Dodaj do ulubionych

4 czerwca 1989

05.06.17, 00:03
wlasnie mija rocznica ...
dla mnie wazna ; pierwszy haust wolnosci ... niech sobie pisza madrale co chca ale ja pamietam atmosfere tamtego dnia i nastepnych dni ...

'a potem przyszlo zycie zwykle' wink
i 'strona wolnosciowa' pekla na tysiac kawalkow ...

tete


Obserwuj wątek
    • arceszk Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 00:23
      Dla mnie również ważna, bardzo.

      Przewidywałem, że strona wolnościowa się rozpęknie, - ale zmiana ustrojowa była już nieodwracalna.
      • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 07:43
        arceszk napisał:

        > Dla mnie również ważna, bardzo.
        >
        > Przewidywałem, że strona wolnościowa się rozpęknie, - ale zmiana ustrojowa była
        > już nieodwracalna.

        A ja nie myslalam, ze 'rozsypka' nastapi tak szybko. Oczywiscie wiedzialam, ze ten 'wspolny blok' sie podzieli ale nie przypuszczalam, ze w tak destrukcyjny sposob zacznie sie 'nawzajem pozerac'.

        Choc ogloszenie upadku komunizmu Pani Szczepkowskiej - wydalo mi sie wowczas troche na wyrost, po jakims czasie uswiadomilam sobie, ze bylo w nim wiele racji. Stalo sie szczesliwie - cos nieodwracalnego.

        tete
        • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 10:55
          t_ete napisała:

          > Choc ogloszenie upadku komunizmu Pani Szczepkowskiej - wydalo mi sie wowczas tr
          > oche na wyrost, po jakims czasie uswiadomilam sobie, ze bylo w nim wiele racji.
          > Stalo sie szczesliwie - cos nieodwracalnego.
          >
          > tete

          Oj tete, tete myślałam że masz więcej oleju w głowie i że nie łykasz propagandy potrafiąc rozwijać swoje własne myśli zgodne z prawdą, a tu: smile komunizm w Polsce. smile
          Bądź tak uprzejma i podaj datę albo okres czasu kiedy był komunizm w Polsce?

          Bezmyślne łykanie propagandy niszczy was samych, prowadzi was tam gdzie chce was mieć system.
          • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 11:33
            monalisa2016 napisał(a):

            > Oj tete, tete myślałam że masz więcej oleju w głowie i że nie łykasz propagandy
            > potrafiąc rozwijać swoje własne myśli zgodne z prawdą, a tu: smile komunizm w Po
            > lsce. smile
            > Bądź tak uprzejma i podaj datę albo okres czasu kiedy był komunizm w Polsce?

            Twierdzilam, ze byl ? Zwykle nazywam ten okres 'peerelem'.
            Szczepkowska oglosila 'koniec komunizmu' - i byla w tym racja o tyle, ze 4 czerwca 1989 byl momentem przelomowym.

            Zaprzeczysz, ze byl ?

            Polacy czesto uzywaja okreslenia 'komuna' - ale to nie jest tozsame z 'komunizmem' w sensie dokladnej jego definicji.

            Zreszta ... 'komuna' to czasem stan umyslu. Niektorzy nadal w tym trwaja ....

            > Bezmyślne łykanie propagandy niszczy was samych, prowadzi was tam gdzie chce wa
            > s mieć system.

            No dzieki. Teraz juz wiem, ze jestem bezmyslna w odroznieniu od tych, ktorzy sie z Toba zgadzaja wink

            tete
            • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 12:02
              Tete przecież użyłaś w poście słowo komunizm w odniesieniu do Polski, co to oznacza?
              Bo ludzie tak mówili jak twierdzisz, a ty za nimi musisz powtarzać, na tym opiera sie twoja wiedza jak i inteligencja?
              Wybacz, to nie jest do zaakceptowania u inteligentnego człowieka smile
              • t_ete Spokojnie ... 05.06.17, 16:27
                monalisa2016 napisał(a):

                > Tete przecież użyłaś w poście słowo komunizm w odniesieniu do Polski, co to ozn
                > acza?
                > Bo ludzie tak mówili jak twierdzisz, a ty za nimi musisz powtarzać, na tym opie
                > ra sie twoja wiedza jak i inteligencja?
                > Wybacz, to nie jest do zaakceptowania u inteligentnego człowieka smile

                .......... przeczytaj sobie jeszcze raz, cytuje ze swojego postu :

                Choc ogloszenie upadku komunizmu Pani Szczepkowskiej - wydalo mi sie wowczas troche na wyrost, po jakims czasie uswiadomilam sobie, ze bylo w nim wiele racji. Stalo sie szczesliwie - cos nieodwracalnego.

                Moze nie bylas w Polsce, moze nie widzialas tej sceny w TV, moze, moze ...
                Pani Szczepkowska oswiadczyla : 'prosze panstwa, 4 czerwca 1989 r. skonczyl sie w Polsce komunizm'.

                I do tego oswiadczenia - nawiazalam.

                Wiekszosc ludzi, ktora ow rok 1989 pamieta, pamieta i wypowiedz Szczepkowskiej. Byla zaskakujaca jak na TV-1 w tamtych czasach ............
                Prawdopodobnie nie rozumiesz rowniez tego, ze slowo 'komuna' uzywane jest troche jak skrot. Dla niektorych oznacza po prostu 'peerel'.

                Wytlumaczylam ? Jesli nie, to trudno.

                tete





                • monalisa2016 Re: Spokojnie ... 05.06.17, 17:09
                  Dzięki za bliższe przybliżenie.
                  Teraz rozumiem, ale nie rozumiem mimo tego tych ludzi którzy twierdzili ze w Polsce był komunizm, czy czytało sie wypowiedzi Walesy, czy Kaczyńskiego, czy nawet Tuska, czy ..., wszyscy wmawiali narodowi nieprawdę ponieważ Polsce, czy Czechosłowacji, czy Jugosławii, czy ... było daleko do komunizmu, nawet i w byłym DDR tez go nie było.
                  Jedynym komunistycznym krajem na świecie były Chiny, były tolerowane i są nadal tolerowane mimo ze komunistyczny ustrój przybrał tam inna twarz jak w wcześniejszych czasach, wręcz są one obecnie wychwalane podnoszone do rangi mocarstwa. smile
                  Wyznawcą komunizmu był Marks na którym wzorował sie Lenin inspirowany przez Wielką Brytanie (Rothschildów & Co z wysp i zza oceanu) do przeprowadzenia rewolucji październikowej na znak zwalczenia carskich zamiarów budowy trans-sybirskiej magistrali co w następstwach przyczyniło sie do podziału na bloki świata.
                  Jakos dziwnie ze tego polscy historycy nie przybliżą społeczeństwu ze to własnie nie Rosja spowodowała ten podział świata na bloki tylko najemnicy zachodniej, wiadomej grupy finansowani przez wiadome źródła.
                  Nie jest to tajemnica ze Lenin, Marks nie byli etnicznej narodowości tych państw w których zamieszkiwali.
                  • monalisa2016 Re: Spokojnie ... 05.06.17, 17:31
                    Dodam ponieważ ubiegło mi to mojej uwadze, ze Marks był tak samo finansowany tak samo pracował na zlecenie tych samych co Lenin.
                    Tja.
                  • maksimum Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 17:31
                    monalisa2016 napisał(a):

                    > Dzięki za bliższe przybliżenie.
                    > Teraz rozumiem, ale nie rozumiem mimo tego tych ludzi którzy twierdzili ze w Po
                    > lsce był komunizm, czy czytało sie wypowiedzi Walesy, czy Kaczyńskiego, czy naw
                    > et Tuska, czy ..., wszyscy wmawiali narodowi nieprawdę ponieważ Polsce, czy Cze
                    > chosłowacji, czy Jugosławii, czy ... było daleko do komunizmu, nawet i w byłym
                    > DDR tez go nie było.
                    > Jedynym komunistycznym krajem na świecie były Chiny, były tolerowane i są nadal
                    > tolerowane mimo ze komunistyczny ustrój przybrał tam inna twarz jak w wcześnie
                    > jszych czasach, wręcz są one obecnie wychwalane podnoszone do rangi mocarstwa. smile

                    Jak nie rozumialas,to juz nie zrozumiesz.
                    Komunizm -to jest wlasnosc srodkow produkcji. Wspolna wlasnosc czyli komuna.

                    Jesli zdecydowana wiekszosc zakladow pracy nalezy do panstwa,to jest to komunizm.
                    Oczywiscie na czele tych zakladow stoja komunistyczni dyrektorzy i wszystkie najwazniejsze funkcje w panstwie spelniala ludzie z PZPR,czyli tepawe chamstwo robotniczo-chlopskie.

                    W Polsce dla niepoznaki partia komunistyczna nazywala sie "robotnicza" a pozniej zmienila nazwe na "Platforma Obywatelska Postkomunistyczna" i tam na wszystkich manifach KOD maszeruja wszystkie postkomunistyczne cwoki.


                    • monalisa2016 Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 17:46
                      Zapóźniony człowieku nie blamuj sie jak sie publicznie blamujesz, marsz do książek, w necie jest tez tego pełno zwłaszcza na anglojęzycznych stronach!!!
                      Najpierw uzmysłów sobie czym był socjalizm a czym był komunizm, to co piszesz to jest najniższego stopnia prostactwo jak i totalne nieuctwo.
                      • maksimum Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 18:16
                        monalisa2016 napisał(a):

                        > Najpierw uzmysłów sobie czym był socjalizm a czym był komunizm,

                        Boszzzzzz,jaka ty glupia jestes!!!

                        Socjalizm jak sama nazwa wskazuje to system gdzie panstwo dba o warunki socjalne spoleczenstwa. Dzieki wysokim podatkom zapewnia sie wysoki socjal dla ubogich,ktorych nie stac by bylo na przyzwoity poziom zycia gdyby nie wysoki socjal.
                        Podejrzewam ,ze ty wlasnie zyjesz z zasilkow i dlatego jestes tak zamulona.
                        Powinno byc odwrotnie. Ludzie zamuleni zyja z zasilkow.
                        Typowym przykladem panstwa socjalnego byla Szwecja lat 1970-tych a obecnie Francja,Dania i Niemcy.
                        Czym wyzsze podatki-tym wyzszy socjalizm.

                        www.taxpolicycenter.org/briefing-book/how-do-us-taxes-compare-internationally
                        Dlaczego ta swiatowa dzicz nie przyjezdza do USA?
                        Bo socjal w USA jest stosunkowo niski w porownaniu z tym co proponuje EU.

                        • monalisa2016 Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 18:24
                          O Gottes willen socjalizm to socjalne państwo z zasiłkami?
                          Pisz jeszcze więcej. smile, smile
                          • monalisa2016 Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 18:35
                            Pisz jeszcze więcej Feluś będzie miał okazje pośmiać sie i podrwić z nieuka.
                          • maksimum Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 18:49
                            monalisa2016 napisał(a):

                            > O Gottes willen socjalizm to socjalne państwo z zasiłkami?
                            > Pisz jeszcze więcej. smile, smile

                            Teraz sie robisz na Matke Terese.
                            Owszem pomaga sie ludziom zeby przetrwali,a nie zeby mogli zyc wygodnie bez pracy.
                            • monalisa2016 Re: Platforma Obywatelsko-Postkomunistyczna" 05.06.17, 19:03
                              Według twoich twierdzeń Stany sa tez socjalistyczne? smile, smile, smile
                              W Niemczech czy innym państwie Zachodu sa tez zasiłki, twoim zdaniem sa one tez socjalistyczne? smile
                              Co za osioł.
                • arceszk Re: Spokojnie ... 06.06.17, 11:12

                  Szczepkowska. Tak.

                  Mój ojciec, całe życie w PRL-u podszyte obawami, jakimś lękiem (dostrzegałem to) o siebie i o przyszłość synów - nagle radosny, i słowa: teraz już powiedziane, teraz to już niech się dzieje, co chce.
                  • arceszk Re: Spokojnie ... 06.06.17, 11:13
                    Mój ojciec - sam wygnany z dalekich Kresów, widział swoje.
          • wikul Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 13:10
            monalisa2016 napisał(a):

            > Oj tete, tete myślałam że masz więcej oleju w głowie i że nie łykasz propagandy
            > potrafiąc rozwijać swoje własne myśli zgodne z prawdą, a tu: komunizm w Polsce.
            > Bądź tak uprzejma i podaj datę albo okres czasu kiedy był komunizm w Polsce?
            > Bezmyślne łykanie propagandy niszczy was samych, prowadzi was tam gdzie chce wa
            > s mieć system.

            Przestań się mądrzyć i zamiast czepiać się semantycznych zawiłości, których i tak nie zrozumiesz, przyjmij do wiadomości, raz na zawsze, że takie określenia funkcjonowały, funkcjonują i będą funkcjonowały w obiegu publicznym.

            Komunizm jest też nazwą systemu polityczno-gospodarczego, zaprowadzonego w państwach, w których władzę objęli komuniści. Państwa takie były określane w krajach Pierwszego Świata państwami komunistycznymi i były przeciwstawiane demokracjom liberalnym z gospodarką rynkową.
            Sami komuniści, nazywali najczęściej państwa w których rządzili państwami socjalistycznymi. Wskazywali, że komunizm, jako ustrój bezklasowy, jest celem, do którego należy dążyć, a nie aktualnym ustrojem. Zgodnie z doktryną marksistowską, wraz z osiągnięciem komunizmu państwo miało obumrzeć. W późniejszym okresie, działacze komunistyczni przeinterpretowali jednak wskazania Marksa, wskazując, że w komunizmie państwo zmieni jedynie swój charakter. Będzie cechowało się znacznie wyższą formą organizacji i nie będzie wyalienowane ze społeczeństwa.
            W początkowym okresie, komuniści wskazywali, że formą rządów w krajach socjalistycznych jest dyktatura proletariatu. Od lat 70. ustrój ten nazywano realnym socjalizmem.


            pl.wikipedia.org/wiki/Komunizm

            P.S. Żebyś miała 1/10 tego oleju w głowie co ma Tete to by było dobrze.
            • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 13:25
              Upps, następny historyczny znawca z bożej laski twierdzący ze w Polsce był komunizm.
              Przestańcie sie blamować miedzy komunizmem a socjalizmem jest wielka różnica.
              No, no posługujesz sie Marsem, co wiesz o nim, na czyje zlecenie rozwijał swoje teorie? smile, smile
              • gini Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 13:33
                Zaraz jeszcze napisal, ze Jaruzelski to byl komunista, a t(o czlowiekk honoru byl, na Kiszczaku sie tylko lekko Bolek zawiodl.

                A teraz mamy taka piekna niepodleglosc, ze w zyciu mi sie nie snilo, alboo wezmiemy, ciapatych na garnuszek, albo nam kary takie dowala, ze i tak bedziemy na nich zasuwac.
                • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 13:44
                  gini napisała:

                  > Zaraz jeszcze napisal, ze Jaruzelski to byl komunista, a t(o czlowiekk honoru b
                  > yl, na Kiszczaku sie tylko lekko Bolek zawiodl.
                  >
                  > A teraz mamy taka piekna niepodleglosc, ze w zyciu mi sie nie snilo, alboo wezm
                  > iemy, ciapatych na garnuszek, albo nam kary takie dowala, ze i tak bedziemy na
                  > nich zasuwac.

                  Popieram twoja wypowiedz za wyjątkiem garnuszka. Z jakiego niby to paragrafu mieli by ukarać Polskę za to ze odmówiła przyjęcia ciapanych jak ich nazywasz?
                  Unijnym świętym obowiązkiem było bronienie granic Unii a nie powierzanie jej obrony innym.
                  • gini Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 14:18
                    Cos juz tam wymysla , a nie zapominaj, ze maja wsparcie ood kosciola, wiec Beata, krzyczy niie, ale nie wiadomo, czy pan Nycz, jej nie przycisnie, i nie wezma.
                    • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 14:33
                      Jak by wzięli, stracili by zaufanie u społeczeństwa zdrada swoich pryncypiów.
                      Na Nycza robi nacisk lewicowy Franio z Watykanu który powinien wreszcie otworzyć oczy co dzieje sie w Włoszech z ciapanymi i na co jest wystawiona tubylcza społeczność z którą Franio nie ma miłosierdzia.
                      Osiągnięciem Frania będzie zniszczenie albo podział chrześcijaństwa gdyż ludzie masowo występują z kościoła wyrażając niezadowolenia wobec pryncypiów duchownych.
              • wikul Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 14:49
                monalisa2016 napisał(a):

                > Upps, następny historyczny znawca z bożej laski twierdzący ze w Polsce był komu
                > nizm.
                > Przestańcie sie blamować miedzy komunizmem a socjalizmem jest wielka różnica.
                > No, no posługujesz sie Marsem, co wiesz o nim, na czyje zlecenie rozwijał swoje
                > teorie?

                Pluj w oczy a toto powie że deszcz pada. Potrafisz zrozumieć co się do ciebie pisze i cytuje?
                Ja wiem że jako putinowski troll masz pisać wg zaleceń ale fakty są nieubłagane i się nie
                zmienią nawet gdy taka "znawczyni" jak ty im zaprzeczy.

                encyklopedia.pwn.pl/haslo/komunizm;3924721.html
                • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 15:07
                  Uppsss, twoje prywatne forum populisto?
                  Stac cie na tylko takie argumenty poza kserowaniem?
                  Kto tu trolluje?
                  • wikul Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 23:51
                    www.facebook.com/photo.php?fbid=1046936808745376&set=p.1046936808745376&type=3&theater
                    • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 23:53
                      Powiedz swoim dzieciom nienawistny człowieku a nie mnie.
                      • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 23:54
                        Nie podoba ci sie oddal sie sam.
              • babaobaba Re: 4 czerwca 1989 07.06.17, 09:27
                monalisa2016 napisał(a):

                > Upps, następny historyczny znawca z bożej laski twierdzący ze w Polsce był komu
                > nizm.

                A kto tak twierdzi? Wilul?
                A już zarzut, że Wikul posługuje się greckim bogiem wojny, MARSEM, jest zwyczajnie śmieszny. Może pójdź sobie na to ruskie forum, posmakuj psiego żarcia a tu się nie produkuj bo ani wiedzą ani intelektem nie świecisz.
    • wikul Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 00:36
      To bardzo ważna data. Dlatego z taka przykrością przyjmuję deprecjonowanie tej rocznicy, najczęściej przez tych którzy wtedy byli bierni a teraz tworzą nową historię, co gorsza przekazując te kłamstwa dzieciom i wnukom.
      4 czerwca 1989 – dzień w którym obywatele swymi kartkami wyborczymi wypchnęli partyjną władzę na polityczny aut, jest dla obecnej partyjnej ekipy dniem nieistniejącym. ...

      studioopinii.pl/ludwik-turko-rocznica-wykleta/
      • monalisa2016 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 00:44
        4 czerwiec 1989 roku pierwsze wybory w Polsce, no cóż?
        Zeby z głową wybrali Polacy byłoby dobrze, a że rozum w wyborach stracili wiec jest to co po nich nastąpiło.
        • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 08:00
          monalisa2016 napisał(a):

          > 4 czerwiec 1989 roku pierwsze wybory w Polsce, no cóż?
          > Zeby z głową wybrali Polacy byłoby dobrze, a że rozum w wyborach stracili wiec
          > jest to co po nich nastąpiło.

          4 czerwca 1989 - Polacy 'wybrali z glowa'. Choc gdy patrze na frekwencje .......zastanawiam sie dlaczego nie byla wyzsza.
          A to co nastapilo po nich - to dluga, zmudna nauka. Mam wrazenie, ze nadal jestesmy w podstawowce wink

          tete

          • maksimum Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 08:25
            t_ete napisała:

            > Mam wrazenie, ze nadal jestesmy w podstawowce wink

            W podstawowce to sa zwolennicy PO i KOD.
          • polski_francuz Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 10:02
            Nauka to jedno. Mnie bardziej niepokoi jej falowy charakter. I amplituda tej fali. Nie musze dodawac, ze obecny epizod odczuwam jako niewiarygodny upadek.

            PF
            • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 10:39
              polski_francuz napisał:

              > Nauka to jedno. Mnie bardziej niepokoi jej falowy charakter. I amplituda tej fa
              > li. Nie musze dodawac, ze obecny epizod odczuwam jako niewiarygodny upadek.

              Zaszokowal mnie wysoki wynik Tyminskiego (23,10%) w I turze wyborow prezydenckich 1990 r. Zadzialala magia 'czarnej teczki', kandydat ogladzony, elegancki, jezyki znal, zza morza przybyl ... Ale wowczas myslalam, ze te glosy na 'Stana' to naiwnosc, niewiedza.......... wszak 'wciskal kit' banalny do bolu.
              Mija 25 lat z okladem i okazuje sie, ze podatnosc na 'kit' utrzymuje sie - a nawet rosnie. Madrzejsi po szkodzie (szkodach ?) ? Pewnie niektorzy.... ale jak to sie przelozy na kolejne decyzje wyborcze ?

              tete
              • pijatyka Re: kandydat ogladzony, elegancki 05.06.17, 14:41

                E, tam. Języki znał, zza morza przybył - ale i wtedy, i dziś brzmi i wygląda jak jakiś kosmita.
                • t_ete Re: kandydat ogladzony, elegancki 05.06.17, 16:35
                  pijatyka napisała:

                  >
                  > E, tam. Języki znał, zza morza przybył - ale i wtedy, i dziś brzmi i wygląda ja
                  > k jakiś kosmita.

                  smile kosmita mowisz ... ? Widzialam wowczas scene w lokalnej TV - z jakiegos przedwborczego spotkania z ludzmi ; Tyminski mowil to co zwykle a starsze panie rzucaly sie by mu rece calowac ... On sie zachowywal na scenie troche jak taki amerykanski telewizyjny kaznodzieja ... W jakies oczekiwania i emocje - trafial bez pudla.

                  tete
              • arceszk Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 08:37
                A mnie już nawet nie szokuje -
                • t_ete Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 09:18
                  arceszk napisał:

                  > Zapytałem żonę. Ona, ze znudzoną miną - że ciemne okulary, że czarna teczka, że
                  > partia "X", że żona Peruwianka, i że baby doznające orgazmu w jego bliskości.
                  > Że nie wiadomo skąd, a pobił w pierwszej turze wyborów Mazowieckiego i tego - n
                  > o Cimoszewicza - chyba? dodała. Ale wybory i tak ostatecznie przegrał, z główny
                  > m z czarnej teczki.

                  Tyminski mial haslo 'Wyjdzcie z szeregu'.

                  > Nie pamiętałem z tego nic, dosłownie. Dopiero jej słowa coś - dosłownie - wywle
                  > kają, z jakichś zakamarów bez-pamięci.

                  A ja pamietam. Rownie dobrze jak powstanie Solidarnosci, wprowadzenie stanu wojennego, strajki 1988, pierwsze wybory, ktore dawaly nadzieje ...
                  Bylam zaszokowana, ze 'czlek_znikad' - zyskal sobie zaufanie tak ogromnej liczby osob.

                  Teraz - gdy zagladam do wiki - czytam, ze poparli go w wiekszosci mlodzi ludzie 18-25 lat z malych i srednich miast. Uwierzyli w 'wyjscie z szeregu' ... w koncu mowil to 'obyty swiatowiec z egzotyczna zona'.

                  To byla dla mnie bardzo gorzka pigulka. Wtedy nie przypuszczalam, ze w kolejnych latach tych pigulek bedzie tak wiele ....

                  tete
                  • arceszk Re: 4 czerwca 1989 06.06.17, 09:31
                    A ja - nie pamiętałem Nic. Przeleciało.

