oleg3
27.09.19, 16:05
Zaledwie siedem minut trwała transmisja konferencji prasowej prezydenta USA, na której odnosił się do śledztwa Demokratów mogącego doprowadzić do impeachmentu. Stacja telewizyjna MSNBC podjęła bezprecedensową decyzję o nagłym przerwaniu relacji.
O przerwaniu wystąpienia Donalda Trumpa zdecydowała prowadząca program stacji MSNBC Nicolle Wallace. - Naprawdę nie lubimy tego robić, ale prezydent nie mówi prawdy - zwróciła się do widzów, gdy głos prezydenta został wyciszony.
wyborcza.pl/7,75399,25240653,transmisja-przemowienia-trumpa-przerwana-powod-nie-mowil.html#s=BoxOpImg3________________________________________________________________
Ktoś zna przypadek ocenzurowania lajfa głowy państwa? Pokaz siły mediów czy ich upadek?