Gość: Zyta
IP: *.245.77.80.Dial1.LosAngeles1.Level3.net
17.04.02, 03:38
Żyd paso-Żyd
„Syjoniści wiedzieli już od chwili ich wdarcia się w życie publiczne
goszczących ich narodów jak użyć politykę danego kraju, będąc wszechobecnymi we
wszystkich obozach politycznych. Oni znajdowali się we wszystkich partiach i
frakcjach, ale przeprowadzali swoje interesy poprzez granice partyjne z
bezwzględnością pasożytów, czyniąc się nierozpoznawalnymi pod przykrywką
przynależności partyjnej i pseudonimami. Mechanizmy polityczne, które goszczący
ich naród budował sobie na pomyślność swoją, oni nadużywali dla pasożytowania
na narodzie, zamieniając je w farsę i najokropniejsze oszustwo, jakie Niemcy do
dzisiejszego dnia nie mogą przejrzeć swoimi ślepymi ślepiami, albo
zawoalowanymi marzeniami i gapiostwem.
(Antysyjonistyczny Zyd Arthur
Trebisch w jego książce pt.: "Deutscher Geist - oder Judentum!" [„Duch
niemiecki – albo żydostwo!”] z 1921, cyt. za: Ulrich Fleischhauer, "Die echten
Protokolle der Weisen von Zion" [„Prawdziwe protokóły mędrców Syjonu”], str.
185 i: "Wußten Sie schon?” Johannesa Rothkranza, Pro Fide Catholica, Durach).