pikrat
27.10.24, 13:40
Dziad Jarosław
Siedzi sobie dziad Jarosław
I się w łupież drapie
Kto by prezydentem został
Myśli, mlaska, sapie...
Bo co znajdzie kandydata
Co się zdaje święty
Zaraz na świat coś wylata
Wały i przekręty!
Najpierw chciał wystawić Kena
Lecz się okazało
Że szans większych Ken ten nie ma
Tępą będąc pałą...
Był doradca presidęta
Rudawy lecz śliczny
Tylko wyszło że on bardziej
Niż Anżej komiczny...
Może Mariusz by się nadał?
Eh... znowu nie wyszło
Antek plan ten porozkładał
Smoleńską Komisją
I tak siedzi i tak dumie
Coraz z tego mniej rozumie
Ci co chcą się nie nadają
Pozostali odmawiają...
Aresztują wszystkich wszędzie
W proch rozpada się narracja
Kasy zaraz już nie będzie
A wszystko ta demokracja
Komu to potrzebne było!
Już był dyktatorem prawie!
Już mógł wszystkim rządzić siłą!
No a teraz... po zabawie!
I tak siedzi i tak sapie
Siwą głowę kładąc w dłonie
Myśl okropną wreszcie łapie:
Że to chyba PiS-u koniec...
Czego mu serdecznie życzę...
Autor:
x.com/KsiegowaBozenka/status/1849860839966376401?t=XzBqqb4FpCroSoxecOIIuw&s=19&fbclid=IwY2xjawGLE_pleHRuA2FlbQIxMAABHV2BF_ybbSTDsWwmqijtlUidU2q9f8xzTGwA6wUwvTKXH_le3_ixUryMNw_aem_BmTMGW--ZUCgw88BojdPZg