Gość: Arek
IP: *.abo.wanadoo.fr
10.06.02, 14:22
Graja dokladnie te sama pilke co przeciw Korei, gdyby nie to ze deszcz padai
Portugalczycy sie slizgaja, nigdy by nie dochodzili do pilki. Dlaczego graja
dlugimi, wysokimi podaniami do Olego, toz to nie ma sensu. Obrona nie istnieje,
Pauleta robi co chce. Do polskiej ligi niech w pospiechu wracaja.