Dodaj do ulubionych

Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O)

20.07.20, 18:42
Kaczyński wyłożył to w niedzielę w „swoich” mediach: „Jeżeli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która broni tradycyjnych wartości”.

Czyli jesli jestem po stronie ktora broni wartosci liberalnych, a nie jakichs zapazdzianych narodowo-koscielnych wartosci to taki ktos (czyli i ja) stwierdza tym samym, ze nie jest warto byc Polakiem. Lub, innymi slowy, stawia sie poza wspolnota Polakow.
Znaczy znow wyszlo na moje, od dawna twierdzacego, ze zdaniem tego smolenskiego chamstwa ja mam prawo do wlasnych pogladow tak dlugo jak sa one identyczne z ich pogladami.

No i raz jeszcze wyszlo na jaw totalitarne oblicze pisiorow oraz tego zlodziejskiego kosciolka, z ktorym ida pod reke. Stawiajac sobie za cel wyeliminowanie wszelkiej odmiennosci. Czyli co - doprowadzenie wymordowania wspolobywateli? Zlodziejski kosciolek ma w tym bogate doswiadczenie.

No coz, wypada raz jeszcze podziekowac biskupom za dar PiSu.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 20.07.20, 19:23
      Jeżeli jesteś, Kretynie52, po stronie wartości nienarodowych i nietradycyjnych, lecz abstrakcyjnych, to z pewnością nie uważasz, że warto być Polakiem.
      • benek231 Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 20.07.20, 19:39
        pisiorkaluka napisała:

        > Jeżeli jesteś, Kretynie52, po stronie wartości nienarodowych i nietradycyjnych,
        > lecz abstrakcyjnych, to z pewnością nie uważasz, że warto być Polakiem.
        **
        Co to znaczy byc po stronie "wartosci nienarodowych" czy "wartosci nietradycyjnych" Kretynie?

        Bo niezmiennie siegasz po te swoje slowne ekwilibrystyki, szpagaty, beczki z przewieszka, nie zdajac siobie nawet sprawy z tego, ze oprocz propozycj formy nic one nie wnosza do dyskusji, ty antydemokratyczne gowno.
        Sprobuj wiec odpowiedziec na postawione wczesniej pytanie, bauwanie.
        • xiazeluka Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 20.07.20, 23:53
          Czy można liberalizmem scharakteryzować narodowość, Kretynie52? To bardzo proste, bez żadnej słownej akrobatyki.
          • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 21.07.20, 06:03
            Jestem Polakiem gdyz urodzilem sie w Polsce, z polskich rodzicow, dziadow i pradziadow, a nastepnie wychowalem sie w Polsce, wyksztalcilem sie w Polsce, mowie po polsku, mam zone Polke, oraz polskie obywatelstwo. To wszystko czyni mnie Polakiem a nie widzimisie jakiegos kutasiny, czyli i twoje.
            Ponadto, jako Polakowi, mam konstytucyjne gwarancje, iz moge sobie posiadac jakie chce poglady oraz (ewentualnie) wyznawac religie, gdyz moge tez byc calkiem niewierzacy. Co oznacza, ze w ramach bycia Polakiem moge byc zarowno konserwatysta, moderata, jak i liberalem - moge byc tez czesciowo kazdym z nich, w zaleznosci od okolicznosci i upodoban. A ta kurwa, czyli i ty, odmawiacie mi nawet moich konstytucyjnych praw bo uwazacie, ze wam wolno... Tacy z was Polacy. Sobiepanscy.






            pisiorkaluka napisała:

            > Czy można liberalizmem scharakteryzować narodowość, Kretynie52? To bardzo prost
            > e, bez żadnej słownej akrobatyki.
            >
            • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 06:58
              Kaczyński wie co robi. Chce zaszczuć inaczej myślących, którzy zamkną chamskie mordy, aby nie zostać wyrzuconymi przez prawomyślnych poza krąg Polaków
              • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 21.07.20, 08:02
                andrzejg napisał:

                > Kaczyński wie co robi. Chce zaszczuć inaczej myślących, którzy zamkną chamskie
                > mordy, aby nie zostać wyrzuconymi przez prawomyślnych poza krąg Polaków
                **
                Oczywiscie. Ale byc moze, do spolki z tym zlodziejskim kosciolkiem, planuja sobie zrobic z Polski druga Rwande. Tam takze Pedofile napuscili jednych na drugich.

                Nawiasem mowiac idac w slady Kaczynskiego moglbym powiedziec, ze „jeżeli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która postepuje zodnie z tradycyjnymi wartościami, czyli jest zonaty i ma dzieci."
                Albo, ze Polakiem moze byc jedynie kazdy powyzej 170cm wzrostu. Po cichu, a zlosliwie, liczac na to, ze powystrzelaja karakanow.

                Tete napisala o "dochamianiu elit". Chyba po to by dac szanse tym z elit na stanie sie Polakami. Bo teraz Polakami sa glownie kibolskie tepe i lyse paly. Wytatuowane takze na swych czolkach nie skazonych zadna mysla.


              • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 09:31
                Andrzeju, wytłumacz Mła, w jaki sposób można kogoś "wyrzucić poza krąg Polaków". Jak to się robi. Jak wyrzucić poza krąg Polaków tego renegata Kretyna52?
                • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 10:59
                  Oleg utwierdził mnie w mechanizmie działania tego typu akcji wypominając mi wypowiedzenie sloganu " od Konina Azja się zaczyna". Stare, ale okazuje się jare. Oleg chyba poczuł się urażony wykluczeniem geograficznym dopowiadając, że w zasadzie niczym nie różnię się od Kaczyńskiego. Nie wyrzucisz poza krąg narodowościowy, ale utruć życie innowiercom możesz. Znajdzie się wielu pomagierów.

                  Taki Biedroń może czuć się Polakiem?
                  • oleg3 Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 11:05
                    > Oleg chyba poczuł się urażony wykluczeniem geograficznym

                    Oleg nie cierpi gwałtu na logice i hipokryzji. Ma w doopie twoje geograficzne poczucie wyższości.
                    • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 11:18
                      Acha.

                      Spoko chłopie
                  • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 12:22
                    Czyli nie ma mechanizmu wyrzucania kogokolwiek poza krąg narodowościowy. To tylko takie Twoje nonsensowne złośliwości.

                    Niemniej znaleźć się poza kręgiem narodowościowym można, z własnego wyboru. Słowa Moczara wszyscy znamy, z całą pewnością ów formalny Polak (Kretyn52 też jest takim pozorowanym Polakiem) za Polaka się nie uważał. Czy tow. Biedroń uważa się za Polaka? No cóż, on się uważa za to, co może korzystnie sprzedać. Jest komisem handlującym kradzionymi rzeczami. Jeśli zaistnieje potrzeba podawania się za Polaka, to bez wątpienia z niej skorzysta. Obrotowość to jego cecha rozmiękłego charakteru. A zatem tak, tow. Biedroń może czuć się Polakiem, tak jak każdy (np. wietnamskie dziecko). Czy jednak od tego czucia tow. Biedroń będzie Polakiem? W to już Mła wątpi. Wielki słownik języka polskiego "polskość" definiuje następująco:

                    "zespół cech charakterystycznych dla Polaków - ich kultury, tradycji, wartości"

                    Mniej więcej to właśnie powiedział żoliborski krwawy dyktator. Ciekawe, czy - w świetle powyższej definicji - tow. Biedroń by się pozycjonował jako Polak.
                    • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 19:59
                      "Mniej więcej to właśnie powiedział żoliborski krwawy dyktator. Ciekawe, czy - w świetle powyższej definicji - tow. Biedroń by się pozycjonował jako Polak."

                      Ciekawe czy Marta Kaczyńska może czuć się Polką według kryteriów narzuconych przez stryja?
                      • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 09:57
                        Popełniasz, Andrzeju, błąd równie typowy, co powszechny, a więc ordynarny. Bycie Polakiem (a w zasadzie kimkolwiek poza świętym, choć i tu nie zawsze) nie jest gwarancją bycia nieomylnym, zawsze szlachetnym, wolnym od ludzkich przywar.
                        • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 11:27
                          Podchodząc w ten rozciąglwy jak guma sposób do wartości, biorąc pod uwagę własne słabości, to wartości mogą iść się paść.

                          Jesteś zwolennikiem Konfederacji. Wyślij im swoją wypowiedź ,
                          aby nie byli tacy sztywni w wartościach i odeszli trochę od ściany, a słupki pójdą w górę.

                          W wyborach Bosak chyba próbował przyciągnąć kobiety za co dostał cierpką uwagę od JKM.

                          Wyślijcie dziadka na emeryturę.
                          • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 12:20
                            Bez wartości nie masz punktu odniesienia. To jak droga pozbawiona strzałek wskazujących kierunki.

                            Mła był na wiecu wyborczym Bosaka. Cały kwiat Konfederacji. Kolejki po selfi do Bosaka, Dziambora, Sośnierza i Berkowicza. Potem przyplątał się Krul w kretyńskiej bejsbolówce na głowie. Owszem, byli chętni do wspólnych fotografii, ale na innej zasadzie niż w wyżej wymienionymi. JKM robił za szacowną ciekawostkę, a nie punkt odniesienia. Jest już na bocznym torze, młodzież przejęła stery. Było to dokładnie widać. W obecnym stanie rzeczy, mając parlamentarną reprezentację, Korwin nie jest już niezbędny. Jeśli odejdzie, to sam.
                            • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 12:40
                              Oczywiście. wartości są punktem odniesienia i nie będę zaprzeczał, że w Polsce kręgosłup moralny jest budowany na bazie katolickiej.
                              Jednak powinny być dopuszczalne odstępstwa. Dające ludziom oddech w ciężkiej życiowej sytuacji.
                              Piszę o prawie stanowionym. W prawie kościelnym mogą nierozgrzeszać, ekskomunikować czy inaczej piętnoeać.
                              • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 13:58
                                Jakiego rodzaju "odstępstwa" masz na myśli?
                                • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 14:18
                                  Zaczynając od najbardziej nośnej aborcji. Zgadzam się, że to jest zabójstwo człowieka. Nie będziemy rozpatrywać czy zygota jest człowiekiem i od kiedy. Jest to początek życia. Jednak w pewnych sytuacjach życiowych , takich jak np. stanowi obecna ustawa, powinno się odstąpić od kary.

                                  Małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny. Prawdę mówiąc to nie znam stanowiska Konfederacji w stosunku do związków partnerskich, ale chyba społecznie dorośliśmy do rozwiązania tego problemu. Bez możliwości adopcji, z prawami majątkowymi i opiekuńczymi.

                                  W ubezpieczeniach jestem zwolennikiem dobrowolnych ubezpieczeń . Jednak znając życie , to większość myśli, że będzie wieczna i młoda. Za jakiś czas będzie spora grupa chorych bez zabezpieczeń. Nie wiem jak to rozwiązać, ale mam nadzieję , że Konfederacja głosząc się partią patrzącą dalej niż 4 lata kadencji coś wymyśli.

                                  Przynależność do UE jest w naszym narodowym interesie.

                                  Minimum państwa w gospodarce i rozdział państwa od kościoła - tu chyba nie ma rozbieżności.

                                  Monarchia nie wchodzi w grę. Nikt tego nie kupi
                                  • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 14:43
                                    1. Zdesperowana kobieta zawsze znajdzie możliwość zamordowania swojego dziecka. Jak nie w Polsce, to tuż za granicą, we Frankfurcie czy Cieszynie. Nawet niedrogo.
                                    Nie w tym jednak rzecz. Chodzi o zasadę - nie wolno mordować ludzi. Czy uznasz, że w "pewnych sytuacjach życiowych" wolno zabić dorosłego? Czy zakaz gwałcenia powinien mieć wyjątki (w niektórych krajach okupowanych przez duże rzesze nachodźców sądy zdają się skręcać w tę stronę)? Może zapytajmy tete co o tym sądzi.
                                    Jeśli zatem istnieje zasada - to jest to wyznacznik poziomu, rubież, której nie wolno przekraczać. Oczywiście będzie zasada łamana, ale rzecz w tym, by jej złamanie było maksymalnie trudne. Aby problemy podczas jej naruszania dowodziły, że postępuje się źle.

                                    2. "Polska Konstytucja
                                    powinna zneutralizować te próby poprzez
                                    jednoznaczne wykluczenie prawnego uprzywilejowania lub uznawania jakichkolwiek innych
                                    związków – partnerskich, konkubinatów, homoseksualnych, etc. Konstytucyjną definicję małżeństwa
                                    należy doprecyzować. Oprócz wskazania, że małżeństwo
                                    mogą zawrzeć tylko kobieta i mężczyzna, potrzebne jest
                                    jasne wskazanie, jakie są podstawowe cele
                                    małżeństwa: wspólne pożycie, posiadanie
                                    i wychowywanie dzieci oraz prowadzenie wspólnego
                                    gospodarstwa domowego. Ponadto Konstytucja
                                    powinna wskazywać obok macierzyństwa także
                                    ojcostwo jako szczególną wartość, zasługującą na
                                    wsparcie i ochronę państwa. Należy także wprowadzić
                                    konstytucyjny wymóg, by prawo podatkowe
                                    uwzględniało dobro dzieci poprzez przyznanie ulg
                                    rodzicom, którzy ponoszą koszty ich wychowania."

                                    3. Dobrowolność ubezpieczeń na początek może być opcją. Jak Mła zna życie, 96,97% zainteresowanych wybierze niewolę w ZUS.

                                    4. Przynależność do Mumii jako interes - tak, jak najbardziej. Ale to ma być interes opłacalny dla nas i dla nich, a nie tylko dla nich. Polska powinna dążyć - z racji wielkości - do pierwszej ligi państw Mumii, rozpychać się łokciami o należne jej miejsce, a nie być posłusznym wasalem brukselskiej kasty lewackich urzędasów.

                                    5. OK.

                                    6. Na razie nie kupi. Ale gdyby zaoferować atrakcyjną cenę?
                                    • andrzejg Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 15:48
                                      Może zamiast monarchii silny system prezydencki z prezydentem wybieranym np. Na dekadę bez możliwości reelekcji? To już by prędzej przeszło pod warunkiem zmiany podejścia do "demotfukracji"

                                      Czytałem dziś wypowiedź JKM na temat praw wyborczych kobiet. Sugerpeał że praw tych powinny być pozbawione mężatki, bo i tak głosują jak ich mężowie. Rozbieżność zdań grozi rozpadem małżeństwa. Jest możliwym, że kobieta mniej zainteresowana polityką zaufa mężowi i skorzysta z jego sugestii. Jest też możliwe, że kochający mąż zmieni swoje preferencje. Propozycją odebrania praw głosu mężatek skutkuje ucieczką kobiecego elektoratu, również panien, bo przecież każda panna marzy o zamążpójściu. Odebranie praw wyborczych uświadamia kobietom możliwość odebrania innych praw.

                                      Taka dogmatyczna Konfederacja zawsze będzie przy ścianie
                                      • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 22:38
                                        Silny prezydent to postulat Konfederacji.

                                        Wypowiedzi JKM nie są oficjalną linią Konfederacji. Krul naprawdę jest na bocznicy, nawet w prawyborach specjalnie nie zaistniał. Ale teza o zbędności głosu dla kobiet nie jest wcale od rzeczy - przed drugą turą jakiś pajac z Peło całkiem poważanie zachęcał kobiety do głosowania na "przystojniejszego".
                                        • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 23.07.20, 07:47
                                          kretynaluka napisała:

                                          Ale teza o zbędności głosu dla kobiet nie jest wcale od rzeczy - przed drugą turą jakiś pajac z Peło całkiem poważanie zachęcał kobiety do głosowania na "przystojniejszego".
                                          **
                                          Czyli co, debilu - najwyrazniej popierasz tego drugiego debila z PO, twierdzac, ze "teza o zbędności głosu dla kobiet nie jest wcale od rzeczy". Nasiakla twoja skorupa jadem J*M, oj nasiakla. No ale przeciez Kretyn jestes.
                                          • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 23.07.20, 09:09
                                            Czyli to, Kretynie52 - Mła naśmiewa się cały czas z demotfukracji. Pajac z Peło przypadkiem ładnie pokazał, co jest fundamentem tego kretyńskiego systemu.
            • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 21.07.20, 09:45
              Nie nazywaj swojego Murzyna "Polką", to rasizm.

              Wszystkie wymienione przez Ciebie cechy Polaka to formalizmy. Towarzysz Jaruzelski urodził się w Polsce, z polskich rodziców, dziadów i pradziadów, a wychował się w Polsce, wykształcił w Polsce, mówił po polsku, miał żonę Polkę oraz polskie obywatelstwo. Towarzysz Jaruzelski formalnie więc był Polakiem, jednak dla komunisty narodowość nie istnieje, a narodowe tradycje należy zniszczyć, ponieważ przeszkadzają w budowie lepszego świata, w którym nie będzie granic, państw narodowych i różnic między ludźmi. Tak więc komunista Jaruzelski był wrogiem polskości, polskiej tradycji, polskiej historii. Z pewnością nie uważał, że warto być Polakiem.

              Rozumujesz ordynarnie i prymitywnie, Kretynie52. Gubisz, a raczej nie dostrzegasz różnicy między sacrum i profanum - a tutaj, w tej różnicy zawarta jest definicja Polaka. Takim Polakiem z Twojej wyliczanki może być ktokolwiek. Prawdziwym Polakiem, takim świadomym swojej odmienności wobec innych nacji, nie może być postać wycięta z urzędowych papierów, ponieważ brakuje jej narodowej świadomości.

              "Co oznacza, ze w ramach bycia Polakiem moge byc zarowno konserwatysta, moderata, jak i liberalem "

              Oczywiście, lecz przed chwilą twierdziłeś coś innego.

              "A ta kurwa, czyli i ty, odmawiacie mi nawet moich konstytucyjnych praw"

              A tutaj już typowy dla Kretyna52 odlot - kiedy ktoś przypadkowo potrąci go na ulicy, Kretyn52 od razu wrzeszczy o pogromie.
              • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 21.07.20, 18:05
                A ty co, Kretyn - ty pewnie poematy o swojej anielskiej polskiej duszy pisujesz, bo wszystko inne niewiele sie liczy - formalizmy. W takim razie musisz nam tu jeszcze zlozyc przysiege, ze ty naprawde jestes prawdziwy Polak. Wtedy to ci uwierze - o ile przysiegal bedziesz naprawde szczerze. A komuniste Jaruzelskiego to ty swojemu ojcu przypomnij - w koncu byli towarzyszami. Takze, jednak nie kazdy moze byc Polakiem z takiej wyliczanki, a przykladem jestes ty, ktory taka wyliczanka nie moze sie pochwalic.

                Czy pekasz juz z powodu tego sacrum i narodowej dumy, ktore od wewnatrz cie rozpieraja? Bo przeciez masz te narodowa swiadomosc ktora miec moze wylacznie ten o ktorym mowi Kaczynski, ty gnojku, nonie... Zapomnialo ci sie, Kretyn? Czyli uwazasz, ze bronisz tradycyjnych wartosci, przez co jestes lepszy ode mnie (czyli jednak to od czego usilujesz wykrecic te mama mende). Bo ty chodzisz w kontuszu a ja wole Levi's. Czy moze jeszcze jakichs wartosci bronisz, ktore molbym olac przy okazji olewania twojego kontusza? Tylko nie wymieniaj zadnych zwiazanych z religia - bo tylko z takimi mam problemy. Albowiem w ciagu ostatnich 20 lat, na tym forum, choc nie tylko, nabralem pewnosci, ze te wasze religijne wartosci sa najzupelniej bezwartosciowe. Bo tyle warte sa wartosci co ludzie, ktorzy mowia, ze je wyznaja. A wy katolicy jestescie banda zaplutych nienawistnikow, klamcow, oszustow, szalbiercow, potwarcow, zlodziei, pokreconych i sliskich moralno/etycznych karzelkow - co bardzo wiele mowi o tych waszych "wartosciach". Na ktore ja pluje, bo tak nalezy.

                Krotko mowiac to co mi pieprzysz o jakims idealistycznym sacrum to ty to sobie podloz pod buty - moze mi dorownasz. Ja juz naogladalem sie wyscigow po miano prawdziwego Polaka - puszenia sie, defilad, poz przeroznych, plasan... A pozniej bywalem tez swiadkiem wychodzenia wszelkiego mozliwego gowna z takich zawodnikow. Gadki o swojej rzekomej polskosci, oraz o tym jaki jestes w niej swietny, bo masz taka najprawdziwsza polska dusze, ze az uuuch, zostaw dla takich frajerow jak ty sam, Kretyn.

                Jestes antydemokratycznym gownem, przez co jestes anty_Polakiem, bo - przy okazji - we wszystkim co robisz popierasz rosyjski interes. Ot co.



                kretynaluka napisała:

                kupe infantylnych bzdur.
                • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 10:08
                  Oczywistym jest, że wskazane przez Ciebie cechy Polaka są formalizmami, a więc o polskości pojęcia nie masz. Jesteś wynarodowionym szatniarzem, egzystującym w biedzie na przedmieściach miasta w państwie, do którego także nie możesz aspirować jako pełnoprawny członek. Jesteś nikogo nie interesującym wyrzutkiem, który zdając sobie z tego sprawę daje upust wściekłości wobec wszystkich, którzy w Tobie wyrzutka nie chcą przestać widzieć. Ani z Ciebie Polak, ani Amerykaniec, ani Murzyn. Takie pstrokate, nastroszone zero.

                  Formalizmy zatem nie przesądzają o poczuciu bycia Polakiem, do przywiązania do polskości. Jesteś gorszą wersją Czaskowskiego, podobnie jak Ty osobnika wyzutego z poczucia przynależności do narodu, wyzywającego polskich patriotów od "faszystów". Obaj macie deficyt sacrum, stąd Wasze kosmopolityczne rozwodnienie.

                  Jesteś lustrem odbijającym pustkę, zgorzkniały Kretynie52. Ot, takim zwierciadełkiem:

                  "A wy katolicy jestescie banda zaplutych nienawistnikow, klamcow, oszustow, szalbiercow, potwarcow, zlodziei, pokreconych i sliskich moralno/etycznych karzelkow - co bardzo wiele mowi o tych waszych "wartosciach". Na ktore ja pluje, bo tak nalezy."
                  • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 22.07.20, 15:53
                    Oczywiscie, ze formalizmy nie przesadzaja o byciu Polakiem ale jesli nie formalizmy to co przesadza, Kretynie?

                    Osobiscie nie przypominam sobie Polaka pozbawionego tych wszystkich formalizmow, ktore wymienilem mowiac o sobie. Bo nie ma zadnej sfery duchowej bez czlowieka z krwi i kosci, ktorego te formalizmy dotycza. Bez nich te swoja uduchowiona polskosc mozesz sobie w dupe weknac, bauwanie. Bez urodzenia w Polsce, z rodzicow Polakow, bez obywatelstwa polskiego, bez znajomosci jezyka... nie jestes Polakiem chocbys nie wiem jak chcialbys sie nim czuc. Na twoj widok pekaliby ludzie ze smiechu, ty strachu na wroble.

                    Pewnie, ze dobrze jest, albo i lepiej, gdy taki "formalny Polak" zna historie wlasnego kraju, gdy czuje z nim wiez (niech bedzie, ze duchowa) choc jest to kwestia socjalizacji, tak jak ze swymi wspolobywatelami. Tyle, ze jeden czuje te wiezi silniej inny slabiej. I te roznice nie czynia jednego bardziej Polakiem a innego mniej, glupku. Czyli nie wystarczy umiec skandowac jak harcerzyk "kto ty jes tes/ Po lak ma ly by obiektywnie byc. Bo chocbys nie wiem jak napompowany byl ta duma i zachwytem z Polski i polskosci, to i tak sa ty jedynie twoje osobiste, subiektywne odczucia. To cos tak jakbys do plywania zalozyl pletwy i tak zasuwal po wodzie, ze az mial wrazenie, iz w tak pieknym uniesieniu pofrunales. Gdy tymczasem i tak caly czas dupe w wodzie moczysz. I tylko tak ci sie wydaje, ze sie unosisz nad woda. A jesli wziales to na serio, ze fruwasz, to znaczy, ze nadal mentalnie jestes szczyl oraz harcerzyk. Znaczy wlasnie taki jakim jestes teraz.

                    Byc moze dlatego, ze jeszcze jestes emocjonalnym niedorostkiem uwierzyles i wziales do serca to wszystko co wbijali ci w leb J*M, Michalkiewicz, i Ziemkiewicz. Zwlaszcza ten ostatni potrafi mocno namieszac w glowkach niewiniatek. Bardzo pokretny manipulant, klamca i oszust, z tego sukinsyna. Wyraznie przegonil nastepnego w kolejce - Michalkiewicza. Ale, ze dodatku zostales nalezycie okadzony przez operatorow kadzielnic to i nic dziwnego, zes tak zglupial - jak widac.

                    Tyle tytulem wstepu, bo jednak najbardziej interesuja mnie konkrety, a mianowicie te tradycyjne wartosci w wypowiedzi Kaczynskiego, kiedy stwierdzil, ze „jeżeli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która broni tradycyjnych wartości”. Ja wiem, ze temu gnojowi chodzilo wylacznie o kolejna poszczucie jednych Polakow na innych, ale pytam tak w kwestii formalnej: jakich to tradycyjnych wartosci ma bronic ten ktory uwaza, ze warto byc Polakiem? Bardzom ciekaw.

                    W poprzednim wpisie prosilem juz ciebie o wymienienie mi tych wartosci (oprocz religijnych), ale ty najwyrazniej nie rozumiesz co sie do ciebie mowi po polsku. Qrwa Polak sie znalazl...


                    kretynaluka napisała:

                    • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 22.07.20, 22:53
                      Formalizmy nie przesądzają, bo są jedynie dekoracją. Olisadebe z polskim obywatelstwem, z polską żoną, mieszkający w Polsce, posługujący się łamaną polszczyzną - Polakiem nie będzie. Sam to otwarcie przyznał: "...wyznał, że przyjechał do Polski, by zarobić pieniądze i dobrze żyć, a dziś jego przygoda z Polską się zakończyła i nie ma co do tego wracać."

                      A oto inny przykład, odwrotny:

                      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1691250,1,bawer-aondo-akaa-broni-honoru-polski.read

                      Ten pierwszy miał wszelkie formalizmy i Polakiem nie był, ten drugi oprócz formalizmów czuje narodowe sacrum.

                      Więź społeczna, a raczej jej kręgi, nie muszą mieć przełożenia poczucie polskości. Najbliższy krąg, rodzina, potem kolejne - dzielnica, miasto, region, kraj, kontynent. Poczucie więzi w tych kręgach może być także tylko formalne, jeśli wyzute jest z głębi, świadomości, że nie tylko klei nas przynależność do kolejnych kręgów, lecz że te wszystkie kręgi stanowią całość scementowaną historią, tradycją, dumą, pamięcią, świętami, chęcią umacniania rodziny, wspólnoty i państwa, poszanowania dorobku grecko-rzymsko-chrześcijańskiej cywilizacji. To są te tajemne dla Ciebie pola wtajemniczenia, o których - jako bezpański kosmopolita - nie masz pojęcia, Kretynie52.
                      • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 23.07.20, 06:16
                        Czyli ta polowa Polakow, ktorzy glosowali na Trzaskowskiego to nie_Polacy bo najwyrazniej nie ma w nich tego sacrum, oraz nie sa po stronie tradycjonalizmu (czytaj: tego zlodziejskiego kosciolka) o ktorym mowil Kaczynski. Gdyby byli Polakami to glosowaliby na Du*e lub innego prawicowego kandydata - najlepiej na Bosaka, bo ten niewatpliwie jest prawdziwym Polakiem. To, ze wszyscy oni spelniaja formalne wymogi polskosci jest malo wazne. Takze gdy nie wpadliby na pomysl by poczuc sie kims innym niz Polakiem. Bo te ich formalizmy znacza mniej wiecej tyle samo co w przypadku Olisadebe - prawda glupku? By byc Polakiem nalezy jeszcze byc wtajemniczonym. A kto wtajemniczal ciebie, harcerzyku. Czy byl to druzynowy? Ktory wczesniej przeczytal o tych kregach Dantego i cos mu sie popieprzylo w zwiazku z powyzszym.

                        Po raz kolejny, Kretyn, potwierdziles, ze Kaczynskiemu znow chodzilo o podzielenie Polakow i poszczucie jednych na drugich. A dokladniej o poszczucie was na nas. Bo jestescie prymitywni i pozwalacie na manipulowanie soba - pozwalacie by ktos uzywal was w charakterze psow. Nie wiedzac o tym, Kretynie, ze Polak nie pozwoli z siebie zrobic psa - patrz na nas.

                        Swoja droga jak wy mierzycie ten wasz stan ducha. Czy czyms w rodzaju manometru do mierzenia cisnienia w oponach? No bo jak inaczej przeprowadzic obiektywny test? Ciekaw jestem gdzie ci go wtykaja?

                        Rozbawiasz mnie coraz bardziej, gnojku.




                        pisiorkaluka napisała:

                        • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 23.07.20, 09:29
                          "Czyli ta polowa Polakow, ktorzy glosowali na Trzaskowskiego to nie_Polacy "

                          Nie, głupolu. Z tego plebiscytu nie sposób wyciągać takich wniosków. Głos na Czaskowskiego często był głosem przeciwko Dudzie. W ogóle wybory wyborcze nie są właściwym instrumentem do szacowania poziomu patriotyzmu, skoro Ruch Narodowy zbiera 0,1% poparcia w wyborach powszechnych. A mimo wszystko trudno przypuszczać, by tylko 0,1% wyborców czuło się Polakami. W demotfukratycznych wyborach nie o to chodzi.

                          Wtajemniczenie zaczyna się od rodziny. Starsi przekazują młodszym obyczaje, tradycję, wzory postępowania, czytają lub wskazują odpowiednie lektury. Potem szkoła, organizacje, ruchy. "Trylogia", harcerstwo, husaria, przedmurze chrześcijaństwa, Polska od morza do morza, wkład w cywilizację, walki, powstania, polityka. To są w ogólnym, hasłowym zarysie kody, które definiują polskość. Twoje pytania jedynie Cię zdradzają, jako prymitywnego osobnika, który żyje tylko po to, by żreć i przeżreć życie, niczego od siebie nie dając.

                          Kaczyńskiemu zapewne chodziło o tę właśnie różnicę. Najśmieszniejsze jest to, że największy wrzask oburzenia podniósł się z okolic, których z polskością się nie kojarzy, np. z Oregonu...
                          • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 23.07.20, 15:48
                            xiazeluka napisała:

                            > "Czyli ta polowa Polakow, ktorzy glosowali na Trzaskowskiego to nie_Polacy "
                            >
                            Z tego plebiscytu nie sposób wyciągać takich wniosków. Głos na Czaskowskiego często był głosem przeciwko Dudzie.
                            **
                            No ale przeciez, palancie, Du*a byl znacznie blizej sacrum niz Trzaskowski a mimo to polowa glosujacych glosowala nie na niego - o tym przyglupie Bosaku nie wspominajac, choc byl w samym sercu sacrum. Musicie matoly wymienic sobie narod, albo przynajmniej jego polowe, bo gamonie za nic maja wasze sacrum. Co niezwykle wstrzasajace musi byc dla takiego znawcy sacrum jakim jestes ty.

                            *

                            A mimo wszystko trudno przypuszczać, by tylko 0,1% wyborców czuło się Polakami. W demotfukratycznych wyborach nie o to chodzi.
                            **
                            Wyglada jednak na to, ze tylko bosakowcy czuja sie Polakami, ale to akurat bylo wiadomo przed wyborami. W koncu Bosaki to takie wlasnie swiry jak nalezy - chca panstwa wyznaniowego, zadnej Unii i demokracji, oraz kobiet wylacznie przy garach, przy czym mniejszosci nie chca w ogole. A jesli nie oni czuja sie prawdziwymi Polakami to kto inny moze sie tak czuc(?)
                            Nie odpowiedziales mi jak mierzycie w sobie ilosc, badz cisnienie, sacrum oraz wtajemniczenia. Bardzom ciekaw.

                            Jak i tego kto dal ci uprawnienia do wystawiania certyfikatow polskosci. Czy moze wystawiasz je niezbyt legalnie, wczesniej drukujac je na swojej domowej drukarence dla dziewczynek i chlopcow.

                            *

                            > Wtajemniczenie zaczyna się od rodziny. Starsi przekazują młodszym obyczaje, tra
                            > dycję, wzory postępowania, czytają lub wskazują odpowiednie lektury. Potem szko
                            > ła, organizacje, ruchy. "Trylogia", harcerstwo, husaria, przedmurze chrześcijań
                            > stwa, Polska od morza do morza, wkład w cywilizację, walki, powstania, polityka
                            > . To są w ogólnym, hasłowym zarysie kody, które definiują polskość. Twoje pytan
                            > ia jedynie Cię zdradzają, jako prymitywnego osobnika, który żyje tylko po to, b
                            > y żreć i przeżreć życie, niczego od siebie nie dając.
                            **
                            Rozbawiles mnie do lez, Kretyn. Ja to wszystko przerabialem, za wyjatkiem husarii. Ale dzieki tobie wiem w koncu kim byl ten husarz bez konia 2 lub 3 lata temu, na 11go listopada. Podziwiam twoje poswiecenie, Ketyn. Bo konia nie chcieli ci dac, gdyz nie przeszedles kursu jezdzieckiego, a ty i tak musiales postawic na swoim - jak zwykle. No i wystapiles jako husarz, moj ty husarzu smile
                            Na zajeciach z wkladu w cywilizacje bylem jednak chory wiec poprosze ciebie bys opowiedzial nam o tym polskim wkladzie. Bo mnie wydaje sie, ze to cywilizacja wkladala w Polske.

                            Oprocz zarcia to ja jeszcze pije, oraz wydalam. W przeciwienstwie do ciebie, Kretyn, ktory wylacznie ambrozja skapujaca z sacrum sie zywisz. Przy czym sadze, ze - mimo to - jednak cos z siebie dalem, smarku. smile

                            *

                            > Kaczyńskiemu zapewne chodziło o tę właśnie różnicę. Najśmieszniejsze jest to, ż
                            > e największy wrzask oburzenia podniósł się z okolic, których z polskością się n
                            > ie kojarzy, np. z Oregonu...
                            **
                            O co chodzilo Kaczynskiemu to od poczatku wiadomo. Pytanie tylko jak macie zamiar mierzyc to poczucie rozpierajacej was polskosci. Co niezwykle wazne jest na etapie budowania etosu, kiedy to na wozek bedzie probowac wskoczyc cala masa oszustow i szalbierzy. Czyli musicie miec jakis obiektywny sprawdzian, gdyz bez niego bedziecie sie licytowac w polskosci z innymi klamcami i oszustami. Czy do tego chce doprowadzic Kaczynski.

                            *

                            No coz, Kretyn, dopiero co obruszales sie za nazywanie was faszystami, a siegnales po argumenty typowe dla faszystow. Wyraznie widac w nich elementy irracjonalne, gdyz siegajace do sacrum, oraz wyrozniajace duch (czegos?) ponad ponad litere. U Kaczyskiego jest to m.in. wyzszosc sprawiedliwosci ponad prawem, a u ciebie ducha ponad "formalizmami. Przy czym - jednostka niczym. A gdy nie operuje sie konkretami lecz duchowosci, zarzadzana przez paru cwaniakow to jednostka jest niczym tym bardziej.To juz bylo, Kretyn. Jak (ponoc) historyk powinienes byl pamietac o przedwojennych Niemczech.

                            Co do ciebie oczywicie nie dociera gdyz jestes antydemokratycznym faszystowskim gownem.
                            • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 23.07.20, 21:40
                              Kretynie52, nastaw dobrze uszy, aby skrzydlate słowa prawdy mogły szybko wlatywać do Twojej pustej czaszki: głosowanie na Czaskowskiego było w dużej mierze głosowaniem przeciwko Dudzie (i na odwrót). Czaskowski jako Czaskowski nie ma 10 mln głosów poparcia, te głosy ma wyłącznie jako antyDuda. Poziom poparcia Peło po wyborach pozostał na poziomie sprzed wyborów - 26%. A nie prawie 50%. Poparcie dla LiN także jest niższe od wyniku Dudy. To są zupełnie inne sprawy, sacrum nie ma tu nic do rzeczy. Czaskowski przed II turą ogłosił się kolegą czy wręcz przyjacielem Bosaka...

                              Polakami czują się nie tylko wyborcy Konfederacji, co jest oczywiste dla normalnych ludzi, czyli nie dla Ciebie. Polskość jest poczuciem, którego centymetrem krawieckim się nie mierzy. Albo ma się poczucie dumy i obowiązku wobec swego kraju, albo się go nie ma - Ty nie masz, bo chciałbyś sobie to poczucie zmierzyć, sprawdzić wynik i porównać w tabeli z wynikami innych. To nie na tym polega, wynarodowiony abnegacie Kretynie52.

                              Co doskonale obrazuje Twoje szczere wyznanie:

                              "Na zajeciach z wkladu w cywilizacje bylem jednak chory wiec poprosze ciebie bys opowiedzial nam o tym polskim wkladzie. Bo mnie wydaje sie, ze to cywilizacja wkladala w Polske."

                              Jeśli tego nie wiesz, to znaczy, że nie chcesz wiedzieć. Twoja ukochana demotfukracja panowała w Polsce na długo przed tym, kiedy pojawiła się w wyniku wojen i rewolucji w Europie Zachodniej. Skoro dużo czasu spędzasz na kiblu, to może w tym czasie poczytaj coś mądrzejszego od tekstów tow. Michalik czy profesorka Sadurskiego.

                              Polskość, Kretynie52, nie jest konkretem. Tak samo jak wiara. Dlatego tego nie czujesz, bo nie da się dołączyć do poczucia bycia Polakiem instrukcji obsługi. Ty Polakiem nie jesteś, ale akurat w tym przypadku to nie jest żadna strata.
                              • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 23.07.20, 22:35
                                xiazeluka napisała:


                                > Polakami czują się nie tylko wyborcy Konfederacji, co jest oczywiste dla normal
                                > nych ludzi, czyli nie dla Ciebie. Polskość jest poczuciem, którego centymetrem
                                > krawieckim się nie mierzy. Albo ma się poczucie dumy i obowiązku wobec swego kr
                                > aju, albo się go nie ma
                                **
                                No prosze, jeszcze ze 40 postow a dojdziesz do tego, ze do polskosci maja prawo przyznawac sie i lewicowcy. A to wlasnie jest tematem tego watku, faszystowski gnojku - czy Polakiem jest tylko ten ktorego opisala ta menda Kaczynski, a co ty poparles w tym watku. Bo przekonany jestem, przy tym, ze jesli juz moze ropiera cie ta duma i obowiazek wobec kraju, to rozpiera ona glupawego harcerzyka ktory do tej pory klepal za Kaczynskim i Bosakiem, ze Polak i patriota moze byc tylko przy tradycyjnych narodowo-katolickich wartosciach, czyli przy prawicy, A to jest klamstwo, szalbierstwo i potwarz. Czyli czesc twoich/waszych wartosci, o ktorych ciagle tu pieprzysz ty moralna zgnilizno.
                                A dla mnie Polakiem nie jestes ty, ruski agencie. Na Polaka jestes za glupi.
                                • xiazeluka Re: Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupk 24.07.20, 00:21
                                  A jakie są te lewicowe wartości patriotyczne? Wymień parę, Kretynie52. Jakie mogą być atrybuty polskości, gdyby pominąć tradycję narodowo-katolicką. Od jakiego wydarzenia rozpoczyna się historia państwa polskiego?
                                  • benek231 Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku :O) 24.07.20, 05:31
                                    xiazeluka napisała:

                                    > A jakie są te lewicowe wartości patriotyczne? Wymień parę, Kretynie52. Jakie mo
                                    > gą być atrybuty polskości, gdyby pominąć tradycję narodowo-katolicką. Od jakieg
                                    > o wydarzenia rozpoczyna się historia państwa polskiego?
                                    **
                                    Ty ciagle deklarujesz, ze Polska to ty a jak ktos nie jest taki jak ty to juz nie jest Polakiem, ty chodzaca glupoto. A dla mnie to ty nie jestes Polakiem skoro masz mentalnosc religianta z okresu wojen religijnych. To juz 21 wiek, glupku, wiec moze zdejmij ze lba ten swoj szyszak, husarzu pieszy. Zwlaszcza, ze znowu pozujesz na kogos kim chcialbys byc, harcerzyku. I w tornistrze nosisz swoj regulamin oraz bulawe. Jak ten zafajdany kadet Biegler.

                                    Czyli jak zwykle. Takze wowczas, gdy klamliwie ubrales sie w szaty ateisty, by z ateistycznych pozycji atakowac takich jak ja. Badz podobnie wolnych ludzi ktorzy nie daja zaganiac sie jak bydlo. Wymysliles wiec sobie podstep - ze latwiej ci bedzie zbijac mnie z tropu, gdy ryl bedzie pode mna inny ateista. Przyznam, ze wyjatkowo wredny plan. Jak i jego autor. A Polak nie jest wredny, Kretynie. Polak, jesli juz ja nosi, to te przylbice ma podniesiona. Jest uczciwy, a nie klamliwy jak ty, i twoi koledzy. Nie jest paskudnym sukinsynem wiszacym u gardla ludziom o odmiennych pogladach.W dyskusji ktora winna byc otwarta nie ucieka sie do podchodow wylacznie w celu zrobienia z dyskutanta wroga i dokopania mu.

                                    Polak 21 wieku opowiada sie za demokracja i przynaleznoscia do UE. Placi podatki zamiast sie od nich migac i oszukiwac panstwo i swych wspolobywateli. Szanuje swych wspolobywateli i jest tolerancyjny dla ich odmiennosci pogladowych, swiatopogladowych, czy religijnych, czyli nie jest kretynem, tak jak ty, Kretynie, ktory jestes o krok od mordowania swych wspolobywateli. Bo uwazasz, ze nie sa Polakami, gdyz nie stoja przy twoich zasranych wartosciach, bo nie widza wszystkiego jak ty - ty biedny anachronizmie. "Panstwo to ja" - zdajesz sie mowic, wypierdku. Nie rozumiejac wlasnej smiesznosci. Ktory najchetniej narzucilby mi swoja religie sila, czyli zabil z powodu niemoznosci "nawrocenia" mnie. A gdy pominiesz religie katolicka to nie ma zadnych 'atrybutow polskosci' ktore moglyby nas dzielic. Nie udawaj wiec, ze pomijasz religijny aspekt sporu, gdyz jest to twoje kolejne klamstwo i matactwo. W najlepszym przypadku pustoslowie.

                                    Jak widzisz moj ideal Polaka jest dosc rozny od twojego. Moj Polak nie jest jak ty bigotem, na przyklad. Z moich doswiadczen z historia wynika, ze Polak potrafi byc tez tolerancyjny dla odmiennosci. To jest moj Polak a nie takie nietolerancyjne faszystowskie gowno jak ty.

                                    D tej pory, Kretyn, upierales sie przy " waszych" wartosciach, ktore istnieja obok religijnych. Teraz znow sie przepoczwarzyles i twirdzisz ze nie ma atrybutow polskosci, ktore pomijaja tradycje-narodowo katolicka. Tylko, ze - glupku - tradycja narodowo katolicka nie jest wlasnoscia Bosaka, twoja, oraz reszty narodowych katolikow. Ja takze moge z niej czerpac oraz przyznawac sie do niej, gdyz jest i czescia mojej tradycji i mojej historii.Nie oznacza to jednak, ze moim obowiazkiem jest bycie narodowym-katolikiem. Czyli jak ty - pajacem. A juz szczegolnie twoim kolega, bo wyjatkowo brzydze sie toba, z racji wylozonych powyzej. Glownie dlatego, ze usilujesz narzucic mi swoja religie. O czym ja wiem od niemal 30 lat i na co nie moge sie zgodzic. Chocby mialy byc do niej przylepione wszelkie mozliwe wartosci. Bo te sa gowno warte jesli reprezentowane sa przez takich jak ty klamcow, oszustow, manipulantow, oszczercow - juz ci to wylozylem wczesniej. Te twoje "narodowo-katolickie wartosci" to kupa smiecia. Z twojego powodu, Kretyn, oraz twoich kolegow. To wy nasraliscie do nich - nie ja. Ja jedynie komentuje.



                                    • benek231 PS..Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku 24.07.20, 05:47
                                      kretynaluka napisała:
                                      >
                                      > A jakie są te lewicowe wartości patriotyczne? Wymień parę, Kretynie52. Jakie mogą być atrybuty polskości, gdyby pominąć tradycję narodowo-katolicką. Od jakiego wydarzenia rozpoczyna się historia państwa polskiego?
                                      **
                                      Historia panstwa polskiego rozpoczyna sie od momentu gdy Piast wybiegl z chalupy i puknął głową o dąb. To jest dokladnie ten moment.

                                      Co do lewicowych wartosci patriotycznych to spytaj Zandberga, Kretynie. Mnie wystarczy, ze widze te "formalizmy", slysze zapewnienia o milosci do ojczyzny, dla ktorej - jak wiekszosci Polakow, niekoniecznie wylacznie z Konfederacji - gotow jest powiecic swe zycie. Czego ja nie neguje gdyz nie jestem takim glupem jak ty. Mnie wystarczy, ze on twierdzi, ze jest Polakiem. I nie zakladam ze tylko ja gotow jestem do takich poswiecen, bo inni to juz napewno nie. Bo mam znacznie wiecej zaufania do jego "watpliwej" polskosci anizeli do twojej.Ta jest dla mnie przynajmniej podejrzana. Glownie z racji ostentacyjnego obnoszenia sie z nia i klucia nia w w oczy. Dojrzali ludzie nie potrzebuja uciekac sie do takich numerow. A ty jestes ciagle szczyl - smieszny harcerzyk.
                                      • xiazeluka Re: PS..Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, g 24.07.20, 12:52
                                        Wojny religijne i to trwające latami toczyły się w Europie Zachodniej. Rzeczpospolita takich konfliktów uniknęła, chociaż religii na jej terytorium było więcej. Nie sposób poza tym odrzucić dziedzictwa cgrześcijańskiego ogólnie i wkładu Kościoła w rozwój polskiego państwa. Bez dziejopisów kościelnych (Thietmara, Kadłubka, Widukinda, Janka z Czarnkowa, by wymienić najznaminitszych), bez mnichów prowadzących kroniki, bez ksiąg parafialnych nie istniałaby historia zarania Polski. Odrzucanie wkładu Kościoła w budowę gmachu Rzeczpospolitej oraz tradycyjnej polskiej tolerancji to kłótnia z faktami, Kretynie52.

                                        Mła nigdy ateisty nie udawał. Pomieszało się coś w kretyńskiej kapustce. Jak w ogóle Mła, udający ponoć ateistę, miałby jednocześnie narzucać jakiemuś zagranicznemu kretynowi religię? Za dużo miotasz klątw, przez co przestajesz panować nad swoim przekazem. A, przy okazji - przyłbicy się nie podnosi, tak samo jak nie podnosi się byle kasku. Przyłbica to taki garnek na głowę z ruchomą osłoną twarzy, przygłupie.

                                        Polak XXI wieku jest zainteresowany umacnianiem pozycji swego kraju, a nie demotfukracją i członkowstwem we jakiejś organizacji. Jeśli demotfukracja i podległość brukselskiej lewackiej biurokracji jest szkodliwa, to należy ją odrzucić lub dążyć do zmian. Demotfukracja i Mumia nie są wartościami czy atrybutami właściwymi polskości. Polityka służy do realizacji własnych celów, a nie oddawania jej czci.

                                        Mordować rodaków to Ty chcesz, Kretynie52. Począwszy od tych nienarodzonych, a skończywszy na wszystkich, z którymi się nie zgadzasz. Nie raz i nie dwa dałeś się poznać jako amoralne nazikomunistyczne gowno, więc pilnuj zazdrośnie zwoich zasług, zamiast próbować się nimi dzielić. Toż to Ty wyznajesz teorię, że Antifa może fizycznie prześladować "wrogów demotfukracji", nieprawdaż, towarzyszu Himmlerze?

                                        Czy tow. Zandberg jest Polakiem w sensie patriotą? Nigdy nie dał powodów do takich oskarżeń, a lektura strony partii Razem wyraźnie wskazuje, że zdaniem towarzyszy trockistów historia Polski rozpoczęła się mniej więcej 150 lat temu, wraz z pojawieniem się ruchów socjalistycznych. Zakładka "pamięć historyczna" sięga najdalej do 1817 roku. O wcześniejszych dziejach Polski ani słowa.
                                        • benek231 PS..Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, glupku 24.07.20, 16:03
                                          Klamiesz z udawaniem ateisty, klamiesz z neowaniem przeze mnie wkladu kk w polska kulture, klamiesz nawet odnosnie przylbicy gdyz doskonale wiesz, ze nie chodzilo o budowe helmu lecz o powiedzenie dot. odslonietego oblicza. Do tego powolujesz sie na wartosci do ktorych, jak sadzisz, udalo ci sie przylepic. Jak gownu do okretu - "PLYNIEMY!!!"

                                          Ciekawe ktorym to z tych koscielnych wartosci holdujesz skoro jednoczesnie jestes rasista, ksenofobem, homofobem, mizoginem, antysemita - co wielokrotnie wykazywales na tym forum. Czyli, juz, jak dotad jestes po prostu plynnym gownem w ludzkiej skorze, nienawistniku. Ale twardo dalej usilujesz plynac "wspolnie" z okretem. Jakby bylo ci malo wlasnej szpetoty, deklarujesz sie byc antydemokratycznym i antyunijnym gownem. I ty chcesz rozmawiac o wartosciach, gdy w dodatku znany jestes z czestego siegania po klamstwo. Zalosny jestes, Kretyn. Przeciez klamstwo to matka calego pozostalego zla, czego tobie nikt nie uswiadomil, do tej pory.

                                          Nie wiem jak to sie stalo, ze dalem sie wcianac w te "polemike" z toba wiedzac, ze calkowicie mija sie to z jakimkolwiek sensem.

                                          Choc Kaczynski, ktorego zaciekle broniles, znow napuszczal was na nas. Dzielil Polakow na Polakow i nie_Polakow, w oparciu o wrednie skonstruowane kryteria. Do czego mial jeszcze mniej prawa niz ty, smarku, ktory sadzisz, ze tobie tez wolno. Po raz kolejny ujawniles sie jako pisior, oraz koscielna kurwa. Znow przegrales.
                                          Uwazam temat za zamkniety



                                          kretynaluka napisała:

                                          stek bzdur - jak zwykle


                                          • xiazeluka Re: PS..Rozumiem Kretyn, ze biegasz w kontuszu, g 24.07.20, 17:53
                                            Wskaż choć jedno kłamstwo w genialnych wpisach Mła.
                                            Oczywiście nie wskażesz, bo Mła nie kłamie. Kłamiesz Ty, pisząc, że Mła kłamie.

                                            A, i wyjaśnij, w jaki sposób ktokolwiek może "dzielić" Polaków na Polaków i nie-Polaków. Jak to się robi? Można wskazać wartości brzegowe, podstawowe dla rozpoznania poczucia polskości, ale jest ono impresją osobistą, wewnętrzną, niezależną od czyjejś złej woli. Znowu klątwy przesłoniły sens.

                                            PS Jako rasista, ksenofob, homofob, mizogin, antysemita, antydemokratyczne i antyunijne gowno Mła nie życzy sobie, aby go wyzywać od pisiorów, Kretynie52. Krótko mówiąc - nie kłam, że Mła to pisior.

      • tytus_staropolski Wartosci narodowe i tradycyjne. 24.07.20, 02:41
        Czy mozesz je wymienic?

        Czyzby, na przyklad, taka sprawiedliwosc (wartosc abstrakcyjna) determinowala bycie Polakiem?

        Przeciez to smieszne.
    • qwardian Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 20.07.20, 22:32
      Starszyzna plemienna decyduje, czy jesteś członkiem wspólnoty. Intryganctwo karalne lotem z drewnianych pali grodu, głową w dół do fosy.
      • boomerang Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 21.07.20, 01:34
        ot co!
        • qwardian Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 21.07.20, 09:34
          W wersji lite dotknęło Sławomira Nowaka. W zamian za plemienną praworządność otrzymaliśmy rekordowe środki z Unii Europejskiej..
          • boomerang Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 23.07.20, 07:35
            Nijak nie idzie się obronić przed tymi darowiznami z Unii.
    • t_ete Dziwaczne 21.07.20, 01:05
      benek231 napisał:

      > Kaczyński wyłożył to w niedzielę w „swoich” mediach: „Jeżeli ktoś uważa, że
      > warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która broni tradycyjnych wartoś
      > ci”.


      Dziwaczne i pokrecone.
      Nigdy sie nad tym nie zastanawialam - 'czy warto ...'
      W jakim sensie ... 'warto' ?
      Jestem Polka - z calym historycznym bagazem, rodzinnymi korzeniami,
      literatura, muzyka, wspomnieniami, ludzmi, miejscami.
      Jestem czlowiekiem - z wadami i zaletami.
      Oraz pogladami.

      'Tradycyjne wartosci' w sensie uznania niewaznosci slubu
      koscielnego Jacka Kurskiego po ponad 20 latach trwania malzenstwa
      i dochowania sie trojki dzieci a nastepnie ostentacyjnego celebrowania
      kolejnego koscielnego slubu (z pania, ktorej slub koscielny takze zostal uznany za
      niewazny) w Lagiewnikach w otoczeniu partyjnych gosci
      - w tym Prezesa Kaczynskiego ?

      No ... to rzeczywiscie nie moje wartosci.
      Jakas fasada. Stragan, na ktorym handluje sie
      odpustami.

      I tyle z tych 'tradycyjnych wartosci' w
      wydaniu Prezesa Kaczynskiego, ktory zaszczycil
      swoja obecnoscia kolejny slub koscielny
      Jacka Kurskiego - 'wladcy dusz' animowanych
      przez propagandowy przekaz TVPiS.

      Mysle, ze dla calkiem zwyklego wierzacego czlowieka
      to byl obrzydliwy spektakl.
      Ja - choc bardziej watpiaca - mialam niesmak.


      tete
      • andrzejg Re: Dziwaczne 21.07.20, 07:28
        Ciekawym jak te wartości w wykonaniu Kurskiego odbierają Prawdziwi katolicy. Pewnie udają, że deszcz pada
        • t_ete Re: Dziwaczne 21.07.20, 09:07
          andrzejg napisał:

          > Ciekawym jak te wartości w wykonaniu Kurskiego odbierają Prawdziwi katolicy. Pe
          > wnie udają, że deszcz pada

          Niektorzy komentuja w necie. No ale nie wiem
          czy oni sa 'prawdziwymi katolikami' ...

          krknews.pl/slub-jacka-kurskiego-w-lagiewnikach-komentarze-zgorszenie-porazka-zasad-obluda/
          twitter.com/BBrzyski/status/1284427928692981761
          W 1999 r. Jan Pawel II przyjal i poblogoslawil Jacka Kurskiego (z rodzina).
          Jacek Kurski zapewne sam - dumny i szczesliwy - zamiescil w necie zdjecie
          z tej audiencji ('najszczesliwszy dzien w zyciu naszej rodziny').
          I teraz je przypomniano.

          twitter.com/MajkaKadrowska/status/1284832275918708736
          • qwardian Re: Dziwaczne 21.07.20, 09:36
            Jacek Kurski może się zrehabilitować sprzedając TVP za symboliczną złotówkę Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi..
            • andrzejg Re: Dziwaczne 21.07.20, 11:05
              To TVP jest własnością Kurskiego?
              • qwardian Re: Dziwaczne 21.07.20, 14:22
                Do tego nie można dopuścić, dlatego trzeba ją sprywatyzować i podzielić uczciwie na media Ojca Tadeusza Rydzyka, oraz ochłapy dla Tomasza Sakiewicza i Pawła Lisickiego..
        • oleg3 Re: Dziwaczne 21.07.20, 10:35
          andrzejg napisał:

          > Ciekawym jak te wartości w wykonaniu Kurskiego odbierają Prawdziwi katolicy. Pewnie udają, że deszcz pada

          Zapytaj wujka Google. Prawdziwym atolom nigdy nie dogodzisz.
          • andrzejg Re: Dziwaczne 21.07.20, 11:03
            A wg Ciebie?
            Formalnie wszystko jest w porządku.
            Jest?
            • oleg3 Re: Dziwaczne 21.07.20, 11:18
              andrzejg napisał:

              > A wg Ciebie?
              > Formalnie wszystko jest w porządku.
              > Jest?

              Andrzeju, jesteś podobno człowiekiem wykształconym i to w formalizmie. Ja nie jestem od orzekania czy wszystko jest formalnie w porządku. Od tego są sądy kościelne. Ja mogę ocenić, że ta sprawa wywołuje publiczne zgorszenie. Szczególnie ta ostentacyjna pompa.
              • andrzejg Re: Dziwaczne 21.07.20, 11:19
                OK

                Dzięki za szczerość
              • t_ete Ksiadz Isakowicz-Zaleski 21.07.20, 11:43
                oleg3 napisał:

                > Od tego są sądy kościelne.


                "Jako ksiądz – a jestem już 37 lat księdzem – nigdy się z takim przypadkiem nie spotkałem, żeby po 24 latach małżeństwa unieważnić ślub, zwłaszcza jeżeli jest troje dzieci – mówi nam ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta, aktywny komentator życia Kościoła. To jego komentarz do drugiego ślubu kościelnego Jacka Kurskiego, byłego prezesa TVP, którego okoliczności wywołały w mediach burzę. Duchowny uważa, że władze kościelne nie powinny milczeć w sprawie kontrowersyjnego ślubu w Łagiewnikach, tylko wyjaśnić całą sytuację. (...)

                Nie wiem, kto wydał orzeczenie, która diecezja, jakie były powody. Co jest jeszcze dziwniejsze, nowa żona pana Kurskiego też miała wcześniej ślub kościelny, oczywiście z inną osobą, i też to małżeństwo jest unieważnione. Taki dublet, kiedy pobierają się dwie osoby, które obie mają unieważnienie ślubu kościelnego – to jest rzecz niespotykana.
                Natomiast moim zdaniem zasadniczy jest błąd władz kościelnych w Krakowie, które przecież doskonale musiały zdawać sobie sprawę, że taki ślub wywoła ogromne kontrowersje.


                I rzeczywiście wywołał. I ja się nie dziwię zwykłym ludziom – odbieram ogromną ilość maili i telefonów, ludzie na ten temat dyskutują, bo są zszokowani czymś takim. Zwłaszcza, że sanktuarium Jezu, ufam Tobie w Łagiewnikach to sanktuarium szalenie ważne dla wielu katolików, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. I odbywa się w nim coś, co od samego początku jest kontrowersyjne, również ze względu na bardzo liczny udział polityków. Uważam, że stało się źle, że w ogóle takie medialne wydarzenie tam się odbyło. Przecież jeżeli już tych dwoje ludzi chciało się pobrać, to mogli to zrobić po cichu, w gronie rodziny, przyjaciół, znajomych, najlepiej w miejscowości rodzinnej, skąd pochodzi jedna czy druga strona. I tam by się to odbyło bez tego huku medialnego. A tu – jakby ktoś specjalnie chciał ten huk wywołać. To jest prawie że na pograniczu prowokacji. I co się dziwić ludziom, że dyskutują, są zszokowani. A kuria milczy, nie chce tego wyjaśnić.
                (...)

                Już więcej nagłośnić tego się nie dało: ślub z udziałem pana Kaczyńskiego, członków rządu, później przejście na Wawel. Jakby ktoś wyreżyserował, żeby to było najgłośniejsze, najhuczniejsze i najbardziej kontrowersyjne wydarzenie."


                gazetakrakowska.pl/ks-tadeusz-isakowiczzaleski-o-drugim-slubie-jacka-kurskiego-kosciol-strzelil-sobie-w-kolano-kuria-powinna-to-wyjasnic/ar/c1-15088765?utm_source=facebook.com&utm_medium=gazeta-krakowska&utm_campaign=artykul&fbclid=IwAR0J_VOF_w-nBwTu9S6zpsZJSp0bbhAo8pYLM2SWBMUi2HoiL9zRzO21sI0

                • andrzejg Re: Ksiadz Isakowicz-Zaleski 21.07.20, 11:46
                  Moja znajoma unieważniła ślub po 20 latach małżeństwa z jednym dzieckiem. Podstawa , psychiczne problemy partnera. Ksiądz nie wie wszystkiego
                  • t_ete Re: Ksiadz Isakowicz-Zaleski 21.07.20, 12:54
                    andrzejg napisał:

                    > Moja znajoma unieważniła ślub po 20 latach małżeństwa z jednym dzieckiem. Podst
                    > awa , psychiczne problemy partnera. Ksiądz nie wie wszystkiego

                    Zaden ksiadz nie wie 'wszystkiego'. Isakowicz-Zaleski pisal o swoich
                    doswiadczeniach.

                    Za wiki : podstawy stwierdzenia niewaznosci slubu koscielnego :

                    pl.wikipedia.org/wiki/Przeszkody_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84skie_w_katolicyzmie


                    tete
                    • t_ete Stwierdzenie niewaznosci slubu koscielnego 21.07.20, 13:15
                      Jezykiem potocznym :

                      "W procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa bardzo istotne są podstawy prawne, ale te nie zostały wymienione w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku. Tymczasem tylko w oparciu o konkretne przyczyny (tytuły prawne) można uznać, że stwierdzono nieważność małżeństwa.
                      Dla przykładu, są to:
                      wykluczenie posiadania potomstwa, alkoholizm, uzależnienie emocjonalne od rodziców czy niedojrzałość emocjonalna, wykluczenie nierozerwalności małżeństwa, nimfomania, uprawianie hazardu, choroby psychiczne, wykluczenie wierności małżonków, a także błąd co do przymiotu osoby. Przedmiot owego błędu to element stanowiący o naturze kogoś (lub czegoś) – atrybut moralny lub duchowy, zaleta, cnota, stan społeczny, a także narodowość, nieskazitelność obyczajów, płodność, zdolność do prokreacji czy wykonywany zawód. Daje to bardzo szerokie pole do interpretacji. I choć ani rozwód kościelny, ani unieważnienie ślubu kościelnego jest de facto niemożliwe, stwierdzenie unieważnienia małżeństwa kościelnego w praktyce oznacza właściwie te same konsekwencje."

                      www.kobieta.pl/artykul/rozwod-koscielny-jak-uzyskac-uniewaznienie-slubu-koscielnego
                • oleg3 Re: Ksiadz Isakowicz-Zaleski 21.07.20, 11:52
                  Tete. A ja coś innego napisałem?

                  • t_ete Re: Ksiadz Isakowicz-Zaleski 21.07.20, 12:47
                    oleg3 napisał:

                    > Tete. A ja coś innego napisałem?

                    Ze tez Ty zawsze uwazasz kazdy moj tekst za 'atak' na to co piszesz...
                    Mozesz sobie wyobrazic, ze czasem sie z Toba zgadzam ?

                    smile

                    Wkleilam wypowiedz ksiedza Isakowicza-Zaleskiego jako
                    'uzupelnienie' w wymianie postow nt. uniewaznienia slubu
                    koscielnego.


                    tete
      • xiazeluka Re: Dziwaczne 21.07.20, 10:03
        Unieważnienie małżeństwa to coraz powszechniejsza rozrywka, szczególnie czasu od tak zwanej reformy zdrajcy Franciszka, ułatwiającej tego typu praktyki.
    • qwardian Keine Tanzen mit Zasrancen 22.07.20, 11:48
      Taką sygnaturkę znalazłem na necie..
    • boomerang Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 24.07.20, 01:51
      i słusznie.
      Ty żadnego testu polskości na tym forum nigdy nie zdałeś.
      • qwardian Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 24.07.20, 06:45
        Nie zdał testu na białego człowieka, a polskość, powiedzmy otwarcie nie jest na szczycie tej kategorii. Genetycznie najlepszymi rzemieślnikami są Celtowie, Nordycy to eksplorerzy, najlepiej służyć pod władzą ich obydwu pod warunkiem, że zaadoptowali dobre zasady jak w Prusach. Podejrzewam jednak, że Bóg również macza w tym ręce, bo Benkowi brak kompletnie szczęścia i jest kopany w tyłek przez los. Tyle czasu ile on zmarnował na tym forum, to się nadaje na komedię..
        • boomerang Re: Kolejna menda zrobila mnie nie_Polakiem :O) 25.07.20, 00:01
          On tu na tym forum robi doktorat.
    • benek231 Tylko katolicki Talib mogl tak powiedziec - :O) 24.07.20, 22:38
      katolicki fundamentalista.

      A drugi powtorzyc za nim

      „Jeżeli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi być po tej stronie, która broni tradycyjnych wartości”.
      • boomerang Re: Tylko katolicki Talib mogl tak powiedziec - : 24.07.20, 23:58
        Masz coś przeciwko tradycyjnym wartościom takim jak związek małżeński mężczyzny z kobietą?
        • benek231 Tylko katolicki Talib mogl tak powiedziec - :O) 25.07.20, 08:38
          boomerang napisał:

          > Masz coś przeciwko tradycyjnym wartościom takim jak związek małżeński mężczyzny
          > z kobietą?
          **
          Sp. gamoniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka