fibin 06.06.02, 10:02 Jaki alkohol najbardziej Ci smakuje? Wódka, wino, whisky, tequilla, gin? A może piwo w litrowych kuflach? Napisz, co najchętniej pijesz... Wątek założony przez Gazetę na forum Łódź! I co wy na to? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: n0str0m0 d_naturka... oglupia lecz nie oszalamia/nt IP: 202.108.191.* 06.06.02, 11:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Piwo w półlitrowych kuflach IP: *.mofnet.gov.pl 06.06.02, 11:36 Takie naczynia dają już dobrą gęstość i proporcję piany, a przy tym można wypić spokojnie póki dobre. Litrowy kufel jest zbyt duży, chyba że ma się mało czasu a chce się wypić godziwą ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Piwo w półlitrowych kuflach IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.06.02, 11:45 Gość portalu: doku napisał(a): > Litrowy kufel jest zbyt duży, chyba że ma się mało czasu > a chce się wypić godziwą ilość. Potwierdza sie teza o slabych glowach krotkich ip. D_nutko, paedon Fibinie Polacy sa katolikami, pija tylko w swieta i oczywiscie Poloneza, Sobieskiego lub Chopina. Z jednego kieliszka zwanego kulawka co zapobiega przestojom. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Piwo w półlitrowych kuflach 06.06.02, 12:18 Co ja na to?A ja na to jak na lato))! Głupio tylko,że GuW się o to pyta. Ja preferuję "Sobieskiego" dzisiaj,jutro "Żywiec","Zagłoba" lub jak jestem w innej części kraju "Perła"!(właśnie,czy ktosik widział naszego "Perłę"?) hej! Odpowiedz Link Zgłoś
al!!! Re: Piwo w półlitrowych kuflach 06.06.02, 12:30 Bykku, Nie będę Cię więcej ganiał - cosik obiecałeś - i co z tym zrobisz? Biorąc pod uwagę Twoje preferencje w tym zakresie. Al. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Re: Ulubiony alkohol! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 15:53 1. Trzydziestoletni Cardhu 2. Glen Farclas sześcdziesiecioprocentowy i minimum pietnastoletni 3. Glenmorangie - starszy niż pietnastoletni. Generalnie jestem pies na malty, ale porzadnego burbona nie odmówię. (Jacka Danielsa z łóżka bym nie wyrzucił ) Z polskich rzeczy lubie produkty z Poznania i Bielska-Białej. Piwo mnie zamula. Zdrówko. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Ulubiony alkohol! IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.02, 22:06 hallo Limanie, A co powiesz o Bowmore z Islay? i wogole wszystkie gatunki z Orkadow. Casc strength naturalnie zawsze chetnie widziana. cheers borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Re: Ulubiony alkohol! IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 06.06.02, 23:57 Witaj Borsuku, Bowmore jest bardzo godny, ale próbowałem tylko dziesięcioletni. Orkadyjske gatunki prawie nie znam, niemniej z przyjemnością stestuję jakiś szlachetny trunek z tamtych okolic. Dzięki za wskazówkę. Jeszcze ciekawostka - pewien Chińczyk z Singapuru, którego niedawno doszkalałem w degustowaniu szlachetnych trunków polskiej produkcji, w ramach rewanżu podesłał mi lokalny produkt, w którym pływała dwudziestocentymetrowa, zakonserwowana żmija. Podobno rarytas. Dałem radę tylko jeden kieliszek. Zresztą cieżko się nalewało, bo bydlę ciągle łeb wystawiało z butelki i zatykało szyjkę. Brr... Nie ma to jak porządny łyskacz. Coś mi się zdaje, że czuję bratnią duszę. Może kiedyś uda się nam kiedys coś wspólnie podegustować. Kam pei ( to po chińsku zdrówko). l. PS Chińczyk po jakichs trzystu gramach starki całkiem czytelnie recytował "Podchorąży zawsze zdąży". Ech, nie ma to jak eksport cywilizacji. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Ulubiony alkohol! IP: *.dip.t-dialin.net 07.06.02, 14:08 Nic naprzeciwko degustacji. I bez lodu. Widzialem kiedys w Szwecji jakis szczegolny mineral, ktory bardzo dlugo zachwywal temperature, np. po zamrozeniu. W formie kostek byl sprzedawany jako prawdziwe "rocks" do whisky. Mam w domu takze mezcal z larwa w srodku. Larwa przynajmniej nie zatyka szyjki, a po wypiciu butelki mozna ja nawet zjesc. (Po pol litra nie dziwota) pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
odarpi Re: Ulubiony alkohol! 06.06.02, 16:02 Glikol, metylak, nawet politura gladko wchodzi... Odarpi syn Egigwy Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Al-a 06.06.02, 16:42 Al,nie musisz ganiać! Jestem.Właśnie wróciłem ze psem "synalka" i z "Sobieskim" w pudełku!!! Tak obiecałem i tak być musi! Pisałeś prawdę! Wiesz,za stary buc jestem,aby mnie ktosik ładował. Sprawdziłem i wiem,że Tyu ma jednak lepszą pamięć))! Nie gniewaj się,ale jakoś tym,no wiesz...tym z lewej nie zawsze ufam))! Jeden "gruszki" obiecuje,drugi "otwiera budowę autostrady",która nie powstanie na tym terenie itp.! "Servisco" już jedzie,powiedziałem o co biega,więc gościu będzie chodził po Instytucie i pytał,bo nie mam nazwicha! Gdyby cosik,to włożyłem zdjęcie mojego(właściwie synalka,Al-e wiesz,on ma psa a ja zajęcie!),to taki znak rozpoznawczy. Pamiętaj,to AMSTAF,kolor płowo-biały,rok teraz skończył 30-tego maja! Uszy przycięte,cholernie złośliwy(nie mylić ze złością). Jeśli nie dojdzie przesyłka,to do soboty mam mieć odpowiedź! Zawsze jestem słowny,jakem byk! pozdrawiam hej! Ps.stypendium udane?Może przeniesiesz z tego cosik na nasz rynek? Lepper szaleje! Odpowiedz Link Zgłoś
al!!! Re: do Bykka 07.06.02, 09:42 bykk napisał(a): > Al,nie musisz ganiać! > Jestem.Właśnie wróciłem ze psem "synalka" i z "Sobieskim" w pudełku!!! Wszyscy Święci!!!!!!!!!! To aż tak poważnie. Oj, cenię ja sobie dotrzymanie słowa. Rewanż przy Twoim najbliższym pobycie w Kazimierzu Dolnym. Koniecznie daj znac jak bedzie cię niosło w te strony!!!!!!!! Dam znać natychmiast o finale sprawy. Al -kohol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zapata Tequila z sola i lemonkiem, nie trzeba popychac IP: *.nyc2.dsl.speakeasy.net 06.06.02, 21:30 ale koniecznie zlota Quervo Especial nie ma strasznego wodkowego kaca, no chyba ze wypije o jedna butelke za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Tequila z sola i lemonkiem, nie trzeba popychac 06.06.02, 22:39 Zapata,możesz cosik bliżej? Kac dobry,ale co dalej? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: a a a alkohole IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 23:28 To zależy od pory roku i pory dnia. W sytuacjach nerwowych armaniac, martell i henessy, w ogóle koniaki, (tylko XO) Chivas regal takoż. Zwłaszcza przy czytaniu, po obiedzie. To taki "gabinetowy" trunek. Z cygarkiem delikatnym - piekny. Poza tym whisky, oczywiście z lodem. W sytuacjach zdrowotnych w celu ulepszenia morfologii np Bordeaux Chateau Margot. (W przypadku piwa - polecam La trappiste. Także dolnego warzenia.) W turystycznych - Chablis. W relaksowo-tarasowych Campari. W razie kraksy totalnej - kieliszek wódki. Pozdrawiam szampańsko Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do M. 06.06.02, 23:45 Miriam,"zkond" Ty to znasz? Jaja sobie z nas robisz?)) Chciałoby się tak jak proponujesz,ale... Jeśli,to stuknij,bo brak adresu!!! pozdrawiam z nocnego,mokrego Krakowa! hej! Ps.dla Al-a musiałem wysłać,ale dla Cie nie muszę)) lipiec już blisko)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miriam Re: do bykka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.02, 13:07 Hej bykku miły! Niedługo sunset, i będzie czas na drinka (oraz szabes)Jedno drugiego nie wyklucza -PRZECIWNIE! Kidduszin, czyli uświęcenie modlitw może byc dokonane tylko poprzez spożycie alkoholu, oczywiście z zakrzyknięciem L'chaim ( na życie) tudziez odpowiednimi modlitwami. Taka tradycja)) Chasydzka! I własnie m in za to KOCHAMY chasydów. Przynajmniej ja. Trzymaj się, w Łodzi leje okropnie. pozdrawiam Cię Miriam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liman Re: a a a alkohole IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 00:04 Miriam miła, Nie psuj whisky lodem!!! Ciekawe, jak by Ci smakował henessy rozcieńczony wodą z kranu. Błee... Ukłony. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: a a a alkohole IP: *.adslplus.ch 07.06.02, 00:11 Tez uwazam, ze dolewanie (czy dorzucanie, jesli zamarznieta) wody do alkoholu nie jest najlepszym pomyslem. Jak bylem maly, to jabcoki rozwadnialem. Coz to bylo za swinstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nurni tylko powtarzam tylko__________piwo!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 06.06.02, 23:55 ulubione to 24-ro pack zagloby mniejsze ilosci nie smakuja dżaźnią nawet Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re; do Sceptyka 07.06.02, 01:28 Sceptyk,nie poznaję Cię!To chyba nie Ty? Wino marki Wino rozcieńczałeś? Tego nie "grali" ! Dobre,ale ... pozdrawiam w nocy Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk do Bykka 07.06.02, 09:49 Oczywiscie, ze nie. Tak se napisalem, bo mi nic do glowy nie przychodzilo, a ponadto chcialem cos wtracic z pozycji 'ludu pracujacego', dla przeciwwagi. No bo te koniaki, tequile etc. - dobre sa, ale jabole tez swoja role spelnily. I nalezy pamietac o ich historycznej pozycji i minionych zaslugach. Ale podtrzymuje opinie, ze rozwadnianie nie jest dobre. Choc spirytus czasem trzeba bylo troche oslabic. pzdr sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
al!!! Re: do Bykka 07.06.02, 18:12 Gula skacze, sucho w gardle - a tu NIC -NIC Bykku!!!!. Wlokę się więc do swojej ulubionej (knajpki) i zgodnie ze zwyczajem, w piątek, przy poście - żeberka + ten co pod Wiedniem. Al-kohol. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Ulubiony alkohol! 07.06.02, 07:02 A ja tak na przekór poważnie! Wypiję kazdy alkochol, nawet cykutę jeśli będzie trzeba, ale w odpowiednim towarzystwie. d_nutka, Odpowiedz Link Zgłoś
al!!! Re: Cykuta D-anuta 07.06.02, 18:15 Cy ty jesteś nie kuta, cy kuta z tobę tyż mogę. Al-kohol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Martini IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 18:18 Oryginalne włoskie martini . Schłodzone oczywiście . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprawka Re:A po tym wszystkim krople zoladkowe.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 02:05 Poprawka do Miriam: Chivas Regal to też whisky - chyba najlepszy z blendów. Zaden tam koniak. Sprobuj choc raz a nigdy juz nie pomylisz smakow. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polishAM Re: Ulubiony alkohol! IP: *.nas39.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 08.06.02, 03:31 Wino czerwone. Cabernet Sauvignon lub Merlot ktorymi zreszta popijam prawie kazdy posilek i kupuje je w pieciolitrowych kartonach. Ewentualnie piwo i z tych zdecydowanie wyroznia sie Guinness Extra Stout. Poza tym w lodowce lezy Jack Daniels, ktorego od pol roku nie moge wykonczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Ulubiony alkohol! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 18:23 Koooochani moi! A nikt nie chce się przyznać, że najlepszy trunek to whisky z Coca Colą? Nie 12 letni a 3 letni i nie koniecznie letni a raczej najlepiej zimny? Leciałem kiedyś do Szkocji i w Britisz Airłeis stwardesa roznosiła alkohole (po lanczu). Poprosiłem o skocza i colę w wyobraźcie sobie, że ta zahartowana w obcowaniu z różnymi oryginałami kobieta nie potrafiła ukryć zaskoczenia. Pewnie nie latała na liniach do Stanów A tak na marginesie to te łyskacze tylko z colą naprawdę smakują (drink polskiego biznesmena) Na zdrowie!!! Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jondrus Mleko!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.02, 04:46 aaa to chyba już po Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Al-kohola:) 08.06.02, 13:15 Al,qrcze wróciła przesyłyka,dopisek :"dr.Al jeszcze nie wrócił z podróży sł."! Co jest,oficjalnie Cię jeszcze nie ma?Może tylko na recepcji nie wiedzą? Proszę w poniedziałek powiadomić szefa zmiany,że już jesteś. Po co darmo płacić,"Servisco"!? Byłyby dwie,a tak? Proszę o kontakt,albo w L. pod "Sasem" kiedyś?Perła jaszcze do "Sobieszczaka"! pozdrawiam Cię hej! Odpowiedz Link Zgłoś