                    Szukam teraz jakiegoś usprawiedliwienia. No tak. Choroba w domu. I - zaraz, zaraz - chyba staruszek czarno-biały telewizor się psuł, a nie miałem pieniędzy na nowy?

                    Ale - w sumie - i tak to wszystko było jakoś bez znaczenia.

                    W '68 byłem świadkiem wejścia CCCP do Czechosłowacji. I dostrzegłem w '89 różnicę.

                    Wtedy w Czechosłowacji panował porządek. Uporządkowany antysystemowy sprzeciw. Ale i systemowcy, gotowi do współpracy w przywracaniu tego, co ledwie naruszono. W Polsce po '89 - kompletny burdel. Gospodarczy, polityczny. Kraj rozhuśtany, wku...ony. CCCP do Polski - żeby musieć własnymi rękami odbudowywać -?

                    Co? Z niebytu w byt?

                    I chyba też dlatego jakby olałem dalsze etapy transformacji. Jest jak jest, i jeszcze tak będzie. Jak celnie napisał PF: falowanie, amplituda, góra - dół.
      • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 07:51
        wikul napisał:

        > To bardzo ważna data. Dlatego z taka przykrością przyjmuję deprecjonowanie tej
        > rocznicy, najczęściej przez tych którzy wtedy byli bierni a teraz tworzą nową h
        > istorię, co gorsza przekazując te kłamstwa dzieciom i wnukom.
        > 4 czerwca 1989 – dzień w którym obywatele swymi kartkami wyborczymi wypchnę
        > li partyjną władzę na polityczny aut, jest dla obecnej partyjnej ekipy dniem ni
        > eistniejącym.
        ...

        Tak.
        Czasem mam wrazenie, ze udalo sie ludziom wmowic iz powinni miec jakas traume w zwiazku z udzialem w wyborach 4 czerwca 1989 - bo pozniej nastapil szereg bledow itd. itd.
        Bledy byly. Cale mnostwo. Ale i nauki jakies (mam nadzieje) po tych szkodach - niektorzy wyciagneli. Uczenie sie na bledach jest bolesne.

        Zabawne jest to, ze PiS tak uparcie 'nie chce pamietac' o czesciowo wolnych wyborach 1989 , w wyniku ktorych bracia Kaczynscy trafili do Parlamentu.

        tete


        > studioopinii.pl/ludwik-turko-rocznica-wykleta/
        • arceszk Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 08:17
          > w wyniku ktorych bracia ...

          W wyniku wyborów? Tamtych?

          Ależ to historyczny fałsz! Trafili do Sejmu w wyniku powszechnego uznania ich niepowtarzalnej genialności.
          • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 09:40
            arceszk napisał:

            > Ależ to historyczny fałsz! Trafili do Sejmu w wyniku powszechnego uznania ich n
            > iepowtarzalnej genialności.
            >

            No tak ... jeszcze nie wykulam na pamiec z podrecznika historii najnowszej.
            W tamtych czasach 'ze slyszenia' i z 'czytania' - znalam Lecha Kaczynskiego (poniewaz byl w Solidarnosci). O jego bracie wiedzialam, ze istnieje.

            tete
    • gertuszka Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 09:47
      "a potem przyszło zwykłe życie i swrobótkę zrobił czas".... Hemarem spacerujesz... Interesująca rozmowa Dominiki Wielowieyskiej z Ewą Milewicz w Gazecie. smile
      • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 10:44
        gertuszka napisała:

        > "a potem przyszło zwykłe życie i swrobótkę zrobił czas".... Hemarem spacerujesz
        > ... Interesująca rozmowa Dominiki Wielowieyskiej z Ewą Milewicz w Gazecie. smile

        Lubie Hemara. 'Nikt tylko ty' spiewala kiedys Janda. I to niezwykle, klimatyczne wykonanie zapadlo mi w pamiec i serce.

        www.youtube.com/watch?v=biuAs3H-NHI
        tete
    • polski_francuz Good on ya 05.06.17, 09:48
      Bylem wtedy na Monashu w Melbourne i kupilem calemu departamentowi Materialow cukierki z radosci, ktora kazdy Polak odczuwal.

      O dyskutowalismy z innymi Polakami czy miec bron jadrowa czy nie...

      PF
      • t_ete Re: Good on ya 05.06.17, 10:52
        polski_francuz napisał:

        > Bylem wtedy na Monashu w Melbourne i kupilem calemu departamentowi Materialow c
        > ukierki z radosci, ktora kazdy Polak odczuwal.

        No i powiedz - komu tamta radosc przeszkadzala ?
        Bez wzgledu na tysiace problemow, ktore nastapily pozniej - 4 czerwca 1989 - byl przelomowy.

        Niemcy mają 3 pazdziernika panstwowe święto : 'Dzien Zjednoczenia Niemiec'.

        Szkoda, ze my nie swietujemy panstwowo 4 czerwca ...

        tete
        • polski_francuz Re: Good on ya 05.06.17, 18:57
          O ile pamietam tego samego tygodnia cos smutna twarz mial moj chinski kolega z departamentu. Zmiazdzono opozycje na placu Tienanmen w Chinach. I go pocieszal jak moglem, ze i u Was zaswieci slonce.

          U nich zaswiecilo. U nas, poki co to zaszlo, bo wladzy troche odbilo.

          Ale "ludzi dobrej woli jest wiecej"!

          Pozdro

          PF
    • piq nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komuchami 05.06.17, 09:49
      ...rząd rosyjskich parobków, Poputczyków i Sprzedawczyków, obchodzi 4 czerwca wyłącznie rocznicę nocnej zmiany.

      Rosyjski dziedziczny agent Jarosław Kaczyński i jego złodziejscy sługusi dostali zadanie zmiany mentalności Narodu Polskiego na niewolniczą. Dlatego nie obchodzi, jak inne wielkie narody, a nawet jak Naród Polski w II RP, rocznic zwycięstw i wielkich czynów. Jarosław Kaczyński i PiS wtłaczają w świadomość Polaków mentalność przegranych, poniewieranych i zabijanych.

      Rosjanie doskonale wiedzą, że naród uczony wielkości jest do niej przygotowany. Sami władcy wszechrusi z Putinem włącznie wbijają Rosjanom do głowy mentalność zwycięzców. Przeciętnemu Rosjaninowi nie przychodzi do głowy, żeby świętować klęski, on ma w głowie, że Rosja jest genetycznie zwycięska. Podobnie jest z Amerykanami.

      My przez PiSowskich agentów i zdrajców jesteśmy uczeni bycia ofiarami i przegranymi. Taki naród łatwiej opanować i zdominować, będzie się nad sobą użalał i stawi słaby opór. W kryminologii istnieje pojęcie "osobowości ofiary", która częściej i łatwiej pada ofiarą przestępstw. Na takich chcą nas wychować rosyjscy genetyczni sługusi, targowica z Nowogrodzkiej, jawna już teraz rosyjska agentura.

      I dlatego nie obchodzimy dzisiaj święta zdemolowania przez głosujący Naród pezetpeeru, klęska komuchów była zupełna i porażająca, oni sami nie spodziewali się aż takiego duporżnięcia. Dzisiaj Jarosław Kaczyński wPiSał to święto do rejestru zakazanych.

      Będziemy ci to pamiętać, synu łżepowstanki starachowickiej, kłamco i zdrajco, rosyjski agencie od sierpnia 1982 roku.
      • gini Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 05.06.17, 10:43
        A co mam swietowac, to, ze sie nachlali w Magdalence i podzielili kasa?
        Jasno powiedzial , Czarzasty, dogadali sie , a Ty nie wiem coo swietujesz, demokracjii ponoc nie lubisz.
        Jaka kleska, a Balcerowicz to nie byll komuch, a Jaruzelski nie zostal w koncu czlowiekiem honoru, nie zostal pochowany z honorami?
        Jakie zwyciestwo, jaki narod, ja jedynie gazem po oczach dostalam,i jeszcze troche, a agent Bolek dostal Nobla takie to ci zwyciestwo .
        odpisze Ci to samo co na kraju, dopisze, ze ten wielki narod co to niiby zwyciezyl dosttal paszporty i mogl sie udac zasuwac na zmywaki , a reszta pobiera diety sejmowe i senatorskie.

        A narod zostal wydymany, ze sie tak brzydko wyraze, sama glosowalam na TW Bolka
        • monalisa2016 Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 05.06.17, 11:10
          gini napisała:

          > Jakie zwyciestwo, jaki narod, ja jedynie gazem po oczach dostalam,i jeszcze tro
          > che, a agent Bolek dostal Nobla takie to ci zwyciestwo ....

          > A narod zostal wydymany, ze sie tak brzydko wyraze, sama glosowalam na TW Bolka
          >
          Całkowita racja.
          Bolek będzie wspierany do końca jego życia byle jakimi wykładami za oceanem przez neokonów za to ze wydymał Polaków dla obcych potrzeb.
          Teraz sa tylko następstwa 04.06.89 roku.
        • pijatyka Re: Jasno powiedział Czarzasty 05.06.17, 14:36

          Osobniki o tym nazwisku mają chyba jakąś sklonność do bredzenia.

          W 1989 r., kiedy nawet Urban czuł co się święci tow. Zygmunt Czarzasty obawiał się, że... wyborcze zwycięstwo PZPR może być dla opozycji zbyt przytłaczające wink

          Teraz Czarzasty Wlodzimierz, świadomie lub nie, miesza z sobą dwie odmienne sytuacje; Okrągły Stół (kiedy obie strony faktycznie się dogadywały) z wyborami 4 czerwca (kiedy PZPR - mimo "ustawionej" ordynacji - spektakularnie dostała w dupsko)
          • t_ete Re: Jasno powiedział Czarzasty 05.06.17, 16:43
            pijatyka napisała:

            > Teraz Czarzasty Wlodzimierz, świadomie lub nie, miesza z sobą dwie odmienne syt
            > uacje; Okrągły Stół (kiedy obie strony faktycznie się dogadywały) z wyborami 4
            > czerwca (kiedy PZPR - mimo "ustawionej" ordynacji - spektakularnie dostała w du
            > psko)

            PiS nie lubi Czarzastego, a przynajmniej nie przyznaje sie by go lubil. Jednak w tej sprawie jest dziwnie zgodny. Ciekawe, ze to nie zastanawia zwolennikow PiS ?

            Oczywiscie masz racje. Porozumienie przy 'okraglym stole' bylo - ale to dopiero wybory 4 czerwca 1989 przesadzily o jego realizacji. Kto wie - co byloby - gdyby 'strona wolnosciowa' nie wziela calej puli sejmowej ... i nie 'zajela' Senatu ... ?

            tete
      • t_ete Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 05.06.17, 11:03
        piq napisał:

        > I dlatego nie obchodzimy dzisiaj święta zdemolowania przez głosujący Naród peze
        > tpeeru, klęska komuchów była zupełna i porażająca, oni sami nie spodziewali się
        > aż takiego duporżnięcia. Dzisiaj Jarosław Kaczyński wPiSał to święto do rejest
        > ru zakazanych.

        Kleska pezetpeerowskiej 'listy krajowej' zaskoczyla wszystkich smile 'Strone wolnosciowa' takze.
        Cieszylam sie jak dziecko ...

        Jaroslaw Kaczynski, coz ... On chce zaorac wszystko co zdarzylo sie po 1989 - i wybudowac nowe. Sila rzeczy - skoro sukcesow nie bylo, swietowanie moze dotyczyc wylacznie klesk, tragedii.

        tete

        • wikul Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 05.06.17, 13:18
          t_ete napisała:

          > Kleska pezetpeerowskiej 'listy krajowej' zaskoczyla wszystkich smile 'Strone wolno
          > sciowa' takze.
          > Cieszylam sie jak dziecko ...
          >
          > Jaroslaw Kaczynski, coz ... On chce zaorac wszystko co zdarzylo sie po 1989 - i
          > wybudowac nowe. Sila rzeczy - skoro sukcesow nie bylo, swietowanie moze
          > dotyczyc wylacznie klesk, tragedii.
          > tete

          Żeby sobie przypomnieć jak to było wtedy zajrzałem do encyklopedii. Ze zdumieniem stwierdziłem że tak rozbuchanej demokracji jak w tamtych wyborach nigdy w Polsce nie było. To niesamowite. Frekwencję uznano za niską ale skomplikowanie głosowania było tak wielkie że można się było temu nie dziwić. Czyta to się jak kryminał.

          pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_1989_roku
        • polski_francuz Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 05.06.17, 19:00
          "Jaroslaw Kaczynski, coz ... On chce zaorac wszystko co zdarzylo sie po 1989 - i wybudowac nowe. Sila rzeczy - skoro sukcesow nie bylo, swietowanie moze dotyczyc wylacznie klesk, tragedii."

          Dodaj jeszcze katastrofe smolenska - religie PiSu.

          Eh, tete, co tu dodac? Masz racje i rozumiesz co siem dzieje.

          Trzeba polska dume zachowac. Mowie to sobie choc mnie krew zalewasmile

          PF
      • lont12 klęska komuchów była zupełna i porażająca, 05.06.17, 23:49
        oni sami nie spodziewali się aż takiego duporżnięcia

        Wierchuszka głupia nie była, wiedziała jaki będzie wynik wyborów, i dlatego zabezpieczyła sobie miejsca w Sejmie poza głosowaniem.
      • babaobaba Re: nie obchodzimy zwycięstwa Narodu nad komucham 06.06.17, 15:42
        piq napisał:

        > ...rząd rosyjskich parobków, Poputczyków i Sprzedawczyków, obchodzi 4 czerwca w
        > yłącznie rocznicę nocnej zmiany.

        Pięknie napisane, ale czegoś mi w tej wypowiedzi zabrakło. Nie wspomniałeś słowem o największym koalicjancie PiS. Ktoś mógłby pomyśleć, że Poputczycy zdolni byli osiągnąć takie zwycięstwo sami. Ciekaw jestem, czy, jeśli kiedykolwiek dojdzie do osądzenia PiS, sądzić także będziemy koalicjanta? No i te zawodowe wręcz zamiłowanie koalicjanta do organizowania uroczystej oprawy wszelkich świętowanych klęsk. Tak, tak...... ryba śmierdzi od głowy.

    • lont12 Gary Cooper 05.06.17, 10:03
      W samo południe....

      Sygnał był prawidłowy... to USA dogadało się z ZSRR...
      • t_ete Re: Gary Cooper 05.06.17, 11:06
        lont12 napisał:

        > W samo południe....
        >
        > Sygnał był prawidłowy... to USA dogadało się z ZSRR...

        Plakat 'W samo poludnie' to byl majstersztyk.

        tete
    • oleg3 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 12:20
      t_ete napisała:

      > niech sobie pisza madrale co chca ale ja pamietam atmosfere tamtego dnia i nastepnych dni ...

      A ja podejrzewałem, że wzięłaś się za analizę tamtych wyborów.
      • t_ete Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 16:46
        oleg3 napisał:

        > A ja podejrzewałem, że wzięłaś się za analizę tamtych wyborów.

        Tak podejrzewales ?
        Przekomarzasz sie ... wink

        Ale bedzie mi milo jesli zechcesz w tym watku poanalizowac.

        tete

        • oleg3 Re: 4 czerwca 1989 05.06.17, 17:46
          t_ete napisała:


          > > A ja podejrzewałem, że wzięłaś się za analizę tamtych wyborów.

          > Tak podejrzewales ?
          > Przekomarzasz sie ... wink

          > Ale bedzie mi milo jesli zechcesz w tym watku poanalizowac.


          Z dzisiejszej perspektywy jasne jest, że te wybory były zwykłą ustawką i ich wynik nie miał najmniejszego znaczenia. Co z tego, że lista krajowa padła? Zmieniono ordynację w trakcie wyborów, bo wynik musiał się zgadzać. Co z tego, że nie było większości w Zgromadzeniu Narodowym dla Jaruzelskiego? Opozycja (nie wiem czy to właściwe słowo) pomogła w wyborze! Ciekaw jestem ilu było parlamentarzystów "niesterowalnych" przez Kiszczaka. Czy zdołaliby utworzyć koło poselskie?
          • piq zaraz zaraz, to, że ludzie poszli gremialnie... 06.06.17, 01:18
            ...wspólnie i jednocześnie spuścić manto komuchom to była ustawka? Rozmiar wygranej Narodu w tych niewolnych, ale niefałszowanych wyborach zdecydował o dalszych losach Europy środkowej i wschodniej. To, co się działo potem w sejmie, to zupełnie inna historia.
            • oleg3 Re: zaraz zaraz, to, że ludzie poszli gremialnie. 06.06.17, 07:17
              Przesadzasz piqu. I to znacznie.
              • t_ete Re: zaraz zaraz, to, że ludzie poszli gremialnie. 06.06.17, 09:36
                oleg3 napisał:

                > Przesadzasz piqu. I to znacznie.

                Frekwencja w I turze : 62 %.
                To naprawde duzo po kilkudziesieciu latach 'pseudowyborow', w ktorych z gory wiadomo bylo kto wygra i jaka bedzie aktywnosc obywateli.
                Ludzie nie wierzyli, ze tym razem bedzie inaczej, ze wybory nie beda sfalszowane, ze ich udzial w nich - bedzie mial jakiekolwiek znaczenie.

                Dlatego, podobnie jak Piq uwazam, ze w tamtych okolicznosciach - to rzeczywiscie byl udzial masowy.

                tete
                • oleg3 Re: zaraz zaraz, to, że ludzie poszli gremialnie. 06.06.17, 12:38
                  t_ete napisała:


                  > Frekwencja w I turze : 62 %.
                  > To naprawde duzo po kilkudziesieciu latach 'pseudowyborow', w ktorych z gory
                  > wiadomo bylo kto wygra i jaka bedzie aktywnosc obywateli.

                  To była żenująco niska frekwencja. Wybory parlamentarne w Polsce w 1985 roku
                  Zgodnie z obwieszczeniem Państwowej Komisji Wyborczej[1] frekwencja w wyborach do Sejmu wyniosła:
                  w głosowaniu na listy okręgowe: 78,86%, głosów nieważnych oddano 65 096, co stanowiło 0,32% wszystkich oddanych głosów,
                  w głosowaniu na listę krajową: 78,64%, głosów nieważnych oddano 62 724, co stanowiło 0,31% wszystkich oddanych głosów.

                  Ty Tete i piq odwołujecie się do atmosfery. Ja jej nie neguję. Twierdzę tylko, że sprawy rozegrały się za kulisami, a nie przy urnie.
                  • maksimum Zamiast Kanadyjczyka Tyminskiego-kalmuk z Popowa. 06.06.17, 12:56
                    Ladnie zescie wybrali w 1990 i w nagrode ten najwiekszy szkodnik w histori polski zarzadzil wam Nocna Zmiane w 1992.
                    • maksimum Re: Zamiast Kanadyjczyka Tyminskiego-kalmuk z Pop 06.06.17, 13:13
                      Tyminski oczywiscie pozwolilby na dekomunizacje w 1992r i Macierewicz juz wtedy bylby Panem a tam musial czekac 25 lat,bo kalmuk z Popowa postawil na SBkow,komuchow i przyjazn z Rosja.
                      • maksimum Re: Zamiast Kanadyjczyka Tyminskiego-kalmuk z Pop 06.06.17, 13:32
                        TYLKO w dwoch krajach nie bylo dekomunizacji ,w Rosji i w Polsce.
                        W Rosji jak wiadomo jest kryzys i dlugo bedzie.
                        W Polsce po odsunieciu lewackich kalmukow od wladzy jest najszybszy rozwoj gospodarczy w EU.
                    • pijatyka Maksiu, ty naprawdę myślisz, że ktoś tu czeka na.. 06.06.17, 16:40

                      ...kolejną porcję twojego pier.dolenia - czy wystarcza ci własny orgazm po wciśnięciu "wyślij"?
                      • arceszk Re: Maksiu, ty naprawdę myślisz, że ktoś tu czeka 06.06.17, 17:09
                        Do kogo to?
                        • pijatyka Re: Do kogo to? 06.06.17, 18:09

                          Głupie pytanie #drzewko
                          • arceszk Re: Do kogo to? 06.06.17, 18:47
                            Na głupie pytanie głupia odpowiedź?
                            • t_ete wygaszanie i skutki 06.06.17, 21:41
                              arceszk napisał:

                              > Na głupie pytanie głupia odpowiedź?

                              Domyslam sie, ze mogl to byc post kierowany do kogos kogo wygasiles. Dlatego widzisz tylko tekst autora a nie widzisz dyskutanta.
                              A autor, ktory rozmawia z kims kto jest dla Ciebie 'niebytem' - slusznie wskazuje na 'drzewo'.

                              tete
                              • arceszk Re: wygaszanie i skutki 06.06.17, 22:30
                                Aha. No dobra. Dzięki.

                                Pewne rzeczy mi uciekają. Potrafiłem się obronić przed atakiem rosyjskiej nazi-pornografii, ale tutaj, z tym jakby drzewkiem - padłem.

                                Chociaż mogłem się domyślić, że chodziło o tego palantynistę maksimuma. I o mnie, żebym wlazł na drzewo, czy coś takiego.
                                • t_ete :) 06.06.17, 23:00
                                  arceszk napisał:


                                  >I o mnie, żebym wlazł na drzewo, czy coś takiego.

                                  Ktoz smialby wink
                                  Watek jest jak pien ; dyskusja rozgalezia sie ; teraz jestes konarem a ja watlym odrostkiem wink Jesli odpowiesz na na moj lichy wpis - bedziesz odrostkiem od odrostka ... a ja, kolejno - odrostkiem od odrostka odrostka ........ to mniej wiecej tak jak z budowa dzidy ogolnowojskowej ........

                                  tete
                                  • wikul „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 07.06.17, 00:34
                                    ... myśleliśmy, że taki będzie koniec”

                                    Andrzej Gdula, członek KC PZPR: „5 czerwca Jaruzelski zwołuje odprawę, przychodzą wyniki. Generał cedzi przez zaciśnięte zęby: - No, ciekaw jestem, co powie teraz tow. Czarzasty? A Zygmunt z głupia frant: - A co? To było nie do wygrania! To nie były żadne wybory. To był plebiscyt, a na plebiscyt to myśmy się nie przygotowali.Myślałem, że go generał zastrzeli. [...] I tak znaleźliśmy się, ku zdumieniu świata i pewnie nas samych, w III Rzeczypospolitej. Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie myśleliśmy, że taki będzie koniec, koniec PRL” [5].

                                    Jerzy Urban: "Czarzasty, nasz orzeł od kampanii wyborczej, który jeszcze poprzedniego dnia martwił się, by zwycięstwo PZPR-u nie było zbyt przytłaczające, zreferował wyniki – masakra. Napisałem na kartce oświadczenie o przegranych wyborach oraz zaakceptowaniu ich wyników przez partię i kartę tę podałem Jaruzelskiemu. Jaruzelski głośno ją odczytał i wtedy przeżyłem największy wstrząs. Jaruzelski zapytał, czy są uwagi. I nikt nie miał żadnych. Oddanie władzy nastąpiło więc bez dyskusji" [6].

                                    Później Komitet Centralny wystosował do całej partii list, w którym dość naiwnie przekonywano, że wiele osób zagłosowało na „Solidarność”, bo chciało po prostu konstruktywnej opozycji w parlamencie. Reakcja aktywu była mało optymistyczna: niektórzy członkowie partii zdążyli już złożyć legitymacje. A z regionów przychodziły raporty, że aparat partyjny „szuka sobie pracy”.

                                    „Lepiej się pozbyć złudzeń” - ostrzegał swoich szefów Urban.

                                    Rozkazy dla ZOMO

                                    W stosunku do opozycji władza wciąż grała jednak ostro. 6 czerwca Kiszczak, Ciosek i Gdula spotkali się z Geremkiem i Tadeuszem Mazowieckim. "Strona rządowa była tym razem kategoryczna, ostra i agresywna. Zapytali nas wprost, czy chcemy przejąć władzę, czy po naszej stronie nastąpiła zmiana sposobu myślenia" – wspominał Geremek. Wszystkiemu zaprzeczał, a w odpowiedzi usłyszał groźby, że partyjne doły chcą unieważnienia wyborów, a część kierownictwa uważa klęskę listy krajowej za naruszenie kontraktu politycznego. Co grozi konsekwencjami. ...

                                    Następnego dnia gen. Henryk Dankowski ogłosił w Służbie Bezpieczeństwa stan podwyższonej gotowości. Później kazał skoszarować funkcjonariuszy ZOMO, ale szybko ten rozkaz odwołano....
                                    • t_ete Re: „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 07.06.17, 09:26
                                      wikul napisał:

                                      > Generał cedzi przez zaciśnięte zęby: - No, ciekaw jestem, co
                                      > powie teraz tow. Czarzasty? A Zygmunt z głupia frant: - A co? To było nie do wy
                                      > grania! To nie były żadne wybory. To był plebiscyt, a na plebiscyt to myśmy się
                                      > nie przygotowali.

                                      > "Czarzasty, nasz orzeł od kampanii wyborczej, który jeszcze
                                      > poprzedniego dnia martwił się, by zwycięstwo PZPR-u nie było zbyt przytłaczają
                                      > ce,
                                      zreferował wyniki – masakra.

                                      > W stosunku do opozycji władza wciąż grała jednak ostro. 6 czerwca Kiszczak, Cio
                                      > sek i Gdula spotkali się z Geremkiem i Tadeuszem Mazowieckim. "Strona rządowa b
                                      > yła tym razem kategoryczna, ostra i agresywna. Zapytali nas wprost, czy chcemy
                                      > przejąć władzę, czy po naszej stronie nastąpiła zmiana sposobu myślenia" – wspo
                                      > minał
                                      Geremek. Wszystkiemu zaprzeczał, a w odpowiedzi usłyszał groźby, że party
                                      > jne doły chcą unieważnienia wyborów, a część kierownictwa uważa klęskę listy kr
                                      > ajowej za naruszenie kontraktu politycznego. Co grozi konsekwencjami. ...



                                      Czarzasty wowczas i Czarzasty teraz ... bardzo zabawny efekt gdy porowna sie te dwie wypowiedzi na temat wyborow 4 czerwca 1989.

                                      Politycy naprawde mysla, ze mamy pamiec rybki akwariowej ...

                                      Dzieki za cytaty. Wazny glos w dyskusji ... czy byla to 'ustawka' czy nie ...?



                                      tete
                                    • oleg3 Re: „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 07.06.17, 13:35
                                      CytatJerzy Urban: "Czarzasty, nasz orzeł od kampanii wyborczej, który jeszcze poprzedniego dnia martwił się, by zwycięstwo PZPR-u nie było zbyt przytłaczające, zreferował wyniki – masakra. Napisałem na kartce oświadczenie o przegranych wyborach oraz zaakceptowaniu ich wyników przez partię i kartę tę podałem Jaruzelskiemu. Jaruzelski głośno ją odczytał i wtedy przeżyłem największy wstrząs. Jaruzelski zapytał, czy są uwagi. I nikt nie miał żadnych. Oddanie władzy nastąpiło więc bez dyskusji" [6].

                                      Nie było żadnej dyskusji! Samo to świadczy na korzyść mojej tezy. Komuniści chcieli i musieli oddać władzę. Ściśle biorąc musieli oddać pozory władzy i to zrobili. Wybory 04-06-1989 tylko im w tym pomogły. Charakterystyczne jest, że Czarzasty po głosowaniu w ogóle się nie martwił. Troskał się przed głosowaniem o dobry wynik "opozycji". No bo jak oddawać władzę przegranym w wyborach?
                                      • wikul Re: „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 08.06.17, 01:55
                                        oleg3 napisał:

                                        > Nie było żadnej dyskusji! Samo to świadczy na korzyść mojej tezy. Komuniści chc
                                        > ieli i musieli oddać władzę. Ściśle biorąc musieli oddać pozory władzy i to zro
                                        > bili. Wybory 04-06-1989 tylko im w tym pomogły. Charakterystyczne jest, że Czar
                                        > zasty po głosowaniu w ogóle się nie martwił. Troskał się przed głosowaniem o do
                                        > bry wynik "opozycji". No bo jak oddawać władzę przegranym w wyborach?

                                        Nie wstydzisz się wypisywać takie pierdoły? Naprawdę w to wierzysz? Kto z kim się "ustawiał" Wokół Polski same złowrogie, nieprzyjazne państwa gotowe skoczyć do gardła Polsce, w kraju liczne wojska sowieckie i polskie, ZOMO w pogotowiu, wielomilionowa partia w pogotowiu.
                                        Pojedź na grób ks.Popiełuszki i powiedz mu to na głos, jemu i wielu innym kapłanom którzy oddali życie za ta "ustawkę".
                                        Chryste Panie jak ten kaczyzm zrujnował ludzkie umysły. Nie do wiary.
                                        • oleg3 Re: „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 08.06.17, 07:31
                                          Popiełuszko został zamordowany 5 lat przed czerwcowymi wyborami. Odlatujesz Wikul i - z braku argumentów -próbujesz obrażać. Nie dziw się, że w tym wątku już ci nie odpowiem.
                                          • wikul Re: „Chcieliśmy naprawić socjalizm. Wcale nie ... 08.06.17, 21:06
                                            oleg3 napisał:

                                            > Popiełuszko został zamordowany 5 lat przed czerwcowymi wyborami. Odlatujesz Wik
                                            > ul i - z braku argumentów -próbujesz obrażać. Nie dziw się, że w tym wątku już
                                            > ci nie odpowiem.

                                            Jakie ty masz argumenty: że ks.Popiełuszkę zamordowali 5 lat wcześniej? Gdyby zamordowali przed samymi rozmowami pewnie do żadnych ustaleń by nie doszło.
                                            W jaki sposób cię obrażam? Tym że jedyną z niewielu wygraną bezkrwawą polską rewolucję nazywasz "ustawką"? "Ustawką to możesz sobie nazywać mordobicia między kibolami a nie bezprzykładne zwycięstwo Polaków, które podziwiał cały świat.
                                • pijatyka Re: chodziło o tego palantynistę maksimuma 07.06.17, 00:55

                                  Owszem.


                                  Dlatego nie lubię wygaszania - czytelną strukturę drzewka wtedy szlag trafia.
              • piq nie, oleg, nie przesadzam, i to znacznie... 07.06.17, 08:33
                ...nie przesadzam. Może do ciebie jako człeka logicznego do bólu nie dociera znaczenie mitów założycielskich w życiu ludzi i społeczeństw. A mit założycielski to podstawa, na której buduje się tożsamość.

                Dlatego zresztą Poputczycy i Sprzedawczycy usiłują zagłuszyć mit założycielski wyborów 4 czerwca swoim własnym zastępczym mitem założycielskim - "nocną zmianą". Zresztą żadna partia w Polsce nie posługuguje się zastępczymi mitami założycielskimi poza Paskudztwem i Swołoczą, co świadczy o tym, że mają profesjonalne wsparcie speców od wojny behawioralnej. Mit zamachowy jest tu okazem wręcz modelowym.

                A skoro mamy brać pod uwagę następcze skutki, to spytam: czy mamy nie fetować zwycięstw polskiego oręża od Grunwaldu począwszy, a na Wiedniu, a nawet (z pewnymi zastrzeżeniami) bitwie warszawskiej skończywszy, bo efekty zostały przemarnowane?

                Mamy za to świętowanie powstania warszawskiego, które było wielkim agenturalnym przekrętem, jedną z większych klęsk w historii Polski - z dorabianym na siłę ex post mitem, że dzięki niemu nie zostaliśmy kolejną republiką sowiecką i innymi bzdurami. Wszystko oparte na kłamstwie.

                4 czerwca zabił komunizm w bloku sowieckim. Nawet nie wśród ludu, ale wśród komunistycznych okupantów, bo jeśli 35% wolności rozbija władzę sowiecką w pył i proch, to lepiej pomyśleć o pogodzeniu się z rzeczywistością. Tam, gdzie nie zabił, była Rumunia.

                Nigdy wcześniej ani nigdy później nie czułem tak bardzo więzi narodowej, jak 4 czerwca, siedząc w komisji wyborczej z ramienia "Solidarności". I nigdy wcześniej ani nigdy później nie czułem tak wyraźnie smaku zwycięstwa narodowego obserwując, jak na widok frekwencji, kolejek wystrojonych ludzi do urn, przewodniczący komisji z pezetpeeru upija się solo do nieprzytomności winiakiem "biełyj aist".

                Nie ma dzisiaj nic ważniejszego w Polsce od przywrócenia jedności Narodu, zniszczonej przez rosyjską agenturę po Smoleńsku, bo wcześniej można się było mniej więcej normalnie różnić, a dzisiaj już nie. Uczczenie i przypomnienie wyborów 4 czerwca mogłoby w tym pomóc. W zamian jest film "Nocna zmiana".
                • arceszk Re: nie, oleg, nie przesadzam, i to znacznie... 07.06.17, 09:18
                  Piqu,

                  Sporo do zapamiętania. Tam, gdzie na zimno, analiza. Ale - czy potrzebne prze(w)kręty nazwy rządzącej partii? Przecież i tak wiadomo, o co chodzi.

                  Pamięć. I "biełyj aist" ---
                • t_ete Re: nie, oleg, nie przesadzam, i to znacznie... 07.06.17, 09:37
                  piq napisał:

                  > Nigdy wcześniej ani nigdy później nie czułem tak bardzo więzi narodowej, jak 4
                  > czerwca, siedząc w komisji wyborczej z ramienia "Solidarności". I nigdy wcześni
                  > ej ani nigdy później nie czułem tak wyraźnie smaku zwycięstwa narodowego obserw
                  > ując, jak na widok frekwencji, kolejek wystrojonych ludzi do urn, przewodnicząc
                  > y komisji z pezetpeeru upija się solo do nieprzytomności winiakiem "biełyj aist
                  > ".

                  Ja bylam wsrod tych ludzi stojacych w kolejce do urny. I, mozesz mi wierzyc, 'Twoja obecnosc' w komisji wyborczej sprawila, ze to glosowanie bylo dla mnie swietem. Podobnym jak podpisanie porozumien sierpniowych w 1980.

                  Warto wracac do tych emocji i do poczucia tamtej wiezi. Warto na nich budowac.

                  tete


                • oleg3 Ja piqu doceniam znaczenie mitu założycielskiego 07.06.17, 13:10
                  i właśnie dlatego nieudolnie próbuję dekonstrukcji 4.06.1989. To mit założycielski wrogiego mi państwa, które chciałbym obalić. Państwo postkolonialne, okupowane przez kastę kolaborantów i grabione na wszelkie sposoby. Chcę "państwa ograniczonego w swych kompetencjach, ale silnego i skutecznego w sprawach do niego z natury należących, służącego obywatelom, a nie elitom, oddalonego jak tylko to możliwe od partyjnej polityki.*"


                  * RAZ: Tezy o wojnie polsko-polskiej i jej wygaszeniu
                  • piq "4 czerwca" to nie data założenia opresyjnego... 08.06.17, 00:41
                    ...państwa, o którym mam jeszcze gorsze zdanie niż ty (uważam, że trzeba skreślić stare i zrobić nowe). To data pierwszego ogólnonarodowego zwycięskiego zrywu od wojny z bolszewikami w 1920 roku, gdy świeżo założony Naród obronił świeżo założoną Ojczyznę. 4 czerwca 1989 roku tenże Naród w stadium dalekim od zorganizowania (jako b. opozycjonista wiem, że od mniej więcej połowy lat 1980. sprawna opozycja antykomunistyczna nie istniała i daleko jej było do masowości) spontanicznie zabrał kraj komunie i położył podwaliny pod niepodległą Polskę. A to, jaką niepodległą Polskę sobie urządzimy, to zupełnie inna historia.
            • wikul Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 12:53
              ... cały planowany układ sił w Sejmie".

              Wyniki wyborów z 4 czerwca zaskoczyły komunistyczne władze. Wyborcza klęska koalicji stała się jednym z głównych tematów posiedzeń naczelnych organów PZPR. Przegrana doprowadziła do upadku nastrojów wśród członków partii komunistycznej, którzy za jej skalę obwiniali kierownictwo PZPR. Upadek listy krajowej Mieczysław Rakowski nazwał „potężnym ciosem”, który „wywracał do góry nogami cały planowany układ sił w Sejmie”.
              wg Wikipedii
              • oleg3 Re: Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 12:56
                Masz Wikul od razu link do Biblioteki Narodowej www.bn.org.pl/
                • wikul Re: Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 13:56
                  oleg3 napisał:

                  > Masz Wikul od razu link do Biblioteki Narodowej www.bn.org.pl/

                  A ty masz link o wyborach

                  teatrnn.pl/leksykon/node/3548/czerwiec_1989_–_przebieg_i_skutki_wyborów_4_czerwca_1989_roku
                  • oleg3 Re: Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 14:31
                    I co tam wyczytam w sprawie, o której dyskutujemy? Przypominam, że idzie o to:
                    Czy wybory czerwcowe były ustawką czy decydującym wydarzeniem obalającym w Polsce komunizm?
                    • arceszk Re: Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 17:10
                      I jednym i drugim. Bez ostatecznego scenariusza.

                      Wyszło, jak wyszło.
                    • monalisa2016 Re: Ustawka która "wywracała do góry nogami 06.06.17, 18:19
                      Boris Jelcyn nie mając żadnej szansy na ponowny wybór na prezydenta Rosji naturalnie wygrał wybory przy pomocy niewidzialnej reki zza oceanu Billa Clintona i CIA.
                      Wygrał bo był potrzebny Zachodowi do rujnowania i okradania Rosji.
                      Myślicie ze byłym bloku wschodnim było i jest inaczej?
                      Więcej na ten temat:
                      www.google.de/?gfe_rd=cr&ei=GiogVb6XLMSHOuLOgMAH#q=jelzin+wahlhilfe+usa&start=10

                      W potrzebnych krajach dla potrzebnych obcych idei czy tychże potrzeb robi sie wszystko by przystosować je dla własnych celów.
                      W Polsce nie poinformowano o tym, ale na Zachodzie owszem i to jeszcze za dość normalnych czasów kiedy media nie były tak zawłaszczone jak są dzisiaj.

    • qwardian Uwłaszczenie nomenkluatury, gruba krecha... 07.06.17, 09:48

      ...miękkie lądowanie. To trzy najbardziej łagodne określenia. Bo w moim mniemaniu to była gangsterka, z tuzinem mafii, WSI, bandziorami, którzy terroryzowali nasz kraj przez dwie dekady od stanu wojennego po wielką ucieczkę jaka nastąpiła u progu 21 wieku kiedy kilka milionów pokiwało postkomuchom ręką i opuściło UB-ekistan...
      • wikul Re: Uwłaszczenie nomenkluatury, gruba krecha... 08.06.17, 01:58
        qwardian napisał:

        > ...miękkie lądowanie. To trzy najbardziej łagodne określenia. Bo w moim mnieman
        > iu to była gangsterka, z tuzinem mafii, WSI, bandziorami, którzy terroryzowali
        > nasz kraj przez dwie dekady od stanu wojennego po wielką ucieczkę jaka nastąpił
        > a u progu 21 wieku kiedy kilka milionów pokiwało postkomuchom ręką i opuściło U
        > B-ekistan...

        Przestań już bredzić bo to przestaje być zabawne. Takich bzdur nawet Suski by się wstydził.
        • wikul Jeszcze jeden z ustawki 08.06.17, 02:05
          https://files.clickweb.home.pl/homepl12775/image/solidarnosc.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka