Miesiąc temu bronili Belki jak niepodległości i polskiego papieża... Teraz to
SLD, zamiast przeczekać i dogadać się za kuluarami (w czym skurczybyki są
niestety dobre), wymusza na na Belce deklaracje. Deklaracja Belki oznacza
przedwczesne wybory, a wśród towarzyszy dotychczas rzadziło hasło: "byleby do
jesieni".
Oleksy liczy, ze Frasyniuk z Belką odbiorą wyborców Platformie i SDPl? A sam z
Piekarską i nową młodą "gwiazdą" Zdrojewskim postawi sie w roli jedynej
lewicy? I przekroczy 8% w sondażach, a prawicę skłóci? (triumwirat Giertych -
Rokita i Kaczyński(w dwóch postaciach) przy jednym koalicyjnym stole...)
adas
PS Panno Marianno, czas źródło informacji zamienić na lepsze