Dodaj do ulubionych

Najbardziej chybione obsady ról głównych

30.03.05, 12:49
A może chwilę oddechu od nudnych i uwsteczniających pogawędek duetu
kropecośtam z tanią wersją Damy Kameliowej?

A zatem:

1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie" - bryła lodu o pokracznej
urodzie, wyniosła i zimna niczym wieża Ajfla, bez jakichkolwiek oznak
ludzkich uczuć. Ten cyborg miałby zainteresować Kmicica?

2. George Lazenby jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości" - toporny w
ruchach typek o fizjonomii wiejskiego mleczarza w dziurą w podbródku,
zajeżdżający na odległość swym australijskim pochodzeniem, co z miejsca
uniemożliwiało mu udawanie angielskiego dżentelmena.

3. Zbigniew Zamachowski jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem" - zdaje
się, że do roli kwalifikował go wyłącznie nikczemny wzrost, ponieważ
rozpaczliwe udawanie Jana Łomnickiego (nerwowe konwulsje wargi niczym u
cierpiącego na chorobę świętego Wita) sprawiało wrażenie niezamierzonej
parodii odgrywanej postaci.
Obserwuj wątek
    • pypcinski Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 12:57
      4. Bohdan Stupka jako Popiel w "Starej Baśni". Kretyński film z jeszcze bardziej kretyńskim aktorem. "Szekspirowska rola" - powiada Stupka w jednym z wywiadów. Szekspir, ale taki raczej ze spalonego teatru.
      • abprall Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 13:02
        Aleks Kwa..... jako prezydent w Pałacu Prezydenckim....
        • kropekuk :):):) 30.03.05, 13:43

        • ewa8a Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 15:36

          Podobne skojarzenie, tyle, że moim zdaniem zdaniem malina należy się
          bezapelacyjnie Wałęsie, Kwacha umieszczam na drugim miejscu. Z ról
          drugoplanowych, wyróżnienie dla Donalda Tuska.
          • abprall Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 17:08
            w wątku mowi sie o aktorach a nie kabotynach ( kabotyn=mierny aktor)...stąd
            opusciłem lesiabełkocika....
            • owca_czarna Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 17:14
              abprall napisał:

              > w wątku mowi sie o aktorach a nie kabotynach ( kabotyn=mierny aktor)...stąd
              > opusciłem lesiabełkocika....

              hahaha to w Polsce nie będzie wyborów na prezydenta tylko casting?
              Smutne to, prawda??

              czarna_owca
    • lala.laleczna Izabellę Scorupco jako Helenę dodałabym koniecznie 30.03.05, 12:59
      Piękna jak anioł i kompletnie nie w typie czarnowłosej bohaterki ;-D
      Zamachowski po raz wtóry został nieszczęśliwie obsadzony jako Jaskier
      w "Wiedźminie". Do klęski tego filmu pan ten przyczynił się walnie, choć
      aktorem jest dobrym. Ale jako młody, jurny poeta?!!!
      • xiazeluka A propos 30.03.05, 13:10
        Scorupko jest po prostu śliczna i nie wypada mi grymasić, natomiast co do
        Zamachowskiego - w "Pułkowniku Kwiatkowskim" ktoś doczepił mu wąsik a la Adolf,
        robiąc z niego kwintesencję przedwojennego taniego alfonsa, sczególnie w
        scenie, w której zajada zupkę zagryzając pieczywkiem; brakuje tylko spadającego
        mu do talerza łupieżu z głowy i ramion. Nie dość, że film mnie ogólnie irytuje
        (szarżujący Kondrat i mimozowata Dancewicz, która poza biustem nie prezentowała
        nigdy niczego ciekawego), to na dodatek wygląd Zamachowskiego wzbudza mdłości.
        Osobę odpowiedzialną za takie oszpecenie p. Zbigniewa należy poddać wymyślnym
        torturom.
        • lala.laleczna Sama się zachwyciłam urodą pani Izabelli ;-D 30.03.05, 13:30
          A co do "Pułkownika Kwiatkowskiego" - pełna zgoda. Szkoda, że nie został
          półkownikiem ;-D
          • owca_czarna Re: Sama się zachwyciłam urodą pani Izabelli ;-D 30.03.05, 13:33
            lala.laleczna napisała:

