Dodaj do ulubionych

A właściwie jak powinno być w Polsce, by można

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.04, 13:56
było powiedziec : "jest dobrze (nieźle)" ? Nie znalazłem ani jednego postu,
gdzie ktokolwiek zauważyłby (sorry, no może parę dałoby się wyłuskać), że
jednak posunęliśmy sie nieco naprzód względem 1989. Więc jeśli CALY okres
istnienia polskiej państwowości to gnój, syf, głupota i totalny brak
perspektyw, a ostatnie 15-lecie to katastrofa, upadek itd. to jak powinno być
? Czyzby tu na FA pałętali się sami frustraci, którym nie wyszło ?
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek#jw Re: A właściwie jak powinno być w Polsce, by możn IP: *.plusgsm.pl 24.11.04, 14:04
      Eeee tam, gadzino z piekła rodem. Mnie tam dobrze (nieźle) w Polsce, co nie
      oznacza, że nie mogłoby być lepiej. Nie mam zamiaru emigrować. A, że pisze się
      raczej o tym, co boli i przeszkadza? Tak już jest i nie oznacza to wcale
      frustracji.

      Pozdr / Jacek
    • vuk_zvuk Nigdy, o ile nie zmieni się nastawienie psychiczne 25.11.04, 11:31
      Nigdy nie będziemy mogli powiedzieć, że jest dobrze o ile ludzie nie zmienią
      swojego nastawienia.
      W tej chwili odnoszę wrażenie, że szczęście/dobrobyt (czy jak zwać tak zwać)
      utożsamiane jest z nieograniczoną możliwością konsumpcjonizmu.
      Nistety nikt szcześcia w ten sposób nie osiągnie a raczej jeszcze bardziej się
      sfrustuje bo zawsze będzie mieć za mało.
      Aby było dobrze trzeba przede wszystkim wewnętrznie osiągnąć stan równowagi i
      raczej poskramiania apetytów i rządz niż ich zaspokajania.
      A Polakom do tego baaardzo daleko.

      • Gość: moochomor Re: Nigdy, o ile nie zmieni się nastawienie psych IP: *.autocom.pl 25.11.04, 12:07
        Nie do końca mogę się z tym zgodzę. Do szczęścia nie są potrzebne jedynie
        pieniądze czy możliwośc konsumpcji. Mnie w Polsce raczej brakuje poczucia
        bezpieczeństwa (słaba Policja i sądy), bo przez to zamiast wolności często mamy
        samowolę. Łamanie prawa często nie ma żadnych konsekwencji, miałam takie
        sytuacje, kiedy coś udało mi się pewnym kosztem uzyskac, a ktoś inny to samo
        uzyskał bez żadnych kosztów po prostu łamiąc prawo. No i żadnych konsekwencji
        nie było. Ja wychodzę na jemioła a taka osoba na zaradnego i obrotnego. To że
        prawo jest czasem do kitu to inna sprawa.
        W Polsce nie jest tak źle jakby to wynikało z wypowiedzi na forach, no ale nikt
        rozsądny chyba nie przyzna że tu jest wszystko ok. Wiele trzeba jeszcze
        zmienic. ( no ale to truizm)
        • Gość: Gostek Re: Nigdy, o ile nie zmieni się nastawienie psych IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.11.04, 12:54
          Moochomor, a moze kluczem do zrozumienia Polakow jest Twoje zdanie: "Ja wychodze
          na jemiola a taka osoba na zaradnego i obrotnego"? Ja powiedzialbym raczej: Ty
          wyszedles na uczciwego, fajnego goscia, a tamten na przestepce, ktoremu nie
          podalbym reki. Moze chodzi o to, zeby zmienic nastawienie ludzi w takich
          sytuacjach?
    • Gość: king O przepraszam, Muniek już dawno zauważył IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 14:29
      że w Polsce jest super. Oto dowód:

      Popatrz na wspaniałe autostrady
      Na drogi, na których nie znajdziesz wybojów
      Rosną nowe bloki i nie ma wypadków
      W czystych szpitalach ludzie umierają rzadko
      Mamy extra rząd i super prezydenta
      Ci wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy
      Ufam im i wiem, że wybrałem swoją przyszłość
      Za rękę poprowadzą mnie do Europy

      Jest super
      Jest super
      Więc o co Ci chodzi

      Mamy tolerancję wobec innych upodobań
      Kościół zaciekle broni najbiedniejszych
      Bogaci są fajni i w miarę uczciwi
      Policja surowo karze złych przestępców

      Jest super
      Jest super
      Więc o co Ci chodzi

      Więc o co Ci chodzi
      Jest super
      Jest super

      • Gość: lucyperek Muniek zwyczajnie ma depresję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:26
        "Wiesz kochanie, zwolnili mnie z pracy.... nie kupię ci już nic...".
        Taaaak, juz nigdy i na zawsze. On oddaje ducha obecnego młodego pokolenia, które
        po porażce w postaci stłuczonej butelki podcina sobie żyły. Materiał ludzki
        niestety sie degeneruje, a to z bardzo prostego powodu, o którym pisałem
        wielokrotnie. To brak wojny (przynajmniej tu w Europie). Nie żebym za tym
        tęsknił, o nie. Ale fakt jest faktem. Każda wojna przeczyszcza społeczestwo
        niejako hartujac jednostki i prostujac im psychiki. Przerażający jest obecny
        totalny brak wiary w siebie i w swoje możliwości u pokolenia 20-latków.
        Rzeczywiście, jedynie chalać i ćpać bo wszystko to ch...

        Rząd mamy taki na jaki zasłużyliśmy (może ja nie) i prezydenta takoż. W końcu to
        nie krasnoludki go wybrały. Pomyślmy więc co zrobić, aby te szmaty wymienić na
        lepszy materiał. Autostrady, szpitale, prawo, sądownictwo i policję mamy w takim
        stanie jak nasz wielokrotny wybór w ostatnich latach. Więc może wpierw popatrzmy
        w lustro.
    • Gość: ddd powinno być więcej blondynek, tak żeby każdemu sta IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 16:46
      rczyło
    • Gość: RISE of NaTions Re: A właściwie jak powinno być w Polsce, by możn IP: *.dsl.telesp.net.br 25.11.04, 16:47
      Kiedy! kiedy wszyscy co pracuja na tzw. strefie budzetowej beda rozliczac sie z
      rachunkow co i kiedy kupili ( nie tzw.rachunki uproszczone dokladnie z
      wydruku), KIEDY WYJAZDY SLUZBOWE BEDA ROZLICZANE JAK BOG PRZYKAZAL, nie
      rachunki za pralnie,za rozmowy telefoniczne bez granic, kiedy bilet lotniczy
      bedzie rozliczony, kiedy nasze placowki dyplomatyczne rozlicza sie z wymiany, W
      BANKU, nie na podstawie swistaka i kilku podpisow. WSZYSTKO BEDZIE WTEDY, KIEDY
      NASZ RZAD ROZPOCZNIE OD SIEBIE I TAM USTANOWI PRAWO

      Bo nawet 80% procent podatku NIE WYSTARCZY.
    • Gość: Smith Wanda Wasilewska.... IP: 5.6.* / *.europarl.eu.int 25.11.04, 18:43
      Wanda W., jedna z nastraszniejszych postaci początków PRL mawiała: "ojczyzna
      jest tam gdzie jest dobrze...". Fałsz stwierdzenia polega na tym, że nie ma
      jednej uniwersalnej definicji "dorze". Jeden pragnie być całe życie nieźle
      opłacanym, nudnym urzędasem, a dla innego takie życie to nuda. Teraz w Polsce
      są tysiące ludzi (biznesmenów, naukowców, twórców, rolników), którzy odnoszą
      sukcesy i są zadowoleni. Tysiące jest takich, którzy chcieliby żeby było im
      lepiej, ale nie potrafią tego sensownie zdefiniować (oprócz tego żeby ktoś im
      po prosu dał...). W Belgii, gdzie niy jest dobrze, 8% tych którym
      jest "dobrze" to alkoholicy. To czy jest NAM dobrze zależy od NAS (oprócz
      dzieci i niepełnosprawnych całkowicie).
      • Gość: lucyperek Cieszę się niezmiernie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 09:42
        że pod moim postem wypowiedziało się kilka osób z pozytywnym nastawieniem do
        życia. Przecież tylko tak, a nie jęcząc bezustannie możemy cos pchnąć naprzód.
        Mamy zarzuty do państwa ? OK, więc wypracujmy pomysł na uzdrowienie
        Rzeczpospolitej. Wymiecenie czerwonego na śmietnik to jeszcze nie wszystko. Może
        spróbujmy zacząć od leczenia frustratów z najbliższego otoczenia ?

        > Teraz w Polsce
        > są tysiące ludzi (biznesmenów, naukowców, twórców, rolników), którzy odnoszą
        > sukcesy i są zadowoleni.

        Otóż to właśnie !!!! I proszę mi (to nie do Ciebie Smith tylko ogólnie) nie
        nazywac ich przekręciarzami, mówiąc, że to JEDYNY sposób na sukces. Sposobem na
        sukces jest wiara w siebie, wola działania i DUUUŻO pracy. Plus nieco farta.
        Za tym musi pójść dobry wybór polityczny (w końcu nie wszyscy to świnie, nie
        przesadzajmy) i ostre patrzenie naszej władzy na ręce - bez względu na to kto ją
        będzie sprawował.

        > Tysiące jest takich, którzy chcieliby żeby było im
        > lepiej, ale nie potrafią tego sensownie zdefiniować (oprócz tego żeby ktoś im
        > po prosu dał...).

        Znów powiem, otóż to własnie ! Przed '89 mało komu nawet śnił sie kolorowy
        telewizor, DVD czy wycieczka do Paryża. Teraz to niezauważalny standard. Jest
        gorzej ? Nie, to ogólny poziom wzrósł, a na jego tle pojawiły się jednostki
        wybitniejsze. I to do nich przyrównuje się Kowalski popadajac we wściekłość, że
        mam mniej. A ja mówię Kowalskiem : spoko facet ! Jeśli nawet będziesz 5 razy
        bogatszy zawsze znajdziesz bogatszego. To po prostu jest relatywne.

        Pozdrawiam optymistów smile)))
    • Gość: dr Jan Komu siewodnia legko? IP: *.pkobp.pl 26.11.04, 09:57
      Sprzedałem Orlen bo teraz śmierdząca sprawa, kupiłem PKO. Człowiek robi co może
      żeby związać koniec z końcem.
      • Gość: lucyperek Był kiedys taki dowcip rysunkowy Sawki we Wproście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:12
        opowiada jakiś facet drugiemu : ...dzieciaki, czesne w prywatnej szkole, wczoraj
        wróciłem z Bahamów, jutro mam spotkanie w Bristolu. Do tego ostatnia rata za
        600-setkę S klasy i kolejne ubezpieczenie. Komórę musiałem wymienić na
        komunikatora, a laptop Pentium 3000 tez był za słaby. Żona mnie namówiła by
        zmienić nasze ciasne 150m na apartament 350m w centrum, przecież sprzątaczka
        weźmie więcej, a że biorę udział w sympozjum w Sydney muszę zmienić garnitury.
        Do tego 2 razy w tygodniu kort tenisowy i salon odnowy. I jak to wszystko
        człowiek popłaci to juz mu k.... nic na życie nie zostaje.."
        • Gość: też żonka Re: Był kiedys taki dowcip rysunkowy Sawki we Wpr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 10:36
          Dobre, hahaha smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka