Gość: zib
IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl
22.12.04, 07:38
Na początku lat 90-tych po archiwach SB-cji szalała "komisja michnika" ,do
casusu Niezabitowska" wydawało się że "bojownicy o wolność i demokrację" mogą
spać spokojnie,że ich akta zostały "wyczyszczone",a jedynym właścicielem
wiedzy jest niejaki adaśko.Niestety okazało się że jest inaczej i nie pomogło
nawet wielokrotne torpedowanie planów lustracyjnych,prawda zwykle wychodzi na
jaw prędzej czy pózniej.Dziś skoro okazuje się kim byli "ojcowie demokracji"
jest jasne dlaczego ta demokracja taka gó....a.