Dodaj do ulubionych

Klikamy dla MARTYNKI ???

    • tyu Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 31.07.02, 09:16
      No, no - uwaga! Wątek spadł!
      Nikt już nie pilnuje?!
      wink
    • Gość: LIMAK do Martynki i Tyu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 01.08.02, 08:59
      ...i dzisiaj tez Martynko...
      Tyu - dzieki za podtrzymanie, ja byłem zablokowany 24 godz.
      terminem...Pozdrawiam.
      LIMAK
      • tyu Do... Limaka 01.08.02, 10:05
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > ...i dzisiaj tez Martynko...
        > Tyu - dzieki za podtrzymanie, ja byłem zablokowany 24 godz.
        > terminem...Pozdrawiam.
        > LIMAK


        I wzajemnie!
        • Gość: LIMAK a ja do Tyu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 01.08.02, 10:27
          tyu napisał:

          > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
          >
          > > ...i dzisiaj tez Martynko...
          > > Tyu - dzieki za podtrzymanie, ja byłem zablokowany 24 godz.
          > > terminem...Pozdrawiam.
          > > LIMAK
          >
          >
          > I wzajemnie!

          Tyu.
          Dziękuje.
          Dziwnym trafem nie przewijają się tutaj "tuzy" forumowej dyskusji: siedem, pani
          luka, bykk...to o czymś świadczy.
          LIMAK
          • tyu ...a ja znów do Limaka 01.08.02, 18:31
            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

            > tyu napisał:
            >
            > > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
            > >
            > > > ...i dzisiaj tez Martynko...
            > > > Tyu - dzieki za podtrzymanie, ja byłem zablokowany 24 godz.
            > > > terminem...Pozdrawiam.
            > > > LIMAK
            > >
            > >
            > > I wzajemnie!
            >
            > Tyu.
            > Dziękuje.
            > Dziwnym trafem nie przewijają się tutaj "tuzy" forumowej dyskusji: siedem,
            pani
            >
            > luka, bykk...to o czymś świadczy.
            > LIMAK


            Może uważają ten wątek za odmianę wątku kwietnego?
            No to klik!
            wink)
            • Gość: tete :)) IP: *.telan.pl 01.08.02, 18:37

              dobrze, że przypominacie KLIK !
              • Gość: ewa Re: :)) Radco co z Toba ? IP: *.bydg.pdi.net 01.08.02, 22:34
                gdzie jest radca?

                klik

                ewa
                • Gość: ala Re: co jest????? IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 01.08.02, 23:23
                  wracam po wakacjach. klikam, a tu znowu-było klikniecie w ciagu ostatnich 24
                  godzin.
                  otoz nie było!!!
                • Gość: Steve Re: :)) Radco co z Toba ? IP: *.ipartners.pl 02.08.02, 17:58
                  Gość portalu: ewa napisał(a):

                  > gdzie jest radca?

                  Hehe radca was zrobil w jajo, zebral wyklikana kase i sie zwinal tongue_out
                  Ktos z was kiedys uzyskal jakikolwiek dowod na istnienie 'Martynki'
                  oprocz slow samego radcy i zdjecia jakiego dzieciaka? Alez naiwni
                  ludzie, geez... Nabijacie czyjs banner bo pokazano wam jednego pixa.
                  Ech... Na pytanie 'Klikamy dla Martynki?' odpowiadam 'NIE'.
                  • radca Re: :)) Radco co z Toba ? 02.08.02, 22:52
                    jestem,jestem smile))

                    pozdrawiam serdecznie
                    radca
                    • radca Re: :)) Radco co z Toba ? 02.08.02, 22:56
                      Pragne poinformowac Was Drodzy Przyjaciele,ze mala MARTYNKA jest juz w domu
                      ze swymi rodzicami.Nawet nie mozecie sobie wybrazic,jak sie dzis czuje -
                      gdy uslyszalem ta BARDZO DOBRA WIADOMOSC.

                      Mama malej MARTYNKI prosila mnie,abym zlozyl SEDRDECZNE PODZIEKOWANIE
                      wszystkim TYM,ktorzy pomogli - by UKOCHANE DZIECKO moglo wrocic do DOMU
                      RODZINNEGO,by moglo byc razem ze swoja rodzina.Podziekowac rowniez Tym,ktorzy,
                      interesowali sie i wspierali klikajac.Podziekowac Tym,ktorzy byli rowniez
                      blisko MYSLAMI,laczac sie w BOLU i NADZIEJI,ze kiedys mala MARTYNKA bedzie
                      razem wsrod NAJBLIZSZYCH.

                      Tak tez sie
                      STALO smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                      Powiedziala rowniez,ze bardzo pragnelaby podziekowac osobiscie kazdemu z
                      osobna,lecz wiadomo ......

                      radca

                      ps.UDALO SIE !!!!!!!!!!!!!!!!smile))))))))))))))))))))))))))
                      • radca Re: :)) Radco co z Toba ? 02.08.02, 23:13
                        Gość portalu: brzoza2 napisał(a):

                        > Mysle, ze przyda sie Martynce nasze dalsze klikanie. Kilikajmy wiec z calego
                        > sercasmile)))

                        ja tez tak mysle,jesli jest jeszcze ? - to klikajmy.

                        pozdrawiam serdecznie i obiecuje,ze jesli tylko uzyskam jakies wiadomosci -
                        to zaraz sie z Wami podziele

                        radca
                        • radca Re: :)) Radco co z Toba ? 02.08.02, 23:15
                          Rozmawialem z rodzicami malenkiej Martynki.Jeszcze raz serdecznie, z calego
                          SERCA dziekuja wszystkim.WZRUSZENIE odbieralo poprostu mowe - mamie MARTYNKI.
                          MALENSTWO czuje sie bardzo dobrze,juz sie ZAAKLIMATYZOWALO w domu rodzinnym,
                          jest pogodna - sa to zacytowane slowa mamy." TATA JUZ MOZE BEZPOSREDNIO WRACAC
                          Z PRACY DO DOMU.DO TEJ PORY JECHAL PO PRACY ZMIENIAC MAME W SZPITALU "

                          Martynka w dniu 2 SIERPNIA skonczy 2,5 roku.

                          URODZILA SIE 2.O2.2000 roku

                          radca
                  • radca Re:STEWE - i co teraz powiesz ??? 02.08.02, 23:19
                    Gość portalu: Steve napisał(a):

                    > Gość portalu: ewa napisał(a):
                    >
                    > > gdzie jest radca?
                    >
                    > Hehe radca was zrobil w jajo, zebral wyklikana kase i sie zwinal tongue_out
                    > Ktos z was kiedys uzyskal jakikolwiek dowod na istnienie 'Martynki'
                    > oprocz slow samego radcy i zdjecia jakiego dzieciaka? Alez naiwni
                    > ludzie, geez... Nabijacie czyjs banner bo pokazano wam jednego pixa.
                    > Ech... Na pytanie 'Klikamy dla Martynki?' odpowiadam 'NIE'.
                    • Gość: Steve Re:STEWE - i co teraz powiesz ??? IP: *.ipartners.pl 04.08.02, 14:45
                      Po pierwsze nie 'Stewe', tylko 'Steve', radco. A po drugie czemu mam mowic
                      co innego niz wczesniej? Nadal nie znam zadnego dowodu na istnienie 'Martynki'
                      poza twoimi rzewnymi opowiesciami. Widzac ze ktos zwatpil i pare osob mogloby
                      przestac ci nabijac kabze klikajac, zarzuciles lzawy tekscior o powrocie etc,
                      ale nadal chcesz zeby ludzie klikali bez zadnych dowodow na slusznosc sprawy.
                      Bedac czestym gosciem na sieci i listach dyskusyjnych co kilka dni dostaje sie
                      takie mejle: 'wyslij to 10 razy do znajomych to zapewnisz sobie szczescie albo
                      ostrzezesz przed wirusem albo uratujesz malego Pawelka'. Tamte bzdurki sluza
                      spamowaniu, a twoja 'Martynka' nabija banner. W koncu zawsze znajda sie jacys
                      frajerzy co uronia lezke jak przy brazylijskim serialu. Ale nic to, klikajcie
                      jak chcecie, na pewno uszczesliwicie radce... Biznes to biznes! Ale ja nadal
                      mowie: 'Klikamy dla Martynki?' - zero szans!
                      • Gość: Cichosz Ostrzeżenie IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.08.02, 11:08
                        Na stronie podanej przez Radcę nie ma żadnych personaliów osób, które
                        organizują zbiórkę. Wygląda to tak, jakby ktoś postawił w środku miasta wielką
                        skarbonę z napisem "dla Martynki" a głupi ludzie wrzucali tam pieniądze. Nie
                        wiem czy to dziecko istnieje naprawdę, (numer konta wygląda autentycznie, choć
                        nie chciało mi się sprawdzać). W każdym razie w dzisiejszych czasach zasady
                        zbiórek są takie, by wpłacającego już na wstępie przekonać, że jest się tym, za
                        kogo się podaje i naprawdę zbiera się dla potrzebujących. Stąd te wszystkie
                        identyfikatory u ludzi z Orkiestry Świątecznej Pomocy itp. Autorzy strony
                        martynki o tym zupełnie zapomnieli. Ciekawe dlaczego...

                        Jeżeli już ktoś chce pokrzyczeć "Wszyscy mamy dobre serca", co ubawiło mnie
                        przednio (takiego kadzenia sobie dawno nie widziałem) to niech się przynajmniej
                        upewni, że w ogóle coś zrobił, bo istnieje groźba, że wpadł w sidła własnej
                        naiwności i obłudy. Jak ktoś naprawdę chce pomóc potrzebującym, to znajdzie na
                        to lepszy sposób niż, za przeproszeniem, "klikanie misia".

                        A tak zupełnie poza tym to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Radca strasznie
                        kręci. Spójrzcie tylko w jakim stylu pisane są jego posty: te najbardziej
                        łapiące za serce słówka pisane wielkimi literami, te "głodne kawałki" grające
                        na uczuciach odbiorcy. To nie jest język uczciwego człowieka, tylko brudna
                        manipulacja, mająca na celu wyłudzenie - wszystko jedno czy dla chorego
                        dziecka, czy dla siebie.
                        • Gość: Steve Re: Ostrzeżenie + APEL IP: *.ipartners.pl 05.08.02, 13:05
                          A, widze ze sa i oprocz mnie rozsadni ludzie na tym swiecie... Wlasnie, radco,
                          jesli nie wciskasz kitu, to podaj nazwisko Martynki i w ktorym szpitalu i na
                          jakim dokladnie oddziale przebywala. Nic prostszego niz wtedy zadzwonic i sie
                          dopytac czy taka pacjentka istnieje. Ludzie, nie dajcie sie rolowac! Czytacie
                          rzewne slowka radcy i klikacie jak bezwolne krowy. Zastanowcie sie komu tu
                          wlasciwie nabijacie konto! Kazdy moze zalozyc taka strone, znalezc skads pixa
                          dziecka i zarabiac na ludzkiej naiwnosci. Nie klikajcie wiecej dopoki radca nie
                          udowodni slusznosci i prawdziwosci tej sprawy! Zrozumcie, ja nie neguje tego
                          jak szlachetne jest niesc pomoc choremu dziecku, to wspaniale ze jest jednak
                          tyle osob ktore chca bezinteresownie pomoc. Ale martwie sie czy nie ulegacie
                          manipulacjom sprytnego oszusta, takie wykorzystanie dobrej woli byloy po prostu
                          okropne! Dlatego raz jeszcze - wstrzymajcie sie dopoki nie zostana ukazane
                          dowody! Radco, czekamy.
                          • tyu Do Steve'a i Cichosza: nie rozumiem 05.08.02, 16:13
                            Czy możecie podać więcej szczegółów - skąd wasze obiekcje?
                            Przecież płaci SPONSOR. Czyżby był aż tak głupi, by nie sprawdzić tego, do
                            czego wy teraz wzywacie Radcę?! Śmiem wątpić. Przecież to ON ryzykuje, nie my!

                            Akcję Radcy odbieram tak, jak uprzednio akcję Kasiprim w sprawie "Pajacyka".
                            Tylko że Pajacyk jest znowu na stronie głównej Forum, a Martynka, czy inny
                            charytatywny link - nie...

                            A jutro kliknę znowu.
                            • Gość: Steve Re: Do Steve'a i Cichosza: nie rozumiem IP: *.ipartners.pl 05.08.02, 18:34
                              tyu napisał:

                              > Czy możecie podać więcej szczegółów - skąd wasze obiekcje?

                              Moje wynikaja ze zdrowego rozsadku i doswiadczen: iluz to kolesi chodzi po
                              ulicach z puszkami z napisem Dom Dziecka, a potem idzie za to na piwo...

                              > Przecież płaci SPONSOR. Czyżby był aż tak głupi, by nie sprawdzić tego, do
                              > czego wy teraz wzywacie Radcę?! Śmiem wątpić. Przecież to ON ryzykuje, nie my!

                              Sponsor jest zadowolony bo banner jest aktywny i dlatego placi. Martynka go nie
                              interesuje tylko banner. Jest wiec bardzo prawdopodobne ze radca to tak ustawil
                              ze kasa idzie do niego, ale nie dalby rady bez waszego klikania.

                              > Akcję Radcy odbieram tak, jak uprzednio akcję Kasiprim w sprawie "Pajacyka".
                              > Tylko że Pajacyk jest znowu na stronie głównej Forum, a Martynka, czy inny
                              > charytatywny link - nie...

                              Tyle ze Pajacyk to wielka oficjalna akcja, reklamowana w TV etc. A radca cos
                              tam rozkrecil, machnal jedna strone bez zadnych konretnych danych i niezle mu
                              idzie. Czy naprawde nie podanie nazwiska Martynki nie wydaje wam sie dosc
                              podejrzane? Taka anonimowosc, tylko 'klikajcie' i tyle.

                              > A jutro kliknę znowu.

                              Twoja wola. W koncu radca tez czlowiek i na swoj szwindel prawo ma skoro tak
                              naiwni ludzie az sie prosza by mu zasilic portfel sad
                            • Gość: Cichosz Re: Do Steve'a i Cichosza: nie rozumiem IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.08.02, 19:11
                              > tyu napisał:
                              > Czy możecie podać więcej szczegółów - skąd wasze obiekcje?
                              > Przecież płaci SPONSOR.

                              Sponsorowi chodzi o to, by jego reklama została dostrzeżona, czego
                              potwierdzeniem jest kliknięcie. Właścicielowi strony chodzi o kasę za tą
                              reklemę. Wszyscy więc są zadowoleni. Pytanie, czy zadowolona jest "wirtualna
                              Martynka" i czy zadowoleni byliby klikacze, gdyby wiedzieli do czego są
                              wykorzystywani?

                              > Przecież to ON ryzykuje, nie my!

                              Sponsor niczym nie ryzykuje. Sponsor płaci za reklamę i nie interesuje go na co
                              te pieniądze pójdą.

                              > A jutro kliknę znowu.

                              Jeśli nie przeszkadza Ci, że _być może_ ktoś Cię wykorzystuje i to żerując na
                              szlachetnych pobudkach, to kim ja jestem by Cię od tego odwodzić?
                              • tyu Do Steve'a i Cichosza: nadal nie rozumiem 06.08.02, 09:52
                                Podtrzymuję moje uwagi.
                                Dane dziecka SĄ podane! Trzeba je tylko przeczytać. I są do sprawdzenia. Oto
                                one, przepisane ze strony o Martynce:

                                Dwuletnia Martyna Kieruzel od ośmiu miesięcy przebywa na oddziale
                                Anestezjologii i Intensywnej Terapii chorzowskiego Centrum Pediatrii. Po
                                przebytym udarze dziewczynka nie może samodzielnie oddychać, pomaga jej
                                respirator. Mała Martyna jest chora na rdzeniowy zanik mięśni.

                                Imię, nazwisko, nazwa szpitala i oddziału... każdy może sprawdzić.
                                Jeśli Radca zechce dodać coś od siebie - dobrze uczyni, ale mnie to wystarcza.
                                • Gość: Cichosz Re: Do Steve'a i Cichosza: nadal nie rozumiem IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.02, 11:05
                                  tyu napisal:
                                  > Podtrzymuję moje uwagi.
                                  > Dane dziecka SĄ podane! Trzeba je tylko przeczytać. I są do sprawdzenia.
                                  > Imię, nazwisko, nazwa szpitala i oddziału... każdy może sprawdzić.

                                  Nie chcę popadać w paranoję, ale czy jesteś w komitywnie z Radcą, czy jesteś aż
                                  tak naiwny?!

                                  Dane, o których piszesz to przepisany artykuł z gazety! Każdy mógł go tam
                                  wkleić. A mnie nie chodzi o dane dziecka, bo byłem na stronie i widziałem już
                                  ten wycinek prasowy, tylko o dane osób, które organizują zbiórkę - bo to one
                                  biorą pieniądze.
    • Gość: LIMAK no to klik....cześć Tyu IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.08.02, 07:39
      tu można się z Tobą swobodnie przywitać....bo tu nie wchodzą ci idioci...
      • tyu Re: Cześć Ci! 05.08.02, 08:15
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > tu można się z Tobą swobodnie przywitać....bo tu nie wchodzą ci idioci...

        Witaj!
        I - znowu w górę!
        • Gość: mazurek Re: IP: 194.206.55.* 05.08.02, 15:56
          I jeszcze jeden klik.
    • Gość: LIMAK A teraz czekamy na szczegółowe wyjaśnienia Radcy IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.08.02, 10:25
      Wstrzymałem się z klikaniem dla Martynki...po szczegłowych wyjaśnieniach
      Radcy /jezeli będą do sprawdzenia/ zaczne na nowo.
      Jeżeli takowych braknie...sprawę skieruję do prokuratury...tak kiedyś postąpiła
      aktorka D. Stalińska , a finał znamy.
      A więc Panie Radco- teraz Pański krok.
      LIMAK
      ps.Przepraszam Was jeżeli na dzisiaj moja decyzja wydaje Wam się zbyt radykalna.
      I to wcale nie znaczy , że jestem zbyt twardoskóry lub donosiciel.
      • Gość: Cichosz Re: A teraz czekamy na szczegółowe wyjaśnienia Ra IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.02, 11:19
        Gość portalu: LIMAK napisal(a):
        > Wstrzymałem się z klikaniem dla Martynki...po szczegłowych wyjaśnieniach
        > Radcy /jezeli będą do sprawdzenia/ zaczne na nowo.
        > Jeżeli takowych braknie...sprawę skieruję do prokuratury...tak kiedyś
        > postąpiła

        Bardzo zdrowe podejście.

        > I to wcale nie znaczy , że jestem zbyt twardoskóry lub donosiciel.

        Spokojnie. Skończyły się już czasy, w których uczciwe doniesienie o
        przestępstwie nazywało się kolaboracją. Mnie by zabrakło wytrwałości by ciągnąć
        sprawę aż do prokuratury, ale dobrze, że są ludzie tacy, jak Ty.

        A nawet jeśli okaże się, że Radca był "uczciwy" (stylu wypowiedzi mu już nie
        daruję) to i tak nie robimy nic złego. Mamy prawo wiedzieć na co idą pieniądze,
        które pomagamy zbierać.
        • Gość: LIMAK Re: A teraz czekamy na szczegółowe wyjaśnienia Ra IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 06.08.02, 11:35
          Gość portalu: Cichosz napisaý(a):

          > Gość portalu: LIMAK napisal(a):
          > > Wstrzymałem się z klikaniem dla Martynki...po szczegłowych wyjaśnieniach
          > > Radcy /jezeli będą do sprawdzenia/ zaczne na nowo.
          > > Jeżeli takowych braknie...sprawę skieruję do prokuratury...tak kiedyś
          > > postąpiła
          >
          > Bardzo zdrowe podejście.
          >
          > > I to wcale nie znaczy , że jestem zbyt twardoskóry lub donosiciel.
          >
          > Spokojnie. Skończyły się już czasy, w których uczciwe doniesienie o
          > przestępstwie nazywało się kolaboracją. Mnie by zabrakło wytrwałości by
          ciągnąć
          >
          > sprawę aż do prokuratury, ale dobrze, że są ludzie tacy, jak Ty.
          >
          > A nawet jeśli okaże się, że Radca był "uczciwy" (stylu wypowiedzi mu już nie
          > daruję) to i tak nie robimy nic złego. Mamy prawo wiedzieć na co idą
          pieniądze,
          >
          > które pomagamy zbierać.


          Cichosz
          I ja też tak to odbieram...cieszę się , że popdobnie myślimy. Stalińska
          wytoczyła niezły proces takiej " zbieraxczce" i wygrała w cuglach.
          Chociaż , problem uczciwego doniesienia o przestępstwie i nie nazwanie go
          kapuśowaniem ma mało zwolenników.
          Podobny proces /wewnętrzny/ toczę tu na forum z facetem zwanym siedem , który
          wykorzystując mój mail złożył anons w moim imieniu do www.gejowo , a potem
          emitował pornuchy opatrując je moim imieniem. Po długich rozmowach z tym typem
          zgłosiłem to do Admina jako nieetykiete...i co? Uzyskałem przydomki
          donosicciel , kapuś itd. itp ... od wielu forumowiczów...przeczytaj opinie na
          ten temat panów anty , bykk...poczytaj.
          Ale za słowa wsparcia DZIĘKI.
          LIMAK
          • Gość: Steve Re: A teraz czekamy na szczegółowe wyjaśnienia Ra IP: *.ipartners.pl 06.08.02, 20:07
            Zgadzam sie z wami, drodzy Cichoszu i Limaku. Limak: nie przejmuj sie, danie
            komu trzeba znac o swinstwach i matactwach innych to nic zlego! A ze ktos tam
            sie ciebie czepia? Nie przejmuj sie, na sieci wielu jest kretynow i wrednych
            osob, olej ich.
            Radco: jesli chcesz udowodnic swa uczciwosc to podaj na poczatek swoje
            personalia oraz co cie laczy z rodzina Martynki czyli kto ci dal prawo
            w ich sprawie zbierac kase.
            Drodzy klikacze i ci ktorzy juz zaczynaja rozsadnie myslec: czy nie wydaje
            wam sie znamienne jak radca milczy? Do tlumu naiwnych przemawial bardzo
            czesto, ale juz logicznie sformulowane zarzuty go uciszyly. Czyzby wlasnie
            zbieral kase i sie na zawsze z tego forum zmywal? A moze za miesiac bedzie
            tu nowy temat: 'Klikajmy by uratowac 3 letniego Robercika'? Ech ludzie,
            pomyslce czasem co robicie...
    • Gość: LIMAK podniosłem wątek by był łatwiejszy do opdnalezieni IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 07.08.02, 08:34
    • Gość: L Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 08.08.02, 08:23
    • Gość: L Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 08.08.02, 12:56
    • Gość: L Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 09.08.02, 10:20
      • Gość: Steve Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.ipartners.pl 10.08.02, 22:54
        Sa tu jeszcze jacys naiwni idioci co klikaja? A radca jak zniknal tak go nie ma.
        Pewnie liczy kase od frajerow...
    • miriamfirst Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? JASNE! no/txt 11.08.02, 00:02
    • Gość: L Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 12.08.02, 06:59
    • Gość: L Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 13.08.02, 07:46
    • miriamfirst gdzie jesteś RADCO? Pokaż się trochę. pozdrowienia 13.08.02, 09:21
      • Gość: Steve NIE KLIKAJCIE, TO OSZUSTWO!!! IP: *.ipartners.pl 13.08.02, 22:31
        Milczenie radcy to znakomicie potwierdza! Ale widze ze uparcie nawiwni jak L
        czu miriamfirst sie nie przejmuja. to juz zahacza o glupote, nie tylko
        naiwnosc... Ech ludzie ludzie, zal za lydki chwyta sad
        • miriamfirst Re: NIE KLIKAJCIE, TO OSZUSTWO!!! e tam! 13.08.02, 22:36
          Gość portalu: Steve napisał(a):

          > Milczenie radcy to znakomicie potwierdza! Ale widze ze uparcie nawiwni jak L
          > czu miriamfirst sie nie przejmuja. to juz zahacza o glupote, nie tylko
          > naiwnosc... Ech ludzie ludzie, zal za lydki chwyta sad



          Nieprawda! Znam Radcę na tyle, że moge z czystym sumieniem powiedziec to słowo.
          To jest uczciwy człowiek, i nie zrobiłby świństwa za nic.
          To co, będziemy się kłócili o 10 groszy? Nasze bowiem watpliwości tyle
          kosztują, za każde kliknięcie = 10 groszy. Ale się naklikaliśmy!!! Ale
          zbiednieliśmy. Ale jesteśmy naiwni. Wole byc taka "naiwna" niż "taka mądra"
          żeby od razu powiedzieć, to oszustwo.

          Miriam
          • Gość: Steve OSZUSTWO - nadal nie ma dowodow ze nie! IP: *.ipartners.pl 14.08.02, 03:21
            miriamfirst napisała:

            > Nieprawda! Znam Radcę na tyle, że moge z czystym sumieniem powiedziec to
            > słowo.

            Co to znaczy 'znasz'? Znasz go na zywo? Czy z sieci, z jego gladkich slowek
            z typu tych jakie serwowal tutaj: z wypisywaniem co rzewniejszych kawalkow
            CAPSami? Przypomina mi telewizyjnego kaznodzieje: 'dajcie mi KASE, a Pan
            was ZBAWI!'

            > To jest uczciwy człowiek, i nie zrobiłby świństwa za nic.

            Ty moze to wiesz, a skad maja to wiedziec inni? On milczy i nie zadaje
            sobie trudu by udowodnic swoja uczciwosc. Moze po prostu nie moze bo nie
            ma czego udowadniac?

            > To co, będziemy się kłócili o 10 groszy? Nasze bowiem watpliwości tyle
            > kosztują, za każde kliknięcie = 10 groszy. Ale się naklikaliśmy!!!

            Chodzi o idee. Rozumiem ze jak na ulicy podchodzi do ciebie koles i mowi
            ze potrzebuje kase na autobus do domu do dzieci, a ty widzisz stojacych
            niedaleko jego kumpli wolajacych go do budki z piwem, to tez dajesz mu
            10 groszy bo to malo i nie obchodzi cie na co to wyda i ze cie oszukal??
            No coz, ja nie! Nie chodzi o sume i o straty, tylko o fakt nieuczciwego
            grania na uczuciach! Zreszta klikniecie do klikniecia...i zbiera sie niezla
            sumka, sam tu wypisywal ile kasy zebral. Pytanie na co? Dla Martynki czy
            na specjalne wakacje dla pana radcy??

            > Ale
            > zbiednieliśmy.

            Nie o to chodzi.

            > Ale jesteśmy naiwni.

            O, to z pewnoscia!

            > Wole byc taka "naiwna" niż "taka mądra"
            > żeby od razu powiedzieć, to oszustwo.

            Nie od razu. Pytalismy, prosilismy o wyjasnienia. Skoro milczal to jakby sie
            wprost przyznal.
          • Gość: Cichosz Re: NIE KLIKAJCIE, TO OSZUSTWO!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.08.02, 11:31
            miriamfirst napisała:

            > Nieprawda!

            Dowody?

            > Znam Radcę
            > To jest uczciwy człowiek

            Pozwolisz, że nie uwierzę Ci na słowo?

            > To co, będziemy się kłócili o 10 groszy?

            Jak ktoś Ci kradnie 10 groszy, to się tym nie przejmujesz, czy nie uznajesz
            tego za kradzież? Przecież to książkowy przykład manipulacji! Ta metoda nazywa
            się "Każdy Grosz Się Liczy" - ludzie łatwiej dają się zwieść, jeśli idzie o
            małe sumy. Co to dać parę miedziaków na biednych, czy 10 groszy na wino? Tyle
            że, jak wykazują badania, łatwiej i szybciej zbierze się 100 zł prosząc każdego
            napotkanego o 10 gr niż proszoąc o te całe 100 zł. A poza tym miriamfirst nie
            powiesz mi, że "kliknęłaś misia" tylko raz. Policz sobie ile już dzięki Tobie
            popłynęło pieniędzy.

            > Ale się naklikaliśmy!!!

            Chyba piszesz tylko o sobie? Wątek istnieje od 9 czerwca a między innymi dzięki
            niemu zebrano (ponoć!) 17.000 zł a w każdym razie usatysfakcjonowany sponsor z
            pewnością zapłacił za reklamę.

            > Ale
            > zbiednieliśmy.

            To nie nasze pieniądze.

            > Ale jesteśmy naiwni.

            Aha.

            > Wole byc taka "naiwna" niż "taka mądra"

            To drugie najwyraźniej Ci nie grozi.

            > żeby od razu powiedzieć, to oszustwo.

            Takie czasy. Potrzebujących jest wielu a oszustów jeszcze więcej. Lepiej być
            ostrożnym niż kosztem tych pierwszych wzbogacać tych drugich.

            Cichosz
      • radca Re: gdzie jesteś RADCO? Pokaż się trochę. pozdrow 21.08.02, 18:29
        gdzie jesteś RADCO? Pokaż się trochę. pozdrowienia
        Autor: miriamfirst@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 13-08-2002 09:21

        Witam Cie bardzo serdecznie Droga Miriam.
        Oj duzo sie dzialo w miedzy-czasie.Mysle,ze teraz znajde wiecej czasu na
        dyskusje.

        do uslyszenia smile))
        radca
    • kurnos Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 16.08.02, 07:27
      • Gość: LIMAK Nie klikajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 16.08.02, 07:41
        Wygląda na to , że Steve i Cichosz mają racje.Po ich apelu o waszą rozwagę i na
        skutek mojej prośby o ujawnienie przez Radcę całej prawdy - Radca zamilkł.
        Może ma urlop , daje mu czas...
        Jeżeli Radca szczegółowo nie wyjaśni sprawy, to sprawę tą skieruję do
        prokuratury...nie można drwić z naszych uczuć.
        Nie wiem , dlaczego niektóre osoby starają się go bronić? Czyżby jakaś
        interesowność? Tu nie chodzi o 10 gr...tu chodzi o problem...Radcy z
        dziesięciogroszówek zrobią się tysiące...a w przyszłości w potrzebie drugiego
        może w nas zapanować znieczulica.
        Kurnos , przeczytaj uważnie całość wypowiedzi Steve , Cichosza i mój...nikt Ci
        nie zabroni klikać - ale zastanowić się trzeba.
        Pojawił się nowy wątek o Martynce ...jakiś Luki , czy luka...uwazajcie.
        Radco odezwij się.
    • Gość: L Do Steve....ja też ostrzegam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 16.08.02, 09:05
      Steve.
      Pod literką L , kryje się LIMAK, który Was w całości popiera.Podnosząc wątek (
      nie klikam na link) robię to w celach ostrzegawczych, czekając na
      Radcę.Domyślam się , że za nickiem Radca kryje się ktoś z tego forum, czemu
      dałem wyraz w wątku " Czy siedem to Radca..."- i ten wątek też podnoszę.
      Ostatnio pojawił się nowy wątek " kliknałeś już do Martynki" pod nickiem
      luki...więc nie klikam tylko jak Wy ostrzegam.
      Na wiele osób to może nie działa ( patrz - kurnos), ale wiele powstrzymało się
      i czeka na odpowiedź Radcy- kiedyś aktywnego, a teraz uparcie nieobecnego.
      Nie podpisuję się pełnym nickiem , bo obiecałem zejście z tego forum ( tak
      zaznaczałem swoją nieobecność)...poza sprawą Radcy którą jak Wam wcześniej
      napisałem , będę konsekwentnie do końca drążył.
      Pozdrawiam
      limak
      • Gość: snajper Re: Do Steve....ja też ostrzegam!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 23.08.02, 02:01
        Gość portalu: L napisał(a):

        > Steve.
        > Pod literką L , kryje się LIMAK, który Was w całości popiera.Podnosząc wątek(
        > nie klikam na link) robię to w celach ostrzegawczych, czekając na
        > Radcę.Domyślam się , że za nickiem Radca kryje się ktoś z tego forum, czemu
        > dałem wyraz w wątku " Czy siedem to Radca..."-

        Z nickiem Radca spotkałem się juz jakiś czas temu (rok ?). Tak więc na pewno
        nie jest on siódemka.

        > i ten wątek też podnoszę.
        > Ostatnio pojawił się nowy wątek " kliknałeś już do Martynki" pod nickiem
        > luki...więc nie klikam tylko jak Wy ostrzegam.
        > Na wiele osób to może nie działa ( patrz - kurnos), ale wiele powstrzymało
        się
        > i czeka na odpowiedź Radcy- kiedyś aktywnego, a teraz uparcie nieobecnego.
        > Nie podpisuję się pełnym nickiem , bo obiecałem zejście z tego forum ( tak
        > zaznaczałem swoją nieobecność)...poza sprawą Radcy którą jak Wam wcześniej
        > napisałem , będę konsekwentnie do końca drążył.
        > Pozdrawiam
        > limak
    • Gość: Daisy Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.ossm.edu 16.08.02, 19:09
    • kochanka Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 16.08.02, 19:26

      • radca Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? od radcy odpowiedz 21.08.02, 17:22
        Witajcie moi kochani

        Przepraszam,ze tak dlugo sie nie odzywalem.Spowodowane bylo to moim pobytem
        na urlopie ( w naszym kochanym kraju).Z wiadomych wzgledow nie mialem dostepu
        do komputera.Moglem natomiast szukac tylko kawiarenki internetowej.
        Tak tez kilka razy uczynilem.Czym dalem wyraz swej obecnosci tutaj -
        informujac Was o mej rozmowie telefonicznej z rodzicami malej Martynki.
        Kiedy dowiedzialem sie pewnego wieczoru,ze mala Martynka jest juz w domu
        wraz z rodzina - poplakalem sie z radosci.Nie moglem wytrzymac,aby sie z Wami
        Drodzy Forumowicze nie podzielic ta jakze radosna informacja.Spojrzcie wstecz,
        na moj post ( napisany poznym wieczorem).Natychmiast pojechalem do nocnej
        kawiarenki internetowej,aby Wam o tym napisac.Nie moglem nawet wytrzymac z tym
        do rana.Dlaczego ? Uwazalem;ze jest to nasze wspolne osiagniecie.NIe jest to
        zadna moja zasluga- to zasluga kazdego.Ja bylem tylko jednym z wielu
        "klikajacych".Moze tylko troche bardziej popowiadajacy ?

        pozdrawiam
        radca

        ps. odpisze wiecej,ale musze ochlonac po przeczytaniu tak wiele postow.
        Dzisiaj otrzymalem emaila z informmacja,ze "otworzyl watek jakis "radca ".
        Lecz to jestem wlasnie ja.Wszedzie ten sam zalogowany "radca".
        "radca " na forum gazety oraz zalogowany "radca " na www.wprost.pl
        Wszedzie ten sam.Odpisze na kazde pytania.
        • Gość: mazurek Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? od radcy odpowiedz IP: 194.206.55.* 21.08.02, 17:35
          Potwierdzam. Znam dobrze "radce" z forum Wprost. To ja bylem ta osoba, ktora
          wyslala maila.M
    • Gość: LIMAK Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 22.08.02, 07:11
    • Gość: LIMAK Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 22.08.02, 12:28
      ??????????????
      • Gość: mazurek Re: Klikamy dla MARTYNKI !!! IP: 194.206.55.* 22.08.02, 14:17
        LIMAK,
        Jezeli nie zal Ci 10groszy, to zdecydowanie tak. Liczne glosy w tym temacie w
        szasie nieobecnosci "radcy" w internecie dokonaly swoistego linczu na jego
        osobie, gloszac ze cala kampania pomocy Martynce jest jednym wielkim oszustwem,
        a jej bezinteresowny propagator na forum glownym onego „oszustwa”
        manipulatorem. Znam „radce” i od paru lat mamy kontakt bezposredni. "Radca"
        jest czlowiekiem, ktory stosunkowo niedawno przezyl ogromna tragedie osobista i
        ktory dokonal rzeczy wydawaloby sie niemozliwej w naszej sk.rwionej „ukladowo”
        rzeczywistosci wygrywajac po dlugich, ciezkich, kosztownych i wielokrotnie
        powtarzanych bataliach prawnych boj, ktory prowadzil przeciwko pewnej bardzo
        wplywowej instytucji panstwowej o pamiec i honor swego dziecka. Znam sprawe w
        szczegolach i mam nawet wycinki prasowe. Wiem co radca w swoim czasie
        przeszedl. Jego sprawa poruszyla niegdys Forum WPROST. Jezeli chcesz naprawde
        dowiedziec sie nieco wiecej, zajrzyj na forum WPROST i znajdz w archiwach
        temat „Wojskowa mafia oficerow polskich”. Mozna rowniez szukac po „nicku”.
        Mozesz rowniez zadac pytanie forumowiczom, wszystcy starsi stazem uzytkownicy
        forum WPROST doskonale znaja postac radcy i jego przezycia. Teraz, w miare
        swych mozliwosci probuje pomagac innym ludziom, ktorych dosieglo nieszczescie,
        co wydaje mi sie postawa ze wszech miar chwalebna.

        • Gość: LIMAK Re: Klikamy dla MARTYNKI !!!do Mazurka IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 22.08.02, 15:33
          Gość portalu: mazurek napisał(a):

          > LIMAK,
          > Jezeli nie zal Ci 10groszy, to zdecydowanie tak. Liczne glosy w tym temacie w
          > szasie nieobecnosci "radcy" w internecie dokonaly swoistego linczu na jego
          > osobie, gloszac ze cala kampania pomocy Martynce jest jednym wielkim
          oszustwem,
          >
          > a jej bezinteresowny propagator na forum glownym onego „oszustwa”
          > manipulatorem. Znam „radce” i od paru lat mamy kontakt bezposredni.
          > "Radca"
          > jest czlowiekiem, ktory stosunkowo niedawno przezyl ogromna tragedie osobista
          i
          >
          > ktory dokonal rzeczy wydawaloby sie niemozliwej w naszej sk.rwionej „ukla
          > dowo”
          > rzeczywistosci wygrywajac po dlugich, ciezkich, kosztownych i wielokrotnie
          > powtarzanych bataliach prawnych boj, ktory prowadzil przeciwko pewnej bardzo
          > wplywowej instytucji panstwowej o pamiec i honor swego dziecka. Znam sprawe w
          > szczegolach i mam nawet wycinki prasowe. Wiem co radca w swoim czasie
          > przeszedl. Jego sprawa poruszyla niegdys Forum WPROST. Jezeli chcesz naprawde
          > dowiedziec sie nieco wiecej, zajrzyj na forum WPROST i znajdz w archiwach
          > temat „Wojskowa mafia oficerow polskich”. Mozna rowniez szukac po &
          > #8222;nicku”.
          > Mozesz rowniez zadac pytanie forumowiczom, wszystcy starsi stazem uzytkownicy
          > forum WPROST doskonale znaja postac radcy i jego przezycia. Teraz, w miare
          > swych mozliwosci probuje pomagac innym ludziom, ktorych dosieglo
          nieszczescie,
          > co wydaje mi sie postawa ze wszech miar chwalebna.

          Czy szkoda mi 10 gr,odpowiedx znajdziesz w ilości mojego klikania na miśka
          Martynki.
          Ty go nie usprawiedliwiaj.My mu zadaliśmy konkretne pytania i on ma je nam jasno
          (sprawdzalnie) przedstawić.
          Czyzbyś był radca Radcy?
          Ja nigdy nie powiedziałem , że juz więcej nie kliknę-wprost przeciwnie.
          Dałem mu długi czas , licząc że jest na urlopie i w dalszym ciągu czekam.
          10 gr jest to zero w porównaniu z ewentualnym graniem na największych uczuciach
          ludzkich,bo gdyby tu było oszustwo , to wpłynie ono na naszą znieczulicę w
          przypadkach wyraźnej potrzeby.Opisywałem juz swój przykład i odzew na
          hasło "potrzebna krew, dzicko niknie w oczach"...to był "tylko żart!!!!"
          Radca wrócił z urlopu i w tej WAŻNEJ sprawie uporczywie milczy.
          Więc nie bądź radca Radcy.
          LIMAK
          >
          • Gość: mazurek Re: Odpowiedz LIMAKOWI IP: 194.206.55.* 22.08.02, 15:52
            LIMAK,
            Nie jestem "radca radcy", jestem od paru lat jednym z jego forumowych
            przyjaciol. Przypuszczam, ze "radca" odpowie, chociaz nie latwo jest
            udowadniac, ze "sie nie jest wielbladem". Podalem Ci zrodlo, z ktorego mozesz
            sie o nim dowiedziec duzo wiecej (lacznie z prawdziwymi personaliami) i pozbyc
            sie watpliwosci. Dlaczego tam nie zajrzysz?
            • Gość: LIMAK a jednak jesteś radcą Radcy IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 22.08.02, 16:05
              Gość portalu: mazurek napisał(a):

              > LIMAK,
              > Nie jestem "radca radcy", jestem od paru lat jednym z jego forumowych
              > przyjaciol. Przypuszczam, ze "radca" odpowie, chociaz nie latwo jest
              > udowadniac, ze "sie nie jest wielbladem". Podalem Ci zrodlo, z ktorego mozesz
              > sie o nim dowiedziec duzo wiecej (lacznie z prawdziwymi personaliami) i
              pozbyc
              > sie watpliwosci. Dlaczego tam nie zajrzysz?

              Nie tylko ja , ale wszyscy czekamy na jego odpowiedx. Vide Steve , Cichosz ,
              Tyu,Eliot ...i wszyscy którzy dotychczas klikali ( popatrz ilu tam ich było).
              On nie musi udowadniac ,że nie ma garba-on ma dać sprawdzalny dowód.Te pytania
              zawarte sa w naszych wszystkich wypowiedziach.To takie proste - wystarczy np.
              telefon do rodziców Martynki.
              LIMAK
            • Gość: Cichosz Re: Odpowiedz LIMAKOWI IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 21:38
              Gość portalu: mazurek napisał(a):

              > nie latwo jest
              > udowadniac, ze "sie nie jest wielbladem".

              Ależ to jest bardzo proste - wystarczy numer telefonu rodziców dziecka i
              personalia "radcy" wraz z numerem telefonu kogoś kto mógłby je potwierdzić.

              > Podalem Ci zrodlo, z ktorego mozesz
              > sie o nim dowiedziec duzo wiecej

              To nie LIMAK ma wypytywać uczestników forum i szukać dowodów na
              niewinność "radcy"! To od "radcy" oczekujemy wyjaśnień.

              Cichosz
        • Gość: Cichosz Re: Klikamy dla "radcy"!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 22:25
          Gość portalu: mazurek napisał(a):

          > Liczne glosy w tym temacie w
          > szasie nieobecnosci "radcy" w internecie dokonaly swoistego linczu na jego
          > osobie, gloszac ze cala kampania pomocy Martynce jest jednym wielkim
          > oszustwem,

          Wygodnie naginasz fakty by potwierdzały Twój punkt widzenia. Ale każdy
          widzi, że długo niektórzy nawet do dziś zaznaczali, że radca może być
          niewinny. Nikt go tu nie zlinczował. Poddaliśmy tylko pod wątpliwość
          jego słowa. Może się bronić. Może bez trudu udowodnić nam nie tylko
          swoją niewinność ale i dobre intencje. Niestety po powrocie radcy i po
          przeczytaniu jego odpowiedzi ja już na to nie liczę.

          > a jej bezinteresowny propagator

          Dowody?

          > jest czlowiekiem, ktory stosunkowo niedawno przezyl ogromna tragedie osobista

          Ma mi go być żal, czy co?! Mnie nie interesuje jego życie osobiste. To nie ma
          nic
          wspólnego ze sprawą. Chcę tylko (i nie jestem w tym odosobniony) wiedzieć, czy
          nie oszukuje ludzi wykorzystując "Martynkę".

          "radca" może dopiero przeżyć tragedię osobistą, jak trafi do sądu za
          wyłudzenie. Choć w tym względzie niestety nie znam przepisów i nie wiem, czy
          można mu za to coś zrobić. W każdym razie już teraz jego wypowiedzi grające na
          najwznioślejszych uczuciach są godne pogardy.

          > ktory dokonal rzeczy wydawaloby sie niemozliwej w naszej sk.rwionej „ukla
          > dowo”
          > rzeczywistosci wygrywajac po dlugich, ciezkich, kosztownych i wielokrotnie
          > powtarzanych bataliach prawnych boj, ktory prowadzil przeciwko pewnej bardzo
          > wplywowej instytucji panstwowej o pamiec i honor swego dziecka.

          To nie ma nic wspólnego ze sprawą. Zaciemnia tylko obraz.

          Cichosz
    • Gość: LIMAK ? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 23.08.02, 07:07
      ?
      • radca strona radcy 23.08.02, 17:03
        kliknalem by pomoc choremu dziecku.

        radca

        ps. zobacz strone "radcy " .Moze i Ty bedziesz chcial wspoltworzyc strone ?
        zapraszamy kazdego ,kto lubi - jak sie cos dzieje.

        www.geocities.com/spostrzezenia/
        • radca Re: strona radcy 24.08.02, 11:18
          kliknalem

          radca
          • Gość: Steve Re: strona radcy IP: *.ipartners.pl 24.08.02, 20:34
            Witam po nieobecnosci spowodowanej wyjazdem. Jak widze sporo sie dzialo, ktos
            sie wstawil za radca, ktos jeszcze go podejrzewa ale... co z samym radca? On
            juz nawet sie pojawil ale powypisywal jakies nieistotne informacje i kolejna
            porcje lzawych kawalkow, a co z dowodami?? Obiecal odpowiedziec na wszystkie
            pytania i nic! Coz, nadal czekamy. Klikamy? No way!
            • radca Re: strona radcy 24.08.02, 20:40
              Tak,tak jestem juz caly czas i nie ma problemu z odpowiedzeniem na KAZDE
              PYTANIE.Zalozylem nawet specjalny temat,aby ukazac,wyjasnic i ukazywac - gdyby
              byly jakies pytania.Caly czas czekam rowniez na pytania,odpowiem na kazde.

              pozdrawiam serdecznie
              radca
              • Gość: Cichosz Re: strona radcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 21:13
                radca napisał:
                > Caly czas czekam rowniez na pytania,odpowiem na kazde.

                Nie ma na co czekać, pytania już dawno zadano.

                Cichosz
                • radca Re: strona radcy 24.08.02, 21:20
                  Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                  > radca napisał:
                  > > Caly czas czekam rowniez na pytania,odpowiem na kazde.
                  >
                  > Nie ma na co czekać, pytania już dawno zadano.
                  >
                  > Cichosz

                  Prosze powtorzyc,naprawde nie wiem o jakie pytanie chodzi ?

                  pozdrawiam
                  radca
                  • Gość: Cichosz Re: strona radcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 21:49
                    radca napisał:
                    > Prosze powtorzyc,naprawde nie wiem o jakie pytanie chodzi ?

                    Chcesz powiedzieć, że umknął Ci cały wielki fragment tego
                    wątku kwestionujący Twoją uczciwość?

                    Pragnę zauważyć, że była to jedyna część tego wątku, składająca się z
                    prawdziwych wypowiedzi
                    a nie słów "klik", "jeszcze raz" i "dla martynki"! Trudno było ją przeoczyć.

                    Albo jesteś ślepy albo bezczelnie rżniesz głupa.

                    Cichosz
              • Gość: Cichosz PYTANIA DO RADCY IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 21:22
                radca napisał:
                > Caly czas czekam rowniez na pytania,odpowiem na kazde.

                Na wypadek gdybyś tych pytań nie znalazł (już wszyscy na
                tym forum wiemy, jak łatwo łzy wzruszenia zalewają Ci oczy)
                przytaczam je tu, dla Twojej wygody:

                1) Czy możesz podać numer telefonu rodziców dziecka? Jeśli tak, to podaj.

                2) Jakie są Twoje personalia i gdzie można je sprawdzić? Mógłbyś np. wraz z
                nimi podać miejsce pracy.

                Cichosz
                • radca Re: PYTANIA DO RADCY 24.08.02, 21:46
                  Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                  > radca napisał:
                  > > Caly czas czekam rowniez na pytania,odpowiem na kazde.
                  >
                  > Na wypadek gdybyś tych pytań nie znalazł (już wszyscy na
                  > tym forum wiemy, jak łatwo łzy wzruszenia zalewają Ci oczy)
                  > przytaczam je tu, dla Twojej wygody:
                  >
                  > 1) Czy możesz podać numer telefonu rodziców dziecka? Jeśli tak, to podaj.
                  >
                  > 2) Jakie są Twoje personalia i gdzie można je sprawdzić? Mógłbyś np. wraz z
                  > nimi podać miejsce pracy.
                  >
                  > Cichosz

                  Odpowiedz na pytanie nr 1.

                  Nie moge podac numeru telefonu do rodzicow dziecka - ABSOLUTNIE .Jesli ja
                  otrzymalem kontakt bezposredni do RODZICOW DZIECKA ? to chyba swiadczy o
                  WIELKIM ZAUFANIU w stosunku do mojej osoby.Jak moglbym dawac dalej numer
                  telefonu ? Jak to by wygladalo ? Czuje sie naprawde ZASZCZYCONY ,ze
                  OBDARZONO MNIE TAKIM ZAUFANIEM.

                  odpowiedz na pytanie nr 2:

                  PERSONALIA MOJE ??? oraz "miejsce pracy " ???

                  To jest moim zdaniem bardzo nieeleganckie zadawanie takich PYTAN.
                  Lecz moge dokonac pewnego wyjatku,poniewaz i tak opisywalem nasza TRAGEDIE
                  RODZINNA oraz podpisywalem sie rowniez IMIENIEM i NAZWISKIEM.To bylo na WYPADEK
                  gdyby sie chcialy odezwac OSOBY OPISYWANE PRZEZEMNIE.Szczegolnie te z POLSKIEGO
                  WYMIARU SPRAWIEDLIWOSCI lub WOJSKOWEGO WYMIARU SPRAWIEDLIWOSCI.
                  Opisywalem rowniez PRACOWNIKOW POGOTOWIA RATUNKOWEGO oraz LEKARZY PRZESTEPCOW.

                  nazywam sie :

                  ANDRZEJ KANIECKI

                  pozdrawiam
                  radca
                  • Gość: Cichosz Re: PYTANIA DO RADCY IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 22:05
                    radca napisał:

                    > Nie moge podac numeru telefonu do rodzicow dziecka

                    Widzę, że jednak nie odpowiadasz na wszystkie pytania. A więc nic się nie
                    zmieniło, nadal będę Cię traktował jak oszusta i wszystkim polecam to samo.

                    > Czuje sie naprawde ZASZCZYCONY ,ze
                    > OBDARZONO MNIE TAKIM ZAUFANIEM.

                    Nikt Cię nie obdarzył zaufaniem. Kłamiesz. Próbujesz zamydlić oczy uczestników
                    forum i wmówić im, że rodzice dziecka Ci ufają, co umyślnie piszesz wielkimi
                    literami. Według mnie nie tylko Ci nie ufają, ale nie mają pojęcia o Twoim
                    istnieniu.

                    > odpowiedz na pytanie nr 2:
                    > PERSONALIA MOJE ??? oraz "miejsce pracy " ???

                    Miejsce pracy to tylko przykład. Chodzi o kogoś kto mógłby potwierdzić Twoją
                    tożsamość.

                    > To jest moim zdaniem bardzo nieeleganckie zadawanie takich PYTAN.

                    Nieeleganckie są Twoje, manipulujące emocjami, kłamstewka i półprawdy a bardzo
                    nieeleganckie jest zarabianie na czyimś nieszczęściu.

                    > nazywam sie :
                    > ANDRZEJ KANIECKI

                    Nie dałeś możliwości weryfikacji tej informacji wyłudzaczu.

                    Cichosz
                    • radca Re: PYTANIA DO RADCY - odpowiedz do Cichosza 24.08.02, 22:40
                      Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                      > radca napisał:
                      >
                      > > Nie moge podac numeru telefonu do rodzicow dziecka
                      >
                      > Widzę, że jednak nie odpowiadasz na wszystkie pytania. A więc nic się nie
                      > zmieniło, nadal będę Cię traktował jak oszusta i wszystkim polecam to samo.
                      >
                      > > Czuje sie naprawde ZASZCZYCONY ,ze
                      > > OBDARZONO MNIE TAKIM ZAUFANIEM.
                      >
                      > Nikt Cię nie obdarzył zaufaniem. Kłamiesz. Próbujesz zamydlić oczy
                      uczestników
                      > forum i wmówić im, że rodzice dziecka Ci ufają, co umyślnie piszesz wielkimi
                      > literami. Według mnie nie tylko Ci nie ufają, ale nie mają pojęcia o Twoim
                      > istnieniu.
                      >
                      > > odpowiedz na pytanie nr 2:
                      > > PERSONALIA MOJE ??? oraz "miejsce pracy " ???
                      >
                      > Miejsce pracy to tylko przykład. Chodzi o kogoś kto mógłby potwierdzić Twoją
                      > tożsamość.
                      >
                      > > To jest moim zdaniem bardzo nieeleganckie zadawanie takich PYTAN.
                      >
                      > Nieeleganckie są Twoje, manipulujące emocjami, kłamstewka i półprawdy a
                      bardzo
                      > nieeleganckie jest zarabianie na czyimś nieszczęściu.
                      >
                      > > nazywam sie :
                      > > ANDRZEJ KANIECKI
                      >
                      > Nie dałeś możliwości weryfikacji tej informacji wyłudzaczu.
                      >
                      > Cichosz

                      odpowiadam:

                      Teraz sie juz nie dziwie,dlaczego mama malej MARTYNKI prosila mnie,abym nie
                      podawal nikomu obcemu numeru telefonu.Widze,ze glupich i bardzo brutalnych
                      ludzi nie brakuje.Nie dosc,ze ludzie maja nieszczescie - to jeszcze mogliby sie
                      stac CELEM ATAKOW.UBLIZANIA CHAMOW ktorzy najchetniej gdyby tylko mogli -
                      "UTOPILIBY W LYZCE WODY " kogos.

                      Mnie mozesz oczerniac ZALOSNY CZLOWIECZKU - ja juz mam to za soba ( ze swojej
                      sprawy) ale nie kpij sobie z NIESZCZESCIA I CHOROBY DZIECKA.

                      Nie chcesz ? - nie daj nic.Nikt cie do tego nie zmusza,ale szukaj swoje
                      ofiary wsrod takich jak ty - SOBIE ROWNYCH.

                      radca

                      ps. NIE ZASLUGUJESZ NAWET NA WSPOLCZUCIE.
                      • Gość: Cichosz Nie pomagajcie radcy wykorzystywać potrzebujących! IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 22:57
                        radca nakłamał:

                        > Teraz sie juz nie dziwie,dlaczego mama malej MARTYNKI prosila mnie,abym nie
                        > podawal nikomu obcemu numeru telefonu.

                        Proszę, proszę. A jeszcze przed kilkudziesięcioma minutami sam nie chciałeś nam
                        podać numeru a teraz już mama "małej MARTYNKI" Cię o to prosiła.

                        > Widze,ze glupich i bardzo brutalnych
                        > ludzi nie brakuje.

                        Głupim bym Cię nie nazwał, nawet sprytnie wykorzystujesz ludzi, ale bardzo
                        brutalny, wyrachowany i dwulicowy jesteś na pewno.

                        > Nie dosc,ze ludzie maja nieszczescie - to jeszcze mogliby sie
                        > stac CELEM ATAKOW.UBLIZANIA CHAMOW ktorzy najchetniej gdyby tylko mogli -
                        > "UTOPILIBY W LYZCE WODY " kogos.

                        Jesteś pospolitym naciągaczem i oszustem. Nic co napiszesz wersalikami już tego
                        nie zmieni.

                        > Mnie mozesz oczerniac ZALOSNY CZLOWIECZKU

                        Ja Cię nie oczerniam. Stwierdzam tylko oczywiste fakty, który wynikają z Twoich
                        wypowiedzi. Zresztą nie robię tego dla przyjemności dyskusji z Tobą, czy
                        dlatego, że Cię nie lubię. Robię to tylko dlatego, żeby ktoś nie popełnił błędu
                        i nie pozwolił Ci zarobić albo wyłgać się z tego.

                        > - ja juz mam to za soba ( ze swojej
                        > sprawy)

                        Że masz jeszcze czelność brać kogoś na litość, to naprawdę zadziwiające. Ile
                        się w Tobie mieści fałszu sad

                        > ale nie kpij sobie z NIESZCZESCIA I CHOROBY DZIECKA.

                        Nic takiego nie robię. Zresztą wszystkie moje posty są dostępne na tym forum,
                        więc wyraźnie to widać. Dziecko nie ma ze sprawą nic wspólnego, chodzi tylko o
                        Ciebie i Twoją stronę.

                        > Nie chcesz ? - nie daj nic.Nikt cie do tego nie zmusza,ale szukaj swoje
                        > ofiary wsrod takich jak ty - SOBIE ROWNYCH.

                        Dopiero gdy Ty przestaniesz wykorzystywać słabsze od Ciebie dziecko dla
                        własnego rozgłosu i (prawdopodobnie) zarobku.

                        Cichosz
                  • Gość: Steve Re: PYTANIA DO RADCY IP: *.ipartners.pl 24.08.02, 22:05
                    A wiec znamy juz nazwisko radcy (miejsca pracy nie podal). Co nam to daje?
                    Baardzo niewiele. Nadal nie wiemy czy i jak jest powiazany ze sprawa Martynki.
                    Wygodne jest chowanie sie za zaufaniem etc (i jak ladnie wszystko to znow
                    podkresil CAPSami!), az lezka sie w oku kreci. Tyle ze... co z tego?! Wciaz
                    nie wiadomo dla kogo bylo to cale klikanie. Dowodow jak nie bylo tak nie ma.
    • zojka-5 Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 24.08.02, 22:36
      Radco
      Gratuluje ci pomyslnego zakonczenie akcji pomocy Martnce.Osiagnales cel,dziecko
      znalazlo sie w swoim naturalnym srodowisku,w domu, gdzie ufam powraca do
      zdrowia.Duza w tym Twoja zasluga.Dziwia mnie bardzo ataki na Ciebie i
      podwazanie Twojej uczciwosci.Tak robia tylko ci co sami maja na sumieniu jakies
      matactwa.Podejrzliwosc jest choroba duszy.Nie martw sie i nie tlumacz.Niegdzie
      nie trzeba udowadniac niewinnosci,tylko wine,dlatego radze Ci z calego serca
      abys nie dal sie wciagac w polemiki z ludzmi podejrznej konduity.
      Dobrze,ze mimo tych atakow nie dales adresu rodziny Martynki,to swiadczy o
      tym ,ze mozna Ci ufac.Ale o tym ja wiem juz od dawna.
      Pozdrawiam Cie radco,nie zniechecaj sie do dalszego pomagania ludziom.
      • Gość: Steve Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.ipartners.pl 24.08.02, 23:09
        > Radco
        > Gratuluje ci pomyslnego zakonczenie akcji pomocy Martnce.Osiagnales cel,

        Pytanie jaki... Nowy sprzet stereo?

        > Dziwia mnie bardzo ataki na Ciebie i
        > podwazanie Twojej uczciwosci.

        Mnie dziwi tak naiwne wierzenie we wszystko co napisze ktos na sieci. Poza
        tym to nie ataki tylko watpliwosci, starannie niewyjasniane przez radce.

        > Tak robia tylko ci co sami maja na sumieniu jakies
        > matactwa.

        Hehe zalosne... Tak robia ci, ktorzy nie biora wszystkiego jak im podaja
        jak krowy, tylko mysla i zadaja pytania.

        > Nie martw sie i nie tlumacz.Niegdzie
        > nie trzeba udowadniac niewinnosci,tylko wine,

        Ale w ten sposob prawo do podejrzliwosci i powaznych watpliwosci pozostaje.

        > dlatego radze Ci z calego serca
        > abys nie dal sie wciagac w polemiki z ludzmi podejrznej konduity.

        Teraz sam(a?) rzucasz oskarzenia, tyle ze bezpodstawnie.

        > Dobrze,ze mimo tych atakow nie dales adresu rodziny Martynki,to swiadczy o
        > tym ,ze mozna Ci ufac.

        Albo o tym ze go nie zna bo jest oszustem i zgarnia kase dla siebie.

        > Ale o tym ja wiem juz od dawna.

        Szkoda ze nikt inny nie ma szansy sie dowiedziec.

        > Pozdrawiam Cie radco,nie zniechecaj sie do dalszego pomagania ludziom.

        Tak, majac juz nowe stereo wypadaloby zalatwic sobie nowy komputer. To co,
        klikamy dla Grzesia??
      • Gość: Cichosz Re: Klikamy dla radcy ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 23:13
        zojka-5 napisała:

        > Gratuluje ci pomyslnego zakonczenie akcji pomocy Martnce.

        Dołączam się do gratulacji. Znaleźć tylu naiwniaków i tak sprytnie
        wyłuskać ich z pieniędzy, żeby Ci jeszcze za to dziękowali to nie lada
        sztuka. Trzymaj tak dalej "radco". Na świecie jest jeszcze wielu
        potrzebujących, na pewno lepiej się obłowisz.

        > Osiagnales cel,dziecko
        > znalazlo sie w swoim naturalnym srodowisku,w domu, gdzie ufam powraca do
        > zdrowia.

        Celem "radcy" było zupełnie co innego.

        > Dziwia mnie bardzo ataki na Ciebie i
        > podwazanie Twojej uczciwosci.

        Naprawdę? zojko-5 naprawdę nie dostrzegasz obłudy i wyrachowania w
        wypowiedziach radcy. Przecież wszyscy ją teraz widzą jak na dłoni. Kiedy nie
        reagował na oskarżenia sam nie byłem pewien, choć sposób jego wypowiedzi wiele
        sugerował. Ale teraz jego złe intencje widać tak wyraźnie, jakby się przyznał.

        > Tak robia tylko ci co sami maja na sumieniu jakies
        > matactwa.

        Ja nie mam na sumieniu matactw a już na pewno nigdy nie wykorzystywałem chorych
        dzieci do własnych interesów.

        > Podejrzliwosc jest choroba duszy.

        Rozbrajający idealizm. Musisz być łatwym celem dla oszustów. Ale jeśli nie
        bywasz podejrzliwa, to chyba uważasz, że na świecie żyją sami dobrzy ludzie?
        Gdybyś odważyła się podejrzewać kogoś o nieuczciwość, to byłaby to "choroba
        duszy", tak?

        Pewnie jak ktoś Ci na ulicy wyrwie torebkę to nie nabierasz podejrzeń, że to
        złodziej.

        > Niegdzie
        > nie trzeba udowadniac niewinnosci

        Niestety, jeśli chce się zebrać pieniądze trzeba. Jak już tu kiedyś wspominałem
        Orkiestra Świątecznej Pomocy i inni kwestarze dawno to zrozumieli. Po prostu za
        dużo jest oszustów. Trudno się dziwić ludziom, że są nieufni i oskarżać ich
        jeszcze o "chorobę duszy". Mało to mamy afer i defraudacji?

        > nie dal sie wciagac w polemiki z ludzmi podejrznej konduity.

        Nic złego jeszcze nigdy nie wynikło z dyskusji. Wszystkie te podejrzenia
        wynikły właśnie stąd, że radca milczał. Gdyby udało się sprawdzić, czy naprawdę
        zbiera dla potrzebujących, podejrzenia i komentarze natychmiast by się
        skończyły.

        > Dobrze,ze mimo tych atakow nie dales adresu rodziny Martynki,to swiadczy o
        > tym ,ze mozna Ci ufac.

        Wręcz przeciwnie. Ufać będzie mu można dopiero, gdy dowiedzie swojej
        niewinności.

        Cichosz
        • radca Dowiode PRAWDY - wedlug zyczenia 24.08.02, 23:32
          Dowiode PRAWDY

          radca
          • Gość: Cichosz Re: Dowiode PRAWDY - wedlug zyczenia IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.08.02, 23:45
            radca napisał:
            > Dowiode PRAWDY

            Od dzisiaj bardzo w to wątpię. Ale będę się cieszył jeśli tak się
            stanie. Niczego innego nie chcemy. Nikt Ci nie robi na złość!
            Nie kierujemy się złą wolą. Nie chcemy sobie bezpiecznie pobluzgać
            na publicznym forum ani skrzywdzić dziecka. Chcemy mieć pewność, że akcja temu,
            komu powinna.
            Nic więcej. Dowieść tego nie jest trudno i tylko dlatego dziwi i niepokoi
            Twoja dzisiejsza reakcja. Miałem nadzieję na krótką zwięzłą odpowiedź z
            numerem telefonu a potem reakcję LIMAKa, który obiecał zająć się sprawą i
            upewnić, że wszystko jest ok. Zamiast tego dostałem kolejną porcję mydlenia
            oczu uncertain

            Cichosz
          • radca Moze cos z roku 1998 - Pomozesz i narobisz sobie 25.08.02, 00:15
            Moje PUBLICZNE PROTESTY w roku 1998 staly sie glosne.Byly one skierowane
            przeciwko MATACTWOM PROKURATURY WOSKOWEJ oraz REJONOWEJ.Przyjechala dziennikarka
            z tygodnika POZNANIAK, w celu zrobienia artykulu na ten temat.Przy okazji
            dowiedziala sie o pewnej TRAGEDII w miejscowosci KOLACZKOWO kolo SZUBINA.
            Pragnela rowniez i ta sprywe poznac.Pojechalem tam,aby pomoc w odnalezieniu
            tej RODZINY.

            oto historia ( w skrocie)

            W szpitalu w miejscowosci ZNIN zmarla w nocy okolo 2:00 starsza kobieta z
            KOLACZKOWA.Szpital nie powiadomil zaraz o tym przypadku.Wiec rano corka tej pani
            postanowila odwiedzic "chora matke " wraz ze swa coreczka.Wyszly na autostop.
            W tym czasie ojciec ( czyli maz zmarlej) otrzymal telefon ze szpitala o ZGONIE.
            Pobiegl wiec szybko w strone szosy,aby zawrocic corke.NIE ZDAZYL.Widzial z
            daleka jak wsiadala i samochod odjechal.Dwie miejscowosci dalej w WASOSZU,
            auto uderzylo w drzewo.Zginal kierowca i ZGINELA CORKA ZMARLEJ ( matka 4 dzieci)
            Dziewczynka przezyla ,byla ranna- lecz wypadek przezyla.Czworka dzieci w jedna
            dobe STRACILA MATKE I BABCIE.Byl POGRZEB.Kiedy rodzina wrocila po POGRZEBIE
            zauwazyli,ze W CZASIE POGRZEBU DOKONANO WLAMANIA DO DOMU.Co zostalo skradzione,
            tego wszystkiego nie pamietam.Lecz pamietam jak wtedy Pan ten powiedzial nam,ze
            SKTADZIONO ROWNIEZ TELEWIZOR.Widzialem wtym czasie male dzieci - OCZY SMUTNE,
            ZAPLAKANE I JAKBY NIEOBECNE.Lecz zauwazylem maly telewizorek,wiec powiedzialem:
            DOBRZE,ZE MA PAN CHOCIAZ TEN TELEWIZOREK DLA DZIECI .Ojciec odpowiedzial,ze to
            narazie pozyczony od znajomych.

            BYLEM TYM WSZYSTKIM WSTRZASNIETY.TAKA TRAGEDIA i JESZCZE TYLE CHAMSTWA !!!

            Wrocilem do domu - do Bydgoszczy. Pomyslalem,ze mam dodatkowy sredni telewizor
            w kuchni.Chcialbym dac to DZIECIOM ( bo to One lezaly mi najbardziej na sercu),
            lecz musialem uzgodnic to z zona i corka.Kiedy opowiedzialem ta TRAGEDIE -
            zona sama wraz corka postanowily o PRZEKAZANIU TELEWIZORA DZIECIOM.W ciagu
            kilku minut bylismy gotowi do drogi.Jeszcze tego samego wieczoru stanelismy
            przed progiem tego domu.Podarowalismy ten telewizorek .Pamietam jak
            wypowiedzialem wtedy SPONTANICZNIE do tego Pana: " TO JEST DLA DZIECI ".
            Byli chyba tak mocno zaskoczeni,albo nie wiem co ? moze zaszokowani ?

            Co sie stalo po kilku dniach ?

            Zona opowiada,ze byly telefony.Ktos sie przedstawial,ze dzwoni POLICJA z
            SZUBINA.Pytali sie "CZY MAZ BYL TEGO WIECZORU W KOLACZKOWIE " ?
            Nic wiecej nie powiedzieli - o co chodzi ? Dzwonilem na drugi dzien na POLICJE.
            Nikt nic nie wiedzial.Komenda przepytala wszystkich policjantow.Nikt nic nie
            pytal.Wreszcie pomyslalem,ze byc moze sie cos stalo wtamtej rodzinie ?
            Pojechalem wiec do tego Pana I co sie OKAZALO ???

            Powiedzial: " TO KOLEGA MOJ DZWONIL - BO CHCIAL SIE DOWIEDZIEC,CZY PODAL PAN
            SWOJE PRAWDZIWE DANE.NIE CHCIAL WIERZYC ; ZE KTOS TAK MOZE DAC TELEWIZOR "

            Nie mialem poprostu slow.CZY TRZEBA BYLO OSZUKIWAC I PODAWAC SIE ZA POLICJE ?
            Stracil wtedy w moich oczach ten czlowiek.LECZ ZROBILEM TO DLA DZIECI i TEGO
            NIE ZALUJE.

            Po uplywie czasu rozmawialem z Pane, PRAWDZICEM - CIEMNOLONSKIM z BYDGOSKIEJ
            AKCJI HUMANITARNEJ i powiedzialem o tym telefonowaniu; powiedzial mi wtedy ;

            "NIE MOZE PAN POMAGAC SAM,MUSI PAN TO ROBIC PRZEZ JAKAS ORGANIZACJE.ZAWSZE BEDA
            PANA POMAWIAC O OSOBISTE KORZYSCI .U NAS LUDZIE JESZCZE SIE DO TEGO NIE
            PRZYZWYCZAILI "

            oto moje pierwsze spotkanie z NIEUFNOSCIA i PODEJRZLIWOSCIA.Ten przypadek
            spowodowal,ze sie zrazilem na pewien okres.

            radca
            • Gość: Steve Re: Moze cos z roku 1998 - Pomozesz i narobisz s IP: *.ipartners.pl 25.08.02, 00:49
              Ja juz nic nie rozumiem... Wlasnie opowiedziales historyjke o tym jak to sam
              sie dowiedziales ze pomagajac bez dowodow swej dobrej woli mozesz byc latwo
              posadzonym o oszustwo. Skoro wiec tak znakomicie to rozumiesz to czemu tutaj
              tak unikasz wykazania swej uczciwosci?? Znow napisales sie i nic nie wyjasniles
              ani nie udowodniles! Powiedz mi tez prosze, czemu tak trzymasz sie konwencji
              pisania z CAPSami?? 'PODAROWAC TELEWIZOR', 'SPONTANICZNIE', 'TO DLA DZIECI'.
              Uczyles sie na dziennikarza brukowej gazetki z sensacjami czy na telewizyjnego
              kaznodzieje?? Taka forma wypowiedzi strasznie podwaza twoja wiarygodnosci, bo
              kojarzy sie z prymitywna gra na uczuciach, dokladnie tym o co sie ciebie tu
              podejrzewa. Wydaje sie jakbys caly czas gral (i to dosc kiepsko i strasznie
              nachalnie) swoja wyuczona role. Nie potrafisz odeprzec zarzutow ani na nie
              odpowiedziec, jestes jak robot co powtarza ciagle rzewne kawalki i historie
              i do do tego w tym patetycznym CAPSowym stylu, a nie umie udzielic zadnej
              konkretnej odpowiedzi ani podac wyjasnien. Pytam znow: skoro ta historia z
              telewizorem nauczyla cie jak to jest, to czemu znow sie w to ladujesz, czemu
              robisz taka akcje (tylko nie mow ze 'dla Martynki') nie dbajac o zaplecze
              prawne i zapewnienie dla tych, ktorych prosisz o wsparcie, o twoich uczciwych
              intencjach?? Tym bardziej ze tym razem nie przychodzisz z telewizorem, tylko
              prosisz o aktywnosc, ktora ma zaowocowac tego telewizora zakupieniem. Ok, ale
              czy to na pewno 'DLA DZIECI'? A moze 'DLA RADCY'? 'SPONTANICZNIE' nadal mowie
              'nie' i czekam na dowody. Swoja droga ta wypowiedz: 'Dowiode PRAWDY' byla
              swietna, jeszcze tylko szlachetny blysk w oku i rewolwer przy biodrze drogi
              SZERYFIE... Nawet jesli jestes uczciwy i masz dobre checi i zamiary to robisz
              to w koszmarny i nieelegancki, wrecz manipulancki sposob (gra na uczuciach
              za pomoca podkreslania co 'istotniejszych' slow i zarzucania czytelnikow do
              obrzydzenia rzewnymi tekstami). Szczerze mowiac to jeden z powodow dla ktorych
              zwatpilem w uczciwosc twego przedsiewziecia, podobnie jak nie moge sluchac
              amerykanckich telewizyjnych kaznodziejow, nawet jesli teoretycznie chca oni
              dobrze (a ze na konto danej organizacji wpadnie pareset tysiecy dolarow to
              przeciez niz zlego, prawda? Chwalmy PANA!). Rozumiesz o czym pisze? Czy znow
              odpiszesz jakas lzawa historia nie majaca niz wspolnego z ta cala dyskusja??
              • radca To byla pierwsza informacja jaka widzialem 25.08.02, 01:36
                Bydgoszcz






                KLIKNIJ NA MISIA - URATUJ ZYCIE DZIECKU
                Autor: Gość: MM IP: *.cpe.net.cable.rogers.com
                Data: 24-04-2002 02:17 + dodaj do ulubionych wątków

                + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                martynka.jtc.pl/mart.pl?action=start
                • radca pierwsze reakcje na forum Bydgoszczy 25.08.02, 01:39
                  Bydgoszcz






                  GADACIE O PIERDOŁACH ZAMIAST KLIKNĄĆ CHOĆ RAZ!
                  Autor: maxland@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 24-04-2002 12:46 + dodaj do ulubionych wątków

                  + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  pozdrawiam
                  • radca Re: pierwsze reakcje na forum Bydgoszczy 25.08.02, 01:40
                    Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Kujawsko-pomorskie > Bydgoszcz
                    Niedziela, 25 sierpnia 2002





                    Bydgoszcz






                    Re: GADACIE O PIERDOŁACH ZAMIAST KLIKNĄĆ CHOĆ RAZ!
                    Autor: krotoss@NOSPAM.gazeta.pl
                    Data: 24-04-2002 15:24 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    oczywiscie kliknolem nie wnikajac glebiej... mam nadzieje ze mozna to robic
                    codziennie tak jak w pajacyku!

                    KroTosS klikajacy

                    • radca moja pierwsza reakcja po przeczytaniu APELU 25.08.02, 01:42
                      Bydgoszcz






                      Re: GADACIE O PIERDOŁACH ZAMIAST KLIKNĄĆ CHOĆ RAZ!
                      Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                      Data: 25-04-2002 22:14 + dodaj do ulubionych wątków

                      + odpowiedz na list

                      + odpowiedz cytując


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Kliknalem przed chwila.
                      Spisalem dane odnosnie zebranej kwoty;

                      ZEBRANO : 8.262 zlotych
                      POZOSTALO ; 71.738 zlotych

                      Ja mozemy - my Bydgoszczanie pomoc malenkiej dziewczynce ?
                      Ile SERCA jest w miescie Bydgoszcz ?

                      pozdrawiam
                      radca

                      ps. na FORUM LODZ jednak jest inna AKTYWNOSC,ale ....
                      • radca aktywnosc w klikaniu dla PAJACYKA 25.08.02, 01:47
                        Bydgoszcz






                        PAJACYK kwietniowy roku 2002 -giego
                        Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                        Data: 01-04-2002 12:44 + dodaj do ulubionych wątków

                        + odpowiedz na list

                        + odpowiedz cytując


                        --------------------------------------------------------------------------------
                        "Kwiecien plecien -bo przeplata
                        troche zimy - troche lata"

                        klikam juz w ten dzien,ale to nie ZART PRIMA-APRYLISOWY smile))

                        pozdrawiam klikajacych
                        radca
                        • radca LUDZIE BEZDOMNI 25.08.02, 01:49
                          Bydgoszcz






                          " LUDZIE BEZDOMNI "
                          Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                          Data: 14-04-2002 14:51 + dodaj do ulubionych wątków

                          + odpowiedz na list

                          + odpowiedz cytując


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          14 kwietnia - to DZIEN LUDZI BEZDOMNYCH. Jaka refleksja nasuwa sie wlasnie z
                          okazji takiego dnia ?

                          radca
                          • radca Re: LUDZIE BEZDOMNI 25.08.02, 01:51
                            Bydgoszcz






                            Re: polityka panstwa
                            Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                            Data: 14-04-2002 15:36 + dodaj do ulubionych wątków

                            + odpowiedz na list

                            + odpowiedz cytując


                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Gazeta.pl > Wyborcza > Kraj
                            14 kwietnia - Dzień Ludzi Bezdomnych

                            pap, w (14-04-02 11:33)

                            W polityce społecznej nie istnieje program zapobiegania bezdomności - twierdzą
                            organizacje pozarządowe zajmujące się bezdomnymi "
                            ------------------------------------------------

                            Jest to tylko czesc cytatu ,ale jak bardzo ukazujacy OBRAZ POLITYKI.

                            radca
                            • radca Re: LUDZIE BEZDOMNI 25.08.02, 01:52
                              Bydgoszcz






                              Re: polityka panstwa
                              Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                              Data: 14-04-2002 19:41 + dodaj do ulubionych wątków

                              + odpowiedz na list

                              + odpowiedz cytując


                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Zagubieni i rozczarowani - LUDZIE BEZDOMNI.
                              Jaka jest WRAZLIWOSC SPOLECZNA w tym kierunku ? Ile staran i dzialan,aby temu
                              zapobiec ? Kogo z politykow tak naprawde to obchodzi ?

                              radca
                              • radca ZEBRAJACY 25.08.02, 02:01
                                Bydgoszcz






                                ZEBRACY
                                Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                Data: 27-04-2002 00:56 + dodaj do ulubionych wątków

                                + odpowiedz na list

                                + odpowiedz cytując


                                --------------------------------------------------------------------------------
                                Coraz wiecej zauwaza sie zebrajacych na ulicach.Chodza i zebrza nawet po domach.
                                Wielokrotnie " na ZEBRY " udaja sie dzieci.Zadaje sobie w tym momencie dwa
                                pytania;

                                1. Czy naprawde juz jest, az tak zle -by zaczac chodzic i zebrac ?
                                2. Czy zebranie i proszenie sie kogos - staje sie "chlebem powszednim " - nie
                                przynoszacym WSTYDU ? Jak sie czuja tacy chlopcy " na zebrach " ?


                                radca
                                • radca DAJE SERCE ( archiwum ) 25.08.02, 02:10
                                  Bydgoszcz






                                  Daje SERCE dla malej MARTYNKI
                                  Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                  Data: 24-04-2002 17:15 + dodaj do ulubionych wątków

                                  + odpowiedz na list

                                  + odpowiedz cytując


                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                  Drogie PRZYJACIOLKI I PRZYJACIELE Forum Bydgoszczy.

                                  Jestem gleboko poruszony i wstrzasniety TRAGEDIA dziecka - malej MARTYNKI.
                                  Postanowilem,ze pomoge chociaz troche w RATOWANIU ZYCIA malego dziecka.
                                  Bardzo rozumie rodzicow,gdy patrza na swe dziecko i czekaja na jakis CUD.
                                  Wielu mowi,ze CUDA sie zdarzaja.Ja rowniez w to wierze.Lecz najbardziej, zawsze
                                  wierzylem w LUDZKIE SERCE.Ja dobrze wiem-co to znaczy UTRATA WLASNEGO DZIECKA.
                                  Jakie to jest BOLESNE i jakie niesie za soba CIERPIENIA.

                                  Postanowilem,ze ze swojej strony przekaze 100 zlotych.Dlaczego taka kwota ?
                                  Otoz,przypomnijcie sobie drogie Przyjaciolki i Przyjaciele jak sie LICYTOWALISMY
                                  o KUBEK GAZETY WYBORCZEJ.Ja oferowalem wtedy do 100 zlotych.Myslalem,ze bede
                                  mial nastepny KUBEK - pelen NADZIEJI.Niestety,wygrala te LICYTACJE Blondynka.
                                  Nie mam tego KUBKA,ale pozostala mi za to NADZIEJA.Teraz moge ta kwote-ktora
                                  oferowalem za KUBEK ( 100 zlotych) - przeznaczyc wraz z NADZIEJA,ze mala
                                  MARTYNKA bedzie mogla zyc - i to coraz lepiej.

                                  Apeluje do Was drodzy Przyjaciele - pomozcie temu dziecku.
                                  Moze tak np. zrobimy jakas AKCJE z naszego FORUM GAZETY-Bydgoszcz ?
                                  Nawet pare zlociszow,jesli ktos moze -DAJMY SERCE MARTYNCE.

                                  Ja sie wstrzymam na krotko z wyslaniem tej kwoty.Jesli ktos podejmie AKCJE
                                  POMOCY MARTYNCE - to przekaze te pieniadze do naszej wspolnej puli.

                                  pozdrawiam bardzo serdecznie
                                  radca

                                  ps.porzucmy dawne ANIMOZJE i URAZY - ratujmy to DZIECKO (((:
                                  • radca Re: DAJE SERCE ( archiwum ) 25.08.02, 02:12
                                    Bydgoszcz






                                    Re: Daje SERCE dla malej MARTYNKI
                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                    Data: 24-04-2002 18:14 + dodaj do ulubionych wątków

                                    + odpowiedz na list

                                    + odpowiedz cytując


                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                    Maxlandzie

                                    Jest takie powiedzenie " GEMEINSAM BESSER - ALS EINSAM " co oznacza ;
                                    " WSPOLNIE LEPIEJ - NIZ SAMEMU ". Nie wiem czy uzylem tutaj dobrego porownania ?
                                    Lecz wspolnymi silami - mozna duzo wiecej zdzialac.Rowniez wspolne dziela daja
                                    wiele RADOSCI i SATYSFAKCJI.Dzisiaj my pomagamy innym - jutro inni byc moze
                                    pomoga nam .Nigdy tak naprawde nie wiemy - kiedy my sami bedziemy tej POMOCY
                                    POTRZEBOWAC ?

                                    My oczywiscie bedziemy OFIAROWYWAC BEZINTERESOWNIE - to jest pewne.Lecz dlaczego
                                    nie mozna sprobowac TWORZYC DOBRA i to GLOSNO ? Dlaczego ?
                                    Otoz mnie sie wydaje,ze poprzez naglasnianie takich SZLACHETNYCH AKCJI -
                                    mozna pozyskac nastepnych.Tak wielu LUDZI pragnie nieraz cos zrobic.

                                    Tu nie o "ROZGLOS " chodzi -lecz o NAGLOSNIENIE takiego CELU.Przeciez to jest
                                    AKCJA dla malego dziecka - ktore CIERPI.Cierpia rowniez RODZICE MARTYNKI.

                                    Jakby tu kto tego nie nazywal - jestem przekonany,ze WARTO TO CZYNIC DLA MALEGO
                                    DZIECKA.

                                    Razem mozemy WIECEJ ZDZIALAC,anizeli po cichu wyslac pieniadze.

                                    radca

                                    ps; gdyby tylko ktos z naszego FORUM chcial sie podjac tej ZBIORKI....
                                    ps. ciesze sie Drogi Maxlandzie -juz sa dwie osoby smile))
                                    • radca Re: DAJE SERCE ( archiwum ) slowa dotrzymalem 25.08.02, 02:15
                                      Bydgoszcz






                                      Re: Dotrzymalem slowa - 16 maja przekazalem
                                      Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                      Data: 16-05-2002 17:53 + dodaj do ulubionych wątków

                                      + odpowiedz na list

                                      + odpowiedz cytując


                                      --------------------------------------------------------------------------------
                                      Tak jak wczesniej deklarowalem na forum - przekazalem dla chorej MARTYNKI 100 zl
                                      Uczynilem to dzisiaj - 16 maja o godz; 17.30
                                      Wiem,ze nie jest to kwota - ktora moze uczynic CUD.Lecz kazda zlotowka i kazdy
                                      grosik daje zawsze NADZIEJE.Taka tez i ja mam NADZIEJE,ze uda sie uratowac
                                      mala MARTYNKE.

                                      pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie

                                      radca

                                      ps. otrzymalem kiedys KUBEK od Redakcji Gazety - ten KUBEK jest pelen NADZIEJI.
                                      Gdy otrzymam kiedys nastepny - bedzie to napewno KUBEK pelen WIARY.
                                      • radca dostalem KUBEK - ktory mogl POMOC dalej dziecku 25.08.02, 02:19
                                        LICYTACJA - KUBEK GAZETY WYBORCZEJ
                                        Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                        Data: 20-05-2002 23:02 + dodaj do ulubionych wątków

                                        + odpowiedz na list

                                        + odpowiedz cytując


                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Oglaszam LICYTACJE - KUBKA GAZETY WYBORCZEJ.

                                        Jet to KUBEK wraz AUTOGRAFEM samego redaktora naczelnego ;
                                        bydgoskiej Redakcji GAZETY WYBORCZEJ - JOZEFA HEROLDA.

                                        Znajduje sie rowniez na nim napis nakreslony reka samego naczelnego ;

                                        " radcy "

                                        Dlaczego to czynie ? i co to jest ten KUBEK ?

                                        Pragne,aby ZWYCIEZCA tej LICYTACJI przekazal te pieniadze dla RATOWANIA ZYCIA
                                        I ZDROWIA - malej M A R T Y N K I .

                                        Ten KUBEK otrzymalem osobiscie z rak samego Naczelnego; JOZEFA HEROLDA.

                                        Ten KUBEK jest pelen WIARY - on nie jest pusty.

                                        ZAPRASZAM DO LICYTACJI - KUBEK czeka na nowego WLASCICIELA.

                                        LICYTACJA rozpoczyna sie z dniem dzisiejszym - od zaraz.

                                        Koniec LICYTACJI odbedzie sie na : D Z I E N D Z I E C K A.

                                        ZAPRASZAM i OTWIERAM LICYTACJE.

                                        radca
                                        • radca LICYTACJA 25.08.02, 02:22
                                          Bydgoszcz






                                          Re: 105 zlotych z TORUNIA
                                          Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                          Data: 31-05-2002 12:39 + dodaj do ulubionych wątków

                                          + odpowiedz na list

                                          + odpowiedz cytując


                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Do tej pory za KUBEK GAZETY WYBORCZEJ - na POMOC dla malej MARTYNKI zaoferowal
                                          najwieksza kwote - Forumianin " hiro " na Forum TORUN .

                                          Jest to kwota 105 zlotych.
                                          ---------------------------

                                          pozdrawiam bardzo serdecznie Forumianina Hiro z Forum TORUN.

                                          radca

                                          ps. KUBEK caly czas czeka - napelniony ogromna WIARA
                                          • radca Re: LICYTACJA 25.08.02, 02:29
                                            Bydgoszcz






                                            KUBEK i drobny kroczek MARTYNKI do domu
                                            Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                            Data: 01-06-2002 12:35 + dodaj do ulubionych wątków

                                            + odpowiedz na list

                                            + odpowiedz cytując


                                            --------------------------------------------------------------------------------
                                            KUBEK i okazane SERCE przez Forumianina "hiro " z Forum GAZETY WYBORCZEJ -
                                            TORUN pomoze POSTAWIC DROBNY KROCZEK malej 2 letniej MARTYNCE;
                                            KROCZEK DO SWOJEGO RODZINNEGO DOMU.Ten kroczek jest moze malenki,ale jakze
                                            pewnie stapany.Pewnie,poniewaz bardzo wielu WSPIERA to DZIECKO.Wspiera kazdy
                                            na swoj sposob,lecz kazdy chcialby napewno,aby RADOSC I NADZIEJA towarzyszyly
                                            MARTYNCE i Jej najblizszym.Kto mogl, to oferowal swoje klikniecie,proponowal
                                            swoja kwote za KUBEK.

                                            Wszyscy ,ktorzy brali w tym udzial okazali sie WSPANIALI.

                                            Od tej pory KUBEK GAZETY WYBORCZEJ - podpisany przez naczelnego redaktora
                                            bydgoskiego odzialu GW - JOZEFA HEROLDA wraz z dopiskiem "radcy "
                                            - przechodzi do DYSPOZYCJI wspanialego CZLOWIEKA z forum GW - TORUN ; "hiro "

                                            przesylam swoje PODZIEKOWANIE wszystkim bioracym udzial,oraz zycze malej
                                            MARTYNCE ,aby BYLA ZDROWA i SZCZESLIWA.

                                            radca
                                            • radca Akcja radia Elita - sprzedaz wody mineralnej 25.08.02, 02:32
                                              Bydgoszcz






                                              Re: DJ Elity na rusztowaniu
                                              Autor: Gość: Wojtek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
                                              Data: 22-06-2002 14:06 + dodaj do ulubionych wątków

                                              + odpowiedz na list

                                              + odpowiedz cytując


                                              --------------------------------------------------------------------------------
                                              To samo, co zrobiliśmy we wrześniu w zeszłym roku: zbieramy pieniądze na pompy
                                              insulinowe dla dzieciaków chorych na cukrzycę. Na parkingu przed MiniMalem przy
                                              Curie-Skłodowskiej ustawilismy rusztowanie. Mieszkam na nim i nie zejdę dopóki
                                              nie rozdam 25 tysięcy butelek multivity. W zeszłym roku kupilismy 5 pomp. Mam
                                              nadzieję że teraz będzie ich jeszcze więcej!
                                              Po szczegóły odsyłam na naszą stronę: www.radioelita.com.pl
                                              Albo do mnie osobiscie.

                                              Pozdrawiam!
                                              • radca redaktor radia Elita oglasza LICYTACJE 25.08.02, 02:35
                                                Bydgoszcz






                                                Ta ostatnia butelka - licytacja
                                                Autor: Gość: Wojtek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
                                                Data: 27-06-2002 12:47 + dodaj do ulubionych wątków

                                                + odpowiedz na list

                                                + odpowiedz cytując


                                                --------------------------------------------------------------------------------
                                                Słuchajcie ludkowie! Niniejszym ogłaszam wszem i wobec, że kupie ostatnią
                                                butelkę mineralnej rozdawanej pod MiniMalem za 50 zł i wypiję ją duszkiem zaraz
                                                po zejściu. kto da więcej?
                                                • radca odzew na APEL 25.08.02, 02:37
                                                  Bydgoszcz






                                                  Re: Ta ostatnia butelka - licytacja : 60 zlotych
                                                  Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                  Data: 27-06-2002 18:12 + dodaj do ulubionych wątków

                                                  + odpowiedz na list

                                                  + odpowiedz cytując


                                                  --------------------------------------------------------------------------------
                                                  Wojtek napisal - cytuje :

                                                  "Czołem! Będę trenował więc dam radę!! mam nadzieję...
                                                  Jak nie to cos wymyslimy.
                                                  ale mam nadzieję, że ktoś przebije moje 5 dych.
                                                  Butelka 1.5 litra.
                                                  W końcu tu chodzi o te dzieciaki! "


                                                  Drogi Wojtku

                                                  Miales DOBRA NADZIEJE , przebijam ta kwote i daje 60 zlotych.
                                                  Tak jak powiedziales : "w koncu chodzi tu o dzieciaki" - dodam moze jeszcze;
                                                  o chore dzieci.

                                                  pozdrawiam Cie serdecznie

                                                  radca
                                                  • radca MARTYNKA jest juz w domu 25.08.02, 02:39
                                                    Bydgoszcz






                                                    MARTYNKA jest juz w DOMU RODZINNYM smile))))))))))))
                                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 23-07-2002 22:35 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Pragne poinformowac Was Drodzy Przyjaciele,ze mala MARTYNKA jest juz w domu
                                                    ze swymi rodzicami.Nawet nie mozecie sobie wybrazic,jak sie dzis czuje -
                                                    gdy uslyszalem ta BARDZO DOBRA WIADOMOSC.

                                                    Mama malej MARTYNKI prosila mnie,abym zlozyl SEDRDECZNE PODZIEKOWANIE
                                                    wszystkim TYM,ktorzy pomogli - by UKOCHANE DZIECKO moglo wrocic do DOMU
                                                    RODZINNEGO,by moglo byc razem ze swoja rodzina.Podziekowac rowniez Tym,ktorzy,
                                                    interesowali sie i wspierali klikajac.Podziekowac Tym,ktorzy byli rowniez
                                                    blisko MYSLAMI,laczac sie w BOLU i NADZIEJI,ze kiedys mala MARTYNKA bedzie
                                                    razem wsrod NAJBLIZSZYCH.

                                                    Tak tez sie
                                                    STALO smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                                    Powiedziala rowniez,ze bardzo pragnelaby podziekowac osobiscie kazdemu z
                                                    osobna,lecz wiadomo ......

                                                    radca

                                                    ps.UDALO SIE !!!!!!!!!!!!!!!!smile))))))))))))))))))))))))))
                                                  • radca MARTYNKA jest juz w domu - dodatkowa informacja 25.08.02, 02:41
                                                    Bydgoszcz






                                                    Re: informacja z pierwszej reki
                                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 31-07-2002 21:54 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Rozmawialem z rodzicami malenkiej Martynki.Jeszcze raz serdecznie, z calego
                                                    SERCA dziekuja wszystkim.WZRUSZENIE odbieralo poprostu mowe - mamie MARTYNKI.
                                                    MALENSTWO czuje sie bardzo dobrze,juz sie ZAAKLIMATYZOWALO w domu rodzinnym,
                                                    jest pogodna - sa to zacytowane slowa mamy." TATA JUZ MOZE BEZPOSREDNIO WRACAC
                                                    Z PRACY DO DOMU.DO TEJ PORY JECHAL PO PRACY ZMIENIAC MAME W SZPITALU "

                                                    Martynka w dniu 2 SIERPNIA skonczy 2,5 roku.

                                                    URODZILA SIE 2.O2.2000 roku

                                                    radca
                                                  • radca "DAR SERCA " dla DOMU DZIECKA 25.08.02, 02:45
                                                    Bydgoszcz






                                                    Dar SERCA
                                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 02-08-2002 22:24 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Pragne zlozyc podziekowanie firmie; MIKRONET z ulicy Sniadeckich 31 za pomoc
                                                    dla DOMU DZIECKA w GNIEWKOWIE ( region kujawsko- pomorski).Otoz posiadalem
                                                    uzywany komputer wraz z monitorem,ktory postanowilem podarowc DZIECIOM
                                                    w DOMU DZIECKA w Gniewkowie.Udalem sie do w.wym firmy,aby zmienic program
                                                    na jezyk polski.Pragnalem rowniez dokupic brakujaca klawiature,mysze oraz
                                                    inne niezbedne przedmioty.Gdy pracownicy firmy MIKRONET uslyszeli,ze pragne
                                                    to przekazac dla DOMU DZIECKA,natychmiast zaoferowali rowniez i SWOJA POMOC.
                                                    Cala robote wykonali za darmo,dali wszystkie niezbedne - brakujace przedmioty.
                                                    Bylo widac ogromna RADOSC i SATYSFAKCJE przy przygotowywaniu komputera dla
                                                    dzieci.Caly komplet zaniesiono jeszcze do mego auta.

                                                    Czyz to nie jest WSPANIALE ? Taki LUDZKI ODRUCH...i za to IM serdecznie
                                                    dziekuje.

                                                    Pani Dyrektor DOMU DZIECKA w GNIEWKOWIE : ANNA POSINSKA bardzo sie ucieszyla,
                                                    powiedziala rowniez,ze dzieki temu dzieci beda mogly uczyc sie obslugiwania
                                                    komputera.

                                                    Przekazalem komputer jako czlonek netBiT.Jesli ktos z Was, moze rowniez w
                                                    czyms pomoc ? Potrzeb jest wiele.

                                                    pozdrawiam bardzo serdecznie czlonkow netBiT- u

                                                    radca
                                                  • radca Re: 'DAR SERCA ' dla DOMU DZIECKA 25.08.02, 02:47
                                                    Re: Dar SERCA
                                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 03-08-2002 13:36 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Tak,Drogi Ochmanie...
                                                    masz racje,troche pozno.Pamietasz jak o tym byla mowa na forum,jeszcze w starym
                                                    dziale: PYTANIE DNIA (o ile dobrze pamietam).Ten dzial juz nie istnieje na
                                                    forum.Mialem juz wtedy plan i zamiary,ze postaram sie pomoc temu DOMOWI DZIECKA.
                                                    Lecz wtedy jeszcze nie mialem komputera do podarowania (mialem tylko taki
                                                    pomysl).Pamietam,jak wtedy skontaktowalem sie z Pania dyrektor ANNA POSINSKA
                                                    i zapytalem - czy jest zainteresowana komputerem? Lecz rowniez ukazalem,ze na
                                                    razie jest to tylko moj plan,czy uda mi sie go zrealizowac? - pokaze to czas.
                                                    W miedzy czasie jeden komputer podarowala temu DOMOWI DZIECKA - " FUNDACJA
                                                    PRZYJACIOLKA ".Lecz dzieci jest wiele,a komputer byl jeden.Jak powiedziala Pani
                                                    dyrektor" istnieja trzy grupy dzieci,teraz bedzie mozna juz (majac dwa
                                                    komputery) bardziej podzielic nauke i cwiczenia w obslugiwaniu komputera."
                                                    Potrzebny bylby rowniez ktos,kto moglby szkolic i zapoznawac z obsluga.
                                                    Byc moze znajda sie jakies chetne osoby?

                                                    Moje marzenie sie spelnilo.To co kiedys zaplanowalem,udalo mi sie zrealizowac.
                                                    Dokonalem tego oczywiscie wspolnymi silami,nie jest to tylko moja zasluga.
                                                    Rowniez jestem wdzieczny za pomoc mej corce - szczegolnie za wsparcie i
                                                    zrozumienie.

                                                    To mlodzi ludzie WSPARLI mnie w tej POMOCY.
                                                    Za to Im serecznie dziekuje.

                                                    pozdrawiam
                                                    radca
                                                  • radca POMOC dla MARTY z Bydgoszczy ( www.info.bydgoszcz 25.08.02, 02:51



                                                    Bydgoszcz






                                                    Pomozemy MARCIE ?
                                                    Autor: radca@NOSPAM.gazeta.pl
                                                    Data: 15-08-2002 10:55 + dodaj do ulubionych wątków

                                                    + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Pozwolilem sobie przedrukowac Prosbe rodzicow,ktora znajduje sie na stronie
                                                    internetowej www.info.bydgoszcz.pl

                                                    oto ona ;

                                                    "Pomoc

                                                    Drodzy Państwo, Nasza ukochana córka Marta jest chora na cukrzycę. Do
                                                    normalnej egzystencji niezbędna jest pompa insulinowa, której kosztów nie
                                                    jesteśmy w stanie pokryć sami.



                                                    Samo urządzenie kosztuje 12.000 złotych, dodatkowo dochodzą miesięczne koszty
                                                    utrzymania w wysokości 500 złotych. Jeśli uznacie państwo, że jesteście w
                                                    stanie Nam pomóc, będziemy wdzięczni za każdą złotówkę.

                                                    Dziękuję
                                                    Janina Trześniak
                                                    tel. kom. 0-691-743-590

                                                    ING BANK ŚLĄSKI o/BYDGOSZCZ
                                                    10501139-2265037768 "
                                                    -------------------------------------

                                                    Moze by tak mozna bylo cos wspolnymi silami pomoc ?
                                                    -Dwanascie tysiecy osob - po jednej zlotowce ?
                                                    -Tysiacdwiescie osob - po dziesiec zlotych ?

                                                    Oj mozna byloby roznie przeliczac,ale napewno nikt nie powie- ze to nie jest
                                                    realne.Moze jednak....?

                                                    pozdrawiam Przyjaciol
                                                    radca

                                                    ps. czyz znowu zostane atakowany lub wysmiewany ?
                                                  • radca do tych ktorzy ATAKAMI UBLIZALI "radcy " 25.08.02, 03:03
                                                    Ukazalem tylko mala czasteczke,tego co udalo mi sie zrobic.Ja nie
                                                    wykorzystywalem FORUM do atakow,przeklenstw i ublizaniu komu-kolwiek.
                                                    Ukazalem malo ,ale jednak cos.

                                                    POKAZCIE MI CO WYSCIE ZROBILI TUTAJ NA FORUM ???

                                                    Umiecie sie PASTWIC i JESZCZE SMIECIE ZADAC,ABY WAM DAC NUMER TELEFONU DO
                                                    RODZICOW CHOREGO DZIECKA ?

                                                    GARDZE WAMI.

                                                    Zadalem sobie ttyle trudu,aby wam ukazac czesc mej dzialanosci.Wam nawet nie
                                                    chce sie zajrzec w forum i wyszukac - co zrobil "radca " ?
                                                    Byc moze widzielicie i te posty,lecz przemawia przez was zwykle CHAMSTWO,
                                                    ZNIECZULICA i OBLUDA.

                                                    Takim ZAJADLYM OSOBOM od dzis przestane odpisywac - JESTESCIE GORSI OD ZWIERZAT.
                                                    BYC MOZE KIEDYS PRZYPOMNICIE SOBIE SLOWA RADCY ;JAK SAMI DOSWIADCZYCIE TRAGEDII,
                                                    ALE CZY DO TAKICH OSOB MOZE COKOLWIEK DOTRZEC ?

                                                    Nie mam poprostu slow

                                                    radca
                                                  • Gość: Cichosz OSZUSTWO IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.02, 09:21
                                                    radca napisał:
                                                    > Ukazalem tylko mala czasteczke,tego co udalo mi sie zrobic.

                                                    To ma być dowód? Mogłeś to wszystko zmyślić. Stek kłamstw i przechwałek
                                                    obłudnika. Podaję Ci prosty sposób na dowiedzenie swej niewinności a Ty dalej
                                                    mydlisz oczy.

                                                    > Ja nie
                                                    > wykorzystywalem FORUM do atakow,przeklenstw i ublizaniu komu-kolwiek.

                                                    Jeżeli już o to chodzi to owszem, ubliżałeś innym na tym forum, natomiast co do
                                                    przekleństw, to nie ma w tym wątku chyba ani jednego, więc nie masz co się
                                                    wywyższać i pozować wyższą kulturę wypowiedzi.

                                                    > Ukazalem malo ,ale jednak cos.

                                                    Ukazałeś aż za dużo. Nikt nie będzie czytał tego steku bredni.

                                                    > POKAZCIE MI CO WYSCIE ZROBILI TUTAJ NA FORUM ???

                                                    To nie my zbieramy pieniądze, z którymi potem nie wiadomo co się dzieje. My się
                                                    nie mamy z czego tłumaczyć wyłudzaczu.

                                                    > Umiecie sie PASTWIC

                                                    Nikt się tutaj nie pastwi.

                                                    > JESZCZE SMIECIE ZADAC,ABY WAM DAC NUMER TELEFONU DO
                                                    > RODZICOW CHOREGO DZIECKA ?

                                                    Przecież wystarczy jeden telefon, żeby wszystko sprawdzić. Czemu tak bardzo się
                                                    tego boisz? Co złego może zrobić jedna rozmowa telefoniczna. Zresztą powtarzam
                                                    do znudzenia, bo jak widać masz dość selektywną pamięć - nie chodzi tylko o
                                                    numer rodziców dziecka. Oni mogą również być ofiarami Twoich matactw. Chcemy
                                                    móc sprawdzić Twoją tożsamość, żeby w razie czego móc Cię pociągnąć do
                                                    odpowiedzialności.

                                                    > GARDZE WAMI.

                                                    Wybacz, ale nie przejmuję się zdaniem oszustów, krętaczy i złodziei.

                                                    > Zadalem sobie ttyle trudu,aby wam ukazac czesc mej dzialanosci.

                                                    Zupełnie niepotrzebnie.

                                                    > Wam nawet nie
                                                    > chce sie zajrzec w forum i wyszukac - co zrobil "radca " ?

                                                    "radca" to pseudonim. Wszystko co wypisuje na forum to puste słowa, bo nie
                                                    można ich sprawdzić.

                                                    > Byc moze widzielicie i te posty,lecz przemawia przez was zwykle CHAMSTWO,
                                                    > ZNIECZULICA i OBLUDA.

                                                    Proszę, znowu rzucasz obelgi.

                                                    > Takim ZAJADLYM OSOBOM od dzis przestane odpisywac

                                                    Uciekasz od tematu. To tylko potwierdza, że jesteś przestępcą.

                                                    > - JESTESCIE GORSI OD
                                                    > ZWIERZAT

                                                    Nie lubisz zwierząt?

                                                    > BYC MOZE KIEDYS PRZYPOMNICIE SOBIE SLOWA RADCY ;JAK SAMI DOSWIADCZYCIE
                                                    > TRAGEDII

                                                    Tak, jeśli kiedyś doświadczę tragedii to będę uważał, żeby złodzieje Twojego
                                                    pokroju nie wykorzystali jej do swoich brudnych celów.

                                                    > ALE CZY DO TAKICH OSOB MOZE COKOLWIEK DOTRZEC ?

                                                    Do Ciebie nic nie dociera.

                                                    Cichosz
                                                  • radca Re: OSZUSTWO w oczach "Cichosza " 25.08.02, 10:44
                                                    Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                                                    > Przecież wystarczy jeden telefon, żeby wszystko sprawdzić. Czemu tak bardzo
                                                    się
                                                    > tego boisz? Co złego może zrobić jedna rozmowa telefoniczna. Zresztą
                                                    powtarzam
                                                    > do znudzenia, bo jak widać masz dość selektywną pamięć - nie chodzi tylko o
                                                    > numer rodziców dziecka. Oni mogą również być ofiarami Twoich matactw. Chcemy
                                                    > móc sprawdzić Twoją tożsamość, żeby w razie czego móc Cię pociągnąć do
                                                    > odpowiedzialnosci.

                                                    > "radca" to pseudonim. Wszystko co wypisuje na forum to puste słowa, bo nie
                                                    > można ich sprawdzić.
                                                    > Uciekasz od tematu. To tylko potwierdza, że jesteś przestępcą.

                                                    > Cichosz

                                                    Czlowieku,czys ty na glowe juz upadl ? Do znudzenia z uporem maniaka stale
                                                    swoje.Takim ludziom mozesz pokazac dowod osobisty , a powiedza- ze podrobiony.
                                                    Ktos poswiadczy,ze zna "radce "- to powiesz,ze "kolezka lub wspolnik,
                                                    lub "radca radcy ".Cokolwiek by nie ukazac lub powiedziec, to bedzie taki
                                                    wiercil.Na koncu juz nawet gdyby mu slow zabraklo- to w koncu palnie cos na
                                                    odchodne.Bo jakzeby sie wtedy uspokoic,kiedy tyle sie walczylo ? Strugalo sie z
                                                    siebie "bochatera " - "wywiadowce " oraz "sprytnego,ktory nie dal sie oszukac "

                                                    Chcesz klikac ? - klikaj
                                                    nie chcesz klikac ? - nie klikaj

                                                    Lecz jesli juz usilnie namawiasz,aby nie klikac - to tak jabys chcial DOBIC TO
                                                    DZIECKO.Dobrze jednak,ze " DOBRO ZWYCIEZA ZLO ".

                                                    z ubolewaniem
                                                    radca
                                                  • Gość: Steve Re: OSZUSTWO w oczach 'Cichosza ' IP: *.ipartners.pl 25.08.02, 12:55
                                                    > Czlowieku,czys ty na glowe juz upadl ? Do znudzenia z uporem maniaka stale
                                                    > swoje.

                                                    A ty do znudzenia unikasz odpowiedzi. Jak mozna ci wierzyc?? My pytamy wciaz
                                                    o to samo, a ty wciaz nie udzielasz odpowiedzi.

                                                    > Strugalo sie z
                                                    > siebie "bochatera " - "wywiadowce " oraz "sprytnego,ktory nie dal sie
                                                    > oszukac "

                                                    Denerwuje cie to troszke ze nie udalo ci sie wszystkich oszukac, co? smile
                                                    Wkurza cie ze nie wszyscy sa naiwni i oddadza ci kase bez gadania. Tym
                                                    razem pech!

                                                    > Chcesz klikac ? - klikaj
                                                    > nie chcesz klikac ? - nie klikaj

                                                    Byc moze zechce, jesli udowodnisz ze robie to dla sprawy a nie dla ciebie.
                                                    Wierz mi, spotkalem sie z wieloma oszustwami w zyciu. To co pisales o
                                                    tragedii ktora ma nas dotknac. Ja mam swoja na codzien. I nie chce by ktos
                                                    na niej zerowal. Dlatego tez nie zniose kogos zerujacego na tragedii innych.
                                                    Czyjas chorobe bardzo latwo wykorzystac, latwo krzyczec o 'pomoc' i zgarniac
                                                    kase. Gorzej udowodnic dobre intencje. Zarzuciles nas znowu potokiem jakichs
                                                    rzewnych historii i rzekomych twoich osiagniec. Co z tego?? To tylko forum,
                                                    wszystko co opisales nic nie udowadnia. Wczoraj w nocy zapytalem czy wreszcie
                                                    udzielisz konkretnych odpowiedzi czy znowu przytoczysz jakies historie nia
                                                    majace nic wspolnego z tematem. No to juz wiemy...

                                                    > Lecz jesli juz usilnie namawiasz,aby nie klikac - to tak jabys chcial DOBIC
                                                    > TO DZIECKO.Dobrze jednak,ze " DOBRO ZWYCIEZA ZLO ".

                                                    Hahahahaha!! 'Tak wam rzecze Mis Uszatek!' Czlowieku, zejdz na ziemie, nie
                                                    pompuj sie wlasnym przekonaniem o byciu super bo zarzucasz napuszona gadke
                                                    pelna gry na emocjach! Udowodnij ze to co robisz robisz w dobrej wierze!

                                                    Do Mazurka: masz racje z tym 'polskim piekielkiem'. Tyle ze ono polega na
                                                    tym, ze, na wzor zachodu, wielu ludzi w Polsce odkrylo jak latwo jest
                                                    zarobic niezla kase wykorzystujac dobre serca o chec niesienia pomocy innych.
                                                    A takze naiwnosc, niestety. Pajacyk, Wielka Orkiestra, te organizacje
                                                    naprawde zbieraja na chorych, na dzieci, tym z checia pomagam. Ale czemu
                                                    mam w ciemno ofiarowac cos jakiemus osobnikowi z sieci?? Co mnie obchodzi
                                                    co on powypisuje, jakie historie poopowiada? Nic prostszego - stworzyc sobie
                                                    'tozsamosc' na sieci, opowiadac wielu osobom rzewne kawalki by potem sie za
                                                    nim wstawiali i uwazali go za dobrego. Iluz kolesi podaje sie np. na sieci
                                                    za kobiety? I co, potem w razie dyskusji pierwsi sieciowi znajomi za nimi
                                                    stana, powiedza 'tak, to kobieta, gadalem z nia cala noc'. Ale jakie maja
                                                    dowody? Tylko slowa oszusta, jego zreczne historyjki i, jak w tym przypadku,
                                                    gra na uczuciach innych. Siec to idealne miejsce na takie gierki, w koncu tu
                                                    wszystko zalezy od mowiacego, to on tworzy swoja rzeczywistosc. Bez dowodow,
                                                    konkretnych dowodow, nie ma prawdy. Z przedstawionego archiwum radcy wiemy
                                                    jedno: juz od dawna tu, i nie tylko tu, dziala stosujac ta sama strategie:
                                                    wypowiedzi nafaszerowane CAPSami grajace na emocjach, rzewne historie i
                                                    sprawna zbiorka pieniedzy. Pozostaje tylko pytanie: na co? Nikt do tej pory
                                                    nie negowal uczciwosci radcy? Dawni sieciowi znajomi wstawiaja sie za nim bo
                                                    glupio by im teraz bylo sie przyznac jak sie dali wyrolowac? Coz, trafila
                                                    kosa na kamien. Ja, Cichosz, Limak, moze paru innych sie znajdzie: sa na
                                                    sieci osoby, ktore nie sa naiwne i ktore lubia wiedziec na co ma isc
                                                    zbierana kwota. Czekamy na dowody. A ty, drogi Limaku, rozejrzyj sie w
                                                    miedzyczasie jak to wyglada ze strony prawnej, bo moze rzeczywiscie uniki
                                                    radcy nie pozostawia wyboru innej drogi...

                                                    Aha, radco: nikt cie nie obrazal ani nie przeklinal. Tylko pytalismy. To
                                                    twoje wypowiedzi jawnie kpiace z naszego dochodzenia byly obrazliwe, to ty
                                                    mieszasz nas w ostatnich postach z blotem i zarzucasz najnizsze pobudki.
                                                    Gardzisz nami? HA! Nie bedziemy znizac sie na twoj poziom by poslugiwac
                                                    sie takimi wypowiedziami.
                                                    A co do tego ze powiedziales ze nie bedziesz odpowiadal 'takim jak my':
                                                    jesli naprawde tak zrobisz, to bedzie juz jawne przyznanie sie do winy,
                                                    nedzna ucieczka oszusta od konfrontacji z prawda.

                                                    > z ubolewaniem

                                                    z niesmakiem
                                                    Steve
                                                  • Gość: Cichosz Re: OSZUSTWO IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.02, 15:05
                                                    radca napisał:

                                                    > Czlowieku,czys ty na glowe juz upadl ?

                                                    "Już"? Od początku tej dyskusji chcę cały czas tego samego.

                                                    > Do znudzenia z uporem maniaka stale
                                                    > swoje.

                                                    Oczywiście, aż do wyjaśnienia sprawy.

                                                    > Takim ludziom mozesz pokazac dowod osobisty , a powiedza- ze podrobiony.

                                                    Jakim ludziom? Osoby, którzy chcą Cię "wylegitymować" to uczciwi i ostrożni
                                                    obywatele a nie jakieś wcielone diabły zesłane, żeby Cię prześladować. Jestem
                                                    pewny, że gdybyś nam umorzliwił sprawdzenie swoich intencji, w podany przez nas
                                                    sposób, oskarżenia na pewno by ustały. Powiem więcej, jestem wówczas gotów
                                                    przeprosić Ciebie - nie za dociekanie prawdy, bo do tego mam pełne prawo, ale
                                                    za przysparzanie dodatkowych kłopotów.

                                                    Na razie jednak będę z uporem maniaka powtarzał swoje.

                                                    > Ktos poswiadczy,ze zna "radce "- to powiesz,ze "kolezka lub wspolnik,
                                                    > lub "radca radcy ".

                                                    Owszem, słowa innego uczestnika forum nie są tu żadnym potwierdzeniem.

                                                    > Cokolwiek by nie ukazac lub powiedziec, to bedzie taki
                                                    > wiercil.

                                                    Teoria spiskowa? W każdym widzisz wroga? Nie jesteśmy Twoimi wrogami. Chcemy
                                                    się tylko dowiedzieć prawdy.

                                                    > Na koncu juz nawet gdyby mu slow zabraklo- to w koncu palnie cos na
                                                    > odchodne.Bo jakzeby sie wtedy uspokoic,kiedy tyle sie walczylo ?

                                                    Dziwne masz wyobrażenie o dyskusji uncertain "Walczyło" "Uspokoić". To nie jest
                                                    karczemna awantura.

                                                    > Strugalo sie > z siebie "bochatera " -
                                                    > "wywiadowce " oraz "sprytnego,ktory nie dal sie
                                                    > oszukac "

                                                    Jedyną osobą, która tu coś struga jesteś Ty. Chętnie pozujesz na dobroczyńcę o
                                                    wielkim sercu, ale wystarczyło zarządać konkretów, żeby wyszedł z Ciebie
                                                    dwulicowy prostak.

                                                    My od początku zakładaliśmy, że możesz być niewinny. Chcieliśmy się jednak
                                                    upewnić. Teraz prawdę mówiąc zwątpiłem w Twoją niewinność prawie całkiem i już
                                                    się nie waham nazwać Cię oszustem.

                                                    > Lecz jesli juz usilnie namawiasz,aby nie klikac - to tak jabys chcial DOBIC
                                                    > TO
                                                    > DZIECKO.

                                                    Dobrze, zniżę się do Twojego poziomu wypowiedzi i odpowiem na ten zarzut w
                                                    Twoim stylu:

                                                    "To wszystko przecież Twoja wina! Mogłeś już dawno temu ukrócić oskarżenia i
                                                    wątpliwości, przez co nikt nie wahałby się klikać. Ale przez to, że uparcie
                                                    ukrywasz prawdę sam WBIJASZ GWOŹDZIE W TRUMNĘ TEGO DZIECKA."

                                                    > Dobrze jednak,ze " DOBRO ZWYCIEZA ZLO ".

                                                    No jeszcze nie, dopiero jak zobaczymy Cię w sądzie.

                                                    Cichosz
                                                  • Gość: mazurek Re: OSZUSTWO IP: *.as.wcom.net 25.08.02, 11:38
                                                    W jednym z "postow" do LIMAKA" podalem namiary na forum WPROST, gdzie w
                                                    temacie "Wojskowa mafia oficerow polskich" mozna dowiedziec sie wszystkiego
                                                    o "radcy", lacznie z jego personaliami i miejscem zamieszkania. Jak do tej pory
                                                    nikomu nie chcialo sie poswiecic chocby troche czasu, azeby dowiedziec si czego
                                                    o osobie, na ktora z taka latwoscia sie pluje.
                                                    Czego chcesz? Numeru telefonu do rodzicow chorego dziecka, azeby ich zameczac
                                                    pytaniami ociekajacymi podejrzeniami, ze ich nieszczescie jest planowanym
                                                    oszustwem? Dlaczego zaden z "przenikliwych" nie skieruje rzeczywiscie sprawy na
                                                    droge prawna; wtedy dopiero bedzie mial okazje sie osmieszyc.
                                                    Jest takie powiedzenie "polskie piekielko". Ja (tak jak zreszta i "radca")
                                                    mieszkam od bardzo dawna poza Polska, ale wizyty tak wirtualne jak i sensu
                                                    stricto pozwalaja mi stwierdzic, ze tradycja wspomnianego piekielka jest w
                                                    narodzie wiecznie zywa...
                                                  • Gość: Cichosz DO LIMAKA, W SPRAWIE PROKURATURY IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.02, 09:22
                                                    I jak Limak? Dotrzymałeś słowa? Zgłosiłeś przestępstwo?

                                                    Cichosz
                                                  • radca kliknalem 25.08.02, 10:47
                                                    pozdrawiam

                                                    radca
                                                  • radca odpowiedz " radcy " 25.08.02, 15:31
                                                    Moglbym tutaj podac setki telefonow ( nie tylko jeden ), gdzie mogliby
                                                    powiedziec,ze wiedza kto to jest "radca ".Moglbym rowniez wskazac kilka
                                                    redakcji,ktore takze znaja "radce ".Lecz co to da ? Mozna mnie spotkac
                                                    wieczorami na czacie " WIRTUALNEGO KOLA SYMPATYKOW UNII WOLNOSCI "
                                                    www.wkuw.w.pl
                                                    www.wksuw.w.pl

                                                    tam rowniez mozecie porozmawiac z "radca "

                                                    Jesli chcecie to mozemy sie spotkac na czacie GAZETY ,tylko prosze podac termin
                                                    i miejsce spotkania.

                                                    Mozecie rowniez zapytac samego redaktora naczelnego w Bydgoszczy z GAZETY
                                                    WYBORCZEJ - JOZEFA HEROLDA.To On podarowal mi KUBEK GAZETY wraz dedykacja
                                                    "dla radcy " i wlasnym podpisem.

                                                    Mysle,ze takiej osobie jak Pan redaktor naczelny - chyba uwierzycie ?
                                                    "radca " istnieje i jest to autentyczna postac.

                                                    pozdrawiam
                                                    radca

                                                    ps.mozecie spytac na FORUM GAZETY - Torun,kto zna "radce " i czy sie z nim
                                                    spotkal w realu ? Macie wiele roznych mozliwosci - tylko odrobine checi smile

                                                    py. mozecie rowniez zlozyc doniesienie w PROKURATURZE - macie rowniez do tego
                                                    prawo.Wybierzcie sobie co wam bardziej odpowiada ?

                                                  • Gość: Cichosz Re: odpowiedz ' radcy ' IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.02, 21:54
                                                    radca napisał:
                                                    > Mozna mnie spotkac
                                                    > wieczorami na czacie " WIRTUALNEGO KOLA SYMPATYKOW UNII WOLNOSCI "
                                                    > www.wkuw.w.pl
                                                    > www.wksuw.w.pl
                                                    > Mozecie rowniez zapytac samego redaktora naczelnego w Bydgoszczy z GAZETY
                                                    > WYBORCZEJ - JOZEFA HEROLDA.To On podarowal mi KUBEK GAZETY wraz dedykacja
                                                    > "dla radcy " i wlasnym podpisem.
                                                    > Mysle,ze takiej osobie jak Pan redaktor naczelny - chyba uwierzycie ?
                                                    > "radca " istnieje i jest to autentyczna postac.

                                                    I nie można tak było od razu?

                                                    Mnie to wystarczy. Dziękuję i przepraszam za kłopot.

                                                    Cichosz
                                                  • Gość: Steve Re: odpowiedz ' radcy ' IP: *.ipartners.pl 26.08.02, 02:00
                                                    Ja tam nie czuje sie przekonany bo to ze istnieje na sieci ktos o nicku 'radca'
                                                    to wiemy od dawna i rozmowy z ludzmi z forum albo na chacie z samym radca nic
                                                    nie udowadniaja w sprawie Martynki. To ze go zna jakis redaktor naczelny? A
                                                    raczej nie 'zna', tylko dal mu kubek. Co z tego?? Moze i raz dal kase na
                                                    licytacje w radiu, moze to wlasnie wtedy wpadl na pomysl zbierania kasy przez
                                                    siec... A konkretnych dowodow nadal brak. No ale widze ze to nie ma sensu,
                                                    naiwnosc ludzka i zrecznosc niektorych sa zbyt wielkie, nie chce mi sie juz
                                                    tego ciagnac. Jesli radca rzeczywiscie zbiera na dzieci i jest uczciwy to
                                                    zycze mu najlepszego i powodzenia, choc radze: a) zmienic koszmarny, rodem
                                                    z telewizyjnego kazania, styl wypowiedzi i b) zadbac o mozliwosc dowiedzenia
                                                    swej uczciwosci na przyszlosc. Jesli zas, jak nadal podejrzewam (bo nie mam
                                                    zadnych dowodow ze tak nie jest), radca jest oszustem... coz, zycze milego
                                                    korzystania ze stereo czy co tam zafundowali naiwniacy...
                                                    Limaku i Cichoszu: dzieki za sluszna postawe, choc szkoda ze bez slusznego
                                                    konca.
                                                    Zegnam panstwa.

                                                    Steve
                                                  • Gość: don2 Re: DO LIMAKA, W SPRAWIE PROKURATURY IP: *.uc.nombres.ttd.es 25.08.02, 17:12
                                                    Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                                                    > I jak Limak? Dotrzymałeś słowa? Zgłosiłeś przestępstwo?
                                                    >
                                                    > Cichosz


                                                    I jak Limak ? dotrzymales slowa,zrobiles z siebie blazna? zglosiles
                                                    przestepstwo? Jak dobrze znam takie typy to ty nawet nie umiesz zglosic
                                                    nieporzadku na klatce schodowej.A razem z cichoszem tworzycie piekna pare
                                                    idiotow.gowniarze jestescie.I jak palanty chcecie wiecej uslyszec na wasz
                                                    temat ,to mozemy pogadac na jakims czacie.zabite prowincjonalne buraki
                                                    jestescie.Korzystanie z internetu jeszcze nie swiadczy o inteligencji.
                                                  • Gość: Cichosz Re: DO LIMAKA, W SPRAWIE PROKURATURY IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.02, 22:04
                                                    Gość portalu: don2 napisał(a):

                                                    > I jak Limak ? dotrzymales slowa,zrobiles z siebie blazna?

                                                    Ludzie dochodzący prawdy to nie błaźni.

                                                    > Jak dobrze znam takie typy to ty nawet nie umiesz zglosic
                                                    > nieporzadku na klatce schodowej.

                                                    Nie znasz.

                                                    > A razem z cichoszem tworzycie piekna pare
                                                    > idiotow.gowniarze jestescie.

                                                    Opinia człowieka o takiej kulturze wypowiedzi zupełnie nie robi na mnie
                                                    wrażenia. Zasługujesz, żeby Cię mama wytargała za ucho :o)

                                                    > I jak palanty chcecie wiecej uslyszec na wasz
                                                    > temat ,to mozemy pogadac na jakims czacie.

                                                    Nie, dziękuję. Lubię jak moje dyskusje mają pewien poziom :o)

                                                    > zabite prowincjonalne buraki
                                                    > jestescie.

                                                    Heheh. A co jest złego w mieszkaniu na prowincji?

                                                    > Korzystanie z internetu jeszcze nie swiadczy o inteligencji.

                                                    To najlepsze podsumowanie Twojej wypowiedzi.

                                                    Cichosz
                                                  • radca Re: DO LIMAKA, W SPRAWIE PROKURATURY 26.08.02, 17:15
                                                    Kliknalem

                                                    pozdrawiam
                                                    radca
                                                  • zojka-5 Re: DO LIMAKA, W SPRAWIE PROKURATURY 26.08.02, 21:43
                                                    radca napisał:

                                                    > Kliknalem
                                                    >
                                                    > pozdrawiam
                                                    > radca

                                                    Ja oczywiscie tez klikam i moi znajomi rowniez!!!
    • zojka-5 Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 26.08.02, 21:59
      Wpadlo mi do glowy takie powiedzenie "Psy szczekaja,karawana idzie
      dalej".Ciekawe dlaczego mi sie przypomnialo?smile))
      • Gość: Cichosz Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.02, 08:12
        zojka-5 napisała:

        > Wpadlo mi do glowy takie powiedzenie "Psy szczekaja,karawana idzie
        > dalej".Ciekawe dlaczego mi sie przypomnialo?smile))

        Może dlatego, że jak osioł maszerujesz w tej karawanie? :o)

        A z resztą nie wiem skąd ta złośliwość. uncertain Czy na prawdę tak trudno zrozumieć,
        że ktoś może nie ufać anonimowym kwestarzom? Ty nigdy nie słyszałaś o
        oszustwach tego typu?!

        Cichosz
    • Gość: LIMAK wyjaśnienie LIMAKA IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.08.02, 09:27
      1.Dla Martynki klikałem jako najaktywniejsz i nie do mnie idiiotyczne zarzuty o
      chytrość.
      2. Na uwagęgę Cichosza i Steve o rozsądek zaprzestałem klikania i poprosiłem
      radce o wyjaśnienie logiczne tego zamieszania.
      3.Radca nie wywiązał się z odpowiedzi na każde pytanie i dalej kręci-śmiem
      przypuszczaać że niektóre osoby udzielające mu poparcia to on sam.
      4. Czekałem długo na odpowiedź radcy , licząć , że jest na urlopie
      5. Radca wrócił ,ale logicznego wyjaśnienia brak- on z Naas KPI!
      6. Daję mu czas do niedzieli i sprawę zgłaszam do prokurarury- reszta w ich
      rękach-tyle narazie tylko mogę zrobić
      LIMAK
      Ps.Panie radco...oni mają sposoby by pana znaaleźć...pamięta pan niedawną
      sprawę gróżźb Papieżowi-a więc więcej pokory.



      • Gość: mazurek Re: wyjaśnienie LIMAKA IP: 194.206.55.* 27.08.02, 11:19
        LIMAK,
        Zrob nam wreszcie te przyjemnosc, oddaj sprawe do prokuratury i informuj nas na
        biezaco o postepach sledztwasmile Uwazam to za swietny pomyslsmile))
        Mala uwaga; nie jestem "radca". W zwiazku z moim zawodem przemieszczam sie od
        ponad trzydziestu lat po calym swiecie ze stala baza we Francji (mozesz to
        sprawdzic po moich adresach: "proxy" w pracy i domowy w systemie "compuserve"),
        natomiast "radca" mieszka od dawna w Austrii. Gdybys zadal sobie troche trudu i
        poszperal w podanych Ci zrodlach na forum WPROST dowiedzialbys sie wszystkiego
        o "radcy" (a jednoczesnie sporo i o mnie)i nie pisalbys takich idiotyzmow. Jak
        na potencjalnego Sherlocka Holmesa jestes deczko za leniwy.
        • zojka-5 Re Do Limaka 27.08.02, 17:35
          Czesc Limak
          Odnosze wrazenie,ze twoja podejrzliwosc jest nieco chorobliwa.Czemu myslisz,ze
          radca zmienia niki?Myslisz,ze wszyscy ktorzy mu ufaja i go znaja to
          wyimaginowane osby?Oddajze wreszcie sprawe prokuraturze i sie skompromituj jak
          chcesz.Czy bedzie cie stac potem na powiedzenie slowa "przepraszam"?
          Jesli chcesz sprawdzic moja tozsamosc,napisz na poczte gazety,a podam ci moj
          prywatny adres,a nawet telefon.Ja w przeciwienstwie do ciebie ufam
          ludziom,zaufam wiec i tobie.
          • radca Re: Re Do Limaka - nie strasz lecz dzialaj 27.08.02, 20:08
            To,ze mnie atakuje taki sobie "limak " i straszy ?
            To jeszcze moge zniesc,nie do takich juz "pomowien " przywyklem.Lecz zastanawiam
            sie - jak moga sie czuc rodzice malej MARTYNKI,gdyby to czytali ?
            Nie wiem,jak ja bym sie czul - jako ojciec,gdybym widzial i czytal,jak atakuje
            sie calkiem obcego czlowieka.Czlowieka,ktory sie wzruszyl- czytajac APEL i
            PROSBE.Czlowieka,ktory stal sie aktywny w klikaniu.Czlowieka,ktory sie poplakal
            dwa razy w czasie tego APELU i KLIKANIA.Poraz pierwszy poplakal sie kiedy
            pierwszy raz ujrzal te zdiecia i zapoznal sie cala strona.Czlowieka,ktory
            widzial malenkie dziecko na sali szpitalnej i zdal sobie sprawe ,ze MOZNA
            NIEZDAZYC.Czlowieka,ktory stracil UKOCHANEGO SYNA w wieku 19 lat.Ktory wie,jak
            CIERPIA RODZICE po utracie DZIECKA.Ktory chcialby miec kolo siebie - chociaz
            "KAWALEK TEGO ZYCIA DZIECKA - KOLO SIEBIE ".Ponownie przezyl ten BOL.Dlatego
            tak AKTYWNIE wlaczyl sie w to KLIKANIE.Dlatego tak USILNIE MOTYWOWAL I NAMAWIAL
            oraz ukazywal ile juz sie zebralo,a ile jeszcze brakuje.Myslal,ze beda inni
            CIESZYC sie razem z NIM.Beda przezywac razem z "radca " ta RADOSC i NADZIEJE.
            Drugi raz "radca " sie POPLAKAL ,ale to juz z ZASKOCZENIA i SZCZESCIA ( o czym
            juz wspomniano wczesniej).Bylo to po rozmowie telefonicznej z rodzicami malej
            MARTYNKI.Ojciec MARTYNKI ze wzruszenia nie mogl slowa wydobyc,wiec dal -
            aby mama MARTYNKI dokonczyla przekazanie radosnej NOWINY.

            Pamietam jak poraz pierwszy w rozmowie telefonicznej z AUSTRII - rozmawialem
            z mama malej MARTYNKI - slyszalem,ze codziennie zmieniaja sie rodzice w
            szpitalu.Codziennie dojezdzali do SWEGO UKOCHANEGO DZIECIATKA.Kiedy bylem na
            urlopie w BYDGOSZCZY i zadzwonilem do rodzicow dziecja,aby sie dowiedziec jak
            wyglada NADZIEJA i kiedy ewentualnie by sie zanosilo,ze mala MARTYNKA bedzie w
            domu ? Uslyszalem ,ze coreczka jest juz w domu od kilku dni.Ze wzruszenia glos
            mi sie zalamal.Natychmiast po rozmowie pojechalem noca do KAWIARNI INTERNETOWEJ,
            aby podzielic sie ta RADOSNA NOWINA z PRZYJACIOLMI z FORUM.Uwazalem,ze nalezy
            sie podzielic tak RADOSNA NOWINA - NATYCHMIAST.

            Teraz odnosnie LIMAKA.

            Tak,zloz jak najszybciej DONIESIENIE O POPELNIENIU PRZESTEPSTWA - do
            PROKURATURY.Nie czekaj juz nawet do niedzieli,jesli masz taka potrzebe - mozesz
            to uczynic juz jutro.

            Nie strasz mnie i nie wspominaj tutaj - przypadku z PAPIEZEM.

            Ulatwie ci juz sprawe,abys nie straszyl,ze PROKURATURA mnie odnajdzie:

            nazywam sie : ANDRZEJ KANIECKI

            Jesli wskazesz,ze Andrzeja Kanieckiego znaja we wszystkich redakcjach
            Bydgoszczy.Znaja w telewizji Bydgoszcz.Bral udzial w Programie telewizyjnym:
            "NA KAZDY TEMAT " - MARIUSZA SZCZYGLA.W rozglosniach radiowych w BYDGOSZCZY.
            W PROKURATURZE REJONOWEJ w Bydgoszczy.Prokuratury Wojskowe oraz Sady Wojskowe.
            Nie bede przytaczal tutaj wszystkich miejsc- bo czasu nie starczy.
            Moglbym ci rowniez wskazac duzo duzo wiecej osob,ale nawet nie warto.

            Jesli to ukazesz w PROKURATURZE - co ci wymienilem; to napewno nie bedziesz
            musial wiecej juz straszyc i sie tylko osmieszac.

            Lecz mam nadzieje,ze wykazesz sie ODWAGA ( o ile ja posiadasz ? ) i ukazesz nam
            tutaj, co zrobiles ? - bo jest takie stare powiedzenie :

            " straszyc ? - to kazdy glupi potrafi " - wiecej czyn - bo tym straszeniem to
            sie tylko osmieszasz.

            radca

            ps. jak dasz namiary o zgloszeniu, to daj znac - ukaze wiecej danych o sobie.

            • Gość: Cichosz Re: Re Do Radcy IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.02, 08:43
              radca napisał:
              > zastanawiam
              > sie - jak moga sie czuc rodzice malej MARTYNKI

              Może zrozumieją ważną lekcję, że w naszych czasach nie wystarczy tylko być
              potrzebującym, żeby ludzie pomogli. Trzeba też przestrzegać pewnych
              elementarnych zasad jak sprawdzalne dane osobowe kwestarza itp. Ale tak po
              prawdzie to nie problem rodziców, tylko ludzi takich, jak Ty, które zbiórkę
              organizują. Choć już nie wnikam w sprawę Twojej uczciwości to mam cichą
              nadzieję, że może ktoś kto czyta to forum następnym razem gdy będzie potrzeba
              zbiórki nie zwróci się z tym do Ciebie.

              > Nie wiem,jak ja bym sie czul - jako ojciec,gdybym widzial i czytal,jak
              > atakuje
              > sie calkiem obcego czlowieka.

              A co jest dziwnego w atakowaniu całkiem obcego człowieka?! Większość osób
              oskarżonych o przestępstwo jest nam obca. Oskarżamy je, bo o coś je
              podejrzewamy. I co ma tu wspólnego bycie ojcem?

              > Czlowieka,ktory sie poplakal
              > dwa razy w czasie tego APELU i KLIKANIA.Poraz pierwszy poplakal sie kiedy

              Daj se już spokój z tymi rzewnymi tekstami. Ludzi, do których je kierujesz, one
              zupełnie nie obchodzą! No chyba, że chcesz się popisać na forum swoją
              wrażliwością.

              > Myslal,ze beda inni
              > CIESZYC sie razem z NIM.Beda przezywac razem z "radca " ta RADOSC i NADZIEJE.

              Było najpierw pomyśleć i odpowiednio się przygotować.


              > Bral udzial w Programie telewizyjnym:
              > "NA KAZDY TEMAT " - MARIUSZA SZCZYGLA.

              Znakomite referencje. Tak myślałem po Twoim stylu, że jesteś jednym z nic nie
              rozumiejących krzykaczy z telewizyjnych talk-show`ów uncertain

              Cichosz
          • bykk Re: w sprawie śLIMAKA 27.08.02, 21:46
            No to macie przechlapane!
            śLIMAKA natura taka,on ma taką chorobę,kapucha się nazywa.
            On nie rzuca słów na wiatr. I tak wielka poprawa u niego skoro ostrzega!
            Kiedyś nie ostrzegał tylko kapował,ale myślę,że się z tego wyleczy.
            Jest na dobrej drodze,ostrzegasmile!
            hej!
            • radca Re: klikamy ? 27.08.02, 22:38
              klik

              pozdrawiam
              radca
              • Gość: Senin do radcy i watpiacych.. IP: 144.139.175.* 28.08.02, 04:48
                Mysle ze sprawy wygladaja juz dostatecznie brzydko. Z pozycji obserwatora tej
                dyskusji widze niepotrzebne emocje z obu stron i brak prob poszukiwania
                rozwiazan zadawalajacych obie strony.
                Zaczne od "watpiacych" - cichosza, LIMAKA i innych, mysle ze zrozumiala moze
                byc wasza nieufnosc, jako ze wiele przekretow roznej masci dzieje sie wszedzie
                a net- wiadomo- moze byc swietnym po temu narzedziem. Ale: dawanie radcy
                ultimatum, ktorego wypelnic nie moze, wiele nie rozwiaze. Bo gdyby dac
                mu "benefit of the doubt" to wyglada na to ze czlowiek jest uczciwy i poczciwy,
                stara sie pomoc i jako takiego bardzo go zabolaly posadzenia wiec sie "zaparl".
                Nie dziwie sie ze nie moze podac telefony rodzicow dziecka i troche
                nierozsadnym jestzadanie tego.

                Do Radcy: Drogi radco nie chce tutaj powtarzac innych ale nie jest chyba
                trudno zrozumiec dlaczego ludzie sa podejrzliwi. Ma pan sam doswiadczenie
                zyciowe i co tu po moim gadaniu.
                Rozumiem tez panska postawe i wierze, ze obie strony chca jak najlepiej. - ba,
                nie mam co do tego watpliwosci.

                Nasuwa sie wiec problem rozwiazania zadawalajacego obie strony. Uwazam iz w
                przypadku podejmowania jakichkolwiek akcji charytatywnych przez Internet pelne
                zaufanie do osoby je prowadzacych jest podstawa. Niestety, nie moze byc to
                osobowosc jedynie virtualna - jak wszyscy niemal tu obecni. Dlaczego nie
                podeprzec sie autorytetem jakiejs osoby publicznej. Kogos kto znanym i
                szanowanym jest w realu ( aktor, dzialacz spoleczny). Nie trzeba wiele, mozna
                byloby poprosic te osobe o sprawdzenie faktow i krotkie potwierdzenie
                autentycznosci zbiorki w mediach.

                Robak niepewnosci przestalby drazyc tych, co moze juz kiedys zostali nabrani, a
                ci, ktorzy chca zrobic cos dobrego, nie beda polykac gorzkich lez i czuc sie
                zle.

                Pozdrawiam

                Senin
            • Gość: Cichosz Re: darmowe korepetycje z WOSu dla bykka IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.02, 09:13
              bykk napisał:

              > śLIMAKA natura taka,on ma taką chorobę,kapucha się nazywa.

              Przecież Limak nic na tym nie zarabia ani nie traci.

              > Kiedyś nie ostrzegał tylko kapował

              Skąd Ty się wziąłeś w demkratycznym państwie prawa? Siedziałeś w piwnicy przez
              ostatnie 12 lat? To mam dla Ciebie wskazówkę - uczciwy człowiek zgłaszający
              przestępstwo to nie donosiciel, "kapuś" ani kolaborant. Nie donosi na innych
              uczciwych ludzi wrogiemu systemowi, tylko pomaga usówać z tkanki społeczeństwa
              złodziei i bandytów. Potrafisz to zrozumieć?

              Cichosz

              P.S. A jak chcesz, żeby po którejś stronie tej dyskusji brano Cię poważnie, to
              raczej zrezygnuj z tego podwórkowego slangu.
              • bykk Re: darmowe korepetycje dla Cichosza 28.08.02, 10:36
                Gość portalu: Cichosz napisał(a):

                > Skąd Ty się wziąłeś w demkratycznym państwie prawa? Siedziałeś w piwnicy
                przez
                > ostatnie 12 lat? To mam dla Ciebie wskazówkę - uczciwy człowiek zgłaszający
                > przestępstwo to nie donosiciel, "kapuś" ani kolaborant. Nie donosi na innych
                > uczciwych ludzi wrogiemu systemowi, tylko pomaga usówać z tkanki
                społeczeństwa
                > złodziei i bandytów. Potrafisz to zrozumieć?
                > Cichosz

                Cichosz,a gdzieś Ty się edukował? Czyżby na WUML-u,że chcesz mnie "usówać"?
                Mam dla Ciebie wskazówkę,jeśli nie wiesz jak napisać,to korzystaj ze słownika
                lub używaj innych wyrazów!smile
                W piwnicy,bywało siedziałem,ale nie w ciągu ostatnich 12-tu lat.
                Rozumiem doskonale co to kapuś,więc rada Twoja zbędna.
                Skąd wiesz,że Radca jest złodziejem i bandytą?
                Nie znasz tematu "kablowania na F.",więc się nie "wtrancaj".
                Powiadasz "demokratyczne państwo prawa"? Nie rób z nas jaj,a ze siebie
                pośmiewiska! Gzie Ty żyjesz? Pomyśl zanim stukniesz.

                > P.S. A jak chcesz, żeby po którejś stronie tej dyskusji brano Cię poważnie,
                to
                > raczej zrezygnuj z tego podwórkowego slangu.

                Cichosz,nie musisz brać mnie poważnie,nie chcę Twej łaski.smile
                Ja tylko i wyłącznie wskazuję jak to niektórym kablowanie weszło w nawyk,
                ot i tyle nauczycielu!
                Poza tym,u nas nie ma podwórkasmile,więc i nie slanguję,widać w Z.Górze jast
                inaczejsmile?
                hej!
                • wir1 Cichosz daj spoko bykkowi-to podkrakowski przygłup 28.08.02, 10:43
                  ...czym więcej z nim gadasz , tym bardziej mu rozum odbiera...on powinien byc
                  sołtysem w Wąchocku...
                  LIMAK
                • Gość: Cichosz Re: darmowe korepetycje dla Cichosza IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.08.02, 21:32
                  bykk napisał:
                  > Cichosz,a gdzieś Ty się edukował? Czyżby na WUML-u,że chcesz mnie "usówać"?

                  O faktycznie! Strzeliłem bykka. :o) Przepraszam.

                  > Mam dla Ciebie wskazówkę,jeśli nie wiesz jak napisać,to korzystaj ze słownika
                  > lub używaj innych wyrazów!smile

                  Dzięki.

                  > Rozumiem doskonale co to kapuś,więc rada Twoja zbędna.

                  Mylisz się, z Twojej wypowiedzi jasno wynika, że nie wiesz.

                  > Skąd wiesz,że Radca jest złodziejem i bandytą?

                  Nie wiem, ale miałem powody przypuszczać.

                  > Nie znasz tematu "kablowania na F.",więc się nie "wtrancaj".

                  Nie rozumiem tego zdania uncertain

                  > Powiadasz "demokratyczne państwo prawa"? Nie rób z nas jaj,a ze siebie
                  > pośmiewiska! Gzie Ty żyjesz? Pomyśl zanim stukniesz.

                  Ręce opadają. Owszem, tumanie, Polska jest demokratycznym państwem prawa.

                  Każdy obywatel może wybierać i być wybieranym, możesz sobie założyć opozycyjną
                  partię polityczną i do woli głosić swoje poglądy, występuje trójpodział władzy
                  itd. itp.

                  Państwo prawa polega zaś na tym, że wszystko co nie jest zabronione jest
                  dozwolone a władza państwowa może robić tylko to, do do czego zmusza i na co
                  pozwala jej prawo.

                  > Cichosz,nie musisz brać mnie poważnie,nie chcę Twej łaski.smile

                  Nie pisałem o sobie, tylko o stronach w dyskusji. Ja Cię na pewno nie traktuję
                  poważnie uncertain

                  > Poza tym,u nas nie ma podwórkasmile,więc i nie slanguję,widać w Z.Górze jast
                  > inaczejsmile?

                  Lepiej, znacznie lepiej :o)

                  Cichosz
    • Gość: LIMAK Ja ci kasy nie będę nabijał i nie klikam!!!!!!!!! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.08.02, 07:09
      A ja się nazywam Józek Lipecki i znają mnie w Tv Berdyczów ,gdzie dostałem dwa
      kubki i jeden talerz oraz widelec- możesz to sprawdzić.
      Swoje zrobię i umowy dotrzymam - jeżeli ty jej radco nie dotrzymasz.Może cie
      tylko chronić ta ucieczka do Austrii , ale to już sprawa tych co cię sprawdzą.
      Twoje groźby olewam, a bykk którego zdanie mało cenię-ma rację.
      Józef Lipecki
    • Gość: LIMAK suplement do radcy IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.08.02, 09:33
      a propo nękania radco- jak ja cie nękne to ci to ci kapeluch spadnie oszuście...
      ...w "Dobrym Wojaku Szwejku" pewien oficer mówił:-"...ty mnie jeszcze nie
      znasz, ty mnie jeszcze poznasz..."
      cwaniaczku z Austrii.
      • radca Re: suplement do radcy 28.08.02, 10:54
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > a propo nękania radco- jak ja cie nękne to ci to ci kapeluch spadnie
        oszuście..
        > .
        > ...w "Dobrym Wojaku Szwejku" pewien oficer mówił:-"...ty mnie jeszcze nie
        > znasz, ty mnie jeszcze poznasz..."
        > cwaniaczku z Austrii.

        ooooo
        i juz sie yntelygencja ukazuje ?

        przykre
        radca
      • bykk Re: do śLIMAKAPUCHY 28.08.02, 10:57
        śLIMAK,widzisz kapusiu jak się wydałeś?
        śWir1 jak LIMAK!smile))))))))))))))))))))))))
        Czy Ty się kiedyś zmienisz?
        Po co te przebrania,nie lepiej napisać to co Ci radziłem i pisać pod
        swoim starym nickiem?
        Pomyłek byś uniknął!
        Trzym się kapucho!(no chyba,że to napiszesz?)
        • Gość: LIMAK poczytaj wątek jak twój kolega galba został kapusi IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.08.02, 12:33
          bykk napisał:

          > śLIMAK,widzisz kapusiu jak się wydałeś?
          > śWir1 jak LIMAK!smile))))))))))))))))))))))))

          Nie wydałem sie -zrobiłem to celowo

          > Czy Ty się kiedyś zmienisz?
          > Po co te przebrania,nie lepiej napisać to co Ci radziłem i pisać pod
          > swoim starym nickiem?

          Pod swoim nickiem piszę jak widzisz- ty raczej zmień nick i ukryj pod nim swoją
          głupotę


          > Pomyłek byś uniknął!
          > Trzym się kapucho!(no chyba,że to napiszesz?)

          Zapraszam do wątku " Jak (twój kolega) Galba walczył z kapusiami"- będziesz
          miał odwagę przygłupie na komentarz?
          Dziwię się ,że rozbijasz ten wątek ...a może współpracujesz z radcą?A może
          tylko twoja gfłupota?To pewne panie profesorze ortografii PRZYGŁUPIE.

      • Gość: mazurek Re: suplement do radcy IP: 194.206.55.* 28.08.02, 11:25
        Gość portalu: LIMAK napisał(a):

        > a propo nękania radco- jak ja cie nękne to ci to ci kapeluch spadnie
        oszuście..
        > .
        > ...w "Dobrym Wojaku Szwejku" pewien oficer mówił:-"...ty mnie jeszcze nie
        > znasz, ty mnie jeszcze poznasz..."
        > cwaniaczku z Austrii.


        LIMAK,
        Mam nieodparte wrazenie, ze nie dociera do ciebie sens slowa pisanego. Nie
        cytuj Szwejka, bo twoje belkotliwe "posty" powoduja u mnie obawy, ze zaraziles
        sie czyms paskudnym od kadeta Bieglera.
        Znasz imie i nazwisko "radcy", masz namiary na liczne zrodla pozwalajace
        sprawdzic to i dowiedziec sie duzo wiecej, ale ty "idziesz w zaparte" blokujac
        mozgownice na doplyw wszelkich informacji z zewnatrz.
        Radzilem ci juz azebys jak najszybciej oddal sprawe do prokuratury i przestal
        nudzic.
        We francuskim tygodniku satyrycznym "Le canard enchainé" jest stala rubryka "Le
        mur du çon", co symbolizuje bariere glupoty. Wydaje mi sie, ze ty jestes juz po
        drugiej stronie wspomnianej bariery.


        • bykk Re: do śLIMAKAPUCHY 28.08.02, 12:43
          Kapusiu,gumowe ucho,ja Cię od przygłupów tutaj nie wyzywam,piszę
          tylko prawdę,boś jest kapuś(no chyba,że wydasz oświadczenie,to tak do Cie
          zwracał się nie będę,proste).
          Komentarz masz w swoim wątku rozumie śWirze1!
          Trzym się liścia.
        • radca do SLIMAKA - ulatwienie w odnalezieniu "radcy" 30.08.02, 21:50



          Informacje o dokumencie
          Autor Grażyna Rakowicz
          Tytuł Wypadek w Bydgoszczy
          Podtytul Reportaż
          Data wydania 1998.01.23
          Dział gazeta/Publicystyka, Opinie
          Artykuł w ROL Wypadek w Bydgoszczy

          REPORTAŻ

          Uważają, że gdyby lekarz był trzeźwy, ich syn przeżyłby wypadek

          Wypadek w Bydgoszczy

          GRAŻYNA RAKOWICZ

          Ośrodek Zamiejscowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu z siedzibą w
          Bydgoszczy zarzucił lekarzowi wojskowemu, 34-letniemu kpt. Dariuszowi Z., że
          podczas dyżuru w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy, udał
          się do wypadku drogowego w stanie nietrzeźwym (w wyniku wypadku jedna z ofiar
          została ranna, druga zmarła). Natomiast lekarzowi Jarosławowi Cz. zarzucił
          poplecznictwo, gdyż pełniąc wówczas dyżur w pogotowiu, podał się za kpt.
          Dariusza Z. i dmuchał za niego w alkomat.

          Przed X Wojskowym Szpitalem Klinicznym w Bydgoszczy protestują państwo Kanieccy
          z córką. Uważają, że gdyby lekarz był trzeźwy, ich syn przeżyłby wypadek.
          Domagają się zwolnienia Dariusza Z. z pracy. Czekają na sprawiedliwość.

          Na łagodnym łuku drogi

          Od minionego czwartku rodzina 19-letniego Dawida przychodzi codziennie pod
          szpital. Przed bramą ustawiają duży transparent z napisem: "NATO - Szpital,
          Alkohol - 2,2 promila. Tu pracuje ciągle anestezjolog - kapitan, który pojechał
          do wypadku pijany". Zapalają dwie świeczki, między nimi umieszczają zdjęcie
          chłopca. - Będę stała aż do skutku, choć nie wiem czy siły mi na to pozwolą -
          mówi Wiesława Kaniecka, matka chłopca. Linda, siostra Dawida, nie mówi nic.
          Płacze....

          Wypadek wydarzył się w nocy, z 31 października na 1 listopada ub. roku, gdy
          obowiązywała policyjna "Akcja znicz" - wspomina Andrzej Kaniecki. - Po
          zdarzeniu wiele razy myślałem: synu, co się stało, że tak szybko jechałeś...
          Nieraz robiliśmy nocą tysiące kilometrów, stale upominałem cię, że na drogach
          trzeba uważać, szczególnie między lasami.

          W notatce urzędowej funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy
          tuż po wypadku napisali: "Samochód Peugeot, numer rejestracyjny... jechał od
          strony Torunia do Bydgoszczy. Na długim, łagodnym łuku drogi kierujący zjechał
          z drogi na prawe pobocze, wjechał na pas przeciwpożarowy, ściął drzewo,
          przemieścił się dalej, odbił się o następne drzewo i zatrzymał się na trzecim z
          kolei drzewie. Pojazd został całkowicie rozbity, kierujący nie ustalony.
          Pojazdem jechały dwie osoby, jedna zmarła na miejscu, druga ranna chodziła w
          szoku po drodze".

          W prywatnych godzinach lekarza

          Rodzice Dawida K. pikietując szpital, umieścili na transparencie słowo "NATO",
          gdyż szpital jest najprawdopodobniej jedyną placówką w kraju, która spełnia
          wymogi NATO. - Było u nas kilka komisji, które oceniły pozytywnie umiejętności
          pracowników, wyposażenie szpitala oraz warunki, w jakich działamy - potwierdził
          płk Andrzej Wiśniewski, komendant X Wojskowego Szpitala Klinicznego w
          Bydgoszczy. - W szpitalu mamy pięćset łóżek, rocznie leczymy ponad dziesięć
          tysięcy pacjentów, w tym około trzech tysięcy osób cywilnych. Nie tylko z
          Bydgoszczy, ale z całego regionu. Wszczepiamy im m. in. rozruszniki serca,
          soczewki, zakładamy endoprotezy, protezy stawów kolanowych, robimy dializy.

          Na leczenie pacjentów cywilnych szpital wydał w ub. roku ponad 1,7 mln zł. Jaka
          była cała kwota, przeznaczona na utrzymanie placówki, trudno jeszcze powiedzieć.

          Gdy rozmawiałem z ojcem nieżyjącego chłopca, miał pretensje, że kpt. Dariusz Z.
          jeszcze pracuje w placówce - powiedział "Rz" płk Andrzej Wiśniewski. -
          Powiedziałem mu wtedy, że podejmę odpowiednie decyzje, jeśli sprawę lekarza
          wyjaśni prokuratura. Będę czekał, tym bardziej że zdarzenie odbyło się w
          godzinach prywatnych lekarza, podczas dyżuru w Pogotowiu Ratunkowym. Nie na
          terenie szpitala. Poza tym sekcja zwłok wykazała, że zgon tego młodego
          człowieka nastąpił prawie natychmiast. Drugiej osobie lekarz udzielił pomocy i
          wszystko było w porządku.

          Według oceny komendanta kpt. Dariusz Z. sprawdza się w szpitalu jako lekarz. Od
          kilku lat pracuje na oddziale intensywnej opieki medycznej (zrobił
          specjalizację II stopnia). Incydent ten zaskoczył wszystkich w szpitalu,
          zwłaszcza że do tej pory lekarz nie sprawiał żadnych kłopotów. Spisywał się
          bardzo dobrze także w czasie rocznego pobytu na Bliskim Wschodzie, skąd wrócił
          w kwietniu ub. roku. Ratował tam rannych podczas bombardowania.

          Dariusz Z. przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. - Choruje -
          poinformował lakonicznie jeden z lekarzy szpitala. Z innych źródeł "Rz"
          dowiedziała się, że "zdarzenie niezbyt dobrze wpłynęło na psychikę lekarza". Do
          pracy ma powrócić pod koniec miesiąca.

          Różne wersje rozmowy

          O tym, że lekarz przyjechał do wypadku pijany, rodzina Kanieckich dowiedziała
          się z prasy. - Nie chciano mi ujawnić nazwiska lekarza. Gdy głośniej
          dociekałem, wezwano policję, bo uznano mnie za intruza. Dopiero po usilnych
          prośbach w siedzibie pogotowia na ul. Markwarta otrzymałem potrzebne dane -
          relacjonuje ojciec. - Kiedy zadzwoniłem do szpitala i poprosiłem doktora Z.,
          powiedziano mi, że jest przy operacji.

          Lekarz początkowo, według Andrzeja Kanieckiego, był nieosiągalny. Po jakimś
          czasie zadzwonił sam. - Zapytał, co mam mu do powiedzenia, był niesympatyczny.
          Rozmowę zakończył słowami: "Spotkamy się u prokuratora".

          Inny był przebieg rozmowy według relacji osoby towarzyszącej wówczas Dariuszowi
          Z. - To prawda, że doktor długo nie rozmawiał, współczuł jednak rodzinie
          chłopca, złożył kondolencje.

          Relacje świadków, wnioski prokuratury

          W wykonanym przez Zakład Medycyny Sądowej przy Akademii Medycznej w Bydgoszczy
          protokole sekcji zwłok napisano, że po zdarzeniu Dawid mógł żyć co najwyżej
          kilka minut. Odniósł ciężkie obrażenia głowy, miał uszkodzony mózg.  Andrzej
          Kaniecki ma obawy, czy wyniki sekcji zwłok są do końca prawdziwe. - Od samego
          początku bowiem prowadzona jest akcja ratowania lekarza - twierdzi.

          Zebrane w toku śledztwa zeznania potwierdziły, że kpt. Dariusz Z., pełniąc
          obowiązki lekarza zespołu reanimacyjnego w Pogotowiu Ratunkowym, pojechał
          pijany do wypadku w Strzyżawie - powiedział "Rz" prowadzący sprawę prokurator
          ppłk Jan Borowy. Zaprzeczył, że w sprawie zeznawały osoby, które nie były
          bezpośrednio przy wypadku.

          Według świadków lekarz zataczał się i niewyraźnie mówił. Sądzili najpierw, że
          to z powodu ciemności, dopóki jednak nie poczuli od niego alkoholu. Według ich
          relacji Dariusz Z. nie udzielił pomocy Dawidowi, mimo że dawał on oznaki życia.
          Po długiej procedurze prokuratura przedstawiła również zarzut drugiemu
          lekarzowi - Jarosławowi Cz., który tej nocy pełnił dyżur wraz z kpt. Dariuszem
          Z. W trakcie postępowania wyszło na jaw, że poddał się on badaniom na zawartość
          alkoholu we krwi za Dariusza Z. i podpisał się w jego imieniu na dowodach badań.

          W prokuraturze poinformowano, że zawartość alkoholu we krwi Dariusza Z.
          wyliczono retrospektywnie. Badanie pobranej później próbki krwi wykazało, że w
          dniu wypadku miał on 2,2 promila alkoholu. (Według niektórych biegłych
          wyliczenia wsteczne mogą być obarczone błędem). Podczas przesłuchania Dariusz
          Z. przyznał, że wypił alkohol po powrocie z wypadku, ponieważ był mocno
          zdenerwowany. - Przyjęta przez lekarza linia obrony nie zmienia jednak faktu,
          że był pod wpływem alkoholu w miejscu pracy, a dyżur zdawał dopiero rano -
          ocenił ppłk Jan Borowy. "

    • chrisgold Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 28.08.02, 17:24
      radca napisał(a):

      >
      > <a href="martynka.jtc.pl/mart.pl?
      action=start"target="_blank">martynka.j
      > tc.pl/mart.pl?action=start</a>
      • radca Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 28.08.02, 17:59
        tak,ja klikam

        pozdrawiam serdecznie
        radca
        • radca Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 30.08.02, 16:49
          klik

          radca
          • zojka-5 Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 30.08.02, 21:21
            Klik radca!!
            Pomagajmy biednemu,choremu dziecku i dziekujmy,ze ta pomoc "kosztuje " nas
            tylko jedno ,male klik!!!
            Pomyslmy tez o rodzicach ,solidaryzujmy sie z nimi w ich trosce!
            • radca Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 31.08.02, 14:24
              zojka-5 napisała:

              > Klik radca!!
              > Pomagajmy biednemu,choremu dziecku i dziekujmy,ze ta pomoc "kosztuje " nas
              > tylko jedno ,male klik!!!
              > Pomyslmy tez o rodzicach ,solidaryzujmy sie z nimi w ich trosce!

              Zojka,bardzo trafnie i po ludzku to ujelas.Gdyby takich podobnych nam bylo
              wiecej... - swiat bylby chociaz troche piekniejszy.

              pozdrawiam Cie bardzo serdecznie
              radca

              ps. klikajmy
              "tak malo trzeba nieraz - by tak wiele uczynic dobrego "


              • radca Re: Klikamy dla MARTYNKI ??? 01.09.02, 16:36
                klikam dzis

                radca
                • radca MARTYNKA jest rowniez na stronie "radcy " 01.09.02, 19:18
                  www.geocities.com/spostrzezenia/
                  • radca Re: MARTYNKA jest rowniez na stronie 'radcy ' 02.09.02, 18:28
                    klikam

                    www.geocities.com/spostrzezenia/
                    pozdrowienia
                    radca
                    • radca Re: MARTYNKA jest rowniez na stronie 'radcy ' 03.09.02, 20:30
                      klikam

                      www.geocities.com/spostrzezenia/
                      pozdrawiam
                      radca
                      • radca Re: 7.115,20 08.09.02, 12:25
                        STATYSTYKA (jak liczymy...)
                        odwiedzin (od 06.03.02): 51327
                        kliknięć w misia: 21802.00
                        zebrana kwota: 16884.80 zł.
                        pozostało: 7115.2 zł.

                        klinalem

                        radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka