Gość: P-777
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.11.04, 07:53
Antoni Macierewicz miał swój udział w tym, że Grigorij Jankilewicz, jeden z
założycieli firmy J & S, otrzymał w 1992 r. gładko, bezproblemowo i w szybkim
tempie obywatelstwo polskie.
Udział Macierewicza w tej sprawie sprowadzał się do tego, że jako ówczesny
minister spraw wewnętrznych odpowiadał za urzędników, którzy pozytywnie
zaopiniowali wniosek Jankilewicza o nadanie obywatelstwa. Dziś były minister
należy do tych członków komisji śledczej, którzy w sposób najbardziej srogi i
bezkompromisowy rozliczają wszystkich, którzy tylko otarli się o biznes
paliwowy.
Jedną z tajemnic sprawy badanej przez komisję śledczą posła Józefa Gruszki
jest to, jakim cudem nikomu nieznana, zarejestrowana na Cyprze firma J & S
mogła być przez kilka lat dominującym dostawcą rosyjskiej ropy dla
największej spółki paliwowej w Polsce – PKN Orlen. Inną tajemnicą jest to,
jak w ogóle udało się odnieść taki sukces na rynku paliw założycielom J & S,
dwóm pochodzącym z Ukrainy muzykom – Grigorijowi Jankilewiczowi i
Wiaczesławowi Smołokowskiemu (obecnie używają polskich imion Grzegorz i
Sławomir). Obu w zakorzenieniu się w polskim biznesie na pewno pomogło
uzyskanie obywatelstwa naszego kraju.