Dodaj do ulubionych

Czy świat "wschodnieje"?

19.11.16, 23:38
Tak jest przynajmniej teza Iwana Krastewa.
publica.pl/teksty/krastew-na-przekor-58919.html
Nie zgadzam się z niektórymi jego spostrzeżeniami, np z takim:
"Sądzę również, że my, czyli Europejczycy i Amerykanie, zaczęliśmy gardzić światem, który sami stworzyliśmy. Zaczęliśmy nienawidzić rzeczy, które wcześniej uwielbialiśmy. Zauważyłem to również na wielu scenach politycznych w różnych miejscach na świecie: wczorajsi triumfatorzy zaczynają być uważani za przegranych. Stąd bierze się część dzisiejszych napięć.

Wydaje mi się, że to raczej ślepe dążenie do zmian (czasem nawet do postępu), bez zastanawiania się nad skutkami ubocznymi, doprowadziło do tego, że ludzie te skutki uboczne zaczęli przeceniać. Jak bezmyślnie pchali do zmian "postempacy", tak samo bezmyślnie próbują cofnąć te zmiany... kto właściwie? Bo nie konserwatyści.

W każdym razie tekst reprezentuje bardziej złożone spojrzenie na dzisiejszy świat, niż to do którego przyzwyczaili nas partyjni publicyści.
Obserwuj wątek
    • monalisa2016 Re: Czy świat "wschodnieje"? 20.11.16, 00:02
      Borsuku nie wiem jak długo mieszkasz w Niemczech ale gdybyś słuchał uważniej Hillary Clinton za czasów jej stanowiska jako MSZ która przestraszyła sie rozwojem Rosji od obięcia stanowiska szefa państwa przez Putina i powiedziała ze Rosję nie wolno spuścić z oka, szczególnie jej szybki rozwój. Jest to gdzieś jeszcze na YouTube, wybacz szukać już nie będę.
      Gdybyś czytał analizy przed rokiem 2008 naukowców, analityków, choćby naszego byłego szefa DB (Axel Weber) który poddał sie do dymisji z powodu naszej pani wtedy bys wiedział ze rozwój gospodarczy przesuwa sie z Zachodu na Wschód i tam rosną potęgi gospodarczo-militarne, wtedy te wątpliwości które piszesz powyżej rozwiały by ci sie w głowie.
      Analitycy przestrzegali rządzących, a rządzący zamiast współpracować z Wschodem, czerpać korzyści z wschodniego rozwoju zaczęli wprowadzać fałszywą politykę nienawiści jak i wrogości która do niczego nie prowadzi wręcz pogrążyła jeszcze bardziej Zachód.
      • monalisa2016 Re: Czy świat "wschodnieje"? 20.11.16, 00:16
        Dodam podsumowanie mojego powyższego postu
        Swiat widzi zachodnią, imperialną, agresywną politykę wobec innych i odwraca sie od Zachodu przez to kieruje wzrok gdzie indziej.
      • czuk1 Rozwój gospodarczy przesunięty do Azji 20.11.16, 08:46
        Widzę próbę robienia tu propagandy o potędze gospodarczej imperium na Wschodzie Europy (wpisem w tym wątku)......."że rozwój gospodarczy przesuwa się z Zachodu na Wschód i tam rosną potęgi gospodarczo-militarne". Wschód to przecież także Rosja. I nikt mnie nie przekona, że rozwój gospodarczy świata przesuwa się tak, że obejmuje Rosję. Jakoś nie widzę rozwoju gospodarczego Rosji. Jeśli natomiast mamy na myśli Wschód , łącznie z Azją a tam m.in. z Chinami, Koreą Południową, Indiami,.... .... to faktycznie, rozwój gospodarczy Chin i innych państw azjatyckich jest szybszy niż państw Zachodu.
        • monalisa2016 Re: Rozwój gospodarczy przesunięty do Azji 20.11.16, 09:40
          Ktoś nie potrafi czegoś przyjąć do wiadomości z powodu zaślepienia mózgu totalną nienawiścią ten pluje zawsze dookoła goryczą i żółcią jak i zaprzeczaniem postępujących faktów.

          Wer zu spät kommt, den bestraft das Leben / kto przychodzi zbyt późno jest karane przez życie.
          • czuk1 Re: Rozwój gospodarczy przesunięty do Azji 20.11.16, 11:00
            monalisa2016 napisał(a):
            > Ktoś nie potrafi czegoś przyjąć do wiadomości z powodu zaślepienia mózgu(czyjego ?!!!) totalną nienawiścią ten pluje zawsze dookoła goryczą i żółcią (lepiej tak- niż obelgami) jak i zaprzeczaniem postępujących faktów.
            A to jest nieprawda !!!!
            > Wer zu spät kommt, den bestraft das Leben / kto przychodzi zbyt późno jest karane przez życie.
            A to jest nieprawidłowe tłumaczenie ... też to polskie zdanie.

            A fakty nie mogą być "postępujące" lecz rzeczywiste, dokumentowane, przeszłe.
            Chyba trollka ma na myśli - " zaprzeczanie jakoby (przeze mnie) postępującym procesom gospodarczym , tego przesuwania się na Wschód przyspieszonego rozwoju". A z takimi procesami i prognozami to ja też zgadzam się.
            Rosja zaś - bez zmiany strategii rozwojowej - w takich procesach nie zaistnieje.
            Władcy będą trzymać naród za mordę i brać udział w powiększaniu imperium, zapominając o potrzebie "istnienia poprzez rozwój".
            • monalisa2016 Re: Rozwój gospodarczy przesunięty do Azji 20.11.16, 11:11
              Wynajęty i płatny trollu nie mam zamiaru zapuszczać sie na twoje nieinteligentne przepychanki, przyjmij to wreszcie do wiadomości.
    • qwardian Re: Czy świat "wschodnieje"? 20.11.16, 00:50

      Europa Zachodnia bliskowschodnieje, to zdążyłem odnotować...
      • monalisa2016 Re: Czy świat "wschodnieje"? 20.11.16, 00:58
        qwardian napisał:

        >
        > Europa Zachodnia bliskowschodnieje, to zdążyłem odnotować...
        ...........................
        co oznacza ten nowy twój twór bliskowschodnieje?

        Cpasz, pijesz, nie pisz! smile
    • pro100 konserwatysta 20.11.16, 07:58
      > Wydaje mi się, że to raczej ślepe dążenie do zmian (czasem nawet do postępu), b
      > ez zastanawiania się nad skutkami ubocznymi, doprowadziło do tego, że ludzie te
      > skutki uboczne zaczęli przeceniać. Jak bezmyślnie pchali do zmian "postempacy"
      > , tak samo bezmyślnie próbują cofnąć te zmiany... kto właściwie? Bo nie konserw
      > atyści.

      rencyma i nogima bedzie sie bronił przed nasraniem pod drzwiami. ale skoro już jest to broń boże posprzątać skoro przyzwyczaił się dawać większy kroczek wychodząc z domu.
    • oleg3 Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 13:59
      I mam uczucia mieszane. Czyta się nieźle, trudno o sprzeciw, ale to w sumie intelektualna papka. Panta rhei i tyle.

      Aha. To nieprawda, że Wchód (Europy) zmienił Zachód. To upadek ZSRR. Zniknął wróg, front, mobilizacja. Hulaj dusza!
      • monalisa2016 Re: Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 15:01
        oleg3 napisal:
        I mam uczucia mieszane. Czyta się nieźle, trudno o sprzeciw, ale to w sumie intelektualna papka. Panta rhei i tyle.

        Aha. To nieprawda, że Wchód (Europy) zmienił Zachód. To upadek ZSRR. Zniknął wróg, front, mobilizacja. Hulaj dusza!
        ............................
        Uppppss?
        Przecież mamy znowu zimna wojnę na zawołanie, znowu upatrzono w Rosji wroga smile
        Gdzie widzisz hulaj dusza dla biedniejącej z tego powodu Europy przy systematycznym zwiększaniu amerykańskiego eksportu do Rosji?
        Dla kogo wymyślono w Rosji wroga, ano dla gawiedzi której mydli sie oczęta sprowadzając militarny złom zza oceanu gdyż na utylizacje ich już nie stać.
        • oleg3 Re: Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 15:04
          Blondyna!

          Nie zabieraj głosu jak rozmawiają poważni ludzie.

          Dziękuję.
          • monalisa2016 Re: Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 16:35
            oleg3 napisał:

            > Blondyna!
            >
            > Nie zabieraj głosu jak rozmawiają poważni ludzie.
            >
            > Dziękuję.
            >>>>>>>>>>>>>>>>>>>
            Szkoda że nie mam więcej linku z Polityki do wywiadu z polskim generałem o "dozbrajaniu" Polski przez "przyjaciół" zza oceanu. smile
            Ciekawe czy bys po przeczytaniu jego nazywał kogoś blondynka?
            Co było z czołgami i innymi "dobrami" militarnymi na Ukrainie?
            Oleg3 wiedza i powaga?????????
      • dachs Re: Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 16:40
        oleg3 napisał:

        > I mam uczucia mieszane. Czyta się nieźle, trudno o sprzeciw, ale to w sumie int
        > elektualna papka. Panta rhei i tyle.

        Gdy się usiłuje wytłumaczyć wszystko, to czasem tak wychodzi. Ale mnie się tu podobał trochę inny kąt patrzenia, np. to porównanie dawnych krajów RWPG do drugiego pokolenia imigrantów. W tym na pewno tkwi wskazówka dla polityków. Poza tym, ja tego najpierw słuchałem w TOK FM i bardzo mi nie pasowało do tego radia. Ale ta zmiana tonu mnie nie martwi. smile
        >
        > Aha. To nieprawda, że Wchód (Europy) zmienił Zachód. To upadek ZSRR. Zniknął wr
        > óg, front, mobilizacja. Hulaj dusza!

        To było, mogło być, ale już mamy Rosję Putina, więc wróg pojawił się znowu
        Ja to inaczej odebrałem. Czytam to tak, że dotychczasowy rozsądek i zwyczaj kalkulowania politycznego, właściwy dla Zachodu nie wystarcza by podołać nowym wyzwaniom. Przyjmuje więc on od Wschodu wszystkie jego demony: strach, nieufność, ksenofobię, i skłonność do histerii.
        • monalisa2016 Re: Przeczytałem tego Krastewa 22.11.16, 17:34
          dachs napisał:
          Przyjmuje więc on od Wschodu wszystkie jego demony: strach, nieufność,
          > ksenofobię, i skłonność do histerii.
          >>>>>>>>>>>>>>>>>
          Raczej bym to bardziej sprecyzowała, Zachód przyjmuje od podpuszczanych naiwnych krajów czyli byłego bloku wschodniego.
          W dobie nasyconego rynku cywilnymi dobrami robi Zachód niezwykle interesy na głupocie naiwnych i durnych, ponieważ Zachód dobrze wiedział że do III wojny nie dojdzie a tym pozbył sie tego co nie musi u siebie kosztownie utylizować.
    • monalisa2016 Re: Czy świat "wschodnieje"? 24.11.16, 13:47
      No i co żeśmy zyskali przez służalczość naszych polityków wobec zaoceanicznych neoconow?
      NIC, ruinę europejskiej gospodarki wobec rozwoju państw od Bugu na wschód pomijając Ukraine i kraje przybaltyckie (Litwa, Lotwa, Estonia), ponieważ są one już dawno ruinami bez własnego przemysłu wegetujące na kropli unijnych dotacji.

      www.welt.de/finanzen/boerse/article159716048/Das-grosse-Kapital-ist-auf-Putins-Seite.html

      Merkel, Hollande, Draghi, Juncker, Schulz, Tusk tylko tak dalej, z waszego powodu zagląda bankructwo Unii już powoli w oczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka