patience 05.03.05, 00:50 juz po polnocy, no nie? Nocna zmiana niekompletna? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
t0g Co jest? Ano, Nurni stosuje typowy chwyt zlodzieja 05.03.05, 00:56 Wrzeszczy: "Lapaj zlodzieja". A to on sam. Tu jest relacja, ktora czarno na bialym dowodzi, ze to czlowiek o moralnosci alfonsa: Z watku Gini w ktorym opisuje ona postepki Nurni w grudniu 2003, wycialem dla przejrzystosci wszystkie inne posty: groszek.741.com/nurni_grudzien_2003/relacja_gini.html A tu watek w calosci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21040175 Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: co jest? 05.03.05, 00:57 Jak to, nie świętuje pani szabasu. Marianna właśnie zapaliła świeczuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna lista obecności? Jestem! 05.03.05, 00:58 qwardian napisał: > Jak to, nie świętuje pani szabasu. Marianna właśnie zapaliła świeczuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Bo juz sie przerazilam ze spac poszliscie 05.03.05, 01:02 to forum samego qwardiana szalejacego po watkach by nie przetrzymalo. Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:25 pejszens jak przystalo na ortodokskę bedzie dzis tylko na FA. ortodoksi tv maniacy w piatek przeskakuja pilotem na ulubiony program i zostawiaja go do zachodu slonca w szabas. nie wolno im pracowac nawet pilotem 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:29 ja dzisiaj tak pukam w klawiature ze az palce mnie bola, wyobrazasz sobie? A poza tym ty to raczej qwardiana uspokajac nie bedziesz. Ale z drugiej strony dobrze ze w ogole jeszcze ten watek straszliwy cie nie zassal, bo z kim bym sie klocila, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:43 patience napisała: > ja dzisiaj tak pukam w klawiature ze az palce mnie bola, wyobrazasz sobie? A > poza tym ty to raczej qwardiana uspokajac nie bedziesz. Ale z drugiej strony > dobrze ze w ogole jeszcze ten watek straszliwy cie nie zassal, bo z kim bym sie > klocila, no nie? ja sie nigdy nie kloce. milo ze ktos ma zblizowny poglad do mojego. wontek perlablumena jest jak czarna dziura w naszej galaktyce. im bardziej puchnie tym szybciej rosnie i zassysa zyciodajana energie FA. 5040 buki placi 1,012 przekroczy 3 tysiace postow 1,350 przekroczy 4 tysiace postow 2,100 przekroczy 5 tysiecy postow 3,900 przekroczy 6 tysiecy postow 9,500 przekroczy 8 tysiecy postow Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:34 7em napisał: > pejszens jak przystalo na ortodokskę bedzie dzis tylko na FA. ortodoksi tv mani > acy w piatek przeskakuja pilotem na ulubiony program i zostawiaja go do zachodu > slonca w szabas. nie wolno im pracowac nawet pilotem > 5040 W en dobry środek nocy siódemko zapytuję Cibie czy ten ulubiony program to jest jakiś określony czy dowolny. Bo przerzucam sie zaraz na TV ) czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna ale się tu nająkałam :)) 05.03.05, 01:37 owca_czarna napisała: > 7em napisał: > > > pejszens jak przystalo na ortodokskę bedzie dzis tylko na FA. ortodoksi t > v mani > > acy w piatek przeskakuja pilotem na ulubiony program i zostawiaja go do z > achodu > > slonca w szabas. nie wolno im pracowac nawet pilotem > > 5040 > > W en dobry środek nocy siódemko zapytuję Cibie > > czy ten ulubiony program to jest jakiś określony czy dowolny. Bo przerzucam si > e > zaraz na TV ) > > czarna_owca chciałam napisać : W tym dobrym środku nocy itd ..... pytam o ten program Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:47 jak czytalas "s@motnosc w sieci" to w srodku tej ksiazki jest taka arystokratka ktora ratuje wietnamska swinie sztucznym oddychaniem usta usta. ja sie z nia utozsamiam i tez ogladam wszystkie programy informacyjne. w kazdych wiadomosciach znajde chocby jednego puzla ze spisku syjonistow. takie mam hobby. wlasciwie czemu nikt do TV nie wymyslij jeszcze RDSa ktory wylapywalby wszystkie wiadomosci skanujac kanaly? 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: lista obecności? Jestem! 05.03.05, 01:58 7em napisał: > jak czytalas "s@motnosc w sieci" to w srodku tej ksiazki jest taka arystokratka > ktora ratuje wietnamska swinie sztucznym oddychaniem usta usta. ja sie z nia u > tozsamiam i tez ogladam wszystkie programy informacyjne. w kazdych wiadomosciac > h znajde chocby jednego puzla ze spisku syjonistow. takie mam hobby. wlasciwie > czemu nikt do TV nie wymyslij jeszcze RDSa ktory wylapywalby wszystkie wiadomos > ci skanujac kanaly? > > 5040 I pewnie wyłapujesz też różnice w przekazywanych wiadomościach? Zanam takiego, który się tym fascynuje wrrrrrrr. A takie skakanie po kanalach to zapping. Takie nowe słówko w naszym jezyku, ale pewnie znałeś je )) czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: co jest? 05.03.05, 01:03 panie qwardianie, moze bym i swietowala, ale pana zobaczylam na forum, ze ma pan obchod. I doszlam do wniosku, ze jak pan tu bedzie dluzej w pojedynke, to drzazgi z forum pojda. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: co jest? 05.03.05, 01:10 Nie na długo, otóż umówiłem się z pewną panią na dzisiejszy wieczór, że w zamian za ostrzyżenie moich włosów bzykniemy się razem. Nie ryzykowałem odwrotnej kolejności, bo mam już niedobre doświadczenie. Po fakcie koncentrację i uwagę szlag trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: co jest? 05.03.05, 01:21 Nie bardzo zrozumialam, kto sie dekoncentruje. Czy ona sie dekoncentruje fryzjersko po fakcie sexualnym, czy tez pan sexualnie po fakcie fryzjerskim. Ale i tak zycze powodzenia, w jednym i drugim. A wlasciwie to w czynnosciach fryzjerskich bardziej, bo dekoncentracji sexualnej nie widac, a wlosy w zabek zaczewsane to owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
patience A aporall gdzie? Sztormowa pogoda go zatrzymala? 05.03.05, 01:08 albo sie moze uchlal i czeka az ten watek dla ekshibicjonistow dobije do brzegu? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Dwie osoby na Forum maja najwiekszy wklad: 05.03.05, 01:13 Jedna z nich to PATIENCE, ktora naprawde ogromnie duzo wniosla do tego Forum. Druga to QWARDIAN. On tez ma ogromny wklad, choc niczego tu w zasadzie nie wniosl. Jego WKLAD jest wkladem zupelnie innego rodzaju - taki, ktory sie wklada....sie wklada... no, troche ja sie krepuje powiedziec, gdzie sie go wklada. Ale, jak Qwardian sam mowi, ten wklad to on ma ponoc rzeczywiscie ogromny. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Do Helgi: 05.03.05, 01:17 patience napisała: > juz po polnocy, no nie? Nocna zmiana niekompletna? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: melduje sie nocny dyzur 05.03.05, 01:24 aaaa nareszcie bo myslalam ze juz spac pojde. Mam wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
drf no no? 05.03.05, 01:29 Saudi Arabia and Russia want Syria Out The Russians and Germans have now called for a swift Syrian pull out from Lebanon. Washington is preparing the ground for European unity on the issue. As one European ambassador said to me recently, "the common denominator of the Bruxelles meeting was that we would all support 1559 and the UN. Even though top Baathists here continued to believe Europe would not climb on board an American led economic embargo, they may now be seeing that Washington has lined up its troops. Russia will not veto new UN resolutions that will be coming down the pike if Syria doesn't pull out completely. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: no no? 05.03.05, 01:31 No wiec dyrekcja wiadomej instytucji z Wroclawia zapierala sie ze nic nie ma, a dyrekcja z Warszawy wrecz przeciwnie. Musze ci podac nazwiska, ale to nie tutaj. W koncu zostaly uzyte sily nadprzyrodzone w postaci biura poselskiego i wtedy zaczeli odzyskiwac pamiec. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: no no? 05.03.05, 01:45 system opieral sie na szantazu teczkowym i nadal sie opiera...to jasne pytanie: jak pomanipulowac manipulatorami jak odzyskac wolnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: no no? 05.03.05, 01:49 no jestesmy na dobrej drodze, ale bedziesz musial wypelnic kolejne kwity, tam gdzie poprzednio. Chodzi o te 2 nastepne osoby o ktorych rozmawialismy. A poza tym choc na czata, bo padam i bym chciala szybko zapodac te rozne dane osobowe i sie zmyc do lozka Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: no no? 05.03.05, 13:55 Mniej wiecej odebralem 80 procent relacji kiedy rozlaczylo...zapisalem dane wiec jest ok..no i padlem ze zmeczenia....zima jest tutaj ostra, syberyjska ale i slonce swieci jak oszalale... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: no no? 05.03.05, 19:43 Osobnik, z ktorym spozywalam dzisiaj obiad, stanowi niezle zabezpieczenie przed wariantem Hotel Forum oraz inna spychologia. Powiedzial tez, ze gdyby mial zaproszenie na wystawe, to by ewentualnie pojechal, ale nic straconego i bedzie jeszcze okazja do niejednej wystawy. Tymczasem zacheca do dzialalnosci internetowej i podczytuje terre. U mnie bylo dzisiaj moze nie po syberyjsku, ale zimno i wielce slonecznie. Spozywalam bardzo interesujaco przyrzadzona rybe. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: no no? 05.03.05, 21:44 dzialalnosc internetowa w pelnym potoku.... a pozatym raz na tydzien BASEN na WODZIE (.) Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: melduje sie nocny dyzur - o czym Wy mowicie? 05.03.05, 01:25 Jeszcze slonko swieci, wiosna w powietrzu... Narcyze i forsycje kwitna na miescie jak wsciekle... Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Doktorze, czy Ty znasz Wacka G. z Krolewskiej 05.03.05, 01:32 Wyzszej szkoly Technicznej? (nie bede pytal o niejakiego Kube S., bo od mojego pytania skierowanego do innego forumoweicza ze Szwecji, czy aby nie zna Kuby, zaczela sie straszliwa seria nieszczesc na Forum dla mnie - to bylo pol roku temu). Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Doktorze, czy Ty znasz Wacka G. z Krolewskie 05.03.05, 01:50 znam wiele osob a Kube S tez...widzielismy sie ostatnio na Walesie... no i po uszy w konspiracji... Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Doktorze, czy Ty znasz Wacka G. z Krolewskie 05.03.05, 01:53 drf napisał: > znam wiele osob a Kube S tez...widzielismy sie ostatnio na Walesie... > no i po uszy w konspiracji... Kuba to poniekad moja rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Doktorze, czy Ty znasz Wacka G. z Krolewskie 05.03.05, 13:57 aaaa... swiat jest duzo mniejszy niz nam sie wydaje... mam pozdrowic ? serdecznie pozdrawiam drF Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Dzięki, oczywiście pozdrów przy okazji,proszę. 05.03.05, 22:33 My się kontaktujwemy, oczywiście, ale rzadko - obaj jesteśmy zalatani... Brat ojca Kuby i siostra mojego ojca byli małżeństwem (piszę "byli", bo Ciocia juz nie żyje od ponad 10 lat). A stryj Kuby jeszcze żyje (ma 94 lata). Moje córki traktuja go jak najukochańszego dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Pozdrowienia przekaze jutro... 05.03.05, 22:42 zrobie to jutro ...zaimponuje Kubie wiedza o jego rodzinie... no no interesujace... www.midi-mp3.org/midi/music/R/Rolling_Stones/Sympathy_For_The_Devil_Rolling_Stones.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
drf Kuba S 06.03.05, 18:18 otrzymal pozdrowienia...pamieta ciebie ...rozmawialismy o starych czasach... on jest poszkodowany mowi ipn ale jego teczki nie ma...zginela...kiszczak wyniosl 1000 najbardziej interesujacych teczek... www.einnews.com/poland/newsfeed-AdamRotfeld chyba sie spotkamy aby pogadac o generale petlickim z SB na odpowiedzialny za szpiegowstwo w szwecji w 70 latach ...etc Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Kuba S 06.03.05, 18:27 > > chyba sie spotkamy aby pogadac o generale petlickim z SB na odpowiedzialny za > szpiegowstwo w szwecji w 70 latach ...etc Nie tylko w Szwecji się Petelicki zasłużył w tym czasie F. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Gentleman Roku 2000 ! 06.03.05, 18:48 zadziwiajace patience .......... Urodzony 13 września 1946 r. w Warszawie. W 1969 r. ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim, uzyskując tytuł magistra prawa. Ma za sobą ponad 30 lat służby wojskowej. Od 1969 do 1990 r. oficer wywiadu, pracujący przez 10 lat za granicą, między innymi od 1973 r. w polskiej placówce dyplomatycznej w Nowym Jorku był odpowiedzialny za kontrwywiad zagraniczny, po powrocie do kraju pracował w wywiadzie ekonomicznym, następnie przebywał w Szwecji. Przed objęciem dowództwa GROM-u był szefem Wydziału Ochrony Placówek MSZ. Jest specjalistą od dalekiego rozpoznania i dywersji, przed objęciem dowództwa GROM-u brał udział w wielu tajnych operacjach zagranicznych, między innymi w 1971 r. w Wietnamie Północnym, a rok później w Chinach. Od 1990 r. do 19 grudnia 1995 r. organizator, a następnie dowódca JW 2305. Od 14 maja do 13 czerwca 1996 r. pełnomocnik premiera do walki ze zorganizowaną przestępczością. Od 6 grudnia 1997 r. ponownie objął stanowisko dowódcy JW 2305. W dniu 15 sierpnia 1998 r. awansowany do stopnia generała brygady. W okresie pełnienia służby wojskowej otrzymał: Krzyż Zasługi za Dzielność, Oficerski i Komandorski Krzyż Orderu Odrodzenia Polski, Srebrny i Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski, Złoty Medal za Zasługi dla Obronności Kraju, amerykańskie odznaczenia bojowe Medal for Military Merit oraz medal Army Commendation. Ponadto jest honorowym członkiem 5. i 10. Special Forces Group (Grupy Sił Specjalnych Armii USA) "Zielonych Beretów" armii Stanów Zjednoczonych, jako żołnierz wszechstronnie przeszkolony także w tych oddziałach. Posiada złotą odznakę GROM-u z wieńcem. Uzyskał m.in. uprawnienia skoczka spadochronowego wojsk powietrzno-desantowych, snajpera, płetwonurka, I dan judo i uprawnienia kierowcy pojazdów wojskowych. Jest specjalistą d/s desantu śmigłowcowego. W roku 2000 został wybrany "Gentlemanem Roku" przez czytelników miesięcznika "Gentleman". Obecnie prezes Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostek Specjalnych "GROM". Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Dyskusje sztabowe? 06.03.05, 19:22 Succeeding Stalin as premier was Georgi Malenkov, who had been Stalin's aid, a member of the Politburo and deputy premier. No man rules alone, and around Malenkov were the other nine members of the Presidium (Politburo) 88 of the Communist Party, including Levrenti Beria, who was both a member of the Presidium and head of the intelligence and police agency called the MVD (Ministry of Internal Affairs). Another Presidium member was Nikita Khrushchev. Publicly the new leadership displayed loyalty to the great fallen leader, Stalin, but signs of an immediate softening appeared among the leaders. On May 5, 1955, the Federal Republic of Germany (West Germany) joined NATO, and in response, on May 14, the Soviet Union signed agreements with its satellite regimes, creating what was called the Warsaw Pact. According to the agreement, each member nation would be defended against "imperialist" interference or military intervention. In May 1955, Britain and France proposed a conference with Soviet leaders, to ease tensions, while the Soviet Union was trying to negotiate a withdrawal of the World War II allies from their occupation of Austria. The suspicions of Dulles were overcome, and the four powers Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Dyskusje sztabowe? 06.03.05, 20:02 .... znam jednego lodzkiego dziennikarza Jozka Lebenbauma ...przekazal na zachod text tajnego referatu chruszczowa co spowodowalo tzunami w komunizmie www.cccp.de/ Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita do drf: 06.03.05, 20:08 Rzucilam na Aquanet troszke o panu P. Menda jakich malo Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Dyskusje sztabowe? 06.03.05, 20:29 Tego slynnego agenta CIA? Czlowieka z listy 17 kwietnia 1968 roku dziennikarza Jozefa Lebenbauma wyrzucono z pracy w lodzkim "Glosie Robotniczym". Ludzie obawiali sie z nim spotykac. Nie mial wstepu do klubu dziennikarza. Zadecydowal: wyjezdzam z kraju. Zona nie chciala opuscic Polski. Rozwod przeprowadzil w 21 dni. Nie mial srodkow do zycia. Sprzedal brylant nalezacy do matki: jedyna cenna rzecz w rodzinie. Uchowal sie przez wojne i "przewedrowal" przez Syberie. Na poczatku wrzesnia 1968 roku przyszla wiadomosc z biura paszportowego milicji, ze moze wyjechac. "Pan nie wyjedzie bez zrzekniecia sie obywatelstwa" - uslyszal ultimatum w biurze paszportow. Podpisal gotowy formularz. Odwiedzil ambasade holenderska i otrzymal promese wizy do Izraela. Dopiero wtedy milicja wreczyla mu dokument podrozy: karteczke zlozona na trzy czesci. Bylo w niej napisane: posiadacz niniejszego dokumentu nie jest obywatelem Polski Rzeczypospolitej Ludowej. Puste rubryki na zawod. Oraz dopisek: dokument traci waznosc z chwila przekroczenia granicy PRL. Wladze nie pozwolily Jozefowi Lebenbaumowi zabrac zadnych dokumentow. Nawet swiadectwa pracy. - Bylem czlowiekiem nagim - mowi Jozef Lebenbaum. Jechal ekspresem "Chopin" do Wiednia. Juz na terenie Czechoslowacji byl osoba znikad i nikim. Po przekroczeniu granicy czechoslowacko-austriackiej pojawil sie oficer policji austriackiej. Holowal grupe bylych obywateli PRL do Wiednia. Pozniej przez Rzym wyjechal do Szwecji z dokumentem podrozy. Siedem lat czekal na obywatelstwo szwedzkie. Pracowal jako robotnik. Postanowil, ze nie bedzie bral pomocy socjalnej. - Pomyslalem, iz mam dwie rece i nogi. Wiec nie odwdziecze sie Szwecji, za to, ze mnie przyjela, siedzeniem na jej garnuszku. Pozniej znalazl zajecie na Uniwersytecie w Lund. W 1983 roku zalozyl Independent Polish Agency. Agencja zajmowala sie rozpowszechnianiem na Zachodzie informacji naplywajacych z kraju. Jozef Lebenbaum organizowal przerzuty sprzetu poligraficznego i elektronicznego dla podziemia w Polsce. Jego aktywnosc spedzala sen z oczu szefow MSW. Bezpieka podejmowala wobec niego wiele dzialan, chciala go nawet porwac. W lutym 1990 roku przekazal Komitetowi Obywatelskiemu przy Lechu Walesie maszyny drukarskie. Komitet zaprosil go do kraju. Na polskim promie w Malma funkcjonariusz w cywilu spojrzal na liste. Powiedzial, ze Lebenbaum nie ma prawa wjazdu do Polski. Lepiej niech opusci prom. Z promu zatelefonowal do Komitetu Obywatelskiego. Powiedziano: plyn do Swinoujscia. Rano otworza MSW w Warszawie, my bedziemy interweniowac. W Swinoujsciu trzech oficerow ze sluzby granicznej zaprosilo Lebenbauma na kawe. Rozkladali rece, ze to nie oni sa winni zamieszania. Dzwonili do MSW, podawali hasla. Po trzech godzinach otrzymali rozkaz: wydac wize na dwa tygodnie. W Warszawie Lebenbaum w towarzystwie Henryka Wujca odwiedzil w Sejmie Bronislawa Geremka. Opowiedzial, co go spotkalo, ze na granicy obowiazuja listy osob, ktorym sie nie udziela wizy wjazdowej. - Geremek zdziwil sie i powiedzial: Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu, ze na granicach juz zadnych list nie ma - wspomina Lebenbaum. W 1994 roku Jozef Lebenbaum powiadomil konsulat w Malma, kiedy i w jakich okolicznosciach utracil obywatelstwo polskie. Nie pisal podan. Po miesiacu otrzymal zawiadomienie, ze przywrocono mu polskie obywatelstwo. Jako obywatel szwedzki nie moze poslugiwac sie polskim paszportem. Mowi sie o wprowadzeniu w Szwecji ustawy dopuszczajacej podwojne obywatelstwo. www.videofact.com/polska/aanowi/done/paszporty3.html www.namebase.org/xlat/Jozef-Lebenbaum.html A te imprezy w Szwecji to chyba uklad Berii. www.furl.net/forward.jsp?id=2184853 Odpowiedz Link Zgłoś
drf Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu... 06.03.05, 21:38 Jozka Lebenbauma znam i lubie ..."Geremek zdziwil sie i powiedzial: Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu, ze na granicach juz zadnych list nie ma - wspomina Lebenbaum." to uroczy czlowiek... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu... 06.03.05, 21:53 No tak, ten fragment jest przeuroczy. A po awansie na agenta CIA mozna bylo poznac, ze aparat uznal danego czlowieka za "systemowo dokuczliwego". Dokuczanie systemowe to znaczy "godzenie w podstawy systemu", a w podstawy systemu jak wiadomo godzili wylacznie agenci CIA albo trockisci, albo tez trockistowscy agenci CIA. Na przyklad byli też tacy lżejszego kalibru, jak opozycjonisci niegodzący, towarzysze błądzący, i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu... 06.03.05, 22:04 Na wszelki wypadek dodam, ze mowie o propagandzie PRLu. Najbardziej lubie czytac fragmenty Dziel Zebranych Aparatu o trockistach. Podejrzewam, ze na calym swiecie wszystkich trockistow zebranych do kupy jest mniej, niz tych zebranych w Dzielach Zebranych. Interesujaca jest tez czesto powtarzajaca sie asocjacja trockistow z Langely, z czego wynika, ze Aparat myslal, ze Stanami Zjednoczonymi zarzadzaja mienszewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
drf Niech żyje braterstwo wolnych ludów! 06.03.05, 22:30 jak odjebaaaoo stalinowi trockim tak aparat mial gotowy demoniczny spisek... (4miedzynarodowka .. zombies..?) to atawizm systemu... www.marxists.org/polski/trocki/ Stan wojenny w Polsce został zniesiony. Po reakcyjnym szaleństwie mamy do czynienia z politycznym tchórzostwem, które nie śmie nawet sprawy represji doprowadzić do końca. Komunikat rządowy głosi, że stan wojenny "otrzeźwił" Polskę i teraz został zniesiony na prośbę Skałona(1). Ten krwawy szaleniec, który parę dni temu żądał rozstrzeliwania pokojowych wieców - "aż do zupełnego wytępienia!" - w komunikacie występuje jako orędownik praw Polski. Widocznie nie mogli zatrąbić do odwrotu, nie podkreślając swej hańby głupotą motywacji! Na prowokację stanu wojennego proletariacka Polska odpowiedziała umocnieniem swych więzi z proletariacką Rosją. Na haniebny odwrót wroga bratnia Polska odpowie wraz z nami nową ofensywą. Niech żyje walka rewolucyjna! Niech żyje braterstwo wolnych ludów! .................................................. 1905 trocki lepszy od trockistow ? Odpowiedz Link Zgłoś
drf W walce przeciw Polsce naszym celem jest pokój ! 06.03.05, 22:51 1. W sprawie Waszego pytania o warunki pokoju, zaproponowane przez Ogólnorosyjski Centralny Komitet Wykonawczy Rad, mogę oświadczyć, co następuje: W walce przeciw Polsce naszym celem jest pokój. W przededniu wojny z Polską byliśmy całkowicie pochłonięci problemami pokojowej pracy. Byłem na Uralu jako przewodniczący Rady 1 Armii Pracy(1). I nigdy przez cały czas swej pracy dla władzy radzieckiej nie doświadczyłem takiego zadowolenia, jak w ciągu tego półtora miesiąca pracy w dziedzinie gospodarki na Uralu. Wojna z Polską wytrąciła nas z tego stanu, kiedy poświęcaliśmy całą swą uwagę i wszystkie swe siły zadaniom gospodarczym. Naszym dążeniem było osiągnięcie pokoju za wszelką cenę. W jaki sposób? Zaproponowaliśmy rządowi polskiemu bardzo wielkie ustępstwa. On odmówił. Przeszliśmy do ofensywy, żeby zmusić go do zgody na pokój. Ta ofensywa nie dała oczekiwanych rezultatów, i Ogólnorosyjski Centralny Komitet Wykonawczy Rad wysunął znów propozycje nadzwyczaj daleko idących - nie śmiałbym powiedzieć, że zbyt daleko - ustępstw, w celu osiągnięcia pokoju i zapewnienia przejścia do pracy w gospodarce. Warunki pokoju, tak jak zostały wyrażone w postanowieniu Ogólnorosyjskiego Centralnego Komitetu Wykonawczego Rad, są nie tylko daleko idące, ale i nadzwyczaj dające do myślenia. Będąc rzeczywiście realną bazą dla pokoju, równocześnie zawierają w sobie wielką siłę wychowawczą. Powinny udowodnić i udowodnią całemu światu, w tym i ludowi polskiemu, że pokój jest dla nas rzeczywistym celem, za który jesteśmy gotowi zapłacić wysoką cenę. Równocześnie te warunki są wyrazem świadomości robotniczo-chłopskich mas Rosji, które chcą pokoju, gotowe są do ustępstw, proponują te ustępstwa, a jeśli ten pokój zostanie odrzucony, to w świadomości niewzruszonej słuszności swej sprawy potrafią osiągnąć pokój w drodze zwycięstwa. 2. W sprawie polityki Ameryki wobec nas mogę pokrótce wyłożyć nasze poglądy, ale rozumie się, że pełniej i z większą wiedzą wypowiedziałby się na ten temat tow. Cziczerin. Wiecie, że w polityce światowej nie kierujemy się namiętnościami narodowymi ani szowinistycznymi sympatiami czy antypatiami. Nie mamy w sobie uprzedzenia do żółtej skóry ani ślepej miłości do białej rasy. Stąd śledzimy uważnie rozwój światowych antagonizmów, między innymi i tego bardzo wielkiego antagonizmu po obu stronach Oceanu Spokojnego. Nie raz oświadczaliśmy, i udowodniliśmy to czynem, że nie tylko możemy współistnieć z państwami burżuazyjnymi, ale i zdolni jesteśmy z nimi - i to w bardzo szerokich granicach - współpracować. Jest zupełnie jasne, że nasz stosunek do antagonizmów wokół Oceanu Spokojnego będzie całkowicie określany przez stosunek do Republiki Rad ze strony Japonii i ze strony Stanów Zjednoczonych. Z tego ważnego punktu widzenia śmiem zauważyć, że polityka pana Wilsona jest nie najmądrzejsza w historii polityki wielkiej republiki za Atlantykiem. 3. Co się tyczy Armii Czerwonej, jej siły i możliwości w niej drzemiących, to pozwolę sobie powiedzieć, że wypadnie jej jeszcze w przyszłości sprawić niemało niespodzianek obserwatorom zewnętrznym. Powierzchowni obserwatorzy byli wstrząśnięci naszymi sukcesami i nie umieli ich sobie wyjaśnić. Nasz odwrót spod Warszawy wpędził ich z jednej skrajności w drugą. Powiem Wam otwarcie: jednym ze źródeł naszej siły w walce międzynarodowej jest ten fakt, że kapitalistyczna dyplomacja i kapitalistyczni wodzowie nie rozumieją źródeł naszej siły ani przyczyn naszej słabości. Armię Czerwoną budowaliśmy i budujemy na frontach w procesie nieprzerwanych walk. Uczymy się wroga i przystosowujemy się do niego w okresie nieprzerwanej walki, improwizując nowe formacje i hartując je czynem. Warunki naszej walki na północy, na wschodzie, na południu i na zachodzie były bardzo różne. Na każdym z tych frontów co najmniej raz daleko się cofaliśmy po pierwszych sukcesach. W tym można dostrzec brak dostatecznej wytrzymałości. Ale w rzeczywistości fakt ten jest rezultatem tego, że tworzymy armie w procesie walki, kiedy miliony ludzi pracy przekonują się, że innego wyjścia nie ma. Rzuciliśmy naprzód dywizje, które doszły do Warszawy. Na ich tyłach prowadziliśmy i prowadzimy nieprzerwaną pracę nad formowaniem sił, znacznie przewyższających nasze pierwsze oddziały, które wycofały się spod Warszawy. Znów zmuszono nas do mobilizacji całego naszego przemysłu. Kraj znów nie ma innego zadania przed sobą, jak tylko wojenne. Przed Kołczakiem cofaliśmy się aż za Wołgę. Przed Denikinem cofaliśmy się aż za Orzeł. Przed Judeniczem cofnęliśmy się prawie pod mury Piotrogrodu. A wszyscy ci wrogowie zostali przez drugą falę zmieceni i unicestwieni. Jeśli biała Polska odmówi nam pokoju, to nie wątpimy, że drugi nasz pochód na Warszawę, drogą którą już przestudiowaliśmy, będzie bardziej pomyślny i stanowczy niż pierwszy. 24 września 1920 r. .................. www.marxists.org/polski/trocki/1920/09/28polska.htm w 1937 inny czlowiek... RADZIECKI TERMIDOR Wkrótce też nowa warstwa rządząca miała już własne idee, własne zbiorowe uczucia i, co jeszcze ważniejsze, własne interesy. Przytłaczająca większość starszego pokolenia obecnej biurokracji podczas Rewolucji Październikowej znajdowała się po drugiej stronie barykady (weźmy dla przykładu chociażby tylko radzieckich ambasadorów: Trojanowski, Majski, Potemkin, Suric, Chinczuk i in.), albo, w najlepszym razie — trzymała się na uboczu. Ci spośród obecnych biurokratów, którzy w dniach Październikowych należeli do obozu bolszewickiego, nie odgrywali przeważnie jakiejkolwiek bądź liczącej się roli. Co się tyczy młodych biurokratów, to są oni dobrani i wychowani przez starszych i często rekrutują się spośród ich własnych latorośli. Ludzie ci nie mogliby dokonać Rewolucji Październikowej. Okazali się najlepiej dostosowani do tego, żeby ją wyzyskać. Na następowanie po sobie dwóch rozdziałów dziejowych nie bez wpływu były momenty personalne. Tak np. choroba i śmierć Lenina bez wątpienia przyspieszyły rozwiązanie. Gdyby Lenin żył dłużej, to napór wszechwładzy biurokracji dokonywałby się, przynajmniej w pierwszych latach, znacznie wolniej. Już jednak w 1926 roku Krupska mówiła w kręgu lewicowej opozycji: „Gdyby lljicz żył, z pewnością siedziałby już w więzieniu". Obawy i trwożne przewidywania samego Lenina były wtedy jeszcze świeże w jej pamięci, nie czyniła więc sobie żadnych złudzeń, co do jego osobistej wszechmocy wobec przeciwnych wiatrów i nurtów dziejowych. demagog duzej klasy Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Niech żyje braterstwo wolnych ludów! 06.03.05, 23:05 > jak odjebaaaoo stalinowi trockim tak aparat mial gotowy demoniczny spisek... > (4miedzynarodowka .. > zombies..?) Ano zombie, aczkolwiek chyba jednak innego rodzaju, niz stalinowcy. Osobiscie jestem sklonna Trockiemu wiele wybaczyc, za to, ze wolal rady delegatow od centralizmu demokratycznego partii bolszewickiej. Poza tym on mnie fascynuje gdyz jego mit ma niesamowita zywotnosc. To znaczy mit zrobiony przez Stalina. Przetrwal nawet 89 rok, a wyraz 'trockista' dalej jest w polsce synonimem czegos absolutnie najgorszego. Nikt dokladnie nie wie co, ale jak cie wyzwa, to masz przeeeebane. W stanie wojennym autentycznie w Trybunie Ludu pojawialy sie analizy tuzów aparatu, z ktorych wynikalo, ze najwiecej trockistow jest w CIA. A juz w ogole zauroczylam sie, kiedy sie okazalo, ze napisanie Czarnej Ksiegi Komunizmu wymyslil trockista, tylko nie pamietam, ktory z tych 2 Francuzow sie tak reklamowal. Fantastyczna story, nie? Dlaczego w ogole przetrwala w stalkinowcach genetyczna i wyssana z mlekiem matki nienawisc do trockistow? Przeciez nigsy nie byli ani liczaca sie sila polityczna, ani w ogole jakimkolwiek zagrozeniem, szczegolnie bo zabiciu Trockiego. Odpowiedz Link Zgłoś
drf kosmopolici czy internacionalisci 06.03.05, 23:21 wiesz ja to rozumiem ...w 1984...dobrze opisane..chociaz to motyw binarny bosko-demoniczny ...demon zla ...PROTOTYP dobry dla Gestapo i Nkwd... www.marxists.org/reference/archive/stalin/works/1924/07_03.htm ten jozio to byl dopiero psychopata...((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
drf canaris trocki stalin hitler ? etc... 06.03.05, 23:43 Gestapo. [The Red chamber: Soviet secret service against Abwehr and Gestapo]. Abwehr was the German military intelligence organization. After Adolf Hitler came to power Abwehr often came into conflict with the Nazi controlled organizations, the SD Security Service and the Gestapo. In January 1935 Wilhelm Canaris became the new head of Abwehr. Soon afterwards he negotiated an agreement with Reinhard Heydrich about the role of the two organizations. However, both continued to train their own spies for duty in Germany and in foreign countries. Hugo Bleicher was particularly successful at tracking down agents in France. www.marxists.org/polski/trocki/1901/02-optymizm.htm In 1943 several members of Abwehr became active in the resistance movement in Germany. This included Wilhelm Canaris, Hans Oster, Helmuth von Moltke, Hans Gisevius, Josef Muller, Hans Dohnanyi and Peter von Wartenburg. The Gestapo began to investigate members of Abwehr and Hans Dohnanyi was arrested and Hans Oster was suspended from duty. In June, 1944 Heinrich Himmler took over Abwehr and after the July Plot the organization was absorbed into the SD Security Service. Over the next few months Wilhelm Canaris, Hans Oster, Helmuth von Moltke, Hans Dohnanyi and Peter von Wartenburg were all found guilty of treason and executed. www.geocities.com/CapitolHill/Lobby/4907/Source1.htm www.kki.com.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom3.html Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: kosmopolici czy internacionalisci 06.03.05, 23:50 "The method of fighting the opportunist opposition. Kostrzewa said that they, i.e., the leaders of the Polish Central Committee, in essence support the Russian Central Committee and, perhaps, the present German Central Committee, but disagree with those bodies on the methods of fighting the Opposition. They, you see, demand mild methods of fighting the opposition. They are in favour of war against the opposition, but they want a war that will involve no casualties. Walecki even went so far as to shout out: But we are in favour of the "three"! -------- ...Niesamowite przemowienie... Niemal sie widzi Stalina, jak przemawia, ciarki po plecach chodza, szczegolnie jak sie wie, ze to ostrzezenie, zeby polscy komunisci sami wymienili komitet centralny na "wlasciwie myslacy" pada zaraz po stwierdzeniu, ze walka z opozycja wymaga ofiar. No i Szwadrony Smierci wyslal... Ale jednak dalej tego nie rozumiem. Za czasow Stalina to byla realna opozycja, jak widac chocby po tym przemowieniu, a z uwag Stalina o niewlasciwym podejsciu polskiej organizacji do "kwestii rosyjskiej" oraz "kwesti niemieckiej" mozna wiele wydedukowac. No ale 70 lat pozniej? Przeciez ta slynna 4 miedzynarodowka po smierci Trockiego spadla na margines marginesu realnej polityki i tak zostala. Oprocz produkcji ksiazek i czasopism, co wcale nie jest takie trudne na Zachodzie, nic nie znaczyli. A po drugiej stronie muru antytrockistowski odjazd, nijak sie majacy do realnego zycia. Wlasnie tego nie rozumiem. W pewnym sensie latwiej idzie zrozumiec Stalina. Wysylal szwadrony smierci przeciwko opozycji, ktora mu realnie podskakiwala. Ale wysilek aparatu propagandowego wielkiego imperium przeciwko trockistom po 70 latach? Po co? Szukali diabla? Nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
patience aaaa mord zalozycielski!? 06.03.05, 23:57 Polscy komunisci konca 20 wieku mieli taki odjazd na punkcie trockistow z powodu mordu zalozycielskiego? Tego, ze nalezeli do organizacji, ktora powstala na nieboszczykach z KPP a oni - jako organizacja - to firmowali? aaaa to dlatego taka wrazliwosc na ZSRR? bo sa politycznymi potomkami tych, ktorzy wyrazali zgode na zabijanie kolegow z wlasnej partii za nie podporzadkowanie sie 'kwestii rosyjskiej'? aaaa Odpowiedz Link Zgłoś
drf Szukali diabla?...TAK.... 07.03.05, 00:06 to rodzaj symbolicznego scinania glowy,siekierka zaklecie WooDOO..demonizacja,przeklecie? performatyw: ja cie blogoslawie...etc Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Szukali diabla?...TAK.... 07.03.05, 00:21 Zbawionym jest potrzebny prawdziwie przeklęty, aby nie zboczyli z świetlistego szlaku? Mocne... Bardzo religijne w wymowie. Trocki jako upadły anioł strącony do piekieł? Opowieści Biblijne wyznania marksistowskiego? Dlatego takie żywotne, bo weszły w skład przypowieści biblijnych? Totalitaryzm jako odmiana uczucia religijnego? Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Szukali diabla?...TAK.... 07.03.05, 00:58 ich wlasna dialektyka myslenia /extremalnego ? jest mit: walka dobra ze zlem,permanentna i globalna... jest bog jest boski system,budujemy wieze boza w kosmos, wspolnym wysilkiem cegla po cegle,a potem maszerujemy w swietlana przyszlosc rownym krokiem az pojawi sie szatan i pyta ...a gdzie wy tak maszeryjecie w przepasc wpadnieta ,i szczuje masy do zwatpienia...mao by brakowalo aby sie rozeszli...(( trockisci zajeee..i !!! Odpowiedz Link Zgłoś
drf Komuniści i naziści bratają się = KOMINAZIZM ? 07.03.05, 00:32 Komuniści i naziści bratają się Ani bojownicy komunistyczni, ani ci z NSDAP nie mieli, oczywiście, pojęcia o tych kombinacjach. Ich przywódcy atakowali „międzynarodową plutokrację" bez ujawniania jej gier. Ale nigdy przywódcy nazistowscy nie potępili polityki Rapallo. I nawet korespondencje odnalezione w 1945, opublikowane w Londynie, ale przemilczane, co ciekawe, w prasie europejskiej, wykazują na przykład, że Goebbels i Hitler ubolewali nad awanturami, które przeciwstawiały sobie komunistów i nazistów. Pierwszy z nich podkreśla, bez ogródek, w „Liście otwartym" z datą 1925: „W rzeczywistości komuniści nie są naszymi wrogami." Trochę później napisze on: „Lepiej byłoby skończyć w bolszewizmie, niż znosić niewolnictwo kapitalizmu." Jeżeli chodzi o Hitlera - który po 1933 żądał, aby zostawiono otwarte drzwi do NSDAP komunistom, którzy chcieliby do niej wstąpić - pisał on w tym samym czasie: „W naszym ruchu (socjalistycznym) łączą się dwie skrajności: komuniści z lewicy i oficerowie oraz studenci z prawicy(...) To zbrodnia, że przeciwstawiają się oni sobie w walkach ulicznych. Komuniści są idealistami socjalizmu." Stalin i system sowiecki fascynowały Hitlera, tak samo jak Stalin będzie zafascynowany Hitlerem po 1933. Ze swej strony Ernst Niekisch, jeden z przywódców niemieckiej kompartii w latach dwudziestych i wschodnioniemieckiej partii komunistycznej po 1945, pisał już w połowie lat dwudziestych to, co można powtórnie przeczytać w jego pracy „Entscheidung" (Decyzja), opublikowanej w 1930, w Wydawnictwie Oporu (Widerstand Verlag) w Berlinie: „Aby zdobyć swą niepodległość, Niemcy muszą przeciwstawić się Europie(...) Będą one w stanie zrobić to same tylko przez sprzyjanie rosyjsko-azjatyckiemu naporowi na Europę." Jeżeli chodzi o Karola Radka, ze swej strony wygłosił on w 1923, jako reprezentant Kominternu, swój znany dyskurs: „Leo Schlageter - pielgrzym nicości", który był apologią terroryzmu niemieckiej skrajnej prawicy i ofertą przymierza przeciwko Traktatowi Wersalskiemu, złożoną nacjonalistom Weimaru. Bojownicy niemieccy wchodzą więc na scenę, nie troszcząc się, że kości zostały rzucone. Ponad polem ich bitwy, którym jest Bawaria, Berlin, Hamburg, Ruhra, nawet ponad oficjalną walką w Europie między „faszyzmern" i „antyfaszyzmem", przywódcy obu „przeciwstawnych" frakcji nie zaprzestają dialogu, już to potajemnie, już to otwarcie. ............................................................ www.marxists.org/polski/trocki/1901/02-optymizm.htm 1901 www.kki.com.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom3.html „możemy zmienić jakiegokolwiek komunistę w nazistę w niespełna cztery tygodnie"? Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrzybowa dobranoc 07.03.05, 01:33 monika.univ.gda.pl/~literat/amwiersz/0029.htm Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: dobranoc 07.03.05, 15:11 zupagrzybowa napisała: > monika.univ.gda.pl/~literat/amwiersz/0029.htm "Niech się mój obraz sennym źrenicom przymili." tylko jak tu śnić o zupiegrzybowej, skoro z samych trujaków upichcona ))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=20641918&a=20644436 czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
drf dzien dobry 07.03.05, 15:31 zjadliwe grzyby... masz racje WELCOME TO THE THREE RIVERS SALSA FESTIVAL - HOME OF THE HOTTEST CONTEST IN SOUTH TEXAS! www.threeriverssalsa.com/ www.threeriverssalsa.com/photo.htm Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: dzien dobry Pati 07.03.05, 17:06 sex po 16 już trudno nazwać porannym Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: dzien dobry danutko;) 07.03.05, 17:14 > sex po 16 już trudno nazwać porannym No tak, ale rano nie zdazylam wyszukac strony obrazujacej reakcje na to mickiewiczowskie macanie po piersi, no nie? A poza tym seks zawsze dobry Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: dzien dobry danutko;) 07.03.05, 17:21 patience napisała: > A poza tym seks zawsze dobry > > jak kichnięcie do chusteczki? Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: dzien dobry danutko;) 07.03.05, 17:32 patience napisała: > No tak, ale rano nie zdazylam wyszukac strony hihi, już nic więcej nie mów, wszystko wiemy )))))) czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Komuniści i naziści bratają się = KOMINAZIZM 07.03.05, 01:42 > „możemy zmienić jakiegokolwiek komunistę w nazistę w niespełna cztery tyg > odnie"? Od komunizmu do nazizmu poprzez optymizm przyszlosci? Kazdego? Ale optymizm przyszlosci jest czescia zycia.. a ono na nazizmie sie jednak nie konczy. Czlowiek jednak nie jest dzielem szatana, ma wolna wole. W tym wszystkim jest problem rasy, zreszta, sam Marx ta wode skazil. Zawsze uwazalam, ze Wielki Glod na Ukrainie mial silne podloze rasowe, i zobacz ten tekst z International Harald Tribune: "Their book traces the fabulous course of the so-called Doctors' Plot, a supposed collusion in the late 1940s by Kremlin doctors to murder top Communist leaders. The collusion was in fact a fabrication by Kremlin underlings, acting largely on Stalin's orders. By the time Stalin revealed the plot to a stunned Soviet populace in January 1953, he had elevated it into a vast conspiracy, led by Jews under the United States' secret direction, to kill Stalin and destroy the Soviet Union itself. The following month, the Kremlin ordered the construction of four giant prison camps in Kazakhstan, Siberia and the Arctic north, apparently in preparation for a second Great Terror - this time directed at the millions of Soviet citizens of Jewish descent." www.iht.com/articles/88692.html Gdyby te obozy zostaly uruchomione, to dzisiaj by juz nikt nie dyskutowal czy nazizm jest pokrewny komunizmowi czy nie. Ale 4 osoby jadly ze Stalinem obiad. Wszyscy czterej znali jego plany; i jeden z nich go otrul. Wskazanie jest na Berie ze wzgledu na jego pozniejsze zachowanie, ale to wcale nie musial byc on. Motywacja zabojstwa mogla byc chec zapobiezenia powrotowi do Wielkiego Terroru, ale rownie dobrze Stalin mogl byc otruty zeby nie zdazyl namascic Berie na swojego nastepce. Tamtejszy rasizm tez mial ciekawe oblicze, w zwiazku z miczurinizmem. No i sam w sobie jest bardzo interesujacy ciag polityczny od Berii do Gorbaczowa... W ogole mysle ze sprawa lekarzy sowieckich ma kluczowe znaczenie... Ale jednak uznanie, ze kazdego komuniste mozna przerobic na naziste, jest chyba nieprawdziwe? A moze chodzi o to, ze optymizm jutra to jednak cos innego niz optymizm w zakresie wlasnego prawa do podejmowania decyzji co do tego, jakie jutro jest optymistyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrzybowa PSYCHOZY NARODOW,KRAJOW i OSOB 07.03.05, 14:03 maja wiele podobienstw i zasade narod,kraj,panstwo=ja ? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: PSYCHOZY NARODOW,KRAJOW i OSOB 07.03.05, 17:09 > maja wiele podobienstw i zasade narod,kraj,panstwo=ja ? Widzisz? A o neokonsach jako trockistach nawóconych na syjonizm slyszales? Nie? to poczytaj... --------------------- Neokonserwatysci w Opozycji? prof. Iwo Cyprian Pogonowski Kompromitacja blisko-wschodniej strategii neokonserwatystow, trockistow nawroconych na sjonizm, powoduje przygotowania ich obozu do mozliwosci straty wladzy w USA i zycia w opozycji. Zalozyli oni "Komitet Obecnego Zagrozenia" ("Committee on the Present Danger") z pod kierunkiem bylego szefa CIA James'a Woolsey'a, senatora Joseph'a Liberman'a (Zyda-neokonserwatysty) i fundamenralisty protestanckiego Senatora Jon'a Kyl'a, ktory wierzy ze zwyciestwo Izraela jest konieczne dla powrotu Chrystusa na ziemie. Ludzie ci nawoluja zeby USA zaangazowalo sie w VI Wojne Swiatowa przeciw ekstremistom islamskim z Alkaidy, z Republiki Islamskiej w Iranie, oraz "faszystom" z dawnego rzadu Saddama Husseina, jak i przeciw Syrii (III Wojna Swiatowa neokonserwatysci nazywaja "Zimna Wojne" USA przeciw Zwiazkowi Sowieckiemu). "Washington Report on Middle East Affairs," miesiecznik emerytowanych dygnitarzy dyplomacji, wojska i kongresu amerykanskiego jest wyjatkowo niezaleznym i prawde respektujacym pismem w USA. Miesiecznik ten dwukrotnie zamiescil artykul Hussein'a Ibish'a, bylego dyrektora Arabsko-Amerykanskiego Komitetu Przeciw Dyskryminacji, oraz jest waszyngtonskim korespondentem pisma "Daily Star" w Libanie. www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&artid=595&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
drf JESTEM LIBERALNY JASTRZAB !? 07.03.05, 20:17 Neokonserwatysci w Opozycji? > prof. Iwo Cyprian Pogonowski > > Kompromitacja blisko-wschodniej strategii neokonserwatystow, trockistow > nawroconych na sjonizm, powoduje przygotowania ich obozu do mozliwosci straty > wladzy w USA i zycia w opozycji. Zalozyli oni "Komitet Obecnego Zagrozenia" > ("Committee on the Present Danger") z pod kierunkiem bylego szefa CIA James'a > Woolsey'a, senatora Joseph'a Liberman'a (Zyda-neokonserwatysty) i > fundamenralisty protestanckiego Senatora Jon'a Kyl'a, ktory wierzy ze zwyciestw > o > Izraela jest konieczne dla powrotu Chrystusa na ziemie. Ludzie ci nawoluja zeby > USA zaangazowalo sie w VI Wojne Swiatowa przeciw ekstremistom islamskim z > Alkaidy, z Republiki Islamskiej w Iranie, oraz "faszystom" z dawnego rzadu > Saddama Husseina, jak i przeciw Syrii (III Wojna Swiatowa neokonserwatysci > nazywaja "Zimna Wojne" USA przeciw Zwiazkowi Sowieckiemu). "Washington Report o > n > Middle East Affairs," miesiecznik emerytowanych dygnitarzy dyplomacji, wojska i > kongresu amerykanskiego jest wyjatkowo niezaleznym i prawde respektujacym pisme > m > w USA. Miesiecznik ten dwukrotnie zamiescil artykul Hussein'a Ibish'a, bylego > dyrektora Arabsko-Amerykanskiego Komitetu Przeciw Dyskryminacji, oraz jest > waszyngtonskim korespondentem pisma "Daily Star" w Libanie. > > www.radiopomost.com/index.php?option=articles&task=viewarticle&artid=595&Itemid=3 ...................................................................... Per un’emittente che ha il compito di diffondere non solo la voce del Papa in tutto il mondo, ma anche di farsi portavoce dell’impegno della Chiesa a favore della costruzione di un mondo di pace e di dialogo fra i popoli, le celebrazioni presiedute dal Papa e le udienze a personalità o fedeli di varie parti del mondo www.vaticanradio.org/CoorPro/trasmisspec.htm Teraz neokonserwatysci-sjonisci, tacy jak William Kristol, mowia ze sa blizsi "liberalom-jastrzebiom" niz tradycyjnym konserwatystom-republikanom. Wsrod "liberalow-jastrzebii" jest Norman Podhoretz, redaktor zydowskiego pisma "Commentary." www.commentarymagazine.com/ Letters: Jewish interests; Putin's Russia; Taiwan; Noam Chomsky; etc. Why the Democrats Keep Losing Muravchik, Joshua Many things seemed promising for the party last year; what happened? Arafat Lives Karsh, Efraim So long as men of his kind remain in power, it is fantasy to suppose that Arabs and Israelis can forge, or be forced into, a lasting peace. Americanism--and Its Enemies Gelernter, David The country's essence is religious, and the elements of its democratic creed can be traced to surprising sources. What Is Cynthia Ozick About? Halkin, Hillel As a writer of fiction and as an essayist she is in a class by herself. The Intifada Comes to Duke Adler, Eric; Langer, Jack Under the cover of "dialogue," a university plays host to apologists for terrorism. Sartre vs. Camus Valiunas, Algis Their famous political dispute was won not by the "more intelligent" man but by the better one. Haydn! Teachout, Terry He embraced the world as it is, and his brilliant, unpredictable, life-enhancing music shows it. I Am Charlotte Simmons by Tom Wolfe Schulman, Sam American Dreams by Jason DeParle Hymowitz, Kay S. Abraham's Promise by Michael Wyschogrod, ed. by R. Kendall Soulen Hazony, David Miracle Cure by Sally C. Pipes Kay, Jonathan On Intelligence by Jeff Hawkins with Sandra Blakeslee Shapiro, Kevin www.commentarymagazine.com/Archive/DigitalArchive.aspx?panes=1&aid=11901043_1 Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Kiszczak mi mowil dwa tygodnie temu... 06.03.05, 22:15 kompletny dom wariatow....i kazdy tam mial swoja diagnoze... ............. Beneath the Colorado Rockies lies the final incarnation of the U.S. Pentagon, the last bastion of Earth's old bureaucratic civilization, ever since a paper-eating germ destroyed it above ground. In this underground labyrinth wanders a man who is on some sort of mission, except that he isn't quite sure what the mission is, or who he's working for or against. Nobody else in there seems much more enlightened, which doesn't keep them from energetically scheming against each other with machinations and devices out of a B-grade spy thriller. Eventually we get intimations that the man's wanderings may be completely predetermined, that countless others have been on his pointless mission before him. It doesn't sound hilarious, but it is. Think of James Bond crossed with Kafka and Waiting for Godot. world.std.com/~mmcirvin/vitrifaxrevs.html#memoirsfoundinabathtub Odpowiedz Link Zgłoś
drf Re: Kuba S 06.03.05, 18:33 jest na emeryturze po zdjeciu w 97 roku..ciekawa jest tez postac ambasadora PRLu w Szwecji Cieslara ... interesujace... pzdr drf Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Do Helgi (poprzedni post niewazny): 05.03.05, 01:23 Dzis znowe czekalem pod Twoim oknem I snieg mnie calego zsyp(ek)al, A w kieszeni mialem kluczyk od biurka I kluczyk ten gdzies mi wypadl. Ja Ciebie kocham, Ty to wiesz! A Ty mnie juz nie kochasz... Podobno juz innego masz... (na Forum mowia: To Hasz!) On u AndrzejaG. funduje Ci, W ramionach Ciebie kacza I jak do kotka mowi "czi czi!" (jakoby u niego dacza). U mnie rewolwer jest, Ty wiesz! Pojde sie ukatrupic... I amunicja takze jest! Nie.. Wyszla! Musze kupic. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Hasz owszem sie ostatnio zachowuje jakby 05.03.05, 01:27 chodzil zakochany, ale to nie moja wina. To ma chyba cos wspolnego z dama z psem albo psami, bo cos nadawal na ten temat, ze spaceruje. Czego i wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Hasz owszem sie ostatnio zachowuje jakby 05.03.05, 01:30 patience napisała: > chodzil zakochany, ale to nie moja wina. To ma chyba cos wspolnego z dama z pse > m > albo psami, bo cos nadawal na ten temat, ze spaceruje. Czego i wszystkim zycze. hehe zakochania czy spacerowania z psami? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Hasz owszem sie ostatnio zachowuje jakby 05.03.05, 01:35 Od samego spacerowania z psami to by takiego samopoczucia nie mial, tak mi sie wydaje. To musi chodzic o jakis dodatek do psa, dla ulatwienia dodam, ze ten dodattek lata na tej samej smyczy co pies, ale uwiazany po przeciwnej stronie. A hasza sobie wyobrazam, ze udaje, ze lata za psem, bo go to bardzo interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Rany boskie! Pies! Mialem dzis wczesniej wrocic i 05.03.05, 01:40 suke wyprowadzic... Suka jest bardzo madra, patrz, Owieczko, wie co to X w rownaniu: groszek.741.com/Penulka/algebra.jpg A na pytanie, co to jest nieskonczonosc, pokazuje, ze to pozioma osemka: groszek.741.com/Penulka/infinity.jpg A propos, gdzie pracuje, to jest pokazane na tym zdjeciu: groszek.741.com/Penulka/heisenberg.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Rany boskie! Pies! Mialem dzis wczesniej wroc 05.03.05, 01:45 t0g napisał: > suke wyprowadzic... > > Suka jest bardzo madra, patrz, Owieczko, wie co to X w rownaniu: > > groszek.741.com/Penulka/algebra.jpg > A na pytanie, co to jest nieskonczonosc, pokazuje, ze to pozioma osemka: > > groszek.741.com/Penulka/infinity.jpg > A propos, gdzie pracuje, to jest pokazane na tym zdjeciu: > > groszek.741.com/Penulka/heisenberg.jpg sunia,jest pękna. I pewnie mądra )) W jakim języku z nią rozmawiasz? Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Rozumie zarowno "Spacer!" jak i "Walk!". Zatem 05.03.05, 01:50 jest to pies dwujezyczny. Chyba nawet trojjezyczny, bo nauczylem ja, ze jak chce byc drapana za uchem, to musi mnie najpierw polizac w nos. Gadki o tym, ze w psiej slinie sa zarazki, mozna miedzy bajki wlozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Owieczko, zapomnialem dodac: suke specjalnie poka- 05.03.05, 01:46 zalem Ci, bo ona jest (a) czarna, (b) owczarka, wiec moze jakas krewna? Jest bardzo, ale to naprawde bardzo rasowa. Tyle tylko, ze rasowa inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Owieczko, zapomnialem dodac: suke specjalnie 05.03.05, 01:53 t0g napisał: > zalem Ci, bo ona jest (a) czarna, (b) owczarka, wiec moze jakas krewna? > > Jest bardzo, ale to naprawde bardzo rasowa. Tyle tylko, ze rasowa inaczej. hihihi podobieństwo uderzające i nawet te X i nieskończoności nie są dla mnie postrachem. zielona_czarna_owca ) Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Lece, bo suka naprawde jeszcze kupe zrobi w d 05.03.05, 02:01 t0g napisał: zrobiłeś z niej kota??? Do kuwety się załatwia??? A potem jak zakopuje to wszystko na scianach sie znajduje hahahaha )))))))))))))))) czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 02:29 groszek.741.com/WATRA/Kot_Erwina.jpg Bardzo rasowy. Ta rasa zwie się "Kot Scroedingera", na cześc austriackiego hodowcy, który takie koty stworzył. Pies na szczęście nie zrobił kupy na dywan. Nawet na siku sie nie pokwapiła, jak wróciłem. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 03:05 t0g napisał: > groszek.741.com/WATRA/Kot_Erwina.jpg > Bardzo rasowy. Ta rasa zwie się "Kot Scroedingera", na cześc austriackiego > hodowcy, który takie koty stworzył. > > Pies na szczęście nie zrobił kupy na dywan. Nawet na siku sie nie pokwapiła, ja > k > wróciłem. Wiesz Tomek, 15 min temu odszedł mój ukochany bokser, Ku.. jak ja teraz rycze. czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 09:42 owca_czarna napisała: > > > Wiesz Tomek, 15 min temu odszedł mój ukochany bokser, Ku.. jak ja teraz rycze. > > czarna_owca Och, Owieczko, jakże Ci współczuję! Kilka razy już to przechodziłem w zyciu, wiem, jaki to ból. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 09:51 t0g napisał: > owca_czarna napisała: > > > > > > > > Wiesz Tomek, 15 min temu odszedł mój ukochany bokser, Ku.. jak ja teraz r > ycze. > > > > czarna_owca > > Och, Owieczko, jakże Ci współczuję! Kilka razy już to przechodziłem w zyciu, > wiem, jaki to ból. Tomku, niestety ja pierwszy i ostatni raz takie cos przezywam. Już nigdy więcej żadnego zwierzaka, żadnego psa w domu!!! Teraz sobie mozesz wyobrazic co dzieje się u mnie w domu. Tragedia to mało powiedziane! Kot, widac bardzo uzdolniony w kierunku nauki scisłej czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 10:06 owca_czarna napisała: > Tomku, niestety ja pierwszy i ostatni raz takie cos przezywam. Już nigdy więcej > żadnego zwierzaka, żadnego psa w domu!!! Teraz sobie mozesz wyobrazic co dziej > e > się u mnie w domu. Tragedia to mało powiedziane! > > Kot, widac bardzo uzdolniony w kierunku nauki scisłej > > czarna_owca Owco Czarna nie wiem czy wiesz, ale tu na forum jest imiennik Tomka t0g. ten drugi to Tomek Perła. tak tylko napisałam ku jasności, że zwracając się do t0g Tomek, ten drugi może pomyśleć, że to do niego się zwracasz. Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 10:21 Doprawdy, nie wiem, co Ci powiedzieć, Owieczko... Czy Ty masz dzieci? Dzieci najgorzej to znoszą. Jak byłem mały, to mielismy ukochanego psiaka Wowena. Był norweskiej rasy Elkhund, mało w Polsce znanej. Wowen stąd, ze w Norwegii dzieci mówią na psa nie Hau-hau, tylko wlaśnie Wowen. Strasznie to było dobre psisko i wierne. Kiedyś potracił go samochód. Wydawało się, ze nic mu się poważnego nie stalo. Wreszcie po roku zaczeło być widać, że strasznie cierpi. Rodzice zawieżli go do kliniki , lekarze próbowali operować - okazało się jednak, że wśrodku wszystko było strasznie poharatane. Musiał bardzo cierpiećprzez cały ten rok powypadku, amyśmy sobie w ogóle nie zdawali sprawy. W klinice już nawet nie próbowali go ratować, trzeba byłomu skrócic męki. Po tym chyba przez dziesięc lat ani ja, ani moje siostry nie chciały nowego psa. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 10:41 t0g napisał: > Doprawdy, nie wiem, co Ci powiedzieć, Owieczko... Czy Ty masz dzieci? Dzieci > najgorzej to znoszą. > trochę starsze dzieci też strasznie to znoszą. mój młodszy o 2 lata brat miał swojego ukochanego pieska przybłędę. jak on walczył o to, żeby mama wyraziła zgodę na przyjęcie tego "przybłędy" pod nasz dach! jeszcze mam przed oczami obraz, jak mój braciszek siadł przed drzwiami mieszkania, "przybłęda" obok niego, i powiedział (brat), że nie wejdzie do domu, póki mama nie wyrazi zgody by do domu wszedł razem z "przybłędą".no i nie było rady-mama ustąpiła. a chyba po 3-4 latach....ja tego "przybłędę" ukochanego odziedziczyłam za całą swoją rodzinę. nie na długo jednak. przeszkadzało sąsiadom jego "wycie" po stracie pana i...pies pewnego dnia zniknął, gdyż wypuszczałam go na zewnątrz, kiedy wychodziłam z domu, zeby ten "przybłęda" nie przeszkadzał swoim szczekaniem sąsiadom. przy mnie NIGDY nie wył i nie szczekał. i więcej już NIGDY nie chciałam mieć psa. obraz losu mojego braciszka i jego psa codziennie by mnie prześladował, a tak...ten obraz wywołuje się tylko chwilami. takimi jak ta tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna Re: Nie, co do kotów to ja mam jednego tylko: 05.03.05, 10:43 t0g napisał: > Doprawdy, nie wiem, co Ci powiedzieć, Nic, po prostu takie jest życie. Raz jest wesoło, a raz smutno. czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Do owieczki : nie wkleilo sie sorki. 05.03.05, 11:27 Ja goscinnie jeno ale wiem ze Ci musi byc bardzo, bardzo zle...Bardzo Ci wspolczuje. Wez drugiego pieska Owieczko,dasz mu szczescie, dasz mu dom. On pomoze Ci sie pozbierac. Jakbys chciala pieska daj znac na priv Odpowiedz Link Zgłoś
owca_czarna cisza, że aż w uszach dzwoni. 05.03.05, 12:08 marianna.rokita napisała: > Ja goscinnie jeno ale wiem ze Ci musi byc bardzo, bardzo zle...Bardzo Ci > wspolczuje. > Wez drugiego pieska Owieczko,dasz mu szczescie, dasz mu dom. On pomoze Ci sie > pozbierac. Jakbys chciala pieska daj znac na priv Marianno, ja wiem, że ludzie którzy kochaja psy maja dobre serce, ale od dzisiaj u mnie pieski na obrazkach i ewentualnie pluszowe. ) A w mieszkaniu taka cisza, że aż w uszach dzwoni! Poszukam jakies muzyki.... a Ty pracuj, bo mówiłaś, że coś piszesz. pozdr czarna_owca Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: cisza, że aż w uszach dzwoni. 05.03.05, 12:39 W kazdym razie jak bedziesz chciala pieska daj znac I nie zarzekaj sie,ze beda tylko pluszowe i na obrazach. Co do mnie, owszem zapieprzam jak maly motorek. No i wcale nie jest mi z tym zle Lubie pracowac i lubie moja prace. Odpowiedz Link Zgłoś
drf .................................................. 05.03.05, 17:02 " It's only words... unless they're true " ( David Mamet ,playwright ) musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/gg-lbeg.mid Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: ............................................. 05.03.05, 17:51 drf napisał: > " It's only words... unless they're true > " > ( David Mamet ,playwright ) > > musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/gg-lbeg.mid to wykonanie jest przyjemniejsze dla mojego ucha....i nie tylko ucha Odpowiedz Link Zgłoś
drf :::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: 05.03.05, 18:14 www.gershwin.com/ www.pbs.org/wnet/americanmasters/database/gershwin_g.html musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/gg-rib.mid musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/Igotrhy.mid Odpowiedz Link Zgłoś
allegro.con.brio Re: ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: 05.03.05, 18:21 Nie ma nic gorszego niż słuchać Gershwina. Szczególnie gdy odtwarza się midy na komputerze z kartą muzyczną zintegrowaną razem z płytą główną. Odpowiedz Link Zgłoś
drf ////////////////////////////////////////////////// 05.03.05, 18:26 hehe sa tez gorsze rzeczy...)) musicforpianos.com/midifiles/Classical/Debussy/cd-cc1.mid musicforpianos.com/midifiles/Classical/Rachmaninoff/sr-23-5.mid musicforpianos.com/midifiles/Classical/Mozart/wam331m1.mid pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: ///////////////////////////////////////////// 05.03.05, 18:32 hi hi wlasnie pomyslalam,ze zaraz ci napisze zebys mi wkleil Rachmaninowa. No coz telepatia Dzieki wielkie Wkleilam cosik o Szurmieju do watku Aquanet Odpowiedz Link Zgłoś
allegro.con.brio Re: ///////////////////////////////////////////// 05.03.05, 18:34 drf napisał: > sr-23-5.mid Fajne, dawno nie słuchałem Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: 05.03.05, 18:23 ale błękitnej rapsodii to nawet ja nie zatańczę a ta druga płyta to chyba jakieś ćwiczenia na fortepianie dla zaawansowanych słuchaczy Odpowiedz Link Zgłoś
drf <<<<<<<<<<<<<< 05.03.05, 18:30 musicforpianos.com/midifiles/Classical/Mozart/wam331m1.mid musicforpianos.com/midifiles/Classical/Busoni/fb-dmtf.mid trudno tanczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re: <<<<<<<<< 05.03.05, 20:00 noo Mozarta to jeszcze jakimś dworskim tańcem się zatańczy, ale tego drugiego to już lepiej tylko posłuchać Odpowiedz Link Zgłoś
drf >>>>>>>>>>>>>> 05.03.05, 22:13 www.midi-mp3.org/midi/music/R/Rolling_Stones/ Odpowiedz Link Zgłoś