            > A co do "Pułkownika Kwiatkowskiego" - pełna zgoda. Szkoda, że nie został
            > półkownikiem ;-D


            Chciałabyś aby zalegał na półkach?
            • lala.laleczna Re: Sama się zachwyciłam urodą pani Izabelli ;-D 30.03.05, 13:56
              owca_czarna napisała:

              > lala.laleczna napisała:
              >
              > > A co do "Pułkownika Kwiatkowskiego" - pełna zgoda. Szkoda, że nie został
              > > półkownikiem ;-D
              Nie miałabym nic przeciwko temu. Strasznie tego filmu nie lubię, a puszczają go
              w tv często.>
              >
              > Chciałabyś aby zalegał na półkach?
              >
              • owca_czarna Re: Sama się zachwyciłam urodą pani Izabelli ;-D 30.03.05, 14:13
                lala.laleczna napisała:

                > owca_czarna napisała:
                >
                > > lala.laleczna napisała:
                > >
                > > > A co do "Pułkownika Kwiatkowskiego" - pełna zgoda. Szkoda, że nie z
                > ostał
                > > > półkownikiem ;-D
                > Nie miałabym nic przeciwko temu. Strasznie tego filmu nie lubię, a puszczają go
                >
                > w tv często.>
                > >
                > > Chciałabyś aby zalegał na półkach?

                Ale przecież nie mozna dopuścić, żeby po nakręceniu filmy zalegały na półkach.
                Rośną nowe pokolenia i nich głupizny w polskim wydaniu też trochę oglądają. Wole
                pułkownika niż amerykańskie strzelaniny - zabili go i uciekł:

                czarna_owca
                • lala.laleczna Widzisz ... to, co napisałam o "półkowniku", jest 30.03.05, 14:23
                  całkowicie retoryczne, bo nie mam wpływu na emisję filmów - polskich, czy nie.
                  Po prostu, w sposób, jak mi się wydawało dość dowcipny, dałam wyraz swojej
                  niechęci do filmu. A że o gustach nie ma dyskusji ...
                  Zupełnie inna sprawa, że naprawdę rzadko który film mi się podoba. Po prostu
                  wolę czytać książki, więc filmy oglądam tylko wyselekcjonowane i nigdy nowości.
                  Szkoda tracić czas.
                  • lala.lajeczna Tak owco 30.03.05, 14:27
                    ja lubię czytać książkę. Tego Prousta to już znam na pamięć.
                  • owca_czarna Re: Widzisz ... to, co napisałam o "półkowniku", 30.03.05, 16:56
                    lala.laleczna napisała:

                    > Zupełnie inna sprawa, że naprawdę rzadko który film mi się podoba.

                    I dobrze że lalu nie Ty decydujesz o projekcji filmów, bo kina świeciłyby
                    pustakami, a i w TV nie byłoby co oglądać. Wiadomo przecież , że żaden film nie
                    umywa się do książki. Najbardziej spapranym filmem z tych co oglądałam był
                    "Niebieski rower", kŧórego scenariusz napisany był w oparciu o książkę Regine
                    Deforges. Dobrze, że czytałam wcześniej, bo film ach szkoda słow ...

                    >szkoda tracić czas.

                    ano


                    czarna_owca
                    • lala.laleczna Re: Widzisz ... to, co napisałam o "półkowniku", 31.03.05, 09:12
                      owca_czarna napisała:

                      > lala.laleczna napisała:
                      >
                      > > Zupełnie inna sprawa, że naprawdę rzadko który film mi się podoba.
                      >
                      > I dobrze że lalu nie Ty decydujesz o projekcji filmów, bo kina świeciłyby
                      > pustakami, a i w TV nie byłoby co oglądać.
                      No dobrze, dobrze. A czy ja piszę, droga moja, że źle? Poza tym, kochana, nie
                      lubię lodów, ale jakoś nie myślę zakazywać ich produkcji ani sprzedaży, wiesz?
                      Wiadomo przecież , że żaden film nie
                      > umywa się do książki. Najbardziej spapranym filmem z tych co oglądałam był
                      > "Niebieski rower", kŧórego scenariusz napisany był w oparciu o książkę Reg
                      > ine
                      > Deforges. Dobrze, że czytałam wcześniej, bo film ach szkoda słow ...
                      Najbardziej spaprawnym filmem wszechczasów jest "Lolita", gdzie obsadzenie
                      szesnastoletniej dziewczyny w roli dwunastolatki tak wypaczyło sens filmu, że
                      po prostu nie sposób zrozumieć, czemu "Lolita" jest arcydziełem. I znów jest to
                      moje subiektywne zdanie, droga owco, i nie znaczy to, że mam chęć zakazywania
                      emisji tego filmu ;-D
                      >
                      > >szkoda tracić czas.
                      >
                      > ano
                      >
                      >
                      > czarna_owca
                      >
          • miss_dronio Re: Sama się zachwyciłam urodą pani Izabelli ;-D 30.03.05, 13:38
            Coś z tymi rolami Zamachowskiego jest nie tak, choc przeciez to bardzo dobry
            aktor. Dla mnie najbardziej chybiony pomysł to Zamachowski jako Płatonow w
            teatrze TVP. Wystarczy sobie wyobrazić - Zamachowski jako amant, którego na
            śmierc kocha każda kobieta, na którą tylko spojrzy.....wink)
            • lala.laleczna Problem z Zamachowskim polega chyba na tym, że 30.03.05, 13:58
              właśnie dobrym aktorem jest. Ergo - podoła każdej roli. Co, oczywiście, jest
              nie do końca prawdą, bo warunki fizyczne swoją rolę odgrywają w sztuce
              filmowej ;-D
    • owca_czarna Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 13:14
      xiazeluka napisała:

      > A może chwilę oddechu od nudnych i uwsteczniających pogawędek duetu
      > kropecośtam z tanią wersją Damy Kameliowej?
      >
      > A zatem:
      >
      > 1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie" - bryła lodu o pokracznej
      > urodzie, wyniosła i zimna niczym wieża Ajfla, bez jakichkolwiek oznak
      > ludzkich uczuć. Ten cyborg miałby zainteresować Kmicica?
      >
      > 2. George Lazenby jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości" - toporny w
      > ruchach typek o fizjonomii wiejskiego mleczarza w dziurą w podbródku,
      > zajeżdżający na odległość swym australijskim pochodzeniem, co z miejsca
      > uniemożliwiało mu udawanie angielskiego dżentelmena.
      >
      > 3. Zbigniew Zamachowski jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem" - zdaje
      > się, że do roli kwalifikował go wyłącznie nikczemny wzrost, ponieważ
      > rozpaczliwe udawanie Jana Łomnickiego (nerwowe konwulsje wargi niczym u
      > cierpiącego na chorobę świętego Wita) sprawiało wrażenie niezamierzonej
      > parodii odgrywanej postaci.

      Do tego zestawu dołączę jeszcze jedną postać, mianowicie Zosię z "Pana
      Tadeusza", do której kreowania nie pasowała Alicja Bachleda-Curuś. Gdzie taka
      wielka góralka mogła zostawić:

      "Ślad wyraźny, lecz lekki; odgadniesz, że w biegu
      Chybkim był zostawiony nóżkami drobnemi
      Od kogoś, co zaledwie dotykał się ziemi."

      Wg mnie była za duża wzrostem, za stara wiekiem i miała mało loczków wink))

      www.pantadeusz.com/poemat/bohaterowie/zosia.html
      czarna_owca
      • lala.laleczna Bachleda jako Zosia podobała mi się niezmiernie;-D 30.03.05, 13:32
        subtelna, zjawiskowa, delikatna - po prostu miodzio!
        • owca_czarna Re: Bachleda jako Zosia podobała mi się niezmiern 30.03.05, 13:38
          lala.laleczna napisała:

          > subtelna, zjawiskowa, delikatna - po prostu miodzio!

          A mi się nie podobała, bo Alicja nie jest ani subtelna, ani delikatna.
          Ja mogę powiedzieć, że obsada Tadeusza była miodzio. smile))))

          czarna_owca
          • kropekuk Ale pynkna dzioucha... 30.03.05, 13:45

            • owca_czarna Re: Ale pynkna dzioucha... 30.03.05, 14:05
              kropekuk napisał:

              Wiadomo, że powinna i Tobie sie podobać Zocha a nie Tadeusz albo Ksiadz Robak.
              Kropku dziwne to nie jest smile)Nie napisałam, że ona brzydka tylko że na 16 letnią
              Zosie nie pasowała sad

              pozdrawiam

              czarna_owca
          • lala.laleczna Eee tam, Tadeusz był mydłek ;-D n/t 30.03.05, 13:50
    • leslaw.maleszka B.Wildstein w roli zbawcy ojczyzny 30.03.05, 16:23
    • krzys52 Jako Olenka najlepszy bylbys ty, Xiakretynie :O)) 30.03.05, 16:49
      Wtedy tez wiadomo byloby co kreci Kmicica.
      • xiazeluka A, właśnie, byłbym zapomniał 30.03.05, 16:54
        Jeszcze jeden mój typ:

        4. Kretyn52 jako Kretyn52 w serialu "Forum GW".
        • krzys52 Demencja w wieku mlodzienczym... Smutne to :( 30.03.05, 16:57
          • gretshen No wlasnie. To jest powtorka ulubionego tematu 30.03.05, 17:26
            naszego Luki. Pra-premiera gwozdzia repertuaru.
        • kropekuk Ja was pogodze: byl kiedys taki dowcip: " a w roli 30.03.05, 17:14
          Olenki wystapil Boris Karloff (odtworca potwora Frankenkensteina z 1931
          roku)"...
      • gretshen Jako Olenka prezentowalby sie Kretyn1 wdziecznie:) 30.03.05, 17:24
    • piq Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 16:51
      Michał Żebrowski w połowie swoich występów, zwłaszcza w tym świątecznym
      serialu "Stara baśń", w którym starowinka Hoffman fascynuje się prostymi do
      bólu trikami z darmowego programu do animacji komputerowej.

      Di Karpio w "Awiatorze" i w większości filmów o dorosłych ludziach.

      Generalnie Brat Pyt (oprócz mydlanej opery pt. "Małżeństwo z panną Aniston")
    • piq Najbardziej chybione obsady ról na FAq 30.03.05, 18:01
      Jewgienia Odchodziuk z Muszykiszek (znana też jako "kropka-kupka" - od nazwiska
      oraz nazwy miejscowości, z której pochodzi) w roli Anglosasa, pracownika Home
      Office (ani płci, ani prezencji, ani talentu, ani rzetelnej pracy nad rolą).

      Krzysztof Potwora z Łodzi (znany tu pod numerem 52) w roli następcy Boya-
      Żeleńskiego (na razie dobrze wypada tylko w soap-operas dla homosiów w roli
      kolejnego następcy kolejnego boy-frienda).

      Fiskus Dokowski z Warszawy w roli prawicowca (zupełnie chybiony kontekst w
      postaci zatrudnienia w złodziejsko-socyalistycznym Ministerstwie Finansów oraz
      totalnie nieprzystający profil psychologiczny - z tendencjami do odchyleń
      seksualnych i seryjnych zbrodni na dzieciach, starcach i nieuleczalnie chorych)

      Jacenty Kwiatek z Kądś (vel "hiacynth") w roli męskiej (znacznie lepiej
      sprawdziłby się w roli baby, zwłaszcza w scenach z jarmarku).
    • miriamfirst_ Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 30.03.05, 19:40
      xiazeluka napisała:

      > A może chwilę oddechu od nudnych i uwsteczniających pogawędek duetu
      > kropecośtam z tanią wersją Damy Kameliowej?
      >
      > A zatem:
      >
      > 1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie" -
      > 2. George Lazenby jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości"
      > 3. Zbigniew Zamachowski jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem"

      Jakie są/były więc Twoje propozycje?
      Ciekawe.

      M.

      • elektroterapeuta Obsady trafione czyli Luka Uniwersalna 30.03.05, 21:48
        miriamfirst_ napisała:

        > xiazeluka napisała:
        >
        > > A może chwilę oddechu od nudnych i uwsteczniających pogawędek duetu
        > > kropecośtam z tanią wersją Damy Kameliowej?
        > >
        > > A zatem:
        > >
        > > 1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie" -
        > > 2. George Lazenby jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości"
        > > 3. Zbigniew Zamachowski jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem"
        >
        > Jakie są/były więc Twoje propozycje?
        > Ciekawe.
        >
        > M.
        >

        Jego propozycje sa nastepujace (gosc jest wstydliwy):
        1. Luka jako Oleńka w "Potopie" -
        2. Luka jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości"
        3. Luka jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem"

        Jedynym problemem jest czeste i szybkie zapuszczanie warkoczy.

        ET

        PS Jako Dama Kameliowa takze bedzie swietny - zaraz po terapi wstrzasowej.
        • f0g Obsady nie trafione czyli Kretyn52 jako gretshen 30.03.05, 23:13
          • kropekuk 100% kompromitacja, czyli f0g w roli ceesa... 30.03.05, 23:41

            • wikul 100% kompromitacja,czyli kropek w roli Anglika 30.03.05, 23:44
              • kropekuk 200% hanba czyli wikul w roli dowcipnego... 30.03.05, 23:46

                • piq odchodziuk, jesteś liderką... 31.03.05, 01:49
                  Zajrzyj, kupka:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22191152&a=22204676
                • krzys52 Olej tych Moherkow, Kropku :O)) 01.04.05, 07:42
        • xiazeluka Sie masz, zajęcze serce 31.03.05, 10:12
          Podpisać otwarcie się boisz? Dlaczego? Luka Billewiczówna krzywdy ci nie zrobi,
          pacyniarzu. Co najwyżej ośmieszy.
        • krzys52 Re: Obsady trafione czyli Luka Uniwersalna 01.04.05, 07:41
          elektroterapeuta napisał:

          > miriamfirst_ napisała:
          >
          > > xiazeluka napisała:
          > >
          > > > A może chwilę oddechu od nudnych i uwsteczniających pogawędek duetu
          >
          > > > kropecośtam z tanią wersją Damy Kameliowej?
          > > >
          > > > A zatem:
          > > >
          > > > 1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie" -
          > > > 2. George Lazenby jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości"
          > > > 3. Zbigniew Zamachowski jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i miecze
          > m"
          > >
          > > Jakie są/były więc Twoje propozycje?
          > > Ciekawe.
          > >
          > > M.
          > >
          >
          > Jego propozycje sa nastepujace (gosc jest wstydliwy):
          > 1. Luka jako Oleńka w "Potopie" -
          > 2. Luka jako James Bond w "W tajnej służbie JKMości"
          > 3. Luka jako Michał Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem"
          >
          > Jedynym problemem jest czeste i szybkie zapuszczanie warkoczy.
          >
          > ET
          >
          > PS Jako Dama Kameliowa takze bedzie swietny - zaraz po terapi wstrzasowej.


          No a Jontek?! Kto lepiej od Luki zagra tego narodowego jelopa Jontka, co to "na
          gor scycie"?

          Xiakretyn jest uniwersalny oraz najlepszy.

      • luzer Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 01.04.05, 03:00
        miriamfirst_ napisała:

        > Jakie są/były więc Twoje propozycje?
        > Ciekawe.


        Nie wiem jakie będą propozycje Luki, ale moje mogą być np. takie:

        Oleńka Billewiczówna - zamiast Małgorzaty Braunek - np. Grażyna Barszczewska.
        James Bond - zamiast George'a Lazenby'ego - ktokolwiek inny, np. jakiś aktor. smile
        Michał Wołodyjowski - zamiast Zbigniewa Zamachowskiego - np. Artur Barciś.

        Pozdrówka serdeczne,

        Luzer
    • alfalfa Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 31.03.05, 00:24
      W punkcie 1 się nie zgadzam. Zadbano o wierność i pani Braunek odpowiednio do
      adaptacji zagrała. W punktach 2 i 3 zgoda. "W służbie..." to najgorszy Bond a
      Łomnickiego biedny Zamachowski nie miał szans powtórzyć. Za wysokie progi.

      Moje typy:
      1.Linda jako Petroniusz w Quo Vadis (i drugopalnowo nasz słynny olimpijczyk z
      samobrony) plus Winicjusz bezjajeczny i Bajor w rolach wszystkich.

      2. Klan Baldwinów w rolach wszystkich
      3. Kolejne duety Toma i Meg. Ile razy mozna?
      pozdrawiam
      A.
      • marianna.rokita Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 31.03.05, 00:27
        T.Dalton -fatalny Bond

        W sumie wiecej nie wymysle, bo nie ogladam telewizji.

      • xiazeluka Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 31.03.05, 10:18
        Małgorzata Braunek zagrała może odpowiednio do adaptacji, ale nie do persony z
        powieści. Z tą adaptacją to też nie za bardzo, bo o ile mogę zrozumieć
        myśliwskie zapędy księcia Bogusława (cudowny Teleszyński), który żadnej nie
        przepuszczał, a arktyczna niedostępność tylko pobudzała go do wysiłku, to
        zapatrzenia Kmicica w tę bałwanicę śniegową zrozumieć nie sposób. Przyznaj no,
        kolego dwalfa - gdybyś, jako Kmicic, Oleńkę Braunek zobaczył pierwszy raz na
        oczy, to poczułbyś choćby przelotne uderzenie gorąca?

        Co do Baldwinów - to prawie zgoda. Prawie, ponieważ jeden z nich zagrał coś
        bardzo przyzwoicie, ale tylu ich jest, że nie pamiętam który.
        • alfalfa Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 01.04.05, 01:05
          O, ja jako Kmicic nie raz starałem się wystąpić!smile I chętnie podejmę się tego -
          wspomnij Xiaze na potrzeby i marzenia wojownika, ten śni o posągowej, łabedziej
          piękności przędzącej nić, oświetlonej chybotliwym migotaniem świec i ognia
          żywego z paleniska. Ostoja i miejsce ucieczki. I te niebieskie oczy!wink Czy
          serce zadrży? Ono tsunami krwi nagłej w mózg stworzy!

          No dobra, przyznaję że na blondynki jestem bezbronny. I tu węszę podtekst i
          wyjasnienie. W związku z S. Buloock swego czasu wspominaną przez Cię. Nie o to
          chodzi przypadkiem?

          Jeden Baldwin się ewentualnie załapuje - Alec.

          A i jeszcze w związku z Scorupco mam zdanie odmienne - to zła obsada.
          Skrzetuski właśnie za ww. przeze mnie ideałem się poświęcił, nie za
          kilometrowym warkoczem i amerykańskim lookiem. To sie pewnie miało sprzedać "za
          Wodą", kit i fotomontaż imho. Rewia na lodzie (Czerkawski).
          A.
          • luzer Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 01.04.05, 02:47
            alfalfa napisał:

            > Jeden Baldwin się ewentualnie załapuje - Alec.

            Alec, jak dla mnie tylko w "Glengarry Glen Ross"! Ale jeszcze dobrą rolę zagrał
            Stephen w "Usual Suspects".

            L.
          • xiazeluka Re: Najbardziej chybione obsady ról głównych 01.04.05, 09:51
            Braunek nie wzbudza pożądania ni najsłabszego nawet afektu. Nie jest piękna, a
            jej wyniosłość dobra jest do roli Królowej Śniegu, nie zaś zaściankowej
            szlachcianki. Brylska (w "Panu Wołodyjowskim") była i ładniejsza i bardziej
            powabna w swej posągowości, widać w niej było życie - rozterki, emocje, uczucia.

            Nieeee, nie ma tu podtekstów. Co prawda wolę brunetki (w "Goldeneye" bardziej
            podobała mi się czarna Famke Janssen od blond Skorupki), ale możesz być
            spokojny, nie wykopałem żadnego wilczego dołu. Tym bardziej, że polsko-
            skandynawska cud-dziewczyna to zła kobieta - puściła kantem biednego
            Czerkawskiego...

            Co do Baldwinów - przyzwoity był ten od "Polowania na "Czerwony Październik"",
            zdaje się, że właśnie Alek.
    • lala.laleczna Krzyś, gretschen, kropekuk kulturą się nie intere- 31.03.05, 09:15
      sują, treści postów nie rozumieją, radośnie i ochoczo jak zwykle swoje fobie i
      obsesje wywlekają na forum publicznym ... Trochę to smutne, najmilsi. Nawet,
      jeśli ktoś jest pochodzenia robotniczo-chłopskiego, jak wy niewątpliwie, a w
      dodatku flancowany z Rosji, to i tak MOŻE się zapoznawać z kulturą. Naprawdę,
      prolki.
    • luzer Tadeusz Łomnicki jako Michał Wołodyjowski 01.04.05, 02:31
      w "Potopie".
      W "Panu Wołodyjowskim" Łomnicki był, mniej więcej, w zgodzie ze swym bohaterem
      jeśli chodzi o wiek i temperament. Obaj mieli po czterdziestce, byli dojrzali
      i stateczni. I gdyby "Trylogię" przenoszono na ekran tak, jak była pisana, nie
      byłoby problemów - aktorzy starzeliby się razem ze swymi bohaterami.
      Niestety, tak się nie stało. Filmy powstawały w odwrotnej kolejności - i linie
      czasowe powieści i ich ekranizacji biegły w zgoła przeciwnych kierunkach -
      aktorzy się starzeli, bohaterowie literaccy młodnieli.

      Wiedząc, że Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem" jest "nieopierzonym młodzikiem",
      dajmy mu, powiedzmy: 21-22 lata. W "Potopie" Michał W. ma już lat około 27-28
      i nabiera nieco staeczności. W "Panu Wołodyjowskim" mały rycerz liczy sobie ok.
      44-45 wiosen i jest już w pełni dojrzałym "małym sokołem".
      Kiedy kręcono "Pana W", Tadeusz Łomnicki (rocznik 1927) miał 41 lat i idealnie
      pasował na odtwórcę roli Michała Wołodyjowskiego. W "Potopie" Łomnicki postarzał
      się metrykalnie o sześć lat - miał ich już 47 - ale wizualnie wyglądał starzej,
      przytył, był znacznie mniej sprawny fizycznie niż przed sześcioma laty.
      Tymczasem jego Wołodyjowski odmłodniał o kilkanaście lat (ok. 17) i rozziew
      pomiędzy postacią a jego odtwórcą wynosił ok. 20 lat czyli w zasadzie - jedno
      pokolenie.
      I to było widać - najbardziej w pojedynku z Kmicicem. W powieści walczyli
      nominalni równolatkowie, ot tak - pod trzydziestkę. (I krótkotrwali rywale o
      względy Oleńki - literacki Wołodyjowski oświadcza się Oleńce, w filmie na
      szczęście widzom tego widoku oszczędzono) - na ekranie: brzuchaty i nieruchawy
      tatko Łomnicki potykał się z, młodszym o osiemnaście lat, synkiem - Olbrychskim.
      • xiazeluka Re: Tadeusz Łomnicki jako Michał Wołodyjowski 01.04.05, 09:43
        luzer napisał:

        > Wiedząc, że Wołodyjowski w "Ogniem i mieczem" jest "nieopierzonym młodzikiem",
        > dajmy mu, powiedzmy: 21-22 lata.

        No właśnie! Zamachowski winien dać odgrywanej postaci świeżość, humor, odrobinę
        szaleństwa, a nie mechanicznie naśladować Łomnickiego manierę i sprzedane już
        raz grymasy.

        > I to było widać - najbardziej w pojedynku z Kmicicem. W powieści walczyli
        > nominalni równolatkowie, ot tak - pod trzydziestkę.
        > na ekranie: brzuchaty i nieruchawy
        > tatko Łomnicki potykał się z, młodszym o osiemnaście lat, synkiem -
        Olbrychskim.

        A to mnie akurat nie razi. Po pierwsze - walczy pułkownik z jakimś watażką, po
        drugie - Wołodyjowski jest bardziej doświadczony, lepiej wyszkolony technicznie
        ergo starszy, wszak to weteran wojen kozackich, a Kmicic rozpoczął dopiero swą
        karierę, z czego wynika, że musiał być jednak młodszy od pana Michała o kilka
        lat co najmniej. Po trzecie wreszcie - Wołodyjowski w powieści stał się dla
        Kmicica kimś w rodzaju zastępczego ojca, mentora, przewodnika. Różnica wieku
        jest więc naturalna.
    • t0g Bzdura! Oleńke w "Potopie" grał Max von Sydow! 01.04.05, 04:11
      xiazeluka napisała:


      > 1. Małgorzata Braunek jako Oleńka w "Potopie"

      Żadna Małgorzata Braunek, tylko Max von Sydow ubrany w długa blond perukę! Jak
      sie popatrzy na zdjęcia Maxa von Sydow w jednej z jego najgłosniejszych ról - w
      filmie Bergmana "Siódma Pieczęć" - to od razy widac uderzające podobieństwo do
      filmowej Oleńki. Tu jest link do zdjęc Maxa von Sydow:


      images.google.com/images?q=max%20von%20sydow&hl=en&lr=&sa=N&tab=wi

      zdjęcie z "Siódmej Pieczęci" trzecie od lewej w górnym rzędzie. Dorysujcie
      długie do ramion blond włosy (można nawet w myślach) a będzie Oleńka jak żywa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka