Dodaj do ulubionych

Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika!

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 16:39
AM zawsze byl WOLNYM CZLOWIEKIEM! Nawet siedzac na Rakowieckiej w stanie W. W odroznieniu od
ujadajacych na Forum kundelkow o duszy niewolnika
Obserwuj wątek
    • Gość: luka Re: Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika! IP: 217.67.196.* 29.05.02, 16:40
      Gość portalu: Zybi napisał(a):

      > AM zawsze byl WOLNYM CZLOWIEKIEM! Nawet siedzac na Rakowieckiej w stanie W. W o
      > droznieniu od ujadajacych na Forum kundelkow o duszy niewolnika

      Te, Zybi, sprawdź sobie definicję psa Michnika w wiadomym wątku, a dopiero potem
      szczekaj.
    • Gość: nik Re: Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika! IP: *.216-194-1-37.nyc.ny.metconnect.net 29.05.02, 18:34

      > AM zawsze byl WOLNYM CZLOWIEKIEM! Nawet siedzac na Rakowieckiej w stanie W. W o
      > droznieniu od
      > ujadajacych na Forum kundelkow o duszy niewolnika

      Michnik nigdy nie był wolnym człowiekiem. Ma duszę serwilisty.
      • wild może inaczej - ma ciągotki by zawładnąć duszami :) 29.05.02, 18:50
        Gość portalu: nik napisał(a):

        >
        > > AM zawsze byl WOLNYM CZLOWIEKIEM! Nawet siedzac na Rakowieckiej w stanie W
        > . W o
        > > droznieniu od
        > > ujadajacych na Forum kundelkow o duszy niewolnika
        >
        > Michnik nigdy nie był wolnym człowiekiem. Ma duszę serwilisty.

        czy regułą jest to że zwolennik wszędobylskiego państwa-etosu-etatystycznego anty-
        kapitalistycznego jest taki a nie inny?smile)

      • Gość: zybi I KTO TO PISZE? NIK(T) NIEWOLNIK FRUSTRACJI. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 17:18
        Gość portalu: nik napisał(a):


        > Michnik nigdy nie był wolnym człowiekiem. Ma duszę serwilisty.

        SLUCHAJ NIK-T. ZAUWAZYLEM PEWNA PRAWIDLOWOSC. IM KTOS W TAMTYCH CZASACH MIAL BARDZIE PELNE
        PORY TYM BARDZIEJ TERAZ MUSI ODREAGOWAC SWOJ STRACH Z TAMTYCH CZASOW! TERAZ JESTES
        ODWAZNY. AM SIEDZAC NA RAKOWIECKIEJ W ST. W. PRZEMYCIL DO GAZET ZACHODNICH TEKST W KTORYM
        NAUBLIZAL JARUZELOWI I KISZCZAKOWI OD FACETOW O MENTALNOSCI PROFOSOW. MOGL STRACIC LEB.
        TY NIE ROZUMIESZ TEGO CO PISZESZ BO MASZ DUSZE NIEWOLNIKA I LUDZI WOLNYCH NIGDY NIE ZROZUMIESZ!
      • Gość: Tomasz Do NIK -a co pierdoły wtyka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 20:43
        Michnik serwilista?????? Chyba się tobie kompletnie pojebało. To najbardziej
        niezależny facet, jakiego znam.
        Wypominasz serwilizm gościowi, dzięki któremu (oczywiście pośrednio, ale
        jednak) możesz publicznie głosić swoje opinie. Niezależna prasa to przecież
        zasługa tego pana, na którego teraz pyszczysz. Gdyby nie tacy ludzie jak A.M.,
        srałbyś jeszcze długo pod siebie, bojąc się nawet słuchać Wolnej Europy. Teraz
        tacy jak ty to najwięksi kombatanci. Trzeba było ruszyć dupę, kiedy to było
        niebezpieczne, ty spóźniony bohaterze. Teraz każdy może sobie bezkarnie
        poszczekać.
        Wara od bohatera, chamie.
        • Gość: Alex Re: Do NIK -a co pierdoły wtyka IP: 5.2R1D* / 212.166.137.* 01.06.02, 21:33
          Do Tomasza,zgadzam sie z toba w 100 procentach.Dwadziescia lat temu srali ze
          strachu.W tej chwili demokracja dala im prawo do szczekania.
          • Gość: emilian Re: Do NIK -a co pierdoły wtyka IP: *.radom.net / 192.168.200.* 05.06.02, 08:29
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > Do Tomasza,zgadzam sie z toba w 100 procentach.Dwadziescia lat temu srali ze
            > strachu.W tej chwili demokracja dala im prawo do szczekania.


            Michnik tez by sral ze strachu gdyby mial do tego powody. Sadze jednak, w swietle
            jego pozniejszego zaangazowania sie w obrone wszelkiej masci "ludzi honoru" i
            zwalczanie jakiejkolwiek formy lustracji, ze tak naprawde to nie mial sie czego
            obawiac.

            No chyba ze kaca po Magdalence ....

            Przypomnijcie sobie zreszta tzw. komisje Michnika, ktora pierwsza miala dostep do
            ubeckich archiwow.

            • Gość: Zybi Do Emiliana z Radomia i jego amnezji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 14:14
              Gość portalu: emilian napisał(a):

              > jego pozniejszego zaangazowania sie w obrone wszelkiej masci "ludzi honoru" i
              > zwalczanie jakiejkolwiek formy lustracji, ze tak naprawde to nie mial sie czego
              >
              > obawiac.
              >
              > No chyba ze kaca po Magdalence ....
              >
              > Przypomnijcie sobie zreszta tzw. komisje Michnika, ktora pierwsza miala dostep
              > do
              > ubeckich archiwow.
              >
              Wuju Emilianie. Pogadaj z robotnikami z Radomia z 76 r. Dowiesz sie ile pmogl KOR ktorego jednym z czolowych
              czlonkow byl dam Michnik! A co do ludzi HONORU to inna kategoria niz sluszne poglady. O ile takie wystepuja. Trzeba
              umiec cenic honor nawet u przeciwnika. Ale te rycerskie zwyczaje dawno unurzaly sie w gownie i dupki robia z tego
              zarzut. A jezeli chodzi o kaca to mam po takich jak Twoj postach. Dla takich ludzi jak Ty nie warto bylo nadstrawac
              dupy! Bez powazania!

              • Gość: emilian Re: Do Emiliana z Radomia i jego amnezji IP: *.radom.net / 192.168.200.* 05.06.02, 15:40
                Gość portalu: Zybi napisał(a):

                > Wuju Emilianie. Pogadaj z robotnikami z Radomia z 76 r. Dowiesz sie ile pmogl K
                > OR ktorego jednym z czolowych ....

                Postawilem teze ze Michnikowi nic nie grozilo za jego dzialalnosc, jak np.
                Popieluszcze czy jakiemus innemu "jankowi wisniewskiemu".
                Czy potrafisz udowodnic ze tak nie bylo?
                Jezeli nie to radomskich robotnikow bo to do nich strzelali i palowali a do
                michnika nie.
                • Gość: emilian Re: Do Emiliana z Radomia i jego amnezji IP: *.radom.net / 192.168.200.* 05.06.02, 15:42
                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                  > Jezeli nie to radomskich robotnikow bo to do nich strzelali i palowali a do
                  > michnika nie.

                  Pomoimo ze przeciez stanowil, przynajmniej "na pokaz", znacznie wieksze
                  zagrozenie dla systemu.

                  • Gość: Tomasz Do Emiliana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 00:58
                    A ty w którym internacie siedziałeś, fachowcu od martyrologii?
                    A może tak jak Maniuś Krzaklewski wylizłeś z norki, jak już było po wszystkim?
                    Michnikowi wypominasz jego przebaczenie udzielone np. Kiszczakowi. Czy z tego
                    samego powodu potępiłbyś papieża za wybaczenie Agcy?
                    A może Michnik to większy chrześcijanin niż niejeden polski katabas?
                    • Gość: emilian Re: Do Emiliana IP: *.radom.net / 192.168.200.* 06.06.02, 08:58
                      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                      > A ty w którym internacie siedziałeś, fachowcu od martyrologii?

                      A co to kurwa ma do rzeczy cwoku? Zreszta nie slyszalem aby Michnik specjalnie
                      ucierpial, pewnie "ludzie honoru" nie robia sobie na wzajem nic zlego.

                      > Michnikowi wypominasz jego przebaczenie udzielone np. Kiszczakowi. Czy z tego
                      > samego powodu potępiłbyś papieża za wybaczenie Agcy?

                      Sluchaj matole, Michnik to sobie moze wybaczac komu kurwa chce ale tylko za
                      siebie samego a nie za wszystkich polakow. Takze tych ktorzy w ptrzeciwienstwie
                      do Michnika stracili zycie i zdrowie w wiezieniach i aresztach. Jezeli zas nie
                      tylko wybacza mu prywatnie ale i prywatnie sie angazuje w ochrone ich bezkarnosci
                      to jest ich wspolnikiem.


                      Powiedz mi lepiej za co to wybaczyl mu Michnik? Moze za zatrucie nieswierzymi
                      sledziami ktorymi zakanszali w Magdalence? A moze wybaczyl mu za tych gornikow
                      ktorzy stracili zycie w kopalni Wojek? Napewno mial do tego prawo .....

                      I jeszcze jedno, Agca to nie jest dobry przykled bo on siedzi w wiezieniu a nasi
                      ludzie honoru nie.

                      • Gość: siedem Re: Do Emiliana IP: *.tgory.pik-net.pl 06.06.02, 09:14
                        Gość portalu: emilian napisał(a):

                        > I jeszcze jedno, Agca to nie jest dobry przykled bo on siedzi w wiezieniu a nas
                        > i
                        > ludzie honoru nie.

                        a poza tym Agca to durny zmanipulowany arabus. Zmanipulowany przez KGB i ich
                        bułgarskie pacholęta. trudno żywic urazę do pistoletu.

                        'czerwone' wciąż zapomina[? moze nie chce pamietac] ze gdy SB i ich pupile ala
                        Michnik budowali "wolną" Polskę to wciąż z powodów politycznych ginęli prawdziwi
                        patrioci i ludzie choćby w najmniejszym stopniu zagrażający temu KŁAMSTWU [rok
                        1998-9].

                        7,12

                        • Gość: # Re: Do Emiliana IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.06.02, 09:31
                          Panowie... panowie... ten Tomek to tak z niewiedzy...
                          naczytal sie artykulow "Adasia" jak walczyl z bratem Stefanem
                          by mniej niewinnch Polakow wysylal na potworna smierc...
                          - zaraz zaraz , on tak nawet nie pisal...
                          On pisal, ze Stefan jest niewinny, bo byl za mlody, y rozumiec co robi,
                          choc byl na tyle stary, by byc prokuratorem ludobojca,
                          w wielkim artykule Gazety Wyborczej utworzonej wysilkiem 11 mln doroslych
                          Polakow i pieniedzy Polonii dla opozycji przeciw....
                          tamtej wladzy wlasnie, reprezentowanej przez Stefana Mihnika. Morela,Wolinska,
                          Rozanskich, Swiatlych, Borow.. pardon Bermanow, Umer..pardon Humerow i tysiecy
                          innych.

                          Oni wszyscy nie rozumieli i nie rozumieja - jak Tomek.
                          Wybaczcie Mu panowie a nie napadajcie na "niewiedzacego"
                          - oni zwykle nie wiedza co czynia w kazamatach
                          a coz dopiero gdy pisza...



                          '.
                          • Gość: Tomasz Re: Do Emiliana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 00:23
                            Oczywiście, Gazeta zaprzepaściła według ciebie wszystkie cele, jakie wytyczyła
                            jej hojna Polonia. Tylko na jakim formu szerzysz te madrości dla, jak
                            mawiasz, "nieoświeconych"?
                        • Gość: Tomasz Do Siedem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 00:13
                          Agca to "arabus"? Od kiedy to, etnografie od siedmiu boleści?
                          A Lenin mówił: "Uczitsia, uczitsia, uczitsia".
                      • Gość: Tomasz Re: Do Emiliana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 00:07
                        Kilka spraw:
                        1. Kto mówi, że Michnik wybacza w imieniu wszystkich Polaków? Nigdy tego nie
                        słyszałem i sądzę, że ty również.
                        2. Dla ciebie porównanie Papież/Agca i Michnik/Kiszczak jest niewłaściwe. OK,
                        to polecę z grubej rury. A Jezus Chrystus? Z tego to był, kierując się twoją
                        logiką, dopiero cham. On przecież przebaczył w imieniu wszystkich ludzi (nie
                        tylko Polaków jak Michnik). Czy, parafrazując twoje słowa, mam napisać: "Jezus
                        to sobie moze wybaczac komu kurwa chce ale tylko za siebie samego a nie za
                        wszystkich ludzi".
                        3. Skoro Michnik jest dla ciebie be, to kto jest cacy? Chciałbym poznać gust
                        takich jak ty. Zaznaczam, że jeśli usłyszę imię Maniusia K., możesz poczuć się
                        przeze mnie wirtualnie obrzygany.
                        4. Po czwarte "nieświerzy (!) śledziu": facet, który tak lekko wyzywa kogoś od
                        matołów i ćwoków, powinien zdecydowanie popracować nad ortografią.
                        • Gość: emilian Re: Do Emiliana IP: *.radom.net / 192.168.200.* 07.06.02, 10:07
                          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                          > Kilka spraw:
                          > 1. Kto mówi, że Michnik wybacza w imieniu wszystkich Polaków? Nigdy tego nie
                          > słyszałem i sądzę, że ty również.

                          Michnik zaangazowal sie prywatnie w obrone bylych politycznych bandytow, ktorzy
                          maja na sumieniu smierc wielu ludzi, i tylko to w swoich postach twierdzilem.
                          Temat o rzekomym "przebaczaniu" (za co??) michnika ty zaczales.

                          > 2. Dla ciebie porównanie Papież/Agca i Michnik/Kiszczak jest niewłaściwe. OK,
                          > to polecę z grubej rury. A Jezus Chrystus? Z tego to był, kierując się twoją
                          > logiką, dopiero cham. On przecież przebaczył w imieniu wszystkich ludzi (nie
                          > tylko Polaków jak Michnik). Czy, parafrazując twoje słowa, mam napisać: "Jezus
                          > to sobie moze wybaczac komu kurwa chce ale tylko za siebie samego a nie za
                          > wszystkich ludzi".

                          Michnik - Chrystus, dobre, mocne. Jednego okupanci (rzymianie) ukrzyzowali a
                          drugi niczym judasz zabawial sie z okupantami (radzieckimi) w Magdalence. Jeden
                          zyje i to niezle oraz ma swoich wyznawcow, drugiemu zostali juz tylko wyznawcy
                          (vide Tomasz) ...

                          Jeszcze tylko znajdz mi jakis cytat z PS w ktorym pisze ze chrystus wybaczyl
                          za "wszystkich ludzi". Ja slyszalem co innego, mianowicie ze "cierpial za
                          wszystkich ludzi" oraz ze wypowiedzial slowa "... ojcze przebacz im bo nie wiedza
                          co czynia ...". A top z panem Judaszem Michnikiem ma niewiele wspolnego, bo jak
                          juz kiedys napisalem; Michnik nie ma za co wybaczac Kiszczakowi bo nigdy nawet
                          kopa w dupe nie dostal za swoja walke o wolnosc.


                          > 3. Skoro Michnik jest dla ciebie be, to kto jest cacy?

                          Pamela Anderson.

                          > Chciałbym poznać gust
                          > takich jak ty. Zaznaczam, że jeśli usłyszę imię Maniusia K., możesz poczuć się
                          > przeze mnie wirtualnie obrzygany.

                          No tak, jezeli nie lubisz Michnika to jestes automatycznie zaliczany jako
                          milosnik pieknego mariana. Dla mnie to sa ludzie tego samego pokroju, czyli
                          odwazni zawsze wtedy gdy nic im nie grozi.
                          Byc moze maja racje, bo ci co sa odwazni naprawde jud dawno wachaja kwiatki od
                          spodu.
                          Nie .... nie mam szacunku ani do manka ani do adasia ...

                          > 4. Po czwarte "nieświerzy (!) śledziu": facet, który tak lekko wyzywa kogoś od
                          > matołów i ćwoków, powinien zdecydowanie popracować nad ortografią.

                          Znajdz sobie lepiej forum ortografia i gramatyka aby podzielic sie z kims swoimi
                          spostrzezeniami odnosnie mojej, przyznaja ze nienajlepszej, ortografii. Ja nie
                          bede dla ciebie z wiadomych powodow dobrym dydkutantem

                          • Gość: Tomasz Do Emiliana "dydkutanta" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:34
                            Nie wiem, czy ten "dydkutant" z końca twojego postu był zamierzony, ale
                            copywritersko jest to świetny pomysł.
                            Czytam i czytam i o zdrowie (umysłowe) cię pytam.
                            Piszesz, że:
                            1. "Michnik zaangazowal sie prywatnie w obrone bylych politycznych bandytow"
                            Kiedy i gdzie? Czyżbym coś przeoczył?
                            2. "Temat o rzekomym "przebaczaniu" (za co??) michnika ty zaczales".
                            Kurwa, chyba się pogubiłem w twojej przepastnej logice. Skoro uważasz, że
                            Michnik nie ma za co wybaczać, to o co taka piana? Łotry na krzyżu też
                            bezpośrednio nie zrobili nic Jezusowi Chrystusowi (JCh), ale im przebaczył.
                            Chyba, że jestes wyznawca logiki trójwartościowej...
                            3. "Michnik - Chrystus, dobre, mocne".
                            Zgadzam się, lepsze to niż Michnik - Różański.
                            4. Michnik "niczym judasz zabawial sie z okupantami (radzieckimi) w
                            Magdalence".
                            Specyficznie rozumiesz zabawę. Zazdroszczę twojej remizowej partnerce.
                            5. "Jeszcze tylko znajdz mi jakis cytat z PS w ktorym pisze ze chrystus
                            wybaczyl za "wszystkich ludzi".
                            A "miłujcie nieprzyjacioły swoje". A rezygnacja z odwetu (nadstawianie drugiego
                            policzka)?
                            6. "Pamela Anderson"?
                            Wiedziałem, ta to dopiero dostała w dupę od komuny. To od tego cyce tak jej
                            napuchły.
                            7. "Byc moze maja racje, bo ci co sa odwazni naprawde jud dawno wachaja kwiatki
                            od spodu".
                            Czy to "jud" to ukłon wobec żydowskich ofiar reżimu? Patrzcie, patrzcie,
                            antysemita, a jaki sprawiedliwy.
                            8. "Ja nie bede dla ciebie z wiadomych powodow dobrym dydkutantem".
                            No i wreszcie dochodzimy do dydkutanta, za którego skłaniam przed toba myckę z
                            głowy. Rzeczywiście, źle cię oceniłem. Tobie pozostaje już tylko ortografia.


                • Gość: zybi Re: Do Emiliana z Radomia i jego amnezji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 19:18
                  Gość portalu: emilian napisał(a):

                  > Gość portalu: Zybi napisał(a):
                  >
                  > > Wuju Emilianie. Pogadaj z robotnikami z Radomia z 76 r. Dowiesz sie ile pm
                  > ogl K
                  > > OR ktorego jednym z czolowych ....
                  >
                  > Postawilem teze ze Michnikowi nic nie grozilo za jego dzialalnosc, jak np.
                  > Popieluszcze czy jakiemus innemu "jankowi wisniewskiemu".
                  > Czy potrafisz udowodnic ze tak nie bylo?
                  > Jezeli nie to radomskich robotnikow bo to do nich strzelali i palowali a do
                  > michnika nie.

                  Wuju Emilianie. Cala strategia KORu polegala na jawnosci dzialan i informowaniu swiatowej opinii publicznej o
                  dzialaniach i represjach SB. Dlatego KORu nie mordowano. Dlatego KOR upublicznial represje w stosunku do
                  nieznanych w innym przypadku robotnikow i dalo to efekt. Wiec nie pieprz. Albo nie pamietasz jak bylo albo nie wiesz.
                  Wolna Europa i dziennikarze zachodni dostawali natychmiast info o kazdym wypadku szykan czy bicia o ktorym
                  wiedzial KOR. I to dzialalo.
                  Niestety nie zawsze udawalo sie dowiedziec o wszystkich bestialstwach SB. Takich odwaznych dzialajacych pod
                  wlasnym nazwiskiem bylo bardzo malo. Glownie srodowisko KOR. Szykanowano ich zamykano alei wypuszczano bo
                  jednak swiatowaq opinia liczyla sie. Potrzebe byly kredyty, trzeba bylo udawac cywilizowane panstwo. Wszyscy
                  usilujacy opluc Michnika, Kuronia, Wujca i reszte sa dla mnie ludzmi niegodnymi, nieuczciwymi i podlymi!!!
    • Gość: borsuk Zybi, Tomaszku i jak sie tam jeszcze nazwiesz IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.02, 21:28
      To prawda, ze Michnika, nie mozna nazwac serwilista, to prawda ze polozyl
      ogromne zaslugi w obaleniu komuny, to prawda, ze wielu dzisiejszych bohaterow
      balo sie po katach, kiedy Michnik nie bal sie na Rakowieckiej.
      Prawda tez jest, ze pies wolnego czlowieka pozostaje tylko psem.
      • Gość: Tomasz Tomaszku??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 21:41
        Jaki Tomaszku? Skąd nagle to zdrobnienie, ten przypływ czułości? Pierdolił się
        z tobą przecież nie będę.
        • Gość: borsuk Re: Tomaszku??? IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.02, 22:09
          jak juz wyjdziesz z pampersow bede ci mowil Tomku. Jezeli wogole bede chcial z
          toba rozmawiac.
          • Gość: Tomasz Re: Tomaszku??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 23:10
            Z pampersów? Czyżbyś podejrzewał u mnie starczy niedowład?
            No no, nie będziesz ze mną rozmawiał... Smutno mi Boże, żeby już polecieć
            wieszczem. Nie obrażaj się tak, bo obrażają się tylko kucharki i lokaje. Ja już
            bym wolał zdecydowanie problemy ze zwieraczami.
            • Gość: borsuk szczeniak Michnika IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.02, 20:58
              Na moj post, w ktorym nie bylo zlosliwosci odpisales mi:

              "Jaki Tomaszku? Skąd nagle to zdrobnienie, ten przypływ czułości? Pierdolił się
              z tobą przecież nie będę."

              Gdybys napisal tylko:
              "Jaki Tomaszku? Skąd nagle to zdrobnienie, ten przypływ czułości?
              Odpowiedzial bym Ci zgodnie z prawda, ze byla to literowka. Rownie dobrze moglo
              byc Tomaszju, albo Tomaszmu. I przeprosilbym Cie za nieporozumienie.
              Poniewaz zachowales sie jak szczeniak, zostales odpowiednio potraktowany.
              Pampersy traktuj jako etap przejsciowy. Wierze ze wyrosnisz.


              • Gość: Tomasz Re: szczeniak Michnika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 00:25
                Zgadzam się, ta cała zabawa w słówka to zwykła logomachia, w którą poszedłem
                jedynie dlatego, że twój post był rzeczowy. Nie miałem do niego wiele do
                dodania. Z jedną różnicą: myślę, że fajnie jest być psem Michnika. Koszerna
                kuchnia jest, wbrew pozorom, odpowiednia dla psów (które, jak wiadomo, nie
                powinny jeść wieprzowiny). Coś w tym jest.
                • Gość: borsuk Dobrze odzywiony szczeniak Michnika IP: *.dip.t-dialin.net 05.06.02, 12:15
                  Z tego punktu widzenia przyznaje Ci jak najbardziej racje. Tez jestem za
                  racjonalnym zywieniem psow. Choc jako purysta, jestem przeciwny dawaniu im
                  jakichkolwiek resztek ze stolu. Nawet koszernych.
                  W koncu ostre przyprawy tez psom nie sluza.

                  • Gość: # Re: Dobrze odzywiony szczeniak Michnika IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.06.02, 14:30
                    Ktorego Michnika?

                    Tego przyjaciela Kiszczaka i Jaruzelskiego ?
                    Czy przyjaciela Bermana i Rozanskiego?

                    Wszyscy walczyli o wolnosc i pokoj.
                    Zybi tego moze nie pamnietac.
                    • bykk do Tomasza?Tomka?Tomusia? 07.06.02, 00:56
                      Tomek,Ty zbyt krótką pamięć masz,jeśli już!
                      Tyś kutafonem jest i tyle!
                      Nie pioerdol bzdur,bo gówno wiesz o czasach,kiedy Cie nie było,lub byłeś
                      z drugiej strony!Jesteś po prostu gównem! O Michniku wiesz tyle ile Ci
                      napisali w odpowiednich "środkach"!
                      Jesteś tumanem i tyle.Jesteś przygłupem,powalonym pajacem.
                      Poczytaj innych,nie tylko GuWno!
                      Pajac jesteś i tyle!
                      Zapytaj gdzie Adaś był w 79'roku w grudniu!
                      Zapytaj gdzie Adaś był w 80'roku w kwietniu?
                      Nie dupcyj popierdoleńcu,nie nabieraj ludzi,pajacu!
                      Gówno wiesz,w dupie siedziałeś,gówno widziałeś!
                      Chcesz adres?
                      Stuknij pajacu do mnie,to Ci podam więcej "wiadomości"łącznie ze Stefanem M.!
                      • Gość: luka Re: do Tomasza?Tomka?Tomusia? Do cymbała... IP: 217.67.196.* 07.06.02, 08:22
                        ...po prostu.
                        • Gość: # do Tomasza?Do cymbała... Nie!!! do prowokatora IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.06.02, 09:08
                          Tomaszu~wlozyles niewierny swoj paluch
                          w niezagojona rane.

                          Pokazales swa ograniczonosc
                          w nietaktownej prowokacji wobec osob, ktorych Michnik
                          stale obraza "maleszkowaniem" tzn bedac niehonorowa szmata
                          poucza o honorze honorowych.

                          Pokazales swoj brak wiedzy o najwazniejszych faktach z najnowszej historii.
                          I o gorsza pokazales swoja tepote w rozumowaniu.

                          Nabzdyczyles sie a nie wiesz, ze JN Jezioranski, zostal za
                          oszustwo, samowole i zlamanie statutu wylany z Kongresu PolAm
                          po przekazaniu Wybiorczej 980 tys $.

                          I co pisze Michnik o Moskalu za jego i Polonii pieniadze?
                          A co pisze o Jezioranskim?

                          Twe dywagacje o Chrystusie, ktory to niby "wybaczyl" Zydom, swiadcza
                          dobitnie jaki z Ciebie prowokator i dywersant ideologiczny
                          walczacy z kk niczym Urban z inteligencja Krzysia52.

                          Piszesz:
                          ". A Jezus Chrystus? Z tego to był, kierując się twoją
                          logiką, dopiero cham. On przecież przebaczył w imieniu wszystkich ludzi (nie
                          tylko Polaków jak Michnik). Czy, parafrazując twoje słowa, mam napisać: "Jezus
                          to sobie moze wybaczac komu kurwa chce ale tylko za siebie samego a nie za
                          wszystkich ludzi".

                          Jezus odkupil swa ofiara grzechy a rozga przegonil z kosciola takih jak Ty
                          i Michnik, brzydzac sie klamstwem i matatwem!

                          Michnik nie nawoluje do pokuty i cierpien za grzechy - komunistow,
                          on wskazuje na Kiszczaka - to idol do nasladowania a Jaruzelski - bohater.

                          Taki jestes glupi, ze nie widzisz tak prostych sprzeznosci?????


                          3. Skoro Michnik jest dla ciebie be, to kto jest cacy? Chciałbym poznać gust
                          takich jak ty. Zaznaczam, że jeśli usłyszę imię Maniusia K., możesz poczuć się
                          przeze mnie wirtualnie obrzygany.

                          To nie wiesz, ze Manius K. pojechal na slub swej siostry do Izraela,
                          zgodzil sie na koalije z Unia Wolnosci i na Balcerowicza?
                          choc w kampanii oszukal Polakow "nigdy z Unia" "precz z Balkerowizem"?
                          ze dopiero Buzek jako 7-my kandydat a 1-szy, ktory pozytywnie wypowiedzial sie
                          o Balcerowiczu pasowal Krzaklewskiemu mimo przeciwnej retoryki?

                          Moze Ty tez inazej myslisz a inaczej piszesz i masz siostre w Izrelu?

                          Twe pytania swiadcza, ze NIC ale to NIC nie rozumiesz!!!!!!

                          Tym smieszniejsze jest Twe stawianie sie starszym i madrzejszym...
                          • Gość: Tomasz Do ...a za kratą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:02
                            1. Co do niewiernego palucha, który rzekomo gdzieś włożyłem, to wolę go wkładać
                            w sprawdzone arschlochy, a nie jakieś podejrzane ...ostwo za kratą. Rana się
                            tobie nie goi? Czyżby SIDA? Chyba nie z bykkiem?
                            2. "Pokazales swa ograniczonosc" - jak ja ci pokażę swoją ograniczoność, to się
                            odkochasz w bykku.
                            3. Piszesz, że dopuściłem się "nietaktownej prowokacji" - ot, znalazł się
                            arbiter elegantiarum. A krowy w oborze niewydojone...
                            4. Michnik to "niehonorowa szmata" w przeciwieństwie do takich jak
                            ty "honorowych". Wiesz, pod Warszawą są Tworki i słynny zakład, którego
                            pensjonariusze mają o sobie jeszcze lepsze zdanie. Znajdziesz tam równych sobie
                            Napoleonów. Polecam wstrząsy albo kurację Zyprexą.
                            5. Podobno "Pokazalem swoj brak wiedzy o najwazniejszych faktach z najnowszej
                            historii". Za to z ciebie chodzący Norman Davies.
                            6. Sram na Kongres Polonii, który wynosi na piedestał Moskala, a szkaluje
                            Jeziorańskiego.
                            7. Wiesz, przyjmuję do wiadomości fakt, że istnieją na świecie ludzie głęboko
                            nieszczęśliwi, ale to, że "walczę z kk niczym Urban z inteligencja Krzysia52"?!
                            Stary, po którym byłeś już piwie, jak pisałeś takie bzdety? Przecież to szczyty
                            pezetpeerowskiej nowomowy. Gratuluję wzorców. Z twoim zdaniem mógłbym się
                            ewentualnie zgodzić, pod warunkiem, że kk byłby to Kodeks Karny.
                            8. Moje "dywagacje o Chrystusie" uważasz za prowokację i dywersję ideologiczną.
                            Przywołanie naczelnej zasady chrześcijańskiej wiary, która brzmi "miłość do
                            bliźniego" jest dla ciebie sprzecznością. A to niby dlaczego? Na tym polega
                            fenomen i trwałość tej religii, której odkrywczość polegała między innymi na
                            sztuce wybaczania i "miłowania nieprzyjacioły swoje". Kultura
                            judeochrześcijańska stała się potężna i dominująca, ponieważ uczyła się
                            wyciągać wnioski na przyszłość z bolesnej historii oraz szanować wrogów.
                            9. Zgadzam się, że "Michnik nie nawoluje do pokuty i cierpien za grzechy", bo
                            on najzwyczajniej w świecie do niczego nie nawołuje. Od tego mamy Leppera.
                            10. Piszesz, że rzekomo "Manius K. pojechal na slub swej siostry do Izraela". A
                            jakby nawet pojechał, no to co z tego? Mówisz jak bywszy kacyk od
                            reglamentowania podróży zagranicznych.
                            11. Piszesz "Moze Ty tez inazej myslisz a inaczej piszesz i masz siostre w
                            Izrelu?" - Tutaj to już poleciałeś późnym Gomułką i jego "ile macie ojczyzn". W
                            ogóle w tej twojej pisaninie tyle światłych, minionych inspiracji. Musiał być z
                            ciebie kiedyś gorliwy uczeń w czerwonym krawacie.
                            12. To, że jesteś starszy, już wiem (świadczy o tym twój umysłowy uwiąd), ale
                            pozwól, że na stwierdzenie, czy jesteś mądrzejszy, jeszcze poczekam...

                        • Gość: Tomasz Do luka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 23:08
                          "Po prostu"? Tylko tyle? Jestem rozczarowany. Rozumiem, że oszczędzasz prąd,
                          ale żeby aż tak?
                      • Gość: Tomasz Byku zwal sobie konia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 22:17
                        O ile go masz, bezpłodny (umysłowo) mule.
                        Ten twój wszechwiedzący i apodyktyczny ton, że to jedynie ty masz wyłączność na
                        cały życiorys AM i znasz go lepiej od samego zainteresowanego! To żałosne,
                        ciotko rewolucji. Kiedy słyszę takie opinie, zaczyna mi śmierdzieć głęboką
                        wiochą. Powinieneś słuchać z pokorą ludzi ze Stolycy, wieśniaku z Kasinki
                        Dolnej nad Bzdurą.
                        Co takiego niesłychanego wiesz o Michniku? Podajesz jakieś daty, w których
                        rzekomo AM dokonał kolejnej Zbrodni na Narodzie... Człowieku, czyżbyś był aż
                        taki naiwny i bawił się w sensacje, w które wierzą jedynie wyznawcy Radia
                        Mającego Ryja? Nie rozśmieszaj mnie tymi newsami, które są tyle warte, co
                        carskie podróby o Mędrcach Syjonu i inne paszkwile.
                        Skoro jestem dla ciebie "gównem, kutafonem, tumanem, przygłupem, powalonym
                        pajacem, pajacem (2 razy), popierdoleńcem", to dlaczego poświęcasz mi tyle
                        uwagi? Człowieku, skąd w tobie tyle agresji? Czyżby żona znowu się puściła?
                        Nie martw się, jutro też jest dzień. I nowy numer Gazety Wyborczej, bez której
                        przecież nie potrafisz żyć. Twoja nienawiść to przecież skrywana zazdrość do
                        kolesia, który odważył się być od ciebie lepszy.



                      • Gość: zybi do bykka niezweryfikowanego w 90 roku SBka IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 08.06.02, 09:59
                        bykk napisał(a):

                        > Tomek,Ty zbyt krótką pamięć masz,jeśli już!
                        > Tyś kutafonem jest i tyle!
                        > Nie pioerdol bzdur,bo gówno wiesz o czasach,kiedy Cie nie było,lub byłeś
                        > z drugiej strony!Jesteś po prostu gównem! O Michniku wiesz tyle ile Ci
                        > napisali w odpowiednich "środkach"!
                        > Jesteś tumanem i tyle.Jesteś przygłupem,powalonym pajacem.
                        > Poczytaj innych,nie tylko GuWno!
                        > Pajac jesteś i tyle!
                        > Zapytaj gdzie Adaś był w 79'roku w grudniu!
                        > Zapytaj gdzie Adaś był w 80'roku w kwietniu?
                        > Nie dupcyj popierdoleńcu,nie nabieraj ludzi,pajacu!
                        > Gówno wiesz,w dupie siedziałeś,gówno widziałeś!
                        > Chcesz adres?
                        > Stuknij pajacu do mnie,to Ci podam więcej "wiadomości"łącznie ze Stefanem M.!

                        Naprawde ciesze sie z poziomu argumentacji bykka! To milo jak mozna nie szanowac przeciwnika. Ja zapytam gdzie
                        bykk byl w kwietniu 79r? A w maju 81? Bykku! Nie zweryfikowali Cie w 90r? Musiales odejsc ze sluzby? To przykre!
                        Naublizal bym Ci ale byle komu nie warto.
    • nurni Tomasz albo Zibi....różnie gadają że niby ten sam 08.06.02, 16:31
      Tomaszu opowiadasz tu ciekawie

      o nadstawianiu policzka
      o milowaniu nieprzyjaciol
      wrecz poemacie o milosci Szawla z Tarsu
      /wiesz o ktorym fragmencie mowie?/

      mysle ze nie zawadzi jeszcze troche Mertona
      albo brata Roger albo Vanier
      moze sw Jan od Krzyża czy sw Augustyn
      a niech tam nawet de Mello

      tylko
      jakos malom przekonany
      co do rzeczywistych intencji

      jesli powolujesz sie w debacie
      na prawdy plynace z Ewangelii
      to przytomnym byloby pytanie
      po co?

      czy bronisz prawa do zycia
      moze cos o godnosci czlowieka?
      bo chyba nie do prawa do walenia konia

      chyba nie
      predzej rozchodzi sie o to
      by ustawic sobie przeciwnika w przykleku

      spiesze doniesc ze to chwyt
      juz na forum ograny i daremny

      jestes pewien ze to uczciwy trik?
      jestes pewien ze nie popelniasz naduzycia

      dla jednych AM to byl ktos
      teraz jest szmata

      dla drugich byl szmata
      teraz jest wielki

      bardzo to dziwne byloby
      gdyby nie prosty fakt

      czy mozemy o AM mowic
      nadazajac za najnowszymi wizjami rzeczonego
      czy mozemy oceniac postac Michnika w calosci

      biorac przy tym pod uwage wszystkie wypowiedzi
      caly kontekst chwile dobre i paskudne

      taka calosciowa ocena
      tak historii jak i dzisiaj
      uprawnia do formulowania ocen nawet skrajnych
      od slepej milosci /tu bylem/
      do wrecz nienawisci /tu jestem/

      ulubiona wymowka tych co Michnika nie uwazaja
      to fakty

      czy Pan Tomasz gotow?

      nurni

      ps
      wytykanie komus ortografii w necie
      swadczy o bezradnosci
      albo o braku argmentow

      wytykanie miejsca zamieszkania
      i wysylanie do obory
      swiadczy tylko o Hamstwie

      jaka to tZode radzi mi Pan
      teraz dogladac?
      • Gość: Do nurni Jak Cham nie mogę się pohamować IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 21:18
        Drogi nurni!
        Parę słów i dla porządku punkty:
        1. Przywoływanie przeze mnie Ewangelii uważasz za bezcelowe. Skąd więc twój
        Szaweł (Paweł) z Tarsu? (Czy z cytatami jest tak, że są one przydatne tylko
        wówczas, kiedy służą naszym celom?) Czy zastanowiłeś się, co by było, gdyby
        Szaweł spotkał na swej drodze ludzi tak nieprzejednanych jak bykk? Czy doszłoby
        do założenia Kościoła, gdyby ktoś go w porę nie zrehabilitował, nie dał mu
        szansy? Szaweł-celnik stał się Pawłem-założycielem Kościoła, w który
        prawdopodobnie wierzy bykk i jemu podobni. Bez wybaczenia Szawłowi dzisiejsi
        księża byliby bezrobotni, a bykk prawdopodobnie wierzyłby w Świętopełka.
        2. Szanowny teologu, gdybyś zadał sobie trud dokładnego przeczytania Mertona, a
        nie tylko przeczytania o nim, wiedziałbyś, co to prawdziwe chrześcijaństwo.
        Surowość przy jednoczesnej tolerancji. Jak widać jedno nie wyklucza drugiego.
        Po co aż tak dalekie skojarzenia, jak wezwanie do miłości A. de Mello, po co
        św. Augustyn? A nie prościej brać z naszego podwórka? A wezwanie polskiego
        Episkopatu do biskupów niemieckich: Przebaczamy i prosimy o przebaczenie? Czy,
        potępiając wybaczenie Kiszczakowi, również piętnujesz polski kler?
        3. Wypominasz mi, że powołuję się na Ewangelię. Wiesz, to ciekawe z punktu
        widzenia socjologa. W tak katolickim kraju jak Polska każde przywołanie PS jest
        przyjmowane z niedowierzaniem, rozbawieniem i lekceważeniem. Kiedy ten naród,
        zarzekający we wszelkich sondażach swoją prastarą wiarę ojców, wierzy i
        przestrzega, jak sam napisałeś, „prawd płynących z Ewangelii”?
        4. Nie jesteś przekonany do moich intencji? Wybacz, ale się nie zabiję z tego
        powodu. Jesteśmy tutaj w dużej sprzeczności, bo ja nie zamierzam nikogo
        przekonywać. W tym sęk.
        5. Piszesz, że „bronię prawa do życia”. Wiesz, kiedy słyszę niektóre opinie na
        tym forum, nie mam nic przeciwko zabijaniu. Ja bronię prawa do decydowania we
        własnym imieniu o wybaczeniu. Wot, po prostu tylko tego.
        (A propos, co ty masz do prawa do walenia konia?)
        6. Jakie kurwa stawianie „przeciwnika w przykleku”? Daruj sobie tę kulawą
        psychologiczną interpretację moich intencji. Ja, podobnie jak Gombrowicz,
        gardzę otchłanią i nie znoszę myśli nadmiernych.
        7. Dla mnie AM to przyzwoity człowiek. I tyle, żadne bóstwo, guru albo ikona.
        To facet, który ma odwagę mówić i robić w każdych okolicznościach to, co myśli.
        W Polsce to cenna rzecz. Kiedy widzę zastępy nagle odważnego
        wolnomyślicielstwa, to wiem, że rosną w siłę nowe szeregi Zbowidowców. Skoro
        tutaj wszyscy tacy sprawiedliwi, to kto za komuny miał czerwoną karteczkę?
        8. Widzisz, nie mieszczę się w Twojej wyliczance, na tych, dla których AM
        był „przed” albo „po” szmatą. Dla mnie to był i jest przyzwoity, ciekawy i
        inteligentny facet.
        9. Według ciebie wytykanie komuś ortografii to bezradność i brak argumentów.
        Czyżby? A według mnie ten, kto niechlujnie pisze, również niechlujnie myśli.
        Jak mam cenić faceta i doszukiwać się sensu w jego pisaninie, jeśli czytam coś,
        co jest dla mnie językową flegmą?
        10. Piszesz „wytykanie miejsca zamieszkania i wysylanie do obory swiadczy tylko
        o Hamstwie”. Ponieważ jestem starym zgredem, wolę być mimo wszystko Chamem. (A
        propos – czy ja kiedykolwiek powiedziałem, że nim nie jestem?) Co do miejsca
        zamieszkania: nie wiem, skąd jest bykk. Obora to dla mnie nie kwestia adresu,
        ale poglądów. W porównaniu z bykkiem uważam się za prawdziwą metropolię.

        CHYBA CZAS KOŃCZYĆ. Wszystko już wiem: do opinii bykkopodobnych, żem pajac,
        ćwok itp., dochodzi z twojej strony „bezradność, brak argumentów, chamstwo”.
        Zawsze się człowiek czegoś ciekawego o sobie dowie. Tylko czy te obelgi to nie
        za duży wiatr, jak na moją wełnę? Brak argumentów i bezradność? Z pewnością,
        zważywszy jak bogate w argumenty są doniesienia np. bykka albo luka. Duży
        obiektywizm z twojej strony. Powiedz mi, jak to jest: spośród tych jaśnie
        oświeconych forumowiczów, których wymieniłem, to mnie (chama) wybrałeś na
        swojego interlokutora. Dlaczego, skoro podobno brak mi argumentów?

        Jako cham życzę tobie dobrego samopoczucia.

        • nurni ponawiam propozycje 10.06.02, 00:22
          > 1. Przywoływanie przeze mnie Ewangelii uważasz za bezcelowe.

          potwierdzam
          przywolywanie Ewangelii do biezacych polajanek
          budzi moja pogarde i zarazaem pytania

          egzegeza tego co stalo sie na drodze do damaszku
          budzi wzruszenie ramion
          o tym jeszcze na koniec

          > 2. Szanowny teologu, gdybyś zadał sobie trud dokładnego przeczytania Mertona, a
          > nie tylko przeczytania o nim, wiedziałbyś, co to prawdziwe chrześcijaństwo.
          > Surowość przy jednoczesnej tolerancji.

          surowoosc to chybione okreslenie
          raczej prostota
          Merton-tolerancja? to ciekawostka
          czy aby raczej nie 'prawda'?

          postronnym czytelnikom watku
          sugeruje uwaznie przeczytac chocby wstep
          do...zreszta niewazne
          ktorejkolwiek ksiazki Mertona
          uwagi by nie przelatywac nad slowami...
          o co sam pan Tomasz wydaje sie tez apelowac

          > A nie prościej brać z naszego podwórka? A wezwanie polskiego
          > Episkopatu do biskupów niemieckich: Przebaczamy i prosimy o przebaczenie? Czy,
          > potępiając wybaczenie Kiszczakowi, również piętnujesz polski kler?

          kolejne naduzycie
          wezwanie biskupow skierowano do narodu
          ktory odpowiedzial za zbrodnie poniosl kare
          ktory dokonal glebokiego rachunku swoich win

          zreszta
          nie bede wyliczal zdaje sie ze warunki
          uzyskania czyjegos przebaczenia zna Pan dobrze
          poczulem sie troche oniesmielony
          Panska interpretacja Mertona
          zdaje sie ze pisze do kogos kto wie w czym rzecz

          jesli chodzi o Kiszczaka
          czy te warunki zostaly spelnione?
          a niech tam
          dla ulatwienia prosze podac choc jeden

          > 3. Wypominasz mi, że powołuję się na Ewangelię. Wiesz, to ciekawe z punktu
          > widzenia socjologa. W tak katolickim kraju jak Polska każde przywołanie PS jest
          > przyjmowane z niedowierzaniem, rozbawieniem i lekceważeniem. Kiedy ten naród,
          > zarzekający we wszelkich sondażach swoją prastarą wiarę ojców, wierzy i
          > przestrzega, jak sam napisałeś, „prawd płynących z Ewangelii”?

          dobre pytanie
          a wypominal bede na koniec

          > 4. Nie jesteś przekonany do moich intencji? Wybacz, ale się nie zabiję z tego
          > powodu. Jesteśmy tutaj w dużej sprzeczności, bo ja nie zamierzam nikogo
          > przekonywać. W tym sęk.

          szkoda ze na wstepie o tym Pan oszczedziles
          wielu stracilo tu czas
          powody Panskiego pisania na forum
          niech zatem pozostana tajemnica

          (...) duzo wycialem bo niewiele wnosi
          a wyrazy znam i uzywam

          zapowiadane podsumowanie
          pisalem juz wczesniej ze ustawianie kogos w przykleku
          mowienie pismem czy odwolywanie sie do tego
          co w nas dobre i szlachetne
          budzi pytania o intencje

          jakos malo przekonywujacy bylby glos
          ze pan Tomasz czyni to w trosce o poglebienie
          naszej duchowosci
          dowody tego w watku

          wiec po co?
          chyba dla tych samych powodow
          dla ktorych AM zionie przebaczeniem
          cokolwiek selektywnym

          na przebaczenie przypadkowo zasluguja
          wszyscy obecni sojusznicy moralisty

          prawdziwi bohaterowie ak-owcy
          ofiary komunistycznych zbrodni
          ci ktorych zdradzono o swicie
          jakos malo predcy do przebaczania

          czy i ich Pan Tomasz do obory posle?

          jakos przeoczony zostal pewien fragment
          ocena AM na podstawie faktow

          autor co prawda pisze ze on nie po to tu
          by kogos przekonywac
          czyli jakos malo ochotny do rozmowy na tych regulach

          za to bardzo ochotny do kazan
          wskazywania cudzych /bo nie swoich/niedostatkow
          kierowania opornych na "argumenta" do obory
          argumenta na ktore zreszta czasu nie tracil

          Panie Tomaszu
          nie chcialbym tracic czasu
          ponawiam pytanie

          czy jest Pan gotow na rozmowe o AM
          opartej na faktach latwych do zweryfikowania?

          podejmuje sie udowodnic że AM to:
          "manipulator czlowiek zlych intencji"
          za wiesniakiem Herbertem z pamieci cytowanym

          > Jako cham życzę tobie dobrego samopoczucia.

          zyczenia odwzajemniam
          tez mnie chamem wolaja wiem ze to nie boli
          boli tylko zarzucenie klamstwa

          ponawiam propozycje rozmowy w oparciu o fakty

          nurni



          • Gość: nurmi Re: ponawiam propozycje IP: *.gjsd.k12.pa.us 10.06.02, 09:18
            oj la boga
            cosik mnie sie zdaje,
            że
            nurni w tym wątku
            polegnie
            na polu niechwały

            czy Herbert musi
            wszystkim się podobać?

            co powiedział Herbert
            to "święta prawda"?

            Prawd jest zawsze
            więcej
            i nie wszystkie są
            święte.

            Czekamy wspólnie:
            ja - na Twoją porażkę
            Ty - na interlokutora

            nurmi
          • Gość: Tomasz Wal Pan IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 22:45
            1. Dla ciebie przywoływana przeze mnie Ewangelia to okazja do połajanek. A
            kiedy i gdzie ja kogokolwiek łajałem Ewangelią? Co ja jestem – masochista?

            „Egzegeza tego co stalo sie na drodze do damaszku budzi wzruszenie ramion”.
            Czyżby? Mój drogi, zastępy biblistów rosną z roku na rok, bo wciąż przybywa
            ludzi, którzy w PS widzą nie tylko jakieś nieaktualne panoptikum, ale
            fascynującą, nieodgadniętą a przy tym żywą lekturę.

            Każde moje porównanie jest według ciebie chybione: i Papież/Agca, i
            polscy/niemieccy biskupi, i Chrystus/Trzech Łotrów... I tylko twój Herbert lśni
            tu nieskalaną czystością...

            Zwracam tobie uwagę, że nasza (przynajmniej moja) kultura nazywa się
            JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKA, a nie np. islamska, w której nakaz zemsty (arab. sar)
            przekazuje się ze śmiertelną powagą z pokolenia na pokolenie. Tobie, bykkowi i
            wampodobnym polecam arabską przypowieść o Wojnie Bassusy.

            Jak świat światem ludzie we własnym imieniu i w imieniu zbiorowości, które w
            jakiś sposób reprezentowali, wybaczali sobie wiele rzeczy. Tylko dlaczego
            Michnik ma z tego powodu być świnią? Czy wytłumaczenie tego waszego
            zacietrzewienia nie jest o wiele banalniejsze? Czy nie jest tak, że nie możesz
            znieść jednego: tego, że „z obcej matki krew jego”? Mówiąc prościej: Michnik
            razi współczesnych speców od czystych życiorysów dlatego, że jest Żydem i jako
            Żyd a nie Czysty Rasowo Polak z Dziada Pradziada wywalczył dla Polski
            niepodległość. Bohaterowie są dobrzy, pod warunkiem, że Słowianie.

            2. Odnośnie Mertona: dla ciebie jest on prosty, a nie surowy, prawdziwy, a nie
            tolerancyjny. A może strzyżony-golony?
            Czy mertonowska dyscyplina, czyli posłuszeństwo wobec mistrza, negacja
            filozofii platońskiej, odpowiedzialność za wojnę (na równi z Hitlerem!),
            skrajna dychotomia, odwrócenie się od świata i radykalnie krytyczny stosunek do
            rzeczywistości – czy to jest zaledwie prostota? Dla mnie to trochę za dużo,
            żeby to zamknąć w ów segregator. Ale przecież – de gustibus non est
            disputandum.

            3. Uważasz, że naród niemiecki „odpowiedzial za zbrodnie poniosl kare, dokonal
            glebokiego rachunku swoich win”. Według mnie nie dokonało się w narodzie
            niemieckim nic z twojej wyliczanki. Ani nie odpowiedział za zbrodnię (bo jak
            odpowiedzieć za śmierć circa 6.000.000?), ani nie poniósł kary (bo o jakiej
            karze można mówić), ani nie dokonał głębokiego rachunku win (rachunek – owszem,
            ale z tą głębokością bym nie przesadzał). No i co z tego? Czy to znaczy, żeby
            do dzisiaj piętnować Niemców?


            4. Otóż ja rzeczywiście nie zamierzam nikogo przekonywać. Nie na tym forum,
            które przecież jest rozrywką przyjemną i frywolną, a przypisywanie tej trybunie
            właściwości katartycznych uważam za naiwne.

            5. Piszesz, że „mowienie pismem” (Co to jest?) czy odwolywanie sie do tego
            co w nas dobre i szlachetne budzi pytania o intencje”. Mój Boże, a co ich nie
            budzi!!! I do czego mamy się odwoływać? Wybacz, ale ten „przyklek” jest już dla
            mnie niestrawny. Daruj sobie, bo, jak napisałem, nie dla mnie ten ontologiczny
            nadmiar.

            6. Według ciebie wszystko, co piszę, czynię z troski o „poglebienie naszej
            duchowosci”. (To ją trzeba jeszcze pogłębiać?) Mój drogi interlokutorze:
            jedyne, co chciałbym pogłębić, to przyszły grób A. Leppera.

            7. Uważasz, że „prawdziwi bohaterowie ak-owcy (...) jakos malo predcy do
            przebaczania”. Otóż tu się mylisz, bo jest akurat odwrotnie. Wiesz, nie znoszę
            wplatania na forum jakichś wątków osobistych, ale w mojej rodzinie prawdziwy
            Bohater, jeden z niewielu żyjących uczestników Powstania Warszawskiego, przy
            wszystkich rodzinnych spędach zazwyczaj milczy. Głośne są za to moje ciotki
            rewolucji, co to ani nie widziały, ani nawet w pysk nie zarobiły. To one, żrąc
            tłuste udka, drą się w niebogłosy: „Zajebać komunistów!”, „Won z żydokomuną”. A
            Bohater co na to? Bohater się uśmiecha, wstaje, wkłada berecik i wychodzi. I
            tyle. I jakoś nie pokazuje zębów i nie wpija ich w komunistów.

            8. No i dochodzimy do faktów, z których podaniem do publicznej wiadomości
            certolisz się, jak dziewica z defloracją. A wal Pan śmiało i wstydu (sobie)
            oszczędź. Co to za umizgi, jakbyś, niczym Stan Tymiński, miał w zanadrzu jakąś
            Czarną Teczkę? Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać od lekkiego uśmieszku
            zażenowania, kiedy słyszę takie dictum.

            Dokonaj już Waćpan tego aktu zaślubin z Najwyższą Prawdą
            Adieu









            • Gość: nurmi Re: Wal Pan IP: *.gjsd.k12.pa.us 10.06.02, 23:19
              Brawo.
              To się nazywa retoryka.
              Stary cap nie da się zreformować.
              Pewnie byłby w stanie
              ale nie chce.
              Swoje żale chce
              przeszczepić innym.
              Wierny do końca
              jak
              ci co przysięgali Hitlerowi.
              Jak trzeba być naiwnym
              i ile jeszcze cięgów
              zebrać
              by zrozumieć
              Wiedziałem, że
              kiedyś trafi
              na swego
              pogromcę.
              Pogromcy gratuluję za:
              słowo,
              argumenty,
              rację.
              Bądź pozdrowiony

              nurmi
            • Gość: nurni Re: Wal Pan IP: 212.76.37.* 10.06.02, 23:58
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > 1. Dla ciebie przywoływana przeze mnie Ewangelia to okazja do połajanek. A
              > kiedy i gdzie ja kogokolwiek łajałem Ewangelią? Co ja jestem – masochista

              szanowny Panie
              zdajmy sie tutaj
              na amnezje
              komu by sie chcialo czytac watek od poczatku

              > I tylko twój Herbert lśni tu nieskalaną czystością...

              szczesliwie nie jest on ani moja
              ani Panska wlasnoscia
              ale fakt
              swiadomie Go tu przywolalem
              lubie tych co mowia tak-tak nie-nie

              > Zwracam tobie uwagę, że nasza (przynajmniej moja) kultura nazywa się
              > JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKA, a nie np. islamska, w której nakaz zemsty (arab. sar)
              > przekazuje się ze śmiertelną powagą z pokolenia na pokolenie. Tobie, bykkowi
              i
              > wampodobnym polecam arabską przypowieść o Wojnie Bassusy.

              przykro mi nie znam

              > Czy wytłumaczenie tego waszego
              > zacietrzewienia nie jest o wiele banalniejsze? Czy nie jest tak, że nie
              możesz
              > znieść jednego: tego, że „z obcej matki krew jego”? Mówiąc prościej
              > : Michnik
              > razi współczesnych speców od czystych życiorysów dlatego, że jest Żydem i
              jako
              > Żyd a nie Czysty Rasowo Polak z Dziada Pradziada wywalczył dla Polski
              > niepodległość. Bohaterowie są dobrzy, pod warunkiem, że Słowianie.

              eureka!
              czyzby tu pies pogrzebany?

              > 2. Odnośnie Mertona: dla ciebie jest on prosty, a nie surowy, prawdziwy, a
              nie
              > tolerancyjny. A może strzyżony-golony?
              > Czy mertonowska dyscyplina, czyli posłuszeństwo wobec mistrza, negacja
              > filozofii platońskiej, odpowiedzialność za wojnę (na równi z Hitlerem!),
              > skrajna dychotomia, odwrócenie się od świata i radykalnie krytyczny stosunek
              do
              >
              > rzeczywistości – czy to jest zaledwie prostota? Dla mnie to trochę za du
              > żo,
              > żeby to zamknąć w ów segregator. Ale przecież – de gustibus non est
              > disputandum.

              o Mertonie proponuje skonczyc
              dziwnie mietki sie robie jak slysze to nazwisko
              co wnosze oczywista ze streszczen
              a Pan z "kurw" pardon
              z uwaznych lektur rzeczonego

              > 3. Uważasz, że naród niemiecki „odpowiedzial za zbrodnie poniosl kare, do
              > konal
              > glebokiego rachunku swoich win”. Według mnie nie dokonało się w narodzie
              > niemieckim nic z twojej wyliczanki. Ani nie odpowiedział za zbrodnię (bo jak
              > odpowiedzieć za śmierć circa 6.000.000?), ani nie poniósł kary (bo o jakiej
              > karze można mówić), ani nie dokonał głębokiego rachunku win (rachunek – o
              > wszem,
              > ale z tą głębokością bym nie przesadzał). No i co z tego? Czy to znaczy, żeby
              > do dzisiaj piętnować Niemców?

              tu sie zgubilem
              ktos wyzej przywolywal przyklad biskupow
              jako szczytny wlasciwy i na czasie

              kto znas dwoch Panie Tomaszu
              zmienil zdanie?

              nastapilo osadzenie w Norymberdze
              w samych Niemczech odbyla sie ogolnonarodowa debata
              cos tam pogrzebano w kodeksach
              wielu zawislo wielu znalazlo ciasne lokum
              zdaje sie ze do dzis poluja tam na "czarownice"

              tak dziwni ci polscy biskupi

              > 4. Otóż ja rzeczywiście nie zamierzam nikogo przekonywać. Nie na tym forum,
              > które przecież jest rozrywką przyjemną i frywolną, a przypisywanie tej
              trybunie
              > właściwości katartycznych uważam za naiwne.

              ladnie Pan pisze
              przyjemnie to sie czyta
              pytania o sens nie stawiam
              postawilem wczesniej

              > 5. Piszesz, że „mowienie pismem” (Co to jest?) czy odwolywanie sie
              > do tego
              > co w nas dobre i szlachetne budzi pytania o intencje”. Mój Boże, a co ich
              > nie budzi!!! I do czego mamy się odwoływać? Wybacz, ale ten „przyklek”
              > jest już dla mnie niestrawny. Daruj sobie, bo, jak napisałem, nie dla mnie
              ten > ontologiczny nadmiar.

              czy sugeruje Pan
              bym w rozmowie odpowiadal tylko na Panskie pytania
              przeciez to nie przesluchanie!

              > 6. Według ciebie wszystko, co piszę, czynię z troski o „poglebienie nasze
              > j duchowosci”. (To ją trzeba jeszcze pogłębiać?)

              wlasnie tak to nie wiedziec czemu
              czytam

              > Mój drogi interlokutorze:
              > jedyne, co chciałbym pogłębić, to przyszły grób A. Leppera.

              Lepper akurat malo mnie rusza
              to zjawisko raczej niz osoba

              kiedy brak otwartej dyskusji
              do ktorej ani zaklecia ani ornamenty nie potrzebne
              zycia Panu nie starczy na robote przy lopacie

              > 7. Uważasz, że „prawdziwi bohaterowie ak-owcy (...) jakos malo predcy do
              >
              > przebaczania”. Otóż tu się mylisz, bo jest akurat odwrotnie. Wiesz, nie z
              > noszę
              > wplatania na forum jakichś wątków osobistych, ale w mojej rodzinie prawdziwy
              > Bohater, jeden z niewielu żyjących uczestników Powstania Warszawskiego, przy
              > wszystkich rodzinnych spędach zazwyczaj milczy. Głośne są za to moje ciotki
              > rewolucji, co to ani nie widziały, ani nawet w pysk nie zarobiły. To one,
              żrąc
              > tłuste udka, drą się w niebogłosy: „Zajebać komunistów!”, „Wo
              > n z żydokomuną”. A
              > Bohater co na to? Bohater się uśmiecha, wstaje, wkłada berecik i wychodzi. I
              > tyle. I jakoś nie pokazuje zębów i nie wpija ich w komunistów.

              z tymi akowcami to u mnie jak z Mertonem
              przyjmijmy ze nie znam
              gdybym mial udowodnic jedno czy drugie
              wole polec

              > 8. No i dochodzimy do faktów, z których podaniem do publicznej wiadomości
              > certolisz się, jak dziewica z defloracją. A wal Pan śmiało i wstydu (sobie)
              > oszczędź. Co to za umizgi, jakbyś, niczym Stan Tymiński, miał w zanadrzu
              jakąś
              > Czarną Teczkę? Wybacz, ale nie mogę się powstrzymać od lekkiego uśmieszku
              > zażenowania, kiedy słyszę takie dictum.
              >
              > Dokonaj już Waćpan tego aktu zaślubin z Najwyższą Prawdą
              > Adieu

              dobrze

              pozdrawiam bez glupiego usmieszku
              nurni

              cdn..jak do domu wroce
              ale raczej tej nocy jeszcze
      • Gość: zybi Re: Tomasz albo Zibi....różnie gadają że niby ten sam IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 12.06.02, 12:03
        nurni napisał(a):

        > Tomaszu opowiadasz tu ciekawie

        >
        > czy mozemy o AM mowic
        > nadazajac za najnowszymi wizjami rzeczonego
        > czy mozemy oceniac postac Michnika w calosci
        >
        > biorac przy tym pod uwage wszystkie wypowiedzi
        > caly kontekst chwile dobre i paskudne

        Nie znajduje nic w zyciorysie AM ani w tym co mowil ani w tym co robil nic nagannego. A rodziny sie nie wybiera.
        Najlepszy dowod zycie dwoch braci. Nurni. Inaczej widzimy swiat. W stanie wojennym caly czas pracowalem dla
        sentymentalnej panny "S". Kiszczaka i Jaruzela bylbym wtedy w stanie przegryzc im tetnice. Minelo. Przyszly
        refleksje bez emocji wywolanych wsciekloscia i wlasnym strachem. Doceniam ich wklad w oddanie pokojowo
        wladzy bez przelewu krwi. Doceniam chec zminimalizowania daniny krwi w stanie wojennym. W Turcji gdzie w tym
        samym wlasciwie czasie dokonal sie wojskowy zamach stanu 15000 ludzi poszlo do piachu. 100 000 ludzi
        wyladowalo w wiezieniach. Docen przeciwnika. Jaruzel zawsze mowi ze za decyzje o stanie wojennym on
        odpowiada. Nigdy nie powiedzial ze dopiero w drugiej polowie roku dowiedzial sie o stanie finansow Panstwa jak to
        powiedzial Buzek pracujacy jako Premier RP! Dlatego nie mam za zle AM jego stosunku do w/w. Pozdrawiam





        • nurni Tomasz albo Zibi....różnie gadają że niby ten sam 12.06.02, 15:55
          przepraszam za tytul
          pomylilem sie

          Gość portalu: zybi napisał(a):

          > Nie znajduje nic w zyciorysie AM ani w tym co mowil ani w tym co robil nic naga
          > nnego. A rodziny sie nie wybiera.
          > Najlepszy dowod zycie dwoch braci.

          akurat odwrotnie to oceniam
          choc przyznaje ze fakt
          rodziny nie wybieramy
          cala reszta to juz nasze wybory

          > Nurni. Inaczej widzimy swiat. W stanie wojen
          > nym caly czas pracowalem dla
          > sentymentalnej panny "S". Kiszczaka i Jaruzela bylbym wtedy w stanie przegryzc
          > im tetnice. Minelo.

          mi nie minelo
          wymienieni panowie nie dali nam tej szansy
          uciekaja od odpowiedzialnosci
          za zdrade za ruine kraju za lata beznadziei

          + iles zgonow ludzi ktorych wina byla
          niezgoda na klamstwo

          > Przyszly refleksje bez emocji wywolanych wsciekloscia i wlasnym strachem.
          > Doceniam ich wklad w oddanie pokojowo
          > wladzy bez przelewu krwi. Doceniam chec zminimalizowania daniny krwi w stanie w
          > ojennym.

          niestety mam inne zdanie
          byly sily i srodki na kilkadziesiat 'wujkow'
          to ze do tego nie doszlo to Bogu dzieki

          pokojowe oddanie wladzy
          oddalilo grozbe Rumunii
          twierdze ze decyzja zapdla gdzie indziej

          > Docen przeciwnika. Jaruzel zawsze mowi ze za decyzje
          > o stanie wojennym on odpowiada. Nigdy nie powiedzial ze dopiero w drugiej
          > polowie roku dowiedzial sie o stanie finansow Panstwa jak to
          > powiedzial Buzek pracujacy jako Premier RP!

          tylko widzisz Zybi to sa tylko slowa
          przedwojenny oficer strzelilby sobie w leb
          generalowie patrioci zadbali o spalenie sladow
          swojej heroicznej sluzby Ojczyznie

          teraz choruja na potege
          to wcale nie smieszne

          za to ocene Buzka
          w pelni podzielam

          > Dlatego nie mam za zle AM jego stos
          > unku do w/w.

          dlatego mam AM za zle
          ze wybiela to co pogardy godne
          szkoda

          za wojny jaruzelskiej wszyscy
          dalibysmy sie za AM czy Kuronia pokroic

          dzis widzimy cala perspektywe
          oceniamy nie tylko gole fakty ale i owoce

          > Pozdrawiam

          wzajemnie
          przeprosiny za pomylke
          na wstepie

          • Gość: zybi Re: Tomasz albo Zibi....różnie gadają że niby ten sam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 16:46
            Z innego adresu ale to ja. Z Tomaszem nie mam nic wspolnego oprocz czesciowo zblizonych pogladow.
            Rzeczywiscie inaczej postrzegamy swiat. Mnie sie marzyla Polska skupiona na przyszlosci a nie usilujaca isc do
            przodu z glowa do tylu. To zrobili Hiszpanie po Franco. Maja jeden zwiazek kombatantow do ktorego naleza
            frankisci i republikanie dawni wrogowie w krwawej wojnie. Jak nasz Sejm RP chyba w 91r. probowal odebrac
            upawnienia kombatanckie czterdziestu staruchom, komuchom, Polakom, ktorzy walczyli w Hiszpanii to ich
            wspolny zwiazek zagrozil, ze jezeli zostana odebrane im uprawnienia (gowniane w istocie) to oni zwroca sie do
            rzadu hiszanskiego o przyznanie tych uprawnien przez Hiszpanie. Zwroceni sa ku wspolnej przyszlosci i niezle
            im idzie. Ja im zazdroszcze! Dlatego nie rozumiemy sie! Pozdrowienia!
    • Gość: nurni cd nastapil... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 02:54
      lustracja
      cala kampania przeciw ‘dzikiej’ lustracji
      grzebaniu w sb-ckich kwitach
      litosc dla lustrowanych i zaklecia:
      ‘polowanie na czarownice’ ‘znam czlowieka’
      sa bardzo ciekawe...

      zwlaszcza w kontekscie czy opowiadan Smolenskiego
      pelnych „podobno’ i ‘wiarygodne zrodlo’
      czy urbanowskich przeciekow zbywanych w GW milczniem

      czy w kontekscie dzikiej w koncu lustracji Maleszki
      która po herbacie „budzi moralne obrzydzenie” i wyklecie

      wiara w te zaklecia o zbrodniczej lustracji
      odmawiania ludziom poznania prawdy
      budzi moj smiech

      tym bardziej gorzki
      ze malom juz ciekaw kto w szkole kapowal
      / to osobista opinia bo innym tego prawa nie odmawiam/
      ale kto nami rzadzi to chyba nie za duzo wiedziec

      manipulator Michnik odmawia mi tego prawa
      broniac przy okazji tych
      których uczciwosc czy honor predysponuje do posady
      kierownika szatni
      a nie posla ministra czy premiera
      ........................................

      zbrodnie komunizmu
      wybielanie czerwonych zbrodniarzy jako ludzi honoru
      deprecjonowanie ofiar zrywow niepodleglosciowych
      od odpierdol się od generala
      przez obrone stalinowskich katow
      az po certyfikat czlowieka honoru dla Kiszczaka
      wszystko w sosie wlasnym juz mi znanym
      czyli „chrzescijanskiego” przebaczenia

      którego taki Macierewicz czy Świtoń któremu kawalek zdrowia
      ci ludzie honoru w sowieckich przebraniach zabrali
      dostapic od zionacego wybiorczym przebaczeniem
      widac niegodni

      ale co tam
      Michnik Dobrą Księgę widać czytał uważniej ode mnie
      ...................................
      granie karta antysemityzmu
      dlaczego granie?
      bo na zyczenie podam lamenty nad polskim antysemityzmem
      a zaraz potem zydowskim antypolonizmem
      w pewnym taktycznym odstepie czasu
      starczy zarzucic mi ze klamie

      tylko uwaga ostroznie
      ktos potem będzie musial to odszczekac
      .............................................
      kultura
      promowanie ewidentnych zdrajcow
      kreowanie bohaterow z miernot i zalosnych figur
      szczypiorskie konwicke kosinskie iwaszkiewicze
      kapuscinskie szymborskie woroszylskie
      moglbym tak jeszcze dlugo

      nadmuchane autorytety z przetraconym kregoslupem
      pekajace jak banka mydlana przy pobieznej konfrontacji
      z moja ulubiona wymowka
      faktami

      nazwiska tych pseudoautorytetow budza opor?
      a to ciekawym czemu
      dla ulatwienia tak jak przy przemilczanej wyzej propozycji
      przy okazji przebaczenia dla kiszczaka
      starczy zakwestionowac jedno nazwisko /slownie jedno/
      czekam...

      nazwiska tych którzy dla kultury polskiej
      zrobili wiecej niż cala ta zgraja razem wzieta
      albo przemilczane jak np.Hertz
      albo wyslane do obory czy psychiatry /vide Herbert/
      zaslugi AM i jego pisma w tym dziele
      godne chyba zauwazenia

      przekret na miare fozzu choc dyscyplina inna
      szkody takie same choc niepoliczalne
      .................................................
      ostatnie
      promocja jezyka rodem z 1984

      dla nieznanych ogolowi powodow
      od czasu slawetnej debaty z Kaczynskim
      przed wyborami w 1991 /chyba?/
      i sromotnej kleski zaklec i jekow
      AM nie ryzykuje już publicznych debat ze swymi przeciwnikami
      chyba przytomnym byloby pytanie dlaczego

      teraz przykleja swoje etykiety bezkarnie
      swiadom braku rzeczywistej i prawdziwej debaty
      a taka ma tu na forum czesto miejsce!

      tu nie uda się ustawic nikogo
      wszystko co piszemy zostawia swój slad
      i trzeba zawsze się liczyc z kontra

      przykład kolegi edo który skompromitowal się
      a teraz wraca jako nurmi jest pouczajacy
      warto pisac prawde by potem nie trza było
      takich figur i szpagatow odstawiac

      nie bardzo tez rozumiem Panski jezyk dyskusji
      przyzna Pan tak do Mertona pasujacy
      jak igla i nitka do reki kowala

      ja staralem się może nieudolnie
      ale jednak Pana nie obrazic

      gadamy dalej Panie Tomaszu?

      szacunek
      nurni

      ps
      proszę wybaczyc może być ze zamilkne
      na czas jakis
      ale postaram się pamietac gdzie skonczylem swoja pisanine
      • Gość: Tomasz Re: cd nastapil... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 00:51
        Witaj nurni!

        Mając w perspektywie obcowanie z Najwyższym Absolutem, dokonałem już niezbędnej
        ablucji. No to wio z tymi faktami, które, jak przystało na tragifarsę, podałeś
        w dwóch aktach. Akty, mam nadzieję, będą nagie, jak prawda.

        AKT I

        1. Zalecasz amnezję? I ty to mówisz, OPOKO? No, no, a tak okrutnie oceniałem
        moje zdolności dydaktyczne. Tym samym dokonałem rzeczy niepojętej: nie marząc
        nawet o przekonywaniu kogokolwiek, jednak kogoś przekonałem. Kto nie wierzy w
        cuda, ten nie jest realistą...

        2. Co do Herberta, na którego nie mamy wyłączności, to zwracam uwagę, że nie
        mamy jej również w stosunku do Michnika. Ale tutaj prawa własności wyraźnie
        lubisz naruszać.

        Lubisz „tych co mowia tak-tak nie-nie”? Poczytaj Nietzschego. Wiesz, z tymi
        inspiracjami jest tak, że zarówno Herbert jak i Nietzsche mieli i mają
        kiepskich, ale, co gorsza, demagogicznych apologetów.

        3. Jest w twoim poscie ciekawy fragment. To ten, w którym mowa o „mietkości” do
        Mertona. Zbaraniałem.
        Co do „mietkości”, to o twojej impotencji faktograficznej właśnie się
        przekonuję, a jeśli chodzi o cielesną – pozwól, że opuszczę na to zasłonę
        miłosierdzia.

        4. Niemiecka ekspiacja... Piszesz: „osadzenie w Norymberdze” , „ogolnonarodowa
        debata w Niemczech”, „cos tam pogrzebano w kodeksach”, „wielu zawislo”, „do
        dzis poluja tam na czarownice”. Chyba pomyliłeś adresatów: wezwanie Episkopatu
        nie było skierowane do „osadzonych w Norymberdze”. Nie rozumiem też
        wątpliwości, jakie tobą targają w związku z przywołanym przeze mnie gestem
        polskich biskupów wobec niemieckich duchownych. Nie widzę żadnej sprzeczności.

        „Wielu, coś tam, o ile wiadomo” – i to jest język faceta, który miał mówić o
        faktach? Gratuluję, bo chyba metodyki nauczyłeś się od Anusza.

        Otóż jeśli chodzi o niemieckie oczyszczenie z win, to fakt ów skłonny jesteś
        przyjąć. Jaka wielkoduszność! Z Kiszczakiem idzie tobie gorzej, już prędzej
        wybacza się Goebbelsowi.

        5. Mój sposób konwersacji nazywasz przesłuchaniem. Jak na tak zasłużonego
        kombatanta to ciekawa opinia. Myślę, że jeśli chodzi o mówienie o charakterze
        przesłuchań, to mimo wszystko bardziej wiarygodnym źródłem jest AM.


        AKT II
        W drugiej odsłonie rzekomo mają się pojawić fakty. Zobaczmy, zmieniam półdupek.
        I co tu mamy?

        1. Lustrację, polowanie na czarownice, grzebanie w kwitach SB, litość dla
        lustrowanych i zaklęcia (?), zbrodnie komunizmu, deprecjonowanie ofiar zrywow
        niepodleglosciowych (???)... Wszystko bardzo fajnie, tylko mam jedno pytanie:
        co z tym wspólnego ma AM?

        Jeśli chodzi o Mertona, to bardziej cyzelujesz słowa. Jakiż on dla ciebie
        cudownie wyrafinowany, jaki finezyjny, podczas gdy AM – ten jest (cytując
        Jerofiejewa) tak ordynarny, jak okoliczności.

        2. Wiesz, jeśli chodzi o zaklęcia, to zdaje się ty masz tu więcej do
        powiedzenia. Całe to twoje pisanie jest bardziej życzeniowe niż oparte na
        faktach. Ale nie gańmy postu przed zachodem słońca. Co my mamy dalej?
        3. Macierewicz i Świtoń - tak myślałem. Szkoda, że Świtoniowi nie wypominasz
        jego zachłyśnięcia się Ewangelią na Żwirowisku.

        4. Na „polski antysemityzm” masz w zanadrzu „zydowski antypolonizm”. Ale
        podobno ten pies pogrzebany leży w moim ogródku.

        5.„promowanie ewidentnych zdrajcow
        kreowanie bohaterow z miernot i zalosnych figur
        szczypiorskie konwicke kosinskie iwaszkiewicze
        kapuscinskie szymborskie woroszylskie
        moglbym tak jeszcze dlugo”

        Tylko tyle tych „miernot”? Jesteś specjalistą od qui pro quo.

        6. Twój Areopag to Hertz, Herbert, Macierewicz, Świtoń.... Trochę mało, jak na
        sąd kapturowy.

        7. „Promocja jezyka rodem z 1984”. Co podmiot liryczny miał na myśli? W
        porównaniu z tobą M. Białoszewski to betka.

        8. „AM nie ryzykuje już publicznych debat ze swymi przeciwnikami” – nieprawda,
        widziałem niedawno w kilku kanałach telewizji.


        I co my tu mamy jeszcze: „sromotna kleska zaklec i jekow” (?????). No nie, za
        to zabiłby cię każdy stylista. Dosyć. To przecież kpiny.

        Przecież ten samolot rozbił się przed startem. I po to siedzę przed monitorem,
        chłonę jakieś wredne komputerowe promieniowanie, żeby napchać się tymi
        ogólnikami, które szumnie nazwałeś faktami? Stary, szczwanego lisa chcesz
        nabrać na plewy?
        Mam dla ciebie radę. Kiedy zaczynasz poważną dyskusję (tak się przynajmniej
        nadymałeś), pomyśl o wyczerpującym przygotowaniu źródłowym. Jedno zdanie
        Herberta to za mało, żeby osądzić człowieka. Wiesz, kiedyś pisałem pewną pracę
        na temat średniowiecznego poety. U średniowiecznego poety pojawiło się pewne
        sformułowanie (chodziło konkretnie o formę zaimka), którego autentyczności nie
        byłem pewien. Dopiero korespondencja z wydawnictwem Ojców Pallotynów w
        miejscowości Harissa w Libanie pomogła rozwiązać wątpliwości. Widzisz, jak to
        jest: ty osądzasz człowieka na podstawie tej mizerii, którą śmiesz zwać
        pojedynkiem na fakty, a ja w poszukiwaniu jakiegoś zaimka kopnąłem się do
        speców w libańskiej dziurze.

        Co do ewentualnego obrażania się: otóż mnie tak łatwo nie można urazić. Wszak
        obrażają się tylko subretki i lokaje. Nie licz na obrazę, za to rozbawić mnie
        możesz zawsze.
        Co niniejszym się dokonało
        Całuski





        • Gość: # trafilem na humaniste... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.06.02, 11:49
          Do ...a za kratą
          Autor: Gość portalu: Tomasz
          Data: 07-06-2002 23:02 adres: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
          --------------------------------------------------------------------------------
          1. Co do niewiernego palucha, który rzekomo gdzieś włożyłem, to wolę go wkładać
          w sprawdzone arschlochy, a nie jakieś podejrzane ...ostwo za kratą. Rana się
          tobie nie goi? Czyżby SIDA? Chyba nie z bykkiem?
          ------------------------------------------------
          #:
          ...no coż, sam sie ukaralem, gdy uzylem popularnej przenosni w dyskusji
          z manipulatorem broniacym mistrza manipulacji. Gdziez mi do Was...
          -------------------------------------------------
          2. "Pokazales swa ograniczonosc" - jak ja ci pokażę swoją ograniczoność, to się
          odkochasz w bykku.

          #: ...a tu trafiony, zatopiony. Po o ta wscieklosc? Nie lepiej przyznac racje?
          ---------------------------------------------------
          3. Piszesz, że dopuściłem się "nietaktownej prowokacji" - ot, znalazł się
          arbiter elegantiarum. A krowy w oborze niewydojone...

          #:..pisalem wielokrotnie zem ze wsi. Nie moja wina!
          ----------------------------------------------------
          4. Michnik to "niehonorowa szmata" w przeciwieństwie do takich jak
          ty "honorowych". Wiesz, pod Warszawą są Tworki i słynny zakład, którego
          pensjonariusze mają o sobie jeszcze lepsze zdanie. Znajdziesz tam równych sobie
          Napoleonów. Polecam wstrząsy albo kurację Zyprexą.
          -----------------------------------------
          #: Podalem pare wazkich uzasadnien tezy. Nie widze tu kontrargumentow...
          Byles lekarzem psychiatrii telepatycznej czy to tylko SBeckie
          skierowanie?
          ----------------------------------------
          5. Podobno "Pokazalem swoj brak wiedzy o najwazniejszych faktach z najnowszej
          historii". Za to z ciebie chodzący Norman Davies.

          #: I coz tu dodac...? Nie jestem nawet humanista a co dopiero historykiem.
          Dziekuje za niezasluzone i nieuprawnione porownanie.
          ----------------------------------------------------
          6. Sram na Kongres Polonii, który wynosi na piedestał Moskala, a szkaluje
          Jeziorańskiego.
          #:
          Tak tez myslalem, ze wolisz choragiewki - hitl. zarzadcy mienia pozydowskiego
          po poplecznika zydowskiego lobby, od autora rzetelnych sprawozdan w latach 40-
          tych po potakiewicza antypolskich lobby z obozu Michnika od Moskala, ktorego
          nie mozesz oskarzyc o zadne antypolskie dzialanie na rzecz obcych grup nacisku.
          Dzieki za szczerosc!
          --------------------------------------------
          7. Wiesz, przyjmuję do wiadomości fakt, że istnieją na świecie ludzie głęboko
          nieszczęśliwi, ale to, że "walczę z kk niczym Urban z inteligencja Krzysia52"?!
          Stary, po którym byłeś już piwie, jak pisałeś takie bzdety? Przecież to szczyty
          pezetpeerowskiej nowomowy. Gratuluję wzorców. Z twoim zdaniem mógłbym się
          ewentualnie zgodzić, pod warunkiem, że kk byłby to Kodeks Karny.
          -----------------------------
          #:
          Przepraszam Cie za K52. Osadzilem pochopnie! Inteligencji Ci nie brakuje.
          Nie o to chodzi... Za Urbana tez przepraszam choc jest inteligentny.
          Podejrzana tylko wydala mi sie Twa recydywa z powtarzana parokrotnie
          "...przynajmniej moja) kultura nazywa się JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKA"
          to taka "zab za zab, oko za oko" - aha!... nie rozumiem, bo optujesz za
          wybaczeniem bez przyznania i pokuty....
          ------------------------------------
          8. Moje "dywagacje o Chrystusie" uważasz za prowokację i dywersję ideologiczną.
          Przywołanie naczelnej zasady chrześcijańskiej wiary, która brzmi "miłość do
          bliźniego" jest dla ciebie sprzecznością. A to niby dlaczego? Na tym polega
          fenomen i trwałość tej religii, której odkrywczość polegała między innymi na
          sztuce wybaczania i "miłowania nieprzyjacioły swoje". Kultura
          judeochrześcijańska stała się potężna i dominująca, ponieważ uczyła się
          wyciągać wnioski na przyszłość z bolesnej historii oraz szanować wrogów.
          ------------------------------
          #: "judeochrzescijanska, powiadasz? To dlatego mam szanowac Kiszczaka
          ale laczego stawiac mlodziezy za wzor - jak Michnik?
          --------------------------------------------
          9. Zgadzam się, że "Michnik nie nawoluje do pokuty i cierpien za grzechy", bo
          on najzwyczajniej w świecie do niczego nie nawołuje. Od tego mamy Leppera.

          #: Czyli potwierdasz, ze kat ma wieksze prawa od ofiary! Zlodziej od
          okradzionego! O to Ci i Michnikowi chodzilo... "robta co chceta"
          -------------------------------------------
          10. Piszesz, że rzekomo "Manius K. pojechal na slub swej siostry do Izraela". A
          jakby nawet pojechał, no to co z tego? Mówisz jak bywszy kacyk od
          reglamentowania podróży zagranicznych.

          # Nie! Pamietam jak Polacy zazdroscili w 1968 roku zydowskim kolegom,
          czekajacym z drzeniem na paszport czy rezrewowe miejsce na wycieczke do
          Jugoslawii. I chcialem mocno obali Twoj zarzut, ze moim idolem jest
          Krzaklewski. Pisalem o jego klamliwych obietnicach wyborczych bez UW
          i Balcerowicza. Nie odnosisz sie do zadnych przytaczanych moich dowodow...
          A za to inwektywy szykanowanemu niejeden raz przez SB #-owi...
          W mysl planu Szechtera Przechera.
          -------------------------------------------------
          11. Piszesz "Moze Ty tez inazej myslisz a inaczej piszesz i masz siostre w
          Izrelu?" - Tutaj to już poleciałeś późnym Gomułką i jego "ile macie ojczyzn". W
          ogóle w tej twojej pisaninie tyle światłych, minionych inspiracji. Musiał być z
          ciebie kiedyś gorliwy uczeń w czerwonym krawacie.

          #: Nie mam takich skojarzen nie bywalem na zebraniach czy PZPR czy ZMSu.
          Chodzilo mi o dziwna jednomyslnosc zydowska w wychodzeniu i wchodzeniu w role
          Polaka lub Zyda. Pisze o tym Michnik, ktory nawet sie nazwal
          "niewierzacym katolikiem Polakiem" ale za granica Zydem!!!!
          Pomowienia o komunizm sa smieszne. To Ty ich z Michnikiem bronisz
          przed rozliczeniem!!!
          ---------------------------------

          12. To, że jesteś starszy, już wiem (świadczy o tym twój umysłowy uwiąd), ale
          pozwól, że na stwierdzenie, czy jesteś mądrzejszy, jeszcze poczekam...

          #: humanisto! nie potrafisz podac ilosc lat? albo swoje IQ ?
          musisz tak krecic tym kotem... jak... cyklista!
          • Gość: Tomasz Do # IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 02:04
            1. O mojej skromnej osobie łaskaw byłeś pisać „Ograniczoność”, „brak
            wiedzy”, „tępota”, „głupota”, „nic ale to nic nie rozumie”, „stawia się z
            niewiedzy”.

            Ze wszystkimi zarzutami jestem w stanie się zgodzić, ewentualnie je
            rozstrzygnąć. Rzeczywiście, jestem na tyle głupi, żeby się z tobą bawić w
            jakieś bzdurne poszukiwanie zeszłorocznego śniegu.
            Ale co ja słyszę z twoich Prawdomównych Warg parę dni później? Wyraźnie
            awansowałem! Jestem już co najmniej „inteligentny”. Zgniła ma dusza spąsowiała
            dziewiczym rumieńcem. Z Zasromanych Warg znawcy taki komplement trzeba odpłacić
            podzięką.
            Tylko, że ja, kurwa, nie wiem teraz, co ja jestem! Debil, czy inteligent?
            Zdecyduj się wreszcie, bo mam spore kłopoty z tożsamością.
            Szybko zmieniasz zdanie. Na podstawie jakiejś mojej pisaniny przypinasz, to
            znowu odpinasz mi etykietki. Jeśli to się nazywa poszukiwanie Najwyższej
            Prawdy, to widzisz, jaka ona zawodna.

            2. Gazeta Wyborcza według ciebie została „utworzona wysilkiem 11 mln
            doroslych”.
            Otóż przy tworzeniu GW brało udział niewiele więcej ludzi, niż przy twoim
            poczęciu.

            3. Piszesz o sobie: „Nie jestem nawet humanista a co dopiero historykiem”
            Wybacz, ale o tym nie musisz nawet mówić.

            4. Według ciebie „Jeziorański to „hitl. zarzadca mienia pozydowskiego,
            poplecznik zydowskiego lobby, autor rzetelnych sprawozdan w latach 40-tych,
            potakiewicz antypolskich lobby z obozu Michnika”.
            Czytałeś Protokoły Mędrców Syjonu? Jeśli nie, to polecam. Autor tego
            wiekopomnego dzieła był tak samo przywiązany do faktografii jak ty.

            5. „Moskal, ktorego nie mozesz oskarzyc o zadne antypolskie dzialanie na rzecz
            obcych grup nacisku”
            Mało tego: ja nawet nie mogę go oskarżyć o żadne propolskie działanie.

            6. Jeśli według ciebie kultura JUDEOCHRZEŚCIJAŃSKA to „zab za zab, oko za oko”,
            to w tym miejscu powinienem zakończyć tę owocną pogawędkę. Stary, to są
            rudymenty. Kultura j-ch trwa już jakieś 2000 lat, miałeś tyle czasu, żeby się
            nauczyć.

            7. Michnik „stawia Kiszczaka mlodziezy za wzor”.
            Wann und wo?

            8. To, że Michnik do niczego nie nawołuje, jest dla ciebie równoznaczne ze
            stwierdzeniem, że „kat ma wieksze prawa od ofiary” i „zlodziej od okradzionego”.
            Rzeczywiście, ty chyba jesteś od logiki trójwartościowej.

            9. Pamietam jak Polacy zazdroscili w 1968 roku zydowskim kolegom,
            czekajacym z drzeniem na paszport czy rezrewowe miejsce na wycieczke do
            Jugoslawii.
            Dziwne, ale ja nie zapamiętałem, żeby ktokolwiek zazdrościł Żydom wyjazdu.

            10. „Nie odnosisz sie do zadnych przytaczanych moich dowodow...”
            Tu masz rację, bo jak się odnosić do czegoś, czego nie ma?

            11. Byłeś „szykanowany niejeden raz przez SB (...)... W mysl planu Szechtera
            Przechera.”
            Czy ty Michnika również obarczasz odpowiedzialnością za twoją biegunkę?

            12. Wyrzucasz Michnikowi, że mówi o sobie "niewierzacy katolik Polak" ale za
            granica Zyd!!!
            Nie widzę sprzeczności w takiej tytulaturze. Poza tym,
            sformułowanie „niewierzący katolik Polak” tyle obchodzi ludzi za granicą i jest
            w równym stopniu czytelne, co zdanie „panieńskim rumieńcem dzięcielina pała”.

            13. „musisz tak krecic tym kotem... jak... cyklista!”
            Jakim kotem kręci cyklista? Czyżbym nie znał jakiegoś szmoncesu?

            W jakimś innym wątku łaskaw byłeś nakreślić moją przynależność rasową. Wiadomo,
            jestem Żyd. Koniec i kropka, klamka zapadła, role rozdane.
            Autorytatywne to stwierdzenie sprawiło mi wiele radości, chociaż przyznam, że
            taki ze mnie Żyd, jak z ciebie Baal Szem Tow.
            Mój drogi #! Mahomet powiedział: szukajcie nauki, nawet u Żydów. Usłuchaj
            Proroka. Tomasz.



            • Gość: # # do Tomasza jak najbardziej zyczliwie... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.06.02, 12:21
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > Otóż przy tworzeniu GW brało udział niewiele więcej ludzi, niż przy twoim
              > poczęciu..........

              > ...Autorytatywne to stwierdzenie sprawiło mi wiele radości, chociaż przyznam,
              > że taki ze mnie Żyd, jak z ciebie Baal Szem Tow.
              > Mój drogi #! Mahomet powiedział: szukajcie nauki, nawet u Żydów. Usłuchaj
              > Proroka. Tomasz.
              >

              Tomaszu!
              Miales prawo sie wkurwic, na to, ze zmusilem Cie w koncu,
              za trzecim razem,
              do czesciowego chociaz odniesienia sie do faktow.

              Kazdy sobie juz doczyta, "komu i o co biega"
              a takze jakie "zna szmoncesy" - (czy to tricki polemiczne - po polsku?)

              Ja tez sie mam prawo wkurwic na metode zastapienia faktow
              "faktami prasowymi" - tak skutecznie stosowana przez innego guru - Gieremka.

              Przypisujesz mi praktyku "logiki" rozmytej, - trojstanowa...
              ...tak Prorokowi Tomaszowi nie uchodzi!

              Masz tu mala wyliczanke Twego "rozmywania", bo sie oburzasz na cyklizm
              i kociokręt;
              - przy moim poczeciu brala udzial 1-a osoba,
              wiec twierdzisz, ze warunki do zmuszenia wladzy komunistycznej by wyrazila
              zgode na dziennik dla strony opozycyjnej przed koncesjonowanymi wyborami,
              tez wywalczyla jedna osoba? Czyzby Pan Adam?

              - JNJ przegral w niemieckim sadzie sprawe. Nie on jeden przeszedl
              na strone antypolska. Przyklad pierwszy z brzegu Karski, z ktorym
              polemizowalem osobiscie na ostatnim spotkaniu w Lublinie.
              Jego wypowiedzi przyjmowano w gronie profesorow ekonomii i dziennikarzy,
              niewatpliwie "tolerantow" z zazenowaniem. "Nie jestem juz Polakiem",
              "jesliby byl choc jeden Zyd w Polsce, to Polacy powinni Go na rekach nosic i
              calowac mu stopy!" "Jestem im wdzieczny za wszystko, za przyznane mi, podwojne
              stypendium w Anglii i profesure", itp. JNJ wcielil sie dzis w taka role.
              Pisze sie juz ksiazki o Jego fenomenie "Glosu z oddali"!!!

              -Moskal przynajmniej bezkompromisowo demaskuje oszczercow Polski
              w przeciwienstwie do srodowiska Gazety Wybiorczej!

              - Udajesz, czy o droge pytasz? Przetoczyla sie przez prase dyskusja nad wielkim,
              bulwersujacym artykulem Michnika o "idolu" do nasladowania dla mlodego pokolenia,
              gen. Kiszczaku!

              - Caly oboz za "zelazna kurtyna" chcial wyjechac na zachod.
              A jeszcze legalnie z paszportem? Jedyni, ktorzy nie chcieli wyjezdzac, ale
              musieli uciekac przed odpowiedzialnoscia za terror, morderstwa sadowe,
              eksterminacje Polakow to i ktorym do dzis wyplaca sie renty!!!

              Nie radze tylko czerpac wiedzy o 1968 z pamietnego artykulu Adama
              Michnika, oskarzajacego znowu... zwyklych obywateli o wypedzenie Zydow
              w "najbardziej haniebnym okresie historii Polski", opublikowanego
              w 1992 czy 93 roku. Ani z artykulow panow typu Stefan Michnik-Szwedowski
              ze Szwecji, ktora to nie chce wydac go polskim... antysemitom.

              Zadzwon, jak bylo do np. Bombarda Michala w Izraelu i zapytaj
              czy nie modlil sie o rezerwowe miejsce na wycieczke do Jugoslawii w 1968 roku?

              >>>Rozmywa<<<< Ci sie tez logika w sprawie wychodzenia z narodu zydowskiego i
              odpowiedzialnosci za zbrodnie na narodzie polskim, a potem wchodzenia
              po przyjezdzie do Izraela ale juz bez odpowiedzialnosci.
              Celuje w takiej logice Twoj Pan "polski katolik niewierzacy w Polsce"
              .... bo piszesz:
              "Wyrzucasz Michnikowi, że mówi o sobie "niewierzacy katolik Polak" ale za
              granica Zyd!!!
              Nie widzę sprzeczności w takiej tytulaturze.

              ------------------Przyznajesz tez, ze zdanie Polakow "przefarbowanych etosowcow"
              malo obchodzi - ale tzw. "zagranicy" bardzo!!!

              -------->"Poza tym, sformułowanie „niewierzący katolik Polak” tyle obchodzi ludzi
              za granicą i jest w równym stopniu czytelne, co zdanie „panieńskim rumieńcem
              dzięcielina pała"."


              • Gość: ALK Tylko jedna kwestia IP: *.chello.pl 13.06.02, 13:05
                Z p. # polemika jest właściwie niemożliwa, gdyż swoje patriotyczne obowiązki
                przedkłada ponad wszystko: rozum, uczciwość, elemntarną logikę. Nie widzi
                zapewne, że ten zapał szkodzi Ojczyźnie. Trudno. Widać się już nie nauczy, skoro
                itd.
                Sprostowanie jedno:

                Gość portalu: # napisał(a):

                > > - Caly oboz za "zelazna kurtyna" chcial wyjechac na zachod.
                > A jeszcze legalnie z paszportem? Jedyni, ktorzy nie chcieli wyjezdzac, ale
                > musieli uciekac przed odpowiedzialnoscia za terror, morderstwa sadowe,
                > eksterminacje Polakow to i ktorym do dzis wyplaca sie renty!!!
                >
                > Nie radze tylko czerpac wiedzy o 1968 z pamietnego artykulu Adama
                > Michnika, oskarzajacego znowu... zwyklych obywateli o wypedzenie Zydow
                > w "najbardziej haniebnym okresie historii Polski", opublikowanego
                > w 1992 czy 93 roku. Ani z artykulow panow typu Stefan Michnik-Szwedowski
                > ze Szwecji, ktora to nie chce wydac go polskim... antysemitom.
                >
                > Zadzwon, jak bylo do np. Bombarda Michala w Izraelu i zapytaj
                > czy nie modlil sie o rezerwowe miejsce na wycieczke do Jugoslawii w 1968 roku?

                1. Legalnym paszportem był ten, który zarazem zmuszał do zrzeczenia się
                obywatelstwa polskiego. Może p. # rowiązanie to skłania(skłaniało)do dumy, ale
                wśród ludzi cywilizowanych uważane jest za hańbiące.
                2. Może pan # był na tyle prymitywny, iż uważał za wielki przywilej wyrzucenie z
                ojczyzny i o tym marzył. Ja znam ludzi, dla których wyjazd był tragedią, a nie
                wyjeżdżali z powodu swojej zachcianki, tylko dlatego, że wyrzucano ich (i całe
                rodziny, łącznie z dziećmi, zdarzało się, że i z "aryjskimi" współmałżonkami) z
                pracy oraz uczelni i szykanowano. Znam też ludzi, którzy skorzystali z tego, że
                Żydzi wyjechali. A pan tego nie widział? Gdzie pan wtedy był, na księżycu?
                3. Nie wiem, kim jest pan Bombard i jakie miał koleje losu i prawdę mówiąc nie
                mam potrzeby wiedzieć, po cholerę zajął miejsce w wycieczce do Jugosławii (czyżby
                p. #?), gdy mógł wyjechać komfortowo jako Żyd (oczywiście to ten komfort, jakiego
                cały "obóz", stosując terminologię p. #, zazdrościł polskim Żydom).
                Nie wiem, co p. # robił w roku 1968, ale wygląda, że tylko zazdrościł. Teraz i on
                może skorzystać z dobrodziejstw posiadania paszportu, w dodatku bez utraty
                obywatelstwa...
                RnSVP.
                • Gość: # Re: Tylko jedna kwestia IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.06.02, 13:29
                  Gość portalu: ALK napisał(a):

                  > Z p. # polemika jest właściwie niemożliwa, gdyż swoje patriotyczne obowiązki
                  > przedkłada ponad wszystko: rozum, uczciwość, elemntarną logikę. Nie widzi
                  > zapewne, że ten zapał szkodzi Ojczyźnie. Trudno. Widać się już nie nauczy, skor
                  ........... p. #, zazdrościł polskim Żydom).
                  > Nie wiem, co p. # robił w roku 1968, ale wygląda, że tylko zazdrościł. Teraz i
                  > on może skorzystać z dobrodziejstw posiadania paszportu, w dodatku bez utraty
                  > obywatelstwa...
                  > RnSVP.
                  -------------------------------
                  ALK chciales mi przywalic?
                  Udalo Ci sie!
                  Z elementarna logika, rozumem i co najwazniejsze UCZCIWOSCIA #-a!
                  Szkodze Ojczyznie!
                  Oraz zadroscilem Zydom w 1968!

                  Szkoda, ze tak jak Adam Mchnik w tamtym artykule,
                  nie oskarzyles mnie o wypedzenie ich z Polski! Czemu zrezygnowales?

                  Przeciez strajkowalem na uczelni w obronie komuny, w obronie klamstw prasy...
                  a nawet sam sie relegowalem!

                  Przesliznales sie obok najistotniejszych prowokacji i zagrywek politycznych
                  jak stary wyga. Napisz mi tylko kto Ciebie czy

                  -"ludzi, dla których wyjazd był tragedią, a nie wyjeżdżali z powodu swojej
                  zachcianki, tylko dlatego, że wyrzucano ich (i całe rodziny, łącznie z dziećmi,
                  zdarzało się, że i z "aryjskimi" współmałżonkami) z pracy oraz uczelni i
                  szykanowano"-
                  ----
                  • Gość: ALK Re: Tylko jedna kwestia IP: *.chello.pl 13.06.02, 19:03
                    Czy chodziło mi o "przywalenie"? Do pewnego stopnia - tak, aczkolwiek nie mam w
                    zwyczaju osądzać kogokolwiek publicznie ani tym bardziej wchodzić w zwarcie
                    osobiste. Szkodliwe jest bowiem i niewiele ma z uczciwością odsądzanie
                    wszystkich, którzy mają inne p o g l ą d y od czci, honoru i robienie z nich
                    szkodników. Powiem więcej (za Talleyrandem): "to gorzej niż zbrodnia, to błąd".
                    Dlaczego? Pewnie tego nie rozumiesz, ale powtarzam jesscze raz - według mojej
                    oceny - tym rodzajem swojej uczciwości szkodzisz dobremu imieniu Ojczyzny i
                    swoich Rodaków (a więc też mojemu).
                    Twierdzisz, że Michnik kłamie opisując rok 1968. Nie trudno się domyślić, że
                    jego optyka z twoją się nie pokrywa. A jak zakwalifikujesz to, co sam mówisz?
                    Jako prawdę i tylko prawdę?
                    O tym kto kogo wyrzucał (nazwiska, kontakty), możesz sobie poczytać w
                    publikowanych książkach, choćby u Eislera. Ode mnie nie oczekuj donosów. Możesz
                    też popytać na uczelniach (np. U. Warszawski), w instytutach (choć nie tylko,
                    bo znana jest mi historia zwolnionego krawca).
                    Jeżeli idzie o tę naszą polemikę, to "wypadek przy pracy", poniosło mnie, bo
                    wcale nie mam ochoty narażać się na zbieranie od ciebie cenzurek i określeń w
                    rodzaju "Polak inaczej", kłamca itd. Cóż, jak widać na Twoim przykładzie,
                    uczciwość w stosunku do swoich poglądów to jeszcze nie wszystko.
                    • Gość: # ALKa metodologia synkretyczna.... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.06.02, 08:08
                      Gość portalu: ALK napisał(a):
                      Poswiec chwilke ALK na
                      Twoja METODOLOGIe SYNKRETYCZNA, tak latwo,

                      >>>godzaca sprzecznosci<<<, lub jak Tomasz -latwo

                      >>>zamieniajacy miarki przy ocenianiu ludzi.<<<

                      Jak na przykladzie Switonia i Michnika. To nie Switon grasowal w Archiwach
                      by zapewnic jednym bezkarnosc - a na innych miec "haka".

                      Jako trzymajacy najwieksza "tube" w obronie zdradzieckiej Magdalenki.
                      Tak PRL-owska kloake przenosi "inteligencja", pozal sie Boze, do
                      niepodleglego panstwa polskiego, uzywajac metod jak w "nocnej zmianie",
                      gdy bez zenady, zarzucono "swojemu" (mec. ich obronca za czasow komuny)
                      rzekomy zamach stanu i odebrano stolek a oddano "wrogowi" czerwonemu Pawlakowi.

                      To wzor waszego SYNKRETYZMU - jak sie sami sie deklarowaliscie? ..... Michnika.
                      Pamietacie Michnika artykuly, wtedy i przy kazdej innej okazji, gdy
                      trzeba "dowalic" Polakom na zyczenie zydowskich mocodawcow zza oceanu i nie tylko.

                      Pieknie CI nasladownitwa guru wychodzi - jak ponizej!!!!!!!!! Wpierw pol
                      sprzecznosci ---->
                      -----------------
                      > Szkodliwe jest bowiem i niewiele ma z uczciwością odsądzanie
                      > wszystkich, którzy mają inne p o g l ą d y od czci, honoru i robienie z nich
                      > szkodników. Powiem więcej (za Talleyrandem):"to gorzej niż zbrodnia, to błąd".
                      --------------------
                      • Gość: ALK Re: # Krytyka... rozumu IP: *.chello.pl 14.06.02, 09:45
                        Pan # we mnie synkretyzmem, ja w niego Krytyką czystego rozumu.
                        A tak w ogóle: słuchać hadko. Jak zawsze, gdy nie można się porozumieć już na
                        poziomie faktów. Szkoda.
                        • Gość: # Re: # Krytyka... rozumu IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.06.02, 09:58
                          Szkoda!
                          Bo tym gorzej dla faktow!
                          Po to sa tzw. fakty prasowe jak w art. Michnika o 68!
                          Poobrazal w nim m.inn. mnie. Tak trudno zrozumiec ze
                          przestalem kupowac GW po tych oszczerstwach?

                          A ilu oplul nie sam a Maleszką, Cichym, Skalskim tym jak mu tam co
                          rozwalil Przekroj i wydal paszkwil "Maus"? wymieniac dalej?
                          ALK lubisz, jak sie pisze oszczercze klamstwa o Polakach?
                          I wychwala Jaruzelskich, Kiszczakow, Grossa?
                          • Gość: ALK Re: # Krytyka... rozumu IP: *.chello.pl 14.06.02, 10:48
                            Oszczerczych kłamstw o kimkolwiek nienawidzę.
                            Pisanie per Maleszki, Michniki itd. to brzydka zabawa stalinowskich
                            prokuratorów.
                            Pogoda wietrznie piękna (u nas, a mam nadzieję że i we Wrocławiu?), niedługo
                            mecz (pewnie przegramny, ale nie bądźmy tacy interesowni, rozkoszujmy się l'art
                            pourt a'rt), może mimo wczesnej pory sięgnijmy po zimnego żywczyka?
                            Można się różnić pięknie. W końcu dżentelmeni o fakty się nie spierają.
                            Pozdrawiam.
                            • Gość: # # nareszcie -pochwala rozumu :) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.06.02, 11:08
                              Dzieki ALK, bo przez ta swoja cholerna nienawisc,
                              w jaka juz sam, po Waszych pomowieniach zaczalem wierzyc,prezgapilbym mecz.

                              Zdaje sie ze o 13:25?
                              Wybieram terazniejszosc i optymizm.

                              Zobacze czy Twoje pokolenie umie sie podniesc z upodlenia
                              i dokopac najwiekszej potedze gospodarczej!

                              Moje ruskim dokopywalo i w sporcie i w gospodarce i, jak sam wiesz, w polityce.
                              Czy zostalo jeszcze tej dobrej gliny dla Was, by z gorszej miekkiej nie
                              wyrwano propaganda kregoslupow ze scierwa ? Bo jak inaczej nazwac ciala
                              bezkregowcow? No.... przeszlo mi, wybacz. Moge teraz z Toba pokibicowac!

                              Bez obrazy ALK, ok?
                              • Gość: ALK Teraźniejszość i optymizm IP: *.chello.pl 14.06.02, 11:13
                                Gość portalu: # napisał(a):

                                > Dzieki ALK, bo przez ta swoja cholerna nienawisc,
                                > w jaka juz sam, po Waszych pomowieniach zaczalem wierzyc,prezgapilbym mecz.

                                > Zdaje sie ze o 13:25?
                                > Wybieram terazniejszosc i optymizm.

                                Mecz 13.20.

                                > Zobacze czy Twoje pokolenie umie sie podniesc z upodlenia
                                > i dokopac najwiekszej potedze gospodarczej!

                                Nie piszę nigdzie o swoim wieku, czyżby moje uwagi były tak młodzieńcze? To
                                (chyba) miłe.


                                > Bez obrazy ALK, ok?

                                Ścierwa bezkręgowców pomijam i - bez urazy! Oglądam mecz w towarzystwie dwóch
                                moich synów, a ty? Sam? Dołącz do nas!
        • nurni Re: cd nastapil... 12.06.02, 14:43
          krotkie wyjasnienie

          jestem pewien ze posiadasz Pan
          cala palete narzedzi niezbednych
          do przelewania pustego w prozne

          czuje się tez poinformowany
          o nalezytym wyksztalceniu autora
          które widac same w sobie jest wartoscia
          widac niezbedna do odroznienia prawdy od klamstwa

          tusze zes Pan również przystojny i „twardy’
          o czym swiadczyc maja liczne aluzje erotyczne
          zwlaszcza owa ‘twardosc’ o ktorej Pan tu przemyca

          przyjmuje te zapewnienia w dobrej wierze

          powody dla których uznal Pan za pozyteczne
          w debacie nad ocena Michnika
          zawstydzac mnie swoja sprawnoscia piora
          a wlasciwie obu pior
          pozostawiam czytelnikom
          a może i psychoanalitykom
          ...........................................
          duzy odstep
          ...........................................

          > 1. Zalecasz amnezję? I ty to mówisz, OPOKO?

          rzucilem kolo ratunkowe
          kilka linijek wyzej ktos pisal
          ‘a kiedy i gdzie ja kogo lajalem ewangelia’
          już rozumiem ze nie masz Pan szacunku
          do mojego pisania
          to może nie za duzo poprosic
          by oddal się Pan prawdziwej uczcie
          jaka sa wlasne listy

          moze pora wreszcie zarzut odszczekac

          > 2. Co do Herberta, na którego nie mamy wyłączności, to zwracam uwagę, że nie
          > mamy jej również w stosunku do Michnika. Ale tutaj prawa własności wyraźnie
          > lubisz naruszać.

          apologeci Michnika z definicji
          maja te lepsze przymioty?
          krytycy nadaja z obory
          swiat jest prosty a Pan Tomasz wielki

          > Nie rozumiem też wątpliwości, jakie tobą targają w związku z przywołanym
          > przeze mnie gestem polskich biskupów wobec niemieckich duchownych. Nie widzę
          > żadnej sprzeczności.

          otoz jest
          spojrz laskawie z innej perspektywy
          dlaczego apel biskupow mial miejsce dopiero w 60-siatych
          a przeciez znaja oni opowiastke
          by przebaczac jeszcze przed zachodem slonca
          dlaczego tak zwlekali na co czekali?

          wlasnie na to co w Niemczech sie dokonalo
          u nas zchorowani Jaruzel i Kiszczak
          ci ludzie Chonoru bo nie honoru
          migaja sie jak moga od elementarnej sprawiedliwosci

          > Otóż jeśli chodzi o niemieckie oczyszczenie z win, to fakt ów skłonny jesteś
          > przyjąć. Jaka wielkoduszność! Z Kiszczakiem idzie tobie gorzej, już prędzej
          > wybacza się Goebbelsowi.

          warunki podalem wyzej
          tu czytam tylko te same szpagaty

          > 5. Mój sposób konwersacji nazywasz przesłuchaniem. Jak na tak zasłużonego
          > kombatanta to ciekawa opinia. Myślę, że jeśli chodzi o mówienie o charakterze
          > przesłuchań, to mimo wszystko bardziej wiarygodnym źródłem jest AM.

          jesli gdzies zrobilem z siebie kombatanta
          to ze wstydem to wycofuje i o przebaczenie blagam
          wszystko to nieprawda
          o czym tak Pana jak i innych zapewniam

          przy okazji
          gdzie ten dowod mego klamstwa?

          > 1. Lustrację, polowanie na czarownice, grzebanie w kwitach SB, litość dla
          > lustrowanych i zaklęcia (?), zbrodnie komunizmu, deprecjonowanie ofiar zrywow
          > niepodleglosciowych (???)... Wszystko bardzo fajnie, tylko mam jedno pytanie:
          > co z tym wspólnego ma AM?

          Am jest glowna w Polsce tuba
          gloszaca o nieprwdopodobnych nieszczesciach
          jakie spadna na Polske gdy otworzymy teczki

          jakos to plagi nie spadly na inne kraje
          co najwyzej kilka do tej pory powazanych figur
          zmienilo branze i wypadlo z telewizora

          jak nie przymierzajac Mroziewicz czy Maleszko

          lustracja nie szkodzi Polsce
          za to szkodzi i rujnuje kariery
          klamcom

          > 3. Macierewicz i Świtoń - tak myślałem. Szkoda, że Świtoniowi nie wypominasz
          > jego zachłyśnięcia się Ewangelią na Żwirowisku.

          o Świtoniu ten watek?
          twierdzil Pan ze lata w wiezieniach
          uprawniaja Michnika do patrzenia z gory
          rzucilem kilka innych nazwisk
          ktorymi jak widze poczul sie Pan rozczarowany

          rozumiem ze teza o jakis nadzwyczajnych prawach
          wlasnie pekla jak banka

          > Twój Areopag to Hertz, Herbert, Macierewicz, Świtoń.... Trochę mało, jak na
          > sąd kapturowy.

          to jedyne miejsce gdzie tylko sie zgodzic
          malo tych co nie zrobili z siebie szmate

          caly orszak za to haniebnych wyborow
          tekstow apeli i napompowanych figur

          > „AM nie ryzykuje już publicznych debat ze swymi przeciwnikami” &
          > #8211; nieprawda,
          > widziałem niedawno w kilku kanałach telewizji.

          fakt
          teatrzyk u Czajkowskiej

          ...................

          odsialem ornamenty i szpile

          widze zes Pan troche rozczarowany
          moja pisanina bo nie tego

          niektorzy rozczarowani mowa Michnika
          bo sie jaka w kazdym zdaniu

          dla niezrozumialych powodow
          idzie Pan na te latwizne

          krytyczna ocene dzialn Michnika
          mial chociazby zmarly mec Wende
          poki zyl pisal chyba z obory

          motyw chrzescijanskiego przebaczenia
          padl

          nadzwyczajne cierpienia w wiezieniu
          nie wytrzymaly porownan

          pozostala obrona wyborow
          a zwlaszcza nastepstw tychze
          ktore oceniam b krytycznie

          nurni
          • Gość: # Do Zybiego poszukiwacza... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.06.02, 15:00
            Nie znajduje nic w zyciorysie AM ani w tym co mowil ani w tym co robil nic
            nagannego. W stanie wojennym caly czas pracowalem dla sentymentalnej panny "S".
            Kiszczaka i Jaruzela bylbym wtedy w stanie przegryzc im tetnice. Minelo.
            Przyszly refleksje bez emocji wywolanych wsciekloscia i wlasnymstrachem.
            Doceniam ich wklad w oddanie pokojowo wladzy bez przelewu krwi. Doceniam chec
            zminimalizowania daniny krwi w stanie wojennym. W Turcji gdzie w tym
            samym wlasciwie czasie dokonal sie wojskowy zamach stanu 15000 ludzi poszlo do
            piachu. 100 000 ludzi wyladowalo w wiezieniach. Docen przeciwnika. Jaruzel
            zawsze mowi ze za decyzje o stanie wojennym on odpowiada. Nigdy nie powiedzial
            ze dopiero w drugiej polowie roku dowiedzial sie o stanie finansow Panstwa jak
            to powiedzial Buzek pracujacy jako Premier RP! Dlatego nie mam za zle AM jego
            stosunku do w/w. Pozdrawiam

            Przeciez Zybi to nie chodzi ani o wlasny strach, ani o wscieklosc ani o emocje,
            ani o nieuprawnione porownanie z Turcja i Kurdami.

            Nie mozna budowac niczego na klamstwie.
            Bo wychodzi, ze kazdy z listy Milczanowskiego czy Maciarewicza
            chodzi dzis w glorii niemal bohatera, po 12 latach wymyslania absurdalnych
            tlumaczen i takichze ustaw jak ostatnia zamieniajaca klamstwo w prawde (popr.
            lustracyjna). A pokrzywdzeni ...

            Nie wyczyscili sobie papierow jak Uczestnicy nielegalnej i lamiacej wszelkie
            reguly Komisji Michnika.

            Za to jest wdzieczny Kiszczakowi i Jaruzelskiemu, Panie Zybi.

          • Gość: Tomasz Soap opera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 01:44
            Witaj nurni!

            Według ciebie moja tzw. paleta służy jedynie do przelewania z pustego w próżne.
            Ten sam problem miał już król Salomon – mam zatem godnego prekursora. Z chęcią
            chciałbym się zrehabilitować i przelać choć raz z pełnego w próżne, ale jakoś
            nie dajesz mi takich możliwości. Zgadzam się z jednym – uprawianie z tobą
            dysputy to wyłącznie logomachia, którą ty nazywasz z niewyjaśnionych do dzisiaj
            przyczyn dostarczaniem dowodów.

            I tu dochodzimy do wątku, który jest dla ciebie drażliwy – tak mi się
            przynajmniej wydaje. Poruszasz mianowicie temat nieistotny w moim odczuciu –
            moje wykształcenie. No cóż, nie jest to argument, którym szczególnie zwykłem
            szafować. Czym tu się chwalić, jakimś papierkiem? Z pewnością są lepiej
            wykształceni, nawet na tym forum. Tylko gdzie ja ciebie o tym poinformowałem
            wprost? Wydaje mi się, że masz na myśli moje poszukiwanie pewnego zaimka w
            Libanie. A jeśli tak, zmienia to postać rzeczy. Dochodzimy bowiem do poważnego
            zagadnienia – badawczej uczciwości oraz profesjonalizmu. Moją opinię na temat
            forum i jego funkcji znasz. Jak już powiedziałem, według mnie to rozrywka
            bardziej niż Akademia. Ale ty z niezmiennym uporem drążysz jeden temat –
            DOWODY, które to oczywiście jedynie ty posiadasz. Otóż mój drogi, czy ty
            kiedykolwiek przeprowadzałeś jakikolwiek dowód w jakiejkolwiek pracy na piśmie?
            Czy wiesz, co to znaczy solidna i wyczerpująca bibliografia, zbieranie źródeł,
            badawcza dociekliwość, ważenie sądów, wyważanie opinii, odpowiedzialność w
            odrzucaniu fałszywych tropów albo przyjmowaniu pewnych spraw jako pewniki? Co
            tu dużo gadać – czy ty zajmowałeś się kiedykolwiek jakimkolwiek życiorysem (nie
            tylko życiem AM) nie z perspektywy partacza, ale (wybacz Jahwe!) f a c h o w c
            a? Wiem, że nie. A przecież osądzasz życie, bądź co bądź, człowieka. Nie
            drgnęła ci dłoń, kiedy pisałeś te bzdury, które są raczej totalnym uprzedzeniem
            niż opinią? Radzę ci, zapoznaj się z metodologią historyczną, bo w przeciwnym
            razie do końca życia będziesz amatorem, który swoich wyznawców owszem i
            znajdzie – ale tylko na forum albo u cioci na imieninach.

            Ja twardy? Bywa, owszem, że zdarzają mi się takie chwile. Ale o tym, wybacz,
            nie zamierzam cię dokładnie informować, bo znowu powiesz, żem sodomita.

            Podobno „Zawstydzam cię sprawnością pióra”. Zawsze mi się wydawało, że
            sprawność w jakiejkolwiek dziedzinie to raczej zaleta niż wada. Widać tyle
            czasu żyłem w ciemnocie. Mój miły nurni, według mnie zawstydzałbym cię raczej
            wówczas, gdybym niesprawnym piórem jął kalać twoje. Posty dwóch inwalidów
            umysłowych – wyobrażasz sobie coś takiego?
            Co do obu piór – nie rozumiem, co masz na myśli. Sugerujesz rozdwojenie
            jaźni?

            Rzuciłeś mi koło ratunkowe? Tylko, że ja nie czuję, żebym tonął. Raczej gdzie
            się rozejrzę wokół – posucha.

            Chcesz, żebym oddał się „prawdziwej uczcie jaka sa wlasne listy”. Rzeczywiście,
            może w tym odnajdę sens życia. Czytanie własnych listów, upajanie się własnym
            stylem daje mi, jako bufonowi, możliwość niemal fizycznego obcowania z jedyną
            osobą, jaką kocham – czyli z samym sobą.

            Co do apelu biskupów: akt ten odbył się dla ciebie „dopiero”, a dla mnie „już”
            w połowie lat 60-tych. Jak wcześniej pisałem, nie dokonało się wówczas w
            narodzie niemieckim nic takiego, co można by nazwać narodową debatą, zważywszy
            chociażby prozaiczny fakt, jakim był podział Niemiec. Orędzie biskupów dopiero
            zapoczątkowało ten proces, którego kulminację przeżywaliśmy na własnych oczach.
            To dzięki wyciągnięciu ręki przez Wyszyńskiego, możliwy był gest W. Brandta w
            Warszawie. I to dopiero poruszyło lawinę sumień. Gest polskiego Episkopatu był
            sprawą bez precedensu: to ofiara wyciąga rękę do kata, mało tego – prosi kata o
            wybaczenie. Nie muszę chyba przypominać, z jaką reakcją u ówczesnych władz
            spotkała się inicjatywa Kardynała. Dlatego dziwi mnie fakt, że za swój gest
            podobnie potraktowany został AM – chociaż on występuje jedynie w swoim imieniu
            i nie prosi o wybaczenie.

            Mówisz, że AM to „glowna w Polsce tuba”. O ile wiem w Polsce wydawane jest
            obecnie jakieś tysiąc ze sporym hakiem czasopism (tu mogę się mylić, w każdym
            razie jest tego sporo). Ludzie, z niejasnych tobie powodów, kupują GW.
            Zazwyczaj jednak robią to dobrowolnie, więc określenie tuba nie ma chyba
            większego sensu. Owszem, GW to największy w Polsce dziennik, o wielkim
            znaczeniu opiniotwórczym. I to chyba boli najbardziej, bo tak rozumiem zarzut
            odnośnie tuby. Zadaję tobie jednak pytanie: czy według ciebie istnieje dziennik
            nie mający jakichkolwiek ambicji opiniotwórczych, nie chcący być „tubą”? Ja
            uważam, że nie.
            Moje rozbawienie budzi jeszcze jedna rzecz: za pomocą owej tuby właśnie ze sobą
            dyskutujemy. W związku z tym, czy twoje zarzuty nie są komiczne?

            Co do Świtonia – dla mnie to przykład takiego typowego, polskiego bohatera.
            Człowieka, który niewątpliwie miał swój „dobry czas”, który zasłużył się
            krajowi. Dla mnie Świtoń to postać niejednoznaczna i, w pewnym sensie,
            tragiczna. To przykład roztrwonionego daru odwagi. Jego ostatnie poczynania na
            żwirowisku to religijne, patriotyczne, socjologiczne curiosum, mało tego –
            absurdalna, podła i antysemicka nagonka. Ale czy można tego człowieka oceniać
            jednoznacznie negatywnie? Z pewnością nie.

            To chyba na razie tyle. Kończę, bo nie ma nic gorszego jak długie listy. Do
            wielu wątków nie odniosłem się zupełnie, bo ta logomachia wydaje mi się
            absurdalna. Miałeś podawać dowody, nie podałeś. To, co miałem okazję
            przeczytać, znajdę w byle numerze Naszego Dziennika albo w eterze pod znanym
            toruńskim adresem. Nie traktuję tych mediów poważnie, ale raczej jako
            nieunikniony slums demokracji.
            Kiedyś porównałem twoją celebrę przed podaniem OBCIĄŻAJĄCYCH DOWODÓW NA
            MANIPULATORA WSZECHCZASÓW do rozterek dziewicy przed „pierwszym razem”. Tylko
            czy ta dziewica kiedykolwiek miała wianek?
            Pozdrawiam
            Tomasz
            • pyza3 Re: Soap opera 14.06.02, 08:21
              przeczytałam z uwagą pomimo, że długi post.
              ale Tomaszów jest tu tylu!
              pzdr. pyza
              P.S.
              a co do rozdwojenia o którym tu na forum pisze wiele osób.
              istnieje tzw. "dezintegracja pozytywna".
              może więc nie należy się bać tego rozdwojenia?
            • Gość: nurni znuzony autokreacja p Tomasza mowie tak: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 22:58
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > Zgadzam się z jednym – uprawianie z tobą
              > dysputy to wyłącznie logomachia, którą ty nazywasz z niewyjaśnionych do dzisiaj
              > przyczyn dostarczaniem dowodów

              przypomnijmy bo toniemy chyba

              pozwolilem sobie sobie zauwazyc na wstepie
              ze epatowanie Ewangelia czy policzkami do nadstawiania
              by usprawiedliwiac historyczny geszeft
              z Chonorowymi jeneralami
              budzi moj smiech

              miast wyjasnien tej gimnastyki
              uslyszalem:
              "A kiedy i gdzie ja kogokolwiek łajałem Ewangelią?"
              poprosze czytelikow watku
              o wydanie osadu w tej sprawie
              jeden z nas na pewno klamie
              niech kto inny bedzie sedzia w tej sprwie
              .........................................

              porownanie bruderszaftow ze zbrodniarzami
              do listu biskupow to duza rzecz
              musialem tylko przeoczyc
              kiedy ta polska nNorymberga miala miejsce

              nazwalem to naduzyciem i potwierdzam
              zbrodniarze na Polsce
              nie tylko nie zostali osadzeni
              ale maja sie calkiem dobrze

              chyba ze autor staral sie zasugerowac
              ze biskupi przebaczali hitlerom czy goebalsom
              taki ten kler nieuwazny wszak nie zyli juz obaj
              pewnikiem ze starosci na serce pomarli

              bezwzgledny warunek przebaczenia
              uznanie wlasnych win i zadoscuczynienie
              odbyl sie......tylko czy aby w Polsce

              ludzie domagajacy sie elementarnej sprawiedliwosci
              to zoologiczni antykomunisci i nienawistnicy

              tu ciekawostka przy okazji
              autor wypominal Niemcom
              ze nie poniesli odpowiedzialnosci jako zbiorowosc
              ale wszak jakos tam poniesli
              troche pieniazkow troche ziemi
              ale co innego ciekawe

              ja domagam sie sprawiedliwosci od katow
              jaruzela kiszczaka morela wolinskiej i czyjegos brata
              p Tomasz rozszerza baze oskarzonych o caly narod
              ciekawe czemu
              nie cierpi nie tylko zbrodniarzy z SS
              ale i jakiegos Helmuta kowalskiego?
              a za co?

              prosilem o chocby 1/slownie jeden/przyklad
              dla ktorego kiszczak czy jaruzel
              /chwilowo schorowani podobnie jak ich papugi/
              godni sa naszego przebaczenia

              uslyszalem na to...juz nie pamietam
              ktos moze wie?
              chyba ze predzej Goebelsowi bym wybaczyl
              rece opadaja

              widac przywolani Macierewicz czy Świtoń
              wymiekaja przy Goebelsie
              czy naruszam tym jakies zasady logiki?

              pytalem wreszcie o intencje dla ktorych
              wyciaga p.Tomasz gruba berte
              czyli chrzescijanskie przebaczenie
              na potrzeby tego sporu

              lepszym od AM specjalista
              byl imc Goryszewski vel kobra
              budowniczy Polski katolickiej

              taka sama pogarde mam dla obu

              wykazalem ze AM przebaczenie ma
              wybiorcze jak jego gazeta
              banka pekla

              jakos malo sklonny nasz bohater
              by wyciagnac reke do tych
              ktorzy gnili w wiezieniach tracili zdrowie
              dla Polakow ktorych zamknieto w ich nieszczesciu
              a tym byly lata sowieckiego namiestnika
              ktory bronil Polski radzieckiej jak niepodleglosci

              pytalem o lustracje
              podobno najwieksze nieszczescie tego kraju
              p tomasz pyta z glupia frant:
              a co AM ma z tym wspolnego?

              czy tylko ja zbaranialem?

              fakt juz nie pamietam w ktorym dzienniku
              wielokrotnie slyszalem piesn na jedna melodie
              pewnikiem w jakiejs gazetce szkolnej

              w tej szolnej gazetce cytalem
              zaklecia Kuronia o Mroziewiczu
              ;znam go to uczciwy czlowiek
              a wszystko to nagonka' /z pamieci/

              mi juz opada to
              o czym p Tomasz zapewnia ze jemu nigdy
              zwlaszcza jak ma okolicznosc z dziwica

              zajety budowaniem wizerunku macho
              bo jak rozumiec te wtrety erotyczno-snobistyczne
              p Tomasz tego tez nie wyluskal

              p Tomasz wysmial mnie jako kombatatanta
              zapytany o dowody na to wraz z sugestia odszczekania
              farby nie puscil

              przywolany przyklad Wende
              z ktorym w ocenie AM jakos mi blisko
              przemilczany jak pijanstwo kwasa w charkowie
              w gazetce prawdziwej tyle ze zapominalskiej

              slabo u mnie z materialem dowodowym
              pewno Wende z Radia Maryja gadal
              albo z innego paskudztwa
              szukalem tam ale nie znalazlem

              z braku innych pomyslow
              p Tomasz zarzuca mi ze korzystam z portalu gazety
              w czym racje ma oczywista i dowodow duzo
              bez bicia przyznaje sie ze tak jest

              malo tego deprecjonujac Autorytet robie to swiadomie
              znaczy tlumaczenia dla mnie nie ma
              ale ja tlumaczenie niezgorsze tez mam:
              regulaminu forum nie chcialo mi sie przeczytac
              moze jakies streszczenie?
              co mi tu wolno a co nie uchodzi

              przyznaje szczerze ze rzucajac Macierewicz i Świtonia
              spodziewalem sie napasci
              tak sie nie stalo przeczytalem:

              "Co do Świtonia – dla mnie to przykład takiego typowego, polskiego bohatera.
              Człowieka, który niewątpliwie miał swój „dobry czas”, który zasłużył się
              krajowi. Dla mnie Świtoń to postać niejednoznaczna i, w pewnym sensie,
              tragiczna. To przykład roztrwonionego daru odwagi. Jego ostatnie poczynania na
              żwirowisku to religijne, patriotyczne, socjologiczne curiosum, mało tego –
              absurdalna, podła i antysemicka nagonka. Ale czy można tego człowieka oceniać
              jednoznacznie negatywnie? Z pewnością nie"

              odsiewajac oceny z ktorymi sie nie zgadzam
              wychodzi na to ze z grubsza to samo
              pisalem o AM i jego terazniejszych dzialaniach
              wyslano mnie do obory
              ale nie narzekam bo towarzystwo tu przednie

              a poniewaz przyzwyczilem sie po swojemu myslec
              to taka dolegliwosc od czasu jak mi dowod dali
              moja ocena AM nie jest jednoznaczna

              z dziejow honoru w Polsce czeka na nowe wydanie
              a czytalem chyba ze 20 lat temu
              wydanie angielskie bodaj /chyba/

              czlowiek ktory tak pieknie pisal
              dokonuje wolty o 180%
              zdezorientowany nurni wyraznie nie nadaza
              a poniewaz wobec takiego dictum stawia pytania
              slyszy o chrzescijanskim przebaczeniu i inne pierdoly

              nie od rzeczy jest chyba teza
              ktora wyjakalem pardon napisalem wczesniej:

              ocena AM wyplywa nie tylko z historii
              z chwil przyznaje dla Polski dobrych
              ale przede wszystkim z tego co dzis
              z owocow

              wczorajsze bruderszafty i imieniny u jurka b
              jakos wiaza sie w jedna calosc
              dla jednych to byla walka o Polske
              dla drugich o miejsce w tym kraju

              p Tomasz zdziwony ze dowodow nie przedstawiam
              zdaje sie ze na forum od wczoraj
              Max widac sledzacy bieg rzeczy
              wrzucil swoj watek 'Michnik manipulator'
              linkow pelen zatem zachecam
              szczesliwie zaden z wrazej prasy

              nie mam wyksztalcenia historycznego
              tako samo jak jeden glosny pisarz
              nominowany do Nike w kategorii literatura faktu /sic!/
              tudziez nagrod Kisiela
              gdzie nominacje dostal od...mh...zapomnialem
              zaluje nie podam od kogo...
              p Tomasz pewno skroci moje meki
              i zapoda wszystkim kim byl ten zgrywus

              dowod na klamstwo jest prosty
              jesli jeneralowie w sowieckich laszkach
              to raz wrogowie raz przyjaciele
              to dowod na glupote /wersja light/
              albo zdrade i klamstwo /wersja strong/

              konczac zapewniam
              ze jako o mezczyznie prawdziwym twardzielu
              mam o Panu najwyzsze zdanie
              zatem dlaszych filipek erotycznych
              tudziez wyrazow
              jakos specjalnie nie czekam
              przekonany jako zywo
              ze na tym polu szans nie mam

              ostrozne /przodem/ uklony
              nurni
              /prosze przyjac na wiare nie dziewica
              ale przyznaje nie udowodnie/

              jedno pytanie mam jeszcze
              w watku Ludka czy Lutka /ach ta moja dokladnosc/
              do zobaczenia i tam
              • miou Nurni, nie wydurniaj się 15.06.02, 14:54
                Czy tego nie widzisz, żeś sromotnie pokonany?
                Spotkałeś przeciwnika, który cię przewyższa w całej rozciągłości; w stylu,
                argumentach i dowcipie.
                Pakuj manatki i przenoś się na inne forum. Tutaj spotkała się kompromitacja.
                Dla Tomasza moje słowa uznania.
                • Gość: nurni i moje uznanie dla Pani IP: 212.76.37.* 15.06.02, 15:03
                  "Żydzi to najładniejsi faceci na Ziemi. Pytasz, co dobrego nam zrobili? Otóż mi
                  jeden Izraelczyk zrobił kiedyś tak dobrze, że do dzisiaj mile to wspominam.
                  Życzę Tobie, żeby jakiś przystojny Żyd również Tobie zrobił dobrze. Może wtedy
                  pozbędziesz się swojego chorego antysemityzmu."

                  ..............................

                  nie wazyl bym sie zgadywac
                  co tak Pania tu ujelo

                  nie moja rzecz

                  uklony
                  nurni
                  • miou Re: i moje uznanie dla Pani 15.06.02, 16:10
                    Nie musisz zgadywac co mnie ujeło w pewnym Żydzie. Jaśniej tego nie moglam już
                    napisac.
                    Jaki cel ma cytowanie mojego wątku? Czy taki, ze jako kobieta, ktora zaznała
                    Zyda, niegodna jestem pogawedki z Panem? Czy tylko Wanda, co nie chciała
                    Niemca, może byc dopuszczona przed panskie purytanskiee oblicze?
                    • Gość: nurni to chyba nie za duzo... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 16:26
                      zastanowic sie nad Pani napascia

                      a poniewaz nie mielismy wczesniej przyjemnosci
                      uruchomilem wyszukiwarke

                      znalazlem i wkleilem
                      domniemuje ze to celne odniesienie

                      jesli twierdzi Pani ze chybione
                      to ja jestem sklonny uwierzyc

                      > Czy taki, ze jako kobieta, ktora zaznała
                      > Zyda, niegodna jestem pogawedki z Panem? Czy tylko Wanda, co nie chciała
                      > Niemca, może byc dopuszczona przed panskie purytanskiee oblicze?

                      Pani wybaczy
                      Pani opinia o mnie
                      pogawedki nie przypominala

                      zycze wielu dobrych chwil na forum
                      nurni


                      • miou Re: to chyba nie za duzo... 15.06.02, 22:36
                        W dalszym ciągu nie rozumiem panskiego rozumowania. I nie rozumiem tez,
                        dlaczego odbiera to pan jako napaśc.
                        Zastanaiwa mnie jedno: dlaczego wybral pan akurat ten wątek. W panskiej
                        korespondencji z Tomaszem tez jakos wyczulony pan na odniesienia erotyczne.
                        Czy nie jest to pana slabostka?
              • Gość: Tomasz Do nurni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 21:43
                Witaj nurni!

                W nieprzebranym bogactwie wątków, jakie łaskaw byłeś przedstawić, wyłowiłem
                kilka zasadniczych. Oto one:

                1. Wątek kłamstwa
                Podobno skłamałem, pisząc, żeś kombatant. A jakże nie miałem odnieść takiego
                wrażenia? Tyle męczeńskiej krwi pojawia się w tym, co piszesz, że każdy
                odniósłby wrażenie, żeś ty weteran pierwszego sortu. Znałem kilku bohaterów,
                ale żaden z nich nie był tak głośny jak nurni.

                2. Wątek łajania
                Mój drogi, nigdy i nigdzie nikogo nie łajałem Ewangelią. I to zdanie mogę po
                stokroć powtórzyć. Do łajania mam takie prawo jak ty do autorytatywnych sądów o
                AM.
                Czyżbyś nie zrozumiał moich intencji? Jeśli nie, to powtarzam. Otóż moje
                kolejne porównania, których używałem wcześniej (np. Agca, Episkopat, no i,
                oczywiście, „gruba berta” czyli Jezus), służyć miały jednemu: „oswojeniu”
                ludzi, dla których boską obrazą jest przebaczenie, jakie AM udzielił dwóm
                generałom. Przywołałem podobne gesty pojednania, nie budzące już żadnych
                negatywnych skojarzeń. Cóż chciałem w ten sposób osiągnąć? To mianowicie, że
                Michnik, dokonujący we WŁASNYM imieniu przebaczenia swoim adwersarzom, nie jest
                samotną planetą, słoniem, który wszedł w skład porcelany zwany DUMĄ NARODOWĄ,
                nie jest też burzycielem narodowego etosu.

                Co mnie tak upupiasz tym łajaniem?

                3. Wątek „episkopalny”
                Chyba „wymietkne”, używając twojej terminologii. Porównanie gestu Episkopatu do
                wyciagnięcia ręki przez Michnika uważasz za nadużycie. Dnie i noce spędzam nad
                wytłumaczeniem sobie twojego rozumowania, ale jakoś nie mogę. Mało tego – nadal
                uważam, że gest polskich biskupów był aktem bez precedensu w historii Polski.
                A gest AM był zaledwie skromną namiastką doniosłości inicjatywy Wyszyńskiego,
                zważywszy chociażby rozmiar tego gestu. Był to jednak akt tożsamy, jeśli wziąć
                pod uwagę jego moralną pobudkę.

                Piszesz „autor (czyli ja – T.) wypominal Niemcom, ze nie poniesli
                odpowiedzialnosci jako zbiorowosc”. W chwili wystosowania orędzia biskupów nie
                dokonał się taki akt. Orędzie było jego katalizatorem. Kto wie, czy bez
                inicjatywy polskich biskupów niemieckie społeczeństwo mogłoby dokonać rachunku
                sumień?

                Poza tym zwracam tobie uwagę, jak bardzo różnił się niemiecki nazizm od
                polskiego „komunizmu”. Chodzi mi o to, w jakim stopniu obie idee były „made in
                Deutsch” albo „made in Poland”. Jeśli odpowiesz sobie na to pytanie, wówczas
                będziesz mógł rozstrzygnąć zasadność „rozszerzenia bazy oskarzonych o caly
                narod”.

                4. Wątek generalski, czyli za co przebaczać
                Pytasz mnie, za co np. Jaruzelski godny naszego wybaczenia? A co ja jestem –
                spec od wybaczeniowej masówki, moje imię Milion?
                Wiem, za co JA go usprawiedliwiam. Usprawiedliwiam go za konsekwencję i
                godność, z jaką niesie ten balast w postaci decyzji o stanie wojennym. Dla mnie
                Jaruzelski to polski Tukidydes (poczytaj u Herberta).
                Ja należę do tych, którzy decyzję o wprowadzeniu stanu wojennego uważają za
                nieuniknioną. Teraz tak na to patrzę. Widzę też, że nie tylko mi zmienia się
                optyka. Zaręczam, że 13. grudnia czułem chyba to samo, co ty.

                5. Wątek „wykazania się”
                Piszesz, że rzekomo coś wykazałeś, że pękła jakaś bańka. Wiesz, jestem dość
                uważnym i (wbrew pozorom) życzliwym czytelnikiem, ale jakoś nie zauważyłem.
                Wykazałeś się, ale całkowitym partactwem w dziedzinie podstawowej rzetelności
                historycznej. Ale tego wątku jakoś nie chcesz rozwijać. Mało tego, chcesz teraz
                żebym przeniósł się do jakiegoś Maxa, który poda mi „linki” (sic!).
                Za to zabiłby ciebie każdy historyk, mało tego – zostałby natychmiast
                uniewinniony.

                6. Wątek „braku życzliwości” albo empatii (oczywiście mojej) wobec ofiar reżimu
                Z Księżyca ten zarzut czy z Marsa?

                7. Wątek erotyczny
                Ten wątek łaskaw byłeś już zganić. Trudno, nie dość że jestem dla ciebie
                manipulatorem, to jeszcze erotomanem. Tylko że moją twardość sam byłeś łaskaw
                wydedukować.
                Co do mojej kondycji w stosunkach damsko-męskich, to, jak mówił W. Allen, nie
                mam żadnych problemów z seksem – spuszczam się natychmiast.
                Ale żebyś od razu nazywał mnie twardzielem?

                8. Wątek mecenasa, czyli E.W. koronnym świadkiem
                Boże mój, jaki z ciebie tropiciel. Nie odniosłem się do „wątku mecenasa”, bo...
                zasnąłem. Gdyby w twojej pisaninie było więcej werwy i humoru, przyrzekam na
                mój nieistniejący honor – nigdy bym się nie dopuścił ohydnego i
                kompromitującego zaśnięcia.
                Widziałem i słyszałem E. Wende podczas jakiejś publicznej debaty, świeżo po
                publikacji „Pożegnania z bronią” – słynnego wywiadu, który pewnie spędza tobie
                sen z powiek. Mecenas był krytyczny wobec gestu AM, uważał, że za wcześnie na
                takie wydarzenie.
                Ale ja się pytam: no i co z tego, że EW nie poparł w tej sprawie AM? Czy to
                przesądza o manipulatorstwie, zeszmaceniu i ogólnym skurwysyństwie Redaktora?
                Znam stosunek EW do AM i daję słowo, że panowie byli wobec siebie pełni
                szacunku. Czy koronnym dowodem na winę AM jest krytyczny stosunek EW wobec
                konkretnego wyboru redaktora? Stary, nie jesteśmy na plenum KC PZPR, gdzie
                ceniono 100% jednomyślność. Czy to są twoje DOWODY, jak to szumnie
                obwieszczałeś?

                A Gombrowicz mawiał, że naiwność jest grzechem...

                9. Wątek Świtonia
                Moje uwagi o Świtoniu to według ciebie „napaść”. No nie, tego to już mi nie
                wmówisz. Przeczytaj uważnie jeszcze raz, to może więcej zrozumiesz.
                Piszesz, że moja ocena Świtonia jest tożsama z twoją oceną Michnika. Chyba
                kpisz, kolego! Czyżbym nie czytał w twoich postach następujących opinii o
                AM: „szmata”, „manipulator”, osoba, która „promuje zdrajców, wybiela czerwonych
                zbrodniarzy, deprecjonuje ofiary zrywów niepodległościowych”, dla której „masz
                pogardę, wreszcie która „jąka się” (ten ostatni zarzut jest rzeczywiście
                niewybaczalny). Gdzie ta twoja niejednoznaczna ocena Michnika? I ty to
                porównujesz z moją oceną Świtonia? A to dobre sobie!

                10. Wątek niezasłużonej nominacji
                czyli dlaczego Gross został wytypowany do Nike. Oburzasz się na kategorię, w
                jakiej stawali „Sąsiedzi” (literatura faktu). Miej jednak na uwadze wspaniałych
                przedstawicieli tego gatunku, jak niezastąpiony M. Brandys i jego „Koniec
                świata szwoleżerów”. To majstersztyk. „Literatura faktu” - ten młodopolski
                twór - już w swej definicji zakłada twórcze pożenienie faktu z beletrystyką.

                Chyba że boli cię jedno – nie to mianowicie, czy dany utwór zasługuje na
                nominację, ale to czego dotyczą „Sąsiedzi”. A tu już rozpoczynamy zupełnie inny
                temat...

                ***
                Czy to koniec wątków? Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.
                Wiesz, to ciekawe. Z tego, co piszesz, mogę w sposób prowizoryczny wysnuć
                bardzo okrojoną, niekompletną i amatorską charakterystykę twojej osoby. Otóż
                myślę o tobie tak: jesteś z pewnością fajnym gościem, prawdopodobnie porządnym
                człowiekiem (twoja miłość do ojczyzny). Można na przykład bez obaw powierzyć
                tobie w opiece psa (o kobiecie już nie wspominając). Ty przecież muchy byś nie
                skrzywdził.
                Zakładam, że i ja nie jestem zombi. Po tej krótkiej charakterystyce nas obu
                można stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem: oto stoją obok siebie dwie w
                gruncie rzeczy podobne istoty.
                Zastanawiam się tylko nad jednym: dlaczego nam obu do siebie tak daleko?
                • Gość: nurni Re: Do Tomasza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 21:32
                  1
                  "Podobno skłamałem, pisząc, żeś kombatant."

                  twierdze Toamaszu ze jestes kretynem
                  potem zaprzecze ze tak napisalem
                  a przylapany napisze
                  ze ja tylko odnioslem takie wrazeniwe

                  marne
                  myslalem ze stac Cie na wiecej

                  2
                  "Mój drogi, nigdy i nigdzie nikogo nie łajałem Ewangelią. I to zdanie mogę po
                  stokroć powtórzyć"

                  Re: Do Emiliana Gość portalu: Tomasz 07-06-2002 00:07
                  2. Dla ciebie porównanie Papież/Agca i Michnik/Kiszczak jest niewłaściwe. OK,
                  to polecę z grubej rury. A Jezus Chrystus? Z tego to był, kierując się twoją
                  logiką, dopiero cham. On przecież przebaczył w imieniu wszystkich ludzi (nie
                  tylko Polaków jak Michnik). Czy, parafrazując twoje słowa, mam napisać: "Jezus
                  to sobie moze wybaczac komu kurwa chce ale tylko za siebie samego a nie za
                  wszystkich ludzi".

                  Do Emiliana "dydkutanta" Gość portalu: Tomasz 07-06-2002
                  Łotry na krzyżu też bezpośrednio nie zrobili nic Jezusowi Chrystusowi (JCh),
                  ale im przebaczył
                  A "miłujcie nieprzyjacioły swoje". A rezygnacja z odwetu
                  (nadstawianie drugiego policzka)?

                  Do ...a za kratą adres: *.Gość portalu: Tomasz
                  8. Moje "dywagacje o Chrystusie" uważasz za prowokację i dywersję ideologiczną.
                  Przywołanie naczelnej zasady chrześcijańskiej wiary, która brzmi "miłość do
                  bliźniego" jest dla ciebie sprzecznością
                  ..........................................

                  Tomaszu jakie wrazenie tym razem odniosles?

                  "Co mnie tak upupiasz tym łajaniem?"

                  to zestaw te kazania
                  z przeklenstwami pod adresem forumowiczow
                  ktorych nie chcialo mi sie wklejac

                  3."Porównanie gestu Episkopatu do
                  wyciagnięcia ręki przez Michnika uważasz za nadużycie'
                  wczesniej:
                  'Orędzie biskupów dopiero zapoczątkowało ten proces, którego kulminację
                  przeżywaliśmy na własnych oczach.' czy "I to dopiero poruszyło lawinę sumień"

                  przeciesz to sa kpiny!

                  przypominam po raz ktory
                  najpierw dokonala sie sprawiedliwosc
                  zbrodniarzy osadzono i skazano
                  nikt katow w mundurach ss
                  nawet nie smie wybielac

                  piszesz w innym miejscu
                  ze nie sposob okupic wszystkiego
                  Niemcy maja jeszcze wiele do zrobienia

                  to prawda tyle ze rozmywasz sprawe
                  elementarna sprawiedliwosc dokonala sie
                  funkcjonariusze gestapo w najlepszym razie
                  ogrodki piela a nie jodluja w gazetach

                  "Poza tym zwracam tobie uwagę, jak bardzo różnił się niemiecki nazizm od
                  polskiego „komunizmu”. "

                  wiem ze sie roznil
                  i co z tego?
                  zabitego w Gdansku mniej bolalo
                  od tego w Palmirach?

                  4"Usprawiedliwiam go za konsekwencję i
                  godność, z jaką niesie ten balast w postaci decyzji o stanie wojennym"

                  tu moje zrenice kwadratowymi uczyniles

                  wytlumacz biednemu nurni o co chodzi
                  konsekwencje akurat rozumiem
                  wiezienia pelne za niewinnosc skazanych
                  konsekwentnie ten refren powtarzajacych

                  ale z ta godnoscia mam spory problem
                  czlowiek ktory cale zycie sluzyl interesom moskwy
                  bronil socjalizmu /czytaj wlasnego stolka/
                  jak niepodleglosci godnosc posiada?

                  rozwin Tomaszu bo biedny nurni
                  pilnie doktora potrzebuje
                  tego od oczu

                  "Zaręczam, że 13. grudnia czułem chyba to samo, co ty."

                  o tym na koniec

                  5"Piszesz, że rzekomo coś wykazałeś, że pękła jakaś bańka"
                  (..)Za to zabiłby ciebie każdy historyk, mało tego – zostałby natychmiast
                  uniewinniony.

                  pekla banka nadzwyczajnych praw AM
                  z tytulu czesto chwalebnej przeszlosci

                  nie uprawnia ona do niczego
                  inni bohaterowie prlu przeszli niemniej
                  a jakos malo predcy by zionac przebaczeniem
                  za tych zdradzonych o swicie

                  tak czy nie?

                  6. nie zrozumialem
                  7. nie wart uwagi
                  8
                  "Mecenas był krytyczny wobec gestu AM, uważał, że za wcześnie na
                  takie wydarzenie."

                  czyli z grubsza to co ja
                  przy okazji biskupow

                  "Czy to przesądza o manipulatorstwie, zeszmaceniu i ogólnym skurwysyństwie
                  Redaktora?"

                  przesadza o Twoim naduzyciu
                  dokonales ksiezycowego porownania
                  teraz zbierasz owoce

                  9.
                  "Piszesz, że moja ocena Świtonia jest tożsama z twoją oceną Michnika. Chyba
                  kpisz, kolego! "

                  nie o droge pytam
                  terazniejsza ocena jest dramatycznie rozna
                  ale o przeszlosci OBU panow
                  udalo nam sie wspolnie pare slow wydukac
                  dobrych slow

                  "AM: „szmata”, „manipulator”, osoba, która „promuje zdrajców, wybiela czerwonych
                  zbrodniarzy, deprecjonuje ofiary zrywów niepodległościowych”,

                  przewertuj gazetke
                  haslo 'Switon'
                  oceny chyba tez jednoznaczne

                  wiec co chciales udowodnic?

                  10." Oburzasz się na kategorię, w
                  jakiej stawali „Sąsiedzi” (literatura faktu"

                  to chyba oczywiste
                  ksiazka juz dawno zostala wysmiana

                  wiem ze nie lubisz glosu czy naszego dziennika
                  to moze:

                  www.tygodnik.com.pl/numer/275517/szarota.html

                  a moze nie mialbys nic przeciwko
                  gdyby ktos pozenil taka literature
                  jak 'protokoly medrcow' z literatura faktu?

                  no to zostales sam
                  dla mnie jedno i drugie gowna warte
                  a nie nominacji

                  "Chyba że boli cię jedno – nie to mianowicie, czy dany utwór zasługuje na
                  nominację, ale to czego dotyczą „Sąsiedzi”. A tu już rozpoczynamy zupełnie inny
                  temat..."

                  wstaw sobie w miejsce "sasiadow" "protokoly"
                  bedziesz wiedzial czy 'zasluguje'
                  sasiadow nie czytalem nie chcialo mi sie
                  okazalo sie ze dobrze zrobilem
                  .................................
                  "W nieprzebranym bogactwie wątków, jakie łaskaw byłeś przedstawić, wyłowiłem
                  kilka zasadniczych"

                  coz skoro tak piszesz
                  to te pozostale zasadnicze nie byly

                  'Czy to koniec wątków? Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.'

                  sam wiesz jak z ta nadzieja bywa

                  ciekawe na konie:
                  "Zastanawiam się tylko nad jednym: dlaczego nam obu do siebie tak daleko?"

                  a widzisz tu pies Michnika pogrzebany

                  odsiewajac szpile ktorych dzis jakby mniej
                  mysle sobie tak:

                  na pewno w sytucjach tzw zyciowych
                  sluzymy sobie w tym malym miescie pomoca
                  pewno tak samo reagujemy i czujemy
                  w wielu sprawach

                  tyle ze robaczku miales tu mocne wejscie
                  obraziles KAZDEGO w tym watku
                  kto pozwolil sobie na inne zdanie o AM

                  pomyslalem sobie ze wiele nie strace
                  jak naczytam sie o sobie jakim glupi
                  /tu nie zawiodles/

                  stawiasz pytanie wazne
                  istotnie po tej samej stronie stalismy
                  razem pewno uciekalismy przed girmkami kiszczaka
                  po waskich uliczkach starego miasta

                  pytanie naprawde dobre
                  tylko raczej Ty odpowiedz

                  pozdrowienia
                  nurni

                  gdybym zamilkl w tym watku
                  poprosze o cierpliwosc







                  • Gość: Tomasz Do nurni IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 22:49
                    Witaj nurni!

                    Tłumaczenie po raz setny, co miałem na myśli pisząc to i owo, znużyło mnie
                    śmiertelnie. Taki już jestem – szybko mnie nudzi wielokrotne i bezpłodne
                    wałkowanie tematów. Jak już powiedziałem, nie mam zamiaru nikogo przekonywać do
                    swoich racji. Na forum wstępuję w celach, nazwijmy to, rozrywkowych. I tutaj
                    spotkał mnie forumowy chochlik – miałem to szczęście, że napotkałem takiego
                    nudziarza jak ty.
                    Bo stwierdzam to z przykrością, żeś nudziarz, amator i melancholik w kiepskim
                    stylu. Żartowanie z tobą, to jak wsadzanie dupy w mrowisko. Wybacz, nie
                    napijemy się nigdy wódki, bo, jak już napisałem, daleko nam obu do siebie.

                    ŁAJANIE
                    Przytaczasz moje wątki. To ja pytam cię po raz kolejny: gdzie tu łajanie, skoro
                    większość z moich uwag miała charakter pytania. Czy łajający pyta?
                    Zwracam też uwagę szanownego dyskutanta na charakter i styl uwag, jakie pod
                    moim adresem byli łaskawi wystosować bykk albo emilian. Toutes proportions
                    gardees.

                    ORĘDZIE
                    Co do orędzia, to powtarzam po raz setny: był to gest tożsamy z gestem jakiego
                    udzielił AM.

                    GENERAŁ
                    Jaruzelski bronił socjalizmu? Wyjaśnij, bo czuję się socjalistą, ale nie widzę,
                    żeby WJ bronił tej idei. Chyba, że tobie socjalizm pierdoli się z komunizmem,
                    jak to się często zdarza.

                    LITERATURA FAKTU
                    Porównujesz „Protokoły Mędrców Syjonu” do „Sąsiadów”. A czy wiesz, w jaki
                    sposób dokonywano dokumentacji tego pierwszego dzieła? „Protokoły” to dla
                    ciebie literatura faktu? A to dobre sobie! Wiem, że z ciebie niezły ignorant,
                    ale żeby coś takiego! Misiu, przecież ty się na niczym nie znasz. Potrafisz
                    tylko dmuchać w surmy, a i to za późno.
                    W przeciwieństwie do ciebie, który, jak sam piszesz, nie czytałeś ani jednej
                    ani drugiej książki, ja czytałem obie. Ale to ty najwięcej masz do powiedzenia
                    na ten temat.

                    Piszesz, żem obraził wszystkich (!) forumowiczów w tym wątku. Widać nieścisłość
                    (ujmując to najdelikatniej) jest twoją drugą naturą.

                    Całusy
                    T.
                    • nurni Re: Do Tomasza 17.06.02, 23:39
                      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                      > Witaj nurni!
                      >
                      > Tłumaczenie po raz setny, co miałem na myśli pisząc to i owo, znużyło mnie
                      > śmiertelnie.

                      starczyloby raz przyznac racje
                      ale za duzo czekalem
                      myslalem ze z mezczyzna rozmawiam

                      > Taki już jestem – szybko mnie nudzi wielokrotne i bezpłodne
                      > wałkowanie tematów. Jak już powiedziałem, nie mam zamiaru nikogo przekonywać do
                      > swoich racji. Na forum wstępuję w celach, nazwijmy to, rozrywkowych.

                      masochizm
                      mi czasu tu straconego szkoda

                      > I tutaj
                      > spotkał mnie forumowy chochlik – miałem to szczęście, że napotkałem takie
                      > go nudziarza jak ty.
                      > Bo stwierdzam to z przykrością, żeś nudziarz, amator i melancholik w kiepskim
                      > stylu. Żartowanie z tobą, to jak wsadzanie dupy w mrowisko. Wybacz, nie
                      > napijemy się nigdy wódki, bo, jak już napisałem, daleko nam obu do siebie.

                      nie pije wodki z zasady
                      a z gnidami nawet kawy
                      to mnie od Michnika rozni

                      > ŁAJANIE
                      > Przytaczasz moje wątki. To ja pytam cię po raz kolejny: gdzie tu łajanie,
                      skoro
                      > większość z moich uwag miała charakter pytania. Czy łajający pyta?

                      toz ja tez tylko pytalem
                      czy z kretynem mam okolicznosc
                      o co burza?

                      powazny problem widze
                      choc raz racje przyznac
                      dzis juz wiem ze ten typ tak ma

                      > Zwracam też uwagę szanownego dyskutanta na charakter i styl uwag, jakie pod
                      > moim adresem byli łaskawi wystosować bykk albo emilian. Toutes proportions
                      > gardees.

                      no fakt nie mile to bylo

                      nie to co do mnie
                      pelen wersal

                      > ORĘDZIE
                      > Co do orędzia, to powtarzam po raz setny: był to gest tożsamy z gestem jakiego
                      > udzielił AM.

                      wykazalem ze gowno prawda

                      > GENERAŁ
                      > Jaruzelski bronił socjalizmu? Wyjaśnij, bo czuję się socjalistą, ale nie widzę,
                      >
                      > żeby WJ bronił tej idei. Chyba, że tobie socjalizm pierdoli się z komunizmem,
                      > jak to się często zdarza.

                      mowil 'bronimy socjalizmu jak niepodleglosci'
                      spytaj go sam czy klamal
                      czy tylko sie zgrywal

                      zaleznie od odpowiedzi
                      sam wnioski wyciagnij
                      o Chonorze

                      > LITERATURA FAKTU
                      > Porównujesz „Protokoły Mędrców Syjonu” do „Sąsiadów”. A
                      > czy wiesz, w jaki
                      > sposób dokonywano dokumentacji tego pierwszego dzieła? „Protokoły”
                      > to dla
                      > ciebie literatura faktu? A to dobre sobie! Wiem, że z ciebie niezły ignorant,
                      > ale żeby coś takiego! Misiu, przecież ty się na niczym nie znasz.

                      to prawda
                      nie wiele wiem nie za wiele umiem
                      latwo za to klamce poznaje

                      > Potrafisz tylko dmuchać w surmy, a i to za późno.
                      > W przeciwieństwie do ciebie, który, jak sam piszesz, nie czytałeś ani jednej
                      > ani drugiej książki, ja czytałem obie. Ale to ty najwięcej masz do powiedzenia
                      > na ten temat.

                      zdalem sie na opinie tych co czytali
                      ergo czasu nie stracilem
                      na dyrdymaly

                      > Piszesz, żem obraził wszystkich (!) forumowiczów w tym wątku.

                      tego tez nie moge udowodnic
                      mowie jak czuje
                      ktos z nas dwoch klamie
                      to pewne

                      > Widać nieścisłość
                      > (ujmując to najdelikatniej) jest twoją drugą naturą.

                      pogarda dla klamstwa raczej

                      > Całusy
                      > T.

                      zegnam
                      tracilem czas
          • Gość: ?? Re: cd nastapil... IP: 194.204.186.* 16.06.02, 22:11
            Piszesz dużo lecz nie masz nic do powiedzenia. Taka jest prawda, być może
            przykra dla Ciebie.
    • draconessa Re: Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika! 12.06.02, 15:01
      Moj Boze, toz to masochizm...
      • Gość: doku Taki był brutalny? IP: *.mofnet.gov.pl 12.06.02, 15:32
        draconessa napisał(a):

        > Moj Boze, toz to masochizm...

        • draconessa Re: Taki był brutalny? 12.06.02, 15:44
          Nie wiem, na ile Michnik jest brutalny i nie zamierzam tego sprawdzac - chodzi
          mi raczej o masochizm psychiczny i estetyczny... Ale, chec bycia czyims psem
          jest podzszyta nutka perwersji... wink))
          • Gość: doku Ostrożność godna podziwu IP: *.mofnet.gov.pl 13.06.02, 11:17
            draconessa napisał(a):

            > Nie wiem, na ile Michnik jest brutalny i nie zamierzam tego sprawdzac

            Koleżanki nie chciały opowiedzieć?
            • draconessa Re: Ostrożność godna podziwu 13.06.02, 16:14
              Nie obracam sie kregach, w ktorych ktokolwiek bylby zainteresowany nawiazaniem
              kontaktow z tym panem, tak wiec nie moge zaspokoic niczyjej ciekawosci co do
              owej brutalnosci. ( o, zrymowalo mi sie ) Sama tez nie jestem sklonna do
              takiego posiwecenia - znam przystojniejszych facetow...
              • Gość: doku Odpukać ... IP: *.mofnet.gov.pl 14.06.02, 15:29
                draconessa napisał(a):

                > Nie obracam sie kregach, w ktorych ktokolwiek bylby zainteresowany nawiazaniem
                > kontaktow z tym panem

                ... w niemalowane

                > tak wiec nie moge zaspokoic niczyjej ciekawosci

                nawet mojej

                > co do owej brutalnosci. ( o, zrymowalo mi sie )

                I nie tylko. Błysnęłaś też poczuciem humoru i w ogóle fajnie zafechtowałaś

                > Sama tez nie jestem sklonna do
                > takiego posiwecenia - znam przystojniejszych facetow...

                Piękny przykład świadomości nieświadomej strategii genów - kobiety walczą ze sobą
                o dostęp do genów facetów bogatych, a jedną ze stosowanych sztuczek jest
                usypianie przeciwniczek twierdzeniem (w które wierzą, jeśli mają sprawne geny),
                że szukają przystojnych.
    • Gość: MX OK. Moze kupi Ci kosc. IP: *.ibch.poznan.pl 12.06.02, 19:00
      • Gość: siedem albo suszone ucho świńskie /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 13.06.02, 08:40
        7,09


    • d_nutka Re: Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika! 13.06.02, 14:25
      Gość portalu: Zybi napisał(a):

      > AM zawsze byl WOLNYM CZLOWIEKIEM! Nawet siedzac na Rakowieckiej w stanie W. W o
      > droznieniu od
      > ujadajacych na Forum kundelkow o duszy niewolnika

      Nie miałam przyjemności poznać osobiście Pana Michnika, ale Pan Michnik miał
      możliwość poznać mnie.
      Czy z tej okazji skorzystał?
      Nie wiem do dnia dzisiejszego.
      Ale i tak niczyim pieskiem nie chciałabym być!
      Ponieważ od pewnego czasu korzystam z gościny Pana AM więc przy okazji pozdrawiam
      Pana Panie Adamie.
      Panu się udało-mnie NIE.
      Teraz wielu chce być Pana pieskiem-mnie zdeptali nawet jako mrówkę.
      Pozdrawiam
      d_nutka
      • Gość: wild Danuśka! jesteś Człowiekiem nie Mrówką! :) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 14.06.02, 02:00
        d_nutka napisał(a):

        > Teraz wielu chce być Pana pieskiem-mnie zdeptali nawet jako mrówkę.

        przepraszam a jaki reagujesz na mrówki w swojej kuchni? smile
        wykładasz kostki cukru i je dokarmiasz?
        Opamiętaj sie Kobiecino! jesteś Człowiekiem - Kobietą! a nie Mrówką! smile)
        Poprostu śmieszne! przestań o sobie myśleć jako Mrówka! Mrówka kojarzy mi sie z
        niewolnikiem ( czy z niewolnikiem kompleksu narodowościowo-bioologicznego? )


        pozdrawiam Danuśke ( nie z filmu animowanego mrówka Z. )


        świerszcz.w
        • pyza3 Re: Danuśka! 14.06.02, 06:49
          A czy Pan Adam lubi pyzy?
          Takie polskie ze skwarkami?
          ja uwielbiam.
          pyza
    • Gość: BSM Re: Uwazalbym za zaszczyt byc psem Michnika! IP: *.wprost.pl / *.zabrze.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 20:08
      BSE - choroba wscieklych michnikow ciebie tez obejmuje czy nie.
      Gdzie sie odlewasz pod ktora latarnia.
    • Gość: Basia Do zajadlych krytykow AM apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 19:24
      To anonimowe forum. Napiszcie co zrobiliscie dla POLSKI za komuny, za RP! Smialo.
      • hazet_95 Basiu, Basiu, pusciłas bąka w salonie... 18.06.02, 10:41
        ...przecież wszyscy tutejsi krytycy AM czynnie walczyli
        z niesłusznym ustrojem! Co prawda jako ludzie
        niewątpliwie inteligentni czynili to metodą Wallenroda,
        ale po co było się narażać na represje? Wystarczy, że
        robił to głupi Michnik.

        A odwaga w czasach obecnych staniała bardzo...
        • Gość: Basia hazet_95 jaki salon? To szambo frustrantow!!!!!! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 18.06.02, 10:46
          hazet_95 napisał(a):

          > ...przecież wszyscy tutejsi krytycy AM czynnie walczyli
          > z niesłusznym ustrojem! Co prawda jako ludzie
          > niewątpliwie inteligentni czynili to metodą Wallenroda,
          > ale po co było się narażać na represje? Wystarczy, że
          > robił to głupi Michnik.
          >
          > A odwaga w czasach obecnych staniała bardzo...

          Mamy inne wyobrazenia o salonie. Pozdrawiam serdecznie Basia.
          • Gość: # Re: hazet_95 jaki salon? To szambo frustrantow!!!!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 10:58
            Basiu skonczylas juz 39 a moze 40?
            • Gość: Basia Uderz w stół a nożyce się odezwą. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 15:07
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka