Wczoraj byłem świadkiem bandyckiego napadu jakiego dokonał patrol Policji w
Katowicach na Dworcu PKP przy wejściu na peron nr 2.
Czterech rosłych osiłków w mundurach Policji, czarnych jak z Gestapo Hitlera
rzuciło się na siedzącego na schodach chudego i wyczerpanego człowieka. Stłukli
biedaka drewnianymi pałkami do nieprzytomności prawie. Z agresywnych komentarzy
policyjnych bandydów mozna było wywnioskować, że napadli ci Policjanci
Zbrodniarze człowieka za to, że palił paperosa w miejscu niedozolonym.
Przedewszystkim stłukli mu rekę i głowe drewnianą pałką wytracając papierosa.
Byli wyjątkowo brutalni i bezwzględni dla biedaka, który spokojnie siedział,
wogóle nie był agresywny ani nie stawiał zadnego oporu. Ledwie mówił, gdy go
potem tarmosili, kopali jeszcze leżacego na ziemi i legitymowali. Może był na
haju albo miał wypite, nie wiem, ale wygladał na trochę uposledzonego ruchowo i
niezbornego w mowie.. Może był bezdomnym chorym psychicznie... Bandyci w
liczbie 4 policjantów o wygladzie kryminalistów zasługującycych na oko na
dożywocie, klęli przy tym ochydnie i okrutnie, wyzywajac tego biednego
człowieka.
Rozumiem, że palił moze peta w miejscu niedozolonym, ale za to to chyba nalezy
się mandat, a nie brutalne pobicie... Kiedy skonczyli, pobili i spisali tego
cżłowieka, i kogoś kto miał nieszczęście stać metr obok, odeszli kawąłek i
stali, a jemu kazali się wynosić. Nie dał rady po pobiciu i siedział tam dalej.
Nie udzieli po swojej "Interwencji" pomocy medycznej...
Bałem się zagadnąć tych bandytów z Policji katolickiej Glempo-Millera III RP o
numery słuzbowe, a z wyjątkiem napisu Policja, gangsterzy Policyjni nie maja na
swoich hitlerowskich, esesmańskich mundurach nic a nic napisane...
Jako członek Amnesty International wyśle jutro faks do Komendy GŁównej i
Premiera oraz Ministra Sprawiedliwości z żądaniem zidentyfikowania i usunięcia
tych gangsterów z Policji oraz zamnkniecia za rozbój we więzieniu na 10 lat.
No bo cóz, pozostaje kupić sobie pistolet i strzelac do Policji, zanim ta
zaatakuje nas na ulicy czy dworcu kolejowym pierwsza...

))
Amnesty International
Obserwator
Ofiel