Dodaj do ulubionych

Ku pamięci @LL

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 22:58
Z uśmiechami nad rozrzewnionymi Panamismile



Do Scana - nie chce mi się z tobą gadać
Autor: Gość portalu: Carmina
Data: 02-10-2001 13:17 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


--------------------------------------------------------------------------------
> Gość portalu: Carmina napisał(a):
>
> Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe
> Z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe...
> Całe szczęście, że naturą martwą jednak były smile)))))
>
> > Póżno w Burano - więc @ll - dobranoc.
_____________________________________________________
Gość portalu: Scan napisał(a):

> Łabędź spiewa przed zgonem. - Czemu wolą Bożą
> Pewnych div szlag nie trafi, zanim dziób otworzą?


Mogłabym dużo różnych rzeczy napisać, na przykład obrazić cię lub ośmieszyć, to
proste, jesteś łatwym celem. Ale po co, skoro sam to robisz doskonalej? Twoja
wypowiedź , jak wyżej, dużo mówi o tobie, niestety. lol



odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Re: Hiacyncie, skąd to zdziwko?
Autor: Gość portalu: Carmina
Data: 02-09-2001 18:44 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


--------------------------------------------------------------------------------
Wykrywacz nieścisłości, hmmmm, brzmi bardzo grożnie, sama nie wiem, czekaj,
czekaj...no... dobra, jeśli to da ci spokojny sen - próbuj pan! wink


__odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Re: do Carminy ______ Hiacynt Śmiały
Autor: Gość portalu: Hiacynt
Data: 02-09-2001 13:53 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


--------------------------------------------------------------------------------
Gość portalu: Carmina napisał(a):

> Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
>
"Czasami trzeba być przy stawaniu sie takiego wątku, żeby go właściwie ocenić"
Rozumiesz??
Staram się, przyjacielu.
I widzę, że tu chyba łatwo być posądzonym o narcyzm, hiacyncie? Ależ cytuj, nie
przejmuj się, nie obawiaj, że - spalisz mnie. Ja też chyba jestem
spostrzegawcza. I lubię czytać miedzy wierszami. I wole inicjację zamiast picia
mydlin i postrzyżyn.A co do smaków, to lubię pełen bukiet. Czasem odrobine
zaskoczenia, ktore powoduje sus adrenaliny. Nie może byc w kólko tiu tiu,
prawda? I zbyt dużo perfum, koronek i egzaltowanych, histerycznych słów. Wtedy
trzeba zmykać. W tym jestes zreszta mistrzem, prawda?
A co do mnie... to masz rację. Nie jestem łatwa...dla trudnych. Ale trzeba
różnić sie pięknie, prawda? Nie wiem tylko, czy sie odważę, bardzo tu
wymagający jesteście w większości. Pozdro, nadal nieśmiało wink


_odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Re: Modelki/fotomodelki/hostessy - zapraszamy
Autor: Gość portalu: Carmina
Data: 06-09-2001 00:28 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


--------------------------------------------------------------------------------
Gość portalu: M&pl napisał(a):

>
Modelki&pl - ogolnopolski, calkowicie bezplatny katalog fotomodelek, modelek
oraz hostess zaprasza zainteresowanie panie do odwiedzin oraz zgloszenia swojej
kandydatury.Uwaga!Zgloszenia od kandydatek przyjmujemy i publikujemy
bezplatnie, rowniez od pracodawców serwis Modelki&pl nie pobiera zadanych oplat
za udostepnienie kontaktu z zainteresowana osoba.
>
Serdecznie zapraszamy.
>
> ---------------
> Modelki&pl - ogólnopolski katalog modelek, fotomodelek oraz hostess
> modelki@modelki.and.pl
> www.Modelki.and.pl
_______________________
Dobrze trafiliście. Mamy tu parę pieknych pań, ale jedna jest po prostu u r o c
z a. Na pewno wam o tym powie, całując. Tak , tak - perfumy, rzęsy i rumieńce
jak prawdziwe. Nie dotykać!
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt :))))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:06
      Carmina napisał(a):

      Zima na ramiona moje spadła
      Niewinnośią, białym śniegiem
      Pierwsza gwiazda już na niebie
      nie ma, nie ma ciebie...

      Miriam:


      A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami. Ty raczej
      powinnas tak: zima zima snieg już pada biały całun okrył sioło rolnik przy
      kominku siada i usmiecha sie wesoło. A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to -
      do roboty, a nie tu na forum poetycznić.
      • Gość: Hiacynt Re: :))))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:08
        Gość portalu: Miriam napisał(a):
        To "midlle age crazy" Carminy! Nie zadne meteo! Nie możemy się zrozumiećdlatego!
        jest - powiedzmy po prostu - bezczelna jak grzmot - ale to się
        niektórym podoba. Mnie nie. Wyrwie człowiekowi z ręki melancholie, czy co tam
        biedny człowiek w ręku czy pod pacha ma i zawlecze do magla. Krzykliwe babsko
        i możecie we mnie gromy rzucać - zdania nie zmienię. Ona myśli,
        żemnie "podpuściła" do tego pisania, - nie! od pewnego czasu miałam zamiar
        jej to napisać. Babus rozszalały i tyle. Ale w necie niech bedzie nimfą z
        kiełbasa w reku. Hiacynt niech Ci płatki nie opadną z konfuzji.
        • Gość: Miriam tak tylko... naprawdę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:13
          Tak tylko przypominam. Nie żeby "obalać mity", nie. Tak tylko.
          Doprawdy... tylko tak. Uprzedzam Panów, gorąco i nie przegrzejcie się.
          • Gość: Miriam Re: tak tylko... naprawdę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:16
            odpowiedz na list
            odpowiedz cytując
            do Carminy
            Autor: Gość portalu: Hiacynt
            Data: 01-09-2001 22:49 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


            --------------------------------------------------------------------------------
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            Mniej więcej taka jak iwona, ot nick i tyle. Chyba wiedzialas nie pytając. Nie
            gmatwam, mam to do siebie, że pisze explicite. Autoadoracja - nie jestem pewna,
            czy wiesz co to jest, skoro odnalazłaś ją w moim poście. Czyli niestety
            wypowiedź twoja bez sensu jest.



            Carmino!
            Żle odczytałaś pytanie Iwony.
            Pojawiają się nowe osoby, zajmują stanowisko w sprawach poważnych i mniej
            poważnych, poznajemy się.
            Nasze nicki stają się w ten sposób wiarygodne. Ja wiem kto to jest Iwona.
            Powinnaś się cieszyć, że zostałaś dostrzeżona. Wiele głosów spada z forum, bez
            żadnego odzewu. Uczyniłaś pierwszy krok.
            Znajdziesz tu opinie dotyczące ważnych wydarzeń dnia, ale musisz je odszukać.
            Magiel mamy nietypowy, cieszę się, że atmosfera Ci odpowiada. Żałuję, że nic
            nie
            napisałaś. Wszystkie opcje są u nas reprezentowane. Ja jestem skrajna prawica,
            oszołom, prawie nie dyskutuję.

            Pozdrawiam Hiacynt z Ciemnogrodu
            Gdyby jakakolwiek informacja dnia Ciebie zainteresowała to służę.
    • Gość: Hiacynt o pamięci Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:19
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Z uśmiechami nad rozrzewnionymi Panamismile
      >
      >
      >
      > Do Scana - nie chce mi się z tobą gadać
      > Autor: Gość portalu: Carmina
      > Data: 02-10-2001 13:17 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
      >
      >
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
      > >
      > > Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe
      > > Z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe...
      > > Całe szczęście, że naturą martwą jednak były smile)))))
      > >
      > > > Póżno w Burano - więc @ll - dobranoc.
      > _____________________________________________________
      > Gość portalu: Scan napisał(a):
      >
      > > Łabędź spiewa przed zgonem. - Czemu wolą Bożą
      > > Pewnych div szlag nie trafi, zanim dziób otworzą?
      >
      >
      > Mogłabym dużo różnych rzeczy napisać, na przykład obrazić cię lub ośmieszyć, to
      >
      > proste, jesteś łatwym celem. Ale po co, skoro sam to robisz doskonalej? Twoja
      > wypowiedź , jak wyżej, dużo mówi o tobie, niestety. lol


      Twoja pamięć (niby??) zawodna. MOze podobnie jak Perły??

      Scan pisał, by Carminę SZLAG trafił, a nie ciebie.

      Scan odpowiada na list Carminy.

      przecież wyraźnie jest:
      • Re: ------------Pęk Czerwonych Melancholii----------
      • Gość: Miriam Re: o pamięci Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:25







        Właśnie, powinieneś docenić moją pamięć o... Tobie. Po co masz się po różnych
        wątkach tułać!!?? Masz tu wątek - pisz! Pisz, Bracie, cytuj - co ci się żywnie i
        rzewnie- podoba. Zgadzam się na to. Carmina też kiedyś się zgodziła. Ładuj tu
        swoje cytaty, osmielać Cie nie muszę - pisz! Ile wlezie. Czasami, jak humor
        cieńszy, choc ostatnio rzadko, bo... mniejsza z tym, - poczytam, co tam
        zagaworzyłeś, omamiony i zamroczony własnym, wyimaginowanym zapaszkiem sad((








        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
        >
        > > Z uśmiechami nad rozrzewnionymi Panamismile
        > >
        > >
        > >
        > > Do Scana - nie chce mi się z tobą gadać
        > > Autor: Gość portalu: Carmina
        > > Data: 02-10-2001 13:17 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
        > >
        > >
        > > --------------------------------------------------------------------------
        > -----
        > > -
        > > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
        > > >
        > > > Były tam obrazy wielkie, płótna kolorowe
        > > > Z nieskromnymi kobietami szkice nastrojowe...
        > > > Całe szczęście, że naturą martwą jednak były smile)))))
        > > >
        > > > > Póżno w Burano - więc @ll - dobranoc.
        > > _____________________________________________________
        > > Gość portalu: Scan napisał(a):
        > >
        > > > Łabędź spiewa przed zgonem. - Czemu wolą Bożą
        > > > Pewnych div szlag nie trafi, zanim dziób otworzą?
        > >
        > >
        > > Mogłabym dużo różnych rzeczy napisać, na przykład obrazić cię lub ośmieszy
        > ć, to
        > >
        > > proste, jesteś łatwym celem. Ale po co, skoro sam to robisz doskonalej? Tw
        > oja
        > > wypowiedź , jak wyżej, dużo mówi o tobie, niestety. lol
        >
        >
        > Twoja pamięć (niby??) zawodna. MOze podobnie jak Perły??
        >
        > Scan pisał, by Carminę SZLAG trafił, a nie ciebie.
        >
        > Scan odpowiada na list Carminy.
        >
        > przecież wyraźnie jest:
        > • Re: ------------Pęk Czerwonych Melancholii----------
        • Gość: Hiacynt Re: o pamięci Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:31
          Gość portalu: Miriam napisał(a):



          jeszcze raz piszę, szlag miał trafić nie ciebie, nie ściemniaj
          szyte zbyt grubymi nićmi

          Hiacynt
    • Gość: Hiacynt Re: Ku pamięci @LL IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:23


      Re:_____________________________Ich grolle nicht....
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 08-10-2001 13:40 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

      pamiętasz???

      jutro zobaczę co znalazłaś w archiwum

      ja mam wszystko w głowie

      znasz moją pamięć do słów, przecież wiesz

      Hiacynt


      • Gość: Miriam Re: Ku pamięci @LL IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:27
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        >
        > Re:_____________________________Ich grolle nicht....
        > Autor: Gość portalu: Miriam
        > Data: 08-10-2001 13:40 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        >
        > pamiętasz???
        >
        > jutro zobaczę co znalazłaś w archiwum
        >
        > ja mam wszystko w głowie
        >
        > znasz moją pamięć do słów, przecież wiesz
        >
        > Hiacynt
        >

        Żeby ci tylko ta skołatana głowina nie pękła! Ale - pisz!!! Cytuj!
        Żebym miała co przeczytać, kiedy czasem zajrzęsmile)))))

    • Gość: borsuk Re: Ku pamięci @LL IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.02, 23:27
      Miriam,
      Nie wstyd Ci wykorzystywac tak swojej przewagi?
      Przytaczasz rozne zaczepki Carminy.
      Prawdziwe, ale jakze zalosne.
      Nic o gesiach, kurkach, robactwie, zadnym wycieczek osobistych, nic po imieniu.
      Zalosnie niejasne aluzje do sposobu prezentowania sie na forum.
      Rekawiczki i perfum duchota sie jej nie podobaja. Pfuj, jakie niekobiece.
      Nic z jedrnosci i celnosci Twoich sformulowan i polecen, ktore wlasnie tak w
      pore przypomnial nam Hiacynt.
      Szpileczki cieniutkie, byle jak wetkniete, bez specjalnej uwagi czy trafia.
      Powiedzmy szczerze, dyletantyzm.

      Ale zeby Cie tak juz zupelnie nie pognebic, to Ci tylko powiem, ze post z
      piosenka Grechuty, Carmina przyniosla Ci calkiem szczerze, w intencji pojednania
      i nigdy jej na mysl nie przyszlo, ze moglabys to wziac do siebie.
      Wiem, bo pisala wtedy do mnie, zmartwiona, ze Cie niechcacy urazila.

      A teraz moze bys poszla juz poszla spac, zanim sobie jeszcze wiecej szkod
      narobisz.

      borsuk
      • Gość: Miriam Re: Ku pamięci @LL IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:56
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Miriam,

        TAK?

        > Nie wstyd Ci wykorzystywac tak swojej przewagi?

        A WSTYD TO.

        > Przytaczasz rozne zaczepki Carminy.
        > Prawdziwe, ale jakze zalosne.

        ŻALOSNE, TAK.

        > Nic o gesiach, kurkach, robactwie, zadnym wycieczek osobistych, nic po imieniu.
        > Zalosnie niejasne aluzje do sposobu prezentowania sie na forum.
        > Rekawiczki i perfum duchota sie jej nie podobaja. Pfuj, jakie niekobiece.

        A CZY JA PISZE (MÓWIĘ) INACZEJsmile)))
        >
        Nic z jedrnosci i celnosci Twoich sformulowan i polecen,

        TO PRAWDA.

        ktore wlasnie tak w pore przypomnial nam Hiacynt.

        OJ W PORE, MOIŚCIEWY.

        > Szpileczki cieniutkie, byle jak wetkniete, bez specjalnej uwagi czy trafia.
        > Powiedzmy szczerze, dyletantyzm.

        JASNE. CZY ONA TO CZYTA?

        >
        > Ale zeby Cie tak juz zupelnie nie pognebic, to Ci tylko powiem, ze post z
        > piosenka Grechuty, Carmina przyniosla Ci calkiem szczerze, w intencji pojednani
        > a i nigdy jej na mysl nie przyszlo, ze moglabys to wziac do siebie.

        WIEM. CZY JA PISZĘ (MÓWIĘ) INACZEJ?

        > Wiem, bo pisala wtedy do mnie, zmartwiona, ze Cie niechcacy urazila.

        TEZ WIEM BO PISALA I DO MNIE.
        >
        > A teraz moze bys poszla juz poszla spac, zanim sobie jeszcze wiecej szkod
        > narobisz.

        TU, NA TYM FORUM?smile))DOBRZEsmile))))
        >
        > borsuk

        MIRIAMsmile
        • Gość: borsuk Re: Ku pamięci @LL IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 00:08
          Miriam,
          mozna pisac do Ciebie powaznie,
          nie dziala.
          Mozna pisac dom Ciebie zartobliwie,
          nie dziala.
          Mozna pisac do Ciebie ironicznie,
          nie dziala.
          Mozna pisac do Ciebie szczerze,
          nie dziala.
          Mozna pisac do ciebie rozsadnie,
          nie dziala.
          Mozna pisac do Ciebie z sympatia,
          nie dziala.
          Mozna pisac do Ciebie z uwielbieniem.
          Oj q-wa dziala!!!
          Ale od tego masz Perle.
          I tylko Perle.
          Musi Ci to wystarczyc.



    • Gość: Hiacynt na dobranoc IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:33
      Gość portalu: Miriam napisał(a): do Witka., Tyu i negocjatorów Autor: Gość
      portalu: Hiacynt Data: 01-12-2001 13:55 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

      Gość portalu: witekjs napisał(a):

      Witku, czy Ty cokolwiek rozumiesz?
      Czy wiesz co to jest godność człowieka, co to jest honor?
      Piszesz.

      > Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu.

      Jakiż gest uczyniła Miriam i Ty jako negocjator privowy to akcentujesz.
      Przeprosiła i cóż powinno nastąpić. Wyobrażasz sobie, że Carmina w jednym wątku z
      Miriam i M.- Lady Hawk bedzie pisała. W którym wątku: Autostop, czy też może
      muzycznym "Carmino z Burano".
      Jakie najbardziej optymistyczne rozwiązanie widziałeś?

      Co napisałem w wątku do Miriam gdy przyjaciół przepraszała:
      "Jeżeli Abe wróci na forum, jeżeli załatwicie w swoim kręgu sprawy,
      ja zawsze rękę wyciągnątą przyjmę. Będą pewne warunki. Nie można tak od razu
      udawać, że się nic nie stało. Nie można lekko rozmawiać.
      Ale, czas leczy rany, nie moje rany. Mnie było łatwo, bo walczyłem o innych nie
      o siebie. Ale ofiary są. Przyjmuję pozdrowienia i pozdrawiam"

      A cóż na to Witku jedna z "negocjatorek" Lady Hawk, która według mnie powinna
      przeprosić Carminę również:
      "Miriam! Dlaczego to wlasnie Ty przepraszasz????
      Serdecznosci z calego serca. M."

      Uważnie Witku przeczytaj:



      Przechodzilam przypadkowo - z tragarzami

      - widze, ze niejaka Krysia ucierpiala od Ciebie.
      - Oj carmina, carmina nadal "odreagowujesz sie" w necie? Pomaga przynajmniej? I
      co za egzaltacja! jakaz maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione.
      - Usmiechasz sie tylko jakos krzywo tym postem z którego - kublami wynosic tego
      uniesienia ladnym widokiem za oknem, pod oknem, pod psem, lapa i innymi
      przeleglosciami.
      - Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co sie nawinie pod reke.
      twoja przyjaciólka
      - Pewnego razu pojawila sie Carmina wraz z paroma osobami i rozepchnela sie ostro
      lokciem, splagiatowala, oskarzyla, a potem beztrosko przeprosila i warczala juz
      ciszej.
      - Ilekroc sie odezwalam - klapala tak glosno, ze machalam na kobite reka.
      "Kobito, ach na to ci to - kompoty
      - Sa osoby z którymi sie nie da. Ona taka jest - nie da sie. Odpusc sobie.
      - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
      zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztuk.
      Nie bójmy sie tego slowa!
      - To czesc jej zycia. Moze bez forum i oczu w nia wpatrzonych stad czulaby
      sie gorzej? Niech ma! Co Cie to kosztuje! Zostaw jej to!
      - przypatrz sie tej gebie, co po forum chadza, to ciekawe z socjologicznego
      punktu widzenia.
      - Ze sie pewna "dama hoza", która na mnie naskakiwala, (...) w ogóle odezwala i
      nie spalila czola ze wstydu - to znaczy, ze ona tego czola nie ma!
      - Juz na moje wczorajsze, wieczorne odezwanie panny podniosly wargi i kielki
      swoje (nie pszeniczne ani z rzodkiewki, ani ekologiczne ani tez wampiryczne,
      takie sobie zwykle, pozólkle kly) pokazuja, juz cichutko warcza.
      - Carmina zadaje pytanie retoryczne typu Co z ciebie wyrosnie czyli Co z ciebie
      za czlowiek?! No wyzymac mozna znaczenia sensów bogatych z tego pytania.
      - W zwiazku z tym, zes cyborg, ja czuje sie zwolniona z traktowania Cie jak...
      Nie-Cyborga. I odzywam sie tak, jak na to w pelni zaslugujesz.
      - Jestes nic nie warta. Rien de tout. I wlasnie Ci to mówie. Masz swoich
      popleczników, swoje szczury kancelaryjne za plecami - miej je sobie!
      - Ale to forum - i publicznie chce ci powiedziec, co o tobie mysle. Co o takich -
      jak ty mysle, bo
      fakt, ze tu tak dlugo przetrwalas mimo takiego - jak wtedy - zachowania -
      swiadczy o tych, co równiez byli i widzieli.
      - I milczalabym, gdyby nie przypadek Krysi (Przypadek Pekosinskiego?) szukasz
      nowego niewolnika co Ci w oczy bedzie zagladal a Ty ferujesz wyroki - temu
      wolno, tamtemu - nie. I znajduja sie glupcy w swojej naiwnosci którzy chca do
      Ciebie przemówic. Ale przeciez - nie ma do kogo.

      NIe ma do kogo mówić, Carmina warczy, jest chamką, odreagowuje w necie, jest nic
      nie warta itd. Przeczytaj Witku dwa razy - czy coś rozimiesz? Nikt na forum do
      nikogo tak nie pisał, myślę o osobach z naszego kręgu. I cóż Carmiona powinna
      zrobić.

      Odpisała w wątku do Miriam - skąd cytaty wziąłem:
      "Miriam, podjelas dzielo Rózy, pokazalas jak dyskutowac nie obrazajac. Nie
      niwecz tego. Wiem, ze sie róznimy, lecz róbmy to elegancko. Carmina"

      A potem nastąpił ciąg dalszy, z atakowaniem dwóch wątków.

      Witku. Są ludzie którzy mają godność. Słyszałeś o takich?
      Jakie rozwiązanie widziałeś, cóż ustaliłeś?

      Obetrzeć "gębę bo według Miriam ją Carmina ma i w wątkach z nią
      i Lady szczebiotać?

      Piszesz Witku:
      "Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu."
      Docenienie gestu wymaga czasu. Wiesz co to jest godność człowieka??
      Odpowiedz mi. Nie szukaj cytatów w książkach, tylko w sobie znajdź odpowiedź.
      Ja jeszcze na forum jestem.

      Hiacynt


      • Gość: Miriam Re: na dobranoc IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:38
        Nie żadne dobranoc - tylko - do ARCHIWUM wracaj!
        • Gość: Hiacynt obetrzyj rękawem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:44
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Nie żadne dobranoc - tylko - do ARCHIWUM wracaj!
          Re: szyk zdania perłowy to jest , do Perły
          Autor: Gość portalu: Miriam
          Data: 20-11-2001 21:38 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Perła, daj spokój, przecież te kury tu zadziobią. Odpasły sobie dzioby i
          wreszcie używają. "Pyskacze, psiekrwie". Pysk - od ucha do ucha Carmina ma,
          toteż ja się wycofuję, nie będę schodzić do jej piwnicy przecież ale niniejszym
          kupuję Ci Carmina beczkę ze śledziami, i nad nią sobie rajcuj. Styl masz
          wprawdzie dziadowski choć Ci się wierzyć w to nie chce - nieważne - ale tu na
          forum pewnie niejednego i niejedną do pyskowania pod pozorem lukru - znajdziesz.
          Może Ci kurażu jeszcze ta beczka większego doda? I to jest bardzo moralne
          Carmina dla ciebie - bardzo!
          Te kury w ogóle nie widzą, co się do nich napisało. Więc się przestanie pisać
          bo to szkoda czasu a oni oczy jak guziki - i nic!
          A jeżeli się śmieją - to z samych siebie się śmieją.
          A takiej jak Carmina - tamta sprawa jak i pewno jakaś inna nie zaszkodzi.
          Stworzy nowy wątek - do czego zachęcami - i będzie kontynuowała. Najwyżej jej w
          twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a rajcować. Niech jej
          będzie. Perła, pozwólmy jej nato, bo co nas to kosztuje. M



          • Gość: Miriam Re: obetrzyj rękawem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 23:51
            Tu masz rację, łzy ze śmiechu rękawem ocieramsmile)))))
            Ty tego na pamięć nauczyłeś się? b






            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Nie żadne dobranoc - tylko - do ARCHIWUM wracaj!
            > Re: szyk zdania perłowy to jest , do Perły
            > Autor: Gość portalu: Miriam
            > Data: 20-11-2001 21:38 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
            >
            >
            > -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > Perła, daj spokój, przecież te kury tu zadziobią. Odpasły sobie dzioby i
            > wreszcie używają. "Pyskacze, psiekrwie". Pysk - od ucha do ucha Carmina ma,
            > toteż ja się wycofuję, nie będę schodzić do jej piwnicy przecież ale niniejszym
            >
            > kupuję Ci Carmina beczkę ze śledziami, i nad nią sobie rajcuj. Styl masz
            > wprawdzie dziadowski choć Ci się wierzyć w to nie chce - nieważne - ale tu na
            > forum pewnie niejednego i niejedną do pyskowania pod pozorem lukru - znajdziesz
            > .
            > Może Ci kurażu jeszcze ta beczka większego doda? I to jest bardzo moralne
            > Carmina dla ciebie - bardzo!
            > Te kury w ogóle nie widzą, co się do nich napisało. Więc się przestanie pisać
            > bo to szkoda czasu a oni oczy jak guziki - i nic!
            > A jeżeli się śmieją - to z samych siebie się śmieją.
            > A takiej jak Carmina - tamta sprawa jak i pewno jakaś inna nie zaszkodzi.
            > Stworzy nowy wątek - do czego zachęcami - i będzie kontynuowała. Najwyżej jej w
            >
            > twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a rajcować. Niech jej
            >
            > będzie. Perła, pozwólmy jej nato, bo co nas to kosztuje. M
            >
            >
            >

            • Gość: Hiacynt Re: obetrzyj rękawem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 20.06.02, 23:53
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Tu masz rację, łzy ze śmiechu rękawem ocieramsmile)))))
              > Ty tego na pamięć nauczyłeś się? b
              >


              już wiesz, ty też już wiesz

              Hiacynt
              • Gość: Miriam lep na muszki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 00:00
                Od razu wiadomo, kto ślęczy - pomimo milczenia - przy kompie na forum.
                Piszcie, piszcie, ja już cytsmile))
                • Gość: Hiacynt Re: lep na muszki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:06
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Od razu wiadomo, kto ślęczy - pomimo milczenia - przy kompie na forum.
                  > Piszcie, piszcie, ja już cytsmile))


                  nadaktywność? to już przerabiałem dwa dni temu
                  poziomki może niewyzbierane, daj łapkę daj

                  Perła w konsorcjum TU, czy w firmie tam


                  Hiacynt
                  • Gość: Miriam Re: lep na muszki IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 00:11
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Od razu wiadomo, kto ślęczy - pomimo milczenia - przy kompie na forum.
                    > > Piszcie, piszcie, ja już cytsmile))
                    >
                    >
                    > nadaktywność? to już przerabiałem dwa dni temu
                    > poziomki może niewyzbierane, daj łapkę daj
                    >
                    > Perła w konsorcjum TU, czy w firmie tam
                    >
                    >
                    > Hiacynt

                    Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.

                    Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                    paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
                    nie masz o czym marzyć!
                    smile))
                    • Gość: Hiacynt Miriam w swej krasie, a ostrzeganym byłem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:15
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):


                      > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
                      >
                      > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                      > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
                      >
                      > nie masz o czym marzyć!


                      • Re: No coś ty, przyjacielu... adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl Gość
                      portalu: Carmina 02-09-2001 21:43

                      To tylko omamy, wyciągnij ręke a złapiesz pustkę dotkliwą. Za wachlarzem z
                      koronek, sam zobacz...pod warstwą pudru cera niezdrowa, przeźroczysta, rumieniec
                      wykwitł chorobliwy. Ot, upiory i tyle. Pchnij okiennice, odetchnij wilgotnym
                      powietrzem nocy i... po krzyku. W maglu, pamietaj, bezpiecznym jesteś.


                      Hiacynt

                      • snajper55 Re: Miriam w swej krasie, a ostrzeganym byłem 21.06.02, 00:23
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
                        > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                        > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
                        > > nawet nie masz o czym marzyć!

                        Hiacyńcie, pozwól, że się wetnę. Ale nie jestem pewien... Czy to >NAS< w liście
                        Miriam to pluralis maiestatis ? Bo wszak >DUPA< już jest jedna.

                        A swoją drogą, jak to prawdziwa natura w końcu wyjdzie zza koronek i batystu.

                        Sennie pozdrawiam.
                    • Gość: boa z kronikarskiego obowiązku IP: *.chello.pl 21.06.02, 00:36
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
                      >
                      > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
                      > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
                      >
                      > nie masz o czym marzyć!
                      > smile))

                      z kronikarskiego obowiązku powrócę do zarzuconego niegdyś wątku o dupie Maryni.
                      Cóż za puentę mu Marynia dopisała.

                      A motto dam takie:
                      - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
                      zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztuk.
                      Nie bójmy sie tego slowa!

                      PS. komentarz Stoika i Moszego mile widziany
                      • Gość: Hiacynt pytanie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:38
                        Gość portalu: boa napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > > Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
                        > >
                        > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powini
                        > eneś
                        > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
                        > nawet
                        > >
                        > > nie masz o czym marzyć!
                        > > smile))
                        >
                        > z kronikarskiego obowiązku powrócę do zarzuconego niegdyś wątku o dupie Maryni.
                        > Cóż za puentę mu Marynia dopisała.
                        >
                        > A motto dam takie:
                        > - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
                        > zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztu
                        > k.
                        > Nie bójmy sie tego slowa!
                        >
                        > PS. komentarz Stoika i Moszego mile widziany

                        W dalszym ciągu będę Narcyzem?

                        Hiacynt

                        • Gość: boa będziesz tym, czym sobie życzysz IP: *.chello.pl 21.06.02, 00:42
                          nawet różą seraju

                          • Gość: HIacynt Re: będziesz tym, czym sobie życzysz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:44
                            Gość portalu: boa napisał(a):

                            > nawet różą seraju


                            byłem narcyzem, ale ja wpadłem na chwilę, może Bykka obsadzić,
                            materiał na rolę się znajdzie

                            Hiacynt
      • witekjs Re:_________________ na dobranoc__________________ 21.06.02, 00:30
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Miriam napisał(a): do Witka., Tyu i negocjatorów Autor: Gość
        > portalu: Hiacynt Data: 01-12-2001 13:55 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
        >
        > Gość portalu: witekjs napisał(a):
        >
        > Witku, czy Ty cokolwiek rozumiesz?
        > Czy wiesz co to jest godność człowieka, co to jest honor?
        > Piszesz.
        >
        > > Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu.
        >
        > Jakiż gest uczyniła Miriam i Ty jako negocjator privowy to akcentujesz.
        > Przeprosiła i cóż powinno nastąpić. Wyobrażasz sobie, że Carmina w jednym wątku
        > z
        > Miriam i M.- Lady Hawk bedzie pisała. W którym wątku: Autostop, czy też może
        > muzycznym "Carmino z Burano".
        > Jakie najbardziej optymistyczne rozwiązanie widziałeś?
        >
        > Co napisałem w wątku do Miriam gdy przyjaciół przepraszała:
        > "Jeżeli Abe wróci na forum, jeżeli załatwicie w swoim kręgu sprawy,
        > ja zawsze rękę wyciągnątą przyjmę. Będą pewne warunki. Nie można tak od razu
        > udawać, że się nic nie stało. Nie można lekko rozmawiać.
        > Ale, czas leczy rany, nie moje rany. Mnie było łatwo, bo walczyłem o innych nie
        >
        > o siebie. Ale ofiary są. Przyjmuję pozdrowienia i pozdrawiam"
        >
        > A cóż na to Witku jedna z "negocjatorek" Lady Hawk, która według mnie powinna
        > przeprosić Carminę również:
        > "Miriam! Dlaczego to wlasnie Ty przepraszasz????
        > Serdecznosci z calego serca. M."
        >
        > Uważnie Witku przeczytaj:
        >
        >
        >
        > Przechodzilam przypadkowo - z tragarzami
        >
        > - widze, ze niejaka Krysia ucierpiala od Ciebie.
        > - Oj carmina, carmina nadal "odreagowujesz sie" w necie? Pomaga przynajmniej? I
        >
        > co za egzaltacja! jakaz maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione.
        > - Usmiechasz sie tylko jakos krzywo tym postem z którego - kublami wynosic tego
        >
        > uniesienia ladnym widokiem za oknem, pod oknem, pod psem, lapa i innymi
        > przeleglosciami.
        > - Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co sie nawinie pod reke.
        > twoja przyjaciólka
        > - Pewnego razu pojawila sie Carmina wraz z paroma osobami i rozepchnela sie ost
        > ro
        > lokciem, splagiatowala, oskarzyla, a potem beztrosko przeprosila i warczala juz
        >
        > ciszej.
        > - Ilekroc sie odezwalam - klapala tak glosno, ze machalam na kobite reka.
        > "Kobito, ach na to ci to - kompoty
        > - Sa osoby z którymi sie nie da. Ona taka jest - nie da sie. Odpusc sobie.
        > - A ona na poczatku byla uprzejma, ale jak mawial Szekspir - cham na poczatku
        > zawsze jest grzeczny - i wiedzial co mówi, bo to potem napisal w jednej ze sztu
        > k.
        > Nie bójmy sie tego slowa!
        > - To czesc jej zycia. Moze bez forum i oczu w nia wpatrzonych stad czulaby
        > sie gorzej? Niech ma! Co Cie to kosztuje! Zostaw jej to!
        > - przypatrz sie tej gebie, co po forum chadza, to ciekawe z socjologicznego
        > punktu widzenia.
        > - Ze sie pewna "dama hoza", która na mnie naskakiwala, (...) w ogóle odezwala i
        >
        > nie spalila czola ze wstydu - to znaczy, ze ona tego czola nie ma!
        > - Juz na moje wczorajsze, wieczorne odezwanie panny podniosly wargi i kielki
        > swoje (nie pszeniczne ani z rzodkiewki, ani ekologiczne ani tez wampiryczne,
        > takie sobie zwykle, pozólkle kly) pokazuja, juz cichutko warcza.
        > - Carmina zadaje pytanie retoryczne typu Co z ciebie wyrosnie czyli Co z ciebie
        >
        > za czlowiek?! No wyzymac mozna znaczenia sensów bogatych z tego pytania.
        > - W zwiazku z tym, zes cyborg, ja czuje sie zwolniona z traktowania Cie jak...
        > Nie-Cyborga. I odzywam sie tak, jak na to w pelni zaslugujesz.
        > - Jestes nic nie warta. Rien de tout. I wlasnie Ci to mówie. Masz swoich
        > popleczników, swoje szczury kancelaryjne za plecami - miej je sobie!
        > - Ale to forum - i publicznie chce ci powiedziec, co o tobie mysle. Co o takich
        > -
        > jak ty mysle, bo
        > fakt, ze tu tak dlugo przetrwalas mimo takiego - jak wtedy - zachowania -
        > swiadczy o tych, co równiez byli i widzieli.
        > - I milczalabym, gdyby nie przypadek Krysi (Przypadek Pekosinskiego?) szukasz
        > nowego niewolnika co Ci w oczy bedzie zagladal a Ty ferujesz wyroki - temu
        > wolno, tamtemu - nie. I znajduja sie glupcy w swojej naiwnosci którzy chca do
        > Ciebie przemówic. Ale przeciez - nie ma do kogo.
        >
        > NIe ma do kogo mówić, Carmina warczy, jest chamką, odreagowuje w necie, jest ni
        > c
        > nie warta itd. Przeczytaj Witku dwa razy - czy coś rozimiesz? Nikt na forum do
        > nikogo tak nie pisał, myślę o osobach z naszego kręgu. I cóż Carmiona powinna
        > zrobić.
        >
        > Odpisała w wątku do Miriam - skąd cytaty wziąłem:
        > "Miriam, podjelas dzielo Rózy, pokazalas jak dyskutowac nie obrazajac. Nie
        > niwecz tego. Wiem, ze sie róznimy, lecz róbmy to elegancko. Carmina"
        >
        > A potem nastąpił ciąg dalszy, z atakowaniem dwóch wątków.
        >
        > Witku. Są ludzie którzy mają godność. Słyszałeś o takich?
        > Jakie rozwiązanie widziałeś, cóż ustaliłeś?
        >
        > Obetrzeć "gębę bo według Miriam ją Carmina ma i w wątkach z nią
        > i Lady szczebiotać?
        >
        > Piszesz Witku:
        > "Myślę,że powinno się docenić gest Miriam,chociaż wiem,że to wymaga czasu."
        > Docenienie gestu wymaga czasu. Wiesz co to jest godność człowieka??
        > Odpowiedz mi. Nie szukaj cytatów w książkach, tylko w sobie znajdź odpowiedź.
        > Ja jeszcze na forum jestem.
        >
        > Hiacynt
        _________________________________________________________________________
        Przeczytałem uważnie.Podobnie, jak pewne wspólne z Perłą wypowiedzi Borsuka/który
        właśnie po siedmiu tygodniach nieobecności wrócił do Forum/ na mój temat.Na Twoje
        pytanie, "czy wiem co to jest godność człowieka" odpowiedż jest
        trudna...Szczególnie, że nie pozwalasz mi wesprzeć się cytatami z literatury
        tematu... i że to właśnie Ty i teraz o to pytasz.Chyba już nie mogę Ci
        odpowiedzieć...
        Dobranoc... Witek


        • Gość: Hiacynt Re:_________________ na dobranoc__________________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:34
          witekjs napisał(a):

          _________________________________________________________________________
          > Przeczytałem uważnie.Podobnie, jak pewne wspólne z Perłą wypowiedzi Borsuka/któ
          > ry
          > właśnie po siedmiu tygodniach nieobecności wrócił do Forum/ na mój temat.Na Two
          > je
          > pytanie, "czy wiem co to jest godność człowieka" odpowiedż jest
          > trudna...Szczególnie, że nie pozwalasz mi wesprzeć się cytatami z literatury
          > tematu... i że to właśnie Ty i teraz o to pytasz.Chyba już nie mogę Ci
          > odpowiedzieć...
          > Dobranoc... Witek


          Witku, to nie było do Ciebie.
          Po prostu odświeżałem Miriam pamięć i przytoczyłem cały list,
          nie miałem czasu na skracanie. Miriam ma bardzo wybiórczą pamięć.
          List jest nieaktualny, już napisałeś przecież.

          pozdrawiam

          HIacynt
    • Gość: Hiacynt @LLeeee IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 00:40
      Ale

      wątek ma wzięcie


      Hiacynt
      • sceptyk Re: @LLeeee 21.06.02, 01:04
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Ale
        >
        > wątek ma wzięcie
        --------------------------

        Pseudowatek.
        • snajper55 Re: @LLeeee 21.06.02, 01:25
          sceptyk napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > Ale
          > >
          > > wątek ma wzięcie
          > --------------------------
          >
          > Pseudowatek.

          Pseudowątek czy wątek... ale to już 32 post w tak krótkim czasie. I to o tak
          późnej porze !!!

    • Gość: borsuk Serdeczne podziekowania dla Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 09:16
      O! Miriam,
      obloku delikatnosci, na blekitnym firmamencie.
      Smuzko marzenia obracajaca sie w wysublimowanych sferach kulturotworczych.
      Promyku wschodzacego slonca nad ciemnoscia tego padolu.
      Kropelko rosy dla wiednacych Hiacyntow.
      Niedoscigniona doskonalosci.
      Rekawiczko koronkowa do lepszych swiatow nas prowadzaca.

      Dzieki Ci za nastepujace zdanie:

      "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
      Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
      paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
      nie masz o czym marzyć!"

      Odebralas nam ostatnie zludzenia.
      Ale lepiej zyc bez zludzen.
      Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?), a to
      tylko dla naszego dobra.

      Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
      W koncu po co szczegoly, kiedy Ty dostarczylas mu kwintesencji.

      borsuk

      • Gość: Hiacynt Re: Serdeczne podziekowania dla Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 09:28
        Gość portalu: borsuk napisał(a):


        > Odebralas nam ostatnie zludzenia.

        Ja nie miałem najmniejszych złudzeń.

        > Ale lepiej zyc bez zludzen.
        > Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?), a to
        >
        > tylko dla naszego dobra.
        >
        > Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.


        Borsuku, ja nigdzie nie grzebałem, ja pamiętam.

        Dużo gorsze rzeczy wypisywała Miriam na forum. Są nawet w tym wątku.


        pozdrawiam

        Hiacynt

        • Gość: Miriam co byłoby? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:42




          gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
          zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda Twoja
          wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie postępowanie?
          i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak, wyszło
          szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
          A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy... a jednak, może sie odezwie?
          A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
          jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu bo też
          ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
          BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
          Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko". On jest z tych, którzy "tylko".

          no dobrze









          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Gość portalu: borsuk napisał(a):
          >
          >
          > > Odebralas nam ostatnie zludzenia.
          >
          > Ja nie miałem najmniejszych złudzeń.
          >
          > > Ale lepiej zyc bez zludzen.
          > > Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?),
          > a to
          > >
          > > tylko dla naszego dobra.
          > >
          > > Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
          >
          >
          > Borsuku, ja nigdzie nie grzebałem, ja pamiętam.
          >
          > Dużo gorsze rzeczy wypisywała Miriam na forum. Są nawet w tym wątku.
          >
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Hiacynt
          >

          • Gość: Hiacynt Re: co byłoby? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 09:47
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >
            >
            >
            >
            > gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
            > zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda Twoja
            > wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie postępowanie
            > ?
            > i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak, wyszł
            > o
            > szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
            > A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy... a jednak, może sie odezwie?
            > A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
            > jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu bo też
            >
            > ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
            > BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
            > Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko". On jest z tych, którzy "tylko".
            >
            > no dobrze
            >

            ja jeszcze kilka listów napiszę, pisałem do Perły

            Perła, wiesz JAKĄ MAM PROŚBĘ

            ale myśleliście że MACIE STADO

            ale przecież MNIE ZNASZ MIRIAM

            JUŻ WCZORAJ WIEDZIAŁAŚ

            Hiacynt
            • Gość: Miriam Re: co byłoby? Hiacynt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:56
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > >
              > >
              > >
              > >
              > > gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
              >
              > > zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda T
              > woja
              > > wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie postępo
              > wanie
              > > ?
              > > i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak,
              > wyszł
              > > o
              > > szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
              > > A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy... a jednak, może sie odezwi
              > e?
              > > A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
              >
              > > jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu b
              > o też
              > >
              > > ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
              > > BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
              > > Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko". On jest z tych, którzy "ty
              > lko".
              > >
              > > no dobrze
              > >
              >
              > ja jeszcze kilka listów napiszę, pisałem do Perły
              >
              > Perła, wiesz JAKĄ MAM PROŚBĘ
              >
              > ale myśleliście że MACIE STADO
              >
              > ale przecież MNIE ZNASZ MIRIAM
              >
              > JUŻ WCZORAJ WIEDZIAŁAŚ
              >
              > Hiacynt

              Ależ oczywiście. Ale nie masz się czym chwalić że TAKI JESTEŚ. Choć - być może w
              oczach wielu forumowiczów, to co robisz, dodaje ci jeszcze splendoru. Mściciel,
              ten, który wymierzył stosowna karę?
              PROSZĘ WRĘCZ. Jeszcze ci mało?
              • Gość: Hiacynt nawet jednej setnej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 09:59
                Gość portalu: Miriam napisał(a):


                > Ależ oczywiście. Ale nie masz się czym chwalić że TAKI JESTEŚ. Choć - być może
                > w
                > oczach wielu forumowiczów, to co robisz, dodaje ci jeszcze splendoru. Mściciel,
                >
                > ten, który wymierzył stosowna karę?
                > PROSZĘ WRĘCZ. Jeszcze ci mało?


                nawet jednej setnej nie napisałem tego, co wy na mnie.

                zaraz napiszę list, jak was ostrzegałem TRZYKROTNIE

                Hiacynt
                • Gość: Miriam nie ostrzegaj TYLKO PISZ nt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 10:02
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Ależ oczywiście. Ale nie masz się czym chwalić że TAKI JESTEŚ. Choć - być
                  > może
                  > > w
                  > > oczach wielu forumowiczów, to co robisz, dodaje ci jeszcze splendoru. Mści
                  > ciel,
                  > >
                  > > ten, który wymierzył stosowna karę?
                  > > PROSZĘ WRĘCZ. Jeszcze ci mało?
                  >
                  >
                  > nawet jednej setnej nie napisałem tego, co wy na mnie.
                  >
                  > zaraz napiszę list, jak was ostrzegałem TRZYKROTNIE
                  >
                  > Hiacynt

          • Gość: borsuk Czlowiek jest swoja wlasna historia IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.02, 10:12
            Ani Stoik, ani Mosze, ani nawet ja, nie napisalismy zadnego postu, ktorego
            musielibysmy sie wstydzic.
            No, ja sie pare razy zapedzilem troche, ale za to staralem sie rzecz szybko
            wyjasnic i przeprosic.
            Gdybys miala podobne podejscie, nie byloby dzisiejszej dyskusji.
            Ale mam wrazenie, ze Ty nie zwracasz wogole uwagi czy krytyka jest sluszna czy
            nie. Niedopuszczalna jest zadna krytyka.
            Na najlzejsza aluzje w piano odpowiadasz od razu molto furioso.
            Hiacynt przypomina wprawdzie Twoje stare teksty, ale przeciez wystarczy
            siegnac to tych sprzed kilku dni.
            Moze zamiast sie skarzyc na Hiacynta, zaczela bys pisac rzeczy, z ktorych
            potem moglabys byc dumna.

            borsuk
          • tyu Pomarańczowa Alternatywa. O Miriam i do Miriam 21.06.02, 10:46
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
            > zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda
            > Twoja wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie
            > postępowanie?
            > i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak,
            > wyszło szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
            > A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy... a jednak, może sie odezwie?
            > A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
            > jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu bo
            > też ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
            > BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
            > Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko".On jest z tych, którzy "tylko".
            >
            > no dobrze



            "Tyu nie obrażony, nawet nie, nawet nie". Dobrze ujęte.

            Ktoś kiedyś, a nawet zupełnie niedawno coś mi o rykowisku, więc milczę.
            Ale.

            Ale nr 1. Wstępne.
            Miriam - i po co Ci był ten wątek?! Kto sieje wiatr...

            Ale nr 2. Zaszłości.
            Wczoraj pisałem na Forum (do Hiacynta) o potraktowaniu mnie przez Ciebie:
            postawienie wyżej fałszywej solidarności z człowiekiem, który W TWOIM IMIENIU
            obrażał mnie, ponad MINIMUM cywilnej odwagi i dobrej woli, by zdystansować się
            PRZYNAJMNIEJ OD TEGO. Stwierdziłaś, że bliższe Ci są wspólne z nim upodobanie
            do lodów określonego gatunku, niż obrona kogoś, kogo jeszcze parę dni wcześniej
            TEŻ nazwałaś przyjacielem. Tak! To nie był powód do OBRAZY. To był OBRAZ. Obraz
            duchowej mizerii w całej krasie. Dla mnie porażający - i ostateczny.

            Ale nr 3. Sprawa zasadnicza, dla której piszę.
            Popieram Orange. Wiemy wszystko, co powinniśmy. Nie małpujmy niegdysiejszego
            Senatu, gdzie każdy znał się na kształcie szponów orła (tu - analogia zbyt
            daleko idąca). Dość. Niech WRESZCIE zapadnie cisza.
            Proszę Was.

            Tyle mogę zrobić dla Ciebie, Miriam, ponieważ KIEDYŚ naprawdę traktowałem Cię
            jak przyjaciela. Wybrałaś jednak lody z Perłą zamiast chwili odwagi cywilnej.
            Szkoda, że tak późno - uniknąłbym wielu złudzeń. I szkoda, że smak tych lodów
            nie pozostał konsekwentnie poziomkowy. Przynajmniej Ty z Waszej dwójki
            ocaliłabyś dzięki temu resztkę klasy.

            Masz tyle lat, ile masz. Przed Tobą jest ich jeszcze bardzo wiele, czego Ci
            życzę.
            Przemyśl wydarzenia ostatniego roku i nie zmarnuj przynajmniej tych następnych.

            tyu.
            • Gość: Miriam Re: Pomarańczowa Alternatywa. O Miriam i do Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 00:07
              tyu napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
              >
              > > zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda
              > > Twoja wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie
              > > postępowanie?
              > > i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak,
              > > wyszło szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
              > > A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy... a jednak, może sie odezwi
              > e?
              > > A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
              >
              > > jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu b
              > o
              > > też ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
              > > BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
              > > Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko".On jest z tych, którzy "tyl
              > ko".
              > >
              > > no dobrze
              >
              >
              >
              > "Tyu nie obrażony, nawet nie, nawet nie". Dobrze ujęte.
              >
              > Ktoś kiedyś, a nawet zupełnie niedawno coś mi o rykowisku, więc milczę.
              > Ale.
              >
              > Ale nr 1. Wstępne.
              > Miriam - i po co Ci był ten wątek?! Kto sieje wiatr...
              >
              > Ale nr 2. Zaszłości.
              > Wczoraj pisałem na Forum (do Hiacynta) o potraktowaniu mnie przez Ciebie:
              > postawienie wyżej fałszywej solidarności z człowiekiem, który W TWOIM IMIENIU
              > obrażał mnie, ponad MINIMUM cywilnej odwagi i dobrej woli, by zdystansować się
              > PRZYNAJMNIEJ OD TEGO. Stwierdziłaś, że bliższe Ci są wspólne z nim upodobanie
              > do lodów określonego gatunku, niż obrona kogoś, kogo jeszcze parę dni wcześniej
              >
              > TEŻ nazwałaś przyjacielem. Tak! To nie był powód do OBRAZY. To był OBRAZ. Obraz
              >
              > duchowej mizerii w całej krasie. Dla mnie porażający - i ostateczny.
              >
              > Ale nr 3. Sprawa zasadnicza, dla której piszę.
              > Popieram Orange. Wiemy wszystko, co powinniśmy. Nie małpujmy niegdysiejszego
              > Senatu, gdzie każdy znał się na kształcie szponów orła (tu - analogia zbyt
              > daleko idąca). Dość. Niech WRESZCIE zapadnie cisza.
              > Proszę Was.
              >
              > Tyle mogę zrobić dla Ciebie, Miriam, ponieważ KIEDYŚ naprawdę traktowałem Cię
              > jak przyjaciela. Wybrałaś jednak lody z Perłą zamiast chwili odwagi cywilnej.
              > Szkoda, że tak późno - uniknąłbym wielu złudzeń. I szkoda, że smak tych lodów
              > nie pozostał konsekwentnie poziomkowy. Przynajmniej Ty z Waszej dwójki
              > ocaliłabyś dzięki temu resztkę klasy.
              >
              > Masz tyle lat, ile masz. Przed Tobą jest ich jeszcze bardzo wiele, czego Ci
              > życzę.
              > Przemyśl wydarzenia ostatniego roku i nie zmarnuj przynajmniej tych następnych.
              >
              > tyu.

              słowo "przyjaciel" jest tylko Twoją imaginacją

              Miriam
      • Gość: Miriam Re: Serdeczne podziekowania dla Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:31
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > O! Miriam,
        > obloku delikatnosci, na blekitnym firmamencie.
        > Smuzko marzenia obracajaca sie w wysublimowanych sferach kulturotworczych.
        > Promyku wschodzacego slonca nad ciemnoscia tego padolu.
        > Kropelko rosy dla wiednacych Hiacyntow.
        > Niedoscigniona doskonalosci.
        > Rekawiczko koronkowa do lepszych swiatow nas prowadzaca.
        >
        > Dzieki Ci za nastepujace zdanie:
        >
        > "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał.
        > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powinieneś
        > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz! nawet
        >
        > nie masz o czym marzyć!"
        >
        > Odebralas nam ostatnie zludzenia.
        > Ale lepiej zyc bez zludzen.
        > Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?), a to
        >
        > tylko dla naszego dobra.
        >
        > Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
        > W koncu po co szczegoly, kiedy Ty dostarczylas mu kwintesencji.
        >
        > borsuk
        >

        Z tą "prawdziwa twarzą" i jej odsłonięciem - byłabym ostrozniejsza.
        A to, co przeczytał? To jest coś co dyskwalifikuje ostatecznie w oczach
        szanownego państwa. To, co on robił - to jest ok?
        Ja piszę otwarcie, nie staram się zawoalować, prawda według was jest postrzegana
        jako chamstwo. Natomiast wypychanie kogoś brzuszkiem, nacieranie milczące, lub
        też z westchnieniem "otrzyj rękawem" - to nie jest chamstwo, ponieważ nie został
        użyty żaden zwrot należący do grupy wulgaryzmów.
        Ja się wkurzam ale jestem "niegroźna" bo ja nie z tych, co mają skłonności i
        predyspozycje do niszczenia psychicznego, zaglądania w oczy i dręczenia. Ja piszę
        mówię - wprost. Co myśle - mówię.
        Woalować można w sprawach, gdzie nie wchodzą w grę emocje, można wtedy bawić się
        słowami, klimatami.
        Ale Hiacynt doskonale wiedział, co robi. Wyprowadził mnie z równowagi na chwilkę.
        O to chodziło. Borsuk, w pisaniu Carminy dopatrujesz się "żałosnej nieudolności
        chamskiego zachowania?" Ja mam wprawę? Do cholery, przeciez niektóre posty na
        forum (nie moje, nie) ociekają chamstwem straszliwym, a nie ma tam ani słowa z
        gatunku "pocałuj mnie w dupe".
        Ja wole ludzi otwartych. Ty wolisz nie ludzi, tylko Carminę i wolno Ci.
        Ale spróbuj czasem zrozumieć, ok? Innych, ok?
        • Gość: HIacynt o obetrzyj rękawem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 09:43
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Gość portalu: borsuk napisał(a):
          >
          > > O! Miriam,
          > > obloku delikatnosci, na blekitnym firmamencie.
          > > Smuzko marzenia obracajaca sie w wysublimowanych sferach kulturotworczych.
          > > Promyku wschodzacego slonca nad ciemnoscia tego padolu.
          > > Kropelko rosy dla wiednacych Hiacyntow.
          > > Niedoscigniona doskonalosci.
          > > Rekawiczko koronkowa do lepszych swiatow nas prowadzaca.
          > >
          > > Dzieki Ci za nastepujace zdanie:
          > >
          > > "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem nazwał
          > .
          > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana powini
          > eneś
          > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostaniesz!
          > nawet
          > >
          > > nie masz o czym marzyć!"
          > >
          > > Odebralas nam ostatnie zludzenia.
          > > Ale lepiej zyc bez zludzen.
          > > Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarzy(?),
          > a to
          > >
          > > tylko dla naszego dobra.
          > >
          > > Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
          > > W koncu po co szczegoly, kiedy Ty dostarczylas mu kwintesencji.
          > >
          > > borsuk
          > >
          >
          > Z tą "prawdziwa twarzą" i jej odsłonięciem - byłabym ostrozniejsza.
          > A to, co przeczytał? To jest coś co dyskwalifikuje ostatecznie w oczach
          > szanownego państwa. To, co on robił - to jest ok?
          > Ja piszę otwarcie, nie staram się zawoalować, prawda według was jest postrzegan
          > a
          > jako chamstwo. Natomiast wypychanie kogoś brzuszkiem, nacieranie milczące, lub
          > też z westchnieniem "otrzyj rękawem" - to nie jest chamstwo, ponieważ nie zosta
          > ł
          > użyty żaden zwrot należący do grupy wulgaryzmów.

          obetrzyj rękawem
          Autor: Gość portalu: Hiacynt
          Data: 20-06-2002 23:44 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Nie żadne dobranoc - tylko - do ARCHIWUM wracaj!
          Re: szyk zdania perłowy to jest , do Perły
          Autor: Gość portalu: Miriam
          Data: 20-11-2001 21:38 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl


          Najwyżej jej w twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a
          rajcować. Niech jej będzie. Perła, pozwólmy jej nato, bo co nas to kosztuje. M



          obetrzyj rękawem, to był cytat z ciebie Miriam, dzięki za komentarz.


          Hiacynt





          • Gość: orange Zostawcie już Miriam w spokoju IP: 217.96.107.* 21.06.02, 09:51

            Przesadzacie.
          • Gość: Miriam czyz nie dobija się Miriam? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:52



            Oczywiście, że to SIĘ robi. Nie! To nie Miriam SIĘ sama dobija, tylko się ja
            dobija. Z cichym KULTURALNYM milczeniem forum. Skądś to znam.
            Bo to wszystko, to było jeszcze za mało ze strony Hiacynta.
            Jak skopiesz kogos to jeszcze ci mało, musisz jeszcze trochę, nie ważne że
            wystarczy, jeszcze raz lub dwa, tak dla swojej zabawy.
            Za krótki jesteś żeby napluć mi w twarz, nie rozśmieszaj mnie.
            Ja pod wiatr też nie plułam. Nie bądź taki rezolutny.
            Ja także nie mam złudzeń co do ludzi tworzących to forum.
            Nie ma dla kogo tu się starać o cokolwiek.
            Jesteście "przyjaciółmi" w czasach prosperity, a stajecie się milczącymi i złymi -
            kiedy się noga podwinie. Borsuk przez moment miał objawienie jako jedyny.
            szkoda, że nie napisał prywatnie, mniej byłoby na forum, więcej w sercu.
            To jest świństwo, to co zrobiliście, to jest Hammurabi ale tu nie Babilon? otóż
            Babilon!






            Gość portalu: HIacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
            > >
            > > > O! Miriam,
            > > > obloku delikatnosci, na blekitnym firmamencie.
            > > > Smuzko marzenia obracajaca sie w wysublimowanych sferach kulturotworc
            > zych.
            > > > Promyku wschodzacego slonca nad ciemnoscia tego padolu.
            > > > Kropelko rosy dla wiednacych Hiacyntow.
            > > > Niedoscigniona doskonalosci.
            > > > Rekawiczko koronkowa do lepszych swiatow nas prowadzaca.
            > > >
            > > > Dzieki Ci za nastepujace zdanie:
            > > >
            > > > "Kudy Ci do Perły i do mnie, chamie jeden coś się kwiatowym nickiem n
            > azwał
            > > .
            > > > Gdyby dostał od NAS propozycję pocałowania NAS W DUPĘ, to na kolana p
            > owini
            > > eneś
            > > > paść z wdzięczności do Losu, że cię tak wyróżnił. Ale jej nie dostani
            > esz!
            > > nawet
            > > >
            > > > nie masz o czym marzyć!"
            > > >
            > > > Odebralas nam ostatnie zludzenia.
            > > > Ale lepiej zyc bez zludzen.
            > > > Cenie w Tobie to, ze nie zawahalas sie odkryc swojej prawdziwej twarz
            > y(?),
            > > a to
            > > >
            > > > tylko dla naszego dobra.
            > > >
            > > > Mysle, ze i Hiacyntowi oszczedzi to wiele grzebania po archiwum.
            > > > W koncu po co szczegoly, kiedy Ty dostarczylas mu kwintesencji.
            > > >
            > > > borsuk
            > > >
            > >
            > > Z tą "prawdziwa twarzą" i jej odsłonięciem - byłabym ostrozniejsza.
            > > A to, co przeczytał? To jest coś co dyskwalifikuje ostatecznie w oczach
            > > szanownego państwa. To, co on robił - to jest ok?
            > > Ja piszę otwarcie, nie staram się zawoalować, prawda według was jest postr
            > zegan
            > > a
            > > jako chamstwo. Natomiast wypychanie kogoś brzuszkiem, nacieranie milczące,
            > lub
            > > też z westchnieniem "otrzyj rękawem" - to nie jest chamstwo, ponieważ nie
            > zosta
            > > ł
            > > użyty żaden zwrot należący do grupy wulgaryzmów.
            >
            > obetrzyj rękawem
            > Autor: Gość portalu: Hiacynt
            > Data: 20-06-2002 23:44 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
            >
            >
            > -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Nie żadne dobranoc - tylko - do ARCHIWUM wracaj!
            > Re: szyk zdania perłowy to jest , do Perły
            > Autor: Gość portalu: Miriam
            > Data: 20-11-2001 21:38 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
            >
            >
            > Najwyżej jej w twarz naplują, to obetrze rękawem i dalej będzie rajcować a
            > rajcować. Niech jej będzie. Perła, pozwólmy jej nato, bo co nas to kosztuje. M
            >
            >
            >
            > obetrzyj rękawem, to był cytat z ciebie Miriam, dzięki za komentarz.
            >
            >
            > Hiacynt
            >
            >
            >
            >
            >

            • Gość: Hiacynt Re: czyz nie dobija się Miriam? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 17:59
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              >
              >
              >
              > Oczywiście, że to SIĘ robi. Nie! To nie Miriam SIĘ sama dobija, tylko się ja
              > dobija. Z cichym KULTURALNYM milczeniem forum. Skądś to znam.
              > Bo to wszystko, to było jeszcze za mało ze strony Hiacynta.
              > Jak skopiesz kogos to jeszcze ci mało, musisz jeszcze trochę, nie ważne że
              > wystarczy, jeszcze raz lub dwa, tak dla swojej zabawy.
              > Za krótki jesteś żeby napluć mi w twarz, nie rozśmieszaj mnie.
              > Ja pod wiatr też nie plułam. Nie bądź taki rezolutny.

              To ty pisałaś o Carminie :" Najwyżej jej w twarz naplują, to obetrze rękawem i
              dalej będzie rajcować a rajcować. Niech jej będzie."
              Więc to ty chcesz mi napluć w twarz. Zacytuję ciebie, jesteś za krótka.

              Hiacynt

          • Gość: Perła Re: o obetrzyj rękawem IP: 212.160.135.* 21.06.02, 09:56
            Hiacynt, ponoć na dżentelmena sie tu kreowałeś a chamuś zwykły z ciebie wychodzi.
            I ty śmiałeś mnie pouczać w sprawie d_nutki! he, he...

            Perła
            • Gość: Hiacynt Re: o obetrzyj rękawem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 09:57
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Hiacynt, ponoć na dżentelmena sie tu kreowałeś a chamuś zwykły z ciebie wychodz
              > i.
              > I ty śmiałeś mnie pouczać w sprawie d_nutki! he, he...


              Możesz mnie zacytwać Perła?


              Hiacynt
              • Gość: Perła a tak w ogóle IP: 212.160.135.* 21.06.02, 09:59
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > Hiacynt, ponoć na dżentelmena sie tu kreowałeś a chamuś zwykły z ciebie wy
                > chodz
                > > i.
                > > I ty śmiałeś mnie pouczać w sprawie d_nutki! he, he...
                >
                >
                > Możesz mnie zacytwać Perła?
                >
                >
                > Hiacynt


                Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Zadowolony jestes
                z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.

                Perła
                • Gość: Hiacynt Re: a tak w ogóle IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:01
                  Gość portalu: Perła napisał(a):


                  > Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Zadowolony jeste
                  > s
                  > z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.
                  >
                  > Perła


                  tak w ogóele to mnie nie było cztery miesiące.
                  kto pisał w tym czasie o PRIVACH??

                  Hiacynt

                  • Gość: Perła Re: a tak w ogóle IP: 212.160.135.* 21.06.02, 10:04
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Zadowolony
                    > jeste
                    > > s
                    > > z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    >
                    > tak w ogóele to mnie nie było cztery miesiące.
                    > kto pisał w tym czasie o PRIVACH??
                    >
                    > Hiacynt
                    >

                    Byłeś, byłeś, jak sęp czytałes i czekałeś aby zza wegła zaatakować właśnie.

                    Perła

                    ps. forum zaczyna śmiac się z ciebie, niezauważyłeś?
                  • Gość: Miriam Re: a tak w ogóle IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 10:05






                    No tak. Hiacynt jest - delikatny. Z gatunku tych, "co nie znoszą widoku bitego
                    człowieka... jeżeli bije kto inny."









                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Zadowolony
                    > jeste
                    > > s
                    > > z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    >
                    > tak w ogóele to mnie nie było cztery miesiące.
                    > kto pisał w tym czasie o PRIVACH??
                    >
                    > Hiacynt
                    >

                    • lady_hawk Tak, tak Panowie! :-))))))))))))))))))))))))))) 21.06.02, 11:54
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > No tak. Hiacynt jest - delikatny. Z gatunku tych, "co nie znoszą widoku bitego
                      > człowieka... jeżeli bije kto inny."
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > >
                      > >
                      > > > Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Zadowo
                      > lony
                      > > jeste
                      > > > s
                      > > > z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.
                      > > >
                      > > > Perła
                      > >
                      > >
                      > > tak w ogóele to mnie nie było cztery miesiące.
                      > > kto pisał w tym czasie o PRIVACH??
                      > >
                      > > Hiacynt

                      Panowie! Was pogięło!
                      Tego sformulowania uzyl moj syn i bardzo go za nie skrytykowalam. W tej chwili
                      nie moge znalezc lepszego podsumowania.

                      Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
                      publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
                      widzialam w Carminie.
                      Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w ktoryms ze swoich ostatnich
                      postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie pojawisz nazywac Cie oszczerca.

                      Bylo: Panowie raczki na klawiature. Prawda?
                      Ktos mi w privie napisal:
                      Bo chce sie ja uszczypnac (U dolu plecow?) a Miriam jest niedostepna.

                      Ja twierdze, ze to nie zaden bertoli cos popsul, tylko MAZ POCZYTAL, ZAUWAZYL JAK
                      GESTA ATMOSFERE EROTYKI WOKOL SIEBIE DIVA WYTWARZA I POGNAL OD KOMPUTERA.
                      Szkoda, ze nie mam Boya pod reka, chacialoby sie przypomniec, jak pisal
                      o "dziewicach".

                      Za Miriam wyowiadac sie nie mam powodu, ale gdyby mnie ktos podsumowal, ze tylko
                      o polozenie sie w bruzde chodzi - chyba odebralabym to jak najgorsza zniewage. I
                      czulabym po prostu wstyd. Rozwijac temat?

                      Co to za rozdzieranie szat!

                      Miriam!
                      Oni po prostu siodmym czakramem mysla!

                      M_hawk




                      • Gość: Hiacynt M_hawku, nie chcę być oszczercą IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 13:44
                        lady_hawk napisał(a):

                        > Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
                        > publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
                        > widzialam w Carminie.
                        > Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w ktoryms ze swoich
                        > ostatnich
                        > postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie pojawisz nazywac Cie oszczerca.


                        M_hawku

                        Nie rozgłaszaj w TOWARZYSTWIE żem oszczercą.
                        Privów nie było żadnych, więc niemożliwym jest, bym pisał o myciu zębów kocim
                        gównem. Odszukaj inkryminowane zdanie, które mi przypiszujesz w archiwum.

                        Hiacynt

                        ps. wy to macie PECHA do mnie
                        • lady_hawk Nie chce ale musze? 21.06.02, 14:26
                          Tak "dobrze" pamietasz co bylo pol roku temu a nie pamietasz tego, co napisales
                          dwa dni temu?
                          Prosze bardzo:

                          • Nick Perła adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                          Gość portalu: Hiacynt 19-06-2002 14:31


                          "Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila
                          miejsce na Wasze gowniane argumenty.
                          Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim
                          gownem do Carminy pisala?"

                          Nie do Nieboszczki (moge chyba stosowac takie okreslenie, skoro piszesz, ze
                          zamordowana?) l_h pisala, a tylko prywatnie, do kilku osob. I to w reakcji na
                          wypowiedzi w.w. Ten mail tez i Ty dostales.

                          Histeryzujesz Wasc i oszczerca sie stajesz. Perla pamietac tego nie moze bo tego
                          na forum nie bylo.
                          I jak widzisz, nie dosc, ze zrobiles z obiektu westchnien istote zamordowana, to
                          jeszcze zamiast uczcic pamiec - kocim g>>> em jej zeby umyles. A fuj!

                          Lady_hawk




                          • Gość: Hiacynt do Hawka harcownika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 14:53
                            lady_hawk napisał(a):

                            > Tak "dobrze" pamietasz co bylo pol roku temu a nie pamietasz tego, co napisales
                            >
                            > dwa dni temu?
                            > Prosze bardzo:
                            >
                            > • Nick Perła adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                            > Gość portalu: Hiacynt 19-06-2002 14:31
                            >
                            >
                            > "Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila
                            > miejsce na Wasze gowniane argumenty.
                            > Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim
                            > gownem do Carminy pisala?"
                            >
                            > Nie do Nieboszczki (moge chyba stosowac takie okreslenie, skoro piszesz, ze
                            > zamordowana?) l_h pisala, a tylko prywatnie, do kilku osob. I to w reakcji na
                            > wypowiedzi w.w. Ten mail tez i Ty dostales.
                            >
                            > Histeryzujesz Wasc i oszczerca sie stajesz. Perla pamietac tego nie moze bo teg
                            > o
                            > na forum nie bylo.
                            > I jak widzisz, nie dosc, ze zrobiles z obiektu westchnien istote zamordowana, t
                            > o
                            > jeszcze zamiast uczcic pamiec - kocim g>>> em jej zeby umyles. A fuj!
                            >
                            > Lady_hawk
                            nie daj sie d_nutko
                            Autor: Gość portalu: borsuk
                            Data: 11-06-2002 16:39 adres: *.dip.t-dialin.net


                            --------------------------------------------------------------------------------
                            Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
                            tylkoPerla zauwazyl..
                            To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
                            Galazka w zadnym razie to nie jest.
                            Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
                            naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum.
                            Ty zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci
                            chodzi.
                            Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
                            On jest ostatni, co ma do tego prawo.
                            A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
                            przekonania.
                            Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.

                            Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
                            ma pogladow.
                            Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
                            niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
                            mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
                            na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
                            kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.

                            Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
                            Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

                            Mam w tym wielka wine.
                            Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
                            Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
                            Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
                            Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
                            Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.

                            Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
                            To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
                            innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
                            Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
                            powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to wysyla albo
                            perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
                            oblewalo pomyjami.

                            Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
                            Wasze gowniane argumenty.
                            Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu zebow kocim gownem do
                            Carminy pisala?
                            To jest wlasnie Wasz poziom.
                            Nie Miriam. Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko
                            demaskuje ja rykliwy smiech sierzanta.

                            Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
                            Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
                            A Limaka lubie tak samo jak Ty.
                            Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
                            Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
                            I zeby byla jasnosc.
                            Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzencem.

                            Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
                            Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
                            animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
                            Perla. Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.

                            Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
                            Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
                            tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
                            padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
                            albo, jeszcze gorzej, Pable.
                            Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.

                            Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
                            poziomow widze.
                            I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
                            masz oryginaly swoich wrogow.
                            Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
                            walcz ze mna, ...no wiesz czym.

                            D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
                            A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.

                            Wytrwaj d_nutko

                            -----------------------------------

                            Poziom wypowiedzi typowy dla Hawka.
                            Nie dziwię się, że nikt w realu od kompa nie goni.

                            Hiacynt

                            ps. pisałem, że macie do mnie pecha,
                            a gdzie podziewa się
                            cienki bolek,
                            damski bokser
                            Perła.




                            • Gość: Perła do Ledy hawk jest IP: 212.160.135.* 21.06.02, 14:56
                              witaj Lady hawk

                              Czy nie uważasz, że Hiacynt niepodlany został? a tu takie upały są. Olany
                              został, ale tu o podlanie chodzi właśnie.

                              pozdrówka

                              Perła
                              • Gość: Perła errata jest IP: 212.160.135.* 21.06.02, 14:58
                                Małgosiou - wybacz tą ledy.

                                Perła
                              • lady_hawk Re: do Ledy hawk jest 21.06.02, 15:13
                                Gość portalu: Perła napisał(a):

                                > witaj Lady hawk
                                >
                                > Czy nie uważasz, że Hiacynt niepodlany został? a tu takie upały są. Olany
                                > został, ale tu o podlanie chodzi właśnie.
                                >
                                > pozdrówka
                                >
                                > Perła

                                Perła!
                                Bylo: "Przelec mnie lady."
                                Teraz sie nie dziwi, ze "nikt od kompa nie odgania."
                                Popatrz Perla - zabolaloby, gdyby trafilo w zasychajaca samotnoscia kobiecine.
                                Czy ja powinnam na to odpowiediec? Nie.
                                Jest o czym pisac?
                                Pozdro!
                                M_hawk

                                • Gość: Hiacynt Re: do Ledy hawk jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:16
                                  lady_hawk napisał(a):

                                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                  >
                                  > > witaj Lady hawk
                                  > >
                                  > > Czy nie uważasz, że Hiacynt niepodlany został? a tu takie upały są. Olany
                                  > > został, ale tu o podlanie chodzi właśnie.
                                  > >
                                  > > pozdrówka
                                  > >
                                  > > Perła
                                  >
                                  > Perła!
                                  > Bylo: "Przelec mnie lady."
                                  > Teraz sie nie dziwi, ze "nikt od kompa nie odgania."
                                  > Popatrz Perla - zabolaloby, gdyby trafilo w zasychajaca samotnoscia kobiecine.
                                  > Czy ja powinnam na to odpowiediec? Nie.
                                  > Jest o czym pisac?
                                  > Pozdro!
                                  > M_hawk
                                  >


                                  To kto jest oszczercą??

                                  Hiacynt

                                  • lady_hawk Hiacynt - oszczerca 21.06.02, 15:23
                                    Przeciez to jasne.
                                    I do tego Histeryk.
                                    • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt - oszczerca IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:30
                                      lady_hawk napisał(a):

                                      > Przeciez to jasne.
                                      > I do tego Histeryk.

                                      nie umiesz czytać Hawku? zacytuj mnie. Kłamiesz.

                                      Hiacynt

                                      • Gość: ladyhawk Tak. Hiacynt - oszczerca do kwadratu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 17:22
                                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                        > lady_hawk napisał(a):
                                        >
                                        > > Przeciez to jasne.
                                        > > I do tego Histeryk.
                                        >
                                        > nie umiesz czytać Hawku? zacytuj mnie. Kłamiesz.
                                        >
                                        > Hiacynt
                                        >

                                        Tam wyzej juz cytowalam za co nazwalam ciebie oszczerca. Liczysz na moje
                                        zmeczenie i dzieki niemu swoje ostatnie slowo. Teraz jeszcze kwiatuszku dorzucasz
                                        drugie pomowienie - klamstwo. Ja tym samym koncze z toba dyskusje.
                                        • Gość: Hiacynt L_hawk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 17:33
                                          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                          >
                                          > > lady_hawk napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Przeciez to jasne.
                                          > > > I do tego Histeryk.
                                          > >
                                          > > nie umiesz czytać Hawku? zacytuj mnie. Kłamiesz.
                                          > >
                                          > > Hiacynt
                                          > >
                                          >
                                          > Tam wyzej juz cytowalam za co nazwalam ciebie oszczerca. Liczysz na moje
                                          > zmeczenie i dzieki niemu swoje ostatnie slowo. Teraz jeszcze kwiatuszku dorzuca
                                          > sz
                                          > drugie pomowienie - klamstwo. Ja tym samym koncze z toba dyskusje.


                                          to nie jest dyskusja, możesz sobie kończyć co chcesz
                                          kłamiesz i tyle, nigdy nie pisałem o kocim gównie,
                                          nie miałem z tobą przyjemności privów wynmieniać

                                          HIacynt
                                          • Gość: ladyhawk Re: L_hawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 18:08
                                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                            > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                            > >
                                            > > > lady_hawk napisał(a):
                                            > > >
                                            > > > > Przeciez to jasne.
                                            > > > > I do tego Histeryk.
                                            > > >
                                            > > > nie umiesz czytać Hawku? zacytuj mnie. Kłamiesz.
                                            > > >
                                            > > > Hiacynt
                                            > > >
                                            > >
                                            > > Tam wyzej juz cytowalam za co nazwalam ciebie oszczerca. Liczysz na moje
                                            > > zmeczenie i dzieki niemu swoje ostatnie slowo. Teraz jeszcze kwiatuszku do
                                            > rzuca
                                            > > sz
                                            > > drugie pomowienie - klamstwo. Ja tym samym koncze z toba dyskusje.
                                            >
                                            >
                                            > to nie jest dyskusja, możesz sobie kończyć co chcesz
                                            > kłamiesz i tyle, nigdy nie pisałem o kocim gównie,
                                            > nie miałem z tobą przyjemności privów wynmieniać
                                            >
                                            > HIacynt

                                            Moze upal za duzy, zeby przyswoic co napisane?

                                            Zacytowalam Twoj post, w ktorym przypisujesz mi slowa NIGDY w forum przeze mnie
                                            nie napisane. Wyslalam do kilku osob mail zraniona wyraznie wyczynami Carminy,
                                            tlumaczac jak to widze i jak to czuje. I tam bylo zdanie, ze mam ochote zapytac,
                                            czy kocia kupa zeby myje. I to bylo w privie. Nie mam tego w archiwum. Ale wydaje
                                            mi sie , ze i ty byles na tej liscie.
                                            Natomiast ty napisales cytowany wyzej tekst, ktory przypisuje mi publiczne uzycie
                                            slow, ktorych nie uzylam.
                                            Nudny i nad wyraz arogancki jestes.
                                            Stosujesz trick, ktory dowodzi tylko jednego - ze wiesz, ze nie masz argumentow.

                                            Czy cienkie czy grube? Jakie to ma znaczenie? Byle bylo wesole. Z jajem.

                                            Ale trzeba je miec, zeby to czuc.

                                            Chcesz to moge kontynuowac.


                                            • Gość: Hiacynt Re: L_hawk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 18:28
                                              Gość portalu: ladyhawk napisał(a):


                                              > Moze upal za duzy, zeby przyswoic co napisane?
                                              >
                                              > Zacytowalam Twoj post, w ktorym przypisujesz mi slowa NIGDY w forum przeze mnie
                                              >
                                              > nie napisane. Wyslalam do kilku osob mail zraniona wyraznie wyczynami Carminy,
                                              > tlumaczac jak to widze i jak to czuje. I tam bylo zdanie, ze mam ochote zapytac
                                              > ,
                                              > czy kocia kupa zeby myje. I to bylo w privie. Nie mam tego w archiwum. Ale wyda
                                              > je
                                              > mi sie , ze i ty byles na tej liscie.
                                              > Natomiast ty napisales cytowany wyzej tekst, ktory przypisuje mi publiczne uzyc
                                              > ie
                                              > slow, ktorych nie uzylam.
                                              > Nudny i nad wyraz arogancki jestes.
                                              > Stosujesz trick, ktory dowodzi tylko jednego - ze wiesz, ze nie masz argumentow
                                              > .
                                              >
                                              > Czy cienkie czy grube? Jakie to ma znaczenie? Byle bylo wesole. Z jajem.
                                              >
                                              > Ale trzeba je miec, zeby to czuc.
                                              >
                                              > Chcesz to moge kontynuowac.

                                              NIe miałem wątpliwej prtzyjem,ności jakikolwiek priv od ciebiedostać.
                                              To jest cytat z listu Borsuka na forum, Danutko nie daj się, i tyle

                                              poziom stały i niezmienny, ciężko ciosany

                                              Hiacynt

                                              >
                                              >

                      • Gość: Miriam Re: Tak, tak Panowie! :-) do Lady hawk IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 23:47
                        lady_hawk napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > No tak. Hiacynt jest - delikatny. Z gatunku tych, "co nie znoszą widoku bi
                        > tego
                        > > człowieka... jeżeli bije kto inny."
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > > >
                        > > >
                        > > > > Ja nie stosuje ubeckich metod. Klimat twego pisania wystarczy. Z
                        > adowo
                        > > lony
                        > > > jeste
                        > > > > s
                        > > > > z kondycji forum? wszak ojcem tejże kondycji jestes właśnie.
                        > > > >
                        > > > > Perła
                        > > >
                        > > >
                        > > > tak w ogóele to mnie nie było cztery miesiące.
                        > > > kto pisał w tym czasie o PRIVACH??
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        >
                        > Panowie! Was pogięło!
                        > Tego sformulowania uzyl moj syn i bardzo go za nie skrytykowalam. W tej chwili
                        > nie moge znalezc lepszego podsumowania.
                        >
                        > Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
                        > publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
                        > widzialam w Carminie.
                        > Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w ktoryms ze swoich ostatnich
                        >
                        > postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie pojawisz nazywac Cie oszczerca.
                        >
                        > Bylo: Panowie raczki na klawiature. Prawda?
                        > Ktos mi w privie napisal:
                        > Bo chce sie ja uszczypnac (U dolu plecow?) a Miriam jest niedostepna.
                        >
                        > Ja twierdze, ze to nie zaden bertoli cos popsul, tylko MAZ POCZYTAL, ZAUWAZYL J
                        > AK
                        > GESTA ATMOSFERE EROTYKI WOKOL SIEBIE DIVA WYTWARZA I POGNAL OD KOMPUTERA.
                        > Szkoda, ze nie mam Boya pod reka, chacialoby sie przypomniec, jak pisal
                        > o "dziewicach".
                        >
                        > Za Miriam wyowiadac sie nie mam powodu, ale gdyby mnie ktos podsumowal, ze tylk
                        > o
                        > o polozenie sie w bruzde chodzi - chyba odebralabym to jak najgorsza zniewage.
                        > I
                        > czulabym po prostu wstyd. Rozwijac temat?
                        >
                        > Co to za rozdzieranie szat!
                        >
                        > Miriam!
                        > Oni po prostu siodmym czakramem mysla!
                        >
                        > M_hawk
                        >
                        Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznaka" smile
                        Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną piękną
                        kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))
                        >
                        >

                        • boaaa hawk 22.06.02, 12:48
                          W kocim gównie noga bosa
                          Pióra rwdzawe wiszą z nosa
                          Strzęp padliny drga u dzioba
                          Taka hawka jest ozdoba
                      • Gość: Perła Re: Tak, tak Panowie! :-))))))))))))))))))))))))))) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 00:03
                        lady_hawk napisał(a):

                        > Za Miriam wyowiadac sie nie mam powodu, ale gdyby mnie ktos podsumowal, ze tylk
                        > o
                        > o polozenie sie w bruzde chodzi - chyba odebralabym to jak najgorsza zniewage.
                        > I
                        > czulabym po prostu wstyd. Rozwijac temat?
                        >

                        Miriam nie ma powodów do czucia wstydu. Nie wysylaj droga przyjaciolo zatrutych
                        strzalek zakonczonych pozornie ladnym pioropuszem wlasnie.

                        Perla


                        • snajper55 O pochodzeniu. 22.06.02, 01:37
                          Wiesz Perła, że wszystkie perły w muszlach się rodzą ? A każdy gatunek
                          perłopławów rodzi inne perły. Ja już wiem z jakiej ty muszli pochodzisz. Dobrze
                          ci radzę - wróć do niej. I nie zapomnij spuścić wody.

                          Snajper.
                      • Gość: borsuk Przepraszam Cie lady_hawk :-(((((((((((((((((( IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.02, 08:57
                        lady_hawk,
                        przepraszam Cie uroczyscie za "kocia kupe".
                        Nie gon Hiacynta, on tego faktycznie pamietac nie moze.
                        To bylo na privie.
                        Posadzaliscie wtedy Carmine o antysemityzm.
                        To jest taki zarzut, z ktorym trudno dyskutowac publicznie.
                        No bo co mozna powiedziec?
                        Nie jestem. Jestes. Nie jestem. Jestes. Nie jestem. Jestes.
                        I tak ad infinitum.
                        Poniewaz zarzuty tego rodzaju traktuje bardzo powaznie, probowalem Cie
                        prywatnymi listami przekonac, ze tak nie jest i zebyscie, przynajmniej tej
                        czesci, nienawisci do Carminy zaniechaly.
                        Przekonac mi sie Was nie udalo, ale z tej korespondencji pochodzi inkryminowane
                        zdanie.
                        Ty pisalas co w rodzaju, ze chcialas Jej napisac, zeby sobie zeby kocia wymyla,
                        ja odpisalem cos w rodzaju, ze nie pasowaloby to do nicka lady.
                        Jesli nie dokladnie, to mniej wiecej tak to bylo.
                        Ale skoro juz jestesmy przy tej sprawie to skorzystam z okazji, zeby oczyscic
                        Carmine i z tego kawalka blota, jakim ja obrzucaliscie.
                        Napisala mi na privie (cytuje z pamieci) "pisza o mnie antysemitka, ale to
                        nieprawda. Ja nie jestem Zydowka, ale mam powody zeby antysemitka nie byc.
                        Kiedys Ci je wyjasnie"
                        Nie wyjasnila wprawdzie, gdyz korespodencja sie jakos rozmyla, ale byla tym
                        zarzutem bardzo rozgoryczona. I nie mam powodu, zeby jej nie wierzyc.
                        Mam nadzieje ze jezeli kiedys Carmina to przeczyta, nie bedzie mi miala za zle,
                        ze odslaniam tajemnice privu.

                        Twoje sfomulowaanie mnie zaszokowalo. Trudno mi bylo uwierzyc, ze mozna tak
                        nienawistnie myslec o innych ludziach.
                        Ilekroc widzialem Twoj nick, tyle razy przypominalo mi sie to zdanie.
                        I pewnie dlatego w podswiadomosci przenioslem je z privu na forum.
                        Za to Cie przepraszam.
                        Z drugiej strony, nie uczynilas nic, zeby zniwelowac posmak (jezeli mozna mowic
                        o smaku) tego sformulowania.

                        Tego o rozsiewaniu erotycznej atmosfery, nie zrozumialem tak do konca.
                        Zawsze myslalem, ze kuchnia, herbatki i pieczenie ciasteczek to takie domowe
                        nudne sprawy.
                        Erotyke widzialem raczej w koronkowych rekawiczkach, perfumach, flakonikach
                        babci, zwrotach typu "czy ktorys z panow moze mi podac reke", groszkach
                        pachnacych i zasuszonych bukiecikach.
                        No ale pewnie sie myle. W koncu jestem tylko mezczyzna.
                        A ktorym czakramem mysla kobiety?

                        pozdrawiam Cie i jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie

                        borsuk


                        • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.06.02, 19:23
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > lady_hawk,
                          > przepraszam Cie uroczyscie za "kocia kupe".
                          > Nie gon Hiacynta, on tego faktycznie pamietac nie moze.
                          > To bylo na privie.

                          Czego Borsuku nie pamietam? Wszystko pamietam.
                          Ja nie pisałem o myciu zębów kocim gównem. Ja wkleiłem cały Twój list. Pewnie
                          pani Hawk myśli, że jeżeli wklejam list,to sam piszę. Dziwne, że ty się
                          tłumaczysz, a nie dama z TOWARZYSTWA za takie pisanie.
                          Ja ich cytuję, vide "obetrzyj rękawem". Miriam oburzyła się na tytuł mojego
                          listu, a jednocześnie ucieszyła, że to do niej.
                          Pomyślała, że będzie mogła się poskarżyć, Hiacynt obraża.
                          A tutaj taka niespodzianka !!!

                          Mają pecha smile

                          pozdrawiam serdecznie

                          Hiacynt


                          A tymczasem, byl; to cytat z jej listu smilemyślala ze to
                          pozdrawiam

                          Hiacynt
                          • lady_hawk Widzisz Hiacyncie, ze jestes oszczerca? 23.06.02, 20:01
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                            >
                            > > lady_hawk,
                            > > przepraszam Cie uroczyscie za "kocia kupe".
                            > > Nie gon Hiacynta, on tego faktycznie pamietac nie moze.
                            > > To bylo na privie.
                            >
                            > Czego Borsuku nie pamietam? Wszystko pamietam.
                            > Ja nie pisałem o myciu zębów kocim gównem. Ja wkleiłem cały Twój list. Pewnie
                            > pani Hawk myśli, że jeżeli wklejam list,to sam piszę. Dziwne, że ty się
                            > tłumaczysz, a nie dama z TOWARZYSTWA za takie pisanie.
                            > Ja ich cytuję, vide "obetrzyj rękawem". Miriam oburzyła się na tytuł mojego
                            > listu, a jednocześnie ucieszyła, że to do niej.
                            > Pomyślała, że będzie mogła się poskarżyć, Hiacynt obraża.
                            > A tutaj taka niespodzianka !!!
                            >
                            > Mają pecha smile
                            >
                            > pozdrawiam serdecznie
                            >
                            > Hiacynt
                            >
                            >
                            > A tymczasem, byl; to cytat z jej listu smilemyślala ze to
                            > pozdrawiam
                            >
                            > Hiacynt

                            Borsuk przeprosil. A gdzie Twoje przeprosiny, ze rozpowszechniales nieprawde?
                            Rozpowszechniales cudze pisanie jak wlasne i ponosisz odpowiedzialnosc.
                            Oszczerco!
                            A fuj!

                        • lady_hawk Re: Przepraszam Cie lady_hawk :-(((((((((((((((((( 23.06.02, 20:39
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > lady_hawk,
                          > przepraszam Cie uroczyscie za "kocia kupe".
                          > Nie gon Hiacynta, on tego faktycznie pamietac nie moze.

                          No fajnie, tylko, ze zarzuciles mi kocie gowno. Jest pewna roznica w jakosci
                          sformulowania. Ale przeprosiny przyjmuje.
                          Co do ganiania Hiacynta to ani mysle. Natomiast rozpowszechniajac Twoje
                          wypsniecie wzial za nie odpowiedzialnosc. Nie trafilam do orginalnego postu,
                          ktory napisales - zatem dla mnie to Hiacynt oszczerca jest.


                          To bylo na privie.
                          > Posadzaliscie wtedy Carmine o antysemityzm.
                          > To jest taki zarzut, z ktorym trudno dyskutowac publicznie.
                          > No bo co mozna powiedziec?
                          > Nie jestem. Jestes. Nie jestem. Jestes. Nie jestem. Jestes.
                          > I tak ad infinitum.

                          Nigdy o swoich pogladach nie pisala, wiec nie ma z czym dyskutowac.

                          > Poniewaz zarzuty tego rodzaju traktuje bardzo powaznie, probowalem Cie
                          > prywatnymi listami przekonac, ze tak nie jest i zebyscie, przynajmniej tej
                          > czesci, nienawisci do Carminy zaniechaly.
                          > Przekonac mi sie Was nie udalo, ale z tej korespondencji pochodzi inkryminowane
                          >
                          > zdanie.

                          Od poczatku zarzucasz mi nienawisc do niej. Na nienawisc trzeba zasluzyc
                          konkretem, zaznaczyc sie. Jezeli tak odbierasz moje na nia reakcje, to pewnie
                          masz i troche racje - ale to raczej chodzi o wypinanie sie do szczypania. Bueeee!
                          Nie publicznie! W forum "randka", "idzmy na calosc" byloby ok. Ale tam, gdzie
                          inne panie chca zaznaczyc swoje prawo do myslenia, nie uchodzi i nie pasuje.
                          Zaczelam ostatnio interesowac sie ruchami na rzecz rownouprawnienia kobiet.
                          Niestety Polska ma bardzo duzo do zrobienia w tej dziedzinie. Sytuacja
                          legislacyjne przeklada sie na obyczajowa. Moze w innym watku o tym pogadamy wink

                          Ty pisalas co w rodzaju, ze chcialas Jej napisac, zeby sobie zeby kocia wymyla,
                          >
                          > ja odpisalem cos w rodzaju, ze nie pasowaloby to do nicka lady.
                          > Jesli nie dokladnie, to mniej wiecej tak to bylo.

                          Nie pamietam tego dokladnie, ale raczej chodzilo o nieswiezy oddech, ktory juz
                          sie demonstrowal (w moim odczuciu, oczywiscie) a nie o sugestie, zeby bylo
                          jeszcze gorzej.

                          > Ale skoro juz jestesmy przy tej sprawie to skorzystam z okazji, zeby oczyscic
                          > Carmine i z tego kawalka blota, jakim ja obrzucaliscie.

                          To wszystko subiektywne. Dla mnie ona w blotku czula sie swietnie, jak w
                          ulubionym srodowisku... to subiektywne, subiektywne...

                          > Napisala mi na privie (cytuje z pamieci) "pisza o mnie antysemitka, ale to
                          > nieprawda. Ja nie jestem Zydowka, ale mam powody zeby antysemitka nie byc.
                          > Kiedys Ci je wyjasnie"

                          Nie przypominam sobie, zebym kiedys uzyla wobec niej tego okreslenia. Dlatego
                          pisalam o tym tylko w privie, bo chodzilo tylko o nastroj, sliskie, niekonkretne,
                          niezdefiniowane.
                          Rozumiem Ciebie, bo przy przygaszonych swiatlach, miekkosci poduszek - to juz nie
                          ma znaczenia.

                          > Nie wyjasnila wprawdzie, gdyz korespodencja sie jakos rozmyla, ale byla tym
                          > zarzutem bardzo rozgoryczona. I nie mam powodu, zeby jej nie wierzyc.
                          > Mam nadzieje ze jezeli kiedys Carmina to przeczyta, nie bedzie mi miala za zle,
                          >
                          > ze odslaniam tajemnice privu.
                          >
                          > Twoje sfomulowaanie mnie zaszokowalo. Trudno mi bylo uwierzyc, ze mozna tak
                          > nienawistnie myslec o innych ludziach.

                          Ona mnie bardzo dotknela - tego nie pamietasz. I pomimo, ze upominalam sie i to
                          wytlumaczylam, uzywala potem wielokrotnie tego samego sformulowania, jakby
                          pastwiac sie, ze trafila w czuly punkt - to moze sobie poswidrowac. W moim
                          odczuciu to ona pokazala nienawisc. Gdybym ja zranila kogos nieswiadomie i ta
                          osoba mi wytlumaczyla, ze uzycie w jej kontekscie slowa np. pomaranczowy, zle jej
                          sie kojarzy, moze pomylalabym "hsteryczka" "dziwaczka" ale napomknelabym, ze
                          sorry, postaram sie nie. Chyba, ze zalezaloby mi na byciu nieprzyjemnym wobec
                          takiej osoby...

                          > Ilekroc widzialem Twoj nick, tyle razy przypominalo mi sie to zdanie.
                          > I pewnie dlatego w podswiadomosci przenioslem je z privu na forum.
                          > Za to Cie przepraszam.
                          > Z drugiej strony, nie uczynilas nic, zeby zniwelowac posmak (jezeli mozna mowic
                          >
                          > o smaku) tego sformulowania.

                          Hiacynt dal je posmakowac wszystkim.

                          > Tego o rozsiewaniu erotycznej atmosfery, nie zrozumialem tak do konca.
                          > Zawsze myslalem, ze kuchnia, herbatki i pieczenie ciasteczek to takie domowe
                          > nudne sprawy.
                          > Erotyke widzialem raczej w koronkowych rekawiczkach, perfumach, flakonikach
                          > babci, zwrotach typu "czy ktorys z panow moze mi podac reke", groszkach
                          > pachnacych i zasuszonych bukiecikach.

                          Tutaj nie ma nic z wypinania sie.
                          Wyzsze stadium.

                          > No ale pewnie sie myle. W koncu jestem tylko mezczyzna.
                          > A ktorym czakramem mysla kobiety?
                          >
                          Kobiety z natury sa blizej prawdy o wartosci zycia, sa mniej materialne niz
                          mezczyzni. Moze to temat na inny watek.

                          > pozdrawiam Cie i jeszcze raz przepraszam za nieporozumienie
                          >
                          > borsuk
                          >

                          Ja tez Cie pozdrawiam. Bardzo Cie lubie i rozumiem ze mozemy myslec inaczej, bo z
                          Ciebie straszny chlop.

                          M_hawk

                          • Gość: borsuk Hiacynta winic nie mozesz lady IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.02, 22:14
                            lady,

                            Nie mozesz nazywac kogos oszczerca tylko za to ze przytaczal moje posty.
                            Tylko ja ponosze odpowiedzialnosc za ukazanie sie tego na forum publicznym.
                            I ja Cie za to przeprosilem, jesli chcesz moge jeszcze raz, ale Hiacynt do tego
                            zadnych powodow nie ma.

                            Moge Ci zrobic liste przynajmniej 50-ciu nickow, ktorym nigdy nie zarzucalem
                            nienawisci do Carminy
                            Tobie zaczalem ja zarzucac od czasu kiedy zaczelas ja atakowac z przyczyn,
                            ktore byly dla mnie niezrozumiale.
                            Choc teraz kiedy napisalas o Twoich zaintersowaniach ruchem na rzecz
                            rownouprawnienia kobiet zaczynam rozumiec, ze Carmina mogla nie byc w Twoim
                            guscie.
                            Zwolenniczki tego ruchu niczego tak nie cierpia jak kobiet, ktore zadowolone sa
                            ze swojej roli matek, zon i opiekunek domowego ogniska. A jezeli jeszcze do
                            tego osiagaja jakies sukcesy zawodowe i wykazuja zdrowy rozsadek i suwerennosc
                            wobec plci odmiennej, sa absolutnie nie do zaakceptowania.

                            Moge sobie pozwolic na taki osad gdyz juz mnie zakwalifikowalas piszac:
                            "... bo z Ciebie straszny chlop."

                            Mile polechtany tym komplementem odwzajemnie sie potwierdzeniem Twojej tezy:
                            iz:

                            "Kobiety z natury sa blizej prawdy o wartosci zycia, sa mniej materialne niz
                            mezczyzni."

                            Potwierdzam w stu procentach. Cale forumowe zycie Carminy bylo ilustracja
                            tego.

                            Co do "blotka", to czulo sie w nim swietnie jeszcze kilkanascie innych osob,
                            dopoki ktos nie nawrzucal tam robactwa.

                            pozdrawiam Cie i uznaj prosze ze:
                            Hiacynt nie jest oszczerca

                            straszny macho borsuk
                            • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 22:23
                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                              > pozdrawiam Cie i uznaj prosze ze:
                              > Hiacynt nie jest oszczerca


                              Borsuku, nie ma żadnego znaczenia co hawk uzna.

                              Hiacynt
                            • lady_hawk Do Borsuka 24.06.02, 12:00
                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                              > lady,
                              >
                              > Nie mozesz nazywac kogos oszczerca tylko za to ze przytaczal moje posty.
                              > Tylko ja ponosze odpowiedzialnosc za ukazanie sie tego na forum publicznym.
                              > I ja Cie za to przeprosilem, jesli chcesz moge jeszcze raz, ale Hiacynt do tego
                              >
                              > zadnych powodow nie ma.

                              Grebie po archiwum i zachowuje sie co najmniej dziwacznie. Nie chce mi sie na
                              temat dyskutowac.

                              > Moge Ci zrobic liste przynajmniej 50-ciu nickow, ktorym nigdy nie zarzucalem
                              > nienawisci do Carminy
                              > Tobie zaczalem ja zarzucac od czasu kiedy zaczelas ja atakowac z przyczyn,
                              > ktore byly dla mnie niezrozumiale.

                              Patrzysz na to bardzo nieobiektywnie. Z mojego miejsca widac jej ataki wobec mnie
                              a nie odwrotnie.
                              Dla mnie w tym co pisala nie bylo niczego interesujacego, wiec nie uwazam, ze
                              warto tyle rozprawiac.

                              > Choc teraz kiedy napisalas o Twoich zaintersowaniach ruchem na rzecz
                              > rownouprawnienia kobiet zaczynam rozumiec, ze Carmina mogla nie byc w Twoim
                              > guscie.
                              > Zwolenniczki tego ruchu niczego tak nie cierpia jak kobiet, ktore zadowolone sa
                              >
                              > ze swojej roli matek, zon i opiekunek domowego ogniska. A jezeli jeszcze do
                              > tego osiagaja jakies sukcesy zawodowe i wykazuja zdrowy rozsadek i suwerennosc
                              > wobec plci odmiennej, sa absolutnie nie do zaakceptowania.

                              Nie bardzo rozumiem, bo to wlasnie o mnie... Uwielbiam to, ze jestem kobieta, ze
                              godze domowe i zawodowe sprawy z calkiem niezlym wynikiem. Feminizm w moim
                              rozumieniu to pelne partnerstwo przy zachowaniu prawa do kobiecosci, bo natura
                              dala nam dodatkowe obowiazki, ktorych mezczyzni nie maja.

                              > Moge sobie pozwolic na taki osad gdyz juz mnie zakwalifikowalas piszac:
                              > "... bo z Ciebie straszny chlop."

                              > Mile polechtany tym komplementem odwzajemnie sie potwierdzeniem Twojej tezy:
                              > iz:
                              >
                              > "Kobiety z natury sa blizej prawdy o wartosci zycia, sa mniej materialne niz
                              > mezczyzni."
                              >
                              > Potwierdzam w stu procentach. Cale forumowe zycie Carminy bylo ilustracja
                              > tego.

                              Ja mam w tej sprawie inne zdanie.

                              > Co do "blotka", to czulo sie w nim swietnie jeszcze kilkanascie innych osob,
                              > dopoki ktos nie nawrzucal tam robactwa.

                              To tez borsuku wiesz, ze bylo inaczej.

                              > pozdrawiam Cie i uznaj prosze ze:
                              > Hiacynt nie jest oszczerca
                              >
                              > straszny macho borsuk

                              A! niech Ci bedzie. Ale niech zapamieta, ze jak cytuje i rozpowszecnia, to jakby
                              sam sie podpisywal. Musze wracac do pracy.
                              Rowniez pozdrawiam,
                              M_hawk
                              • Gość: borsuk Do lady_hawk IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.02, 16:28
                                lady_hawk napisał(a):


                                > Patrzysz na to bardzo nieobiektywnie. Z mojego miejsca widac jej ataki wobec mn
                                > ie a nie odwrotnie.

                                Z miejsca, gdzie siedzieli inni wyglada to zupelnie odwrotnie. Nawet watek tyu,
                                (Najwazniejsze jest niewidzialne dla oczu),gdzie kazdy pisal abstrakcyjnie i od
                                serca wykorzystalas zeby personalnie i w bardzo brzydkim stylu zaatakowac
                                Carmine. Nie watpie, ze pisalas tez od serca.

                                > Dla mnie w tym co pisala nie bylo niczego interesujacego, wiec nie uwazam, ze
                                > warto tyle rozprawiac.

                                Trzeba bylo nie rozprawiac juz wtedy. I bylby spokoj dzisiaj.

                                > To tez borsuku wiesz, ze bylo inaczej.

                                To zdanie napisalas w nawiazaniu do robactwa, jakim to wdziecznym epitetem
                                zostalismy obdarzeni. Poniewaz wiekszosc forumowiczow wie, a innych nie obchodzi
                                jak to bylo, moge tylko zaapelowac : nie osmieszaj sie.

                                W kazdym razie i tak juz duzy postep, ze odwolalas zarzut oszczercy w stosunku do
                                Hiacynta.

                                borsuk

                                • Gość: ladyhawk Re: Do lady_hawk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:35
                                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                  > lady_hawk napisał(a):
                                  >
                                  >
                                  > > Patrzysz na to bardzo nieobiektywnie. Z mojego miejsca widac jej ataki wob
                                  > ec mn
                                  > > ie a nie odwrotnie.
                                  >
                                  > Z miejsca, gdzie siedzieli inni wyglada to zupelnie odwrotnie. Nawet watek tyu,
                                  >
                                  > (Najwazniejsze jest niewidzialne dla oczu),gdzie kazdy pisal abstrakcyjnie i od
                                  >
                                  > serca wykorzystalas zeby personalnie i w bardzo brzydkim stylu zaatakowac
                                  > Carmine. Nie watpie, ze pisalas tez od serca.
                                  >
                                  > > Dla mnie w tym co pisala nie bylo niczego interesujacego, wiec nie uwazam,
                                  > ze
                                  > > warto tyle rozprawiac.
                                  >
                                  > Trzeba bylo nie rozprawiac juz wtedy. I bylby spokoj dzisiaj.
                                  >
                                  > > To tez borsuku wiesz, ze bylo inaczej.
                                  >
                                  > To zdanie napisalas w nawiazaniu do robactwa, jakim to wdziecznym epitetem
                                  > zostalismy obdarzeni. Poniewaz wiekszosc forumowiczow wie, a innych nie obchodz
                                  > i
                                  > jak to bylo, moge tylko zaapelowac : nie osmieszaj sie.
                                  >
                                  > W kazdym razie i tak juz duzy postep, ze odwolalas zarzut oszczercy w stosunku
                                  > do
                                  > Hiacynta.
                                  >
                                  > borsuk
                                  >

                                  Nie moge powiedziec i vice versa, bo ja zadnego postepu nie dostrzegam.
                                  I wcale nic nie odwolywalam.
                                  M_hawk

                                  • tyu Do Fauny Leśnej 24.06.02, 17:04
                                    M(ałgosiu)!
                                    Borsuku!

                                    Dajcie się NADAL lubić!
                                    Proszę!
                                    smile)
                                    • bykk Re: Do Fauny Leśnej,a może i flory domowej:)? 24.06.02, 17:26
                                      Jestem za.
                                      3xTak
                                      hej!
    • Gość: Hiacynt o brudzeniu nicka i WOLA KOBIETY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:18
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      nie ostrzegaj TYLKO PISZ nt
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 21-06-2002 10:02 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

      > zaraz napiszę list, jak was ostrzegałem TRZYKROTNIE
      -----------------------------------

      W trzech listach pisałem, byście dali spokój, byście się wycorfali!!
      Byliście zbyt PEWNI siebie, myśleliście, że STADO was obroni.

      do Hiacynta jest
      Autor: Gość portalu: Perła
      Data: 14-06-2002 11:10 adres: 212.160.135.*

      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Gość portalu: Perła napisał(a):
      >
      > > natknąłem się na kilka watków pozegnalnych d_nutki vel mrówki. O postach
      > > pożeglanych nie wspominam w ogóle. Proszę kogoś litościwego o informację:
      > > poszła już czy dalej żegna się?
      > >
      > > dziekuję z góry
      > >
      > > Perła
      >
      > Perła, list do Ciebie napisałem, czyżbyś nie widział?
      > Jeżeli chodzi o D-nutkę której nieznam, to polecam wątek
      > Rozstanie z forum - autorstwa Miriam, lub Twój wątek:
      >
      > • OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest
      > perla!@poczta.gazeta.pl 30-11-2001 08:46
      > Postanowiłem napisać do Was ostatni wątek.......
      >
      >
      > pozdrawiam
      >
      > ps. ja na krótko przybywam, ale któż zna mnie lepiej niż Ty


      Witaj Hiacynt

      O który list chodzi? To, że d_nutki nie znasz to gratuluję. Szczęściarz. Gdybyś
      jednak okoliczność miał, to od razu przyznaj się do antysemityzmu i udziału w
      holocauście najlepiej. Bądź przygotowany na pytania typu: "czy jesteś z tych co
      lubią sprawdzać czy Żydówki w poprzek mają". Itd. itp.
      Ja z forum odszedłem na miesięcy kilka. Wróciłem na życzenie Damy. Wola kobiety
      świętą jest.

      pozdrawiam

      Perła

      do Perły
      Autor: Gość portalu: Hiacynt
      Data: 14-06-2002 11:39 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

      Ja nie wróciłem, przechodziłem obok - sam - nikt mnie nie wołał, hiacynty w
      stadach nie występują - i doleciały mnie strzępki rozmowy Miriam z Borsukiem.
      Dowodzić czegoś chciała, a przecież od dowodów to ja jestem. Przysłuchuję się i
      czekam na wynik poszukiwań w archiwum, ja mam je w głowie, cierpię na taką
      przypadłość.

      List do Ciebie napisałem w wątku d_nutki, wczoraj. Ja tylko kilka dni zabawię.
      Jestem reakcjonistą, stąd mój wpis w tym wątku.

      pozdrawiam

      Hiacynt

      ps. skoro o Damie wspomniałeś, to wiesz jaką mogę mieć prośbę

      -----------------------------

      Pisałem Perła do ciebie, WIESZ JAKĄ MOGĘ MIEĆ PROŚBĘ,
      dwa listy w wątku Epitafium są tylko do ciebie, nie odpowiedziałeś.

      trzykrotnie PISAŁEM abyście się opamiętali!!!!

      Miriam pisała, że sięgnie do ARCHIWUM:


      Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na
      forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej
      naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z
      wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak
      krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, -
      ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę
      ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić.
      Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów.
      To nie
      będzie mit.

      -----------------------
      Miriam, czytasz co napisałaś?


      Hiacynt





      • Gość: Hiacynt listy do Perły BYŁY DWA _ tej samej treści IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 10:21



        KATALOG FORUM > AKTUALNOŚCI



        odpowiedz na list
        odpowiedz cytując
        __________________________________przypuszczam____
        Autor: Gość portalu: Hiacynt
        Data: 13-06-2002 23:04 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


        --------------------------------------------------------------------------------

        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
        > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
        > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie nieeleganckie
        > posty. To nasza sprawa jest.



        Dokładnie tak było, wątek "OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest",
        Carmina napisała list do Ciebie, zacytuję - jestem znany z tego,

        Od Carminy do Perły Gość portalu: Carmina 03-12-2001 15:49

        Perła, bardzo ciężko zniosłam Twoje ataki. Ale teraz czuje szczerosc Twoich
        słow, wagę okoliczności i - przeprosiny przyjmuję . Różnią się one od wielu
        innych na tym forum. Czuję, że coś znaczą. Może to przeczytasz. Może nie. Ja na
        razie też straciłam chęć do pisania, wątki z Burano jakoś tu teraz nie pasują.
        Jeśli kiedyś jeszcze cos napiszę, kubek grzanego miodu znajdzie sie i dla
        Ciebie, jesli zajrzysz. Teraz przyszłam tylko, by Ci powiedzieć, że już urazy nie
        żywię. I rozumiem więcej niż myślisz. Powodzenia.


        Perła

        Nasze sprawy zostały zamknięte, chociaż wówczas na koniec ktoś miał nagły
        WYTRYSK odwagi do mózgu i rzucił się na ciebie. Pamietasz kto? Ja pamiętam
        doskonale. Na koniec naszej bardzo długiej "POLEMIKI" smile pisałem cytuję z
        głowy: "widownia opuszczając teatrum, będzie musiała stanąć na własnych nogach",
        widownia ma kłopoty, to widać.

        pozdrawiam

        Hiacynt

        ps. nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi?
        ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC

        _________________________________________________________

        tak sobie myślę, że wszyscy w archiwum siedzą, chyba wątku
        nie "rozpirzyłem", termin zapozyczony smile

        Hiacynt


        PISAŁEM PERŁA SPRAWA ZAMKNIĘTA

        ale nie potrafiliście się znależć. Nie wiedzieliście CO ZROBIĆ

        wystarczyło jedno zdanie

        Hiacynt

        ps. NIE ZROBICIE Z SIEBIE OFIAR

        wiele nicków przez was odeszło

        przez wiele miesięcy to FORUM niszczyliście
    • boaaa Ku pamięci 21.06.02, 11:10
      Ku pamięci
      Mięci kupa
      Pada mocne słowo dupa

      Zeby wszyscy pamietali:
      Miriam , Perła są wspaniali

      A wyście robactwo głupie
      Które oni maja w dupie
      • d_nutka Re: Ku pamięci 21.06.02, 12:23
        boaaa napisał(a):

        > Ku pamięci
        > Mięci kupa
        > Pada mocne słowo dupa
        >
        > Zeby wszyscy pamietali:
        > Miriam , Perła są wspaniali
        >
        > A wyście robactwo głupie
        > Które oni maja w dupie

        ku pamięci-mięci kupa wpisał(A) się (e)lizy-door d.
    • Gość: Hiacynt Perła, damski bokser Grodzisk odwiedził IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 13:31
      A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE ????? adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Gość portalu: Scan 28-11-2001 16:02

      Dawno kiedyś, mój znajomy - git człowiek z Powiśla wygłosił takie kwestie:
      "Wisz co, są rózne gatunki ludzi. Jedne to takie, co sie napierdalać
      nie umiejo. Grypserki nie znajo. To apropaki są. Ale kobity ich w porządku.
      Drugie, to takie ludzie co sie lubieją smarować. Do pierwszej basty.
      Każden po wyroku, majora na pagonach w szczególności majo.
      Charakterne one są. Ale, kurwa twoja mać, ja bym tak czasami
      z tymi apropakami nawijkie jakąs założył, bo te moje ludzie to ogólnie nudne są.
      Alpaga i smary" No i to jest zrozumiałe. Każdy ma organiczną chęć do lepszego.
      Ale jak zakład jubilerski w gównie po nosy perłowe, platynowe i po - srebrzane
      unurzany, to i zaden git człowiek do niego nie zajrzy.Nie mówiąc o apropactwie.
      Abstrahując od tego, że zaden git człowiek kobiety nie obrazi, z wyjątkiem "git
      człenia" z Lublina.


      podał Hiacynt
      • bykk Re: do Hiacynta 21.06.02, 13:40
        Hiacynt,Ty to powinieneś się nazywać "Hiacytat"smile))!
        pozdrawiam
        hej!
        Ps. Hiacynt wiem,że upał niemiłosierny,a archiwa przeważnie w jakichś
        piwnicach są,ale wyjdź trochę na spacer po Kotliniesmile!
        Nie obrażaj się,ale to w trosce o Twoje zdrowie,czytałeś chyba na jakie
        choroby są narażone archiwiści?smile
        • bykk Re: do Hiacynta 21.06.02, 15:54
          Hiacynt,proszę o sprostowanie mojego cytatu.(wątek "nick Perła")
          Nie uciekniesz od tematu jak uciekasz M.Hawk!
          Proszę MCHsmile
          Jeśli tak, to będziesz WCFsmile
          pozdrawiam mimo
          Ps. witaj L_H
          hej!
          • Gość: Hiacynt Re: do Hiacynta IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 15:56
            bykk napisał(a):

            > Hiacynt,proszę o sprostowanie mojego cytatu.(wątek "nick Perła")
            > Nie uciekniesz od tematu jak uciekasz M.Hawk!
            > Proszę MCHsmile
            > Jeśli tak, to będziesz WCFsmile
            > pozdrawiam mimo
            > Ps. witaj L_H
            > hej!


            czyli o co ci chodzi??

            Hiacynt
      • do_gory ciekawe... 01.03.03, 11:45
    • tyu HISTORIA PEWNEJ ZNAJOMOŚCI. Do Miriam i o Miriam 22.06.02, 12:23
      HISTORIA PEWNEJ ZNAJOMOŚCI


      W skrócie - było to tak:

      Dostałem odpowiedź na mój post. Aż z Zamościa!
      Treści następujacej:


      Re: Pomarańczowa Alternatywa. O Miriam i do Miriam
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 22-06-2002 00:07 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl

      tyu napisał(a):

      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
      >
      > > gdyby Tobie, Czytelniku, zdarzyła się taka jako mnie historia na forum? ja
      > > zachowałbyś się? gdyby ktoś wyciagał Twoje posty sprzed miesięcy i każda
      > > Twoja wypowiedź kontrował niegdysiejszą wypowiedzią? jak oceniłbyś takie
      > > postępowanie?
      > > i milczenie reszty, odezwanie się wtedy kiedy JUŻ MOŻNA napisać - no tak,
      > > wyszło szydło... To jest nie fair. Ze strony Hiacynta i Borsuka.
      > > A Scan oczywiście czyta to wszystko, i milczy...a jednak, może sie odezwie?
      > > A Stoik - też się nie odezwie tylko się bedzie uśmiechał - do wszystkich i
      > > jednakowo. Mosze - woli nie zabierać głosu. D-nutka - nie zabierze głosu bo
      > > też ma to wszystko gdzieś. Tyu - obrażony, nie nawet nie, nawet nie.
      > > BEZSTRONNIE proszę, czy to było OK ze strony Hiacynta czy nie?
      > > Chamstwo, to co robił czy "archiwizacja tylko".On jest z tych, którzy
      > > "tylko".
      > >
      > > no dobrze
      >
      >
      >
      > "Tyu nie obrażony, nawet nie, nawet nie". Dobrze ujęte.
      >
      > Ktoś kiedyś, a nawet zupełnie niedawno coś mi o rykowisku, więc milczę.
      > Ale.
      >
      > Ale nr 1. Wstępne.
      > Miriam - i po co Ci był ten wątek?! Kto sieje wiatr...
      >
      > Ale nr 2. Zaszłości.
      > Wczoraj pisałem na Forum (do Hiacynta) o potraktowaniu mnie przez Ciebie:
      > postawienie wyżej fałszywej solidarności z człowiekiem, który W TWOIM IMIENIU
      > obrażał mnie,ponad MINIMUM cywilnej odwagi i dobrej woli, by zdystansować się
      > PRZYNAJMNIEJ OD TEGO. Stwierdziłaś, że bliższe Ci są wspólne z nim upodobanie
      > do lodów określonego gatunku,niż obrona kogoś, kogo jeszcze parę dni wcześniej
      > TEŻ nazwałaś przyjacielem. Tak! To nie był powód do OBRAZY.To był OBRAZ. Obraz
      > duchowej mizerii w całej krasie. Dla mnie porażający - i ostateczny.
      >
      > Ale nr 3. Sprawa zasadnicza, dla której piszę.
      > Popieram Orange. Wiemy wszystko, co powinniśmy. Nie małpujmy niegdysiejszego
      > Senatu, gdzie każdy znał się na kształcie szponów orła (tu - analogia zbyt
      > daleko idąca). Dość. Niech WRESZCIE zapadnie cisza.
      > Proszę Was.
      >
      > Tyle mogę zrobić dla Ciebie, Miriam, ponieważ KIEDYŚ naprawdę traktowałem Cię
      > jak przyjaciela. Wybrałaś jednak lody z Perłą zamiast chwili odwagi cywilnej.
      > Szkoda, że tak późno - uniknąłbym wielu złudzeń. I szkoda, że smak tych lodów
      > nie pozostał konsekwentnie poziomkowy. Przynajmniej Ty z Waszej dwójki
      > ocaliłabyś dzięki temu resztkę klasy.
      >
      > Masz tyle lat, ile masz. Przed Tobą jest ich jeszcze bardzo wiele, czego Ci
      > życzę.
      > Przemyśl wydarzenia ostatniego roku i nie zmarnuj przynajmniej tych
      następnych.
      >
      > tyu.



      I na ten post Miriam odpisała:

      słowo "przyjaciel" jest tylko Twoją imaginacją

      Miriam
      _______________________________________________


      Miriam!
      Jeśli TYKO TYLE zrozumiałaś z mojego postu, to tym bardziej mogę Ci tylko
      współczuć.
      Ale nawet współczując, muszę coś sprostować.
      1. Nawet, jeśli określenie mnie słowem „przyjaciel” nigdy nie było przez Ciebie
      użyte SZCZERZE – nie jest to moja imaginacja. Używałaś tego słowa wobec mnie
      wielokrotnie i od bardzo dawna – do bardzo niedawna. Już zapomniałaś? Poniżej
      masz więc dowody, a jest ich znacznie więcej.
      2. Nawet GDYBY to była moja imaginacja – nie uznałaś za stosowne odseparować
      się od obraźliwych słów skierowanych do mnie W TWOIM IMIENIU. I to pomimo moich
      kilkakrotnych próśb. Milczenie oznacza zgodę – należy zatem rozumieć, że JESTEM
      dla Ciebie „wściekłym psem”, którego mogłabyś przyjmować co najwyżej w
      przedpokoju. I ta informacja mi wystarcza.
      Tym bardziej więc nie rozumiem, czemu w momencie, gdy czujesz się osaczona,
      przywołujesz również mnie? Przyjaciół – tak, ale mnie – godnego pogardy
      wściekłego psa? – po co?!
      Rozumiem natomiast, że z Marii, która wtedy podpisała się pod słowami
      wdzięczności wobec mnie, nie zostało już NIC. Gdyby było inaczej – inna byłaby
      odpowiedź na mój post.
      I TA INFORMACJA TEŻ MI WYSTARCZA.
      tyu


      A oto - Twoje słowa.


      Wątek: ___________________A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE

      dla MARIUSZA
      Autor: Gość portalu: Miriam
      Data: 28-11-2001 18:01 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

      Bardzo Ci dziekuję, za Twoja nieustającą wiarę we mnie, i w to, że będzie
      dobrze.
      Przyjaciół poznaje się w biedzie - a "przyszła do mnie bieda"- i takie słowa są
      niezwykle cenne, nie - to nie pic - to prawda. A Ty - to Przyjaciel Wielki.
      I niech mi kto powie, że tak nie jest.
      Pozdrawiam Cię
      Maria



      Kolejny post, jeszcze z tego miesiąca.

      Wątek: Jaki tam antysemityzm? My ich kochamy!

      LIST DO PRZYJAC.IELA Autor: miriamfirst@poczta.gazeta.plData: 28-05-2002 13:36

      tyu napisał(a):

      Przyjac.ielu!
      Piszesz o Miriam: straszna jest siła Twej przyjaźni.
      I to się zgadza, choć może w innym sensie, niż Ty nadajesz temu zdaniu.
      Dalsze wnioski, które wyciągasz, są jednak naszym zdaniem zbyt pochopne.
      Z pewnością lepiej byłoby, gdyby ów post, który cytujesz, nie powstał, a tym
      bardziej - nie został opublikowany.
      Wiele stwierdzeń zawartych w nim jest nieprawdziwych, napisanych w emocji.
      Ale jest to SPRAWA MIĘDZY NAMI - sprawa dawno miniona. Nieporozumienia związane
      z nią zostały wyjaśnione. Kontynuacji wymiany myśli w taki sposób - nie było.
      Nie kontynuuj więc, prosimy, tej sprawy.
      Nie traktuj też cytowanego postu, jako powodu do ostrzeżeń przeciwko... czemu -
      recydywie takich kłótni?
      Recydywy nie będzie, bo przyjaźń o "strasznej sile" przetrwała próbę.

      Na dowód czego - z upoważnienia Miriam - podpisuję się za nas oboje.
      Miriam i tyu

      To wszystko prawda. Pozdrowienia!

      Miriam


      • Gość: Miriam prośba do Tyu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.02, 16:35
        Tyu,
        Opacznie zrozumiałeś mój post, tak jak niestety wiele innych...
        Zawsze ceniłam naszą znajomość - Wiesz o tym dobrze - i tym bardziej Twoje
        postępowanie wielokrotnie sprawiało mi przykrość. Bo nie łatwo zapomnieć złe
        słowa o moich Przyjaciołach. Szczególnie jeżeli atakujący też jest
        Przyjacielem. To działa, że tak się wyrażę - w obie strony.
        I nie chodzi mi przecież tylko o forum, Ty Wiesz, Ty Wiesz.
        Perła prywatnie nigdy nie pisał o Tobie. Przykro mi, że wciąż nie chcesz tego
        zrozumieć. Spróbuj spojrzeć na mnie i na moje działania z "innej optyki".
        To jest prośba, może ostatnia, może nie, nie tylko ode mnie to zależysmile

        z zamojskiego lata teatralnego
        (jutro Ewa Wycichowska, cudowna kobieta, kochająca taniec naprawdę)


        Miriam

        ps. "może pożegnania nie czas jeszcze przekraczać progi?" może, może...

        Maria
        • tyu Analiza logiczna prośby do Tyu 22.06.02, 23:11
          Miriam, odpisując mi na post, gdzie twierdziłem, że przez długi czas traktowałem
          ją jak przyjaciela, napisała:

          słowo "przyjaciel" jest tylko Twoją imaginacją

          I to wszystko.
          Teraz pisze w zupełnie innym duchu. Dokonajmy rozbioru treści tego postu.

          Pisze:
          > Tyu,
          > Opacznie zrozumiałeś mój post, tak jak niestety wiele innych...

          Nie sądzę - i zaraz wykażę dlaczego.

          > Zawsze ceniłam naszą znajomość - Wiesz o tym dobrze - i tym bardziej Twoje
          > postępowanie wielokrotnie sprawiało mi przykrość.

          Wszystko z pełną wzajemnością, o czym wiesz doskonale.

          > Bo nie łatwo zapomnieć złe słowa o moich Przyjaciołach. Szczególnie jeżeli
          > atakujący też jest Przyjacielem.

          Jest to stwierdzenie całkowicie sprzeczne z cytowanym poprzednim postem.
          Tego NIE BYŁO MOŻNA zrozumieć opacznie. To było JEDNO, zupenie JEDNOZNACZNE
          zdanie, twierdzące, że jest to tylko moja imaginacja.

          > To działa, że tak się wyrażę - w obie strony.

          To BYNAJMNIEJ nie działa w dwie strony. WYŁĄCZNIE w jedną. Jeśli ma zadziałać w
          drugą - nagle ważniejsze okazują się lody, wspólne ziewanie itd. Mam zacytować
          jeszcze raz?? Co więcej - i co dla mnie jest bardzo ważne - człowiek, którego
          nazywasz Przyjacielem obraził mnie W TWOIM IMIENIU. I co? Nic. TO było w porządku.

          > I nie chodzi mi przecież tylko o forum, Ty Wiesz, Ty Wiesz.
          > Perła prywatnie nigdy nie pisał o Tobie. Przykro mi, że wciąż nie chcesz tego
          > zrozumieć.

          Cóż tu jest do zrozumienia?!
          1. Tkając swoje insynuacje - bynajmniej nie musiał tego pisać. Wystarczyło
          przecież zadzwonić i np. powiedzieć Ci, że Cię obmawiam w privach.
          2. Nie musiał mnie obrażać w listach DO CIEBIE. Wystarczyły SMS-y do mnie oraz
          posty na Forum, bardzo obfite, zwłaszcza ostatnio - np. ten przecudnej urody o
          stosunku seksualnym z D_nutką - czytałaś może? Chętnie wskażę następne, niewiele
          gorsze.

          > Spróbuj spojrzeć na mnie i na moje działania z "innej optyki".
          > To jest prośba, może ostatnia, może nie, nie tylko ode mnie to zależysmile

          Niestety, nie dajesz mi najmniejszych szans. Ale - jeśli istotnie na tym Ci
          zależy - napisz, proszę, co sądzisz o określaniu mnie W TWOIM IMIENIU mianem
          wściekłego psa?
          Czy określający miał rację? Czy miał PRAWO uczynić to w Twoim imieniu? A jeśli
          nie - czemu nie zdystansowałaś się od tego?

          > z zamojskiego lata teatralnego
          > (jutro Ewa Wycichowska, cudowna kobieta, kochająca taniec naprawdę)

          Miłych wrażeń.

          > Miriam

          tyu

          > ps. "może pożegnania nie czas jeszcze przekraczać progi?" może, może...
          >
          > Maria

          Przemyśl, proszę, zakończenie mojego wcześniejszego postu, na który
          odpowiedziałaś tylko tym, że słowo "przyjaciel" jest moją imaginacją.
          A przed uczynieniem tego - nie używaj słów bez pokrycia.

          tyu
          • Gość: Miriam Re: Analiza logiczna prośby do Tyu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 13:25
            tyu napisał(a):

            Miriam, odpisując mi na post, gdzie twierdziłem, że przez długi czas traktowałem
            ją jak przyjaciela, napisała:

            > słowo "przyjaciel" jest tylko Twoją imaginacją
            >
            I to wszystko.
            Teraz pisze w zupełnie innym duchu. Dokonajmy rozbioru treści tego postu.
            Pisze:Tyu,Opacznie zrozumiałeś mój post, tak jak niestety wiele innych...
            >
            > Nie sądzę - i zaraz wykażę dlaczego.
            >
            Zawsze ceniłam naszą znajomość - Wiesz o tym dobrze - i tym bardziej Twoje
            >
            > > postępowanie wielokrotnie sprawiało mi przykrość.
            >
            > Wszystko z pełną wzajemnością, o czym wiesz doskonale.
            >
            > > Bo nie łatwo zapomnieć złe słowa o moich Przyjaciołach. Szczególnie jeżeli
            > > atakujący też jest Przyjacielem.
            >
            > Jest to stwierdzenie całkowicie sprzeczne z cytowanym poprzednim postem.
            > Tego NIE BYŁO MOŻNA zrozumieć opacznie. To było JEDNO, zupenie JEDNOZNACZNE
            > zdanie, twierdzące, że jest to tylko moja imaginacja.
            >
            > > To działa, że tak się wyrażę - w obie strony.
            >
            > To BYNAJMNIEJ nie działa w dwie strony. WYŁĄCZNIE w jedną. Jeśli ma zadziałać w
            >
            > drugą - nagle ważniejsze okazują się lody, wspólne ziewanie itd. Mam zacytować
            > jeszcze raz?? Co więcej - i co dla mnie jest bardzo ważne - człowiek, którego
            > nazywasz Przyjacielem obraził mnie W TWOIM IMIENIU. I co? Nic. TO było w porząd
            > ku.
            >
            > > I nie chodzi mi przecież tylko o forum, Ty Wiesz, Ty Wiesz.
            > > Perła prywatnie nigdy nie pisał o Tobie. Przykro mi, że wciąż nie chcesz t
            > ego
            > > zrozumieć.
            >
            > Cóż tu jest do zrozumienia?!
            > 1. Tkając swoje insynuacje - bynajmniej nie musiał tego pisać. Wystarczyło
            > przecież zadzwonić i np. powiedzieć Ci, że Cię obmawiam w privach.
            > 2. Nie musiał mnie obrażać w listach DO CIEBIE. Wystarczyły SMS-y do mnie oraz
            > posty na Forum, bardzo obfite, zwłaszcza ostatnio - np. ten przecudnej urody o
            > stosunku seksualnym z D_nutką - czytałaś może? Chętnie wskażę następne, niewiel
            > e
            > gorsze.
            >
            > > Spróbuj spojrzeć na mnie i na moje działania z "innej optyki".
            > > To jest prośba, może ostatnia, może nie, nie tylko ode mnie to zależysmile
            >
            > Niestety, nie dajesz mi najmniejszych szans. Ale - jeśli istotnie na tym Ci
            > zależy - napisz, proszę, co sądzisz o określaniu mnie W TWOIM IMIENIU mianem
            > wściekłego psa?
            > Czy określający miał rację? Czy miał PRAWO uczynić to w Twoim imieniu? A jeśli
            > nie - czemu nie zdystansowałaś się od tego?
            >
            > > z zamojskiego lata teatralnego
            > > (jutro Ewa Wycichowska, cudowna kobieta, kochająca taniec naprawdę)
            >
            > Miłych wrażeń.
            >
            > > Miriam
            >
            > tyu
            >
            > > ps. "może pożegnania nie czas jeszcze przekraczać progi?" może, może...
            > >
            > > Maria
            >
            > Przemyśl, proszę, zakończenie mojego wcześniejszego postu, na który
            > odpowiedziałaś tylko tym, że słowo "przyjaciel" jest moją imaginacją.
            > A przed uczynieniem tego - nie używaj słów bez pokrycia.

            > tyu

            Tyu?

            Ty i Perła, to konflikt bliskowschodni. Z natury - nierozwiązywalny. Zawsze ktoś
            sie "rozerwie" kosztem drugiego. Po prostu.
            "Wściekły pies" jest już terminem postmodernistycznym, a w nawiązaniu do
            bliskowschodniej natury waszego konfliktu daje rezultaty kompensacyjne.
            Ty cos o "dupku" pisałes, o "ćwierćinteligencie' nie pamiętam już, mniejsza!
            Oboje sobie pokazywaliscie języki, z tym, że Perła jednak chciał się dogadać - a
            Ty z definicji, o których napisałeś tysiące linijek - nie.
            Nie ma sensu wyciągać wagi i wazyć. kto, czego i ile. Od tego jest Hiacynt, który
            uwiądł juz w tym archiwum i zestarzał sie przedwcześniesad((

            Bardzo ładna jest ta sugestia, żebym przemyślała, nie ładna jako fraza ale jako
            myśl, klimat i enturage całej historii...
            Dobrze.

            Pozdrawiam z łaki całej w świerszczach ( autentycznie!!! a od czego laptop i
            telefon komórkowy?!)

            Miriam


            • Gość: Hiacynt SUPER ENERGICZNY PERŁA WOJOWNIK do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 16:45
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Od tego jest Hiacynt, który
              > uwiądł juz w tym archiwum i zestarzał sie przedwcześniesad((

              Miriam, twoja Perła kilka dni temu pisała do mnie:

              "Na swą obronę KOBIETĘ wezwałeś. Hiacynt bardzo męski jest."
              Oczywiście jak to on KŁAMAŁ, przywoływałem na jego kłamliwe słowa
              list sprzed pół roku. I tyle.
              Wczoraj byłem świadkiem zabawnej sceny (od SCEN to TY jesteś specjalistka)

              1. Perła Snajperowi WYBACZA liczy na to samo
              2. Snajper chwilę później pisze o posiwaiałym szczylku,
              a następnie kpi z Perły7.
              3. PERŁA SIĘ CHOWA, na forum pojawia się KTO ? KOBIETA!!
              ----------------------------------------------------
              DO SCANA !!!!!. i do snajpera przekladaniec Miriam 22-06-2002
              21:54*.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl

              Snajper czy jak cie zwał tak cie zwał nie jednemu psu burek - jak ty masz
              czelność takie rzeczy wypisywać? Czoło masz wytarte o bruk i myslisz, że tak ze
              wszystkimi?!
              Ty łobuzie jeden, starszy pan z ciebie, a jaki smarkacz po prostu.
              U osób sfrustrowanych, tak jak ty i Hiacynt i jeszcze paru, dochodzi psychiczna
              potrzeba tzw polowania na kozły ofiarne.
              Co ja mogę do tak TAK TAAAAK sfrustrowanego faceta po przejściach napisać.
              Wzruszenie ramion ze szczerym współczuciem

              Ps A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest
              zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak - nie
              tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he.
              Czy ma wam kto rano przetrzeć szlak do toalety?
              ---------------------------------------------
              Pewnie ciebie coś zdenerwowało, to ta twoja druga twarz o której pisałaś.
              Rozumiem. Kobieta Miriam i broni Perłę przed Snajperem. Pamietam dziesiątki
              takich sytuacji, gdy Tyu wygrywał z Perłą, natychmiast się zjawiałaś.
              Miriam - obrońca Perły Wojownika.

              Piszesz :
              > Pozdrawiam z łaki całej w świerszczach ( autentycznie!!! a od czego laptop i
              > telefon komórkowy?!)

              Akurat uwiądłem w archiwum i cóż tam znalazłem. Zaraz zacytuję.
              Pamiętasz gdy przypomniałem słowa Scana o Twojej niemocy twórczej.
              Niemoc jest skutkiem, skutkiem takiego stosunku do innych forumowiczów
              - jak w cytowanym liście do Snajpera. Szlak do toalety, żałosne.
              Czoło wytarte o bruk. Dlaczego Perła tego nie pisze, tylko ciebie wysyła.
              Jak on dba o ciebie? Dlaczego na to pozwala?
              Wojownik Perła to jest damski bokser.
              A teraz cytat, jakżeby o łące. Porównaj swoje pisanie. koncza sie wakacje
              miriamfirst@poczta.gazeta Data: 19-08-2001 18:11

              dzisiaj byliśmy gdzies w okolicach Międzygórza, Gniewojów - cos takiego. Droga
              pośród kwiatów, wąska. Przystanelismy. Weszlismy na łąkę, gdzie słońce
              panoszyło się bujnie, cykady głośne także, kwiaty wysokie, fioletowe, powoje
              gdzieś sunęły w sobie tylko wiadomym kierunku. Położyliśmy się na tej trawie
              ciepłej, twarzą do słonca co głaskało nas złociście, zapach - odurzający,
              cudowny, cisza i te cykady śpiewne, nigdzie domu ni kurhanu, we włosach
              jakieś "szczęścia" się srebrzyły, owady nad nami, motyle białe i niewinne jak
              wianki. Leżałyśmy tak z przyjaciółką w naszych sukienkach długich ale lekkich
              odsłaniających tylko kostki, chwyciłysmy się za ręce leżąc i pomyślałyśmy
              życzenie ale nie Chopina, inne. Pachniało pięknie. ......

              To jest Miriam połowa cytatu. Pamiętam co ci odpowiedziałem.
              Ten cytat to była CHWILKA PRAWDY.
              Ja tylko LUSTRO przed wami stawiam, a WY się PRZEGLĄDAJCIE.
              Zobacz co się z tobą porobiło.

              Hiacynt
              • Gość: Perła Re: SUPER ENERGICZNY PERŁA WOJOWNIK do Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 17:59
                Tak Hiacynt, ja chowam się zawsze za sukienke Miriam jak tyu zaatakuje mnie.
                Piszesz obiektywnie i prawdziwie.
                Ciekawe jak wyglądały Twoje posty sprzed roku? Każdy zmienia się. Pod wpływem
                twoich ataków oczywiście. Trzeba by Miriam spytać czy chce wrócić do stanu
                sprzed roku właśnie. Sam ciekaw jestem.

                Perła
                • Gość: Hiacynt Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 18:39
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Tak Hiacynt, ja chowam się zawsze za sukienke Miriam jak tyu zaatakuje mnie.
                  > Piszesz obiektywnie i prawdziwie.
                  > Ciekawe jak wyglądały Twoje posty sprzed roku? Każdy zmienia się. Pod wpływem
                  > twoich ataków oczywiście. Trzeba by Miriam spytać czy chce wrócić do stanu
                  > sprzed roku właśnie. Sam ciekaw jestem.


                  Czy Miriam będziesz łaskawa i odpowiesz na mój list?

                  Hiacynt
                  • Gość: Miriam wieczóry roztoczańskie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 21:27
                    Jakie niebo dzisiaj nad łąkami. Jakie niebo, jaki wieczór. Smugi różanych pasm
                    splatają się miłośnie z powojowym fioletem...
                    A błękit nadal, pomimo późnej pory - stoi na straży. Cała magia na tym polega,
                    że aby zobaczyć ten wieczorny "warkocz" niebiański, trzeba wpatrywać się
                    w atłasowy, nieco wyblakły porą dnia - błękit i od razu przenieść wzrok nad
                    horyzont. Łąki emanują tajemniczymi zapachami ziół, są wręcz pogańsko
                    rozpasane bujnością i rozgrzane czerwcem. A wiatr? Wiatr jest - nieobliczalny.
                    Wieje i delikatnie dotyka mojej sukienki, bawi się jej kolorami,
                    przerzuca między nimi. Gładzi przede mną wysokie trawy i wydobywa z ziół
                    ich nasiona, wplata we włosy, stroi własne wianki.
                    Dobry, łagodny wiatr czerwcowy, nie pogania wieczoru, wzruszający
                    dyrygent prowadzi podwieczorne largo. Właśnie wróciłam ze spaceru, z łąk.
                    Pogańska piękność drzemie, cała w białej sukni, w zbożu, w kąkolach, w makach i
                    chabrach.
                    Ta, o której mówią, że wieczorem rozpoczyna kuszenia, takie, jako syreny
                    śpiewały, kusząc Odyseusza...
                    Czasem można spotkać złotowłosego młodzieńca o imieniu Lel, który nagle
                    wychodzi na drogę...
                    A niebo teraz - chabrowe, wiatr drobnymi smugami zdobi horyzont...

                    Miriamsmile))
                    • Gość: Miriam to nie przypadek! nt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 21:28
            • tyu No i dobrze. 23.06.02, 21:09
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Tyu?
              >
              > Ty i Perła, to konflikt bliskowschodni.Z natury - nierozwiązywalny. Zawsze
              > ktoś sie "rozerwie" kosztem drugiego. Po prostu.
              > "Wściekły pies" jest już terminem postmodernistycznym, a w nawiązaniu do
              > bliskowschodniej natury waszego konfliktu daje rezultaty kompensacyjne.
              > Ty cos o "dupku" pisałes, o "ćwierćinteligencie' nie pamiętam już, mniejsza!
              > Oboje sobie pokazywaliscie języki,z tym,że Perła jednak chciał się dogadać - a
              > Ty z definicji, o których napisałeś tysiące linijek - nie.
              > Nie ma sensu wyciągać wagi i wazyć. kto,czego i ile.Od tego jest Hiacynt, który
              > uwiądł juz w tym archiwum i zestarzał sie przedwcześniesad((
              >
              > Bardzo ładna jest ta sugestia, żebym przemyślała, nie ładna jako fraza ale jako
              > myśl, klimat i enturage całej historii...
              > Dobrze.
              >
              > Pozdrawiam z łaki całej w świerszczach ( autentycznie!!! a od czego laptop i
              > telefon komórkowy?!)
              >
              > Miriam


              No i dobrze. Użyłaś bardzo wielu słów, by powiedzieć, że nie powiesz ani jednego
              słowa przygany wobec postępków Perły. Nie chcesz - nie mów, nie żądam.
              Chciałem po prostu mieć czarno na białym, jak wygląda Twoje obecne poczucie
              sprawiedliwości i Twoja obecna niezależność sądów.
              Ten "wściekły pies" itd - jako inwektywa ani mnie ziębi, ani grzeje. Twój
              Przyjaciel od lodów i ziewania używał znacznie gorszych. Wracałem do niej TYLKO
              dlatego, że po raz pierwszy zwymyślał mnie publicznie w TWOIM IMIENIU. A Miriam
              udająca Marię - co na to? Nic. Deszcz pada.
              Co było do okazania.

              Niechże pada, skoro lubisz.
              tyu
              • Gość: Miriam ... chwileczkę... deszcz już przestał padać IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 21:55
                tyu napisał(a):

                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                > > Tyu?
                > >
                > > Ty i Perła, to konflikt bliskowschodni.Z natury - nierozwiązywalny. Zawsze
                >
                > > ktoś sie "rozerwie" kosztem drugiego. Po prostu.
                > > "Wściekły pies" jest już terminem postmodernistycznym, a w nawiązaniu do
                > > bliskowschodniej natury waszego konfliktu daje rezultaty kompensacyjne.
                > > Ty cos o "dupku" pisałes, o "ćwierćinteligencie' nie pamiętam już, mniejsz
                > a!
                > > Oboje sobie pokazywaliscie języki,z tym,że Perła jednak chciał się dogadać
                > - a
                > > Ty z definicji, o których napisałeś tysiące linijek - nie.
                > > Nie ma sensu wyciągać wagi i wazyć. kto,czego i ile.Od tego jest Hiacynt,
                > który
                > > uwiądł juz w tym archiwum i zestarzał sie przedwcześniesad((
                > >
                > > Bardzo ładna jest ta sugestia, żebym przemyślała, nie ładna jako fraza ale
                > jako
                > > myśl, klimat i enturage całej historii...
                > > Dobrze.
                > >
                > > Pozdrawiam z łaki całej w świerszczach ( autentycznie!!! a od czego laptop
                > i
                > > telefon komórkowy?!)
                > >
                > > Miriam
                >
                >
                > No i dobrze. Użyłaś bardzo wielu słów, by powiedzieć, że nie powiesz ani jedneg
                > o
                > słowa przygany wobec postępków Perły. Nie chcesz - nie mów, nie żądam.
                > Chciałem po prostu mieć czarno na białym, jak wygląda Twoje obecne poczucie
                > sprawiedliwości i Twoja obecna niezależność sądów.
                > Ten "wściekły pies" itd - jako inwektywa ani mnie ziębi, ani grzeje. Twój
                > Przyjaciel od lodów i ziewania używał znacznie gorszych. Wracałem do niej TYLKO
                >
                > dlatego, że po raz pierwszy zwymyślał mnie publicznie w TWOIM IMIENIU. A Miriam
                >
                > udająca Marię - co na to? Nic. Deszcz pada.
                > Co było do okazania.
                >
                > Niechże pada, skoro lubisz.
                > tyu

                Nikt, nikogo nie udaje. Ani Miriam Marii ani Maria - Miriam. To jedno imię
                pisane w dóch językach. To samo znaczenie.
                Zastanawiające jest to, co wciąż powtarzasz: "przyjaciel od lodów i ziewania",
                jest w tym pewna nużąca jednostajność...
                "Czarno na białym" -prokuratorska interpretacja Procesu a rebour mojego
                ulubionego?! A po co?
                Tyu,to Ty - śmiem twierdzić - oszukujesz samego siebie, pisząc TAKIE słowa do
                mnie - jakie piszesz. Wyczuwam między słowami delikatne niteczki westchnień nad
                moimi "postępkami". I nie są to westchnienia wrogie. Ja to rozumiem, ponieważ
                tego typu tendencja, np w odczytywaniu "postów" od Ciebie, wolę listów, nie jest
                mi obca. To wszystko i "no i dobrze" też może być.
                Zawsze ceniłam sobie Twoją dłoń podawaną mi na forum, w listach, i zawsze ceniłam
                to, na co zwracałeś mi moją uwagę. I "bliźniaki" sa schowane w sekretnym miejscu,
                no ale tu już się rozsentymentalniam... a elegijna- być nie chcę.

                Wieczór mówi dobranoc

                Miriam
                • tyu Deszcz już przestał padać?_Nie sądzę. 23.06.02, 22:23
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Nikt, nikogo nie udaje. Ani Miriam Marii ani Maria - Miriam. To jedno imię
                  > pisane w dwóch językach. To samo znaczenie.

                  Ale formy Maria używasz tylko w określonych sytuacjach, prawda? Śmiem sądzić, że
                  jej nadużywasz, ale - Twoja wola.

                  > Zastanawiające jest to, co wciąż powtarzasz: "przyjaciel od lodów i ziewania",
                  > jest w tym pewna nużąca jednostajność...

                  Twoje słowa, Twój opis, Twój wybór. Widocznie taki rodzaj więzi Ci odpowiada.
                  Fakt, że określenie "więź duchowa", czy "intelektualna" brzmiałoby tu
                  tragikomicznie...

                  > "Czarno na białym" -prokuratorska interpretacja Procesu a rebour mojego
                  > ulubionego?! A po co?

                  Czarno na białym, czyli wyraźnie, bez niedomowień. I bez nadinterpretacji.

                  > Tyu,to Ty - śmiem twierdzić - oszukujesz samego siebie, pisząc TAKIE słowa do
                  > mnie - jakie piszesz. Wyczuwam między słowami delikatne niteczki westchnień nad
                  > moimi "postępkami". I nie są to westchnienia wrogie. Ja to rozumiem, ponieważ
                  > tego typu tendencja,np w odczytywaniu "postów" od Ciebie, wolę listów, nie jest
                  > mi obca. To wszystko i "no i dobrze" też może być.
                  > Zawsze ceniłam sobie Twoją dłoń podawaną mi na forum,w listach,i zawsze ceniłam
                  > to, na co zwracałeś mi moją uwagę.I "bliźniaki" sa schowane w sekretnym miejscu
                  > no ale tu już się rozsentymentalniam... a elegijna- być nie chcę.

                  Kto się tu samooszukuje?
                  Dla mnie probierzem wykazania MINIMUM uczciwości w podejściu do partnera (tym
                  bardziej - ex-przyjaciela) jest brak zgody na inwektywy rzucane nań w TWOIM
                  IMIENIU. Nawet podczas kontemplowania roztoczańskich wieczorów.
                  Ten probierz mówi mi wszystko. Kształty chmur na wieczornym niebie itp itd - nie
                  mają nic do tego.

                  > Wieczór mówi dobranoc
                  >
                  > Miriam

                  Dobranoc.

                  tyu
    • Gość: krzys52 ____Mesko-Damskiego Magla - c.d._____ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 23:16
      ...................
    • Gość: krzys52 ____Magiel w Chatce - Czy na Odwrot____ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 23:18
      .......................
    • Gość: krzys52 __Czyli - Rozkosze Zbiorowego Onanizowania Sie__ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 23:19
      ....................
      • bykk Re: do Tyu 22.06.02, 23:33
        Witaj Tyu w najkrótszą noc w roku!!!
        Wróciłem właśnie z "wianków" na zakolu pod Wawelem!
        Wiesz co?
        Jak sam widzisz nawet "gówno" ze ścian potrafi się przykleić do wątków!
        Przykre to jest,więc proponuję,aby zakończyć to pieprzone "udawadnianie'!
        Dajcie pokój!
        Hiacynt też mnie osobiście wkurwił,ale to nic,być może musiał odreagować!
        Po kiego to prowadzić,bez sensu!
        Jesteś zawsze sobą,więc daj przykład i nie wal dalej,śmieszne to już staje się!
        Hiacek,jak się gniewasz,to przep,ale pamiętaj "nie kop drugiemu, co Tobie nie
        miłe"!
        pozdrawiam Was
        hej!
        • tyu Re: do Tyu 23.06.02, 11:09
          bykk napisał(a):

          > Witaj Tyu w najkrótszą noc w roku!!!
          > Wróciłem właśnie z "wianków" na zakolu pod Wawelem!
          > Wiesz co?
          > Jak sam widzisz nawet "gówno" ze ścian potrafi się przykleić do wątków!
          > Przykre to jest,więc proponuję,aby zakończyć to pieprzone "udawadnianie'!
          > Dajcie pokój!
          > Hiacynt też mnie osobiście wkurwił,ale to nic,być może musiał odreagować!
          > Po kiego to prowadzić,bez sensu!
          > Jesteś zawsze sobą,więc daj przykład i nie wal dalej,śmieszne to już staje się!
          > Hiacek,jak się gniewasz,to przep,ale pamiętaj "nie kop drugiemu, co Tobie nie
          > miłe"!
          > pozdrawiam Was
          > hej!


          Witaj Bykku!
          Mam dla Ciebie dwie nowiny, a każda DOBRA!

          1. Nasz przemiły K52 ma ostatnio wyjątkowo mało do powiedzenia, nawet gdy mówi to
          cztery razy. To chyba dobrze?
          2. Masz rację co do angażowania się. Dlatego ostatnio wchodzę tylko tam, gdzie
          ktoś coś do mnie wyraźnie ma i tym "czymś" nie są inwektywy ani insynuacje.

          Poza tym pogoda ładna - warto korzystać...
          To taka trzecia dobra wiadomość.
          Hej!
    • Gość: krzys52 _Lub Tez - z Wyzyn Inteligenckiej Kreatywnosci__ IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 23:22
      ...........................
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka