elde23
01.12.04, 16:23
Od wczoraj podniosła się wrzawa wokół Komisji d/s Orlenu.
Jest to organ,który w stopniu wielokrotnie większym,niż Komisja d/s Rywina
odsłania gigantyczne oszustwa dokonane i nadal dokonywane przez osoby
piastujące najwższe urzędy w Państwie.Dlatego zarówno w Komisji,jak i w Sejmie
urzędują partyjni aktywiści,gotowi ryknąć jak lwy/hieny/w "obronie
społeczeństwa",a zwłaszcza emerytów,chorych,pokrzywdzonych itd.Ta wrzawa,to
też wykonywanie "polecenia partyjnego".Cóż bowiem się stało.Otóż jeden z
członków Komisji powziął podejrzenie,że pełnomocnik świadka jest zamieszany
w dziwne interesy,których ośrodek znajdował się w Wiedniu,i był kierowany
przez znanego gangstera.Zawnioskował o woum nieufności dla tego konkretnego
człowieka.Tzw "eksperci" zapytani o opinię, NA PIŚMIE odpowiedzieli twierdząco
tzn uznali prawo komisji do takiego postąpienia.
No i stało się,dyżurne komuchy rozdzierają szaty nad krzywdą doktora K.
oraz pozbawieniem go "praw obywatelskich".
Przestał się liczyć fakt gigantycznych kradzieży,oddania nas pod but
moskiewski na razie w zakresie energetycznym.Ważne jest,aby za wszelką cenę
ratować "honor Narodu",a przy okazji ukryć złodziejstwa panów o nazwiskach
na inne litery alfabetu.
A przecież zawinili "eksperci",może z niewiedzy,może za pieniądze,ale tylko i
wyłącznie ONI.Dyżurującym na FA aktywistom Sojuszu Lewych Dochodów polecam,
aby na szkoleniach partyjnych mniej spali.Kłamać też trzeba UMIEĆ.