje !!!!, ekshumacja oszacowala na 100-150,
                      ale na koniec znow zaczeto pisac krakowskim targiem 250 !!!

                      To samo jest - z Polska raz bez Zydow ale z antysemityzmem -
                      a drugi raz z przesladowanym prezydentem, marszalkiem Sejmu, Seniorem
                      i znaczacymi partiami, wcale nie mniejszosciowymi, ktorym nalezy sie DWOCH(2)
                      poslow !!! zgodnie z ustawa. Ciagle zmiany nazw partii, przechodzenie z jednej do
                      innej. Czy ktos kto jest patriota polskim, zmienial by tak poglady i opinie ?

                      A Ty co piszesz Polaku -patrioto? Ze jest jakis kraj, na ktorego napadly
                      w zmowie dwa mocarstwa, mniejszosc powitala jednego z nich kwiatami, wydajac
                      gospodarzy na smierc lub zeslanie na "nieludzka ziemie"?
                      Kraj ktory walczyl najdluzej - jak walczyli od 3.IX Francuzi ?
                      Dostali w tylek w znacznie krotszym czasie, majac czas i oslabionego obrona
                      wrzesniowa najezdzce.Kraj zdradzony w Jalcie, walczacy do lat 60-tych w
                      podziemiu, strat materialne, ludzkie, pozbycie sie warstw inteligencji, mlodziezy
                      w Powstaniu Warszawskim... AK, ZWZ walka partyzancka z PRL w podziemiu.

                      Z czym to chcesz porownac ?
                      • Gość: komodor Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:33
                        Pragnę zwrócić uwagę, że o 6 milionach ofiar pisał # i liczba ta dotyczyła
                        obywateli polskich.
                        Reszta bez komentarza.
                    • Gość: komodor Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 13:30
                      Każdy terror powodujący straty wśród ludności cywilnej jest moim zdaniem
                      naganny bez względu kto jest jego sprawcą i ofiarą.
                      • Gość: # Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.04.02, 13:39
                        To jest odpowiedz ?

                        Jak trzeba poprzec syjonistow - jestes pierwszy,
                        internacjonalisto.

                        Ilu twoim zdaniem zginelo Polakow na froncie, Syberii, obozach,
                        kazamatach i katowniach ubeckich ?

                        Masz swoje dane?
                        • Gość: komodor Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 14:20
                          Ty popierasz arabów, ja syjonistów. Każdy robi co mu dyktuje sumienie i
                          poglądy.Nie uważam internacjonalizmu za coś nagannego. Popierajć arabów nie
                          jesteś internacjonalistą? A może ich nie popierasz tylko uprawiasz czysty
                          antysemityzm dla antysemityzmu.
                          Czy to nie jest przypadkiem aberacja umysłowa?
                          Jeżeli zginęło nie 6 milionów obywateli polskich tylko 5,99 to coś się zmienia?
                          • Gość: # Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.04.02, 14:29
                            Nie uprawiaj nieuprawninej manipulacji wypowiadajac sie za mnie
                            i unikajac jednoczesnie odpowiedzi wykretami.

                            Szacunek do narodow i ludzi - to inna sprawa niz krytyka
                            politykow i popierajacych ich osob.

                            Po roku tego nie zauwazyles ? slabiutko !
                            A nawet niedopuszczalnie niewystarczajaco.
                            Badz troszeczke uczciwy ze starym adwersarzem, OK?
                            Jeszcze boli zadra?
                            • Gość: siedem łojej co tu się wyprawia IP: *.tgory.pik-net.pl 17.04.02, 14:44
                              odpowiedzi ani widu ani słychu...

                              komodor coś półgębkiem lawiruje. może dąży do tego że żyd internacjonalistyczny
                              był? dlatego się w bawarii nie wysadzał w powietrze koło przystanku albo co
                              gorsza żyd sprzed 60 lat stosował się do wykładni miłości bliźniego i "potępiał
                              przemoc" jak ponadnarodowy komodorek
                              ech

                              7,00
                              • Gość: # Re: łojej co tu się wyprawia IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.04.02, 14:49
                                Jakis frontalny atak na wszystkich watkach...

                                Patrze Ratusz stoi, a u Ciebie
                                beczki do prostowania pannom nog u Sedlaczka stoja?
                                • Gość: siedem siedemdziesiąt IP: *.tgory.pik-net.pl 17.04.02, 14:54
                                  wszystko w najlepszym ładzie

                                  ale widzę ze kolega trudzi się na froncie południowo-wschodnim z nowym
                                  botem/sztuczniakiem zyjonistów.
                                  jewropejka
                                  7,00
                              • Gość: komodor Re: łojej co tu się wyprawia IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 15:02
                                Czy potafisz żyć bez żydów?
                                Czy snią ci się każdej nocy?
                                Obsesja wynikiem kompleksów. A może przodkowie? Nie wstydż się to nie jest ani
                                chorobliwe ani zarażliwe.
                                • Gość: siedem szanowny żydokomuch wybaczy IP: *.tgory.pik-net.pl 17.04.02, 15:10
                                  ale nie bede dyskutowł na poziomie osobistym
                                  przynajmniej
                                  do czasu
                                  az nie otrzymam odpowiedzi na proste i klarowne pytania ktore byłem zadałem.


                                  moją narodowosc zostawiłem wam na deser
                                  albo to najpierw trza obiadek zjesc i nie prosic o popielniczke po sandaczu jak
                                  te chamskie polaczki

                                  7,20



                            • Gość: komodor Re: komodorku, czyzbym zadał pytanko zbyt antysemickie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 17.04.02, 14:59
                              Czy jest jakaś manipulacja uprawniona?
                              Sądząc z treści masz chyba jakieś kompleksy. Ale żle trafiłeś, nie jestem
                              lekarzem, nie wyleczę. Jakiś specjalistów masz chyba w mieście?
                              Zwalczaj kompleksy i nie nadymaj się - nie jesteś pępkiem świata.
                              Zalecałbym więcej skromności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka