t_ete
11.01.19, 15:19
"Niecelowy i niegospodarny" - tak o jednym z wydatków Narodowego Banku Polskiego napisali inspektorzy w raporcie pokontrolnym, do którego dotarł serwis Money.pl. Chodzi o darmową kawiarnię dla pracowników i gości. Zatrudnieni w Banku, a także osoby zaproszone do instytucji, mogą bez żadnych opłat napić się kawy, herbaty czy soku.
Według NIK wydanie na ten cel trzech milionów złotych w ciągu czterech lat nie zostało należycie uzasadnione. Średnio wydatki na napoje wynoszą bowiem średnio 2 tys. zł. dziennie. Umowę na świadczenie usług z zewnętrzną firmą zawarto w zeszłym roku.
Narodowy Bank Polski uruchomienie kawiarni o powierzchni 250 metrów kwadratowych tłumaczy dbałością o służbowy sprzęt. Możliwość wypicia napoju w osobnym pomieszczeniu miało zmniejszyć ryzyko zalania komputerów. W kawiarni odbywają się też spotkania służbowe. Według NIK nie jest to jednak wystarczający powód, by nie pobierać opłat za napoje, szczególnie w obliczu zarobków, które w NBP wynoszą średnio 10 tys. zł.
Więcej: next.gazeta.pl/next/7,151003,24352062,nik-skontrolowala-nbp-darmowa-kawiarnia-dla-pracownikow-2.html#s=BoxOpImg3
Znaczy : nie wolno chlipac plynow przy kompie i nalezy w tym celu udać się w czasie przerwy do kafejki. To rozumiem.
Ale dlaczego ta kawa, herbata i soki maja byc dla pracownikow - na koszt NBP ?
tete