nawrocony.ateista
03.01.05, 11:04
Gdyby mnie Bóg zapytał jakie powinien dać mi pierwsze przykazanie to
odpowiedziałbym
1. nie czyń sobie żadnego mojego podobieństwa oprócz tego jednego, które
ci dałem na początku, a które ty zapisałeś jako-uczyniłem cię na swój wzór i
podobieństwo i wiesz jak wyglądam i co myślę i czego pragnę i czego od ciebie
oczekuję, abyś był szczęśliwy ty i ci których ty kochasz. Sam zobacz co
ludzie wokół ciebie wyprawiają. kiedy wokół widzą swoje podobizny i im wyżej
zasiądą tym te podobizny są bardziej wykrzywione.
No dobrze, mówię Bogu, ale co mam uczynić z podobizną Twojego Jedynego Syna?
Na to Bóg mi odpowiedział. Noś ją w sercu swoim, bo gdzie mój Syn zamieszka
tam i Ja JESTEM. Jeśli Jemu składasz pokłon, składasz pokłon nie mnie, ale
Jego cierpieniu jakie było Jego udziałem tu na Ziemi nie TYLKO w Jego
ostatniej drodze, ale i w tym, przede wszystkim w tym, że Jego oczy widziały,
Jego uszy słyszały, Jego serce czuło co jeden człowiek potrafi złego uczynić
drugiemu. W Jego usta włożyłem nauki, które jak każdy syn człowieczy pobiera
od swojego ojca i matki i od swoich nauczycieli.
Czy masz do mnie jeszcze jakieś pytanie?
Umiesz czytać?
Umiesz myśleć?
Masz oczy do patrzenia?
Masz uszy do słuchania?
Masz serce?
Czy czegoś jeszcze ci brak?
Gwiazdki z nieba?
A po co ci ona tu na Ziemi?
Nie wystarczy, że ją widzisz kiedy tylko twoja dusza tego zapragnie?
Odszedł.
Pozostawił mnie z tymi pytaniami.
A ja pomyślałem, że mam ciekawe zadanie do wykonania, aby znaleźć odpowiedzi
na te pytania.