Dodaj do ulubionych

Michalkiewicz i Żydzi

IP: 193.193.95.* 06.06.01, 23:20
za Angorą:

>Michalkiewicz i Żydzi

Zdumiewające: ci sami ludzie, którzy piszą listy, że zbyt dużo piszę o Żydach,
jak piszą do mnie list - to tylko o Żydach.
Odpisuję po raz ostatni - przynajmniej przed wyborami. Odpisuję - ale tylko
dlatego, że w reżymowych środkach masowego przekazu trwa ostatnio nagonka na
jednego z najlepszych felietonistów polskich, p. Stanisława Michalkiewicza. Też
z powodu Żydów.
Na początek - odpowiedź p. Witoldowi Afeltowi z Łodzi (który obiecał więcej nie
pisać, ale nie zdzierżył...). Pyta On - nawiązując do mego felietonu z nr. 20
skąd wziąłem wyniki statystyczne, że w Izraelu połowa to żydo-komuna
(powiedzmy: "judeo-soc"; odpowiadam: z wyników wyborów! Czerwoni dostają tam
regularnie ok. 50% głosów.
Nie wiem, kto robi interesy na tym, by było mało lub dużo dzieci - ale z całą
pewnością kryzys budownictwa wynika stąd, że liczba dzieci w rodzinie się
zmniejsza. Gdy na rodzinę będzie przypadać mniej niż 1,7 dziecka - to budowa
mieszkań praktycznie zamrze. Jesteśmy już tego bliscy. I wreszcie: "Co to jest
żydo-komuna"? Czyżby taka komuna, tylko bardziej obrzydliwa?" - pyta p. Afelt.
Nie. Zdecydowanie nie bardziej obrzydliwa. Ukraiński rezon mordujący po
pijanemu polskie dzieci był obrzydliwy - SS-man w eleganckim mundurze
obrzydliwy nie był. Ale to ten SS-man był znacznie bardziej groźny!
Socjaliści-goje to po prostu banda idiotów, z którymi nie warto rozmawiać, gdyż
rozkładają się przy pierwszej próbie dyskusji: oni nawet nie rozumieją kontr-
argumentów. Natomiast żydo-komuch to człowiek niesłychanie inteligentny.
Perwersyjnie inteligentny. Tak inteligentny, że nie tylko rozumie, co mówię,
ale potrafi tak odpowiedzieć, że muszę nieraz ćwierć sekundy głęboko myśleć,
jak mu odpowiedzieć! Są to mistrzowie "dialektyki" - czy dowodzenie, że jest
inaczej niż myślałby zwykły logik. Wspaniali szermierze...
...tyle, że w złej sprawie.
I dlatego są niesłychanie niebezpieczni. Oni mnie może nie przekonają, bom za
stary wróbel - ale oni potrafią przekonać samych siebie!! I zagłuszyć w sobie
wątpliwości.
Czasem przeżywają olśnienie: "O rany! Jakie głupstwa wygadywałem!" - i wtedy
zostają radykalnymi neo- konserwatystami. Jak np. p. Dawid Horowitz, którego
ostatnio wychwalałem pod Niebiosy - co, mam nadzieję, wyraźnie dowodzi, że nie
jestem anty-semitą.
Proszę mnie dobrze zrozumieć: zawsze pochwalałem działalność p. gen. Augusta
Pinocheta. I konsekwentnie: gdybym w 1915 roku miał w ręku karabin maszynowy
znakomitej marki "Maxim" i zobaczył przez okienko, że w piwnicy obraduje KC WKP
(bolszwewików), to puściłbym serię i wszystkie te czerwone pluskwy wytłukł -
nie dbając o "humanitaryzm", ale za to ratując coś ze 60 milionów zabitych i
300 milionów innych ofiar Czerwonego Terroru. Wśród zabitych ok. 85% to byliby
Żydzi - ale z tego naprawdę nie wynika, że jestem anty-semitą!!!
Nie jest też anty-semitą kol. Stanisław Michalkiewicz. Jak może być anty-
semicką partia co drugie zdanie powołująca się na p. prof. Miltona Friedmana
(Żyda, oczywiście), Ayn Rand (rosyjska Żydówkę) czy Leopolda Tyrmanda!! Po
prostu śmieszne!
Niemniej jednak reżymowa TVP robi, co może, by nas tak przedstawić. Ja już
przywykłem: najpierw robili ze mnie anty-komunistę (nie pomagało, popularność
rosła), potem anty- socjalistę (jw.), potem anty-feministę (ale ile kobiet to
feministki...), a jak nie pomaga - to anty-semitę. I z kol. Michalkiewicza też.
DLACZEGO?
Wiadomo: jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze!
UPR po zawarciu sojuszu z Platformą Obywatelską może szeroką ławą wejść do
Sejmu. I, jak dobrze pójdzie, razem z PO i "Prawem i Sprawiedliwością b-ci
Kaczyńskich możemy mieć większość...
...a wtedy powiemy, że poprzemy tę koalicję - ale pod warunkiem, że podbiera
się tym złodziejom, i aferzystom ich posadki, na których biorą za nic
pieniądze, a za coś - łapówki. A jeszcze co większych malwersantów powsadzamy
do kryminałów.
Więc jest oczywiste, że musimy być anty-feministami. Anty-semitami, a w ogóle
to na pewno przerabiamy żydowskie dzieci na Hostie.
Jak Państwo w to uwierzycie - no, cóż: będziecie mieli nadal to samo, co
teraz...

JANUSZ KORWIN-MIKKE<

Obserwuj wątek
    • luzer Re: Autoapologia Korwina 06.06.01, 23:27
      JKM powiedział:
      "Niemniej jednak reżymowa TVP robi, co może, by nas tak przedstawić. Ja już
      przywykłem: najpierw robili ze mnie anty-komunistę (nie pomagało, popularność
      rosła), potem anty- socjalistę (jw.), potem anty-feministę (ale ile kobiet to
      feministki...), a jak nie pomaga - to anty-semitę."

      Ciągle z niego ktoś coś robi, a popularność przez cały czas rośnie!
      Rany boskie!!! Toż może on już prezydentem jest, a ja nic o tym nie wiem!!!!
    • Gość: Wit Mikke nie moze byc "antysemita", bo sam jest Zydem IP: *.210.212.108.Dial1.NewYork1.Level3.net 07.06.01, 07:19
      Korwin Mikke nie moze byc "antysemita", bo sam jest Zydem.
      Nazywal sie przedtem Ozjasz Goldberg (wg archiwow, ktore ktos tu juz
      opoublikowal).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka