Dodaj do ulubionych

znów kobieta na pasach przed wyborami

04.05.19, 16:26
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24751311,wlodzimierz-cimoszewicz-potracil-rowerzystke-w-hajnowce-sam.html

+++++++++++++++++++++++++++++++++
jeżeli wjechała rowerem na przejście dla pieszych to jest jej wina.
Niemniej ten cały Michnik to jakiś prorok jest właśnie.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: znów kobieta na pasach przed wyborami 04.05.19, 17:11
      Dobrze komuch zrobił. Pedrylarze to zaraza.
      • au999 Re: znów kobieta na pasach przed wyborami 04.05.19, 17:48
        xiazeluka napisała:

        > Dobrze komuch zrobił. Pedrylarze to zaraza.

        dobrze to nie, bo ten idol Wikula przetrącił kobitę.
        U nas na Roztoczu rowerzystów jak mrówków. I wjeżdżają na pasy zamiast prowadzić ten welocyped.
        Ale czytam, że Cimoszewicz ma poważne problemy ze wzrokiem spowodowane ciężką chorobą, więc chyba po prawku będzie.
        A swoją drogą to do Brukselki by i w trumnach jechali właśnie.
        • babaobaba Re: znów kobieta na pasach przed wyborami 04.05.19, 19:57
          au999 napisał:

          > xiazeluka napisała:
          >
          > > Dobrze komuch zrobił. Pedrylarze to zaraza.
          >
          > dobrze to nie, bo ten idol Wikula przetrącił kobitę.
          > U nas na Roztoczu rowerzystów jak mrówków. I wjeżdżają na pasy zamiast prowadzi
          > ć ten welocyped.
          > Ale czytam, że Cimoszewicz ma poważne problemy ze wzrokiem spowodowane ciężką c
          > horobą, więc chyba po prawku będzie.
          > A swoją drogą to do Brukselki by i w trumnach jechali właśnie.
          ==================
          Jakże nieludzkie podejście. Cimoszewicz wczoraj (bodajże) dowiedział się, że ma raka a ty o trumnie. Powiedzieć o tobie "cham" to komplement.
          • xiazeluka Re: znów kobieta na pasach przed wyborami 05.05.19, 02:12
            Ma raka? Świetnie, jednego komucha będzie mniej.
            • au999 trochę pogrzebałem w przepisach 05.05.19, 11:28
              kierowca uczestniczący w wypadku gdzie jest uszkodzenie ciała ma obowiązek:
              - udzielić na miejscu pomocy osobie poszkodowanej,
              - wezwać pogotowie ratunkowe i Policję,
              - nie oddalać się z miejsca zdarzenia, ewentualnie tylko na czas wezwania pomocy,
              - zabezpieczyć miejsce wypadku tak aby było to widoczne dla innych uczestników ruchu oraz umożliwiało poprawne dochodzenie przez Policję.
              Wynika z tego, że Cimoszewicz odwożąc poszkodowaną do szpitala złamał przepisy. Ta czynność należała do służb medycznych a nie do niego. Tym samym oddalił się z miejsca zdarzenia i naraził poszkodowaną na niefachową pomoc.
              Poza tym sam przyznał, że choroba wpłynęła na jego postrzeganie jako kierowcy.
              Wniosek jest jeden - lekarz powinien cofnąć mu uprawnienia prawa jazdy a Policja nałożyć grzywnę lub skierować sprawę do prokuratury właśnie.
              • qwardian Re: trochę pogrzebałem w przepisach 06.05.19, 15:28

                Mam w nosie przepisy, nigdy ich nie przestrzegam. Ale wyjaśniła się sprawa wyjątkowo dżentelmeńskiej postawy byłego premiera. Otóż nie zawiadomił policji, ponieważ nie miał aktualnego badania technicznego pojazdu, więc myślał, że uda mu się załatwić sprawę bez udziału policji. Obrażenia również okazały się poważniejsze, niż je początkowo prezentowano, złamana kość udowa w wieku 70 lat to nie przelewki. Tym samym wątpliwa wydaje się szybkość 30 km/godz. i trzeba poczekać na relację pozostałych świadków co do okoliczności.
                • dachs Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 09:10
                  qwardian napisał:

                  >
                  > Mam w nosie przepisy, nigdy ich nie przestrzegam. Ale wyjaśniła się sprawa wyją
                  > tkowo dżentelmeńskiej postawy byłego premiera. Otóż nie zawiadomił policji, pon
                  > ieważ nie miał aktualnego badania technicznego pojazdu, więc myślał, że uda mu
                  > się załatwić sprawę bez udziału policji. Obrażenia również okazały się poważnie
                  > jsze, niż je początkowo prezentowano, złamana kość udowa w wieku 70 lat to nie
                  > przelewki. Tym samym wątpliwa wydaje się szybkość 30 km/godz. i trzeba poczekać
                  > na relację pozostałych świadków co do okoliczności.

                  Niezależnie od przewin Cimoszewicza, która jako były komunista musi mieć, jest konkretny i jednoznaczny zakaz przejeżdżania przez pasy dla pieszych na rowerze.
                  Na pasach dla pieszych rowerzysta z roweru zsiada i go prowadzi.
                  • qwardian Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 10:12
                    dachs napisał:

                    > Na pasach dla pieszych rowerzysta z roweru zsiada i go prowadzi.


                    Ustaliliśmy to na wstępie, ale biorąc pod uwagę, że wszystkie pozostałe relacje dotyczące wypadku zostały wymyślone, jak długo ten się ostanie?
                  • oleg3 Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 13:26
                    dachs napisał:

                    > Na pasach dla pieszych rowerzysta z roweru zsiada i go prowadzi.

                    Sęk w tym Borsuku, że prawdopodobnie Cimoszewicz kłamał.

                    Nowe doniesienia ws. wypadku z udziałem Włodzimierza Cimoszewicza. Polityk zapewniał, że rowerzystka, którą potrącił, wjechała na pasy a on potem udzielił jej natychmiastowej pomocy. Ta wersja jednak diametralnie różni się od zeznań poszkodowanej i informacji osoby pracującej przy śledztwie.

                    wiadomosci.wp.pl/cimoszewicz-uciekl-z-miejsca-wypadku-nowe-doniesienia-6378662681462401a
                    • au999 Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 13:55
                      oleg3 napisał:

                      > Sęk w tym Borsuku, że prawdopodobnie Cimoszewicz kłamał.

                      ano. Wychodzi na to, że Włodzimierz C. ma w tej sprawie sporo za uszami.
                      Ucieczka z miejsca zdarzenia, poddanie się testowi na obecność alkoholu dopiero po kilku godzinach, no i przetrącona zeznaje, że przechodziła a nie przejeżdżała przez przejście.
                      Na dodatek głupie tłumaczenie chorobą i oślepiającym Słońcu.
                      Ale Wikul i tak na tego czerwonego zagłosuje rękami i nogami. Chyba, że go zamkną i skreślą z listy wyborczej właśnie.
                      • qwardian Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 14:44

                        Tych informacji rano nie znałem. W procesie cywilnym "oślepiające Słońce" pogrąży Cimoszewicza jeżeli prokurator zacytuje to zdanie, a oskarżycielka postawi, że prowadziła rower pieszo. No bo skąd niby miał widzieć, skoro nie widział. Dlatego wszyscy prawnicy powtarzają w kółko, żeby zamknąć gębę na kłódkę i dzwonić po prawnika.
                        • kalllka Re: trochę pogrzebałem w przepisach 08.05.19, 17:41
                          Ciekawe, ze jeszcze nikt z antyklerykałów nie wpadł na pomysł, ze rowerzystkę z rowerem nasłał PiS. Z pewnością miała jakiś cip/zamontowany w biodrze/
                          Musi to coś jak podstęp z Jazdzewskim.
                          • qwardian Re: trochę pogrzebałem w przepisach 09.05.19, 10:35

                            Jak ma raka, to powinien się leczyć na Rakowieckiej. Będą się jeszcze im śnić po nocach zakonnice w ciąży na pasach i symbole Słońca moich padłych kameraden..
    • qwardian Oho.. 08.05.19, 08:54

      – Potrąconą zaopiekował się jego znajomy. Najpierw chciał ją odwieźć do domu, ale ostatecznie trafiła do szpitala. Miała złamaną nogę. I to lekarze zaalarmowali policję.

      Jak się powyższe ma do wyjściowej wersji o szlachetnym kandydacie numer jeden w Warszawie. Przerabiamy to poraz kolejny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka