29.11.16, 19:56

Dla wielu z tzw. pokolenia lat sześćdziesiątych Castro był kimś ważnym, nawet bardzo ważnym.

Symbolizował możliwość przeciwstawienia się światowemu imperium, jego sukces (niezależnie od dzisiejszej oceny metod) dawał nadzieję na możliwość oderwania się od tego drugiego światowego imperium.

Dla wielu nazwisko Castro znaczyło tyle, co nazwisko Bonaparte przywoływane bezmyślnie od dwu wieków w narodowym hymnie Polski.
Obserwuj wątek
    • monalisa2016 Re: Castro 29.11.16, 20:46
      Gdyby nie kubańska rewolucja, gdyby nie Fidel Castro, Kuba byłby dziś zdominowana przez mafię amerykańskich oligarchów i wszelkie możliwy motłoch z Las Vegas zafascynowanych zarobkiem szybkiego dolara na koszt wyzysku i zniewagi godności Kubańczyków jako dostawcy pracowników do burdelu.
      • benek231 Obawiam sie, ze masz duzo racji, Moniu :O) 29.11.16, 21:01
        Daleki jestem od wychwalania Castro i jego rezymu, ale obawiam sie, ze pozostawieni Batistom dzielili by Kubanczycy los swych sasiadow z Haiti czy kilku najbiedniejszych krajow Ameryki Lacinskiej i Poludniowej.

        Przez kilka dziesiecioleci Kuba cieszyla sie najnizsza, obok Szwecji, smiertelnoscia niemowlat. Jednoczesnie poziom analfabetyzmu wynosil u nich ZERO. Obywatele otrzymywali najlepsza edukacje w regionie, a np. kubanscy lekarze cieszyli sie slawa najlepszych w regionie. W odroznieniu od wiekszosci krajow regionu na Kubie zapomniano co znaczy glod. Mysle wiec, ze to jednak sporo, choc ciagle pamietam, ze to caly nasz owczesny blok wschodni skladal sie na utrzymanie Kuby, ktora oprocz rumu i cygar niewiele miala do zaoferowania.
        Najciekawsza jest jednak dla mnie jednak nieobecnosc pojecia rasowosci. Tam sie jest po prostu Kubanczykiem, a kolor skory jest niezauwazalny. Co takze, uwazam, jest duzym osiagnieciem.
        • monalisa2016 Re: Obawiam sie, ze masz duzo racji, Moniu :O) 29.11.16, 21:19
          Benio231 nie fantazjuj, Kuba biedny kraj z czyjego powodu? Dzięki Castro nie udało sie Amis zniewolić i WYGŁODZIĆ Kubanczaków.
          Nie jeden Amis może pozazdrościć Kubanczykom powszechnej, darmowej służby zdrowia na dość wysokim poziomie w tych warunkach.
          Nie jeden Amis może patrzeć z zazdrością na zdrowe odżywianie sie Kubanczyków niezarażoną genami żywnością.
          Nie jeden Amis może patrzeć z zazdrością na darmowe powszechne szkolnictwo także na dość wysokim poziomie w ich warunkach, można by wyliczać jeszcze dużo a tobie Benio231 radzę pojechać na Kubę z plecakiem porozmawiać z ludźmi i douczyć sie więcej z historii tego kraju jak i wreszcie zrozumieć niechlubne postępowania Stanów wobec Kuby czy innych państw.
          Nie blamuj sie, zerowymi znajomościami z świata czy z historii jego tym obnażasz sie do szpiku kości człowieku!!!!
          • benek231 Tobie Moniu, nalezaloby wsciekla sobake w :O) 29.11.16, 21:29
            dupe wsadzic, aby wyla i skrobala, wyla i skrobala, i wyskrobala taka sama glupia france jak ty.

            Powtorzylas wsciekla idiotko to wszystko co pozytywnego napisalem o skutkach kubanskiej rewolucji - o pozytywach rzadow Castro. A moim zdaniem sa one niezaprzeczalne, wiec czemu tak rozdarlas ten swoj glupi pysk? Zachowujesz sie jak jakis przypadek bi-polar.
            • monalisa2016 Re: Tobie Moniu, nalezaloby wsciekla sobake w :O 29.11.16, 21:36

              Tylko na wyzwiska cie stać zamiast zaglebić sie w literature, historie tego kraju i to, co chieli Amis zrobic z niego?
              Sądzisz ze wyzwiskami i krzykiem przykryjesz prawdę i ja zakrzyczysz?
              Benio231a tu nie wypowiesz sie?
              Sądzę ze znasz historię wyjazdow popieranej przez ciebie "demokratycznej swity" do Haiti.
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,162872168,162872168,Breaking_news.html
      • qwardian Re: Castro 29.11.16, 21:13
        To jest racja, ale te biedne kobiety sprzedają się obecnie za drobne korzyści z komunistycznymi partyjnymi urzędnikami, którzy są panami życia i śmierci...
        • monalisa2016 Re: Castro 29.11.16, 21:23
          Następny znaFFFca, qwardian czy zawsze muszę cię przywoływać do porządku byś wreszcie czegoś się nauczył i nie pisał więcej twojego bełkotu? smile
          • wikul Fidel Castro obalił demokrację ... 29.11.16, 23:34
            ... stwierdził Adam Bielan.

            oko.press/historyczna-gafa-adama-bielana-fidel-castro-obalil-demokracje/
            • monalisa2016 Re: Fidel Castro obalił demokrację ... 29.11.16, 23:54
              Kiedyś leciała w europejskiej TV Arte bardzo ciekawa dokumentacja na temat historii Kuby oraz jej "amerykanizacji".
              www.youtube.com/watch?v=k-piXKBIO_U

              Wiecej tu
              www.youtube.com/results?search_query=Arte+doku+kuba
    • qwardian Re: Castro 29.11.16, 20:59
      Było dla mnie ważne o tyle, że jako smarkacz nie potrafiłem ukryć zdumienia, że w żurnalach francuskich i niemieckich jego nazwisko było przylepiane na maskach najlepszych samochodów wyścigowych. Niech Czuk wyłowi w translatorach googlach i słownikach znaczenie Castrola i wyjaśni co miałem do przekazania. Mi jakoś rewolucje międzynarodowo-bolszewickie nie przypadły do gustu, bardziej byłem zakochany w komercji. Ale dziękuję za szczerość, poza Rychem na tym forum to spory wyjątek...
      • monalisa2016 Re: Castro 29.11.16, 21:27
        Eeeeeeeee?
        Co ty za bzdury piszesz?
        Znowu kłamiesz kaznodziejo?
        Dlaczego dajecie sie wodzić zakłamanym mediom za ring w nosie jak prowadzi sie byka do rzeźni, kiedy wreszcie czegoś sami sie nauczycie, analfabeci?
        • monalisa2016 Re: Castro 29.11.16, 21:54
          Fakt kraj biedny nie z swojej winy ale, cytat:

          Fidel Castro hinterlässt nämlich ein Land, in dem die Gleichberechtigung von Mann und Frau, das Recht auf eine Gesundheitsvorsorge und ärztliche Behandlung nach den jeweils höchsten therapeutischen Standards, das Recht auf Arbeit, das Recht auf Bildung, das Recht auf Teilhabe am kulturellen Leben, der Schutz von Familien, Schwangeren, Müttern und Kindern und das Recht auf einen angemessenen Lebensstandard sowie angemessener, gesunder Lebensmittel Verfassungsrang besitzt. Kuba ist ein Land, in dem Gerechtigkeit herrscht! Und es gibt keine Ausbeutung des Menschen durch den Menschen in Kuba.
          • wikul Dwie strony medalu ... 29.11.16, 23:27
            Po śmierci Fidela Castro ożyły spory w kwestii, czy był "bohaterem, który sprzeciwił się amerykańskim imperialistom", czy "brutalnym dyktatorem". ...


            wyborcza.pl/7,75399,21038763,fidel-castro-bohater-czy-dyktator-swiat-jest-podzielony.html
            • monalisa2016 Re: Dwie strony medalu ... 29.11.16, 23:58
              O tym "brutalnym dyktatorze" smile

              www.nachdenkseiten.de/?p=36039

              Nie wszystkie media głoszą "ta słuszną politycznie prawdę" smile
    • cepekolodziej Re: Castro 30.11.16, 05:38

      Skowronek o fenomenie Castro:

      www.wprost.pl/swiat/10032257/Fidel-Castro-na-czym-polegal-fenomen-legendarnego-kubanskiego-caudillo.html
      • jenisiej Pan Skowronek prawie mnie przekonał... 05.12.16, 00:02
        ...że medal ma dwie strony, a kij dwa końce. Zapragnąłem zatem dowiedzieć się czegoś więcej o elokwentnym Autorze: aha, publikował m.in. na łamach Trybuny. No to... tego... chyba dziękuję, postoję...

        Tekst powstał rok temu, więc Autor niestety nie miał okazji odpowiedzieć na nurtujące mnie dziś pytanie: dlaczego właściwie kubańscy ekspaci od tygodnia świętują na ulicach Miami Beach?

        Żeby nie było, że nie mam szacunku dla osiągnięć Kubańczyków pod światłym przywództwem El Comandante: podziwiam myśl techniczną, która stworzyła ten statek wycieczkowy, prujący fale w drodze na Florydę, powstały na bazie ciężarówki Chevrolet model 1951 - o nowsze ponoć trudno w okolicy:

        https://www.thestar.com/content/dam/thestar/news/world/2016/12/03/castros-death-trumps-election-might-lead-to-more-cuban-sea-crossings/cuban-boat.jpg.size.custom.crop.868x650.jpg
        • cepekolodziej Re: Pan Skowronek prawie mnie przekonał... 05.12.16, 00:33
          > kubańscy ekspaci... świętują

          Kim są - ci kubańscy ekspaci? Byli właściciele latyfundiów z niewolniczą siłą roboczą? Byli właściciele burdeli z równie niewolniczą siłą roboczą?

          Powinienem się jakoś z nimi solidaryzować?

          Ja, drogi Jeniseju, jestem już na tyle wiekowy, żeby pamiętać lata sześćdziesiąte i powszechne wśród młodzieży studenckiej pozytywne nastawienie wobec kubańskiej rewolucji i jej przywódcy. Che Guevara był kimś. Pamiętam również, że w Czechosłowacji w '68 - wbrew nadziejom czeskich ekspatów - młodzież studencka nie demonstrowała pod hasłem "precz z socjalizmem". Nie, demonstrowano pod hasłem "chcemy socjalizmu z ludzką twarzą". A na demonstracjach nie brak było plakatów z Fidelem.
          • cepekolodziej Re: Pan Skowronek prawie mnie przekonał... 05.12.16, 01:13

            A - i tego.

            Nie wiem, kim jest p. Skowronek.

            Nie mam fejsbuka (z zasady), więc nie mam dostepu do info.

            A tekst uznałem za przytomny. Bo fenomen popularności Fidela - nie tylko w krajach tzw. Trzeciego Świata - był czymś rzeczywistym.

            Sam nie byłem fanem (z zasady), ale widziałem, co się dzieje dookoła.
          • cepekolodziej Re: Pan Skowronek prawie mnie przekonał... 05.12.16, 01:46
            Meyer-Lansky?

            Groteska -
    • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 08:43
      Komunistyczny morderca Kastro był dla Ciebie kimś bardzo ważnym, ponieważ wziął za mordę Kubańczyków i znęcał się nad nimi 40 lat? Hitlera też podziwiasz? Ten to się przeciwstawił nie jednemu, lecz obu największym światowym mocarstwom, wspieranym przez kilkadziesiąt innych państw. Znaczy jest jeszcze bardziej godny podziwu, tak?
      • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 09:22
        Nie, kolego.

        Był kimś ważnym, bo wziął za mordę i wywalił z wyspy najgorsze amerykańskie kurestwo. Kurestwo - to za słabe słowo.

        Najprawdopodobniej nie masz obrazu, nie masz własnego doświadczenia krajów Trzeciego Świata - okresu rewolucji kubańskiej.

        Ja mam. Najpierw z literatury, potem - naocznie, widziałem dzielnice nędzy, czułem ich smród.

        To nie amerykańskie reguły demokratycznego państwa odrzucił Castro. Wywalił, na zbity pysk twórców tej nędzy, tego smrodu - amerykańskie pijawki, pławiące się w zbytku w szczelnie odgrodzonych enklawach demonstacyjnego, pełnego pogardy bogactwa w obszarach powszechnej nędzy.

        Zaraz się wkurzę, i zacznę używać takich słów jak "krwiopijca" - nie, to za słabo: "imperialistyczny krwiopijca".

        Zamiast porównywać - dość niezdarnie - Castro do Hitlera, poczytaj najpierw, z czym musiał się ten facet zmierzyć po sukcesie swojej rewolucji. O totalnym embargu ze strony USA - na wszystko, o kilkuset zamachach na jego życie, o Zatoce Świń.

        "Komunistyczny morderca" - oświeć mnie, zawsze przyjmuję z pokorą solidną wiedzę. Castro to jakiś miniaturowy Stalin? Jakiś PolPot czy inny Hochi Minh?

        Ludobójca?

        Źródła, proszę -
        • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 09:28

          Stoisz murem za Meierem Lanskym i jego ferajną, za pachołkiem Lansky'ego, niejakim Batistą?
        • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 10:08
          Wskazując na fenomen popularności Castro, nie mówiłem nic o powolnym gospodarczym rozkładzie kubańskiego państwa i środkach przez to państwo przedsiębranych, żeby temu rozkładowi zapobiec.

          Znam raporty Human Rights Watch. I wiem o belgijskim trybunale, i zamiarze osądzenia Castro.

          Może i byłyby podstawy, nie mnie orzekać. Ale na miejscu Belgów przyjrzałbym si ę raczej ich Kongu, temu stworzonemu przez nich samych "jądru ciemności", trwającemu do 1960 r.

          <<Szacuje się, że Belgowie zamordowali lub doprowadzili do śmierci od 5 do 15 milionów mieszkańców Konga[1]. Prawdopodobnie ta liczba jest o wiele większa. Przypuszcza się, że jest to jedno z najmniej znanych ludobójstw w historii. Książkę o tym ludobójstwie zatytułowaną Duch króla Leopolda napisał Adam Hochschild.>>

          pl.wikipedia.org/wiki/Kongo_Belgijskie
          Chyba nieprzypadkowa zbieżność dat. Kuba 1959, Kongo 1960. Che Guevara.

          Mówiłem o czasie tej rewolucji, i o tym, jak została przyjęta w krajach Trzeciego Świata, także za Żelazną Kurtyną.

          Podsumowując: jeśli już chcesz używać terminu "morderca", zechciej zauważyć, że oprócz komunistycznych morderców, działali i wciąż działają na świecie mordercy niekomunistyczni.

          Fidel, kiedy wypędzał z wyspy tych niekomunistrycznych, dawał nadzieję.
        • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 10:11
          Towarzysz zdechłe ścierwo Kastro ma na sumieniu 15-17 000 ofiar na Kubie. Na jego konto należy dopisać 30 000 tych, którzy uciekali przez morze z komunistycznego raju pod skrzydła imperialistycznych krwiopijców i zginęli po drodze. 2 miliony innych Kubańczyków także wybrało amerykańskie kurestwo, jakoś nie doceniając wysiłków towarzysza Kastro w zakresie uczynienia ich na siłę szczęśliwymi.

          A ten straszny Batista wypuścił z lochu towarzysza Kastro już po dwóch latach od uwięzienia, ignorując fakt, że towarzysz Kastro usiłował go obalić z bronią w ręku. Co więcej, małzonka towarzysza Kastro znalazła zatrudnienie w batistowym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Tak krwawy i mściwy był Batista.
          • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 10:13

            No i dobra.

            To wszystko.

            PS. Meier Lansky się ładnie kłania.
            • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 10:21
              Nie masz nic do powiedzenia, to się nie odzywaj.
              • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 10:59
                A co - ukłony nie pasują?

                Napisałem w tym wątku, gdzieś w połowie, że mam doświadczenie bezpośredniego kontaktu z nędzą Trzeciego Świata.

                Przedstawiam to odczucie z tej, a nie innej perspektywy.

                Ktoś, kto mówi mi o tysiącach pomordowanych w komunistycznych więzieniach i tysiącach potopionych w trakcie ucieczek, a nie wspomina o tym, co wcześniej - o milionach pozbawionych jakichkolwiek szans, skazanych od narodzin po śmierć na trwałą, wyniszczającą nędzę, o potocznej śmierci dzieci z niedożywienia - ten nic o świecie nie wie, i to do niego powinno się skierować te słowa:

                <Nie masz nic do powiedzenia, to się nie odzywaj.>
                • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 11:10
                  Jakoś tak się składa, że te "miliony pozbawione szans" po nastaniu komunizmu traciły dodatkowo szansę na życie - objęcie władzy przez reżim komunistyczny w dowolnym kraju trzeciego świata to koszt minimum rzędu kilkunastu tysięcy ludzi. A i szanse na cokolwiek się nie zwiększały. Gdyby się zwiększały, to ludzie uciekaliby z USA na Kubę, a nie odwrotnie. Głosowanie nogami jest najlepszym argumentem, towarzyszu.
                  • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 11:24
                    Jeśli już stałem się towarzyszem, muszę przyjąć, że rozmawiałem niepotrzebnie.

                    Chociaż - ta wymiana przypomina staropolskie:

                    Cud się stał pewnego razu, oj
                    Dziad przemówił do obrazu - oj
                    A obraz doń ani słowa - oj
                    Tak była ich rozmowa - łojo jojojojojoj
                    • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 11:32

                      Żeby jeszcze dobić tow. Predatora:

                      W 1972 r. władze PRL przyznały mu godność Honorowego Górnika Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Fidel_Castro
                      • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 12:10
                        "Jeśli już stałem się towarzyszem, muszę przyjąć, że rozmawiałem niepotrzebnie. "

                        Komunistyczny agitator powinien być z tego tytułu dumny.

                        "W 1972 r. władze PRL przyznały mu godność Honorowego Górnika Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej."

                        A co w tym jest dobijającego Mła, towarzyszu?
                        • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 17:55
                          > dobijającego Mła

                          Odrobina ironii, i oddalenia od prostackich skojarzeń.

                          Towarzyszu.
                          • andrzejg Poza tematem 05.12.16, 18:57
                            JKM mówi wprost o rządach PiS - 'Socjaliści" , a nawet 'komuniści"

                            Dziwi mnie krytyka Castro i popieranie PiS.
                            • xiazeluka Re: Poza tematem 05.12.16, 20:17
                              Mła też dziwi.
                          • xiazeluka Re: Castro 05.12.16, 20:20
                            Zabawna autoreklama sprzedawcy trucizn połykającego cyjanek: "Patrzcie, to działa!"
    • generalbundesanwalt dal nam przyklad Fidel Castro jak zwyciezac mamy 05.12.16, 18:53
      jedyne dokonanie Castro, jakie przychodzi mi do glowy, to, ze nie udalo mu sie zabic muzyki na Kubie. Nie wiem jaka to moglaby byc symbolika, moze, ze nie ma takiego czlowieka, ktoremu udaloby sie wszystko sp..c?
      • cepekolodziej Re: dal nam przyklad Fidel Castro jak zwyciezac m 05.12.16, 21:10
        Kuba, wyspa, jak wulkan gorąca
        Ola! Eja!
        Palm wachlarze rozkłada do słońca
        Słońce do niej uśmiecha się
        Wiatr melodię wygrywa na pnączach
        Hen na morze, rybakom śle
        Oceanu gładka toń,
        ptaków śpiew, kwiatów woń
        To ojczyzna jest ma: Kuba!
        Noc srebrzyście gwiazdami zakwita
        Z wiatrem łódź moja w dal mknie
        O świtaniu mnie w porcie przywitasz
        Ta piosenka powita znów mnie
        Kuba, wyspa, jak wulkan gorąca
        Ola!
        Eja, ha, ha, ha!
        Palm wachlarze rozkłada do słońca
        Słońce do niej uśmiecha się
        Wiatr melodię wygrywa na pnączach
        Hen na morze, rybakom śle
        Oceanu gładka toń,
        ptaków śpiew, kwiatów woń
        To ojczyzna jest ma: Kuba!
        Noc mnie znowu na morze zabierze
        Już w zatoce czeka łódź
        Nim grzbiet wioseł o fale uderzy
        Ty od brzegu piosenkę mi rzuć!
        Kuba, wyspa, jak wulkan gorąca
        Ola!
        Eja, ha, ha, ha!
        Palm wachlarze rozkłada do słońca
        Słońce do niej uśmiecha się
        Wiatr melodię wygrywa na pnączach
        Hen na morze, rybakom śle
        Oceanu gładka toń,
        ptaków śpiew, kwiatów woń
        To ojczyzna jest ma: Kuba!
        Kuba!
        Eja!
    • cepekolodziej Re: Castro 05.12.16, 22:35
      Zastanawiam się, co łączy(ło) postaci

      Fidela Castro i Anatolija Kaszpirowskiego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka