Dodaj do ulubionych

Dyskretny urok komunizmu

13.06.17, 21:47
Od kilka lat wspolstworzylem i animuje fachowa asocjacje. Urzadzamy szkolenia tu czy tam (teraz pisze z Barcelony) i wielu przyszlych fachowcow z nich korzysta i sobie chwali i nienajgorsza organizacje i przyjacielska atmosfere.

Przy stole rozmawiamy o tym skad sie ta dobra atmosfera bierze. Wielu kolegow niemieckich dzialalo w asocjacjach koscielnych, a nizej podpisany? No coz, moje pozytywne podejscie do innych nie ma jak inaczej przypisac niz mlodosci spedzonej w kraju komunistycznym. Gdzie liczyl sie kolektyw, liczyli sie inni, ktorym sie chetnie poswiecalo i czas i energie.

Czyli tal peerelowska mlodosc az taka zla nie byla.

PF
Obserwuj wątek
    • babaobaba Re: Dyskretny urok komunizmu 13.06.17, 22:06
      Prowokujesz, Peefie. Szumowiny będą dokuczać za tą pochwałę młodości. smile
    • eva15 Re: Dyskretny urok komunizmu 13.06.17, 22:31
      Wiemy, wiemy, raz już wszak pisałeś, że działałeś w komunistycznych organizacjach. Niemcy działali w kościele, ty w Polsce w TPPR....
      • polski_francuz Re: Dyskretny urok komunizmu 14.06.17, 21:14
        Prawdziwym przyjacielem ZSRR byl moj Tata, ktory dla chwaly Rosji spedzil jaki czesc na rabaniu tam drzew. Ala jakos mi tej przyjazni nie umial sprzedacsmile

        PF
    • lont12 Re: Dyskretny urok komunizmu 13.06.17, 23:27
      PZPR to też był kolektyw i szanse młodym dawał, no a SB to już był kolektyw dla bardziej zaawansowanych, prawdziwa kuźnia postkomunizmu.
    • dachs A co z młodością bezprzymiotnikową? 14.06.17, 05:35
      polski_francuz napisał:


      > Czyli tal peerelowska mlodosc az taka zla nie byla.

      Bo produktem peerelowskiej jest np. Kaczyński i paru jego ulubionych prawników stanu wojennego.
      • gini Re: A co z młodością bezprzymiotnikową? 14.06.17, 09:26
        Borsuuku, patrz jak Ci zgrabniie idzie,, tylko Kaczynski jest produktem PRL u i paru prawnikow.
        Nikt inny.
        • dachs Re: A co z młodością bezprzymiotnikową? 14.06.17, 15:47
          A ja nie napisałem, że tylko oni, tylko że są.
          Bo są.
          A pf nie wygłupia się na trybunie sejmowej, jak łajdak Piotrowicz, dlatego wolę pfa
        • dachs Re: A co z młodością bezprzymiotnikową? 14.06.17, 15:47
          A ja nie napisałem, że tylko oni, tylko że są.
          Bo są.
          A pf nie wygłupia się na trybunie sejmowej, jak łajdak Piotrowicz, dlatego wolę pfa
          • qwardian Re: A co z młodością bezprzymiotnikową? 14.06.17, 16:12
            Przepraszam Borsuku, ale Piotrowicz jak Władysław Gomułka nie stał się łajdakiem za przynależność do PZPR, ani ten ostatni nie poszedł do więzienia z tego powodu. Coś innego Ciebie nurtuje, nieprawdaż?
            • dachs Gomółka za komuny siedział, a Piotrowicz sadzał. 14.06.17, 17:09
              qwardian napisał:

              > Przepraszam Borsuku, ale Piotrowicz jak Władysław Gomułka nie stał się łajdakie
              > m za przynależność do PZPR, ani ten ostatni nie poszedł do więzienia z tego pow
              > odu. Coś innego Ciebie nurtuje, nieprawdaż?

              Zgadłeś. Nurtuje mnie czy człowiek staje się łajdakiem, czy się nim rodzi.
              Przynależność do jakiejś partii, nawet PZPR/PiS nie robi z człowieka łajdaka.
              Zmiana poglądów też nie czyni łajdakiem.
              Każdy ma prawo przejrzeć na oczy, czego najlepszym przykładem jest Szaweł.
              Mógłby być św. Paweł Piotrowiczem chrześcijaństwa, gdyby nie to, że nie doznał od razu zaszczytów, a wręcz przeciwnie wiele musiał dla krzewienia chrześcijaństwa wycierpieć i tym w pełni odkupił swoją poprzednia działalność.
              I dlatego Piotrowicz, poseł, prominent i pupilek szefa, Pawłem PiS-u raczej nie będzie.
              Pozostaje też otwartą kwestia, czy Piotrowicz zmienił poglądy.
              Bo możliwość, że za komuny i za PiS-u Piotrowiczowe poglądy sprowadzały się do robienia kariery także za cenę ludzkiej krzywdy, czai się tuż za rogiem.
              A takie poglądy zwykło się nazywać łajdactwem.
              Łajdacy są dla władzy użyteczni.
              Gdybym był władcą mianowałbym Piotrowicza oskarżycielem Kaczyńskiego.
              Myślisz, że bardzo by się wzdragał?
    • xiazeluka Dyskretny urok nazizmu 14.06.17, 07:50
      Wielu niemieckich kolegów działało w kolektywie SA i SS, gdzie liczyła się wspólnota ducha i koleżeństwo, liczyli się towarzysze walki, którym chętnie poświęcało się czas i energię:

      Chorągiew wznieś! Szeregi mocno zwarte!
      SA to marsz: spokojny, równy krok.
      A rozstrzelani przez komunę i reakcję
      Są pośród nas, i dumny jest nasz wzrok.

      Więc wolny szlak brunatnym batalionom.
      Więc wolny szlak przed tym, co niesie grom!
      Na hakenkreuz z nadzieją patrzą już miliony
      I dzień wolności wstaje nad nasz dom!

      Już trąbka gra, to apel nasz ostatni!
      Do boju gotów jest już każdy z nas!
      Hitlera flagi wkrótce wioną ulicami.
      Dawnej niewoli już się kończy czas!

      Jakież to wzruszające... Tyle pasji, tyle energii i chęci działania, nie to, co dzisiaj - wszyscy skuleni na ekranami smartfonów wielkie idee mają gdzieś.
      • polski_francuz Re: Dyskretny urok nazizmu 14.06.17, 21:38
        Inne pokolenie Niemcow. Trzeba zyc obecnie a nie w przeszlosci.

        PF
        • xiazeluka Re: Dyskretny urok nazizmu 15.06.17, 19:36
          A Wy, towarzyszu, nie piszecie przypadkiem o przeszłości?
          • polski_francuz Re: Dyskretny urok nazizmu 15.06.17, 20:07
            O jej wplywie na terazniejszosc. Skoncentruj siem...

            PF
            • xiazeluka Re: Dyskretny urok nazizmu 16.06.17, 07:34
              Komunistyczne umiłowanie kolektywu ma taki sam wpływ na teraźniejszość jak nazistowskie umiłowanie kolektywu. Skoncentruj się, doktorku.
              • polski_francuz Re: Dyskretny urok nazizmu 16.06.17, 08:37
                Porazka nazistow ma o wiele wiekszy wplyw. To ona okresla menatalnosc dzisiejszych Niemcow i ich kraju Niemiec. Byles na wagarach jak uczono o proporcjach, a?

                PF
                • kalllka Re: Dyskretny urok nazizmu 16.06.17, 09:41
                  O rany pff, ty tak na poważnie z tymi proporcjami i doktoratem?
                • xiazeluka Re: Dyskretny urok nazizmu 16.06.17, 11:11
                  To komunizm wygrał?

                  Mentalność dzisiejszych polskich_pajaców określa politpoprawność, czyli kolektywne, niesamodzielne myślenie.
    • lont12 Re: Dyskretny urok komunizmu 14.06.17, 10:34
      pochwal się jak wysoko zaszedłeś w hierarchii ZMS/SZSP? podróżowałeś Pociągami Przyjaźni z młodzieżą NRD? wziąłeś udział w Olimpiadzie w Moskwie? wysyłali cię na przeszpiegi do Szwecji?
      • polski_francuz Noblesse oblige 14.06.17, 21:22
        Ja?

        Ano zaproponowano mi przyjecie do PZPR bo bylem dobrym studentem ale sie jakos wymigalem. W ZSP doszedlem do rady Uczelnianej ale hallakowalem przeciwko polaczeniu z ZMS w SZSP co mi wzieto za zle. W ZMS-ie nie dzialalem.

        Jakos rodzinna tradycja nie byla zbytnio propartyjna. Tata byl dyrektorem malej firmy bez przynaleznosci. Dlaczego nie? Ano, tuz po moim urodzeniu zrobiono u nas na Sepolnie tzw kociol i pozamykano wszystkich znajomych wilenskich Akowcow. To i mnie nie wypadalo siem wychylac.

        Ale owczesne wychowanie takie kolektywne bylo. I uczciwosc wymaga by to podkreslic.

        PF
    • hymenos Typowa idealizacja młodości. (Bez tekstu.) 14.06.17, 21:40
      bt
    • t_ete urok/nie urok 14.06.17, 22:31
      polski_francuz napisał:

      > Czyli tal peerelowska mlodosc az taka zla nie byla.

      W peerelu bylam indywidualistka. Zero zorganizowania, zaden kolektyw. Tylko Solidarnosc - ten krotki czas do stanu wojennego. Podziemie - to tez byly kontakty indywidualne ale w poczuciu, ze jestem 'czastka grupy'.

      Uroki zespolu odkrylam dopiero po 1989 smile

      tete
      • polski_francuz Re: urok/nie urok 14.06.17, 22:41
        Dzialalas na przekor. Tak jak trza. Ale oddaj kolektywowi sprawiedliwoscsmile

        A na serio. Moi dzisiejsi polscy studenci sa indywidualistycznymi egoistami. I mnie sie smak stanowi naprzeciw. Bylismy lepiej wychowani.

        PF
        • t_ete Re: urok/nie urok 14.06.17, 23:17
          polski_francuz napisał:

          > Dzialalas na przekor. Tak jak trza. Ale oddaj kolektywowi sprawiedliwoscsmile

          Nie mialam wyjscia z tym przekorem smile Fasada byla tak falszywa, ze mnie odrzucalo.
          Nie moglam 'docenic kolektywu', stalam obok. Bylam wkurzona i demonstrowalam to oficjalnie. Byly klopoty w szkole.

          > A na serio. Moi dzisiejsi polscy studenci sa indywidualistycznymi egoistami. I
          > mnie sie smak stanowi naprzeciw. Bylismy lepiej wychowani.

          Na serio. To inny czas. Dla aktualnych 'indywidualistycznych egoistow' najlepszy bylby jakis 'survival', ktory zmusilby ich do kolektywnego dzialania. Ale oczywiscie nie w sensie biegania po lesie i strzelania....

          tete
          • polski_francuz Re: urok/nie urok 15.06.17, 08:40
            "Na serio. To inny czas. Dla aktualnych 'indywidualistycznych egoistow' najlepszy bylby jakis 'survival', ktory zmusilby ich do kolektywnego dzialania. Ale oczywiscie nie w sensie biegania po lesie i strzelania..."

            Zawsze, jakos, potrzebujesz innych. W pracy, na forum, w zyciu codziennym. I zawsze nalezy dbac o swoje interesy bo jestesmu wazni dla siebie. Chodzi raczej o proporcje jednego i drugiego. Ktore sie przesunely w kierunku dbalosci o wlasne interesy.

            Dla mnie, obrzydzenie przychodzi jak sie oszukuje innych we wlasnym interesie. A mam takich przypadkow coraz wiecej wokol siebie.

            PF
            • t_ete Re: urok/nie urok 15.06.17, 10:27
              polski_francuz napisał:

              > Zawsze, jakos, potrzebujesz innych. W pracy, na forum, w zyciu codziennym. I za
              > wsze nalezy dbac o swoje interesy bo jestesmu wazni dla siebie. Chodzi raczej o
              > proporcje jednego i drugiego. Ktore sie przesunely w kierunku dbalosci o wlasn
              > e interesy.

              Zawsze mialam wielka satysfakcje z sukcesu grupy, w ktorej pracowalam. To byla nagroda za sleczenie do pozna, przepracowane weekendy. Ale to bylo mozliwe tylko wtedy, gdy .... hmm gdy akceptowalam kierunek/rodzaj zadan. Wtedy moglam zaangazowac sie na calego. Gdy pojawily sie watpliwosci - wolalam zrezygnowac, odejsc. Nie ma nic gorszego niz praca, w ktorej 'tkwi sie' jak w chorobie ... gdy meczy kazdy dzien.

              > Dla mnie, obrzydzenie przychodzi jak sie oszukuje innych we wlasnym interesie.
              > A mam takich przypadkow coraz wiecej wokol siebie.

              Dla mnie to rowniez - nie do zaakceptowania.

              tete
              • polski_francuz Re: urok/nie urok 15.06.17, 20:11
                Akceptacja celu...sounds reasonable. Trzeba rozmawiac z wieloma wowczas cel staje sie rozsadniejszy. I tu wracamy do stosunkow z wieloma ludzmi, z kolektywem.

                Az mnie swierzbi by zadac pytanie, ktore zadaje kobitom, ktore mi sie podobaja. Ale lepiej sie powstrzymamsmile

                Pozdro

                PF
    • lont12 Re: Dyskretny urok komunizmu 15.06.17, 00:35
      bo kapitalizm z grubsza polega na tym że każdy sobie rzepkę skrobie... no ale ty socjalista jesteś
    • monalisa2016 Re: Dyskretny urok komunizmu 15.06.17, 02:06
      polski_francuz napisał:
      Gdzie liczyl sie kolektyw, liczyli sie inni, ktorym
      > sie chetnie poswiecalo i czas i energie.
      >
      > Czyli tal peerelowska mlodosc az taka zla nie byla.
      >
      > PF

      Teraz liczy sie tez kolektyw pefcia, Francuski popierają nas ze Merkel muss weg. smile

      www.youtube.com/watch?v=z6bPVr8wjDM
      A ty jesteś jej wielbicielem. smile
      • polski_francuz Re: Dyskretny urok komunizmu 15.06.17, 21:26
        Francuzki nietaczko a nie francuski. Francuzki to kobity a francuski to jezyk (jazyk dla twych eurodawcow). Pani Merkel jest doktorka PWr. Ja tez. Stad szacunek.

        Zrob doktorat to pogawarim.

        PF
      • wikul Re: Dyskretny urok komunizmu 16.06.17, 10:34
        monalisa2016 napisał(a):

        Już się nie czepiasz semantycznych zawiłości w określeniu komunizm?
        Już ci to nie przeszkadza? A tyle przemądrzałych bzdur i impertynęcji wydaliłaś z siebie.
        • monalisa2016 Re: Dyskretny urok komunizmu 16.06.17, 13:16
          wikul twoja agresja na forum wobec inaczej niż ty myślących formuowiczow przybiera już rozpaczliwe formy, pokazujesz nam ze na nic innego cie już nie stać. Repertuar sie wyczerpał albo kopiarka nie funkcjonuje? smile
          • wikul Re: Dyskretny urok komunizmu 16.06.17, 14:49
            monalisa2016 napisał(a):

            > wikul twoja agresja na forum wobec inaczej niż ty myślących formuowiczow przybi
            > era już rozpaczliwe formy, pokazujesz nam ze na nic innego cie już nie stać. Re
            > pertuar sie wyczerpał albo kopiarka nie funkcjonuje? smile

            Sama sobie zaprzeczasz pomijając podstawowy fakt że to ty najczęściej
            ludzi zaczepiasz traktując ich z góry, z arogancja i wyniosłą pogardą. usiłując im dowalić.
            Jak można agresywnie kopiować, putinowska przemądrzała cielęcino. Albo kopiowanie albo agresja.
            Żegnam ozięble. bez odbioru.
    • blueelvic2 To sa tylko twoje wrazenia... 16.06.17, 13:50
      i nie do konca prawdziwe.

      Prawie kazdy Uniwersytet zarowno w Kanadzie jak i Stanach w procesie nauczania ksztalci swoich studentow w zakresie pracy w zespole.

      * Umiejetnsc pracy w zespole: byc skutecznym czlonkiem grupy

      * Umiejetnosc komunikacji wewnatrz grupy: k. na poziomie intelektualnym, emocjonalnym... (tlumaczenie wlasnych pomyslow, zadawania pytan, ocena i wyjasnianie)...

      * Tworzenie zdrowego klimatu wewnatrz grupy: wypracowanie spojnosci grupy... (wiedza, samodzielnosc, zaufanie, wsparcie...)

      * Ksztalcenie nawykow skutecznego i efektywnego dzialania grupy...


      Jest tego dosc duzo. To co powyzej nie ma nic wspolnego z systemem politycznym i nikomu nie przychodzi do glowy, aby kojarzyc powyzsze z nostalgia.

      Zwykla normalnosc.
      • monalisa2016 Re: To sa tylko twoje wrazenia... 16.06.17, 14:32
        Widzisz sam, niektórzy kojarzą Team-pracę z politycznym ustrojem a co mówić Polskę z komunizmem, czy to nie dowód (?)?
        • blueelvic2 Szkolenie nie jest tozsame... 16.06.17, 16:12
          z wypracowywaniem nawykow w procesie kszalcenia. To sie robi juz na poziomie szkoly podstawowej, a pozniej sredniej. Studia kontynuja ten proces, tylko na znacznie wyzszym poziomie.

          Podobnie chyba jest wszedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka