cullinan1 19.01.19, 17:02 coś mi się wydaje, że po tej wojnie kamień na kamieniu nie zostanie, a nienawiść będzie taka, że wszystkich dopadnie właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzejg Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 19.01.19, 17:20 Rycho ( pamiętasz? ) zawsze mówił, że najpierw musi tu być kamieni kupa Chyba wychodzi na jego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 19.01.19, 18:35 Jeszcze starsze jest to: "Już dawno zwróciło na to uwagę Radio Erewań, odpowiadając słuchaczowi na pytanie, czy będzie wojna. - Wojny oczywiście nie będzie – odpowiedziało Radio Erewań – natomiast rozgorzeje taka walka o pokój, że nie zostanie nawet kamień na kamieniu." Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 19.01.19, 18:41 w wątku o "Wuju Pawle" zapisałem: "Co tam - mowa nienawiści. Będzie mocniej. Archeologia Zła w pełnym rozpędzie". Uprawianie archeologii - jako nauki - jest przyrodzonym prawem każdego z obywateli każdego z demokratycznych państw. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Strona na Facebooku „Nienawidzę PiS-u” wzywa do 19.01.19, 19:35 końca nienawiści. www.fronda.pl/a/odlot-profil-nienawidze-pisu-wzywal-do-walki-z-mowa-nienawisci%2C121143.html Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Ale to tylko dlatego, lubelski Matolku, :O) 19.01.19, 20:35 ze takich gluptakow jak ty, czy Kretynluka, jest w Polsce zatrzesienie. Wy jestescie ta polska kultura chrzescijanska. Tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Szanowny 19.01.19, 21:05 Benku, Doświadczenie wskazuje, że ludzie bywają nie-jednowymiarowi. Oleg3 słusznie wskazał na paradoks wezwań do walki z mową nienawiści - pobrzmiewających ze środowiska programowo głoszącego nienawiść do PiSu. Bałagan to bałagan, niezależnie od światopoglądu jego twórców. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Szanowny 20.01.19, 16:57 cepekolodziej napisał: > Doświadczenie wskazuje, że ludzie bywają nie-jednowymiarowi. *** Oczywiscie. Np. kiedys czytalem o komendancie jakiegos obozu koncentracyjnego, ktory tuz za plotem, na osiedlu dla tamtejszych SS-manow, mial przytulny domek wraz z kochajaca rodzina. Znaczy prywatnie komendant byl kochajacym i okazujacym uczucia ojcem, oraz mezem. Czyli nawet w wypadkach tak skrajnych nie mamy do czynienia z jednym wymiarem, wiec tym bardziej Cillian moze miec np. wymiary dwa, jak pluskwa, i nawet tak mi on wyglada. Odnosnie mowy nienawisci, natomiast, to w pierwszej kolejnosci podciagnalbym pod nia to slynne nienawistne przemowienie Kaczynskiego, w ktorym oskarzal opozycje o zamordowanie brata. Jak dla mnie to sejmowe przemowienie stanowi wzorzec "mowy nienawisci". Czy ktos przebil w tym Kaczora, albo przynajmniej mu dorownal? Nie slyszalem, i nie widzialem, by ktos az tak nienawiscia kipial. Argumenty koncza sie wraz z rozumem odbiorcy. Bo grochem o sciane morzesz rzucac tylko do jakiegos czasu. Pozniej zaczynasz dostrzegac bezsensownosc wlasnych wysilkow z racjonalnym docieraniem do swego oponenta (nie rozmowcy nawet, o dyskutancie nie wspominajac). Bo on nastawil sie, ze ty nie mozesz miec racji. Nigdy! I co bys nie powiedzial obroci raczej przeciwko tobie, niz zastanowi sie nad taka oto mozliwoscia, ze i ty mozesz miec racje. Ale tak to dziala od poczatku ludzkosci chyba, ze nienawisc wyrzucona w spoleczenstwo powraca do nienawistnika w formie nienawisci. Tyle, ze pomiedzy nienawiscia a miloscia jest bardzo duzo miejsca na mase odczuc ktore nienawiscia nie mozna jednak nazwac. Na przyklad zywie ogromna (chyba) niechec do Kretynaluki, Szkopa, Olega3, Kaczynskiego, niechec graniczaca czesem z obrzydzeniem, ale nie wydaje mi sie by mozna to bylo nazwac nienawiscia. Do tego potrzeba znacznie wiekszego zaangazowania emocjonalnego. No i czy domaganie sie pociagniecia tych bandytow do odpowiedzialnosci karnej, za lamanie Konstytucji oraz innych praw, jest mowa nienawisci? Wedlug mnie nie jest, ale zdaniem pisiorow nie ma nic bardziej nienawistnego. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Szanowny 20.01.19, 17:27 krzysiu, a nienawistne milczenie jest mową nienawiści Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Szanowny 20.01.19, 22:27 oleg3 napisał: > krzysiu, > a nienawistne milczenie jest mową nienawiści *** Czy to jest oswiadczenie, czy tez zapomniales o znaku zapytania? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Mowa nienawisci 19.01.19, 23:07 cullinan1 napisał(a): > coś mi się wydaje, że po tej wojnie kamień na kamieniu nie zostanie, a nienawiś > ć będzie taka, że wszystkich dopadnie właśnie. Mowa nienawisci jest trudna do prawnego zdefiniowania. Ale czlek przyzwoity nie ma problemu w tym by jej nie uzyc. Poniewaz czlek przyzwoity ma cos takiego jak empatia czyli zdolnosc wspol-odczuwania z innym czlowiekiem. Czlek przyzwoity potrafi wiec postawic sobie samemu granice - nie potrzebuje przepisow prawnych, ktore okreslaja - co mozna powiedziec a co nie. Chrzescijanskie korzenie ... Dekalog ... Przeciez znakomita wiekszosc obywateli RP wychowala sie w tym duchu. Ja takze. Dlaczego to nie dziala ? Nawet u ludzi, ktorzy deklaruja, ze sa wierzacy ? Dlaczego nienawisc jest tak kuszaca ? satysfakcjonujaca ? Nie wiem. tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mowa nienawisci 19.01.19, 23:38 Tete, co to jest ta "mowa nienawiści", której nie należy używać? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Mowa nienawisci 19.01.19, 23:55 xiazeluka napisała: > Tete, co to jest ta "mowa nienawiści", której nie należy używać? Pewnie dla mnie to co innego niz dla Ciebie. Byc moze dla Ciebie nie istnieje zadna mowa nienawisci - poniewaz czlowiek powinien miec swobode wypowiedzi - obojetnie jaka by nie byla. Ja mam swoje granice. Ty masz swoje. Trudno znalezc punkt, w ktorym moglibysmy sie spotkac w tej dyskusji. I to nie jest dla mnie radosna konstatacja. Ale (jak mowi moj Przyjaciel) - jest jak jest. tete Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Mowa nienawisci 20.01.19, 00:33 Nienawiść Wisława Szymborska Spójrzcie, jaka wciąż sprawna, jak dobrze się trzyma w naszym stuleciu nienawiść. Jak lekko bierze przeszkody. Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść. Nie jest jak inne uczucia. Starsza i młodsza od nich jednocześnie. Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia. Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Bezsenność nie odbiera jej sił, ale dodaje. Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu. Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej. Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety? Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą? Porywa tylko ona, która swoje wie. Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ile dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach. Nie okłamujmy się: potrafi tworzyć piękno. Wspaniałe są jej łuny ciemną nocą. Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie. Trudno odmówić patosu ruinom i rubasznego humoru krzepko sterczącej nad nimi kolumnie. Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą. Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Jeżeli musi poczekać, poczeka. Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera i śmiało patrzy w przyszłość - ona jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Mowa nienawisci 20.01.19, 01:12 Czy - uznanie tego wiersza za próbę zamazania dawniejszych form poetyckiej służalczości może zostać uznana za przykład mowy nienawiści? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Mowa nienawisci 20.01.19, 01:23 Mła pyta o definicję pojęcia, którym się posługujesz. Znasz ją, czy posługujesz się nią bezmyślnie? Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: Mowa nienawisci 20.01.19, 01:36 Pytanie do mnie - czy do Tete? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete definicja 20.01.19, 09:49 xiazeluka napisała: > Mła pyta o definicję pojęcia, którym się posługujesz. Znasz ją, czy posługujesz > się nią bezmyślnie? Definicja hate speech jest w wiki. Ja mowe nienawisci rozumiem 'po swojemu'. I jest to znacznie prostsze. Wynika z biblijnego : nie czyn drugiemu co tobie niemile. tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 09:57 Czyli jednym słowem pustosłowie "mowa nienawiści " to dla Ciebie kultura wypowiedzi. Bardzo chwalebne, ale całkowicie obok temaru i bez sensu wobec aktualnego polowania na czarownice "nienawiści ". Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: definicja 20.01.19, 10:20 > polowania na czarownice "nienawiści " To klasyczne pustosłowie. Pustosłowie (SJP): «posługiwanie się wieloma zbędnymi słowami, niewnoszącymi nic istotnego do treści wypowiedzi» Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 14:12 "To klasyczne pustosłowie. " To zbyt wykwintne jak na Twoje możliwości. Niemniej, ponieważ obowiązek czytelności przekazu spoczywa na autorze wypowiedzi, Mła uprości to zdanie na potrzeby ćwierćinteligencji: "polowanie na czarownice "nienawiści " = medialna nagonka na wolność słowa pod pretekstem ścigania "mowy nienawiści" ("mowa nienawiści" to pustosłowie, które Cię nie irytuje) według prostej i skutecznej zasady: "mową nienawiści posługują się nasi wrogowie". Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: definicja 20.01.19, 15:27 > na czarownice skąd tu to kwieciste nawiązanie do jakichś pustych znaczeniowo istot rodzaju żeńskiego (femininum)? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 17:26 To nawiązanie do jednej z ulubionych zabaw wczesnych protestantów: polowania na czarownice. Polowanie na czarownice może też wyglądać tak: www.youtube.com/watch?v=4PEqB8IZxDo Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: definicja 20.01.19, 18:13 Co ma wspólnego nazwa '...jednej z ulubionych zabaw wczesnych protestantów...' z definicją 'mowy nienawiści'? Pustosłowie, pier.dolamentyczne. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 20:10 "Co ma wspólnego" Odpowiedź już padła, o 14:12. Pożyczyć Ci szkło powiększające czy parę zwojów mózgowych? Przy okazji - co to jest "mowa nienawiści"? Mła twierdzi, że pustosłowie. A Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: definicja 20.01.19, 21:23 O 14.12 - że niby odpowiedź? Zwyczajna gadanina, bez sensu. Mła - tak, zgadza się - to pustosłowie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 22:24 Jeśli Cie to przerasta, to nie musisz pierdolamentować. Nie masz takiego obowiązku. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: definicja 20.01.19, 21:18 Hahaha..,. Znaczy „młot na czarownice” wspominasz? Jeszcze możesz dołożyć „szkarłatna literę tylko która wybrać dla nas- nienawistnikow? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: definicja 20.01.19, 11:56 xiazeluka napisała: > Czyli jednym słowem pustosłowie "mowa nienawiści " to dla Ciebie kultura wypowi > edzi. Bardzo chwalebne, ale całkowicie obok temaru i bez sensu wobec aktualnego > polowania na czarownice "nienawiści ". Gdyby ludzie przestrzegali kultury wypowiedzi, kierowali sie empatia - to nie byloby w ogole problemu mowy nienawisci. Oczywiscie - nie wszyscy przestrzegaja kultury wypowiedzi. 1. nikt ich tego nie nauczyl (czerpia wiec z pkt.2) 2. jezyk ich 'wzorcow' (idoli) jest brutalny - wiec go nasladuja 3. wychowano ich, ze kultury wypowiedzi nalezy przestrzegac ale z jakiegos powodu tego nie robia (bywa, ze sa idolami i czynia to majac swiadomosc, ze pociagaja za soba innych - tych z pkt.1 i pkt.4)) 4. maja na tyle zaburzona osobowosc, ze nie sa zdolni do odczuwania empatii (ida wiec za idolami lub sami sie nimi staja dla innych) Najciekawsze jest to 'ale z jakiegos powodu' ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 14:09 "Gdyby ludzie przestrzegali kultury wypowiedzi, kierowali sie empatia - to nie byloby w ogole problemu mowy nienawisci." Raczysz żartować. Nienawiść jest często spotykanym stanem umysłu i nie sposób wymagać, by ludzie powstrzymywali emocje odczłowieczając się. To jest najzupełniej normalny stan, a Ty mylisz dwa różne pojęcia: kulturę wypowiedzi z politpoprawnym zaklęciem służącym do mordowania przeciwników. Mła zaręcza, że potrafiłby dać upust nienawiści przestrzegając kultury wypowiedzi. Tak więc nie o "kulturę wypowiedzi" się rozchodzi, bo w ten sposób dotykasz jedynie sztukaterii, a nie istoty problemu. Jest tak, jak Mła napisał: krążysz wokół tematu, koncentrując się na trzeciorzędnych detalach. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: definicja 20.01.19, 19:43 xiazeluka napisała: > Raczysz żartować. Nienawiść jest często spotykanym stanem umysłu i nie sposób w > ymagać, by ludzie powstrzymywali emocje odczłowieczając się. To jest najzupełni > ej normalny stan, a Ty mylisz dwa różne pojęcia: kulturę wypowiedzi z politpopr > awnym zaklęciem służącym do mordowania przeciwników. Mła zaręcza, że potrafiłby > dać upust nienawiści przestrzegając kultury wypowiedzi. Nie racze zartowac. Rzecz nie w tym czy ludzie czuja nienawisc (bo czuja czasem)- ale czy potrafia i chca sami kontrolowac to co robia - w zwiazku z tym co czasem czuja. Nie pisze o tlamszeniu emocji w sobie - bo to nie jest dobre dla czlowieka wyjscie. Pisze o tym, ze czlowiek powinien byc swiadomy wlasnych emocji - i 'co one z nim robia'. Jest takie literackie okreslenie : zaslepienie gniewem (czy nienawiscia). Pojawia sie w opisie dzialan czlowieka, ktory wylaczyl rozum w zwiazku z przepelniajacymi go emocjami ... Ktos kto nie kontroluje wlasnego gniewu - pozwala sobie na 'upust nienawisci' nie zastanawiajac sie nad konsekwencjami - ani dla siebie, ani dla innych ludzi. Chce tylko odczuc ulge. I odczuwa. Gdy komus przylozy slowem lub piescia. No i jest kwestia odpowiedzialnosci za slowo lub piesc. > Tak więc nie o "kulturę wypowiedzi" się rozchodzi, bo w ten sposób dotykasz jed > ynie sztukaterii, a nie istoty problemu. Jest tak, jak Mła napisał: krążysz wok > ół tematu, koncentrując się na trzeciorzędnych detalach. Wszystko z czegos wynika. Kultura wypowiedzi jest w Twojej opinii 'trzeciorzednym detalem' czy 'sztukateria'. Ale przeciez komunikujemy sie z drugim czlowiekiem/ludzmi. I nie jest sprawa trzeciorzedna - w jaki sposob to robimy. Tym bardziej w necie. Latwiej pozwolic sobie na upust nienawisci anonimowo - bo pozornie bez odpowiedzialnosci. I najlatwiej - gdy ow 'netowy' upust nienawisci ma miejsce wobec kogos kto juz wczesniej zostal 'odczlowieczony' - juz nie jest czlowiekiem, ktory mysli i czuje. Jest pozbawionym cech ludzkich i godnosci - celem ataku. Z wolnoscia wypowiedzi - jest w moim odczuciu - jak z wolnoscia w ogole. Moja konczy sie tam - gdzie zaczyna sie Twoja. I odwrotnie. Frazes ? Taki jak 'nie czyn drugiemu co tobie niemile' ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 20.01.19, 20:24 'Ktos kto nie kontroluje wlasnego gniewu " Jednak żartujesz. Albo nie rozumiesz, w czym rzecz. Jak się ludzie ze sobą komunikują - to zależy od każdego człowieka. Czy dają upust takim i siakim emocjom czy nie, jest to normalne. Nienormalne robi się wówczas, gdy do normalnej wymiany myśli wtrąca się państwo i zaczyna ścigać tych, którym przypisuje w sposób bardzo dowolny "nienawiść". Jak pokazuje praktyka, "nienawiścią" wrogowie wolności słowa nazywają choćby najlżejszą krytykę. Uważasz, że ktoś przekracza granice kulturalnej wymiany zdań? To tego ktosia się ignoruje i omija. A nie ściga za to, że posiada nie podobające Ci się emocje. Tym bardziej, że prowadzi to do absurdów - ścigania Żydów za okazywanie nienawiści nazistom. "I nie jest sprawa trzeciorzedna - w jaki sposob to robimy." Jest trzeciorzędna. Z powodu wskazanego powyżej - chama ignorujesz i omijasz. Teoretycznie, ponieważ potrafisz ćwierkać z Kretynem52, którego każdy wpis jest wybiciem szamba nienawiści. Mła z kolei nienawidzi komuchów. I nie uważa, by robił coś nagannego. "Latwiej pozwolic sobie na upust nienawisci anonimowo - bo pozornie bez odpowiedzialnosci. " Nie, to już regularne żarty. Szetyna, Nojman, Bieńkowska - te kreatury występują publicznie w telewizorze, gdzie miotają nienawiścią do swoich przeciwników politycznych (przypisując im swoją nienawiść). Bezczelność i hipokryzja pełowców bazuje chyba na krótkiej pamięci odbiorców - jeszcze dwa miesiące nazad Peło i Nowoczesna kropka wyzywali śp. Adamowicza od ostatnich, wyrzucili go z partii, wystawili przeciw niemu swojego kandydata, by teraz licytować się w odmienieniu słowa "przyjaciel". I swoje winy usiłują przypisać Kaczorowi. "Moja konczy sie tam - gdzie zaczyna sie Twoja. " Mowa Mła nie narusza Twojej wolności. Nie dzieje Ci się żadna krzywda nawet wówczas, gdy Mła krytykuje Twoje poglądy. Wolności słowa nie da się mechanicznie odwzorować na wolność osobistą. "Taki jak 'nie czyn drugiemu co tobie niemile' ?" No i zatoczyłaś koło. Wróciłaś do kultury wypowiedzi, gubiąc z oczu to, co najważniejsze - ściganie przez Waaadzem rzekomej "mowy nienawiści" to zagrożenie dla wolności słowa, a nie dobrych obyczajów. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: definicja 21.01.19, 23:45 xiazeluka napisała: > Jak się ludzie ze sobą komunikują - to zależy od każdego człowieka. Czy dają up > ust takim i siakim emocjom czy nie, jest to normalne. Nienormalne robi się wówc > zas, gdy do normalnej wymiany myśli wtrąca się państwo i zaczyna ścigać tych, k > tórym przypisuje w sposób bardzo dowolny "nienawiść". Jak pokazuje praktyka, "n > ienawiścią" wrogowie wolności słowa nazywają choćby najlżejszą krytykę. Dla mnie - nienormalne jest gdy dorosly (nie wiem czy dojrzaly), swiadomy (?) czlowiek 'uzywa slow' w necie - nie liczac sie z czyjas godnoscia. To nie jest normalne, ze ludzie czerpia satysfakcje z ponizania, obrazania, wyszydzania innych ludzi. Wolalabym, zeby ludzie sami pamietali, ze Art.30 Konstytucji oraz kilka artykulow KK (art. 256, art. 257, art. 119, art. 212) dotycza wszystkich obywateli i zeby nikt nie musial im o tym przypominac kierujac skarge do organow panstwa. A juz wstydem strasznym jest gdy zapominaja o tym politycy, ktorzy tworza prawo. > Uważasz, że ktoś przekracza granice kulturalnej wymiany zdań? To tego ktosia si > ę ignoruje i omija. A nie ściga za to, że posiada nie podobające Ci się emocje. > Tym bardziej, że prowadzi to do absurdów - ścigania Żydów za okazywanie nienaw > iści nazistom. Ja moge omijac. Lub ignorowac. Bo jestem tylko na Aqua. Twitter czy facebook to inna rzeczywistosc. > Jest trzeciorzędna. Z powodu wskazanego powyżej - chama ignorujesz i omijasz. T > eoretycznie, ponieważ potrafisz ćwierkać z Kretynem52, którego każdy wpis jest > wybiciem szamba nienawiści. Nie obrazam ludzi. Daje swiadectwo, ze mozna bez tego zyc na Aquanet. Gdyby wyszorowac jezyki szarym mydlem - byloby dyskutantom na Aqua - nudno. Przeciez tak wlasnie panowie reagowali na moje prosby by zaprzestac obrzucania sie krowimi plackami. Wykpiliscie mnie, ze to wolne forum. > Mła z kolei nienawidzi komuchów. I nie uważa, by robił coś nagannego. Alez mozesz sobie nienawidziec kogo chcesz. To Twoje emocje. Wazne jest jakich slow uzywasz by ta nienawisc wyrazic. Mozna to zrobic na tysiace sposobow. > Nie, to już regularne żarty. Szetyna, Nojman, Bieńkowska - te kreatury występuj > ą publicznie w telewizorze, gdzie miotają nienawiścią do swoich przeciwników po > litycznych (przypisując im swoją nienawiść). Bezczelność i hipokryzja pełowców > bazuje chyba na krótkiej pamięci odbiorców - jeszcze dwa miesiące nazad Peło i > Nowoczesna kropka wyzywali śp. Adamowicza od ostatnich, wyrzucili go z partii, > wystawili przeciw niemu swojego kandydata, by teraz licytować się w odmienieniu > słowa "przyjaciel". I swoje winy usiłują przypisać Kaczorowi. Acha. Gdyby sprawa dotyczyla wylacznie osob publicznych - z nazwiska i imienia - nie byloby problemu. Zawsze mozna 'tych' lub 'tamtych' scigac za 'miotanie nienawiscia'. Ale setki tysiecy anonimowych wpisow w necie - to juz gorsza sprawa. > Mowa Mła nie narusza Twojej wolności. Nie dzieje Ci się żadna krzywda nawet wów > czas, gdy Mła krytykuje Twoje poglądy. Wolności słowa nie da się mechanicznie o > dwzorować na wolność osobistą. Nie mam nic przeciwko krytyce. Moge sie wkurzac, irytowac - ale to przeciez normalne w rozmowie. Nie dzieje mi sie zadna krzywda. Pisalam o sytuacjach, w ktorych czlowiek majacy prawo do ochrony/poszanowania godnosci - jest wyszydzany, mieszany z blotem. Bywa, ze to atak zbiorowy, masowy. Zaproponujesz by to zignorowal ? Dlaczego zlo ma zatriumfowac ? W imie wolnosci nienawistnikow ? A co z wolnoscia tego sponiewieranego ? > No i zatoczyłaś koło. Wróciłaś do kultury wypowiedzi, gubiąc z oczu to, co najw > ażniejsze - ściganie przez Waaadzem rzekomej "mowy nienawiści" to zagrożenie dl > a wolności słowa, a nie dobrych obyczajów. Nazywasz mowe nienawisci 'rzekoma' - a walke z nia - zagrozeniem dla wolnosci slowa. Wolnosc slowa nie jest wolnoscia absolutna. Tak jak wolnosc czynow - absolutna nie jest. 'Ograniczaja' nas kodeksy. Oczywiscie, ze zatoczylam kolo - poniewaz szacunek dla drugiego czlowieka (a z grubsza tego wlasnie dotyczy Art.30 Konstytucji) przejawia sie m.in kultura wypowiedzi. tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 22.01.19, 00:33 " To nie jest normalne, ze ludzie czerpia satysfakcje z ponizania, obrazania, wyszydzania innych ludzi. " A o co właściwie chodzi? Chodzi o jakąś konkretną wypowiedź czy po prostu dla wygody sobie uogólniasz? Jeśli to pierwsze - podaj cytat wraz kontekstem, jeśli to drugie - to jest to afektowane pustosłowie. "Wolalabym, zeby ludzie sami pamietali, ze Art.30 Konstytucji oraz kilka artykulow KK (art. 256, art. 257, art. 119, art. 212) dotycza wszystkich obywateli i zeby nikt nie musial im o tym przypominac kierujac skarge do organow panstwa. " A Mła wolałby, byś zaprzestała walki z wolnością słowa, faszystko. To nienormalne, by naturalne międzyludzkie interakcje opisywać paragrafami kodeksu karnego. "A juz wstydem strasznym jest gdy zapominaja o tym politycy, ktorzy tworza prawo." Tobie się wydaje, że politycy to nie ludzie? To dobry trop, niestety tak nie jest. Dyskusje nad ośmiorniczkami pokazały wszystkim, jakim językiem posługują się politycy. Mła to wiedział wcześniej, niemniej zapewne miałaś satysfakcję, kiedy odkrywałaś tę Amerykę. "Twitter czy facebook to inna rzeczywistosc." To znaczy? "Przeciez tak wlasnie panowie reagowali na moje prosby by zaprzestac obrzucania sie krowimi plackami. Wykpiliscie mnie, ze to wolne forum." Na tym polega wolność - na tym, że ludzie nie działają i nie gadają wedle odgórnie określonego wzorca. Kretyn52 dodaje kolorytu, choć to cham i półgłówek. niemniej w imię wolności wypowiedzi Mła zawsze będzie bronił prawa Kretyna52 do bluzgania jadem nienawiści. "Wazne jest jakich slow uzywasz by ta nienawisc wyrazic. " Naprawdę??? To można nienawidzić, byle to umiejętnie w mowie zakamuflować? "Ale setki tysiecy anonimowych wpisow w necie - to juz gorsza sprawa." Dlaczego gorsza? I dlaczego w ogóle widzisz tu jakąś sprawę? A może bluzganie w Sieci ma walory terapeutyczne - wyżyje się taki jeden z drugim tekstami, o których pod obie już nikt nie pamięta, i może normalnie funkcjonować w świecie rzeczywistym? "Pisalam o sytuacjach, w ktorych czlowiek majacy prawo do ochrony/poszanowania godnosci - jest wyszydzany, mieszany z blotem. Bywa, ze to atak zbiorowy, masowy. " Tak, zdaje się, że kiedyś rozpaczałaś nad losem tow. Przybysz, która rzekomo się wypatroszyła, ponieważ nie widziała możliwości umieszczenia w 50 metrach kwadratowych jeszcze jednego człowieka. Tyle, że to był i jest niewłaściwy przykład. Tow. Przybysz sama się pochwaliła swoją pomysłowością w sieci, więc na akcję nastąpiła reakcja. Chcącemu nie dzieje się krzywda, a Ty znowu konfabulujesz. "Dlaczego zlo ma zatriumfowac ? W imie wolnosci nienawistnikow ? A co z wolnoscia tego sponiewieranego ?" Rany boskie, parę niechętnych słów, a tete ma przed oczami ognie piekielne. ludzie oceniają innych, krytykują ich, przezywają itp. Dorośli ludzie powinni być odporni na takie szczeniackie zaczepki, zawsze także mogą odszczeknąć lub w skrajnym przypadku wezwać na pomoc sąd. "Wolnosc slowa nie jest wolnoscia absolutna. " Jest. Bez wolności słowa nie ma człowieczeństwa, ponieważ słowo to zwerbalizowana myśl. Cenzura odbiera człowieczeństwo bardziej i dokładniej niż kacety czy gułagi. Bez wolności słowa jesteś odmóżdżoną niewolnicą. "Oczywiscie, ze zatoczylam kolo - poniewaz szacunek dla drugiego czlowieka (a z grubsza tego wlasnie dotyczy Art.30 Konstytucji) przejawia sie m.in kultura wypowiedzi." Konstytucja zajmuje się kulturą wypowiedzi? Nie pomyliłaś tej makulatury z regulaminem domu kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: definicja 23.01.19, 01:31 xiazeluka napisała: > A Mła wolałby, byś zaprzestała walki z wolnością słowa, faszystko. To nienormal > ne, by naturalne międzyludzkie interakcje opisywać paragrafami kodeksu karnego. Ooo - 'faszystko'.... Poniewaz oczekuje, ze ludzie beda w necie zwazac na slowa ? Ze beda traktowac sie z szacunkiem ? Ze ich prawa do poszanowania godnosci beda respektowane ? No Panie - faszyzm w calej rozciaglosci. > Tobie się wydaje, że politycy to nie ludzie? To dobry trop, niestety tak nie je > st. Dyskusje nad ośmiorniczkami pokazały wszystkim, jakim językiem posługują si > ę politycy. Mła to wiedział wcześniej, niemniej zapewne miałaś satysfakcję, kie > dy odkrywałaś tę Amerykę. Nie oczekuje relacji z prywatnych spotkan politykow. Nie ciekawi mnie jak klna przy przy wodeczce. Oczekuje, ze publicznie - wypowiadajac sie czy piszac w necie - beda respektowac prawo, ktore wczesniej ustanowili. Politycy powinni je realizowac a nie udawac, ze nie istnieje. > To znaczy? Jest publicznosc. To jak rozmowa z drugim czlekiem, gdy slucha caly stadion. I komentuje. > Na tym polega wolność - na tym, że ludzie nie działają i nie gadają wedle odgór > nie określonego wzorca. Kretyn52 dodaje kolorytu, choć to cham i półgłówek. nie > mniej w imię wolności wypowiedzi Mła zawsze będzie bronił prawa Kretyna52 do bl > uzgania jadem nienawiści. No prosze. A moja wolnosc wypowiedzi - to faszyzm ? > Naprawdę??? To można nienawidzić, byle to umiejętnie w mowie zakamuflować? Zdecydowanie mozna panowac nad wlasnymi emocjami. I uzywac slow, ktore nie rozdeptuja dyskutanta. > Dlaczego gorsza? I dlaczego w ogóle widzisz tu jakąś sprawę? A może bluzganie w > Sieci ma walory terapeutyczne - wyżyje się taki jeden z drugim tekstami, o któ > rych pod obie już nikt nie pamięta, i może normalnie funkcjonować w świecie rze > czywistym? Kpisz chyba. > Tak, zdaje się, że kiedyś rozpaczałaś nad losem tow. Przybysz, która rzekomo si > ę wypatroszyła, ponieważ nie widziała możliwości umieszczenia w 50 metrach kwad > ratowych jeszcze jednego człowieka. Tyle, że to był i jest niewłaściwy przykład > . Tow. Przybysz sama się pochwaliła swoją pomysłowością w sieci, więc na akcję > nastąpiła reakcja. Chcącemu nie dzieje się krzywda, a Ty znowu konfabulujesz. Grupowe hejtowanie kogokolwiek - jakos mnie brzydzi. To, ze ludzie 'wystawiaja sie' w necie ze swoimi prywatnymi sprawami - to nie jest dla mnie haslo by ruszac na nich z widlami. > Rany boskie, parę niechętnych słów, a tete ma przed oczami ognie piekielne. lud > zie oceniają innych, krytykują ich, przezywają itp. Dorośli ludzie powinni być > odporni na takie szczeniackie zaczepki, zawsze także mogą odszczeknąć lub w skr > ajnym przypadku wezwać na pomoc sąd. Ludzie maja rozna odpornosc. Niektorzy sa odporni na wszystko - i ci sobie swietnie radza. Inni nie. > Jest. Bez wolności słowa nie ma człowieczeństwa, ponieważ słowo to zwerbalizowa > na myśl. Cenzura odbiera człowieczeństwo bardziej i dokładniej niż kacety czy g > ułagi. Bez wolności słowa jesteś odmóżdżoną niewolnicą. "Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych." Poszanowanie i ochrona godnosci czlowieka. > Konstytucja zajmuje się kulturą wypowiedzi? Nie pomyliłaś tej makulatury z regu > laminem domu kultury? Masz powyzej artykul Konstytucji. Udajesz, ze go nie rozumiesz. tete Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: definicja 23.01.19, 09:51 "Ooo - 'faszystko'.... Poniewaz oczekuje, ze ludzie beda w necie zwazac na slowa ?" "Faszystko" dlatego, że swoje kulturalne oczekiwania ubierasz w paragrafy. Brak wychowania nie jest zakazany, a rubaszność mimozy często biorą za brak kultury. Jednym słowem - wiele zależy od sytuacji, kontekstu, emocji, wzajemnego niezrozumienia, przekonania, że mówi się czytelnie choć odbiorca rozumie przekaz opacznie i tak dalej. Po to mamy język, by rozmawiać, a nie straszyć się prokuratorem i więziennym lochem. "Oczekuje, ze publicznie - wypowiadajac sie czy piszac w necie - beda respektowac prawo, ktore wczesniej ustanowili. Politycy powinni je realizowac a nie udawac, ze nie istnieje." Masz moralne wymagania wobec polityków? Złotousty Tusk, wybitnie uzdolniony kłamczuch, nie wyleczył Cię z tej naiwnej postawy? "To jak rozmowa z drugim czlekiem, gdy slucha caly stadion. I komentuje." Rany boskie, jeśli chcesz z kimś intymnie porozmawiać, to wyjdź z internetu. Jeśli jednak decydujesz się mieć publikę, to nie narzekaj, że wśród milionów widzów znajdzie się osoba, która w skrócie wyrazi swoje myśli w sposób sobie właściwy. "A moja wolnosc wypowiedzi - to faszyzm ?" Jesteś faszystką nie dlatego, że głosisz faszyzm, lecz dlatego, że chcesz wolność słowa spętać cenzurą i paragrafami. "Zdecydowanie mozna panowac nad wlasnymi emocjami. I uzywac slow, ktore nie rozdeptuja dyskutanta." Można albo i nie można. Piszesz o żywych ludziach targanych przeróżnymi emocjami. Jeśli ktoś ulży sobie w poniedziałek, to nie znaczy, że przez resztę tygodnia będzie się wywnętrzał. Może miał zły dzień, może żona go zdradziła, może wdepnął w psią kupę, może coś innego go zirytowało - zdarza się. Ty jednak od razu chciałabyś prześladowań. Po drugie - "słowa rozdeptujące dyskutanta" to kategoria czysto subiektywna. Jedni mają wrażliwość śpiącego słonia, inni kotki z małymi. Nie jesteś w stanie znieść "rozdeptujących słów", to nie dyskutuj z takim walcem internetowym, przymusu nie ma. Jeśli kontynuujesz kontakt - no to chcącemu nie dzieje się krzywda. "Kpisz chyba. " Skądże. Burdele, Hyde Park, pokoje do rozładowania agresji - to są wentyle, którymi można popuścić nabrzmiałe emocje. Tak samo internet - pogada sobie taki, wyleje żółć z wątroby i okej, ma ograniczoną satysfakcję, może żyć dalej. Jak na wyrocznię wrażliwości przejawiasz niezwykle mało zrozumienia dla stanu psychicznego bliźniego. "Grupowe hejtowanie kogokolwiek - jakos mnie brzydzi." Czy przez "grupowe hejtowanie" nie masz przypadkiem na myśli sytuacji powszechnego w miarę jednolitego stanowiska wobec danej sprawy? Jeśli kilka milionów ludzi uważa, że ktoś postąpił źle i daje temu wyraz, to jest to "hejtowanie"? "To, ze ludzie 'wystawiaja sie' w necie ze swoimi prywatnymi sprawami - to nie jest dla mnie haslo by ruszac na nich z widlami." Owszem, jest. Wystawianie się ze swoimi PRYWATNYMI sprawami w necie JEST zaproszeniem do tych spraw oceny. A oceny mogą być różne i warto sobie zawczasu zdawać z tego sprawę. "Ludzie maja rozna odpornosc. Niektorzy sa odporni na wszystko - i ci sobie swietnie radza. Inni nie." No to ci inni mają problem. Co to Mła obchodzi? Równie dobrze możesz napisać, że jedni są wysocy, a drudzy wzrostu siedzące psa i ci drudzy są poszkodowani. "Poszanowanie i ochrona godnosci czlowieka." No i? "Masz powyzej artykul Konstytucji. Udajesz, ze go nie rozumiesz." Mła jest ciekaw, jak Ty rozumiesz artykuł makulatury. I podejrzewa, że go nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Chcącemu nie dzieje się krzywda 23.01.19, 10:08 Ta zasada obowiązuje też w necie. Jak ktoś bez zażenowania wrzuca wszystkie swoje prywatne sprawy do netu (co dla mnie jest patologią) to nie ma prawa krzyczeć o hejcie. Przecież tego dokładnie chce! Nawalony w piątkowy wieczór polityk, celebryta z parciem na szkło, dziewczyna z Dubaju. Wszyscy chcą błyszczeć w mediach, ale negatywny komentarz jest mową nienawiści. Odpowiedz Link Zgłoś
piq i słusznie, bo jej celem będzie ustalenie... 20.01.19, 00:12 ...wielkości knebla zakladanego ludziom. Wszyscy politycy będą dążyli, by był jak największy. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: i słusznie, bo jej celem będzie ustalenie... 20.01.19, 10:27 > Wszyscy politycy będą dążyli --- Wszyscy? Kneble różnych barw? Odpowiedz Link Zgłoś
piq knebel raz założony przez kogoś... 20.01.19, 21:12 ...wszyscy inni będą wykorzystywać, zatem się nie dziw. Odpowiedz Link Zgłoś
babaobaba Re: i słusznie, bo jej celem będzie ustalenie... 20.01.19, 19:13 piq napisał: > ...wielkości knebla zakladanego ludziom. Wszyscy politycy będą dążyli, by był j > ak największy. ==================== Oburzyłeś się kiedy napisałem tobie, że nie sięgasz tyu do pięt. No to poszukaj w archiwum wątku, w którym ten mądry "komuch" obrzucił kogokolwiek, na tym forum, błotem. Natomiast tzw ludzie prawicy pozwalali sobie traktować go bez krzty szacunku. Spodziewam się, że należałeś do tych łobuzów. Czy to była mowa nienawiści? - raczej pychy i głupoty, ale kto cie wie. Pewnie nie byłeś kochany będąc dziecięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
piq na nic się, tow. kobietookobieto, nie oburzałem,.. 20.01.19, 21:10 ...łżesz jak zwykle. Zacytuj może moje oburzenie na to twoje "napisałem tobie" (rusycyzm, matołku). Twoje opinie o mnie mnie nigdy nie interesowały, boś proletariusz intelektualny, a ja na takich nie zważam. Możesz odejść i się rozpłakać. Odpowiedz Link Zgłoś
institoris2 Re: i słusznie, bo jej celem będzie ustalenie... 20.01.19, 21:40 piq napisał: > ...wielkości knebla zakladanego ludziom. Wszyscy politycy będą dążyli, by był j > ak największy. To nie ulega watpliwosci. Kto wie czy nie doczekamy sie politycznego teatrzyku w Sejmie pt. "walka z nienawiscia ponad podzialami". Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 11:48 Słusznie się obawiasz bo nie będziesz maił nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
cullinan1 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 12:15 wkkr napisał: > Słusznie się obawiasz bo nie będziesz maił nic do powiedzenia. obawiam się, że na demonstracji koderastów (istniejecie jeszcze?), nie będziesz mógł przechodząc obok MS wrzeszczeć "mniej niż zero" właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 18:10 Mam dość symetryzmu: że to i my i oni wzbudzają nienawiść. Że języki wszystkich walczą nienawiścią. Nie wszystkich!!. Jedni atakują,drudzy się bronią. Kaczyński, Terlecki i Mazurek opuścili sejm gdy trwała minuta ciszy poświęcona Adamowiczowi. Czy siedzieli w tym czasie w kaplicy ubolewając nad cierpieniem Jezusa (co wielu prawicowców uważa za jedyny przejaw miłości bliźniego)? Nie. Oddanie hołdu dla prezydenta Gdańska, by ich upokorzyło, to przecież żaden z nich. Wyszli by zademonstrować, że należą do innej opcji. Nie współczują, są siewcami nienawiści. Obejrzyjcie telewizję publiczną, przepraszam, partyjną, wsłuchajcie się w głos PiSowskich bohaterów: Cejrowskiego, Pawłowicz, Ogórek, Wolskiego, Sakiewicza, prezesa, .. poczytajcie wyroki sądów banalizujące akty nienawiści, puśćcie jeszcze raz taśmy z wizyt kiboli na Jasnej Górze, z wystąpień księży pisowców (imię ich jest milion), Międlara, szefów ONR, z sabatów na Krakowskim Przedmieściu organizowanych z okazji "miesięcznic smoleńskich"... to PiS szczyci się tym, że ma monopol na nienawiść. Wróg to postać znacznie bardziej twórcza dla tej partii nić bliźni. Niesie ją nienawiść, zawiść, pogarda. Przestańmy afiszować się z tym głupim sentymentalizmem, że najważniejsza jest wspólnota, brak podziałów i miłość która jednoczy. To fikcja. Ludzie muszą zrozumieć szkodliwość tej partii, jej aberracyjną działalność, jej nienawiść i kpinę z Jezusa, z tolerancji, z Polski... Magdalena Środa Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 18:16 Ty wikul się bronisz Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 18:50 oleg3 napisał: > Ty wikul się bronisz Wielokrotnie pisałem że odpowiadam adekwatnie. Kto jak kto ale ty powinieneś to już dawno zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 18:52 W dodatku masz sklerozę Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 18:53 To nie on - to mam ja. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:30 oleg3 napisał: > W dodatku masz sklerozę Znów zaczynasz a potem będziesz narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:44 Trudno znalezc na aqua wiekszego chama i nienawistnika. I to chamidło chce walczyć z nienawiscia. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:56 oleg3 napisał: > Trudno znalezc na aqua wiekszego chama i nienawistnika. I to chamidło chce wal > czyć z nienawiscia. Kaczyński tak określa swoich przeciwników. Masz świetne wzorce. I coraz częściej z nich korzystasz. Tu masz jeszcze jeden: www.pudelek.pl/artykul/86268/kuzniar_quotwiekszosc_tej_hejterskiej_nawaly_pochodzi_z_jednego_zrodla_to_jest_organizowanequot/ Odpowiedz Link Zgłoś
institoris2 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 18:56 oleg3 napisał: > Ty wikul się bronisz a co innego biedaczynie pozostalo, jak bronic sie przed nienawiscia? Wydawaloby sie niewyczerpane poklady milosci do blizniego sa na wyczerpaniu, a PiS, jak twierdzi cytowana pani "szczyci sie monopolem na nienawisc" (ciekawe, czy szczycic sie jest rownoznaczne z miec?). Zeby choc troche z tej nienawisci uzyczyli, to moznaby pogadac na rownych zasadach, a tak niestety nie, wiec trzeba sie bronic, poki jeszcze milosc do konca nie wygasla. Odpowiedz Link Zgłoś
cepekolodziej Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:04 Młot (-ek) już jest. A sierp gdzieś w cieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:27 Przekaz z prawej strony: To Tusk wybrał piosenkę Sound of Silence bo śpiewa ją Żyd z piekła. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową ni 20.01.19, 19:29 institoris2 napisał(a): > a co innego biedaczynie pozostalo, jak bronic sie przed nienawiscia? Jeszcze jedna żaba nogę podstawia. Żeby jeszcze wiedział o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 20:30 Słusznie, Kserokopiarko, dość symetryzmu. Między nieobecnością na minucie ciszy a wściekłą nagonką na śp. Adamowicza nie ma przecież żadnej symetrii: Schetyna: "Niemożliwe jest, by kandydatem PO na prezydenta Gdańska był Paweł Adamowicz; podejmuje on decyzje bez Platformy Obywatelskiej i musi liczyć się z polityczną konsekwencją" Jarosław Wałęsa: "Dopytywany, czy nadal uważa, że Adamowicz się wycofa, Wałęsa odpowiada: - Ciągle wierzę w to, że nie będzie rozbijał zjednoczonej opozycji i poprze naszą wizję rozwoju miasta. - Sam Adamowicz obiecywał mi w bezpośrednich rozmowach kilka lat temu, że to jest ostatnia kadencja. W ubiegłym roku obiecywał Grzegorzowi Schetynie, że poprze kandydata Platformy Obywatelskiej. Wprowadził w błąd mnie, Grzegorza Schetynę, ale przede wszystkim mieszkanki i mieszkańców Gdańska. Dziś jest solistą, nie ma szerokiego poparcia - ocenia Adamowicza. - Tu mam wielki żal, że on nie szanuje danego słowa - dodaje." Lech Wałęsa: "Apeluję do mojego przyjaciela Pawła Adamowicza, by jednak podporządkował się sugestiom i aby słuchał swojej partii i nie robił zła. Jest moim przyjacielem i będzie, będę go wspierał, ale niech nie robi podobnych układów, bo to nie służy porozumieniu" Katarzyna Lubnauer: " To polityk skompromitowany. (…) Przy Adamowiczu nie ma żadnej rozmowy, niech to będzie pewną miarą naszej współpracy z PO. Jako Polska potrzebujemy tej współpracy i koalicji, błędem byłoby stawianie sobie warunków nie do zrealizowania. - To kandydat, którego nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zaaprobować. Kibicuję Schetynie, by udało mu się powstrzymać (...) prezydenta Adamowicza" Odpowiedz Link Zgłoś
piq chyba się zapędziłeś, chłopie,... 20.01.19, 21:17 ...pardą, xiąże, oprócz Lubnauer nie widzę tu nigdzie niczego, co nie byłoby normalnymi zdaniami w publicznej grze politycznej. Chyba ci troszeczkę puściły nerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: chyba się zapędziłeś, chłopie,... 20.01.19, 22:31 Mła nie pisał, że są to zdania nienormalne. Mła napisał, że hipokryci z Peło prowadzili nagonkę na śp. Adamowicza i przedstawił na to dowody oraz że wycieczki pod adresem prezydenta Danzig to doprawdy drobiazg w porównaniu z absencją na minucie ciszy. Jeśli nieobecność była premedytowana - to dobrze o pisiorach świadczy, bo nie udają miłości do kogoś, kogo nie kochali. Łajdacy z Peło takich zahamowań nie mają - najpierw wywalili śp. Adamowicza z partii, potem wylali na niego pomyje, a na koniec wystawili przeciw niemu swojego kandydata, by teraz wyć do księżyca, jaki to śp. Adamowicz był cudowny, a LiN potworny. Mła nie wie, dlaczego bronisz tych gnojków bez honoru. Nienawiść do LiN pada Ci na krakowski mózg - innego wyjaśnienia Twojego zachowania Mła nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jestem tylko racjonalny,... 21.01.19, 00:46 ...nazwałeś "wściekłą nagonką" te kilka zdań, które przytoczyłeś. Równie dobrze mógłbyś nazwać "wściekłą nagonką" np. "proszę wycofać się z tego konkursu, bo my go chcemy wygrać" albo "pan nie kupuje tych bułek, bo moja żona je chce mieć". Zdaje się, że nienawiść do platfusów pada WXM na warszawski mózg - innego wytłumaczenia Pan piq nie widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: jestem tylko racjonalny,... 21.01.19, 01:14 Oszust, aferzysta, kłamca, czyniący zło - owszem, to nagonka. Wściekła, ponieważ wynikająca z rozczarowania i przeczucia klęski. Za mało przykładów? No to następne: "Na pytanie o to, czy Adamowicz może trafić do więzienia, Wałęsa odpowiada, że „istnieje takie zagrożenie”. „To Paweł niech się ze wszystkiego tłumaczy przed sądem. Z walizki pełnej pieniędzy przywiezionej przez dziadka żony itp. „(…) Nawet na chłopski rozum nie trzeba się długo zastanawiać, czy ktoś, kto ma akcje firmy deweloperskiej i jednocześnie zarządza miastem, w którym ten podmiot dużo buduje, dopuszcza się konfliktu interesów czy nie? (…) Jeśli prezydent podejmuje decyzje administracyjne, które mają wpływ na rozwój i zyski jakiejś spółki, a jednocześnie ma akcje tej spółki, to jest to konflikt interesów” – mówi Wałęsa." "Jarosław Wałęsa mówił w TOK FM, że urzędujący od 10 lat prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, "jest czynnikiem niszczącym jedność przeciwko PiS". - Prosiłem, aby nie rozbijał naszych głosów - stwierdził kandydat Koalicji Obywatelskiej." "Zapraszam do współpracy - zaznaczył prezydent Gdańska. - Zrozum, że teraz jesteś mechanizmem niszczącym. Koalicja Obywatelska to jest przyszłość - odpowiedział Wałęsa." Aleksandra Dulkiewicz: "W mojej ocenie, po wielomiesięcznym odwlekaniu przez PO decyzji, odpowiedzialność za miasto nie pozwalała Pawłowi Adamowiczowi dłużej czekać. Doszło do wielu spotkań z Grzegorzem Schetyną. Ocena pana prezydenta była taka, że on dużo wcześniej obiecał start Jarkowi Wałęsie. I żadne sondaże nie miały znaczenia. Mówienie dzisiaj, że pan prezydent nie dotrzymał słowa, nie jest dżentelmeńskie, bo możemy odbić piłeczkę w kierunku przewodniczącego Schetyny." Odpowiedz Link Zgłoś
piq uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 02:30 ...skoro to wściekła nagonka, to niech i tak będzie. Ta twoja wściekła nagonka to doskonała ilustracja rozmytych pojęć w typie mowy nienawiści. Może ścigać prokuratorsko za wściekłe nagonki? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 08:49 Osoby umysłowo niekompletne dostały histerii po "gorszym sorcie". Taki oto obecnie mamy zakres wściekłości. Przy czym w języku polityki mówienie o kimś,że czyni zło, to w praktyce wyzywanie od Kaczyńskiego. Szkoda, że nawet krakusi tracą zimną krew i zaczynają śpiewać z pełowskiej partytury pod batutą Szetyny. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 09:10 Myśle, ze beniu raczej ma zbiorowa ekstazę niż dostaje histerii. Grupenfuhrer Wolf z niego... Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 10:12 "Myśle, ze beniu raczej ma zbiorowa ekstazę" Z tym można się zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 10:48 O i od tego, /zbiorowej, a nie ekstazy/ można by zacząć... Tzn jeśli pozwolicie- oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 11:06 Tylko po polsku, poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 11:26 A mówiłeś, ze znasz po angielsku olegu. ... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 11:35 To jest polskojęzyczne forum. Chcesz to dawaj po angielsku. Niestety stosujesz język zrozumiały tylko dla ciebie. Nie jest to tylko moja opinia. Możesz to oczywiście olać, ale nie licz wtedy na odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 21:48 nie pierwszy i jak widać nie ostatni raz ferujesz o kimś niepochlebna opinie tylko w oparciu o swoje obserwacje za to podpierając się innymi. Pretebsjibalniw przechwalasz się nawet w wątkach maxia... Zero wyczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: uważaj sobie co chcesz, oczywiście,... 21.01.19, 10:39 xiazeluka napisała: > Szkoda, że nawet krakusi tracą zimną krew Jak wiadomo w Krakowie najlepiej udają się pogrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
piq a to ciekawe, pół świata przyjeżdża tu... 21.01.19, 13:28 ...dla przyjemności. My nie chcieliśmy haniebnego pochówku na Wawelu, nawet moja pisowska teściowa twierdziła, że to skandal. Dopiero potem zjednoczone siły skretynienia i agentury przekonały ją, że w Smoleńsku był zamach i że prezydenta nam zabili ruscy. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: a to ciekawe, pół świata przyjeżdża tu... 21.01.19, 13:46 To nie było moje piqu. To było krakowskie. Wyluzuj. Odpowiedz mi na dwa pytania. 1) Jaki był status pogrzebu ŚP Adamowicza? 2) Czy Kaczyński był zaproszony, czy powinien się tam stawić z definicji jako Naczelnik/szerogowy poseł. Kaczyński, o ile dobrze zrozumiałem różne internetowe źródła, zachował się zgodnie z protokołem pogrzebowym. Dał nekrolog i złożył kondolencje. Co miał jeszcze zrobić Twoim zdaniem? Nie idzie o politykę tylko o dobre obyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
piq nie rozumiem, dlaczego mnie zadajesz te pytania... 21.01.19, 19:41 ...ja nie biorę udziału w tej "dyskusji", zwróciłem tylko luce uwagę, że pojęcie "wściekła nagonka" chyba nie jest tym, co opisał. Ale luka się zagotował i rozwlekło się to niepotrzebnie. Nie wiedziałem, że to krakowskie powiedzenie. Zanotuję w pamięci. No ale dobra, skoro potrzebujesz odpowiedzi: 1. O ile wiem staus pogrzebu był miejski i rodzinny. 2. Nie wiem, czy był zaproszony, nie uważam, że powinien się tam stawić w ogóle, uważam, że dobrze zrobił nie stawiając się, bo ani brat, ani swat, a przy okazji mógłby kogoś sprowokować swoją obecnością. No i jego drużyna gromowców zajęłaby pół kościoła i nie wystarczyłoby miejsca dla tych, którzy byli bliżej związani z Poległym, pardą, to nie ten, Zamordowanym, ech, to też nie ten, o, z Tragicznie Zmarłym w Nieszczęśliwych Okolicznościach (wg jakże trafnego określenia towarzyszki Mazurek). Mam nadzieję, że wyczerpałem temat, gdyż, jak pisałem, nie biorę udziału w tym wątku, a jeśli biorę, to przypadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: nie rozumiem, dlaczego mnie zadajesz te pytan 21.01.19, 19:48 > Nie wiedziałem, że to krakowskie powiedzenie. Zanotuję w pamięci. Nie wiem piqu czy to powiedzenie. Ktoś kiedyś (już nie pamiętam) napisał, (z pamięci) że "W Krakowie najlepiej udają się pogrzeby i jubileusze". Byłem pewien, że też to czytałeś. Po wrzuceniu do googla: plus.gazetakrakowska.pl/bardzo-rozne-jubileusze-choc-po-krakowsku/ar/12555524 Jak wiadomo w Krakowie najlepiej udają się pogrzeby. Ale jubileusze też całkiem nieźle wychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
piq fajna insynuacja, luka,... 21.01.19, 13:23 ...coś mi się zdaje, że własny stan podejrzewasz u postronnych. Rób sobie co chcesz, akurat nad tobą się zlituję. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: fajna insynuacja, luka,... 21.01.19, 13:44 Mła nie podnieca się nienawiścią do LiN czy Peło. O Tobie tego nie da się powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
piq w takim razie masz talent dramatyczny... 21.01.19, 19:44 ...obok wszystkich twoich innych talentów, skoro zwykłą pierdułę tak wspaniale zinterpretowałeś nadając jej wielowymiarowy sens. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: w takim razie masz talent dramatyczny... 21.01.19, 20:48 Jedni wyolbrzymiają epizod "atak szaleńca na przypadkowego polityka samorządowego" (tow. Joanna Schleswig-Holstein dopatrzyła się w tym "mordu politycznego"), to Mła może gargantuizować inne? Odpowiedz Link Zgłoś
babaobaba Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 18:53 cullinan1 napisał(a): > coś mi się wydaje, że po tej wojnie kamień na kamieniu nie zostanie, a nienawiś > ć będzie taka, że wszystkich dopadnie właśnie. ================= Żałosny pętaku, wyczuwasz nosem, że historia zaczyna się na nowo. Znów w Gdańsku. Wszędzie ciebie pełno. Zakładasz i mnożysz wątki jak jakiś oleg. Wiecie pisowcy, że nienawiść rozpętana w kraju przez Kaczyńskiego (mąż stanu ) i jego akolitów do tego stopnia zaraziła niektórych, że doprowadziła do straszliwej zbrodni. Naród wkrótce wam podziękuje. Zbliżają się wybory a wy już nie macie skąd pożyczać by przekupić niedojrzałych społecznie obywateli nową daniną Ale nie martw się perła. Znów przyjdzie Tusk i zaczniesz zarabiać. Tylko co ci przyjdzie z tej forsy? - Rozumu za nią nie kupisz. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 20.01.19, 20:39 "Wiecie pisowcy, że nienawiść rozpętana w kraju przez Kaczyńskiego (mąż stanu wink) i jego akolitów do tego stopnia zaraziła niektórych, że doprowadziła do straszliwej zbrodni. " Świetny dowcip, baobab. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 22.01.19, 21:05 babaobaba napisał: > Żałosny pętaku, wyczuwasz nosem, że historia zaczyna się na nowo. Znów w Gdańsk > u. Wszędzie ciebie pełno. Zakładasz i mnożysz wątki jak jakiś oleg. Wiecie piso > wcy, że nienawiść rozpętana w kraju przez Kaczyńskiego (mąż stanu ) i jego ak > olitów do tego stopnia zaraziła niektórych, że doprowadziła do straszliwej zbro > dni. Naród wkrótce wam podziękuje. Zbliżają się wybory a wy już nie macie skąd > pożyczać by przekupić niedojrzałych społecznie obywateli nową daniną Ale nie ma > rtw się perła. Znów przyjdzie Tusk i zaczniesz zarabiać. Tylko co ci przyjdzie > z tej forsy? - Rozumu za nią nie kupisz. Z wielbicielem Kaczyńskiego czy "obiektywnym" faszystą mławskim Kretynem XL nie ma co dyskutować. Oni żyją na innej planecie. Łykają wszystko co Kurwizja czy Republika im podaje. Polecam wstrząsający wywiad z Magdaleną Adamowicz. Napisała w nim mi.in. - W Bazylice Mariackiej przed urną Pawła długo stało starsze małżeństwo. Spytani, czy nie chcą usiąść, ze łzami w oczach odpowiedzieli: "Nie, my tu jeszcze będziemy stać. My przyszliśmy przeprosić pana prezydenta, bo my wierzyliśmy w to, co podaje telewizja. Wierzyliśmy i nie wiedzieliśmy, jak jest naprawdę, jakim on był człowiekiem. Jest nam teraz niezmiernie wstyd i prosimy o wybaczenie" - "Wyskakiwałam do okna i patrzyłam" W rozmowie z dziennikarzem TVN24 Adamowicz mówiła też o tym, jak wyglądało życie jej rodziny przed śmiercią męża. - Paweł mówił nam, jak się zachowywać, jeżeli o 6 rano zacznie ktoś pukać do drzwi. Mi zdarzało się, że jak usłyszałam rano podjeżdżający samochód pod okno, to wyskakiwałam do okna i patrzyłam, czy przypadkiem nie wysiada większa grupa mężczyzn, którzy zaraz wtargną, rzucą Pawła na podłogę przy dzieciach, zaczną przeszukiwać nasz dom. Nie chciałam, żeby one były świadkami czegoś takiego. Myśmy się bardzo bali, byli zastraszani. Paweł był silny, ale baliśmy się o dzieci, o rodzinę - podkreślała kobieta. ... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24389012,wdowa-po-adamowiczu-pawel-byl-grillowany-zywcem-mysmy-po-prostu.html#s=BoxOpMT Prostych łatwowiernych ludzi można zrozumieć. Tutejsi jawni i cisi wielbiciele PiS łykają prawdy TVPiS tak samo ale żadnych refleksji to u nich nie wzbudza. Wręcz przeciwnie traktują to jak prawdy objawione. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 22.01.19, 21:20 www.trojmiasto.pl/wiadomosci/CBA-bada-majatek-prezydenta-Gdanska-n68984.html Sprawdź kto wtedy rządził. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 22.01.19, 22:11 oleg3 napisał: > Sprawdź kto wtedy rządził. Wiadomo kto. Co chciałeś przez to powiedzieć? Że za PO CBA było niezależne od władz? To ci się akurat udało. Ale czy to powód do wstydu? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: zaczynam się obawiać wojny z tzw."mową nienaw 23.01.19, 10:40 To rzeczywiście wstrząsający wywiad. Wdowa wyraźnie szuka kozła ofiarnego, by oskarżyć go o swoją stratę. Nie jest to mądre, niemniej manipulacje opozycji zapewne zrobiły swoje: "wiem, że zachowanie tego człowieka, który siedział w więzieniu i był indoktrynowany rządową telewizją, że ten hejt i ta nienawiść, spowodowały, że on był owocem tej nienawiści" Materiały o Adamowiczu pojawiły się w reżimowej telewizji w ciągu 2018 roku kilkanaście razy. Morderca musiałby codziennie warować przed telewizorem o 19.30 i od setek innych (dez)informacji wyekstrahować te kilkanaście, które dotyczyły Adamowicza - oczywiście pod dyktando Ziobry czy innego krwawego siepacza reżimu. No i umiejętnie oddzielić "nienawiść" sączoną przez LiN od "nienawiści" sączonej przez Peło. Odpowiedz Link Zgłoś